Genetyka – Skąd pochodzą Słowianie R1a – epizod Sundalandzki (na stronie księdza Pietrzaka)


 Ja napisałbym „skąd pochodzą Pra-Słowianie R1a lub Ariowie R1a”. CB. Fragment artykułu Księdza Stanisława Pietrzaka z Sanktuarium w Tropiu:

http://www.tropie.tarnow.opoka.org.pl/polacy1.htm#Praindoeuropejczycy

Pre-praindoeuropejski ród (genetyczna haplogrupa)
R1a-M420 i jego migracja z południowo-wschodniej Azji ku Polsce

 

         Haplogrupa to grupa ludzi mająca wspólnego przodka, u którego powstała określona mutacja ( zwana SNP, single nucledotide polimorphism). Mutacje w Y-DNA dziedziczone są w liniach prostych przez wszystkich męskich potomków określonego tą mutacją przodka. Według tymczasowych obliczeń tabeli, około 34.000 lat temu w genealogicznym drzewie człowieka współczesnego  w ojcowskim chromosomie Y wyłoniła się mutacja-polimorfizm SNP, oznaczona symbolem M207, która – dziedziczona przez wszystkich męskich potomków – utworzyła ludzką grupę rodową, czyli haplogrupę, oznaczoną symbolem R. Język tej grupy można umownie nazwać dialektem języka nostratyckiego. Kolejny polimorfizm typu SNP, do którego mogło dojść około 33.000 lat temu także w Azji Południowo-Wschodniej dał początek rodu (haplogrupy) o symbolu R1-M173. Kolejna, jakby przełomowa mutacja, powstała około 29.000 lat temu; oznaczona R1a-M420 (jak na poniższym drzewie). 

Czytaj dalej

Blog SKRIBH: „CHaoS, KHaoS, KToŚ, CoŚ, CzaS, CaŁoŚĆ, CiaŁo, CzeLuŚĆ, SzeoL.., czyli dlaczego nikt poza Słowianami nie wymawiał i nie wymawia dźwięku zapisywanego jako „C”!


chaos-02

Polecam bardzo dobry artykuł o tym, jakie wnioski można wyciągnąć z samej etymologii języków słowiańskich, nie tylko co do zapożyczeń, kto od kogo i kiedy, ale co do samej filozofii prawybuchu. Na blogu skribh.wordpress.com

CB

Zbadamy teraz znaczenia, źródłosłów i pochodzenie słowa CHaoS.

Nie trzeba daleko szukać, żeby przekonać się, że źródłosłów słowa CHaoS nawet wg oficjalnego germańskiego językoznawstwa, jest bardzo wątpliwy, albo jeszcze gorzej, bo także i to słowo, NIE MA ŻADNEGO PEWNEGO (także tzw. greckiego) ŹRÓDŁOSŁOWU. Oficjalne germańskie językoznawstwo ma z tym wyrazem wiele problemów, zwłaszcza co do jego licznych znaczeń i pochodzenia. Mimo tych niejasności, możliwości wywiedzenia źródłosłowu słowa CHaoS, (jak i jego często zupełnie sprzecznych ze sobą znaczeń, jak i pochodzenia), są tylko dwie:

Czytaj dalej

SURDEW – Tajemnicze znaczenie języka słowiańskiego [czyli o zapisie na Baji – Materii Świata]


Co powiesz na to, że na matrycy (matrix), na której aktualnie bytujemy, wszystko co zostało do tej pory stworzone, miało swój zapis wraz ze swoim znaczeniem. Każdy znak, wyraz, dźwięk, kolor, zapach, ruch, zachowanie, czucie i.t.p. miało swoje początkowe znaczenie, które jest jedynym i prawdziwym…
BA-JA – Materia Świata, na której Wszystko jest Zapisane
MATRYCA – MACIERZ – MAT RA – Mająca RA
Cier – Cierać – Wcielać RA – Ma Ci-OR RA
or ro – aktywna, OD-DZIAŁ-UJĄC-A  forma RA
ra ar – stałe źródło p-RA-wia/p-RA-wda/p-RA-wo/pRA-dziad=pRA-ROdzic/pieRwA/przyRO-DA/piOR-run/RAda/RAduga – Tęcza
MA-THkA
TH = DECH
MAcierz Tchnąca Ducha, Tkająca Ducha
Mi-to-logia  – Mi tu Lęgia (Mi=Mnie=Ja), Mi Tu Lechia, Mi to lega (lęgnie, leży, zalega) = JatoLęgJa, JAtolęgJA [jatologia – ku mnie logia/lęgja]
POLECAM też odcinek „Złoto część 2”, bo Zło-To = SUO-to (AuRA – Aurum – OURA – SOU RA – SOU RAżic, AUsRA – Zorza/z-ORa).
W tym odcinku także: ORzeł (OR-eU, OR-SUO/ORSou, OR-JA), kOROnowany i kOROna. Nasz ptak to także SOU-koł, bośmy SOU (są – słać – ist- istnieć) Dziećmi SOUa- SouRAżica- Souńca, jesteśmy SouKołotami –  (Krążącymi wokół SOU Dziedzicami Souńca) zwanymi przez starożytnych Scytami w zgreczonym , uproszczonym posłowiańskim języku. K-RAg (krąg, krągać-krążyć – KRĄg gRAć).
Kreuj, bez „nie” zawsze o ile to możliwe, ale pamiętaj, że Świadomość Nieskończona i tak Cię rozumie bez słów, poprzez intencję płynącą z głębi Ciebie, z JA Twojego SERCA.
CB

Mikołaj Jarmakowski – Starożytne państwa plemienne na ziemiach polskich.


Proces państwotwórczy na ziemiach polskich od zawsze budził gorące dyskusje i można trafnie zauważyć, iż budzi je do dziś. Oficjalny nurt naukowy datuje powstanie zalążków państwa polskiego na X wiek n.e. I tu rzecz jasna umowną datą „powstania Polski” jest rok 966. Dociekanie wcześniejszych dziejów naszych ziem jest utrudnione brakiem źródeł słowiańskich. Kroniki, które podają przedchrześcijańską dynastię „Lechitów” pochodzą z czasów późniejszych. Cała zresztą dynastia lechicka jest wzorowana na dynastiach perskich i mitologii kejanidzkiej, co udowodnił w książce „Od Ariów do Sarmatów. Nieznane 2500 lat historii Polaków” Piotr Makuch. Osobiście uważam, że prawdziwość dynastii lechickiej kończy się na imionach władców. Dzieje ich rządów, czy drogi ku ich objęciu są zaczerpnięte z historii innych królów i książąt starożytnych. Przykładowy mistrz Kadłubek pisząc swą „Kronikę Polską” dysponował zapewne imionami poszczególnych wodzów, naczelników plemiennych i ponadplemiennych, lecz nie posiadał ich życiorysów. Dlatego też wzorował się np. na dynastii Achemenidów. Najpewniej w pamięci ludzi pokolenia Kadłubka figurowały jeszcze imiona władców przedchrześcijańskich — przekazywane z pokolenia na pokolenie. Historia stała się legendą, legenda zaś — mitem.

Do napisania tego artykułu zabierałem się już kilka razy. Za każdym razem jednak w ręce wpadało mi kolejne opracowanie, które pozwalało poszerzyć znajomość omawianego tu problemu. Ten artykuł będzie zawierał wyniki moich dociekań na dzień dzisiejszy. Z czasem będę uzupełniał niżej przedstawione wywody, kolejnymi artykułami.

  Czytaj dalej

Prasłowianie i Ariowie pochodzą z Kujaw?! Nowa teoria archeologiczno-genetyczna potwierdza obecność Polaków nad Łabą, Wisłą, Dnieprem i Dunajem od 8000 lat.


Ksiądz Stanisław Pietrzak z Tropia na swojej stronie poświęconej genetyce publikuje ciekawą koncepcję praindoeuropejskiej genezy biologiczno-etnicznej Słowian, w której pokazuje ciągłość kulturową od 8000 lat temu. Archeologia czyni postępy w przystosowywaniu się do ustaleń genetyki, dzieje się to powoli, ale jednak następuje i to pokazuje dobrze ten tekst. Praca księdza Pietrzaka pochodzi z roku 2015 i jest w trakcie nieustannych modyfikacji. Widać po niej także jak mocno zmieniły się sądy na temat etogenezy Słowian od roku 2009, kiedy powstawał umiarkowanie-radykalny artykuł Romana Adlera, czy też odbierane jako ultra-radykalne i skrajnie fantastyczne teksty Czesława Białczyńskiego z tamtych lat (czy wcześniejsze z roku 1998-2000). Przytaczamy tutaj fragment tego artykułu i odsyłamy do całości na stronę TROPIA: http://www.tropie.tarnow.opoka.org.pl/pol_slavs.htm

 

janislawice

Praindoeuropejska geneza Słowian jako grupy biologicznej i etnicznej.

Czytaj dalej

Małgorzata Brzoza w Porozmawiajmy TV – Słowianie, numerologia, alfabet rzymski a wibracje głagolicy, haplogrupy, genetyka, geneza chrześcijaństwa jako narzędzia zniewolenia.


Bardzo polecam ten wykład pani Małgorzaty Brzozy w Porozmawiajmy TV.

 

https://www.youtube.com/watch?v=–qdZ_0EEWo

 

 

Dawno nie słyszałem tak wielu mądrych i głębokich stwierdzeń w jednej dwugodzinnej rozmowie! Trzeba tego wysłuchać wiele razy z bardzo dużą uwagą, bo poruszonych zostało mnóstwo ważnych tematów. Naprawdę bezlik. Bardzo cieszę się, że robimy tak szybkie postępy w odtwarzaniu naszej słowiańskiej wiedzy z czasów niezmanipulowanej przeszłości. Pokazuje to jak nieskuteczny okazał się plan pozbawienia Polaków całej inteligencji, przez jej wymordowanie w czasie II wojny światowej. Polska Inteligencja odradzać się zaczęła już w w pierwszym pokoleniu po 1945 roku. Ale oczywiście to pokolenie musiało najpierw dorosnąć, potem wykształcić się, potem  zebrać „zakazany” rozbity dzban – (rozproszoną zakazaną wiedzę – której nie miał im kto przekazać), odtworzyć ją, przeżyć życie żeby osiągnąć dojrzałość potrzebną do przekazywania wiedzy i wreszcie musiało się nieco zestarzeć, by mogło pełnić rolę autorytetu o siwych włosach. Teraz ci ludzie mają po 60 parę lat, albo mniej niż 60, a im młodsi tym jest ich więcej. W pokoleniu obecnych 20 latków zdarzają się dzisiaj już często ludzie dysponujący całkowicie odtworzoną „inteligencją” i cechami osobowości oraz etnosem Inteligencji Polski Przedwojennej. Pani Małgorzata z pewnością do takich osób należy.  Niesłychanie mnie ucieszyła ta rozmowa. Dziękuję Telewizji Porozmawiajmy TV i pani Małgorzacie Brzozie również. SUPER!

 

Mikołaj Jarmakowski – Alternatywna historia cywilizacji – Słowianie NARODEM MATKĄ?


Współczesna ortodoksyjna i akademicka nauka wywodzi dzisiejszą cywilizację od pasterskiego ludu Sumerów, który rzekomo miał dać początek pismu. Koło, natomiast – według tychże źródeł akademickich – ma swoje źródło w cywilizacji Mezopotamii. Wszelkie dowody archeologiczne, które nie mieszczą się w jakże ciasnych ramach powyższego dogmatu są wyrzucane na śmietnik historii i kolokwialnie mówiąc „zamiatane pod dywan”.

Cywilizacja Sumeru rozwijała się od 4300 do 2500 roku p.n.e. Akademicka i oficjalna wersja historii z tego okresu wywodzi „stworzenie” pisma.

Kultura Vinca rozwijała się w południowo-wschodniej Europie w okresie 5000-4000 p.n.e. Wyróżniamy dwie fazy rozwoju tej cywilizacji: starszą, czyli Turdaş lub Vinča A i B oraz młodszą, czyli Pločnik lub Vinča C i D. Na bazie kultury Vinca w czasach późniejszych (IV, III w. p.n.e.) powstała kultura badeńska. Pierwsze odkrycia z terenów tej kultury pochodzą z 1908 roku.

Czytaj dalej

O trwałości niektórych tradycji w Krakowie sięgającej 40.000 i 5.500 lat p.n.e.! (Wstęp do studium ciągłości kulturowej Słowian Małopolskich)


288382Ten artykuł jest przykładem jak zdawałoby się zadanie dosyć w sumie banalnego pytania może naprowadzić na bardzo poważne poszlaki dotyczące trwałości zwyczajów kulturowych, które świadczą o pewnej ciągłości w danej okolicy. Ciągłość ta została przez współczesnych zupełnie zapomniana. Przeciętni żyjący w Krakowie ludzie nie wiedzą, że dzieje osadnictwa w tym miejscu ziemi sięgają 200.000 lat wstecz (pierwszy człowiek, 120.00 lat pierwsze większe grupy ludzi). Nie wiedzą, że istnieją w Krakowie cmentarzyska sprzed 4000 lat, a tym bardziej nie mają pojęcia, że są prapraprawnukami tych ludzi, którzy na tych cmentarzyskach leżą pogrzebani. Nie wiedzą, że wcześniej ci ludzie żyli dokładnie w tym właśnie miejscu, albo w osadach rozrzuconych po okolicy na przestrzeni zaledwie kilkunastu kilometrów. Są ich wnukami w prostej linii, czego można logicznie dowieść wcale nie przy pomocy wymyślnych badań antropologicznych kości czaszki, czy genetycznych badań krwi i zastosowania wielkiego aparatu teorii naukowych na temat sekwencjonowania DNA, haplotypów, czy częstotliwości mutacji. O tej ciągłości kulturowej świadczy banalny fakt.

Ale zacznijmy od początku.

Czytaj dalej

Czesław Białczyński – „Borowczycy” – fragment powieści „Z Królestwa Sis – Tomirysa i Czaropanowie”


[UWAGA: Tylko dla Dorosłych (15+)]

© by Czesław Białczyński

las szt 1230403972Du46d22 Borowczycy

 

Tamara przemieszczała się powolnym krokiem przez pobojowisko jakim stało się miejsce uczty. Słońce dawno już wyszło ponad postrzępioną krawędź gór na wschodzie. Ją samą zbudził tętent wierzchowca. Zdziwiła się, tak szybkiemu porannemu przejazdowi wywiadowcy. – Jakby uciekał przed duchami gór? Wychyliła twarz przez okienko. To była Ludmiła, wracająca z rekonesansu. Nie miała ochoty wysłuchiwać tej butnej księżniczki znad Wiady zwanej też Odrą-Obdzierą, albo Sławuną. Podniosła się z łożnicy i poszła pod Zapis. Nie wiedziała, że pilnie śledzi każdy jej ruch Okras. – Te orgie – pomyślała patrząc na rozrzuconych w bezładzie śpiących na powietrzu, a właściwie splecionych bez przytomności w dziwnych konfiguracjach ludzi, staną się kiedyś przyczyną naszej klęski. Trzeba zerwać z tym archaicznym obyczajem „gościny do upadłego”. To była jej zdaniem pozostałość jakiegoś ciężkiego czasu ludzkości, wielkiego niedostatku, wręcz śmiertelnego głodu.

Czytaj dalej

O książce Piotra Makucha „Od Ariów do Sarmatów. Nieznane 2500 lat historii Polaków”


mp 12 SSS

Od Ariów do Sarmatów. Nieznane 2500 lat historii Polaków

Autor: Piotr Makuch
Wydawnictwo: Księgarnia Akademicka
Seria: nd
Rok wydania: 2013
Wydanie: I
Nakład: bd
ISBN: 978-83-7638-242-5
Format: 170 x 245 mm
Oprawa: twarda
Liczba stron: 288

Cena:48.00
produkt chwilowo niedostępny

Wreszcie doczekałem się książki, której myślałem, że nie dożyję. Wraz z publikacją pracy doktorskiej Piotra Makucha z Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie ” Od Ariów do Sarmatów. Nieznane 2500 lat historii Polaków.” (Księgarnia Akademicka Kraków 2013 – rok wydania jest mylący bo chyba wyszła teraz, ja otrzymałem PDF kilka dni temu) , przekroczony został wreszcie Rubikon niemocy w myśleniu naukowym o przeszłości i dziejach Słowian Starożytnych.

Fragment tego doktoratu poświęcony pokrewieństwom słowiańsko-irańskim w legendzie i postaci Kraka oraz Cyrusa Wielkiego oraz podaniu o Wieży/Wierzy Babel i Szklanej Górze Welskiej – Wawel, publikowaliśmy u nas tutaj: TUTAJ  w roku 2013.


Czytaj dalej

Słowiańscy Mardowie


Ze Słownika T. S. Marskiego

 

Arthanjia (Artha’njia) jedno z trzech państw słowiańskich obok Khojaby(Kujawii) i Slawii znanych z zapisów arabskich, charakteryzowała się tym, że zwyczajowo zabijano wszystkich cudzoziemców którzy naruszali jej granice, miała być eksporterem ołowiu i miała być w odległości 30 dni drogi od ”ciemnego morza” czyli Czarnego Morza, czyli podobna odległość jak do krainy Gerrów(Gierów~Dzierów) 40 dni w górę dopływu Dniepru Herrosu szlak lądowy może być krótszy o 10 dni.

Część Nyji, przestrzeń Nyji sanktuArium ~ święta przestrzeń (są to analogiczne ciągi słowotwórcze), święta przestrzeń, strzeżona przestrzeń, zakazana przestrzeń dla obcych-niewiernych, w czasach historycznych ograniczona głównie do teokratycznego państwa zmarłych boga Lachów Nyi czyli Hariów, zwanej Artaniją której zwyczajowe prawa nakazywały zabijać cudzoziemców, trudno więc o cudzoziemskie przekazy z jej terytorium, ale wiadomo, że Artanija eksportowała ołów może spod Olkusza, stolicą jej miała być Artha ~ Arda.

U nas tylko jako rdzeń p’arta (Partowie) ~ b’ardo (góra) ~ b’arda (topór), m’art’wa, m’ard’ów (Mardowie) up’Arta ot’Arta, od’Arta, zad’Arta itp. więc możliwa jakaś przednia redukcja, lub to tłumaczenie na arabski nazwy Ląd Ledian-Letian (Leda-Leta) w arabskim możliwa przestawka led ~ lad ~ red ~ rad w eld-ald ~ erd ~ ard lub stolica ta to góra ~ barda (bminus)arda, Ledianie nazywali się też Bardami od góry i od pieśni co związane z Hor’watami, od Ledian chyba imię Diany redukcja w słowie Ledianie (polacy) pierwszych liter le’Diana czyli od lediana-ledianka ~ polka, jej greckie imię Arte’mida czyli od Arthy tak jak Diany od Lediańska (polski) co nam znów tu potwierdza, że Artha’nija to Polska. Samo Arta jest najprawdopodobniej skrótem od P’arta, partia ~ part ~ część czyli dzielnica, część ziemi, część kraju, rejon, Partenos to też dziewice stąd być może wzięły się Amazonki, od Partii jako kraju we władaniu dziewic (Wanda też była dziewicą), stąd Partia stała się mityczną Amazonią, czyli p’arta ~ arta-artha jako dzielnica, kraj, ukraina, okręg, artha ~ Nija, kraj, dzielnica Nyji, część ~ ziemia Nyji ~ władcy zmarłych, jak wiadomo Długosz nazywa Nyję Bogiem Lachów, być może jest związek miedzy etnonimem Pszoniec ~ Przoniec, a Part zaPrzeć ~ zaParty, jest też parcieje ~ niszczeje i nasza nazwa niszczycieli ze Storrady ziemi Smoka niszczyciela bogów.

Czytaj dalej

Giacomo Benedetti – Indo-europejska lingwistyka: indo-irańscy niszczyciele głosek


[ɣʷ]

Publikujemy polskie tłumaczenie ważnego artykułu z dziedziny lingwistyki umieszczonego na brytyjskim blogu:

http://new-indology.blogspot.co.uk/2013/07/indo-european-linguistics-indo-iranian.html

© translate by Katarzyna Goliszek

 

Indo-europejska lingwistyka: indo-irańscy niszczyciele głosek

 

Mówi się tak dużo na temat archeologii i genetyki, więc powinniśmy pomówić o lingwistyce, która jest podstawą pojęcia indo-europejskości i pełni ważną rolę w indologii.

Właściwie, ewolucja nowożytnej indoeuropejskiej lingwistyki jest dosyć podobna do tej odnoszącej się do kwestii ojczyzny (germ. Urheimat) Indo-Europejczyków.

Początkowo, Sanskryt był uważany za pierwotny/źródłowy język indo-europejski, a Indie za jego ojczyznę, następnie środkowa Azja (za Pictet (Adolphe)), stała się oficjalnym kandydatem, jak również j. indo-irański miał nadal, jak najbardziej znaczącą pozycje.Jednak podczas 19 wieku powstały pewne wątpliwości dotyczące faktu, że Sanskryt albo j. indo-irański, były bardziej pierwotne/źródłowe od języków europejskich, zaczynając od j. greckiego. Jest to interesujące, że ta zmiana była współczesna z przejściem z długiego okresu Orientalizmu (w pozytywnym znaczeniu, powstało sformułowanie ex Oriente lux) do Eurocentryzmu w kulturze europejskiej. Europa stawała się imperialistycznym panem świata i już nie musiała uczyć się niczego więcej od Azji.

Czytaj dalej

Czy w Berlinie postawią pomnik pomordowanym Słowianom?


Über_den_Dächern_von_BerlinSist – stolica państwa Guniów Hakowników z V wieku n.e., lecz jeszcze dawniej obwar mitycznego Bierły Awarisa – Bierlin,  zwana przez zapis kronikarski  Soest, a potem znana też jako Copnik-Kopanica (Koepenig), dzisiaj Berlin – ciekawe jak Niemcy tłumaczą sobie tę nazwę.

 

Berlin – stolica Niemiec. Miasto zbudowane na zagrabionych Słowianom Połabskim i Łużyczanom, Serbom Łużyckim ziemiach. Całe Wschodnie Niemcy to ziemie zagrabione Słowian.  Do tego ten haniebny plan wymordowania, który nie został wcielony w życie dzięki nam samym, dzięki naszej walce z Hitlerem, dzięki deszyfratorskim działaniom Polaków związanym z Enigmą (a tak niewiele dni zabrakło do hitlerowskiej bomby atomowej i rakiet z głowicami które spadłyby na Londyn i USA!!!), także dzięki dostarczeniu przez Polaków dowodów Hitlerowskiej Zbrodni na Żydach (a nie na Polakach i Rosjanach, których zginęło 30 milionów) w Auschwitz (za co do dzisiaj nazywa się Polaków w ich niemieckich gazetach i TV  Antysemitami, a Auschwitz polskimi obozami zagłady). 

Na temat tego pomnika, który nam Polakom powinni w Berlinie Niemcy postawić pisałem w artykule

Gott mit Uns, Nasze Godło, czyli jak w nowym godzie, 2013, pogodzić nowe stare ze starym nowym [kliknij]

[przypominam ten artykuł z przełomu roku 2012 i 2013 także ze względu na wypowiedziane tam proroczo słowa o Wielkiej Zmianie w roku 2013 – w tym kontekście inaczej przedstawia się sprawa Ukrainy, jak myślę.]

Czytaj dalej

Kamienne i drewniane Baby Połowców spod Doniecka (X wiek) oraz stelle i baby Słowian, Prusów i Scytów (Prasłowian)


Połowcy-Kumanowie to podobnie jak Bułgarzy grupa plemienna mieszana o pochodzeniu tursko-słowiańskim. Między 11 a 13 wiekiem tworzyli wielkie państwo nad Morzami Czarnym i Koszpijskim, które obejmowało swoją władzą zarówno plemiona tureckie, Tatarów, Bułgarów, Węgrów, Chazarów jak i Słowian.

Niniejszy artykuł nawiązuje blisko do poprzedniego gdzie widzieliśmy Belbuka z Lubicka. Wielu publicystów twierdzi że „bab” kamiennych z terenu Słowian nie ma, właśnie ów Belbuk nią jest.

Połowcy mapaPrzedstawiamy tutaj Kamienne Baby, które są rozsiane licznie po stepach Ukrainy. Polscy archeolodzy z Uniwersytetu Jagiellońskiego w roku 2008 dokonali renowacji owych figur w Muzeum Leśnym Veliko Anadol pod Donieckiem.

Czytaj dalej

Bocian w mitologii Słowian (z blogu Słowianolubia, SSŚŚŚ i nie tylko)


wa o1904aBocianicaWanda Bibrowicz, Śląska Strażniczka Wiary Słowian  – Bocianica (kilim)

http://slowianolubia.blogspot.com/2013/02/bocian-bozy-ptak-sowian.html

 

Bocian – boży ptak Słowian

Praktycznie na całej Słowiańszczyźnie bocian był uważany za wyjątkowego ptaka, szczególnie związanego z ludźmi. Mitów, wierzeń, przysłów, opowieści związanych z bocianem, krąży bez liku. Bocian nie tylko pochodzi od ludzi, rozumie naszą mowę i ma duszę, ale chroni nas – Słowian przed wszelakim plugastwem (szkodnikami, złem, urokami, chorobami), z zachowań bocianów można wróżyć przyszłość, powodzenie bądź nieszczęście, no i oczywiście przynosi dzieci ;)

Czytaj dalej