białczyński

2014. 02. 22 – Wielkie zwycięstwo Majdanu – szansa na Wielką Zmianę! Janukowycza zatrzymano przy próbie ucieczki do Rosji?!

Opublikowany w Polska, Słowianie, Teksty społecznie zaangażowane przez bialczynski w dniu 20 Luty 2014

flaga_polska

ostatnia aktualizacja 2014 02 22 – g0dzina 20.30

Ostrzeżenie dla krajów które zechcą przyjąć pod swój dach Morderców i udzielić im azylu działa! Dla tych morderców nie ma schronienia! NIGDZIE!

20.10
Ukraiński portal Hvyla.org podał, że zdymisjonowany p.o. ministra spraw wewnętrznych Ukrainy Witalij Zacharczenko przybył na Białoruś, ta zaś zażądała od niego opuszczenia swego terytorium. Ukryć się tam próbuje również Serhij Kurczenko, zarządzający aktywami rodziny Wiktora Janukowycza.

Hvyla pisze, że Zacharczenko wjechał na terytorium Białorusi samochodem w piątek wieczorem, zaś późnym wieczorem zwykłym rejsem pasażerskim przyleciał Kurczenko. Według wspomnianych źródeł obaj spotkali się jeszcze tego samego dnia w Mińsku, a w sobotę rano przeprowadzili z nimi rozmowę pracownicy białoruskiego KGB i poprosili ich o opuszczenie kraju, w przeciwnym razie grożąc zatrzymaniem.

Wielkie zwycięstwo Majdanu – szansa na Wielką Zmianę! Janukowycza zatrzymano przy próbie ucieczki do Rosji?!

19.30 – Słyszałem, dzięki Telewizji Republika,  jak powiedziano na Majdanie w imieniu Komitetu Majdanu, że każdy człowiek winien śmierci Protestujących oraz każdy z oligarchów i każdy kto brał udział w rozkradaniu majątku narodowego Ukrainy zostanie rozliczony i ukarany. Majątek oligarchów wróci do Narodu. 

Mam nadzieję, że te słowa zostaną wyegzekwowane przez Wolnych Ludzi z Majdanu co do joty. Ich mądrość  pozwala wierzyć, że nie dadzą się oszukać tak jak Polacy przy Okrągłym Stole. Wiele sygnałów wskazuje, że Ukraina bardzo pilnie śledzi wszystko co w Polsce piszemy. Powiem więcej, mamy pewność i absolutną wiedzę, że Majdan wsłuchuje się pilnie w głosy doradcze z Polski. Mądrym nie trzeba powtarzać co to znaczy. Mamy podziękowania z Ukrainy dla Wolnych Ludzi w Polsce – podziękowania dla Polaków (nie dla polskiego rządu!) za pomoc. Imamy też prośbę o dalszą pomoc i radę w podejmowaniu właściwych decyzji. Teraz dopiero trzeba będzie zakasać rękawy i urządzić Ukrainę od nowa.

Bez Mafii w białych kołnierzykach, która rozkradła majątek narodowy i przebrawszy się w stroje polityków udawała, że działa dla dobra Ukrainy i dobra Narodu. Udawała okradając go bezlitośnie aż do chwili kiedy nie musiała zdjąć MASKI i zacząć strzelać do własnego  narodu pokazując twarz zwykłego bandyty, mordercy z zimną krwią broniącego zrabowanego złota.

Te wydarzenia są przykładem i ostrzeżeniem dla bliskich sąsiadów Ukrainy, dla wszystkich, którzy zdobyli swoje majątki w podobny sposób – wszędzie w krajach postkomunistycznych. Tak właśnie, w jednej chwili, lud odbiera wszystko co zostało mu kiedykolwiek ukradzione. Porażająca swoim ogromem i karykaturalnym przepycham rezydencja Janukowycza jest dziś obiektem odwiedzin Kijowian, a jutro być może stanie się Muzeum Rewolucji Kijowskiej 2014.   

Ta historia jest zawstydzająca dla całej Europy, a sługusom Banksterów, którzy parli do Porozumienia ponad Głowami Majdanu i Ludu Ukraińskiego powinna dać bardzo poważnie do myślenia, ponieważ przed nami  są podobne zmiany w wielu krajach byłego OBOZU WIECZNEJ SZCZĘŚLIWOŚCI.  

Ukraino strzeż się teraz Banksterów i Guiltów – Sługów Czarnej Dziury! Będą cię próbowali rozkradać inaczej – bardziej po “europejsku”!!!

CB

***

18.15
Wiktor Janukowycz usiłował uciec samolotem do Rosji – twierdzi nowy szef parlamentu Ołeksandr Turczynow, cytowany przez Interfax-Ukraina. “Próbował wejść do samolotu lecącego do Rosji, ale powstrzymali go funkcjonariusze straży granicznej” - powiedział.

***

***

17.00
Rada Najwyższa (parlament) Ukrainy podejmie ponownie pracę w niedzielę rano o godz. 9 czasu polskiego – poinformował nowy szef Rady, poseł opozycyjnej Batkiwszczyny Ołeksandr Turczynow.

16.50
Tym razem już oficjalnie potwierdzono – Julia Tymoszenko wyszła na wolność. Po trzech latach.

16.31
Parlament uznał, że dotychczasowy szef państwa „samowolnie usunął się od wypełniania obowiązków”.

16.19
Za odsunięciem Janukowycza głosowało 328 deputowanych. Po głosowaniu parlamentarzyści odśpiewali hymn narodowy.

16.15
Parlament Ukrainy odsunął od władzy prezydenta Wiktora Janukowycza. 25 maja odbędą się przedterminowe wybory prezydenckie.

15.48
Ukraińskie siły zbrojne nie zaangażują się w konflikt polityczny – głosi wydane oświadczenie armii.
Dowództwo sił zbrojnych opublikowało oświadczenie na stronach internetowych ministerstwa obrony. Komunikat głosi: “Siły zbrojne Ukrainy są wierne swym konstytucyjnym zobowiązaniom i nie mogą zostać wciągnięte w wewnętrzny konflikt polityczny”.

***

***

Janukowycz uciekł z Kijowa!!!

Czy morderca ukrył się w Charkowie?! Czy chce wywołać wojnę?!

koniecznie przeczytaj Mądrość Wolnych Ludzi z Majdanu – List Aleksandry Kovaljevej: Tutaj

Po tym jak Obama odbył rozmowę telefoniczną z Putinem Janukowycz ze świtą najbliższych urzędników reżimu odpowiedzialnego za masakrę obywateli Ukrainy cichaczem opuścił Kijów i udał się na Wschód, do Charkowa. Nie ulega dla mnie wątpliwości, iż w tej rozmowie musiało zostać powiedziane, że jeżeli nie wyjedzie zostanie pojmany i osadzony w więzieniu a następnie odbędzie się proces, lub dojdzie do szturmu na obiekty rządowe i zostanie rozerwany przez tłum na strzępy! Tak jak napisałem wczoraj Banksterzy są w ciągłym kontakcie i szukają najlepszego możliwego wyjścia nie dla Ukrainy i Ludu Ukrainy, lecz dla siebie samych i swoich kolesiów!

Jest to rozpaczliwa próba uwiarygodnienia tzw. “opozycji” Ukraińskiej (Kliczko-Jaceniuk- Tiahnybok) która skompromitowana została podpisaniem “Porozumienia Okrągłego Stołu” z Janukowyczem pod naciskiem szantażu UE/USA wykonanego rękami Polaka, Radosława Sikorskiego i Niemca Steinmeyera. BĘDĄ TERAZ PRÓBOWALI W TAK ZWANYCH DEMOKRATYCZNYCH WYBORACH, zepchnąć działaczy i bohaterów MAJDANU, odsunąć Majdan od władzy i wszelkimi sposobami PRZEJĄĆ KONTROLĘ NAD UKRAINĄ nie biorąc odpowiedzialności za chaos gospodarczy i upadek kraju. Może to przybrać formę ostrego szantażu ekonomicznego ze strony tzw banku Światowego i innych organizacji Systemu Pan – Niewolnik.

f ukraina

Banksterskie media, takie np. jak TVN, czy Interia.pl ,ośmieliły się nazwać Ludzi Majdanu żądających wyegzekwowania podstawowej sprawiedliwości i zatrzymania w więzieniu Mordercy, którego tam się nazywa wciąż prezydentem Ukrainy – EKSTREMISTAMI!!!

http://fakty.interia.pl/raport-zamieszki-na-ukrainie/aktualnosci/news-majdan-protestujacy-domagaja-sie-ustapienia-janukowycza-do-j,nId,1110579

Spece od pop-propagandy w niemieckich i amerykańsko-żydowskich mediach polskojęzycznych będą teraz robić wszystko żeby oczyścić UE/USA z tej plamy jaką była owa hańbiąca próba ratowania Mordercy Ludu Ukraińskiego – Janukowycza. Nie wolno dopuścić teraz by ten człowiek znalazł azyl w jakimkolwiek kraju świata.

Niech będzie na wieki przeklęty ten kto przyjmie Janukowycza-Mordercę pod swój dach i w swój w dom rodzinny!!!

DZIAŁAJ I ZWYCIĘŻAJ Majdanie! DZIAŁAJ I ZWYCIĘŻAJ LUDU UKRAINY! CZYŃCIE WIELKĄ ZMIANĘ!!!! WYWALCZYLIŚCIE DROGĘ DO NIEJ, ALE TO JESZCZE NIE JEST ZWYCIĘSTWO! UWAGA NA SEFARDYJSKICH BANKSTERÓW!

Walka się jeszcze nie skończyła – będą knuć oderwanie wschodniej Ukrainy!

Serce ze zniczyUkraino! To  dla ciebie od Polaków!!! Kijowianie – To dla WAS od Warszawiaków!!!

“Rossijskaja Gazieta” sugeruje, że wydarzenia ostatnich kilkudziesięciu godzin, to nie koniec kryzysu, ale dopiero początek wojny. – Na Ukrainie rozwija się, przygotowane przez zachodnich instruktorów faszystowskie powstanie – tak twierdzi w wywiadzie dla rosyjskiego dziennika ukraiński deputowany Wadim Kolesniczenko. Ukraiński polityk przekonuje rosyjskich dziennikarzy, że jedynym wyjście z sytuacji jest decentralizacja władzy i rozszerzenie pełnomocnictw – także finansowych – poszczególnych regionów.

Onet.pl

Wła­di­mir Klicz­ko po­wie­dział do zgro­ma­dzo­nych na Maj­da­nie w Ki­jo­wie, że chce po­par­cia de­pu­to­wa­nych dla tej re­zo­lu­cji, by “po­zbyć się Ja­nu­ko­wy­cza”.

Wik­tor Ja­nu­ko­wycz opu­ścił Kijów

Pre­zy­dent Ukra­iny Wik­tor Ja­nu­ko­wycz, po ogra­ni­cze­niu przez par­la­ment jego upraw­nień, udał się wczo­raj póź­nym wie­czo­rem do Char­ko­wa na wscho­dzie kraju – po­in­for­mo­wa­ły ukra­iń­skie media. Dzi­siaj w Char­ko­wie ma się odbyć zjazd de­pu­to­wa­nych ze wschod­nich re­gio­nów kraju.

Wia­do­mo­ści te prze­ka­zał por­tal in­ter­ne­to­wy gla­vcom.​ua oraz za­zwy­czaj do­brze po­in­for­mo­wa­ny opi­nio­twór­czy ty­go­dnik “Dzer­ka­ło Tyż­nia” (zn.​ua). Ten ostat­ni po­wo­łu­je się na “wy­so­ko po­sta­wio­ne” źró­dła w ad­mi­ni­stra­cji pre­zy­denc­kiej.

We­dług tych źró­deł razem z pre­zy­den­tem od­le­cie­li: prze­wod­ni­czą­cy Rady Naj­wyż­szej (par­la­men­tu) Wo­ło­dy­myr Rybak, szef ad­mi­ni­stra­cji pre­zy­denc­kiej An­driej Klu­jew oraz biz­nes­men i de­pu­to­wa­ny do par­la­men­tu Wadym No­win­ski, który na­le­ży do naj­bliż­sze­go kręgu osób zwią­za­nych z Ja­nu­ko­wy­czem.

Dzi­siaj w Char­ko­wie ma się odbyć zjazd de­pu­to­wa­nych (rad­nych) wszyst­kich szcze­bli z po­łu­dnio­wo-wschod­nich re­gio­nów kraju. Zjazd przy­go­to­wu­je tzw. Ukra­iń­ski Front, po­wo­ła­ny w od­po­wie­dzi na pro­te­sty an­ty­rzą­do­we w Ki­jo­wie.

We­dług gla­vcom.​ua Ja­nu­ko­wycz po­le­cił wy­wieźć cenne przed­mio­ty z gma­chu ad­mi­ni­stra­cji pre­zy­denc­kiej oraz z jego pry­wat­nej re­zy­den­cji pod Ki­jo­wem.

“Dzer­ka­ło Tyż­nia” po­da­ło, że za­ło­ga sa­mo­lo­tu pre­zy­denc­kie­go zgło­si­ła rejs na tra­sie Ki­jów-Char­ków-Ma­riu­pol (po­łu­dnio­wa Ukra­ina)-Ro­syj­ska Fe­de­ra­cja, “jed­nak trasa ta może być ko­ry­go­wa­na”.

Źró­dło, na które po­wo­łu­je się ZN.​UA (in­ter­ne­to­wa wer­sja “Dzer­ka­ła Tyż­nia”) pod­kre­śli­ło także, że “Ja­nu­ko­wycz wątpi w sens pod­pi­sa­nia przy­ję­tej wczo­raj przez par­la­ment usta­wy o po­wro­cie do kon­sty­tu­cji z 2004 r.”.

Ja­nu­ko­wycz i opo­zy­cja za­war­li wczo­raj po­ro­zu­mie­nie w spra­wie wyj­ścia z kry­zy­su na Ukra­inie, prze­wi­du­ją­ce m. in. wcze­śniej­sze wy­bo­ry pre­zy­denc­kie, na­to­miast par­la­ment przy­wró­cił kon­sty­tu­cję z 2004 r., dzię­ki któ­rej Ukra­ina stała się po­now­nie re­pu­bli­ką par­la­men­tar­no-pre­zy­denc­ką.

Wcze­śniej ukra­iń­skie agen­cje in­for­ma­cyj­ne in­for­mo­wa­ły, że po pod­pi­sa­niu tego po­ro­zu­mie­nia od Ja­nu­ko­wy­cza za­czę­li od­cho­dzić jego naj­bliż­si współ­pra­cow­ni­cy. Po­da­nie o zwol­nie­nie miał pod­pi­sać jego naj­waż­niej­szy do­rad­ca ds. mię­dzy­na­ro­do­wych An­drij Hon­cza­ruk oraz do­rad­czy­ni ds. go­spo­dar­czych Iryna Aki­mo­wa.

W ukra­iń­skich me­diach spo­łecz­no­ścio­wych krążą także in­for­ma­cje, że Ukra­inę opu­ścił p.o. mi­ni­stra spraw we­wnętrz­nych Wi­ta­lij Za­char­czen­ko, który miał się udać na Bia­ło­ruś. Za­char­czen­ko jest obar­cza­ny przez opo­zy­cję od­po­wie­dzial­no­ścią za bru­tal­ne sto­so­wa­nie siły pod­czas trwa­ją­cych na Ukra­inie od li­sto­pa­da ub. r. de­mon­stra­cji an­ty­rzą­do­wych i za śmierć cy­wi­lów.

Interia.pl

Przedstawiciel prezydenta Ukrainy w parlamencie Jurij Miroszniczenko nie wie, gdzie obecnie jest Wiktor Janukowycz. – Nie mam informacji o miejscu przebywania prezydenta – powiedział dziennikarzom.

Przyznał, że nie wie też, gdzie są jego koledzy z Partii Regionów i ilu z nich przybędzie na posiedzenia Rady Najwyższej. Jednak – jak powiedział – nie należy opóźniać prac parlamentu.

Na razie nie ma oficjalnego potwierdzenia, że Wiktor Janukowycz jest w Charkowie na zjeździe deputowanych różnych szczebli. Zjazd przedstawicieli wschodniej i południowej Ukrainy organizuje znany ze swojej prorządowej postawy gubernator charkowski, Michaił Dobkin.

Witalij Kliczko, lider opozycyjnej partii UDAR potwierdził jedynie przemawiając w parlamencie, że Wiktor Janukowycz opuścił Kijów.

Niezalezna.pl

http://niezalezna.pl/52109-swiat-potepia-przemoc-na-ukrainie-i-wskazuje-prawdziwa-twarz-putina-relacja-na-zywo

10.21
Prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz przebywa na Ukrainie – powiedziało wyższe rangą źródło w siłach bezpieczeństwa cytowane przez Reutera. Źródło to nie potwierdziło, czy Janukowycz jest w Kijowie.

Wcześniej w sobotę deputowany opozycyjnej partii Batkiwszczyna Ołeksandr Turczynow powiedział w parlamencie, że Janukowycz i ministrowie, a także większość deputowanych rządzącej dotychczas Partii Regionów opuścili Kijów i nie wiadomo, gdzie się teraz znajdują.

Pojawiają się sprzeczne informacje dotyczące tego, czy Janukowycz przybył do Charkowa na wschodzie Ukrainy.

10.12
Kilku dalszych deputowanych ukraińskiego parlamentu opuściło frakcję rządzącej Partii Regionów – podała agencja Interfax-Ukraina. Według niej informacje o odejściu deputowanych z frakcji podaje wiceprzewodniczący Rady Najwyższej Rusłan Koszułyński.

Jak przypomina agencja, we frakcji Partii Regionów było 205 deputowanych. W piątek frakcję opuściło 28 deputowanych. Rano w sobotę prowadzący obrady odczytał deklaracje 14 deputowanych o odejściu z frakcji Partii Regionów.

10.10
Antyrządowi demonstranci twierdzą, że przejęli budynek administracji prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza w centrum Kijowa – poinformowała agencja Reutera.

Wcześniej ukraińska stacja telewizyjna “5.Kanał” podała, że ochrona wpuściła ludzi na terytorium Meżyhiria, prywatnej rezydencji prezydenta, która była dotychczas jednym z najlepiej strzeżonych obiektów w kraju

9.48 Szef parlamentu Ukrainy Wołodymyr Rybak podał się do dymisji. Decyzję wyjaśnił chorobą. W sobotę rano w Kijowie rozpoczęło się posiedzenie Rady Najwyższej, której posłowie mogą przyjąć uchwałę wzywającą do ustąpienia prezydenta Wiktora Janukowycza.
9.42 TV: Ochrona wpuściła ludzi na terytorium prywatnej rezydencji prezydenta Janukowycza
9.41 Wiceprzewodniczący ukraińskiego parlamentu Ihor Kałetnyk złożył podanie o dymisję – poinformował inny wiceprzewodniczący Rady Najwyższej Rusłan Koszułynski. O przyczynach dymisji nie poinformowano. Kałetnyk należy do Komunistycznej Partii Ukrainy, dotychczasowego sojusznika rządzącej Partii Regionów prezydenta Wiktora Janukowycza

8.00 Ukraińcy demonstrujący na Majdanie domagają się odejścia prezydenta, ale również wskazania tych co strzelali. Na portalach społecznościowych można znaleźć wiele zdjęć ludzi z bronią. Nie tylko milicjantów. Na zdjęciu (z lewej strony) widać mężczyznę z pistoletem (rewolwerem?), a obok stoją berkutowcy. 22.02 2014 - 7.30 Potwierdziły się informacje z wczorajszego wieczora. Janukowycz uciekł z Kijowa. Prywatnym samolotem poleciał do Charkowa, gdzie dzisiaj ma odbyć się zjazd deputowanych (radnych) wszystkich szczebli z południowo-wschodnich regionów kraju. Zjazd przygotował tzw. Ukraiński Front, powołany w odpowiedzi na protesty antyrządowe w Kijowie. Z Janukowyczem polecieli: przewodniczący Rady Najwyższej (parlamentu) Wołodymyr Rybak, szef administracji prezydenckiej Andriej Klujew oraz biznesmen i deputowany do parlamentu Wadym Nowinski, który należy do najbliższego kręgu osób związanych z Janukowyczem. 21.02 2014 – 01:10 – Według agencji AFP Janukowycz wyjechał do Charkowa. To samo pisze opiniotwórczy tygodnik ukraiński „Dzerkało Tyżnia” powołując się  na „wysokie” źródła w administracji prezydenckiej w Kijowie. Według „Dzerkało Tyżnia” Wiktor Janukowycz z najbliższymi współpracownikami wyleciał w piątek późnym wieczorem do Charkowa, na wschodniej Ukrainie. 23:15  Według ukraińskich mediów Wiktor Janukowycz uciekł z Kijowa i obecnie jest w drodze do Charkowa. Na kijowskim Majdanie trwają uroczystości pogrzebowe osób zabitych w ciągu ostatnich dwóch dni. Samolot Janukowycza kieruje się w stronę Soczi. Razem z prezydentem odlecieli: przewodniczący Rady Najwyższej (parlamentu) Wołodymyr Rybak, szef administracji prezydenckiej Andriej Klujew oraz biznesmen i deputowany do parlamentu Wadym Nowinski. Według glavcom.ua Janukowycz polecił wywieźć cenne przedmioty z gmachu administracji prezydenckiej oraz z jego prywatnej rezydencji. 23:14 Prezydent USA Barack Obama rozmawiał telefonicznie z prezydentem Rosji Władimirem Putinem. Rozmowa trwała ponad godzinę i dotyczyła m.in. Ukrainy – poinformowały źródła w Departamencie Stanu. 22:05 - Bando precz, zekom smierć! – slyszy się na Majdanie. W ciągu godziny nastąpiła radykalizacja nastrojów, wypowiedzenie przez plac posłuszeństwa opozycji parlamentarnej, wygwizdanie liderów. Nie będzie “Magdalenki” – pisze reporter “Codziennej” Wojciech Mucha.

Ratownicy medyczni ze Śląska jadą do Kijowa

Jak wiadomo na Śląsku mieszka większość rodzin Polaków przesiedlonych z Ukrainy. Można powiedzieć, że Polski Śląsk jest w 80% zamieszkany przez Polaków z dawnej Galicji, z okolic Lwowa, Żytomierza i Kijowa. Nic więc dziwnego, że stamtąd wyruszyła ekspedycja ratowników Medycznych do Kijowa.

Udający się do Kijowa ratownicy są ekspertami w udzielaniu pierwszej pomocy, na co dzień pracującymi w pogotowiu ratunkowym na Śląsku. - Ruszamy dzisiaj drogą lądową, bo mamy informacje o trudnościach z przedostaniem się z lotniska w Kijowie do centrum miasta. Powinniśmy tam być jutro rano - powiedział Michał Wieczorek, jeden z wyjeżdżających na Ukrainę ratowników. Zaznaczył, że miejsce ich działań może ulec zmianie, w zależności od potrzeb. Jak mówił, sytuacja jest dynamiczna, a oni muszą być elastyczni. - Naszym celem jest niesienie pomocy wszystkim osobom w potrzebie, niezależnie od ich poglądów politycznych - zapewnił. Wieczorek podkreślił, że medycy z Kijowa tworzący tam szpital polowy poinformowali polskich ratowników o tym, jakiego rodzaju pomoc i jaki sprzęt jest potrzebny na miejscu, dzięki temu udało się wszystko skompletować. Ratownicy spakowali pełne wyposażenie do udzielania pomocy medycznej oraz reanimacji osób poszkodowanych, m.in. kołnierze ortopedyczne, sprzęt do udrażniania dróg oddechowych, opatrunki i folie izotermiczne. - Wiemy, że szczególnie potrzebne są opatrunki do postrzałów i oparzeń - dodał ratownik. Ratownicy z fundacji PCPM działają w ramach nowo utworzonego zespołu szybkiego reagowania medycznego. Zespół ten przewiduje, że polscy lekarze, ratownicy medyczni i specjaliści mogą udać się do kraju objętego kryzysem humanitarnym w terminie 24-48 godzin od zgłoszenia takiej potrzeby.

2014. 02. 21. godzina 20.30 –  MAJDAN odrzuca porozumienie i żąda dymisji oraz ukarania Janukowycza! Porozumienie Kogo z Kim?!

20:15 Zebranie na Majdanie wygwizdali wszystkich trzech liderów politycznej opozycji – Jaceniuka, Kliczko i Tiahnyboka. Władzom postawiono ultimatów – do godz. 10 nad ranem Janukowycz musi odejść.

19:55 Do Rady wpłynął wniosek o dymisję Janukowycza – poinformowały źródła gazety “Kommiersant”.

Wojna z narodem bez wypowiedzenia wojny i Okrągły Stół bez stołu

Ostatnia aktualizacja: 2014 02 21 – godzina 18.30

Porozumienie w stylu Magdalenkowym – Mordercy z Wyselekcjonowaną częścią opozycji, będącą na Pasku Banksterów.

Osobiście bardzo się cieszę, że skończył się rozlew krwi! – To po pierwsze i najważniejsze! Cieszyłbym się jednak bardziej, gdyby rozlew krwi skończył sie w wyniku ucieczki Janukowycza z kraju – bo jest on Głównym Mordercą ludzi z Majdanu- bez cienia wątpliwości. Nie wiem jak Przywódcy Majdanu będą mogli do niego mówić “Panie Prezydencie”, jak podadzą mu  rękę? Należy mu się 100 krotna kara śmierci i tysiąckrotne ciężkie rany postrzałowe, z kalectwem na resztę życia. To byłby wyrok sprawiedliwy, jedyny jaki bym zaakceptował walcząc tam na barykadach! Polskojęzyczny niemiecki portal internetowy Onet.pl prezentuje iście niemieckie zadowolenie z rozwiązań, jakie mają miejsce na Ukrainie. Tymczasem są to rozwiązania, którym nie wróżę sukcesu. Oczywiście należy się cieszyć, ze skończył się rozlew krwi. Jednakże koniec rozlewu krwi był bardzo bliski, bez tego “dokumentu”, tylko że zapewne z pozycji Ludzi na Majdanie nie był tak dobrze widzialny, jak z Krakowa czy z więzienia, w którym siedzi Julia Tymoszenko. Sprawa nadal nie jest skończona i nie jest jeszcze przegrana, ale chwilowo “oszuści” przejęli inicjatywę, a Majdan nie ma odpowiedniej Reprezentacji. Zastosowano  tam, na co są niezbite dowody logiczne “Wariant Polski”. Możemy tak od dzisiaj nazywać tę figurę przećwiczoną w ostrych warunkach bojowych przez Banksterów Tego Świata. Wzorem debiutów szachowych, np.  “Gambitem Polskim” z agresywnym, ryzykownym otwarciem  Hetmanem-Królową. Janukowycz wykonał samobójczy superekspresowy Stan Wojenny bez ogłaszania stanu wojennego. Na czyj rozkaz? Wymordował Ludzi z Majdanu, oszołomił prawdziwą opozycję i zawarł pakt z typowo “magdalenkową” koterią banksterską Kliczko-Tiahnybok-Jaceniuk, który to pakt możemy nazwać Ukraińską Odmianą Okrągłego Stołu – bez stołu.  A więc najpierw stan wojenny bez wypowiedzenia stanu wojennego, a potem okrągły stół bez stołu.  Wczoraj w TVN-ie specjalista od takich spraw niejaki OLIN dziwił się bardzo, że KGB Ukraińskie nie może sobie poradzić z pacyfikacją Majdanu, że atakuje jakby nie po to – co sam zauważył bardzo celnie – żeby rozwiązać problem, tylko po to żeby lała się krew. Dzisiaj wszystko jest jasne – rzeczywiście nie strzelano by rozpędzić Majdan tylko żeby go zastraszyć, i rozbić psychicznie oraz fizycznie.  Na szczęście Majdan nie musi zaakceptować tego “Porozumienia” zawartego pod naciskiem Polskiego Ministra, który postraszył “pseudoopozycję” – przypominam, że ludzi tych nie było od poniedziałku na Majdanie, nie było ich kiedy mordowano Majdanowców, nie mają oni żadnego mandatu do porozumienia, a raczej mają częściowy mandat od przerażonych i złamanych rozlewem krwi przywódców Majdanu. Teraz naprawdę wszystko – WSZYSTKO – WSPANIAŁY LUDU UKRAIŃSKI! – zależy od czujności i sprytu oraz mądrości i dalszej siły Majdanu i jego przywódców.  Wiele też będzie zależeć od zwyczajnych ludzi podczas wyborów, jeżeli do nich dojdzie. Na razie wygląda na to że wypuszczą Tymoszenko, która wyraźnie mówiła – I MIAŁA Świętą Rację! – Nie podpisywać porozumień z Mordercą ! – ona wiedziała to co ja – widziała to co ja – Było o krok od wypowiedzenia posłuszeństwa przez Milicję, Partię Regionów i Wojsko. Wtedy oczywiście jak zwykle wkroczyła jak Słoń do składu rozwalonej porcelany banksterska UE/USA, proponując “zgniły kompromis z mordercą”.  Oczywiście to wszystko łatwo nam pisać, kiedy siedzimy tutaj zagranicą, a nie odmrażamy sobie tyłków na Majdanie, podczas gdy obok nas padają od kul snajperów jeden po drugim nasi przyjaciele! UE wkroczyła w ostatniej chwili żeby ocalić System Pan-Niewolnik na Ukrainie – taka jest prawda. Wiele osób o głęboko analitycznych umysłach uważa, że była to ukartowana gra, w której brał udział na równi Obama i Putin, jako gracze po tej samej stronie barykady. To nie jest bezsensowne podejrzenie. 

Onet.pl: Ukraina: porozumienie ws. wyjścia z kryzysu podpisane

Rząd Ukra­iny i przy­wód­cy opo­zy­cji pod­pi­sa­li w Ki­jo­wie tym­cza­so­we po­ro­zu­mie­nie w spra­wie za­że­gna­nia kry­zy­su po­li­tycz­ne­go – po­da­ją agen­cje dpa i Reu­ters. Nie uzna­je go jed­nak ra­dy­kalne sto­wa­rzy­sze­nie Prawy Sek­tor, które za­po­wia­da dal­szą walkę.

Niezalezna.pl

http://niezalezna.pl/52109-swiat-potepia-przemoc-na-ukrainie-i-wskazuje-prawdziwa-twarz-putina-relacja-na-zywo 17:30 Parlament przyjął ustawę umożliwiającą uwolnienie znajdującej się w więzieniu Julii Tymoszenko. “Za” głosowało 310 deputowanych w 450-osobowej Radzie Najwyższej. Tymoszenko została skazana w 2011 r. na siedem lat więzienia za nadużycia przy podpisywaniu umów gazowych z Rosją dwa lata wcześniej. Była premier twierdziła, że padła ofiarą zemsty politycznej jej konkurenta w wyborach prezydenckich w 2010 r., obecnego szefa państwa Wiktora Janukowycza. 17:20 Rada Najwyższa, czyli ukraiński parlament, odsunęła od wykonywania obowiązków służbowych p.o. ministra spraw wewnętrznych Witalija Zacharczenkę. Deputowani uznali, że ponosi on odpowiedzialność za brutalne stosowanie siły podczas demonstracji antyrządowych i za śmierć cywilów. 16:30 Berkut oraz inne jednostki MSW Ukrainy opuszczają centrum Kijowa 16:09 Parlament Ukrainy zwolnił z odpowiedzialności karnej uczestników trwających od listopada protestów antyrządowych w Kijowie i innych miastach. Odpowiednia ustawa uzyskała poparcie 372 posłów w 450-osobowej Izbie. 15:53 Ukraiński parlament przywrócił konstytucję z 2004 r., ograniczając uprawnienia prezydenta Janukowycza. Ukraina stała się tym samym ponownie państwem o systemie parlamentarno-prezydenckim. 15:30 Przywrócenie konstytucji z ograniczeniem uprawnień prezydenta, powołanie rządu koalicyjnego oraz wcześniejsze wybory prezydenckie – to główne punkty porozumienia o rozwiązaniu kryzysu na Ukrainie, podpisanego przez prezydenta Wiktora Janukowycza i opozycję. W dokumencie strony zobowiązały się do przywrócenia konstytucji w kształcie z 2004 r. w ciągu 48 godzin. Z kolei na powołanie rządu wyznaczono dziesięć dni. Kolejnym krokiem ma być opracowanie nowej konstytucji, która „zrównoważy kompetencje prezydenta, rządu i parlamentu”. Reforma ustawy zasadniczej ma być zakończona we wrześniu 2014 r. – Wybory prezydenckie zostaną przeprowadzone od razu po przyjęciu nowej konstytucji, jednak nie później niż w grudniu 2014 r. – czytamy w porozumieniu. 15:08 ITV News ujawnia kulisy negocjacji w Kijowie. Kamery stacji nagrały jak polski minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski wychodząc ze spotkania z politykami opozycji powiedział: “Jeśli nie poprzecie tego (porozumienia) będziecie mieli stan wojenny, wojsko. Wszyscy będziecie martwi”. (CZYTAJ WIĘCEJ) 15:03 Reakcja parlamentu ukraińskiego. (fot. twitter.com/AndrzejSzaja) 15:00 Tak majdan zareagował na wieść o podpisaniu tymczasowego porozumienia. 14:53 Rząd Ukrainy i przywódcy opozycji podpisali w Kijowie tymczasowe porozumienie w sprawie zażegnania kryzysu politycznego w tym kraju – podają agencje dpa i Reuters. 14:50 Ogłoszono 3-dniową żałobę we Lwowie. 2,5 tys. ochotników Służby Ochrony Miasta patrolowało w nocy z czwartku na piątek Lwów. - Władze miasta zadecydowały o trzydniowej żałobie - powiedział dziennikarzom mer Lwowa Andrij Sadowyj. Ochotniczą służbę porządkową władze Lwowa powołały w czwartek. - To jest nasza municypalna drużyna. Wszystkie sprawy bezpieczeństwa podlegają teraz samorządowi, bo jest duże zaufanie do samorządu, a nie ma takiego zaufania do milicji. Podczas nocnych patroli zatrzymano trzech złodziei - powiedział mer. 14:46 Ministerstwo Finansów Rosji potwierdza wstrzymanie kredytowania Ukrainy – informują rosyjskie media. 14:41 „Reporterzy „Codziennej”, Radia Wnet i „Gościa Niedzielnego” są w podkijowskiej dzielnicy przemysłowej, gdzie w magazynie przetrzymywana jest od kilku tygodni pomoc humanitarna dla Majdanu. Razem z ekipą Automajdanu przyjechaliśmy, aby ją przejąć. Są tutaj środki lecznicze, łóżka, odzież. Zgodnie z przepisami Automajdan będzie żądał wydania tych rzeczy. Sytuacja jest dość niepokojąca, bo pojawiają się ludzie wyglądający jak tituszki, choć nie wiadomo czy nimi są. Żeby było śmieszniej przedsiębiorstwo, które tutaj się znajduje nazywa się Berkut. Być może to tylko zbieg okoliczności – relacjonuje Wojciech Muchy, korespondenta „Gazety Polskiej Codziennie” w Kijowie. 14.10 “Prawdziwi ludzie z prawdziwymi marzeniami” – napisał Justin Loretz ‏publikując wstrząsające zdjęcie. @mtbgenie 14.04 Rzecznik MSZ na twitterze: Rada Społeczna Majdanu poparła w głosowaniu podpisanie porozumienia o rozwiązaniu konfliktu przez 3 liderów opozycji UA z prez. Janukowyczem 13.55 W dzielnicy Pechersk (w pobliżu jednostki wojskowej) słychać było potężny wybuch. “W tym momencie, nie jasne, co się stało” – podał @euromaidan.PR. 13.39 Premier Donald Tusk podkreślił, że nie można jeszcze stwierdzić, iż “najgorszy scenariusz” na Ukrainie jest “definitywnie oddalony”. “Analizujemy cały czas sytuację w Kijowie, na Ukrainie, wokół Ukrainy i z całą pewnością nie możemy dzisiaj powiedzieć, że ten najgorszy scenariusz jest oddalony. Te zagrożenia, o których wczoraj mówiliśmy, pozostają bez wątpienia aktualne” – powiedział Tusk. Premier odniósł się też do informacji, że wysłannik prezydenta Rosji do Kijowa Władimir Łukin, odmówił podpisania końcowego dokumentu w sprawie uregulowania kryzysu na Ukrainie. “Przedstawiciel Rosji nie jest częścią porozumienia, jego obecność, podobnie jak ministrów europejskich, ma być raczej gwarancją, że układ międzynarodowy będzie naciskał na egzekwowanie tego porozumienia. Ale od początku było wiadomo, że przedstawiciel Rosji to nie jest rzecznik szybkiej demokratyzacji na Ukrainie” – powiedział Tusk. 13.31 Wśród demonstrantów na Majdanie rozniosła się pogłoska, że Wiktor Janukowycz podał się do dymisji. Na oficjalnej stronie prezydenta Ukrainy nie ma o tym ani słowa – zapewne więc kolejna plotka. 13.07 Wysłannik prezydenta Rosji do Kijowa Władimir Łukin, skierowany do pośredniczenia w rozmowach ukraińskich władz z opozycją, w których uczestniczyli też przedstawiciele UE, odmówił podpisania końcowego dokumentu w sprawie uregulowania kryzysu na Ukrainie. Poinformowało o tym agencję Interfax źródło zbliżone do rozmów. 12.48 Projekt porozumienia między władzami Ukrainy a opozycją zakłada uchwalenie w ciągu 48 godzin ustawy o przywróceniu konstytucji z 2004 roku oraz utworzenie rządu jedności narodowej w ciągu 10 dni – informuje portal BBC News. Ponadto prace nad nową reformą konstytucyjną, przewidującą równowagę władzy między prezydentem a parlamentem, rozpoczną się natychmiast i zostaną zakończone do września. Wybory prezydenckie mają odbyć się po przyjęciu nowej konstytucji, czyli nie później niż w grudniu 2014 roku. Według BBC projekt porozumienia zakłada też wszczęcie śledztwa w sprawie ostatnich aktów przemocy na Ukrainie. Władze mają nie wprowadzać stanu wyjątkowego, a opozycja ma nie używać siły. 12.37 Aktywiści Majdanu uwolnili żołnierzy wojsk wewnętrznych, których pojmali w czwartek – poinformowało MSW Ukrainy. Chodzi o kilkudziesięciu żołnierzy w wieku 19-20 lat odbywający służbę zasadniczą – pisze agencja Interfax-Ukraina. 12.27 Majdan nie zaakceptuje porozumienia. Andrij, zastępca szefa ochrony Majdanu, którego cytuje TVP Info o Janukowyczu: „Ludzie wymagają, by natychmiast opuścił swoje stanowisko, a nie czekał na nowe wybory”.

 

W wielu miastach Ukrainy milicjanci przechodzą na stronę demonstrujących. Ul. Michajłowska w Kijowie, 21 lutego, 10:15 rano. Oddział milicji ze Lwowa w pełnym umundurowaniu przechodzi na Majdan, by stanąć po stronie powstańców. Kamera: Wojciech Mucha / Gazeta Polska Codziennie

Porozumienie Kogo z Kim?! Uwaga na banksterów i Moskwę!

To newralgiczny moment – oczywiście porozumienie jest ważne. Ale nie wiemy ani Kto z Kim ani na czym ono polega. Wątpię czy wie to Majdan! Jeśli Majdan nie wie – to mamy do czynienia wyłącznie z czymś chwilowym- co jest ważne dla powstrzymania rozlewu krwi i odstawienia Janukowycza tam gdzie jego miejsce. Majdan powinien być teraz uczulony by nie dać się oszukać, by nie przejęli w swoje ręce wpływów ci których tu podstawiono na początku  – Fałszywi Wyzwoliciele, którzy są reprezentantami Banksterów z UE/USA.

Czy można się porozumiewać z mordercą i jaka jest gwarancja, że on dotrzyma porozumienia? Jest oczywiste, że odpowiedzialny za rozkaz strzelania musi zostać poddany pod Ludowy Sąd!!! Jest jeden człowiek całkowicie Odpowiedzialny (Janukowycz) i cała masa Wykonawców (MSW, Oligarchowie), którzy są WINNI!

 Miejmy nadzieję, że z Majdan wyłoni teraz prawdziwą reprezentację i przywództwo Ruchu Wolnych Ludzi Ukrainy, bo nikogo z tych tak zwanych Opozycjonistów Koncesjonowanych ani tym bardziej z UE/USA  nie było tam na Majdanie, kiedy mordowano we wtorek i czwartek protestujących.

qqqqqWitalij Kliczko, Radosław Sikorski, Frank-Walter Steinmeier, Ołeh Tiahnybok i Arsenij Jaceniuk

Czy tzw. Porozumienie to kolejny blef?

http://niezalezna.pl/52109-swiat-potepia-przemoc-na-ukrainie-i-wskazuje-prawdziwa-twarz-putina-relacja-na-zywo 10.07 Dziennikarz “Codziennej” Wojciech Mucha opublikował film, na którym widać funkcjonariuszy milicji przechodzących na stronę Majdanu. “Ul. Michajłowska w Kijowie, 21 lutego, 10:15 rano. Oddział milicji z Radechowa w pełnym umundurowaniu przechodzi na Majdan, by stanąć po stronie powstańców” – napisał na Facebooku Wojciech Mucha. OBEJRZYJ FILM 9.56 “Siły wewnętrzne z bronią palnej w parlamencie Ukrainy” – napisał Oleksandr Akymenko pokazujące uzbrojonych zdjęcie funkcjonariuszy. 9.48 Szef frakcji Partii Regionów w parlamencie Ołeksandr Jefremow powiedział, że zgodnie z planowanym porozumieniem, wybory prezydenckie na Ukrainie odbędą się w grudniu. We wrześniu mają być głosowane zmiany w konstytucji. 9.39 W budynku Rady Najwyższej pojawili się ludzie uzbrojeni w broń maszynową. Liderzy opozycji żądali informacji kto ich wezwał. Przewodniczący parlamentu zapewnił, że milicjanci opuścili już gmach. 9.34 Bójka w ukraińskim parlamencie. Przewodniczący chciał ogłosić bez głosowania przerwę w sesji plenarnej – posłowie opozycji zaprotestowali. Wtedy doszło do awantury. 9.30 Ukraina odwołała planowaną emisję pięcioletnich obligacji wartości 2 mld USD. Ukraiński resort finansów poinformował o tym w oświadczeniu przekazanym irlandzkiej giełdzie. Reuters odnotowuje, że Kijów miał nadzieję, iż obligacje te kupi Rosja, by pomóc Ukrainie, zagrożonej niewypłacalnością. 9.10 Funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa Ukrainy w Charkowie palą dokumenty – napisała na twitterze internautka @russianmarket. Obrazek doskonale znany również w Polsce. 8.48 Porozumienie między władzami a opozycją w sprawie uregulowania konfliktu na Ukrainie przewiduje przedterminowe wybory prezydenckie, utworzenie rządu koalicyjnego i reformę konstytucyjną - poinformowała ukraińska telewizja. Opozycja nadal jednak nie potwierdza, że takie porozumienie zawarto. 8.27 Nie udało się uzyskać u przedstawicieli UE potwierdzenia informacji o osiągnięciu porozumienia w sprawie uregulowania kryzysu na Ukrainie – podała AFP. 8.10 W koszarach oddziałów specjalnych Berkutu we Lwowie znaleziono dwa spalone ciała. Portal Zaxid.net podał, że jedna ofiara była ubrana w mundur „berkutowca”, a druga po cywilnemu. Według tego samego źródła zginęli od wybuchu granatu rzuconego przez „swoich”. 8.00 Za trzy godziny ma zostać podpisane Porozumienie. Janukowycz już wiele razy nie dotrzymywał słowa, ale może tym razem… A wtedy warto obejrzeć ponownie zdjęcie opublikowane na Facebooku przez Dawida Wildsteina, korespondenta “Codziennej” w Kijowie. 7.40 Władze Ukrainy podały, że zawarto porozumienie, które rzekomo dzisiaj o 11 polskiego czasu ma zostać podpisane. Brak jednak informacji o szczegółach porozumienia. 7.38 “Janukowycz gotowy do ustępstw” – podało CBC News. 7.35 “Księża na Ukrainie modli się o pokój, między policją a protestującymi … tak jak powinno być” - napisał ojciec Jonathan Morris, który zamieścił też zdjęcie. @fatherjonathan 7.25 Negocjacje zostaną wznowione za kilka godzin. Unijny ambasador w Kijowie Jan Tombiński poinformował: „Negocjacje będą kontynuowane. Przed południem planujemy jeszcze jedno spotkanie z prezydentem”. 7.10 Na twitterze publikowane są zdjęcia osób, które zginęły wczoraj w Kijowie. Jedną z nich jest Andrij Mavczan, 20-letni mężczyzna. “Był młody i odważny” – napisano. 7.01 Prokurator generalny Ukrainy Wiktor Pszonka i ukraiński minister spraw wewnętrznych Witalij Zacharczenko uciekli z kraju – podaje opozycja. 6.56 Przemoc na Ukrainie musi się zakończyć – oznajmił sekretarz stanu USA John Kerry. “Ze złością i bólem patrzyliśmy, jak przemoc wróciła na ulice Kijowa. Mieszkańcy Ukrainy zasługują na coś znacznie więcej niż bezsensowna śmierć i cierpienie na ulicach jednego z wielkich europejskich miast” – oświadczył Kerry w opublikowanym w czwartek wieczorem komunikacie. “Przemoc musi się skończyć” – podkreślił szef amerykańskiej dyplomacji. Tak jak wcześniej prezydent Barack Obama i wiceprezydent Joe Biden, Kerry stanowczo potępił akty przemocy wobec cywilów w Kijowie, których dopuściły się ukraińskie siły bezpieczeństwa. Zaapelował o natychmiastowe wycofanie tych sił z ulic ukraińskiej stolicy. 2014 02 21 – 6.52 Dzisiaj rano przerwano negocjacje z administracją prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza. Kolejna runda rozmów ma się odbyć w godzinach przedpołudniowych. 6.30 Zastępca szefa sztabu generalnego sił zbrojnych Ukrainy generał Jurij Dumanski podał się do dymisji, informując, że nie zgadza się z “polityką angażowania sił zbrojnych w wewnętrzny konflikt cywilny” . Dumanski poinformował o tym w telewizji 5. Kanał. “Dzisiaj mamy do czynienia z wciąganiem sił zbrojnych Ukrainy w konflikt społeczny. To może się stać przyczyną masowych ofiar śmiertelnych wśród zarówno ludności cywilnej, jak i żołnierzy. Jest to moje osobiste stanowisko jako oficera, jako obywatela Ukrainy. Podjąłem decyzję, by napisać raport o podaniu się do dymisji w celu zapobieżenia dalszej eskalacji i rozlewowi krwi- powiedział Dumanski w piątek w rozmowie telefonicznej z telewizją 5. Kanał.

Nie pertraktować z mordercami – tylko ich ścigać!!!

Z kim pertraktuje w tej chwili Sikorski?

2014.02 20 – 21:37 To już pewne: ukraiński parlament przyjął uchwałę zakazującą prowadzenia na terytorium państwa operacji antyterrorystycznej. Nakazał wstrzymanie ognia i powrót do koszar sił MSW. Uchwałę poparło 236 deputowanych w 450-osobowej Izbie. 21:32 Parlament zakazał prowadzenia na Ukrainie operacji antyterrorystycznej – podała agencja Interfax-Ukraina. 21:15 Architektem konfliktu na Ukrainie jest prezydent Rosji Władimir Putin, który chce, by pozostała ona w strefie wpływów Kremla; może sięgnąć po bardziej drastyczne środki nacisku na Kijów. Zachód musi ukarać Putina za ukartowanie konfliktu – pisze “The Economist”. Odpowiedzialność za to, że Kijów zamienił się w strefę działań wojennych, ponosi prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz. “Ale ostateczny architekt rezyduje na Kremlu: to Władimir Putin” – pisze brytyjski tygodnik. http://niezalezna.pl/52073-oddzialy-rosyjskie-w-kijowie-sa-dowody-na-zbrojna-interwencje-kremla-relacja-na-zywo

Oddziały rosyjskie w Kijowie. Są dowody na zbrojną interwencję Kremla – RELACJA NA ŻYWO

Dodano: 20.02.2014 [07:43]
Oddziały rosyjskie w Kijowie. Są dowody na zbrojną interwencję Kremla – RELACJA NA ŻYWO - niezalezna.pl

foto: Twitter

Dziś w Kijowie zamordowanych zostało już ponad 100 osób, m.in. 22-letni dziennikarz. Unia Europejska podjęła decyzję o sankcjach wobec Ukrainy. Na ulicach Kijowa panuje chaos. 20:53 Minister spraw zagranicznych Polski Radosław Sikorski potwierdził na Twitterze, że po rozmowach z ukraińską opozycją w Kijowie wraz z szefami dyplomacji Niemiec i Francji udaje się na ponowne spotkanie z prezydentem Wiktorem Janukowyczem. “Jest postęp, ale wciąż są ważne różnice zdań” - napisał. 20:42 Poruszające zdjęcie. Były ukraiński policjant trzyma hełm należący do jego 19-letniego syna, który zginął od kuli snajpera: O Ukraińcach pamięta Polska. Około 200 osób wzięło udział w demonstracji przed ambasadą Ukrainy w Warszawie. Wśród zgromadzonych byli zarówno Ukraińcy, jak i Polacy popierający działania protestacyjne na Ukrainie. Zabrzmiał hymn Ukrainy, minutą ciszy uczczono zabitych. Przy wejściu do ambasady demonstrujący złożyli kwiaty i zapalili kilkadziesiąt zniczy. Między nimi umieszczono karty z hasłami „Zbrodniczy reżim Janukowycza, tak jak wcześniej komunistyczny reżim Jaruzelskiego, morduje własny naród!” oraz „Powstrzymajcie bratobójczą walkę!”, znajdował się tam także wiersz Adama Mickiewicza „Reduta Ordona” oraz tom poezji ukraińskiego poety Tarasa Szewczenki. Drzewa demonstranci obwiązali workami pomalowanymi czerwoną farbą. Na ścianie ambasady umieścili także cztery tablice upamiętniające poległych na Majdanie, m.in. porwanego i torturowanego Jurija Werbyckiego oraz dwudziestoletniego Serhija Nigojana. 20:41 Prawosławne kościoły na Ukrainie potępiły Wiktora Janukowycza. 20:40 W porcie lotniczym Kijów-Boryspol ludzie zablokowali dostęp do lotniska. Chcą powstrzymać posłów i oligarchów przed wylotem. 20:38 Niepotwierdzona informacja: samolot należący do rodziny Wiktora Janukowycza właśnie wylądował na londyńskim lotnisku Heathrow. 20:37 W soborze św. Michała Archanioła, w którym działa służba zdrowia Majdanu, przeprowadzono dziś około 50 operacji. 20:25 Żadne ustalenia w sprawie rozwiązania kryzysu politycznego na Ukrainie na razie nie zapadły – oświadczył po spotkaniu z szefami dyplomacji Polski, Francji i Niemiec, jeden z liderów ukraińskiej opozycji Witalij Kliczko. “Jeśli będą jakieś rezultaty rozmów, to o nich poinformujemy. Na razie nie mamy żadnych rezultatów” - powiedział. 20:23 Najnowsze doniesienia: “tituszki” demolują samochody i mienie mieszkańców Kijowa.

2014 02 20  -Serce Świata Płonie i Krwawi – Ukraina a Wielka Zmiana

godzina 20.14 – 2014 02 20

Do czego Unio doprowadziłaś  Kijów – Serce Świata?! Ukraina obnaża kłamstwo i twoją prawdziwą twarz!!! Do czego doprowadziłaś Kijów Moskwo!? Ukraina obnaża twoją prawdziwą twarz!

Jak trafnie zauważyliśmy kiedy ktoś z Polski pojawia się na Ukrainie zaraz jak na komendę Berkut rusza do szturmu i leje się krew. Być może da się to rozciągnąć na każdego przedstawiciela UE, a po prostu obecność polskich polityków jest tam najczęstsza i stąd wrażenie powiązania morderczych aktów barbarzyństwa wywoływanych na rozkaz kierujących pacyfikacją z ukraińskiego MSW,  z aktywnością Polski. Teraz jednak wkraczamy w fazę ostateczną. To nie ulega wątpliwości. UE i USA kompletnie zawiodły – moim zdaniem było to działanie planowe i celowe, w przeciwnym razie mielibyśmy do czynienia z niewyobrażalną nieudolnością. Byłaby to tak koszmarna skala nieudolności , że z takiej Unii Europejskiej należałoby się czym prędzej wypisać. Nie gwarantowałaby nam ona niczego. Przepraszam jedno gwarantuje – okrada nas, drenuje z młodych zdolnych, wykształconych obywateli, z miejsc pracy, z przemysłu, z rolnictwa, z technologii, z wynalazczości, ze wszystkiego co tylko jesteście w stanie pomyśleć. A używa to tego drenażu (kradzieży) naszej własnej tzw. YY (Yeti Yelity), która jest jedynym beneficjentem owej cudownej TRANSFORMACJI.

Ponieważ jednak nie podejrzewam UE o aż tak skrajną nieudolność i głupotę, to myślę, że taki był plan – w końcu analitycy Banksterów za coś biorą kasę.

Palenie dokumentów w MSW w Kijowie Ale proszę was sytuacja naprawdę wymknęła im się spod kontroli. Ukraińcy okazali się mądrzy i twardzi. Tak twardzi, że zadziwili świat.  Jak myślicie, co może płonąć na dziedzińcu MSW? Jakieś akta, teczki bezpieki? Jeśli MSW pali akta to znaczy, że nie ma już nadziei na własne ocalenie.  Być może tak właśnie jest, bo jeśli ludzie blokują oddziały wojska pod koszarami i na torach kolejowych od Dniepropietrowska po Tarnopol. To chyba czas najwyższy na palenie za sobą mostów. Bezwzględni gracze międzynarodowi – Putiny, Janukowycze, Obamy, Merkele – przelali krew Ukraińskiego Ludu!!!

MAJDANOWCY TRZYMAJCIE SIĘ!!!  Nie wierzcie żadnemu UE/USA, nie wierzcie nikomu – WŁADZA W RĘCE LUDU!!!! NIKOMU nie pozwólcie się teraz oszwabić ze zwycięstwa!

Łapcie tych uciekających prywatnymi samolotami sukinsynów gdziekolwiek wylądują na Świecie. Niech w żadnym kraju dla tych morderców nie znajdzie się miejsce! Który kraj udzieli im azylu niech będzie PRZEKLĘTY Po WSZE CZASY!

20.40

Część milicji w Kijowie przechodzi na stronę MAJDANU!!!

19:32 Prezydent USA Barack Obama wezwał prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza do wycofania sił rządowych z ulic Kijowa i zaapelował do ukraińskiej armii, by nie angażowała się w konflikt. Oświadczył też, że jest wstrząśnięty aktami przemocy w Kijowie. Obama, który w środę ostrzegł władze Ukrainy przed użyciem siły przeciw uczestnikom protestów, ponownie wezwał do zaprzestania przemocy i wypracowania pokojowego rozwiązania konfliktu. 19:01 Recepcja hotelu “Ukraina” przekształcona w szpital: 18:57 W wielu ukraińskich miastach pojawiły się olbrzymie kolejki pragnących podjąć pieniądze z bankomatów i banków, tworzą się też kolejki w sklepach z artykułami pierwszej potrzeby – piszą korespondenci Interfax-Ukraina. W Kirowogradzie problemy z bankomatami zaczęły się po południu, w Charkowie kolejki chętnych do pobrania pieniędzy tworzyły się i w centrum, i w dzielnicach mieszkaniowych na obrzeżach miasta. W Dniepropietrowsku przed bankomatami gromadziły się kolejki liczące do 20 osób. W niektórych miejscach zabrakło gotówki i ludzie udali się do banku. 18:55 Nie tylko Achmetow wylatuje z kraju. Ukrainę opuszczają prywatnymi samolotami także inni oligarchowie, głównie z Kijowa i Charkowa. 18:44 Jako “kaczkę” określił sekretarz prasowy prezydenta Federacji Rosyjskiej Dmitrij Pieskow informacje, jakoby prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz zwrócił się o azyl polityczny w Rosji. “To kaczka, informacyjna partyzantka, informacyjna wojna” – oświadczył Pieskow, cytowany przez niezależną telewizję Dożd. 18:43 UE postanowiła nałożyć sankcje wizowe i finansowe na osoby odpowiedzialne za eskalację przemocy na Ukrainie oraz objąć ten kraj embargiem na dostawy sprzętu, który może zostać wykorzystany do represji - poinformowały unijne źródła dyplomatyczne. Decyzję podjęli szefowie dyplomacji państw UE na nadzwyczajnej naradzie w Brukseli. 18:41 Jeszcze raz przypominamy szokującą statystykę dzisiejszego dnia: ponad 100 osób zabitych i 500 rannych. 18:36 TVP INFO: Władze Krymu nie wykluczają odłączenia się od Ukrainy. Taka decyzja może być podjęta w związku z „destabilizacją sytuacji” w kraju. 18:29 Rinat Achmetow, najbogatszy ukraiński oligarcha, opuścił Ukrainę prywatnym samolotem. Prawdopodobnie udaje się do Londynu. 17:53 Była premier Ukrainy Julia Tymoszenko zażądała od ukraińskiej opozycji, by ta nie prowadziła już żadnych rozmów z prezydentem Wiktorem Janukowyczem. List Tymoszenko w tej sprawie odczytał w parlamencie deputowany jej partii Batkiwszczyna Ołeksandr Kużel. “Żądam od opozycji, by już nigdy więcej nie siadała z Janukowyczem za stołem rokowań” - napisała b. premier. 17:41 Potwierdzają się nasze wcześniejsze doniesienia: działacze lokalnego Euromajdanu i mieszkańcy Dniepropietrowska zablokowali wyjazd do Kijowa 500 żołnierzy 25. Dniepropietrowskiej brygady powietrznodesantowej – informuje Interfax-Ukraina, powołując się na koordynatora antyrządowych protestów. Koordynator dniepropietrowskiego Euromajdanu Wiktor Romanenko powiedział, że około 400 aktywistów uniemożliwiło wyjazd do Kijowa żołnierzom wojsk powietrznodesantowych. 17:40 Na dziedzińcu Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Ukrainy od dwóch godzin palone są jakieś rzeczy. 16:47 Wiceprzewodniczący ukraińskiego parlamentu Rusłan Koszulinski otworzył posiedzenie Rady Najwyższej. Natychmiast po otwarciu ogłosił godzinną przerwę, by na posiedzenie mogli dojechać wszyscy chętni – pisze agencja Interfax-Ukraina. Według najnowszych danych w parlamencie jest kworum – 227 deputowanych. 52073-617901392896425 czytaj, ogladaj relacje, minuta po minucie: Tutaj: http://niezalezna.pl/52073-oddzialy-rosyjskie-w-kijowie-sa-dowody-na-zbrojna-interwencje-kremla-relacja-na-zywo

Oddziały rosyjskie w Kijowie. Są dowody na zbrojną interwencję Kremla – RELACJA NA ŻYWO

Dziś w Kijowie zamordowanych zostało już ok. 100 osób. Tymczasem do gry wkracza Rosja. Do Kijowa pojedzie wysłannik Władimira Putina. Będzie pośredniczył w negocjacjach władz z opozycją – poinformował sekretarz prasowy rosyjskiego prezydenta Dmitrij Pieskow.

niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
20/02/2014

Redaktor wydania: Grzegorz Wierzchołowski

Oddziały rosyjskie w Kijowie. Są dowody na zbrojną interwencję Kremla – RELACJA NA ŻYWO

Dodano: 20.02.2014
Oddziały rosyjskie w Kijowie. Są dowody na zbrojną interwencję Kremla – RELACJA NA ŻYWO - niezalezna.pl

foto: Twitter

Dziś w Kijowie zamordowanych zostało już ok. 100 osób, m.in. 22-letni dziennikarz. Unia Europejska podjęła decyzję o sankcjach wobec Ukrainy. A na wewnętrznym dziedzińcu ukraińskiego MSW od kilku godzin coś płonie. 16:39 Po wycofaniu się sił policyjnych protestujący odbudowują barykady 16:33 Szefowie dyplomacji Polski i Francji, Radosław Sikorski i Laurent Fabius, poinformowali na Twitterze, że wraz z szefem MSZ Niemiec Frankiem-Walterem Steinmeierem po rozmowach z prezydentem Wiktorem Janukowyczem spotkają się z przedstawicielami opozycji. “Spotkamy się ponownie z trzema liderami opozycji” – napisał Fabius. Sikorski poinformował, że spotkanie ma się odbyć w przedstawicielstwie Komisji Europejskiej w Kijowie. 16:30 Metro w Kijowie zaczęło działać, ale wszystkie stacje w centrum wciąż są zamknięte. 16:27 Senator amerykański John McCain: “W obliczu pogłębiania się kryzysu na Ukrainie Stany Zjednoczone i wszystkie narody muszą wspierać terytorialną integralność państwa ukraińskiego, włączając w to Krym”. 16:10 Spotkanie ministrów spraw zagranicznych Polski, Francji i Niemiec z prezydentem Ukrainy zakończyło się po niemal sześciu godzinach. Po wyjściu z rozmów ministrowie nie chcieli rozmawiać z prasą. Agencja Interfax-Ukraina pisze, że szefowie dyplomacji Polski, Francji i Niemiec – Radosław Sikorski, Laurent Fabius, Frank-Walter Steinmeier wyszli z administracji prezydenta Wiktora Janukowycza z niezadowolonymi minami. 16:09 CNN, powołując się na źródła z ukraińskiej opozycji, podaje statystyki dzisiejszej rzezi: 100 osób zabitych i 500 rannych. 16:01 Koniec rozmów ministrów spraw zagranicznych Polski, Francji i Niemiec z prezydentem Wiktorem Janukowyczem. Ministrowie udają się do Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Kijowie.  16:00 Mieszkańcy Dniepropietrowska zatrzymali pociąg z wojskiem zmierzający do Kijowa.

Oddziały rosyjskie w Kijowie. Są dowody na zbrojną interwencję Kremla – RELACJA NA ŻYWO

Dodano: 20.02.2014
Oddziały rosyjskie w Kijowie. Są dowody na zbrojną interwencję Kremla – RELACJA NA ŻYWO - niezalezna.pl

foto: Twitter

Dziś w Kijowie zamordowanych zostało już ok. 100 osób. Tymczasem do gry wkracza Rosja. Do Kijowa pojedzie wysłannik Władimira Putina. Będzie pośredniczył w negocjacjach władz z opozycją – poinformował sekretarz prasowy rosyjskiego prezydenta Dmitrij Pieskow. 16:40 A tak wyglądaja półki sklepowe w Kijowie:   16:39 Po wycofaniu się sił policyjnych protestujący odbudowują barykady: 16:33 Szefowie dyplomacji Polski i Francji, Radosław Sikorski i Laurent Fabius, poinformowali na Twitterze, że wraz z szefem MSZ Niemiec Frankiem-Walterem Steinmeierem po rozmowach z prezydentem Wiktorem Janukowyczem spotkają się z przedstawicielami opozycji. “Spotkamy się ponownie z trzema liderami opozycji” – napisał Fabius. Sikorski poinformował, że spotkanie ma się odbyć w przedstawicielstwie Komisji Europejskiej w Kijowie. 16:30 Metro w Kijowie zaczęło działać, ale wszystkie stacje w centrum wciąż są zamknięte. 16:27 Senator amerykański John McCain: “W obliczu pogłębiania się kryzysu na Ukrainie Stany Zjednoczone i wszystkie narody muszą wspierać terytorialną integralność państwa ukraińskiego, włączając w to Krym”. 16:10 Spotkanie ministrów spraw zagranicznych Polski, Francji i Niemiec z prezydentem Ukrainy zakończyło się po niemal sześciu godzinach. Po wyjściu z rozmów ministrowie nie chcieli rozmawiać z prasą. Agencja Interfax-Ukraina pisze, że szefowie dyplomacji Polski, Francji i Niemiec – Radosław Sikorski, Laurent Fabius, Frank-Walter Steinmeier wyszli z administracji prezydenta Wiktora Janukowycza z niezadowolonymi minami. 16:09 CNN, powołując się na źródła z ukraińskiej opozycji, podaje statystyki dzisiejszej rzezi: 100 osób zabitych i 500 rannych. 16:01 Koniec rozmów ministrów spraw zagranicznych Polski, Francji i Niemiec z prezydentem Wiktorem Janukowyczem. Ministrowie udają się do Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Kijowie.  16:00 Mieszkańcy Dniepropietrowska zatrzymali pociąg z wojskiem zmierzający do Kijowa. 15:58 Ministrowie spraw zagranicznych państw Unii Europejskiej rozpoczęli w Brukseli nadzwyczajną naradę na temat sytuacji na Ukrainie. Rozmawiają o nałożeniu sankcji na winnych przemocy oraz embarga na dostawy broni i sprzętu, który może zostać użyty do represji. Szefowa unijnej dyplomacji Catherine Ashton poinformowała przed spotkaniem, że dwukrotnie rozmawiała telefonicznie z przebywającymi w jej imieniu w Kijowie ministrami Polski Radosławem Sikorskim Niemiec Frankiem-Walterem Steinmeierem i Francji Laurentem Fabiusem.

Sochi Olympics Opening CeremonyTymczasem zabawa w Igrzyska Pokojowe trwa w najlepsze – Soczi 2014, czekamy na fajne widowisko związane z Ceremonią Zamknięcia – Na FAJERWERKI!

15:57 Anatolij Hrycenko, były minister obrony Ukrainy: najbardziej prawdopodobny scenariusz to rezygnacja Janukowycza i przedterminowe wybory. 15:52 A w Kijowie obserwować można poruszające sceny: 15:45 Wysłannik prezydenta Rosji Władimira Putina pojedzie do Kijowa. Będzie pośredniczył w negocjacjach władz z opozycją – poinformował sekretarz prasowy rosyjskiego prezydenta Dmitrij Pieskow. O wysłanie mediatora do Kijowa zwrócił się do Putina w rozmowie telefonicznej prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz. 15:42 Na Majdanie co chwila wyczytywane są nazwiska zaginionych osób. 15:36 Rzecznik Kremla: wysłannik Putina pojedzie do Kijowa. 15:29 Z Kijowa nadchodzą różne informacje o liczbie zabitych podczas dzisiejszych starć antyrządowych demonstrantów z milicją. Liczby sięgają nawet ponad 60 ofiar śmiertelnych. Ukraińskie ministerstwo zdrowia informuje o… siedmiu ofiarach śmiertelnych dzisiejszych starć w Kijowie. Według resortu od wtorku, kiedy zaczęła się nowa fala zamieszek, śmierć w stolicy Ukrainy poniosło 35 osób. 15:02 MSZ Wielkiej Brytanii wezwał ambasadora Ukrainy Wołodymyra Chandogija, by przekazać mu, że brytyjskie władze uznają atak sił rządowych “na pokojowych manifestantów w Kijowie za niedopuszczalny” – poinformowało w komunikacie brytyjskie ministerstwo. “Sekretarz stanu Wielkiej Brytanii ds. Europy David Lidington poinformował o swym głębokim zaniepokojeniu wobec informacji o atakach przemocy oraz ofiarach śmiertelnych i oświadczył, że wszelkie interwencje przeciw pokojowym manifestacjom na Majdanie Niepodległości są niedopuszczalne” - głosi komunikat ministerstwa. 14:57 Jest szansa na kompromis między władzami Ukrainy a opozycją na rzecz rozwiązania głębokiego kryzysu w tym państwie – dowiedziała się Polska Agencja Prasowa ze źródeł zbliżonych do trwających w Kijowie rozmów trzech ministrów spraw zagranicznych Unii Europejskiej z Wiktorem Janukowyczem. “Rysują się szanse na kompromis wokół skrócenia kadencji prezydenta i parlamentu, opracowania nowej konstytucji w ciągu kilku miesięcy i ukonstytuowania nowego rządu Ukrainy w ciągu kilku dni” - powiedział rozmówca PAP.  14:55 Ukraińskiej milicji wydano broń z ostrą amunicją. Będzie ona stosowana zgodnie z ustawą o milicji – poinformował p.o. szefa ukraińskiego ministerstwa spraw wewnętrznych Witalij Zacharczenko. W ramach działań centrum antyterrorystycznego podpisujemy odpowiednie rozkazy – milicji wydano broń z ostrą amunicją, będzie ona stosowana zgodnie z ustawą “O Milicji” - czytamy w oświadczeniu Zacharczenki, skierowanym do mieszkańców Ukrainy. 14:50 Urząd ds. Cudzoziemców zapewnia, że urzędy wojewódzkie będę starały się pomóc obywatelom Ukrainy, którym kończą się wizy i którzy powinni wrócić do swojego kraju, a obawiają się tego z powodu zamieszek. Każdy taki przypadek ma być rozpatrywany indywidualnie. “Przekazaliśmy wojewodom ogólną interpretację przepisów; określiliśmy ramy. Generalnie w każdym przypadku urzędy będą indywidualnie szukać rozwiązań. Będą starały się tym ludziom pomóc tak jak to jest możliwe. Są instrumenty, są takie możliwości” - powiedziała rzeczniczka Urzędu Ewa Piechota. 14:31 Wbrew wcześniejszym informacjom. Na szczęście 31-letnia Olesia Żukowska żyje. Przeszła operacje. O 10:44 napisała na twiterze: “Umieram” 13.15 Ukraińskie władze nakazały przebranie się Tituszkom w stroje przypominające te, noszone przez protestujących na Majdanie. Demonstranci obawiają się kolejnych prowokacji i tego, że Tituszkom uda się przedostać na Majdan – podaje na Twitterze Euromajdan 13:13 W Dniepropietrowsku na torach kolejowych położyła się grupa osób blokując w ten sposób pociąg załadowany bronią i wyposażeniem dla sił bezpieczeństwa oraz żołnierzami z 25 dywizji powietrznodesantowej. Pociąg miał dotrzeć do Kijowa. 13:00 - Wydarzenia na Ukrainie tworzą nowe zagrożenie dla bezpieczeństwa Rosji, co wymaga pilnego wzmocnienia Floty Czarnomorskiej i zachodnich kierunków strategicznych – uważa były szef sztabu generalnego rosyjskich sił zbrojnych, generał Jurij Bałujewski. 12:50 Berkut atakuje żołnierzy, którzy odmówili wsparcia milicji i pacyfikacji protestujacych. 12:45 Z nieoficjalnych informacji, które wyciekły od wysoko postawionych oficerów Berkutu wynika, że stan wyjątkowy na Ukrainie ma zostać wprowadzony o godzinie 14.30 (13.30 czasu polskiego). W ciągu najbliższych godzin odcięte mają zostać wszystkie mosty w Kijowie. Teraz zamykane są wszystkie stacje benzynowe w mieście, aby uniemożliwić protestującym uzupełnianie zapasów koktajli Mołotowa. 12:37 Mamy rozstrzygający dowód na to, że milicja i Berkut w Kijowie strzelają do protestujących z karabinów AK-47. Na opublikowanym przez Radio Svoboda filmie widać też strzelającego do Ukraińców snajpera. 52073-617901392896425

2014 02 19

Berkut w Tarnopolu przeszedł na stronę powstańców! Powstańcy przejmują budynki rządowe i arsenały broni!

18.53 Prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz zwolnił dziś wieczorem ze stanowiska szefa sztabu generalnego sił zbrojnych generała Wołodymyra Zamanę - głosi dekret opublikowany na oficjalnej stronie internetowej administracji prezydenckiej. Odrębnym dekretem na nowego szefa sztabu generalnego i naczelnego dowódcę sił zbrojnych Janukowycz mianował admirała Jurija Iljina, dotychczasowego dowódcę marynarki wojennej. 18.30 Protestujący na Ukrainie przekazują informację, że w funkcjonariusze Berkutu porzucili swoje posterunki i dołączyli do protestujących w Tarnopolu. - Oficerowie złożyli przysięgę na Biblię stojąc wśród ponad 6 tys. mieszkańców miasta – czytamy na oficjalnym profilu Euromajdanu na Facebooku. 17:15 Ukraińskie siły zbrojne mogą zostać użyte w operacji antyterrorystycznej ogłoszonej przez Służbę Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) – oświadczyło Ministerstwo Obrony Narodowej w Kijowie.Resort poinformował w opublikowanym w godzinach wieczornych komunikacie, że na udział wojska w operacjach przeciwko “terrorystom” pozwala obowiązujące w kraju prawo. 16:44 Ukraińscy inwestorzy negatywnie zareagowali na zaostrzenie się sytuacji w ich kraju. W środę indeks UX tracił 4 proc., spadała również hrywna; a sytuacji na rynku obligacji nie uspokoiła obietnica przekazania kolejnej transzy rosyjskiej pożyczki. Ukraińska waluta spadła w pobliże 9 hrywien za dolara. Rekord został pobity mimo wysiłków banku centralnego do utrzymania kursu. Narodowy Bank Ukrainy ograniczył 7 lutego możliwość zakupu obcych walut przez osoby fizyczne. Jak podkreślił Financial Times Ukraina była w środę postrzegana jako trzecie najbardziej ryzykowne państwo na świecie po Argentynie i Wenezueli. Lepiej przez rynek oceniana była Grecja, czy Pakistan. 16:20 Budynek państwowej telewizji oraz siedziba radia została opanowana przez aktywistów Euromajdanu – informuje opozycja. Wcześniej protestujący zajęli budynek poczty głównej w Kijowie. 14:56 Są pierwsze sankcje wymierzone we władzę Ukrainy. W związku z sytuacją na Ukrainie Europejski Bank Inwestycyjny zawiesił swoją aktywność w tym kraju – poinformował w Brukseli prezes EBI Werner Hoyer. Podkreślił, że EBI nie będzie współpracował z Ukrainą “dopóki nie zatrzyma się ta krwawa przemoc”. “Teraz sytuacja jest tak okrutna, że byłoby politycznie złym sygnałem, ale także byłoby nieodpowiedzialnie względem ludzi, których prosimy o wykonanie pracy, by być aktywnym (teraz) w biznesie na Ukrainie” – mówił. 14:23 Podczas próby wejścia do siedziby Służby Bezpieczeństwa Ukrainy w Chmielnickim, funkcjonariusze zaczęli strzelać do ludzi zgromadzonych przed budynkiem. Ukraińskie media informowały, że kobieta zmarła. Teraz lokalny portal ye.ua twierdzi, że postrzelona w głowę kobieta przeszła ciężką operacje i żyje. Jej stan jest jednak krytyczny. 13:42 Kilkuset antyrządowych demonstrantów zajęło siedzibę komendy miejskiej milicji we Lwowie – podała agencja Interfax-Ukraina powołując się na informacje świadków. “W budynku zostały wybite okna i wyważone drzwi wejściowe, część pomieszczeń została zalana wodą” – powiedział jeden ze świadków. 11:31 Wynajęte bandy “tituszek” zamordowały dziennikarza. Wyciągnęli z taksówki i zastrzelili – pisze korespondent “Codziennej” Dawid Wildstein. Dziennikarz gazety “Wiesti” Wiaczesław Wieremij został postrzelony w klatkę piersiową. Zmarł w szpitalu. 11:24 Szefowa unijnej dyplomacji Catherine Ashton poinformowała, że Unia Europejska przedyskutuje w czwartek wprowadzenie sankcji przeciwko winnym eskalacji przemocy w Kijowie. “Rozważone zostaną wszelkie możliwe opcje, w tym wprowadzenie restrykcji przeciwko odpowiedzialnym za represje oraz łamanie praw człowieka” na Ukrainie – oświadczyła Ashton. 11:22 Rektor i pracownicy Uniwersytetu Narodowego “Akademia Kijowsko-Mohylańska” w Kijowie wydali oświadczenie, w którym stwierdzają, że “krwawe okrucieństwa popełniane przez reżim Wiktora Janukowycza postawiły jego władzę poza prawem”. 10:55 Policja w Iwano-Frankiwsku: nie będziemy strzelać do demonstrantów, jesteśmy z narodem! 10:54 Szefowa unijnej dyplomacji Catherine Ashton zwróciła się do ambasadorów krajów UE o rozważenie “wszelkich możliwych opcji” w odpowiedzi na wydarzenia w Kijowie – poinformowała na Twitterze rzeczniczka Ashton, Maja Kocijanczicz. Według źródeł dyplomatycznych w Brukseli prawdopodobne jest, że zwołane zostanie nadzwyczajne spotkanie ministrów spraw zagranicznych państw UE, poświęcone wydarzeniom na Ukrainie i reakcji Unii, w tym nałożeniu sankcji na przedstawicieli ukraińskich władz, odpowiedzialnych za eskalację przemocy. 10:53 Tusk w rozmowie z dziennikarzami przyznał, że Radosław Sikorski… jest na urlopie. 10:47 Policja wyłapuje studentów w okolicach Majdanu.

19 02 2014 – 08. 15 – Prezydent III RP – Komorowski chce “rozmawiać” z Janukowyczem, który nie odbiera telefonów z Białego Domu ani od Merkel! – 40 zabitych, 1000 rannych w Kijowie! Czy należy rozmawiać z mordercą?

Na Ukrainie wybuchło powstanie ludowe –  Powstańcy przejmują budynki rządowe i arsenały broni!

7:57 Ukraińskie Cerkwie prawosławne i Kościół greckokatolicki wezwały do zaprzestania przemocy i rozlewu krwi w Kijowie i w całym kraju – poinformowała agencja Interfax-Ukraina. W apelu mającej najwięcej wiernych Cerkwi prawosławnej podległej Moskiewskiemu Patriarchatowi jest też wezwanie, by nie dopuścić do wojny domowej na Ukrainie. 7:28 “Zmarło 25 osób: osiem w szpitalach miejskich, cztery w szpitalu MSW, 13 zabitych przywieziono do kijowskiego biura medycyny sądowej” – napisano w komunikacie służby prasowej ministerstwa zdrowia. Wcześniej MSW Ukrainy informowało o 9 zabitych w czasie walk milicjantach, a opozycja podała, że w zamieszkach w ciągu ostatniej doby zginęło co najmniej 11 demonstrantów. Liczbę rannych szacuje się od kilkuset do 1000.

Ponad 30 zabitych, tysiące rannych w Kijowie!!! We Lwowie i Równem trwa rozbrajanie milicji!

4:52 Siły ukraińskiego MSW ponownie przystąpiły do natarcia na Majdan Niepodległości w Kijowie, atakując zgromadzonych tam przeciwników władz granatami hukowymi i armatkami wodnymi. Atak został odparty. Ludzie, którzy stoją za barykadami z płonących opon, rzucają w milicjantów kostką brukową. Ze sceny na Majdanie brzmią prośby o przynoszenie wszystkiego, „co się pali”. Akcja w miasteczku namiotowym w samym centrum Kijowa trwa już ponad dziesięć godzin. 4:13 Lider frakcji parlamentarnej partii Batkiwszczyna Arsenij Jaceniuk powiedział po rozmowach z prezydentem Wiktorem Janukowyczem, że skończyły się one niczym – poinformowały media. Janukowycz zaproponował, żeby się poddać – twierdzi Jaceniuk. Według Jaceniuka podczas rozmów Janukowycz posunął się do groźby pociągnięcia do odpowiedzialności wszystkich liderów opozycji. Dodał, że Janukowycz nie ma zamiaru wycofywać sił bezpieczeństwa. 2:51 Musimy być po stronie protestujących na Ukrainie – powiedział republikański senator USA John McCain. Apelował o sankcje wobec władz w Kijowie i przestrzegał przed prezydentem Rosji Władimirem Putinem, który traktuje Ukrainę, jakby była częścią Rosji. “Trzeba uważać na prezydenta Władimira Putina, bo będzie próbował tu zaszkodzić, gdyż uważa, że Ukraina jest częścią Rosji” - powiedział w telewizji CNN we wtorek McCain, prominentny członek komisji spraw zagranicznych Senatu i były kandydat z ramienia Partii Republikańskiej w wyborach prezydenckich w 2008 r. Senator dodał, że nie wie, co Putin może zrobić, ale że nic ze strony Putina go nie zaskoczy. 1:57 Siedziby ważnych instytucji państwowych – Służby Bezpieczeństwa Ukrainy, prokuratury, a nawet jednostek wojskowych – przejęli przeciwnicy władz ukraińskich w miastach na zachodzie kraju: we Lwowie, Iwano-Frankowsku i Tarnopolu. We Lwowie protestujący opanowali siedzibę Służb Bezpieczeństwa, prokuratury oraz skład broni w koszarach wojskowych sił MSW. Ten ostatni, gdy ustalono, że wojskowi opuszczą koszary bez broni, opieczętowano – podała miejscowa agencja Zaxid.net (czyt. Zachid.net). Wcześniej we Lwowie demonstranci zajęli siedzibę władz obwodowych. Aktualna relacja minuta po minucie TUTAJ:  http://niezalezna.pl/51995-ukraina-opozycja-zablokowala-parlament-w-strone-majdanu-ruszyly-oddzialy-berkutu Berkut przypuścił atak na Euromajdan. Geoffrey Pyatt ambasador USA w Kijowie powiedział, że od tej chwili Stany Zjednoczone uważają, że za wszelkie wydarzenia na Ukrainie odpowiada Janukowycz. Jest już 11 ofiar szturmu. Łącznie zginęło dziś co najmniej 20 protestujących. Z kolei ukraińskie MSW informuje o ośmiu zmarłych milicjantach. 01:50 Korespondent “Codziennej” Dawid Wildstein cały czas jest w Kijowie: Prospiłki, czyli sztab cywilny Majdanu, w którym znajdowało się między innymi nasze centrum prasowe, płonie. Już wcześniej byliśmy świadkami strzelaniny w jego wnętrzu. Teraz zostało zajęte przez Berkut. Na dachu widzieliśmy snajpera. Nie wszyscy zdołali się ewakuować. Około jedna trzecia Majdanu zajęta przez siły Janukowycza. Protestujący znów zdołali wyhamować atak Berkutu poprzez ogień. Cały Majdan płonie. Spłonęła duża część namiotów sektora mieszkalnego. Główny atak jest prowadzony z dwóch stron (Instytucka i Hreszczatyk od Hruszewskiego), zdarzają się też starcia na Kościelnejpisze Wildstein z Kijowa. 01:20 Już po spotkaniu Janukowycza z liderami opozycji. Prezydent Ukrainy nie zgadza się na dalsze rozmowy z opozycją, jeżeli ludzie nie rozejdą się z Majdanu. – Janukowycz nieadekwatnie ocenia sytuacje i uważa, że Majdan powinien zakończyć protesty i rozejść się do domów – podała rzecznika Witalija Kliczki. 19 02 2014 – 01:10 We Lwowie protestujący szturmują kolejne budynki. Zajęta jest prokuratura, przejęto arsenał broni kontrolowany przez wojska wewnętrzne. Funkcjonariusze nie stawiali oporu. W Równem aktywiści zablokowali drogę wyjazdową z miasta, którędy miał jechać do Kijowa oddział wojsk wewnętrznych. Równe: milicjanci oddali broń i wyszli z budynku

niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
19/02/2014

UKRAINA: Opozycja zablokowała parlament. W stronę Majdanu ruszyły oddziały Berkutu

Dodano: 18.02.2014 [09:46]
UKRAINA: Opozycja zablokowała parlament. W stronę Majdanu ruszyły oddziały Berkutu - niezalezna.pl

foto: Twitter

Berkut przypuścił atak na Euromajdan. Geoffrey Pyatt ambasador USA w Kijowie powiedział, że od tej chwili Stany Zjednoczone uważają, że za wszelkie wydarzenia na Ukrainie odpowiada Janukowycz. Jest już 11 ofiar szturmu. Łącznie zginęło dziś co najmniej 20 protestujących. Z kolei ukraińskie MSW informuje o ośmiu zmarłych milicjantach. 01:50 Korespondent “Codziennej” Dawid Wildstein cały czas jest w Kijowie: Prospiłki, czyli sztab cywilny Majdanu, w którym znajdowało się między innymi nasze centrum prasowe, płonie. Już wcześniej byliśmy świadkami strzelaniny w jego wnętrzu. Teraz zostało zajęte przez Berkut. Na dachu widzieliśmy snajpera. Nie wszyscy zdołali się ewakuować. Około jedna trzecia Majdanu zajęta przez siły Janukowycza. Protestujący znów zdołali wyhamować atak Berkutu poprzez ogień. Cały Majdan płonie. Spłonęła duża część namiotów sektora mieszkalnego. Główny atak jest prowadzony z dwóch stron (Instytucka i Hreszczatyk od Hruszewskiego), zdarzają się też starcia na Kościelnejpisze Wildstein z Kijowa. 01:20 Już po spotkaniu Janukowycza z liderami opozycji. Prezydent Ukrainy nie zgadza się na dalsze rozmowy z opozycją, jeżeli ludzie nie rozejdą się z Majdanu. – Janukowycz nieadekwatnie ocenia sytuacje i uważa, że Majdan powinien zakończyć protesty i rozejść się do domów – podała rzecznika Witalija Kliczki. 01:10 We Lwowie protestujący szturmują kolejne budynki. Zajęta jest prokuratura, przejęto arsenał broni kontrolowany przez wojska wewnętrzne. Funkcjonariusze nie stawiali oporu. W Równem aktywiści zablokowali drogę wyjazdową z miasta, którędy miał jechać do Kijowa oddział wojsk wewnętrznych. Równe: milicjanci oddali broń i wyszli z budynku 01:03 Mer Charkowa w rosyjskiej telewizji oświadczył, że czas skończyć z ekstremizmem w centrum Kijowa. 00:50 W środę planowana jest w Warszawie wielka demonstracja w geście solidarności z Ukrainą – dowiedział się portal niezalezna.pl. Pikieta rozpocznie o godzinie 19 przed ambasadą Niemiec. Następnie planowane jest przejście pod KPRM. Demonstracja zakończy się pod ambasadą Federacji Rosyjskiej. (Dowiedz się więcej) 00:45 Ponad 30 tysięcy ludzi jest teraz na Majdanie. Są otoczeni przez około 10 tysięcy milicjantów i żołnierzy wojsk wewnętrznych – podaje opozycja. 00:15 W płonącym budynku związków zawodowych, na 9 piętrze zostali uwięzieni ludzie. 00:06 Opozycja podaje, że w kijowskich szpitalach jest już około tysiąca osób rannych. 23:52 Aktywiści odpowiadają na strzały milicji, wiatrówkami.

2014 02 18 – Majdan, ukraiński Tien’anmen – Igrzyska Czerwonych Pająków w Soczi trwają! Pokazowa partia szachowa Putina!

Janukowycz dostał Zielone Światło od USA/UE i pacyfikuje Majdan! 

ba182c1568cccffc36690220823a92eeCiekaw jestem czy teraz zwolennicy Janukowyczów i Putinów w Polsce zacierają ręce ze szczęścia?! A może będą zadowoleni wtedy gdy Kliczko z Jaceniukiem podpisze porozumienia Okrągłego Stołu z Januko-Putinem?! Wypisz wymaluj jak Polska 1981-1989! Hipokryci z UE/USA maja pełne gęby demokracji i “sankcji”! Brawo Banksterzy, za tę lekcję demokracji w iście wolno-amerykańskim stylu! Niezalezna.pl Berkut przypuścił atak na Euromajdan. Słychać huki i wybuchy. Na placu zapanował chaos. “Rozpoczęli ostateczny szturm. Niech Bóg ma w opiece Ukraińców” – relacjonuje centrum prasowe Euromajdanu. 20:52 Zwolennicy Euromajdanu w Odessie próbują powstrzymać reżimowe siły specjalne wyruszające do Kijowa. 20:51 Berkut podejmuje próby ataku od strony Placu Europejskiego. 20:46 Prorosyjski poseł Partii Regionów Oleg Cariow w telewizji Russia24 obiecuje: “Rozgonimy Majdan w ciągu godziny”. 20:45 Zastępca szefa obrony Majdanu w TVP Info: jest już około 15 ofiar starć na Majdanie. 20:44 Budynek rządowy we Lwowie ponownie został zajęty przez zwolenników Euromajdanu. Rannych zostało kilkaset osób. 20:42 Port lotniczy Kijów-Żuliany został zamknięty. 20:37 Dziennikarze donoszą, powołując się na własne źródła, że Janukowycz nie odebrał telefonu od wiceprezydenta Stanów Zjednoczonych Joe Bidena. 20:36 Wszystkie stacje metra nadal są zamknięte. Na Majdanie ściany ognia: 20:30 Jedyna niezależna stacja telewizyjna na Ukrainie – 5 Kanał – została wyłączona na terenie całego kraju. 19:30 Ciekawe informacje dochodzą z Równego: zwolennicy Majdanu zablokowali tam główne ulice, by uniemożliwić siłom specjalnym opuszczenie miasta i wsparcie reżimu w Kijowie. 19:29 Na Majdanie Niepodległości w Kijowie znajduje się ok. 15 tys. demonstrantów. Płoną namioty i słychać eksplozje granatów hukowych. Plac rozświetlony jest ogniem i zasnuty dymem. 19:26 Najnowsze wieści z Iwano-Frankiwska: zwolennicy Majdanu opanowali siedzibę regionalnej administracji. Są też wiadomości z Niemiec, które w przeciwieństwie do władz Polski nie boją się nazywać rzeczy po imieniu. Minister spraw zagranicznych Niemiec Frank-Walter Steinmeier zagroził sankcjami politykom odpowiedzialnym za rozlew krwi na Ukrainie. Niemieckie władze dotychczas nie wykluczały sankcji, zastrzegając, że nie nadszedł jeszcze czas na ich zastosowanie. “Ten, kto odpowiada za decyzje, które prowadzą do rozlewu krwi w centrum Kijowa i innych częściach Ukrainy, musi liczyć się z tym, że Europa będzie musiała przemyśleć swoją dotychczasową wstrzemięźliwość w stosowaniu sankcji wobec osób” – oświadczył Steinmeier. Czy teraz Tusk ośmieli się nazwać wydarzenia w Kijowie inaczej niż “negatywnym przyspieszeniem”? 19:23 Wśród huków eksplozji, wystrzałów i krzyków rozbrzmiewa hymn ukraiński. Protestujący dzielnie radzą sobie z napierającymi oddziałami Berkutu. Już teraz jednak widać, że po ataku będzie przynajmniej kilkudziesiąt rannych. Na razie nie ma informacji o ofiarach. 19:20 Na demonstrantów ruszył transporter opancerzony, jednak został on podpalony przez demonstrantów. Milicja polewa ludzi armatkami wodnymi, a Berkut stara się zniszczyć okalające Majdan barykady. 19:17 Na Hreszczatyku od Placu Europejskiego funkcjonariusze Berkutu rozpylili gaz. Na Majdanie słychać przejmujące okrzyki. “Nie zabijajcie własnego narodu, nie zabijajcie Ukraińców” – krzyczą atakowani brutalnie demonstranci. 19:07 Milicja atakuje protestujących granatami ogłuszającymi i armatkami wodnymi. 19:03 W KIJOWIE OGŁOSZONO STAN WYJĄTKOWY! Od północy 19 kutego pojazdy nie będą mogły zbliżać się do Kijowa na odległość mniejszą niż 30 km. 18:03 Na Majdanie znajduje się obecnie 20 tys. demonstrantów. 17:55 Biały Dom wezwał prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza do “położenia kresu eskalacji morderczej przemocy” w Kijowie, ostrzegając, że kryzysu na Ukrainie nie da się rozwiązać przy użyciu siły. “Jesteśmy bardzo zaniepokojeni aktami przemocy, do których dochodzi w centrum Kijowa” - powiedziała w rozmowie z AFP rzeczniczka doradzającej prezydentowi USA Rady Bezpieczeństwa Narodowego (NSC) Laura Lucas Magnuson. 17:47 Najnowsze informacje: metro w Kijowie zostało zamknięte dla mieszkańców, bo przemieszczały się nim do centrum miasta oddziały Berkutu. Zwiększa się liczba ofiar w Kijowie. Zastępca szefa ochrony Majdanu przekazał dziennikarzowi „Codziennej”, że zginęło co najmniej 10 osób. Berkut otoczył Majdan.  Milicja strzela do demonstrantów i używa przeciwko nim granatów hukowych oraz gazu łzawiącego, tymczasem MSW w wydanym przed chwilą oświadczeniu informuje, że protestujący używają broni palnej. Demonstranci informują, że to Berkut używa przeciw nim broni ostrej. 17:37 Ogromne siły wojska przemieszczają się w stronę Majdanu od ulicy Hruszewskiego.

niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
18/02/2014

UKRAINA: Opozycja zablokowała parlament. W stronę Majdanu ruszyły oddziały Berkutu

Dodano: 18.02.2014 [09:46]

UKRAINA: Opozycja zablokowała parlament. W stronę Majdanu ruszyły oddziały Berkutu - niezalezna.pl

foto: Twitter.com/Dbnmjr

Zwiększa się liczba ofiar w Kijowie. Zastępca szefa ochrony Majdanu przekazał dziennikarzowi „Codziennej”, że zginęło co najmniej 10 osób. Berkut otoczył Majdan.  Milicja strzela do demonstrantów i używa przeciwko nim granatów hukowych oraz gazu łzawiącego, tymczasem MSW w wydanym przed chwilą oświadczeniu informuje, że protestujący używają broni palnej. Demonstranci informują, że to Berkut używa przeciw nim broni ostrej. 17:37 Ogromne siły wojska przemieszczają się w stronę Majdanu od ulicy Hruszewskiego. 17:22 Zastępca szefa ochrony Majdanu przekazał dziennikarzowi „Codziennej”, że zginęło co najmniej 10 osób. 17:11 Z Placu Moskiewskiego w kierunku Majdanu z ogromną prędkością ruszyły dwa transportery opancerzone – informują ukraińscy blogerzy. 17:02 Na scenie głównej na Majdanie przemawiają liderzy opozycji. Arsenij Jaceniuk powiedział: Reżim znów strzela do ludzi. Nie poddamy się prokacjom. Z Majdanu nie pójdziemy na krok. Za nami Ukraina i Bóg. Sława Ukrainie. Politycy wzywają żeby kobiety, dzieci opuścili Majdan. 51995-616151392737210 Ze zdjęć na Onet.pl moglibyście wyciągnąć wnioski, że to Majdan pacyfikuje milicję i Berkut. 3c6c851a7ba7b2614a12c942dd57a7a2Foto: Reuters Nie łudźcie się. To tylko pop-propaganda niemiecka dla polskich Lemingów. 34c14dbef4ad36ea25cd3046d3e52c50Foto: Reuters Ktoś dzisiaj powiedział w publicznej TVP, że temu kto przewidzi rozwój sytuacji na Ukrainie należy się Nobel. Więc proszę o Nobla. Każdy kto chce może tutaj sobie poczytać dokumentację, z której wynika że wyprzedzamy rozwój tejże sytuacji o miesiąc, albo o dwa tygodnie. TVP i inna pop-propaganda robi ludziom wodę z mózgu! 53e119dca4f9a2d605eae0049aa321dfFoto: Reuters Gdy zaczynała się Olimpiada pisaliśmy, że Ukraińska Jałta dokona się w Soczi na spotkaniu Putin – Janukowycz. Po tym spotkaniu i dalszych nasilających się represjach w Kijowie nie nastąpiło zamknięcie kont Ukraińskich Złodziei na Zachodzie – czyli tzw. długo oczekiwane “sankcje”. Było to wypowiedziane ponad mediami i ponad ludnością UE/USA raz jeszcze, kolejny już raz, przyzwolenie ze strony NWO na zastosowanie siły wobec Majdanu.  f706d12a917e2066d558e4eccac8c0d6Foto: Reuters Majdan nie był kontrolowany przez Kliczkę i Jaceniuk, ani Tiahnyboha, którzy są ramieniem banksterów na Ukrainie. Dzisiaj rano rozpoczęła się więc Europejsko-Amerykańsko-Ukraińsko-Rosyjska pacyfikacja Majdanu.I znów, tak jak to tutaj przewidzieliśmy banksterskie, niemieckie i amerykańsko-żydowskie pop-propagandowe media polskojęzyczne w naszym kraju wróciły dzisiaj po dwóch tygodniach Igrzysk do Krwi – kamery epatują nas obrazami trupów i rannych z ulic Kijowa.   17d53dc9402849d282f491fd57b26a19Foto: Reuters Zabija się ludzi strzelając z dachów, zabija się ich tak samo jak kiedyś na Tein’anmen. Krew leje się strugami. Barbaria Berkutowska na naszych oczach pałuje tłum, katuje i kopie już leżących i nieprzytomnych. Sceny jak ze stanu wojennego w Polsce.  Są już setki rannych i dziesiątki zabitych.     Zachowanie UE i USA jest zbrodnicze nie mniej niż prezydenta i rządu Ukrainy, Rosji czy Polski.  c61b9762c036d7850d0f7baff9a8883bFoto: Reuters Mamy gdzieś waszego Nobla za przewidywanie rozwoju sytuacji na Ukrainie, polskie Yetiyelity,  polskojęzyczni pop-propagandyści z TVP, TVN i Polsatu. Za darmo możemy wam zdradzić co stanie się dalej. Dalej Janukowycz z Putinem on-lajn usiądą do rozmów z Kliczkami i Jaceniukami – i albo przehandlują Ukrainę Banksterom za uchornienie głów i majątków oligarchów przy tzw. Okrągłym Stole, albo jeśli Rosja jest jeszcze zdolna by na tyle mocno ugryźć, sprzedadzą jej Ukrainę po kawałku, lub nawet w całości. Czyli wszystko zgodnie z Amerykańsko-Rosyjskim Planem. cde35605f39f2af4fdd5c82da14fdaedFoto: Reuters Czy to znaczy że Wielka Zmiana na Ukrainie się nie dokonała? Najprawdopodobniej została rozmyta, a Ukraina zostanie do końca rozkradziona. Ale to nie jest jeszcze przesądzone. Jeżeli Ukrainę stać na jeszcze jeden potężny zryw, właśnie tera, właśnie teraz – jeśli byłaby do tego zdolna to Wielka Zmiana się dokona! Jesteśmy z nimi! Nie z Kliczką i Jaceniukiem ale z Majdanem!!!

1a54c585f7de305583fd25c46dc5487fPatrzcie z jaką precyzją potwierdza się ta nasza prognoza sprzed kilkudziesięciu minut (wytłuszczenia tekstu moje – To nieprawda, że jest tylko 7 zabitych, czytałem bezpośrednią relację z ulic na FB – sprawozdawca osobiście widział 3 trupy. Ja widziałem w materiałach telewizyjnych 4.):

f67b9d2f8a78f3ed0277c8dfbaceae23Foto: Reuters

17:31 Prezydent Janukowycz chce spotkania z opozycją. Ma do niego dojść jutro przed południem – poinformował o tym przewodniczący parlamentu. Wołodymyr Rybak przekazał także, że jutro nie będzie kontynuowana sesja parlamentu.
17:24 – Mamy nadzieję, że obu stronom starczy rozsądu i odpowiedzialności, aby powróciły do rozmów politycznych – mówił na spotkaniu z dziennikarzami Marcin Wojciechowski, rzecznik polskiego MSZ. – Dalszy rozwój wypadków może mieć bardzo poważne konsekwencje dla wizerunku Ukrainy na świecie – dodał. Jednak, jak podkreślił, w tej chwili najważniejsze jest powstrzymanie przemocy.
17:18 Władze Ukrainy nie omawiają wprowadzenia stanu wyjątkowego w związku z trwającymi w Kijowie zamieszkami – oświadczył przewodniczący ukraińskiego parlamentu Wołodymyr Rybak. Polityk zapewnił, że choć rozmawiał tego dnia wielokrotnie z prezydentem Wiktorem Janukowyczem, temat stanu wyjątkowego nie był podnoszony.
9d229c947cc315c377ceb9b94758cecdFoto: Reuters
17:11 O godz. 17.00 upłynęło ultimatum, jakie przedstawiciele sił bezpieczeństwa wystosowali wobec protestujących na ulicach Kijowa. Przed upływem ulitmatum, transport w Kijowie został sparaliżowany. Zamknięte zostały wszystkie stacje metra. Ograniczono też wjazd samochodów do stolicy. Tysiące policjantów okrążyło dzielnicę rządową, włączając kompleks administracji prezydenckiej, parlament oraz gabinet ministrów.
17:07 Szefowa unijnej dyplomacji Catherine Ashton potępiła eskalację przemocy na Ukrainie. Zapewniła, że UE nadal jest gotowa wspierać Ukrainę w rozwiązaniu kryzysu politycznego. Zaapelowała do władz Ukrainy, by “zajęły się korzeniami kryzysu”. – Decyzje polityczne należy podejmować w parlamencie, dlatego Ukraina powinna pilnie powrócić na drogę parlamentarną – dodała.
17:00 – Pokojowo walczymy o to, aby na Ukrainie nie było dyktatorów. Występujemy, aby przywrócić narodowi prawo do kierowania swoim krajem – mówił do zgromadzonych na Majdanie Niepodległości jeden z liderów opozycji, Arsenij Jaceniuk.
1fcd18ae1a09677a9ed89e075f7fddb8
Foto: Reuters
16:50 Ukraińskie władze potwierdziły śmierć milicjanta, który zginął podczas starć z protestującymi. To siódma ofiara dzisiejszych zamieszek w Kijowie.
16:42 – Prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz nie jest gotów do żadnych ustępstw wobec opozycji i wydaje się, że zdecydował się na rozwiązanie siłowe – ocenił w rozmowie z PAP europoseł Jacek Saryusz-Wolski. – Czy w tej chwili można liczyć na powstrzymanie tej spirali przemocy? Trudno powiedzieć, bo wszystko się dzieje na naszych oczach. Jeśli skala przemocy i dramatyzm sytuacji będą się pogłębiać, to UE nie będzie miała innego wyjścia, jak zastosować bardziej radykalne środki – dodał.
16:32 Najnowsze doniesienia wskazują, że w wyniku zamieszek zmarło już sześć osób. Ostatnie dwa ciała zostały odnalezione na zajętej przez siły MSW jednej z barykad dzielnicy rządowej.
75e5125fbd1a8bca9e70b03ae351413bFoto: Reuters

2014. 02. 04. – Wieszczą Ukrainie Apokalipsę!

Negatywne myślenie i samospełniające się przepowiednie to znany mechanizm psychologiczny oparty o preferowane podświadomie “potrzeby” wieszczącego lub “zapotrzebowanie” grupy jaką reprezentuje. Oceńcie zatem sami na podstawie prezentowanego materiału jakie są preferencje redaktorów niemieckiego portalu Onet.pl oraz polskiego Ministra Spraw Zagranicznych. Mam wrażenie, że zarówno UE jak i polski rząd modli się o Okrągły Stół na Ukrainie czyli o powtórzenie Polskiego Scenariusza – Byłoby to najgorsze co może Ukraińców spotkać. Chociaż być może dla krajów graniczących bezpośrednio z Rosją inny scenariusz to rzeczywiście tylko apokaliptyczna alternatywa – czyli aneksja do “Imperium”.

Radosław Sikorski o Ukrainie: władza przygotowuje bardzo nieprzyjemne scenariusze

http://wiadomosci.onet.pl/swiat/radoslaw-sikorski-o-ukrainie-wladza-przygotowuje-bardzo-nieprzyjemne-scenariusze/zjnk3

- Wła­dza przy­go­to­wu­je bar­dzo nie­przy­jem­ne sce­na­riu­sze. Jest wię­cej sce­na­riu­szy złych, a także apo­ka­lip­tycz­nych. Ukra­ina musi po­ka­zać de­ter­mi­na­cję, jak kraje bał­tyc­kie i Gru­zja. Po­ka­zać, że chce wal­czyć o swoją nie­za­leż­ność – po­wie­dział w pro­gra­mie “To­masz Lis na żywo” Ra­do­sław Si­kor­ski, szef Mi­ni­ster­stwa Spraw Za­gra­nicz­nych.
- Myślę, że na Ukra­inie jest sce­na­riusz, wąska droga, po któ­rej można dojść do no­we­go rządu, który sta­bi­li­zu­je sy­tu­ację, który od­zy­sku­je ste­row­ność, wpro­wa­dza re­for­my, uzy­sku­je wspar­cie mię­dzy­na­ro­do­we i przy­wra­ca Ukra­inie ścież­kę ku Eu­ro­pie – pod­kre­ślił.

Oce­nił, że droga do no­we­go rządu sta­bi­li­zu­ją­ce­go sy­tu­ację jest bar­dzo trud­na. – Bo nam się wy­da­je, że w pol­skiej po­li­ty­ce jest bar­dzo mało za­ufa­nia. Tam tego za­ufa­nia nie ma w ogóle – stwier­dził mi­ni­ster. Dodał, że “bar­dzo się oba­wia o to, że szan­se na re­ali­za­cję po­zy­tyw­ne­go sce­na­riu­sza mogą być mniej­sze, niż byśmy sobie ży­czy­li”. – Trzy­maj­my kciu­ki za Ukra­inę. Oby wła­dza i opo­zy­cja wy­bra­ły mą­drze. Miej­sce Ukra­iny jest przy Eu­ro­pie – pod­kre­ślił Ra­do­sław Si­kor­ski. Si­kor­ski dla “Die Pres­se”: nie po­win­ni­śmy wpro­wa­dzać sank­cji W opu­bli­ko­wa­nym wy­wia­dzie dla au­striac­kie­go dzien­ni­ka “Die Pres­se” pol­ski mi­ni­ster spraw za­gra­nicz­nych Ra­do­sław Si­kor­ski wy­ra­ził opi­nię, że Unia Eu­ro­pej­ska nie po­win­na na­kła­dać na Ukra­inę sank­cji, do­pó­ki toczy się tam po­li­tycz­ny dia­log. Z po­stu­la­tem ta­kich sank­cji wy­stę­po­wał jeden z li­de­rów ukra­iń­skiej de­mo­kra­tycz­nej opo­zy­cji Wi­ta­lij Klicz­ko. – Do­pó­ki jed­nak na Ukra­inie trwa jesz­cze dia­log, nie po­win­ni­śmy w żad­nym razie wpro­wa­dzać sank­cji – oświad­czył Si­kor­ski, wy­po­wia­da­jąc się dla “Die Pres­se”. Tekst wtor­ko­we­go wy­wia­du ga­ze­ta umie­ści­ła wcze­śniej na swej stro­nie in­ter­ne­to­wej. Szef pol­skiej dy­plo­ma­cji wska­zał jed­no­cze­śnie, że na razie można tu ko­rzy­stać z obo­wią­zu­ją­cych w UE prze­pi­sów an­ty­ko­rup­cyj­nych. – Wszyst­kie nasze pań­stwa są stro­na­mi kon­wen­cji o zwal­cza­niu ko­rup­cji, wszy­scy mamy mię­dzy­na­ro­do­we zo­bo­wią­za­nia do­ty­czą­ce prze­ciw­dzia­ła­nia pra­niu pie­nię­dzy. I wszyst­kie banki w UE mają obo­wią­zek spraw­dza­nia po­cho­dze­nia ma­jąt­ku “osób po­li­tycz­nie eks­po­no­wa­nych” – po­wie­dział. Na py­ta­nie, czy UE może Ukra­inie za­pro­po­no­wać wię­cej niż do tej pory, Si­kor­ski od­parł, że ofer­ta za­war­cia umowy sto­wa­rzy­sze­nio­wej jest bar­dzo wspa­nia­ło­myśl­na. – Pol­ska za­war­ła swą umowę sto­wa­rzy­sze­nio­wą w 1993 roku i pro­dukt kra­jo­wy brut­to na głowę w Pol­sce i na Ukra­inie był wtedy równy. Dziś je­ste­śmy trzy razy bo­gat­si – za­zna­czył.

Aby obejrzeć ten materiał wideo potwierdź, że masz ukończone 18 lat.
Dramatyczne wydarzenia na Ukrainie. Wywieźli ich do lasu i torturowali – Z wielu aktów przemocy, jakie miały miejsce na Ukrainie, ten był najtragiczniejszy. Ekipa Onetu, która przebywa na Ukrainie, rozmawiała z Igorem Łucenko, który był bity i torturowany. Wywieźli ich do lasu. Igora skatowali, a Jurija zabili. – To była taka polityczna dyskusja z elementami tortur – wspomina ze szpitala Igor Łucenko, znany aktywista Majdanu, w rozmowie z Onetem. – Onet.

USA po­twier­dza­ją, że roz­ma­wia­ją z UE o po­mo­cy dla Ukra­iny USA po­in­for­mo­wa­ły, że roz­ma­wia­ją z UE o ewen­tu­al­nej po­mo­cy fi­nan­so­wej dla po­grą­żo­nej w kry­zy­sie po­li­tycz­nym Ukra­iny. Wcze­śniej sze­fo­wa unij­nej dy­plo­ma­cji Ca­the­ri­ne Ash­ton sy­gna­li­zo­wa­ła, że taka pomoc bę­dzie uza­leż­nio­na m.​in. od re­form. Rzecz­nicz­ka De­par­ta­men­tu Stanu Jen­ni­fer Psaki oświad­czy­ła, że kon­sul­ta­cje z UE i in­ny­mi part­ne­ra­mi na temat wspar­cia dla Ukra­iny są na “wstęp­nym eta­pie”. To ewen­tu­al­ne wspar­cie ame­ry­kań­skie i eu­ro­pej­skie dla Ki­jo­wa na­stą­pi “po utwo­rze­niu rządu tech­no­kra­tów i po­wró­ce­niu na drogę wzro­stu go­spo­dar­cze­go”, co jest wy­mo­giem Mię­dzy­na­ro­do­we­go Fun­du­szu Wa­lu­to­we­go – do­da­ła rzecz­nicz­ka. Nie po­da­ła szcze­gó­łów roz­wa­ża­nej po­mo­cy, po­nie­waż – jak wy­ja­śni­ła – “wszyst­kie de­cy­zje będą uwa­run­ko­wa­ne tym, co dzie­je się na Ukra­inie, i kon­sul­ta­cja­mi z nowym ukra­iń­skim rzą­dem”. Wcze­śniej Ca­the­ri­ne Ash­ton za­po­wie­dzia­ła, że wa­run­kiem wspar­cia go­spo­dar­cze­go dla Ukra­iny bę­dzie względ­na sta­bi­li­za­cja po­li­tycz­na oraz re­for­my. O przy­go­to­wy­wa­nym przez UE i USA pla­nie po­mo­cy fi­nan­so­wej dla Ukra­iny na­pi­sał w po­nie­dzia­łek dzien­nik “Wall Stre­et Jo­ur­nal”, po­wo­łu­jąc się na słowa Ash­ton. “Plan Ukra­iń­ski” – jak po­wie­dzia­ła – od­no­sił­by się do tego, “co na­le­ży obec­nie uczy­nić w róż­nych sek­to­rach go­spo­dar­ki, aby po­pra­wić sy­tu­ację”. Ash­ton do­da­ła, że pomoc mia­ła­by “różne etapy”, a pierw­szy z nich do­ty­czył­by krót­ko­ter­mi­no­wych po­trzeb. Rzecz­nicz­ka Ash­ton, Maja Ko­ci­jan­czicz, tłu­ma­czy­ła w po­nie­dzia­łek w Bruk­se­li, że roz­mo­wy o ewen­tu­al­nym wspar­ciu dla Ukra­iny są na bar­dzo wstęp­nym eta­pie. – Naj­pierw musi ustać prze­moc (na Ukra­inie – red.), a stro­ny kon­flik­tu muszą pod­jąć dia­log w celu po­li­tycz­ne­go roz­wią­za­nia kry­zy­su – za­strze­gła Ko­ci­jan­czicz (żg)

dzisiaj 09:55

Kliczko dla “Bilda”: Janukowycz ukrywa majątek na zagranicznych kontach

Jeden z li­de­rów ukra­iń­skiej opo­zy­cji Wi­ta­lij Klicz­ko oskar­żył na ła­mach nie­miec­kiej ga­ze­ty “Bild” pre­zy­den­ta Ukra­iny Wik­to­ra Ja­nu­ko­wy­cza o ukry­wa­nie ma­jąt­ku na kon­tach ban­ko­wych w Szwaj­ca­rii i Liech­ten­ste­inie.
Witalij Kliczko Witalij Kliczko Foto: CHRISTOF STACHE / AFP

- Ma­ją­tek Ja­nu­ko­wy­cza oce­nia­ny jest na ponad 200 mln euro, ale w swoim ofi­cjal­nym ze­zna­niu po­dat­ko­wym pre­zy­dent po­da­je tylko nie­ca­łe trzy mi­lio­ny do­la­rów – pisze Klicz­ko. Jak twier­dzi opo­zy­cjo­ni­sta, resz­tę ma­jąt­ku pre­zy­dent ukrył za po­mo­cą firm po­wier­ni­czych na kon­tach w Liech­ten­ste­inie i Szwaj­ca­rii. Klicz­ko do­da­je, że szcze­gól­nie bli­skie więzi łączą pre­zy­den­ta także z Au­strią, gdzie praw­do­po­dob­nie prze­pro­wa­dza swoje “trans­ak­cje”. Au­stria jest też kra­jem, w któ­rym szcze­gól­nie do­brze czuje się były pre­mier My­ko­ła Aza­row, co nie może być przy­pad­kiem – pisze Klicz­ko.

Witajcie w zbrojnym ramieniu Majdanu

3:26 min
Witajcie w zbrojnym ramieniu Majdanu – “Prawy Sektor”, czyli zbrojne ramię kijowskiego Majdanu, od kilku dni elektryzuje polską opinię publiczną. – Reportaż w “Rzeczpospolitej” został zbudowany na wyrwanych z kontekstu zdaniach – mówi Ihor Zahrebelny, rzecznik “Prawego Sektora”. – My chcemy pokoju z Polakami i nie wysuwamy żadnych roszczeń terytorialnych – dodaje w rozmowie z Onetem. (KK) – Onet.

Lider par­tii Udar wy­li­cza, że Ja­nu­ko­wycz jest wła­ści­cie­lem te­re­nów ło­wiec­kich o po­wierzch­ni 35 tys. hek­ta­rów, pa­ła­cu na Kry­mie oraz luk­su­so­wej daczy. Jak pisze Klicz­ko, także ro­dzi­na pre­zy­den­ta wzbo­ga­ci­ła się pod­czas jego ka­den­cji. Jego syn, z wy­kształ­ce­nia le­karz sto­ma­to­log, awan­so­wał na jed­ne­go z naj­bo­gat­szych ludzi na Ukra­inie, a cza­so­pi­smo eko­no­micz­ne “For­bes” wy­ce­ni­ło jego ma­ją­tek na 500 mln euro. – Bar­dzo trud­no jest sie­dzieć pod­czas ne­go­cja­cji na­prze­ciw­ko tego oszu­sta – pisze Klicz­ko. Zwra­ca uwagę, że Ja­nu­ko­wycz gro­ził roz­wią­za­niem par­la­men­tu, co ozna­cza­ło­by utra­tę przez po­słów, w tym także Klicz­kę, im­mu­ni­te­tu. – To było coś wię­cej niż zwy­kła groź­ba; Ja­nu­ko­wycz chce mnie wi­dzieć w wię­zie­niu tak jak Julię Ty­mo­szen­ko – na­pi­sał ukra­iń­ski opo­zy­cjo­ni­sta.

2014.02.01

 Azarow uciekł do Austrii! Niemiecki portal Onet.pl porównuje dobroczyńców ludzkości Jaruzela i Janukowycza! – Wolna Ukraina dla Rad!!! Życzenia dla Wolnej Ukrainy od Ruchu Wolnych Ludzi Wolnej Polski.

Dziwi mnie beztroska postawa niemieckich właścicieli portali Internetowych Onet.pl i Interia.pl w stosunku do bredni jakie tam się wypisuje i postawy ideowej, często o jednoznacznie antydemokratycznym zabarwieniu jaką się tam w ich imieniu prezentuje. Gdyby na przykład Onet.pl był moją własnością nigdy w życiu nie dopuściłbym, by publikowano tam teksty tak ewidentnie kłamliwe i tak niewiarygodnie głupie jak to ma miejsce. Mam wrażenie, ze osoby zarządzające tym portalem w imieniu niemieckiego właściciela podrzynają gałąź na której ów właściciel siedzi.  Pisanie Polakom, że Jaruzelski w jakikolwiek sposób przyczynił się do “łagodnego oddania władzy przez Komuchów” jest dla każdego Polaka nie tylko śmieszne, niepoważne i kłamliwe, ale wręcz obrażające, bo sugeruje, że Polacy stracili pamięć lub też są kompletnymi idiotami nie rozumiejącymi co się wokół nich działo i dzieje. Słowem jest to przemowa do zupełnie otumanionych, ogłupiałych Lemingów za których bierze się tam Całe Polskie Społeczeństwo!

Gloryfikacja Okrągłego Stołu, gloryfikacja Jaruzelskiego, gloryfikacja Wałęsy o którym wiadomo kim był, nachalne twierdzenie że  cytuję: “Ukraina nie ma szans bo Rosja jest mocarstwem o ugruntowanej pozycji”.

Inny cytat: że “Jaruzelski nie był złodziejem”…., a także w podtekście, że nie był zbrodniarzem, bo i Polska była inna – wspanialsza” -  to już stwierdzenia urągające elementarnej prawdzie historycznej. Wystarczy porównać Janukowycza z Jaruzelskim co do zbrodniczych osiągnięć żeby zobaczyć kto jest prawdziwym katem swojego narodu. Oto parę pytań które nawet najgłupszym i najbardziej ograniczonym Lemingom muszą otworzyć oczy na skalę zbrodni przeciw Narodowi jakiej dopuścił się jeden i drugi:

Czy Janukowycz przewodzi Huncie Wojskowej i wprowadził Stan Wojenny?

A czy Jaruzelski został skazany prawomocnym wyrokiem sądu III RP za udział w zbrodniczym związku zbrojnym zmierzającym do obalenia legalnego porządku PRL, czyli za udział w Huncie Wojskowej?!!! Ależ tak, został, i był tego związku zbrojnego głównym reżyserem i FUHREREM. Czy zatem nie powinien odpowiadać za wszystko co się działo przez 8 lat owego zbrodniczego okresu Stanu Wojennego i potem za jego prezydentury?

Ile lat Janukowycz sprawuje dyktaturę nad Ukrainą?    – ZERO, a ile Jaruzelski? – 8 lat!!!

Ile osób skazał Janukowycz na wygnanie z Ukrainy za granicę? – z tego co wiem to nikogo. A Jaruzelski: 100.000 – 500.000? A może więcej.

Ile osób wpakował do więzień Janukowycz? – 100 – 500 – 1000?!  Ile Jaruzelski: 10.000 – 20.000!!!

Ile osób zabiły rządy Janukowycza? – Jak do tej pory 6. – Ile Jaruzelskiego?! – Lekko licząc 100 zabitych.

Czyżby Jaruzelski nie przygotowywał przez 8 lat masowej kradzieży majątku narodowego przez UBeków, WSI-oficerów i nomenklaturę PZPR, czyżby nie pootwierał tysięcy spółek polonijnych założonych przez UBeków, agentów i PZPRowców w trakcie całych 8 lat Stanu Wojennego? Czyżby w końcu nie przygotowano planu i nie dokonano grabieżczej prywatyzacji za czasów jego PREZYDENTURY? Prezydent – Rezydent KGB w Polsce!

Dajcież mu jeszcze póki żyje Pokojową Nagrodę Nobla – niemieccy właściciele Onet.pl!!!

I jeszcze jedno. Ukraina wciela w życie ten plan o jakim wam kiedyś napisałem. Gdziekolwiek nie ukryje się zbrodniarz Azarow tam dopadnie go Naród Ukraiński i z kimkolwiek zbrodniarz Azarow będzie chciał się przyjaźnić i robić interesy to tenże osobnik będzie na równi z owym zbrodniarzem pikietowany do końca swoich dni i okryty hańbą oraz ostracyzmem. To jest ta metoda która czeka też wszystkich polskich złodziei i morderców. Gdziekolwiek  kiedykolwiek uciekną. Mogą się ukryć tylko w takim samym zbrodniczym państwie jakie sami ustanowili – w Moskwie albo najlepiej Korei Północnej. Odpowiednie akapity są wytłuszczone na pomarańczowo i czerwono.

Kupując (TERAZ – TUTAJ!)
Budujesz Wolne Media Wolnych Ludzi

“Polski Łącznik” wreszcie opublikowany po 24 latach, już w Sklepiku – tylko 30,00 PLN

polski łącznik okładka

Ukraina: MSW chce rakietowych miotaczy ognia

http://wiadomosci.onet.pl/swiat/ukraina-msw-chce-rakietowych-miotaczy-ognia/8tf3g

Ukra­iń­skie media opu­bli­ko­wa­ły pro­jekt roz­po­rzą­dze­nia rządu, ze­zwa­la­ją­ce­go mi­li­cji na uży­cie ro­syj­skich ra­kie­to­wych mio­ta­czy ognia “w celu za­pew­nie­nia po­rząd­ku pu­blicz­ne­go”.
MSW chce rakietowych miotaczy ognia MSW chce rakietowych miotaczy ognia Foto: Reuters
Pod pro­jek­tem wid­nie­ją pod­pi­sy by­łe­go pre­mie­ra My­ko­ły Aza­ro­wa i p.o. szefa MSW Wi­ta­li­ja Za­char­czen­ki.

Na Ukra­inie trwa obec­nie bar­dzo głę­bo­ki kry­zys, wy­wo­ła­ny ma­so­wy­mi wy­stą­pie­nia­mi prze­ciw­ni­ków władz, w wy­ni­ku czego śmierć po­nio­sło co naj­mniej sześć osób. We wto­rek pre­mier Aza­row podał się do dy­mi­sji, po czym pre­zy­dent Wik­tor Ja­nu­ko­wycz pod­pi­sał de­kret o zdy­mi­sjo­no­wa­niu całej Rady Mi­ni­strów. Ukra­iń­cy żyją po­gło­ska­mi o przy­go­to­wa­niach do wpro­wa­dze­nia stanu wy­jąt­ko­we­go. Pro­jekt roz­po­rzą­dze­nia po­ja­wił się na stro­nie in­ter­ne­to­wej za­zwy­czaj do­brze po­in­for­mo­wa­ne­go, opi­nio­twór­cze­go ty­go­dni­ka “Dzer­ka­ło Tyż­nia”. Ga­ze­ta in­ter­ne­to­wa “Ukra­in­ska Praw­da” opu­bli­ko­wa­ła na­stęp­nie do­ku­men­ty zwią­za­ne z tą spra­wą. Wy­ni­ka z nich, że Za­char­czen­ko zwró­cił się do rządu o ze­zwo­le­nie na wy­ko­rzy­sty­wa­nie przez mi­li­cję m.​in. ra­kie­to­wych mio­ta­czy ognia “Trzmiel” i “Trzmiel-M”. W wy­ja­śnie­niu Za­char­czen­ko na­pi­sał, że środ­ki te po­zwo­lą “na za­pew­nie­nie od­po­wied­niej re­ali­za­cji zadań do­ty­czą­cych ochro­ny po­rząd­ku pu­blicz­ne­go, bez­pie­czeń­stwa oby­wa­te­li i walki z prze­stęp­czo­ścią”. “Trzmie­le” to broń pro­duk­cji ra­dziec­kiej, która po raz pierw­szy zo­sta­ła wy­ko­rzy­sta­na w la­tach 80. w Afga­ni­sta­nie. We­dług do­stęp­nych w in­ter­ne­cie źró­deł znaj­du­ją się one na wy­po­sa­że­niu sił zbroj­nych i sił MSW. Mio­ta­cze te zo­sta­ły użyte w 2005 r. pod­czas akcji od­bi­ja­nia za­kład­ni­ków w szko­le w Bie­sła­nie. 22 stycz­nia rząd Aza­ro­wa roz­sze­rzył listę środ­ków, które mogą być wy­ko­rzy­sty­wa­ne przez mi­li­cję do “po­wstrzy­ma­nia ma­so­wych za­mie­szek i gru­po­we­go na­ru­sze­nia po­rząd­ku pu­blicz­ne­go”, m.​in. o gra­na­ty dymne i ga­zo­we. Ze­zwo­lo­no wów­czas mi­li­cji na uży­wa­nie ręcz­nych gra­na­tów dym­nych, gra­na­tów ga­zo­wych i świetl­nych oraz gra­na­tów świetl­no-hu­ko­wych, któ­rych do­tych­czas nie było na li­stach do­zwo­lo­nych środ­ków. Ko­rzy­sta­nie z nie­któ­rych z nich było do­tych­czas do­pusz­czal­ne wy­łącz­nie pod­czas ope­ra­cji spe­cjal­nych.

Aby obejrzeć ten materiał wideo potwierdź, że masz ukończone 18 lat.
Dramatyczne wydarzenia na Ukrainie. Wywieźli ich do lasu i torturowali – Z wielu aktów przemocy, jakie miały miejsce na Ukrainie, ten był najtragiczniejszy. Ekipa Onetu, która przebywa na Ukrainie, rozmawiała z Igorem Łucenko, który był bity i torturowany. Wywieźli ich do lasu. Igora skatowali, a Jurija zabili. – To była taka polityczna dyskusja z elementami tortur – wspomina ze szpitala Igor Łucenko, znany aktywista Majdanu, w rozmowie z Onetem. – Onet.

Rada Mi­ni­strów zmie­ni­ła wtedy także za­sa­dy uży­cia prze­ciw­ko de­mon­stran­tom ar­ma­tek wod­nych. Wcze­śniej nie można było ich uży­wać przy tem­pe­ra­tu­rze po­ni­żej zera stop­ni Cel­sju­sza. Ogra­ni­cze­nie to znie­sio­no. Azarow schronił się w Austrii Były pre­mier Ukra­iny My­ko­ła Aza­row, który na po­cząt­ku mi­ja­ją­ce­go ty­go­dnia podał się do dy­mi­sji, wy­je­chał do Au­strii, gdzie miesz­ka­ją człon­ko­wie jego naj­bliż­szej ro­dzi­ny – po­in­for­mo­wa­ły ukra­iń­skie media po­wo­łu­jąc się na ga­ze­ty au­striac­kie. Na swym ofi­cjal­nym pro­fi­lu na Fa­ce­bo­oku były szef rządu na­pi­sał, że po­trze­bu­je kilku dni od­po­czyn­ku. Prasa na Ukra­inie za­sta­na­wia się, dla­cze­go znany ze swych sym­pa­tii pro­ro­syj­skich Aza­row nie od­po­czy­wa w Rosji, lecz w Unii Eu­ro­pej­skiej, przed którą w ostat­nich mie­sią­cach tak ak­tyw­nie ostrze­gał oby­wa­te­li swego kraju, stra­sząc m.​in. pa­nu­ją­cym tam ho­mo­sek­su­ali­zmem.

Wia­do­mość o wy­jeź­dzie Aza­ro­wa do Au­strii prze­ka­zał po­pu­lar­ny dzien­nik “Kro­nen Ze­itung”. We­dług niego b. pre­mier Ukra­iny opu­ścił kraj na po­kła­dzie pry­wat­ne­go sa­mo­lo­tu kilka go­dzin po zwol­nie­niu ze sta­no­wi­ska i za­mie­rza po­zo­stać w Au­strii przez dłuż­szy czas.

Dzien­ni­karz ga­ze­ty in­ter­ne­to­wej “Ukra­in­ska Praw­da” Ser­hij Łesz­czen­ko, który śle­dzi ak­tyw­ność biz­ne­so­wą ukra­iń­skich urzęd­ni­ków poza gra­ni­ca­mi kraju, opu­bli­ko­wał w sie­ciach spo­łecz­no­ścio­wych adres domu syna Aza­ro­wa w Wied­niu, w któ­rym naj­praw­do­po­dob­niej za­miesz­kał b. pre­mier.

- Można by­ło­by spraw­dzić, czy to nie tam ukry­wa się przy­wód­ca Par­tii Re­gio­nów (Aza­row wciąż jest li­de­rem tego rzą­dzą­ce­go na Ukra­inie ugru­po­wa­nia). Jeśli tam, to adres ten można prze­ka­zać sto­wa­rzy­sze­niu obro­ny praw mniej­szo­ści sek­su­al­nych, które z pew­no­ścią ucie­szy się z moż­li­wo­ści po­zna­nia tego zna­ne­go kłam­cy w dzie­dzi­nie związ­ków ho­mo­sek­su­al­nych – na­pi­sał Łesz­czen­ko.

Trwa­ją­ce do dziś pro­te­sty na Ukra­inie wy­bu­chły w li­sto­pa­dzie, gdy rząd Aza­ro­wa wstrzy­mał przy­go­to­wa­nia do pod­pi­sa­nia umowy sto­wa­rzy­sze­nio­wej z UE. Aza­row wiele razy wy­ja­śniał, że zbli­że­nie z UE stwa­rza­ło­by za­gro­że­nie dla go­spo­dar­ki Ukra­iny. Twier­dził także, że Ukra­ina nie mogła pod­pi­sać umowy z UE, gdyż Bruk­se­la do­ma­ga­ła się od Ki­jo­wa m.​in. za­le­ga­li­zo­wa­nia związ­ków ho­mo­sek­su­al­nych. - Ci tak zwani li­de­rzy (opo­zy­cji) opo­wia­da­ją tam bajki, że pod­pi­sze­my umowę i od razu bę­dzie­my jeź­dzić do Eu­ro­py bez wiz. Nic po­dob­ne­go. Po­win­ni­śmy wy­ko­nać sze­reg wy­mo­gów. A wie­cie, co to za wy­mo­gi? Po­win­ni­śmy za­le­ga­li­zo­wać związ­ki ho­mo­sek­su­al­ne i przy­jąć usta­wę o rów­no­upraw­nie­niu mniej­szo­ści sek­su­al­nych. Czy go­to­we jest do tego nasze spo­łe­czeń­stwo? Nasze Cer­kwie są temu ka­te­go­rycz­nie prze­ciw­ne – mówił Aza­row na jed­nym z gru­dnio­wych wie­ców zwo­len­ni­ków jego par­tii w Ki­jo­wie. więcej: http://wiadomosci.onet.pl/swiat/ukraina-msw-chce-rakietowych-miotaczy-ognia/8tf3g

Posłuchajcie sobie głodnych kawałków o Jaruzelskim na filmiku na Onet.pl

Janukowycz to ukraiński Jaruzelski?

“W mo­men­cie, kiedy w Pol­sce po­ja­wi­ła się oka­zja na zmia­ny, Ja­ru­zel­ski nie prze­szka­dzał, a ja bym nawet po­wie­dział, że po­mógł”. Tak rolę ge­ne­ra­ła Ja­ru­zel­skie­go, po 25 la­tach od Okrą­głe­go Stołu, oce­nia były dzia­łacz “So­li­dar­no­ści” An­drzej Ce­liń­ski. (JS)

2014.01.30

piszą tutaj, że w czwartek po północy ale na Ukrainie tak jak i w Polsce, była wczoraj środa, więc w środę po północy, ze środy na czwartek a nie w czwartek – półanalfabeci pracują w tych niemieckich portalach Internetowych, po prostu Lemingi a nie żadni dziennikarze. Jednakże to, że w Interii pracują Lemingi nie zmienia faktu, że niemieckie portale internetowe uprawiają jakąś dziwaczną politykę, która polega na wzbudzeniu w Polakach nienawiści do Ukrainy i Ukraińców. Nie ulega wątpliwości, że to co wypisuje wczorajszy i dzisiejszy Onet.pl jest skrajnym marginesem nie wartym uwagi, ale tam znajduje się na samym szczycie – TO WIADOMOŚĆ DNIA ONETu z UKRAINY, dziwnym trafem via Moskwa i Prawda – tyle, że Prawda Komsomolska! Brawo niemieccy geszefciarze  Pop-propagandy na usługach Właścicieli Polski! 

Czy Polacy powinni zacząć BOJKOTOWAĆ niepolskie i antypolskie pop-propagandowe media?!

  • Dzisiaj, 30 stycznia (06:16)

    Tiahnybok: Żądań Majdanu nie spełniono

Władze Ukrainy nie spełniły żądań Majdanu, więc “nasza walka trwa nadal!” – ogłosił w czwartek po północy jeden z liderów opozycji Ołeh Tiahnybok po uchwaleniu w parlamencie ustawy o amnestii, opracowanej przez rządzącą Partię Regionów.
Zgromadzeni na Majdanie Niepodległości po przegłosowaniu ustawy o amnestii /AFP
Zgromadzeni na Majdanie Niepodległości po przegłosowaniu ustawy o amnestii
/AFP

- Nie wierzcie w to, że opozycja parlamentarna zdradzi Majdan. Dziś to potwierdziliśmy. Jesteśmy razem z wami i prowadzimy wspólną walkę. Opozycja będzie działać tylko wychodząc z żądań Majdanu, czyli wszystkich protestujących dziś Ukraińców – oświadczył. Tiahnybok wystąpił w nocy przed kilkoma setkami ludzi, którzy zgromadzili się w centrum protestów antyrządowych, na Majdanie Niepodległości w Kijowie, po przegłosowaniu w Radzie Najwyższej ustawy o amnestii. Opozycja oznajmiła, że nie uzna wyników głosowania, a ustawa została przyjęta niezgodnie z procedurami. Ustawę przyjęto jednak bez żadnego omówienia. “Za” głosowali posłowie większości rządowej. Opozycja w głosowaniu nie uczestniczyła. Tuż po nim, nie pozwalając nikomu na wypowiedź, przewodniczący parlamentu zamknął obrady. Deputowani opozycyjni chcieli, by amnestia objęła wszystkich zatrzymanych i aresztowanych uczestników protestów, jednak większość parlamentarna przeforsowała swój projekt. Uzależnia on amnestię od oswobodzenia przez przeciwników władz wszystkich zajętych przez nich budynków rządowych. W Kijowie na razie panuje spokój. W najbardziej gorącym punkcie konfliktu, na początku prowadzącej do dzielnicy rządowej ulicy Hruszewskiego, gdzie na barykadach stoją naprzeciwko kordonów milicji demonstranci, wciąż trwa rozejm.

Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/raport-zamieszki-na-ukrainie/aktualnosci/news-tiahnybok-zadan-majdanu-nie-spelniono,nId,1097502?utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

Onet.pl przeciw Majdanowi, na pasku Moskwy i Berlina!!!

Andrij Tarasenko, rzecznik “Prawego Sektora”: zbrodnia Bandery na Wołyniu to brednia

więcej: http://wiadomosci.onet.pl/swiat/andrij-tarasenko-rzecznik-prawego-sektora-zbrodnia-bandery-na-wolyniu-to-brednia/xjlkx

- Spra­wie­dli­wość na­ka­zy­wa­ła­by, aby zie­mie, na któ­rych Ukra­iń­cy żyli od ty­się­cy lat, wró­ci­ły do Ukra­iny – mówi w wy­wia­dzie dla “Rzecz­po­spo­li­tej” An­drij Ta­ra­sen­ko, rzecz­nik ra­dy­kal­nej or­ga­ni­za­cji “Prawy Sek­tor”. Jak za­zna­cza, ma na myśli Prze­myśl i kil­ka­na­ście in­nych po­wia­tów. Ban­de­row­cy chcą to osią­gnąć me­to­da­mi dy­plo­ma­tycz­ny­mi.
Na Ukrainie od listopada trwają protesty. Na Ukrainie od listopada trwają protesty. Foto: YURIY DYACHYSHYN / AFP
W związ­ku ze wzra­sta­ją­cą po­pu­lar­no­ścią ra­dy­kal­nych or­ga­ni­za­cji wśród zgro­ma­dzo­nych na Maj­da­nie Ukra­iń­ców, ko­re­spon­dent “Rzecz­po­spo­li­tej” prze­pro­wa­dził wy­wiad z jed­nym z li­de­rów “Pra­we­go Sek­to­ra”. Or­ga­ni­za­cja ta jest ko­ali­cją róż­nych ra­dy­kal­nych i na­cjo­na­li­stycz­nych ugru­po­wań, które od­gry­wa­ją wio­dą­cą rolę w star­ciach z Ber­ku­tem na Maj­da­nie. – Chce­my je­dy­nie tego, co nasze – mówi Ta­ra­sen­ko “Rzecz­po­spo­li­tej”. – Spra­wie­dli­wość na­ka­zy­wa­ła­by, aby zie­mie, na któ­rych Ukra­iń­cy żyli od ty­się­cy lat, wró­ci­ły do Ukra­iny – do­da­je. Dzia­łacz pod­kre­śla, że cho­dzi mu o “zjed­no­cze­nie wszyst­kich ziem et­nicz­nych swo­je­go na­ro­du”, z któ­rych Ukra­iń­cy zo­sta­li “wy­rzu­ce­ni”. Ta­ra­sen­ko ma na myśli skut­ki akcji “Wisła” po II Woj­nie Świa­to­wej, wsku­tek któ­rej z po­łu­dnio­wo-wschod­nich te­re­nów dzi­siej­szej Pol­ski prze­sie­dlo­no ponad 140 ty­się­cy Ukra­iń­ców.

Rzecz­nik “Pra­we­go Sek­to­ra” pod­kre­śla po­nad­to, że od­po­wie­dzial­ność Ban­de­ry za lu­do­bój­stwo na Wo­ły­niu “to bred­nie”. – Ban­de­ra za­le­cał sto­so­wa­nie ra­dy­kal­nych metod, ale prze­cież z oku­pan­tem na­le­ży wal­czyć wszyst­ki­mi me­to­da­mi – oce­nił. Jako “sprzecz­ne z ideą pań­stwa na­ro­do­we­go”, Ta­ra­sen­ko uzna­je ewen­tu­al­ne człon­ko­stwo Ukra­iny w Unii Eu­ro­pej­skiej. Co ważne, rzecz­nik or­ga­ni­za­cji “Prawy Sek­tor” pod­kre­śla, że ban­de­row­cy użyją każ­dych środ­ków, aby od­su­nąć Ja­nu­ko­wy­cza od wła­dzy. – Je­ste­śmy go­to­wi się­gnąć po wszyst­kie me­to­dy, także te ra­dy­kal­ne. Tak jak robił Ban­de­ra – ostrze­gał. Ro­syj­skie media: trze­cia siła na Ukra­inie “W ukra­iń­skiej po­li­ty­ce po­ja­wi­ła się trze­cia siła. I żąda kon­ty­nu­owa­nia re­wo­lu­cji”, tak w środę, 29 stycz­nia, ro­syj­ski dzien­nik “Kom­so­mol­ska Praw­da” pisał o naj­bar­dziej ra­dy­kal­nej or­ga­ni­za­cji w Ki­jo­wie, za­an­ga­żo­wa­nej w walki z mi­li­cją wokół Maj­da­nu. “Wik­tor Ja­nu­ko­wycz teraz nie wie, z kim ma się do­ga­dy­wać, po­nie­waż wła­dza nad Maj­da­nem i po­ło­wą ukra­iń­skiej ad­mi­ni­stra­cji jest ra­czej w rę­kach Dmy­tro Ja­ro­sza (nie­for­mal­ne­go li­de­ra “Pra­we­go Sek­to­ra” – red.) niż słyn­ne­go bok­se­ra Wi­ta­li­ja Klicz­ki” – można było prze­czy­tać w re­la­cji ga­ze­ty. Do “Pra­we­go Sek­to­ra” na­le­żą m.​in. SNA (Pa­trio­ci Ukra­iny), Try­zub, Biały Młot, UNA-UNSO, C14 (uzna­wa­ni za neo­na­zi­stow­skie skrzy­dło par­tii Swo­bo­da), a także grupy ki­bo­li, głów­nie Dy­na­ma Kijów. Są nie­kie­dy okre­śla­ni jako “armia Maj­da­nu”. Obec­nie naj­bar­dziej wi­docz­nym li­de­rem tego zrze­sze­nia jest Dmy­tro Ja­rosz. W 1994 roku był jed­nym z za­ło­ży­cie­li na­cjo­na­li­stycz­nej or­ga­ni­za­cji Try­zub im. Stie­pa­na Ban­de­ry. Teraz uważa się go za nie­for­mal­ne­go li­de­ra Pra­we­go Sek­to­ra. Jest to or­ga­ni­za­cja, która nie kryje dy­stan­su wobec opo­zy­cji par­la­men­tar­nej. “Ja­ce­niu­ka lek­ce­wa­żą, a Klicz­kę – gdy ten pró­bo­wał po­wstrzy­mać prze­moc na Hru­szew­skie­go 19 stycz­nia – za­ata­ko­wa­li ga­śni­cą” – pisał w swo­jej re­la­cji por­tal tvn24.​pl. Si­kor­ski: wszel­kim eks­tre­mi­zmom mó­wi­my “nie” Jak pisze w re­la­cji z Ukra­iny ko­re­spon­dent “Rzecz­po­spo­li­tej”, Ję­drzej Bie­lec­ki, “Stefa Ban­de­ra jest dziś naj­więk­szym bo­ha­te­rem pro­te­stu­ją­cych”, co wię­cej, “pro­te­stów prze­ciw­ko kre­owa­niu Ban­de­ry na bo­ha­te­ra Maj­da­nu nie sły­chać”. Na Ukra­inie od li­sto­pa­da trwa­ją pro­te­sty. Sy­tu­acja za­ostrzy­ła się w ubie­głym ty­go­dniu, kiedy pod­czas starć de­mon­stran­tów z mi­li­cją w Ki­jo­wie śmierć po­nio­sło sześć osób. Do­pie­ro wtedy wła­dze Ukra­iny zde­cy­do­wa­ły się na ustęp­stwa – do dy­mi­sji podał się pre­mier My­ko­ła Aza­row, a par­la­ment cof­nął kon­tro­wer­syj­ne usta­wy umoż­li­wia­ją­ce wła­dzom pa­cy­fi­ko­wa­nie pro­te­stu­ją­cych. Mówi się też, że na Maj­da­nie do głosu za­czy­na­ją do­cho­dzić coraz bar­dziej ra­dy­kal­ne grupy. Ten temat w roz­mo­wie z PAP po­ru­szył mi­ni­ster spraw za­gra­nicz­nych Ra­do­sław Si­kor­ski.

A oto artykuł Onet.pl z wczoraj czyli z 29.01 2014 – Fuhrer Majdanu!!!

“Komsomolska Prawda”: “führer” Majdanu odkrył swoją twarz

“»Führer « bo­jow­ni­ków Maj­da­nu po­ka­zał twarz” – tak ty­tu­łu­je swoją re­la­cję z Ukra­iny ro­syj­ski dzien­nik “Kom­so­mol­ska Praw­da”, pi­sząc o li­de­rze ak­tyw­nych na Maj­da­nie na­cjo­na­li­stów z or­ga­ni­za­cji Prawy Sek­tor – Dmy­tro Ja­ro­szu. “W ukra­iń­skiej po­li­ty­ce po­ja­wi­ła się trze­cia siła. I żąda kon­ty­nu­owa­nia re­wo­lu­cji” – pisze ga­ze­ta. Dzien­nik cy­tu­je też oświad­cze­nie Ja­ro­sza.
Dmytro Jarosz Dmytro Jarosz Foto: youtube.com
“Komsomolska Prawda”: na Ukrainie pojawili się politycy nowego rodzaju “Ostat­nie wy­da­rze­nia na Ukra­inie do­wio­dły, że nie ma al­ter­na­ty­wy dla ścież­ki re­wo­lu­cyj­nej. Na tym tle nie­czy­tel­ność sta­no­wi­ska li­de­rów opo­zy­cyj­nych, par­la­men­tar­nych par­tii i ich obawy przed prze­pro­wa­dze­niem re­wo­lu­cji zo­bo­wią­zu­ją mnie do wzię­cia na sie­bie od­po­wie­dzial­no­ści za pro­ces re­wo­lu­cyj­ny i dal­szy prze­bieg wy­da­rzeń. Szcze­gól­nie za to, co miało miej­sce na Ukra­inie, za to, co się dzie­je obec­nie i – co naj­waż­niej­sze – za przy­szłość na­sze­go pań­stwa” – cy­tu­je oświad­cze­nie Ja­ro­sza “Kom­so­mol­ska Praw­da”.

REKLAMA

“Słowa tego 43-let­nie­go pło­mien­ne­go re­wo­lu­cjo­ni­sty można by zi­gno­ro­wać, gdyby nie jedna oko­licz­ność – to wła­śnie bo­jow­ni­cy »Pra­we­go Sek­to­ra« i or­ga­ni­za­cji »Try­zub« imie­nia Stie­pa­na Ban­de­ry (na któ­rej czele rów­nież stoi Ja­rosz – red.) nie tylko urzą­dzi­li wie­lo­dnio­wy atak na Ber­kut, ale także za­ję­li ob­wo­do­we bu­dyn­ki ad­mi­ni­stra­cji w nie­mal po­ło­wie kraju. To wła­śnie te do­kład­nie za­pla­no­wa­ne akcje bo­jow­ni­ków zmu­si­ły Ja­nu­ko­wy­cza do za­pro­po­no­wa­nia opo­zy­cji ka­wał­ka z tortu wła­dzy” – czy­ta­my dalej. Ga­ze­ta pisze też, że Ja­rosz, za­miast się tar­go­wać, po­sta­no­wił “iść do końca”.  “Ki­jow­ski Maj­dan z jed­nej stro­ny od­rzu­ca pre­mie­ro­stwo in­te­li­gen­ta Ar­se­ni­ja Ja­ce­niu­ka i wy­gwiz­du­je mętne sta­no­wi­sko opo­zy­cji, z dru­giej – ra­czej nie jest go­to­wy iść za ul­tra­na­cjo­na­li­sta­mi na wojnę do­mo­wą. I Wik­tor Ja­nu­ko­wycz teraz nie wie, z kim ma się do­ga­dy­wać, po­nie­waż wła­dza nad Maj­da­nem i po­ło­wą ukra­iń­skiej ad­mi­ni­stra­cji jest ra­czej w rę­kach Ja­ro­sza niż słyn­ne­go bok­se­ra Wi­ta­li­ja Klicz­ki” – czy­ta­my. “Na Ukra­inie po­ja­wi­li się po­li­ty­cy no­we­go ro­dza­ju, któ­rzy mogą po­grze­bać za­rów­no wła­dzę, jak i opo­zy­cję” – kon­klu­du­je ro­syj­ski dzien­nik. Tym­cza­sem ukra­iń­ski por­tal unian.​net cy­tu­je wy­po­wiedź Ja­ro­sza z po­nie­dział­ku, kiedy mówił, że jego or­ga­ni­za­cja żąda znie­sie­nia ustaw z 16 stycz­nia (uczy­ni­ła to wczo­raj Rada Naj­wyż­sza – red.), amne­stii dla wszyst­kich uczest­ni­ków pro­te­stów i umo­rze­nia wszyst­kich spraw kry­mi­nal­nych za­ło­żo­nych wobec “maj­da­now­ców”. Wszyst­ko po to, by – jak po­wie­dział – unik­nąć roz­le­wu krwi po obu stro­nach. Ja­rosz wy­ra­ził go­to­wość do re­zy­gna­cji z ak­tyw­no­ści ulicz­nej w za­mian za ustęp­stwa ze stro­ny władz. W prze­ciw­nym razie za­gro­ził no­wy­mi za­miesz­ka­mi. Kto stoi za “armią Majdanu”? Prawy Sek­tor to ko­ali­cja róż­nych ra­dy­kal­nych, na­cjo­na­li­stycz­nych ugru­po­wań, które od­gry­wa­ją wio­dą­cą rolę w star­ciach z Ber­ku­tem na Maj­da­nie. Na­le­żą do niej m.​in. SNA (Pa­trio­ci Ukra­iny), Try­zub, Biały Młot, UNA-UNSO, C14 (uzna­wa­ni za neo­na­zi­stow­skie skrzy­dło par­tii Swo­bo­da), a także grupy ki­bo­li, głów­nie Dy­na­ma Kijów. Są nie­kie­dy okre­śla­ni jako “armia Maj­da­nu”. Dmy­tro Ja­rosz jest obec­nie naj­bar­dziej wi­docz­nym li­de­rem tego zrze­sze­nia. W 1994 roku był jed­nym z za­ło­ży­cie­li na­cjo­na­li­stycz­nej or­ga­ni­za­cji Try­zub im. Stie­pa­na Ban­de­ry. Teraz uważa się go za nie­for­mal­ne­go li­de­ra Pra­we­go Sek­to­ra. Jest to or­ga­ni­za­cja, która nie kryje dy­stan­su wobec opo­zy­cji par­la­men­tar­nej. “Ja­ce­niu­ka lek­ce­wa­żą, a Klicz­kę – gdy ten pró­bo­wał po­wstrzy­mać prze­moc na Hru­szew­skie­go 19 stycz­nia – za­ata­ko­wa­li ga­śni­cą” – pisze tvn24.​pl. więcej: http://wiadomosci.onet.pl/swiat/komsomolska-prawda-fuehrer-majdanu-odkryl-swoja-twarz/jjlqg

2014.01.28

Ruch Wolnych Ludzi Wolnej Polski przez cały czas od samego początku konsekwentnie wspiera Ruch Wolnej Ukrainy i Majdan. Nie żadnych Kliczków i Jaceniuków, lecz Wolną Ukrainę dla Wolnych Ludzi.  Także teraz gdy czyni się tam różne manipulacje typu propozycja Okrągłego Stołu, typu “Nasz prezydent wasz premier”, typu – “Azarow podaje się do dymisji – wybieramy ukraińskiego Donalda Tuska” (czytaj namiestnika Moskwy i Berlina!), jesteśmy z Wolną Ukrainą i tamtejszym Ruchem Wolnych Ludzi z kijowskiego Majdanu.

WOLNA UKRAINO NIE POZWÓL SIĘ OMAMIĆ BANKSTEROM I NIE ODDAWAJ WŁADZY! ŻADNYCH KOMPROMISÓW! ROZLICZCIE ICH ZE WSZYSTKIEGO – DO OSTATNIEJ UKRADZIONEJ HRYWNY, DO OSTATNIEGO NA ICH ROZKAZ ZABITEGO I ZRANIONEGO CZŁOWIEKA!

Od kilku dni słychać z pop-propagandowych mediów w Polsce modły o to żeby na Ukrainie powstał zgniły kompromis wzorowany na polskim Okrągłym Stole. Póki co pierwsza próba sprzedania Ukraińców sefardyjskim banksterom nie powiodła się. Kliczko i Jaceniuk odrzucili propozycję “Nasz Prezydent Wasz Premier”, której konsekwencje ponosimy w Polsce do dzisiaj. Póki co nie ma więc jeszcze ukraińskiej Magdalenki. Istnieje zatem szansa że Rady Narodowe proklamowane przez Kijowski Majdan zjednoczą się w Ruch Wolnej Ukrainy i zapobiegną Scenariuszowi Sorosa, przez który przeszła Polska, a także zrewidują majątkową grabież Narodu dokonaną przez funkcjonariuszy tamtejszego KGB i Postkomuchów. Niemieckie portale internetowe Onet i Interia i inne “polskie” pop-propagandowe media wylewają krokodyle łzy nad tym, że Janukowycz nie jest w stanie zachować nawet resztek władzy ani nie zdecydował się popełnić zbrodni przeciw Narodowi polegającej na wprowadzeniu Stanu Wojennego.   Czy to kogoś z was naprawdę dziwi?

au 202Zwróćcie uwagę na słowa Putina cytowane w nagłówku pod spodem

au 200au 201Aktualne z niemieckiego portalu internetowego Onet.pl

Mykoła Azarow podał się do dymisji

Pre­mier Ukra­iny My­ko­ła Aza­row podał się dy­mi­sji – po­in­for­mo­wa­ła służ­ba pra­so­wa rządu. Od go­dzi­ny 9 pol­skie­go czasu trwa spe­cjal­nie po­sie­dze­nie par­la­men­tu. Jego głów­nym celem jest po­szu­ki­wa­nie dróg wyj­ścia z kry­zy­su. Opo­zy­cja zwo­łu­je swo­ich zwo­len­ni­ków na Maj­dan Nie­pod­le­gło­ści w Ki­jo­wie, który jest cen­trum pro­te­stów, wła­dze zaś zwożą ludzi przed gmach Rady Naj­wyż­szej.
Protesty na Ukrainie trwają już od kilku miesięcy Protesty na Ukrainie trwają już od kilku miesięcy Foto: Reuters
Opo­zy­cja do­ma­ga się, by na po­sie­dze­niu par­la­men­tu anu­lo­wać tzw. dyk­ta­tor­skie usta­wy z 16 stycz­nia, które ogra­ni­cza­ją swo­bo­dy oby­wa­tel­skie, przy­jąć usta­wę o uwol­nie­niu więź­niów po­li­tycz­nych, czyli uczest­ni­ków trwa­ją­cych ma­so­wych wy­stą­pień prze­ciw wła­dzom, usu­nąć rząd Aza­ro­wa oraz przy­wró­cić kon­sty­tu­cję z 2004 r. Pro­te­stu­ją­cy oba­wia­ją się, że w związ­ku z sy­tu­acją w kraju pre­zy­dent może ogło­sić stan wy­jąt­ko­wy, a par­la­ment po­przeć tę de­cy­zję w gło­so­wa­niu.
12:00 W ukraińskim parlamencie rozłożono zdjęcia aktywistów, którzy zginęli na Majdanie.
12:00 Co ważne, nie wszyscy mieszkańcy Ukrainy popierają działania opozycji i sympatyzują z Euromajdanem. W Sewastopolu organizacje społeczne rozważają możliwość stworzenia “Federacyjnego Państwa Małorosja”. Więcej tutaj
11:40 Ustawy przyjęte wtedy przez Radę Najwyższą i zatwierdzone przez głowę państwa, m.in. zaostrzyły kary dla demonstrantów i ograniczyły działalność organizacji pozarządowych. Wczoraj, po spotkaniu z liderami opozycji, na odwołanie tych przepisów zgodził się prezydent Janukowycz
11:40 Za wnioskiem odwołującym kontrowersyjne ustawy zagłosowało 361 deputowanych, przeciwko były dwie osoby. Nikt nie wstrzymał się od głosu.
11:39 ZNIESIONO CZĘŚĆ ANTYOPOZYCYJNYCH USTAW
11:39 Deputowani głosują teraz nad budzącymi kontrowersje ustawami przyjętymi niedawno przez parlament.
11:35 Wznowiono obradu ukraińskiego parlamentu.
11:21 Na kijowskim Majdanie cały czas są dziennikarze Onetu. Wczoraj rozmawiali z popularną ukraińską artystką Rusłaną. Oto nagranie.
11:15 “Anna Herman (Regiony) mówi, ze nowy premier Ukrainy powinien być jak D. Tusk. Młody itd. Premier obojga narodów…” – pisze na Twitterze Paweł Kowal.
11:07 O sytuacji na Ukrainie piszą również nasi blogerzy. Janusz Palikot uważa, że opozycja popełniła błąd odrzucając propozycję Wiktora Janukowycza. “Odrzucenie dialogu oznacza, że prezydent może użyć siły powołując się na naczelny interes państwa – opozycja nie chce rozmawiać, a Ukrainie grozi rozpad. Oczywiście ta propozycja była pułapką ze strony Janukowicza. Dlatego należało ją przyjąć pod warunkami, ale jednak wejść w dialog” – podkreśla polityk. Więcej tutaj.
11:01 Były prezydent Litwy Valdas Adamkus uważa, że Unia Eupejska zdradziła Ukrainę. – Unii Europejskiej brakuje determinacji, by wesprzeć proeuropejskich demonstrantów w Kijowie i podjąć odwetowe kroki przeciwko Rosji – powiedział Adamkus w wywiadzie dla portalu “Lrytas.lt”.
10:38 Przewodniczący ukraińskiego parlamentu Wołodymyr Rybak przedłużył we wtorek przerwę w obradach. Deputowani, którzy dyskutują o dymisji premiera Mykoły Azarowa, mają zebrać się ponownie o godz. 11 czasu polskiego.
10:32 Wciąż nie wiadomo, kto zastapi Mykołę Azarowa na stanowisku premiera. Zdaniem doradcy prezydenta Ukrainy, Hanny Herman, nowy premier tego kraju powinien być jak… Donald Tusk. – Nowy premier powinien być młodszy i rozumieć społeczeństwo – powiedziała w rozmowie z reporterką TOK FM. – To powinien być ktoś taki jak Donald Tusk. Taki równy facet. Odpowiedzialny i spokojny – dodała w rozmowie z Agnieszką Lichnerowicz. Więcej na stronach TOK FM.
10:16 Nadal czekamy na wznowienie obrad ukraińskiego parlamentu.
10:13 A oto bohaterowie dzisiejszego dnia – ukraińscy parlamentarzyści. Fot. AFP
ilustracja
10:12 Ostro sytuacją na kijowskim Majdanie i rewolucję na Ukrainie komentuje ksiądz Isakowicz-Zaleski. W audycji RMF FM krytykował polskich polityków, a także ostrzegał przed dalszymi wydarzeniami w Kijowie. – Protestujący robią wszystko, żeby prowokować. To jest anarchia. Liderzy Majdanu nie panują nad sytuacją. To mnie martwi, bo najbardziej cierpią zwykli ludzie – przyznał. Więcej tutaj.
10:10 Co ciekawe, w sprawach ukraińskich, ostrzeżenie wystosował również Zbigniew Brzeziński. Doradca ds. bezpieczeństwa narodowego w okresie rządów prezydenta USA Jimmy’ego Cartera (1977-1981) uważa, że wspieranie przez Rosję represji na Ukrainie ostatecznie przemieni się w katastrofę dla samej Rosji.
10:06 “Dziś najważniejsze jest, żeby zachować jedność i integralność Ukrainy. To jest ważniejsze niż czyjekolwiek osobiste plany i ambicje. Dlatego właśnie podjąłem decyzję o rezygnacji” – tłumaczy swoją decyzję premier. Całość można przeczytać tutaj.
09:59 Były prezydent Ukrainy Leonid Kuczma opowiedział się przeciwko przedterminowym wyborom prezydenckim i parlamentarnym. Poradził także opozycji, aby nie podnosiła tej kwestii podczas rozmów z władzami. Sytuację w kraju określił jako “rewolucyjny bezład”.
09:55 Nie wiadomo wciąż, kto zastąpi Mykołę Azarowa na fotelu premiera Ukrainy. Wczoraj propozycję objęcia tego urzędu odrzucił lider Batkiwszczyny Arsenij Jaceniuk. Itar-Tass podaje, że nadal utrzymuje to stanowisko.
09:48 – To może być jeden z przełomowych dni – uważa profesor Roman Kuźniar. Doradca prezydenta, który gościł w radiowej Trójce, mówił, że już sam fakt, iż parlamentarzyści pochylą się nad kwestiami zmian w rządzie czy amnestią dla uczestników protestów to postęp.
09:48 W Kijowie jest specjalny wysłannik “Tygodnika Powszechnego” Paweł Reszka. Jego najnowszą korespondencję można przeczytać tutaj.
09:46 Sytuacja na Ukrainie jest szeroko komentowana również w Polsce. “Jeżeli Majdan jest Stocznią 1980, to dzisiaj odszedł Babiuch, ale zaraz poleci Gierek i Jaruzelski przystąpi do planowania stanu wojennego” – pisze na Twitterze były działacz “Solidarności” Krzysztof Wyszkowski.
09:46 Frakcja Partii Regionów nie będzie wprowadzać dyscypliny partyjnej w dzisiejszych głosowaniach – podaje portal unian.net.
09:40 Dlaczego Mykoła Azarow zdecydował się na dymisję? – W celu stworzenia dodatkowych warunków dla zapewnienia kompromisu społeczno-politycznego, oraz pokojowego uregulowaniu konfliktu, podjąłem decyzję, by zwrócić się do prezydenta Ukrainy z prośbą o przyjęcie mojej dymisji – tłumaczył….

2014.01.27

Wolna Ukraina dla Rad Narodu – coraz większy obszar pod zarządem Rad! Rosyjscy snajperzy?!

au 198au 199

2014. 01. 25.

9601b59ad7f2839ab2d374d46d8581bb

2014.01.25

http://wiadomosci.onet.pl/staniszkis-polska-nie-robi-nic-w-sprawach-ukrainskich/vgl4h

Staniszkis: Polska nie robi nic w sprawach ukraińskich

- Mimo że Pol­ska jest sze­fem Part­ner­stwa Wschod­nie­go, nie robi nic w spra­wach ukra­iń­skich. Ra­do­sław Si­kor­ski po­wi­nien być w Ki­jo­wie, ale mil­czy. Do­nald Tusk tak samo – mó­wi­ła w Pol­sat News Ja­dwi­ga Sta­nisz­kis. – Sy­tu­acja jest dra­ma­tycz­na, bę­dzie­my się tego wsty­dzi­li – do­da­ła.
Znana so­cjo­log oce­nia­ła w Pol­sat News m.​in. de­ba­tę nad wnio­skiem o od­wo­ła­nie Bar­to­sza Ar­łu­ko­wi­cza. Nie szczę­dzi­ła słów kry­ty­ki mi­ni­stro­wi zdro­wia, ale za­zna­czy­ła, że sama nie pró­bu­ję się za­pi­sy­wać do le­ka­rzy – spe­cja­li­stów. – Na­le­żę do “ciem­no­gro­du”, który leczy się sam – po­wie­dzia­ła.

Od­nio­sła się rów­nież do sy­tu­acji na Ukra­inie, gdzie od kilku dni trwa­ją walki mię­dzy de­mon­stran­ta­mi i mi­li­cją. Sta­nisz­kis wy­punk­to­wa­ła błędy Po­la­ków, jakie zo­sta­ły po­peł­nio­ne w tej spra­wie. Zda­niem Sta­nisz­kis, Alek­san­der Kwa­śniew­ski (który me­dio­wał w spra­wach ukra­iń­skich – red.) nie przy­go­to­wał unij­nych biu­ro­kra­tów na taki sce­na­riusz. Jako “fa­tal­ną” oce­ni­ła też bier­ność pol­skich władz. – Pa­mię­taj­my, że to jest tro­chę taka ka­ry­ka­tu­ra stra­te­gii Jó­ze­fa Pił­sud­skie­go, który za­trzy­mał atak na Ro­sjan i nie po­mógł Ukra­iń­com. To do dzi­siaj jest pa­mię­ta­ne jako zdra­da – stwier­dzi­ła. – Można się spo­dzie­wać, że kiedy skoń­czy się Olim­pia­da w Soczi, na Ukra­inie mogą wy­stą­pić sza­le­nie dra­ma­tycz­ne sy­tu­acje. Roz­bie­ra­nie na mro­zie i upo­ka­rza­nie to do­pie­ro po­czą­tek – stwier­dzi­ła. – Bę­dzie­my mieć wy­rzu­ty su­mie­nia, bo sy­tu­acja jest po­waż­na – do­da­ła. – Myślę, że błę­dem było nie­przy­go­to­wa­nie “mapy dro­go­wej”, w któ­rej rów­nież Ukra­iń­com po­ka­za­no by, jak to wszyst­ko po­win­no wy­glą­dać. Po­win­no się to po­waż­niej przy­go­to­wać – po­wie­dzia­ła. Jako pro­blem wy­mie­ni­ła rów­nież ja­kość eks­per­tów, któ­rzy zaj­mu­ją się teraz spra­wa­mi na­sze­go wschod­nie­go są­sia­da. – Coraz częściej stają się nimi po­li­ty­cy, który byli tam 2-3 dni, a nie lu­dzie któ­rzy się na tym znają – oce­ni­ła. – To jest dra­ma­tycz­na sy­tu­acja, bę­dzie­my się wsty­dzi­li że nie zro­bi­li­śmy wię­cej – pod­su­mo­wa­ła Sta­nisz­kis. więcej:http://wiadomosci.onet.pl/staniszkis-polska-nie-robi-nic-w-sprawach-ukrainskich/vgl4h

(GK)

(…)

http://wiadomosci.onet.pl/swiat/w-kijowie-w-nocy-trwaly-starcia-demonstranci-obawiaja-sie-snajperow/s8ep5

Po godz. 6 czasu polskiego na ulicy Hruszewskiego, prowadzącej do budynków rządowych, znajdowało się kilkuset demonstrantów. Po całej nocy milicji udało się w większości ugasić zaporę z płonących opon, dzielącą protestujących od milicyjnych oddziałów.

Krótko potem kordon oddziałów specjalnych milicji przesunął się w kierunku dogasającej barykady na odległość ok. 30 m. Demonstranci rzucają w funkcjonariuszy koktajle Mołotowa i kamienie. Przez noc na ulicy Hruszewskiego trwały walki między milicją a demonstrantami zaopatrzonymi w kaski, maski przeciwgazowe, kije, pręty i łomy. Podejmowane przez milicjantów próby ugaszenia za pomocą armatek wodnych bariery z płonących opon, do której manifestanci dorzucali kolejne, trwały całą noc. Demonstranci strzelali w kierunku milicjantów racami, rzucali koktajle Mołotowa i wystrzeliwali kostki brukowe z dwumetrowej procy. Walki wybuchły wczoraj wieczorem po tym, jak poprzedniego dnia wygasł rozejm uzgodniony między opozycją a MSW, aby umożliwić rozmowy opozycji z prezydentem Wiktorem Janukowyczem.

niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
25/01/2014

Milicja zabija w ramach prawa? Skandaliczne słowa Janukowycza

Milicja zabija w ramach prawa? Skandaliczne słowa Janukowycza - niezalezna.pl

foto: Tomasz Adamowicz / Gazeta Polska

Podczas trwającego obecnie na Ukrainie konfliktu milicja działa w ramach obowiązującego prawa – oświadczył dziś prezydent Wiktor Janukowycz. Zdaniem szefa państwa protestujących należy rozdzielić na tych, którzy są nastawieni pokojowo, i radykałów. W ocenie prezydenta to radykałowie zmuszają milicjantów do podejmowania odpowiednich kroków. – To właśnie ich działania zmuszają dziś władze do reagowania w odpowiedni sposób, by powstrzymać te procesy. Milicja działa w ramach swych kompetencji i obowiązującego ją prawa – powiedział. Janukowycz oznajmił, że w budynkach państwowych zajętych przez protestujących znajdują się obywatele obcych państw.

2014. 01. 22. – godzina 20.20

Krew Ukraińców płynie ulicami Kijowa – żołnierze występują z armii, powstają Rady Narodowe na terenie całego kraju!

http://niezalezna.pl/50947-w-kijowie-trwa-walka-nasza-relacja-na-zywo-z-ukrainy 966128bd5b7e4e2579d73173dd459eac Od rana na kijowskim Majdanie wrze. Berkut użył siły, padły strzały. Teraz milicja rozbiera barykady wzniesione przez demonstrantów. Ukraińscy dziennikarze mówią już o pięciu zabitych. Oddziały specjalne milicji Berkut po raz kolejny ruszyły w środę w południe na uczestników protestów antyrządowych w Kijowie, którzy w miejscu zniszczonej wcześniej barykady zbudowali nową zaporę z wypełnionych lodem i śniegiem worków. 20.00 Ciało zakatowanego na śmierć aktywisty protestów antyrządowych na Majdanie Niepodległości w Kijowie odnaleziono w pobliżu wsi w okolicach stolicy Ukrainy. Jest to 51-letni Jurij Werbycki, porwany wcześniej przez nieznanych sprawców z jednego ze szpitali. Werbyckiego zidentyfikowali członkowie jego rodziny. Znany działacz społeczny Ihor Łucenko, który został porwany z tego samego szpitala wraz z Werbyckim, lecz odzyskał wolność, poinformował wcześniej, że Werbyckiego wywieziono poza Kijów wraz z nim. 19.15 Deputowani opozycji do ukraińskiego parlamentu powołali Radę Narodową Ukrainy. W oświadczeniu rady opublikowanym na stronie opozycyjnej partii Batkiwszczyna oświadczyli, że „tylko władza narodu może powstrzymać rozlew krwi”. „Nie żądamy już niczego, ponieważ w ciągu dwóch miesięcy protestów władze nie usłyszały ani jednego z naszych żądań. Tylko nowa władza narodu może powstrzymać rozlew krwi i ustrzec Ukrainę od nieuchronnego rozpadu” - czytamy w oświadczeniu. Opozycyjni deputowani ustalili, że przedstawiciele opozycji w radach obwodów (województw) mają tworzyć terenowe Rady Narodowe. Celem tych działań jest przygotowanie do ogólnokrajowego głosowania, którego celem ma być doprowadzenie do wotum nieufności dla prezydenta Wiktora Janukowycza i odsunięcie go od władzy w sposób konstytucyjny. Opozycyjna gazeta internetowa „Ukrainska Prawda” pisze, że Radę Narodową powołano „w miejsce Rady Najwyższej”, czyli parlamentu. Powołanie Rady ma być teraz potwierdzone przez obywateli Ukrainy w drodze zbierania podpisów. 19.00 - Rozlew krwi musi się skończyć w ciągu 24 godzin, w przeciwnym razie, jutro ruszymy naprzód. Niech wtedy strzelają… – oświadczył jeden z liderów ukraińskiej opozycji Arsenij Jaceniuk. 18.40 - Zostanę na Euromajdanie razem z Wami! Musimy wykorzystać wszelkie możliwe środki, aby nikt już nie ucierpiał. Oni chcą zniszczyć Euromajdan jeszcze dzisiaj. Nie możemy im na to pozwolić - mówił do zebranych w centrum Kijowa lider opozycyjnej partii Udar. Kliczko zwrócił się też bezpośrednio do prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza: “Wiem, że oglądasz nasze przemówienia i możesz rozwiazać tę sytuację bez rozlewu krwi. Posłuchaj ludzi, w przeciwnym razie, to oni pomogą Ci usłyszeć” 18.30 Jak informuje serwis buzzfeed.com, przedstawiciele Światowego Forum Ekonomicznego w Dawos wycofali zaproszenie na udział w szczycie ukraińskiego premiera Mykoły Azarowa. Premierowi ukrainy zakazano udziału forum. Jest to reakcja na docierające z Ukrainy informacje o śmierci protestujących. 18.15 Była premier Ukrainy Julia Tymoszenko wezwała w środę funkcjonariuszy milicji, by “nie brali na swoje sumienie” krwi rodaków i “przechodzili na stronę kraju”. Apel opublikowano na stronie internetowej partii Tymoszenko – opozycyjnej Batkiwszczyny. “Ani praca, ani pensja, ani pagony nie są warte śmierci waszej duszy” – oznajmiła była premier, która przebywa w kolonii karnej w Charkowie. 18.05 Lekarze Euromajdanu informują o pięciu ofiarach śmiertelnych w Kijowie, które zmarły w wyniku obrażeń odniesionych w trakcie trwających od godzin porannych walk między milicyjnymi oddziałami specjalnymi Berkut a przeciwnikami rządu. Informację podała gazeta internetowa „Ukrainska Prawda”. - Zabitych jest na razie pięć osób. Od godziny 0 w środę rannych zostało 300 osób – oświadczył cytowany przez gazetę Ołeh Musij ze służby medycznej Sztabu Sprzeciwu Narodowego na Majdanie Niepodległości. Z relacji lekarza wynika, że ciała czterech zmarłych osób nosiły ślady ran postrzałowych klatki piersiowej, szyi i głowy. Wcześniej Prokuratura Generalna Ukrainy oficjalnie potwierdziła jedynie dwa przypadki śmierci od broni palnej…. Kijow_milicja_protesty_demonstracja cd: http://niezalezna.pl/50947-w-kijowie-trwa-walka-nasza-relacja-na-zywo-z-ukrainy

2014. 01. 21.

Spełniły się jak zwykle nasze przepowiednie. Tym razem z 3 stycznia 2014 roku.

9e3d9bd6826a552fba0c605c557d0668

Po raz drugi w ciągu kilku ostatnich dni Ukraina stanęła w ogniu. Onet.pl – co charakterystyczne – nie cytuje słów liderów Ukraińskiej Opozycji tylko prezydenta Janukowycza – satrapy – Ukraińskiego Jaruzela! Do tego podlewa to sosem cynicznych wypowiedzi przyglądających się z założonymi rękami oficjeli USA i UE, którzy zachowują się jak w 1939 roku kiedy Hitler ze Stalinem napadali na Polskę czyniąc IV Rozbiór Polski.  Dzisiaj oddają Ukrainę Rosji. BRAWO UE!  DZIĘKI CI UKRAINO  ZA ZERWANIE MASEK UE I USA!

onet: Ukraina: drugi dzień starć z milicją w Kijowie

Dzi­siej­szy dzień był dru­gim dniem starć w Ki­jo­wie w po­bli­żu dziel­ni­cy rzą­do­wej. Unij­ni sze­fo­wie dy­plo­ma­cji we­zwa­li stro­ny do dia­lo­gu, a pre­zy­dent Wik­tor Ja­nu­ko­wycz za­ape­lo­wał do ro­da­ków, by nie ule­ga­li pro­wo­ka­cjom ludzi, któ­rych celem jest chaos w kraju.
6fa7b69c9d0d36e9f58cadff21be1b1c Starcia w Kijowie w pobliżu dzielnicy rządowej Foto: Reuters
Stro­na rzą­do­wa po­da­ła, że w za­miesz­kach ran­nych zo­sta­ło od wczo­raj około 100 mi­li­cjan­tów i około 100 pro­te­stu­ją­cych. Jed­nej oso­bie am­pu­to­wa­no dłoń, a trzy ko­lej­ne stra­ci­ły po oku.

Ukra­iń­scy dzien­ni­ka­rze opu­bli­ko­wa­li na­gra­nia, z któ­rych wy­ni­ka, że funk­cjo­na­riu­sze od­dzia­łów spe­cjal­nych mi­li­cji Ber­kut strze­la­li do nich gu­mo­wy­mi po­ci­ska­mi pod­czas re­la­cjo­no­wa­nia an­ty­rzą­do­wych pro­te­stów w Ki­jo­wie. Udo­ku­men­to­wa­no dwa przy­pad­ki skie­ro­wa­nia przez mi­li­cję broni w dzien­ni­ka­rzy. Pre­zy­dent Wik­tor Ja­nu­ko­wycz za­ape­lo­wał do ro­da­ków, by nie ule­ga­li pro­wo­ka­cjom ludzi, któ­rych celem jest do­pro­wa­dze­nie do po­dzia­łów w na­ro­dzie i wy­wo­ła­nie cha­osu w kraju. – Ze zro­zu­mie­niem od­no­si­łem się do wa­sze­go udzia­łu w ma­so­wych ak­cjach i wy­ra­ża­łem go­to­wość wy­słu­cha­nia wa­sze­go sta­no­wi­ska, oraz szu­ka­nia spo­so­bów roz­wią­za­nia ist­nie­ją­cych prze­ci­wieństw. Ale dziś, gdy po­ko­jo­we pro­te­sty prze­ra­dza­ją się w ma­so­we burdy z nisz­cze­niem mie­nia, pod­pa­le­nia­mi i sto­so­wa­niem prze­mo­cy, je­stem prze­ko­na­ny, że zja­wi­ska te za­gra­ża­ją nie tylko miesz­kań­com Ki­jo­wa, ale i całej Ukra­iny – oświad­czył Ja­nu­ko­wycz w po­sła­niu opu­bli­ko­wa­nym przez ad­mi­ni­stra­cję pre­zy­denc­ką. Nie­za­do­wo­le­nie Ukra­iń­ców wzro­sło po uchwa­le­niu w czwar­tek w par­la­men­cie i pod­pi­sa­niu w pią­tek przez pre­zy­den­ta ustaw, które znacz­nie za­ostrzy­ły od­po­wie­dzial­ność oby­wa­te­li za udział w nie­sank­cjo­no­wa­nych zgro­ma­dze­niach i ogra­ni­czy­ły dzia­łal­ność or­ga­ni­za­cji po­za­rzą­do­wych. Głę­bo­kie za­nie­po­ko­je­nie no­wy­mi usta­wa­mi i ostat­ni­mi wy­da­rze­nia­mi na Ukra­inie wy­ra­zi­li mi­ni­stro­wie spraw za­gra­nicz­nych państw UE. We­zwa­li w Bruk­se­li do dia­lo­gu, za­cho­wa­nia umia­ru oraz po­sza­no­wa­nia wol­no­ści słowa i zgro­ma­dzeń. – Rada UE wy­ra­ża głę­bo­kie za­nie­po­ko­je­nie usta­wa­mi, przy­ję­ty­mi 16 stycz­nia przez Radę Naj­wyż­szą we­dług wąt­pli­wych pro­ce­dur. Te usta­wy mogą zna­czą­co ogra­ni­czyć pod­sta­wo­we prawa ukra­iń­skich oby­wa­te­li do­ty­czą­ce zgro­ma­dzeń, me­diów i prasy, a także po­waż­nie utrud­nić dzia­łal­ność or­ga­ni­za­cji spo­łe­czeń­stwa oby­wa­tel­skie­go – pod­kre­ślo­no we wnio­skach z po­sie­dze­nia Rady UE. We­zwa­no wła­dze Ukra­iny do cof­nię­cia tych zmian i za­pew­nie­nia, by prawo kra­jo­we było zgod­ne z mię­dzy­na­ro­do­wy­mi i eu­ro­pej­ski­mi zo­bo­wią­za­nia­mi tego pań­stwa. Mi­ni­stro­wie po­twier­dzi­li, że UE nadal chce pod­pi­sa­nia umowy sto­wa­rzy­sze­nio­wej z Ukra­iną, gdy kraj ten bę­dzie na to go­to­wy….

Niezalezna.pl – Kijów: Milicja strzela do dziennikarzy! Już 12 rannych

Dodano: 20.01.2014 [15:40]
Kijów: Milicja strzela do dziennikarzy! Już 12 rannych - niezalezna.pl

foto: Twitter.com/Dbnmjr

Ukraińscy dziennikarze opublikowali nagrania wideo, z których wynika, że funkcjonariusze oddziałów specjalnych milicji Berkut strzelają do nich gumowymi pociskami podczas relacjonowania trwających od prawie doby zamieszek antyrządowych w Kijowie. Ucierpiało w nich już 12 przedstawicieli mediów, w tym fotoreporter “Gazety Polskiej Codziennie” Tomasz Adamowicz. Udokumentowano dwa przypadki skierowania przez milicję broni w dziennikarzy. Operator kamery Radio Swoboda, które transmituje wydarzenia w stolicy na żywo na swej stronie internetowej, nagrał milicjanta, który mierzy do niego ze strzelby i oddaje strzał. Po nim obraz raptownie się urywa. Dziwnie słabe, powiedziałbym lakoniczne te relacje Niezalezna.pl, jak na drugi dzień ciężkich i krwawych walk  w Kijowie z użyciem ostrej amunicji, zwłaszcza, że środowisko Gazety Polskiej organizowało tam 19 stycznia rockowy Koncert Poparcia, który się nie odbył (przerwany po 15 minutach!).

Ranni z Majdanu w ciężkim stanie. Trzy osoby straciły po oku, jednej amputowano dłoń

Dodano: 20.01.2014 [14:35]
Ranni z Majdanu w ciężkim stanie. Trzy osoby straciły po oku, jednej amputowano dłoń - niezalezna.pl

foto: twitter.com/ChristopherJM

Cztery osoby w ciężkim stanie trafiły do szpitali w rezultacie starć w Kijowie między młodymi ludźmi, szturmującymi od niedzieli blokadę na drodze dojazdowej do dzielnicy rządowej, a broniącymi jej siłami MSW Ukrainy. Jednej osobie amputowano dłoń, a trzy kolejne straciły po jednym oku – poinformował na konferencji prasowej szef kijowskiego wydziału zdrowia Witalij Mochariew. Urzędnik nie odpowiedział na pytanie, czy obrażenia oczu, które odnieśli hospitalizowani, są wynikiem użycia przez milicję gumowych pocisków. Wyjaśnił także, że dłoń jednej z osób należało amputować ze względu na zmiażdżone kości. – Możemy tylko konstatować, że doszło do kontuzji oka, a tego, jaki przedmiot do niej doprowadził, można się dowiedzieć u lekarza prowadzącego – tłumaczył Mochariew. Jak podają media ogółem w zamieszkach w Kijowie ucierpiało około 100 milicjantów i około 100 protestujących. Opozycja sugeruje, że oficjalne dane o rannych są przeważnie niepełne i mocno zaniżone. Milicja, w którą rzucano kostką brukową, pałkami i koktajlami Mołotowa, odpowiadała strzałami z broni na gumowe kule i granatami hukowymi oraz polewała atakujących wodą przy temperaturze wynoszącej minus 10 stopni C. Jak podawaliśmy wczoraj do kijowskich szpitali przywożono też ludzi z ranami postrzałowymi z broni ostrej. ​(fot. Paweł Bobołowicz/ujawniamy24.pl) (fot. Paweł Bobołowicz/ujawniamy24.pl)

f ukraina

3.01. 2014 – Ukraina w ogniu!

Polska pop-propaganda od kilku dni skupiła się na Konieczności Zaostrzenia Kar dla Kierowców, w związku z tragicznym “wypadkiem” samochodowym na Pomorzu. Bezradność polskiego prawa wobec zwyrodnialców, których trudno nazwać ludźmi, a jeszcze trudniej przyrównać ich do zwierząt, jest charakterystyczna. Tak działa prawo i sądownictwo, tak działa prokuratura i policja w Państwie Bezprawia, które jest usankcjonowane niemal już 70 letnią tradycją  (PRL + III RP). Sadzę, że II RP nie miała by problemów z szybkim, sprawnym i zdecydowanym ukaraniem sześciokrotnego mordercy. Człowiek, który mając 2 promile alkoholu we krwi i całą noc palenia marihuany za sobą siada za kierownicę, czyni to z oczywistym zamiarem popełnienia morderstwa, albo musi być niepoczytalny. Zasługuje on w sposób oczywisty dla ludzkiego poczucia sprawiedliwości na sześciokrotny wyrok śmierci, albo na na 600 lat dożywocia. Inna kara będzie budzić niesmak i poczucie krzywdy w rodzinach osób zamordowanych. Przy tej okazji rozpętało się medialne piekło nawoływania do zaostrzenia prawa wobec wszystkich Polaków, wobec wszystkich kierowców. Oczywiście jest to typowo faszystowskie podejście do problemu zamiast zastosowania oczywistego rozwiązania jednostkowego. Drodzy czerwoni i czarni faszyści polscy, nie trzeba zaostrzać prawa przeciw 40 milionom obywateli z powodu morderstwa dokonanego przez jednego Nieczłowieka. Wystarczy jeden prosty przepis o karaniu nietrzeźwych/znarkotyzowanych sprawców wypadków samochodowych, jak ludzi działających z zamiarem popełnienia morderstwa. Słyszałem w TV Trwam, że nie można traktować pijanego kierowcy, który zabił człowieka, jak osoby, która zabija kogoś w bójce, czyli jest skazywana z paragrafu o pobiciu ze skutkiem śmiertelnym (do 12 lat więzienia).  Nie, moi drodzy – jedni i drudzy sprawcy działając w ten sposób, z zamysłem zabijają swoje ofiary. a z15062910Q,-Ukraina-to-Europa----flage-z-takim-napisem-mieli-

Temat tego krótkiego felietonu jest jednak inny, jest nim zasada działania Pop-Propagandowych Mediów w Polsce, które kraczą jednym pokracznym głosem Yeti Yelity. Yeti Yelita Polska wie już, że Ukraina w UE jest tematem skończonym, zatem jest także tematem skończonym  na salonach banksterskich w Warszawie, Berlinie, Brukseli i Nowym Yorku. Nic dziwnego więc, że ten “wstydliwy” i “niewygodny” temat zgasł śmiercią naturalną także w banksterskich pop-propagandowych mediach. Tak jakby Ukraina nagle zapadła się na dno oceanu Paktu Atlantyckiego. Bo i się zapadła. Przecież Obama, szef banksterów z USA sprzedał Rosji Ukrainę tak jak sprzedał też Polskę i wszystkie inne kraje Środkowej Europy.

f ukraina

W tekście “Ukraina odziera z masek” wskazywałem na ten czołowy aspekt wydarzeń na Ukrainie i jej rolę Obnażającą wszelkie “udawane” sympatie względem pragnienia Wolności Ludu Ukraińskiego oraz wszelkie “pozorowane” ruchy wsparcia tamtejszych przemian w kierunku Prawdziwej Demokracji Ludowej (Bezpośredniej).

Polscy krzykacze wszelkiej maści nabrali teraz wody w usta, skupili się na świętowaniu Jezuska i Nowego Roku, a temat Ukrainy i Majdanu zniknął z mediów wszelkiego autoramentu (Internet, prasa codzienna, TV) jakby wszystko tam przebrzmiało i się skończyło. Fałszywi Przyjaciele Ludu ukraińskiego i równie fałszywi jego wrogowie, a też i fałszywi Wyzwoliciele Polski spod jarzma czerwonego i czarnego faszyzmu umilkli.

Na placu boju zwanym Majdan pozostają tylko samotni Ukraińcy porzuceni przez Polaków, przez Unię Europejską, przez zdradliwych Sefardyjczyków  z USA i przez cała resztę świata.

My, Wolni Ludzie z Ruchu na Rzecz Wolnej Polski, nie porzucamy was Bracia Ukraińcy i cały czas jesteśmy z wami!

Zdajemy sobie sprawę jak wam ciężko i jak beznadziejna wydaje się walka z potężną machiną policyjno-militarystycznego państwa. Jesteśmy z wami przez cały czas, każdej godziny, jesteśmy całym Sercem, jesteśmy Mentalnie, Duchowo, jesteśmy przy was wszystkimi naszymi Myślami i całą Wolą Świadomości Zbiorowej Wolnych Ludzi Wolnej Polski!

I tak pozostanie aż do waszego zwycięstwa, które nadejdzie prędzej czy później. Życzymy Wam Drodzy Bracia i Siostry – Ukraińcy, manifestujący swoje Pragnienie Wolności na Majdanie w Kijowie, w stolicy państwa Ukraińskiego, by wasze marzenie, by to pragnienie urzeczywistniło się jak najszybciej   i w całej pełni. Byście nie popełnili takich błędów jak popełniła Solidarność w Polsce. Byście rozliczyli do końca z żelazną konsekwencją wszystkie nieprawidłowości i kradzież jakiej na Ukrainie dokonano!

f ukraina Przyznam, że dużym zaskoczeniem in plus jest dla mnie wykazane dzisiaj – 3 stycznia 2014 roku  – zainteresowanie Ukrainą przez Gazetę Codzienną, czyli przez przedstawicieli w Polsce Patriotów Watykańskich spod znaku UE (PiS).    Oddajemy im sprawiedliwie honor za dalsze wpieranie pragnienia wolności na Ukrainie, chociaż zapewne nie zgodzilibyśmy się do końca z motywacją tegoż wsparcia. Jednocześnie jest zaskoczeniem in minus głupie włączenie się tego środowiska w faszystowskie w istocie nawoływanie do zaostrzenia prawa wobec ogółu obywateli Polski zamiast wobec konkretnych przestępców i bandytów pozbawionych cech człowieczeństwa. au 180 au 181 Od rana na kijowskim Majdanie wrze. Berkut użył siły, padły strzały. Teraz milicja rozbiera barykady wzniesione przez demonstrantów. Ukraińscy dziennikarze mówią już o pięciu zabitych. Oddziały specjalne milicji Berkut po raz kolejny ruszyły w środę w południe na uczestników protestów antyrządowych w Kijowie, którzy w miejscu zniszczonej wcześniej barykady zbudowali nową zaporę z wypełnionych lodem i śniegiem worków. 20.00 Ciało zakatowanego na śmierć aktywisty protestów antyrządowych na Majdanie Niepodległości w Kijowie odnaleziono w pobliżu wsi w okolicach stolicy Ukrainy. Jest to 51-letni Jurij Werbycki, porwany wcześniej przez nieznanych sprawców z jednego ze szpitali. Werbyckiego zidentyfikowali członkowie jego rodziny. Znany działacz społeczny Ihor Łucenko, który został porwany z tego samego szpitala wraz z Werbyckim, lecz odzyskał wolność, poinformował wcześniej, że Werbyckiego wywieziono poza Kijów wraz z nim. 19.15 Deputowani opozycji do ukraińskiego parlamentu powołali Radę Narodową Ukrainy. W oświadczeniu rady opublikowanym na stronie opozycyjnej partii Batkiwszczyna oświadczyli, że „tylko władza narodu może powstrzymać rozlew krwi”. „Nie żądamy już niczego, ponieważ w ciągu dwóch miesięcy protestów władze nie usłyszały ani jednego z naszych żądań. Tylko nowa władza narodu może powstrzymać rozlew krwi i ustrzec Ukrainę od nieuchronnego rozpadu” - czytamy w oświadczeniu. Opozycyjni deputowani ustalili, że przedstawiciele opozycji w radach obwodów (województw) mają tworzyć terenowe Rady Narodowe. Celem tych działań jest przygotowanie do ogólnokrajowego głosowania, którego celem ma być doprowadzenie do wotum nieufności dla prezydenta Wiktora Janukowycza i odsunięcie go od władzy w sposób konstytucyjny. Opozycyjna gazeta internetowa „Ukrainska Prawda” pisze, że Radę Narodową powołano „w miejsce Rady Najwyższej”, czyli parlamentu. Powołanie Rady ma być teraz potwierdzone przez obywateli Ukrainy w drodze zbierania podpisów. 19.00 - Rozlew krwi musi się skończyć w ciągu 24 godzin, w przeciwnym razie, jutro ruszymy naprzód. Niech wtedy strzelają… – oświadczył jeden z liderów ukraińskiej opozycji Arsenij Jaceniuk. 18.40 - Zostanę na Euromajdanie razem z Wami! Musimy wykorzystać wszelkie możliwe środki, aby nikt już nie ucierpiał. Oni chcą zniszczyć Euromajdan jeszcze dzisiaj. Nie możemy im na to pozwolić - mówił do zebranych w centrum Kijowa lider opozycyjnej partii Udar. Kliczko zwrócił się też bezpośrednio do prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza: “Wiem, że oglądasz nasze przemówienia i możesz rozwiazać tę sytuację bez rozlewu krwi. Posłuchaj ludzi, w przeciwnym razie, to oni pomogą Ci usłyszeć” 18.30 Jak informuje serwis buzzfeed.com, przedstawiciele Światowego Forum Ekonomicznego w Dawos wycofali zaproszenie na udział w szczycie ukraińskiego premiera Mykoły Azarowa. Premierowi ukrainy zakazano udziału forum. Jest to reakcja na docierające z Ukrainy informacje o śmierci protestujących. 18.15 Była premier Ukrainy Julia Tymoszenko wezwała w środę funkcjonariuszy milicji, by “nie brali na swoje sumienie” krwi rodaków i “przechodzili na stronę kraju”. Apel opublikowano na stronie internetowej partii Tymoszenko – opozycyjnej Batkiwszczyny. “Ani praca, ani pensja, ani pagony nie są warte śmierci waszej duszy” – oznajmiła była premier, która przebywa w kolonii karnej w Charkowie. 18.05 Lekarze Euromajdanu informują o pięciu ofiarach śmiertelnych w Kijowie, które zmarły w wyniku obrażeń odniesionych w trakcie trwających od godzin porannych walk między milicyjnymi oddziałami specjalnymi Berkut a przeciwnikami rządu. Informację podała gazeta internetowa „Ukrainska Prawda”. - Zabitych jest na razie pięć osób. Od godziny 0 w środę rannych zostało 300 osób – oświadczył cytowany przez gazetę Ołeh Musij ze służby medycznej Sztabu Sprzeciwu Narodowego na Majdanie Niepodległości. Z relacji lekarza wynika, że ciała czterech zmarłych osób nosiły ślady ran postrzałowych klatki piersiowej, szyi i głowy. Wcześniej Prokuratura Generalna Ukrainy oficjalnie potwierdziła jedynie dwa przypadki śmierci od broni palnej. 13.15 Ukraińskie władze nakazały przebranie się Tituszkom w stroje przypominające te, noszone przez protestujących na Majdanie. Demonstranci obawiają się kolejnych prowokacji i tego, że Tituszkom uda się przedostać na Majdan – podaje na Twitterze Euromajdan 13:13 W Dniepropietrowsku na torach kolejowych położyła się grupa osób blokując w ten sposób pociąg załadowany bronią i wyposażeniem dla sił bezpieczeństwa oraz żołnierzami z 25 dywizji powietrznodesantowej. Pociąg miał dotrzeć do Kijowa. 13:00 - Wydarzenia na Ukrainie tworzą nowe zagrożenie dla bezpieczeństwa Rosji, co wymaga pilnego wzmocnienia Floty Czarnomorskiej i zachodnich kierunków strategicznych – uważa były szef sztabu generalnego rosyjskich sił zbrojnych, generał Jurij Bałujewski. 12:50 Berkut atakuje żołnierzy, którzy odmówili wsparcia milicji i pacyfikacji protestujacych. 12:45 Z nieoficjalnych informacji, które wyciekły od wysoko postawionych oficerów Berkutu wynika, że stan wyjątkowy na Ukrainie ma zostać wprowadzony o godzinie 14.30 (13.30 czasu polskiego). W ciągu najbliższych godzin odcięte mają zostać wszystkie mosty w Kijowie. Teraz zamykane są wszystkie stacje benzynowe w mieście, aby uniemożliwić protestującym uzupełnianie zapasów koktajli Mołotowa. 12:37 Mamy rozstrzygający dowód na to, że milicja i Berkut w Kijowie strzelają do protestujących z karabinów AK-47. Na opublikowanym przez Radio Svoboda filmie widać też strzelającego do Ukraińców snajpera. ZOBACZ FILM:

Zrzeszenie Słowian, Ruch Wolnych Ludzi, Wiara Przyrody: gender, uznanie praw zwierząt, rasizm!

Opublikowany w Słowianie, Teksty społecznie zaangażowane przez bialczynski w dniu 17 Luty 2014

Dzik, dzika ?winia, DinoAnimals.plSą takie kwestie społeczne i cywilizacyjne problemy, które przez każdą organizację muszą być jasno stawiane na publicznym forum oraz w sposób otwarty, głośno dyskutowane w tworzącym je środowisku. Są to kwestie i problemy, które domagają się, zajęcia zdecydowanego stanowiska, oczywistego opowiedzenia się przez człowieka, przez osobę świadomą i przyjęcia postawy aktywnej wobec zjawiska z jakim mamy do czynienia. Są takie kwestie cywilizacyjne, które domagają się natychmiastowego  rozwiązania i to na skalę planety. Żadne działania ludzkie względem Ziemi nie powinny być pochopne. Obojętne czy postrzegamy ją tylko płasko-materialistycznie i wycinkowo jako kawał kamienia na którym ewoluuje rozumiane po darwinowsku Życie, czy też widzimy w niej Świadomą Istotę, będącą emanacją Nieskończonej Świadomości Kształtującej Materię.  Może to zabrzmieć dla niektórych śmiesznie, ale do takich kwestii należy gender i uznanie świadomości zwierząt. Jeśli My, jako Ruch Słowiański (Zrzeszenie Słowian), Ruch Wolnych Ludzi (RWLWP), jako Wiara Przyrody (SSŚŚŚ i Wiara Przyrodzona Słowian) kierujemy się światopoglądem NAUKOWYM i paradygmatem “Świadomość nad/pod Materią”, czyli zasadami które przekładają się bezpośrednio na sposób działania uznający holistyczne widzenie świata i holistyczne rozwiązywanie problemów świata i cywilizacji, musimy te podstawowe kwestie potraktować śmiertelnie poważnie i jasno się wobec nich określić.

Ja osobiście, jako jednostka świadoma uznająca światopogląd naukowo-holistyczny nie wyobrażam sobie bowiem bym miał w Zrzeszeniu Słowian w czymkolwiek współdziałać z osobami, które lekceważą Prawa Przyrody i w konsekwencji swoimi działaniami prowadzą do podejmowania przez to Zrzeszenie działań przeciw Przyrodzie.

Czy jestem za ideologią gender oraz czy uznaję istnienie świadomości zwierząt i jestem gotów przyznać im prawa równe człowiekowi?!

Od odpowiedzi na na tak postawione pytanie zależy w istocie cała życiowa postawa człowieka. Przytaczam bardzo ważny i sensowny artykuł z Gazety Wyborczej na ten właśnie temat. Niech będzie on wstępem do stwierdzenia, które postaram się w pełni logicznie uzasadnić, a które prowadzi moim zdaniem do uznania, że nawet Zrzeszenie Słowian, które nie ma pozornie nic wspólnego ze społeczną tematyką tego rodzaju, musi się w podobnych ideowych kwestiach określić. Musi to uczynić jasno, otwarcie i szczerze już na samym początku istnienia, po to chociażby, aby nie doprowadzić do sytuacji niepotrzebnych napięć, zawirowań wewnętrznych i utraty społecznej energii w dalszym swoim działaniu.  au 222   Uznanie naukowo-holistycznej wizji świata i cywilizacji człowieka oraz zastosowania świadomości holistycznej do jego oceny i zastosowania działań, pociąga za sobą cały szereg konsekwencji, które stawiają wszystkie Nasze Organizacje i Ruchy w sytuacji Wielkiej Zmiany – w tym choćby jej aspekcie jakim jest Samoorganizacja Społeczeństwa, czyli Plemienia.

k krowy dfaa384b1c0927e840132100bf724726_bigKtoś mógłby powiedzieć: Po co stawiać takie pytania i dzielić Ruch Słowiański na samym początku kwestiami ideologicznymi, które w stosunku do Słowiaństwa są wtórne, skoro Słowianami są zarówno np. rodzimowiercy, Wolni Ludzie, katolicy, prawosławni, ateiści, homoseksualiści, Ukraińcy, Białorusini, Serbowie i Polacy, Łużyczanie i Ślązacy, a także “KAŻDY Człowiek Który Czuje się Słowianinem i Identyfikuje się z Kulturą, Tradycją i Dziejami Słowiańszczyzny” choćby jego matka była Żydówką, a ojciec był Czarnym jak smoła obywatelem Niemiec, oraz są nimi ludzie zupełnie prości, rolnicy, hutnicy, żołnierze i policjanci, ludzie którzy nie myślą nad kwestiami ideowymi, nie filozofują i nie dzielą włosa na czworo tylko po prostu żyją, czują i wykonują różne zawody.

Kiedy zakładaliśmy Zrzeszenie Słowian zadałem sobie proste pytanie: Co zrobimy w naszym Słowiańskim Związku, jeśli pojawią się ciżbą jako członkowie tacy ludzie dla których ideałem będzie na przykład tzw. Czystość Słowiańskiej Rasy – czyli obsesja w stylu faszystowsko-nazistowskim, która preferuje wyższość jednej Rasy wobec drugiej i zakłada z góry poniżenie innych ras wokół siebie. Czy chciałbym uczestniczyć w takim Zrzeszeniu? Na pewno NIE!

Wniosek jaki sam się nasunął był prosty. Tym co musi nas łączyć abyśmy podjęli wspólne działanie na rzecz Wielkiej Zmiany jest Światopogląd Naukowo-Holistyczny. To Podstawa Filozoficzna jaką musimy zaakceptować i jaką akceptujemy jak na razie intuicyjnie, do której przychylamy się instynktownie – My Wszyscy zgromadzeni wokół tego Blogu, Zgromadzeni Wokół Sprawy Odzyskania Słowiańskiej Tożsamości, wokół ustanowienia Wolnej Polski dla Wolnych Ludzi, wokół Wiary Przyrody i Działania na Rzecz Rewolucji Ekologiczno-Humanistycznej (Eko-Ekumeny).

Wolna Polska jaką chcemy stworzyć dla WSZYSTKICH POLAKÓW nie może wykluczać nikogo – także nas samych i naszych idei, na skutek tego, że na przykład obecnie czy kiedykolwiek, jakakolwiek tzw. “Większość”, “Jedyność” czy “Naszość”, będzie chciała narzucić reszcie społeczeństwa jakieś ogólne rozwiązanie, które będzie wykluczać możliwość działania i współistnienia jakiejkolwiek dowolnie małej innej grupy obywateli. TYLKO takie filozoficzne (holistyczno-naukowe) podejście do PRAWA Stanowionego w ramach Państwa wyklucza jego nadmierną opresyjność i i represyjność, wyklucza nadmierną regulacyjność i ręczne administrowanie, wyklucza automatycznie miliony zbędnych ingerencji administracyjnych i nadużyć urzędniczych, nadmiar zbędnych opodatkowań, mnogość kontroli, ciągłą rozbudowę systemu kar i dowolnego interpretowania prawa oraz wyklucza szereg innych nie mniej dokuczliwych dolegliwości współżycia społecznego z jakimi mamy teraz w Polsce do czynienia w niebywałej skali.

SSSSS 1

Zadałem sobie też wtedy proste inne pytanie: Czy chciałbym współdziałać w Zrzeszeniu Słowian z ludźmi, którzy nie uznają PRAWA RÓWNOŚCI LUDZI – czyli np. Prawa Kobiet do bycia Wolnymi Ludźmi (decydowania o sobie we wszystkich sprawach – także rodzenia bądź nie rodzenia dzieci) i w ogóle Prawa Człowieka do Decydowania o Swoim Losie (także do eutanazji z własnego wyboru) i Swoich Życiowych Wyborach na zasadzie Pełnej Wolności (także do związków homoseksualnych, albo życia w wolnym związku, seksualnej komunie czy czymkolwiek do czego ma pełne prawo Wolny Człowiek)?

I odpowiedziałem sobie: NIE!Jedynym ograniczeniem jakie muszą uznać Wszyscy Członkowie Nowego Polskiego Plemienia, Słowiańskiego Narodu Wszechświatowego – jest to że działanie jednego z Plemion nie może szkodzić Innemu Plemieniu tego Narodu. Tam gdzie zaczyna ono szkodzić włączać się powinien w naszej Nowej Konstrukcji KONSTYTUCYJNEJ po Wielkiej Zmianie, automatycznie mechanizm PRAWA, które wyklucza konflikt i szkodzenie, wyzysk, upodlenie, poniżenie, wykluczenie jednej grupy przez drugą.

Nie chciałbym uczestniczyć w takim Zrzeszeniu, które za chwilę podejmie uchwałę, że popiera Zakaz Pracy w Niedzielę, Zakaz Zakupów w Niedzielę, Nakaz Wyznawania Tego czy Tamtego, Zakaz Łączenia się Ludzi w Dowolne Pary o Dowolnym Statusie Społecznym, Nakaz Uboju Rytualnego Zwierząt w imię Wyższości jakichś Praw Religijnych nad Ideą Świadomości Zwierząt. Nie chciałbym też uczestniczyć w takim Zrzeszeniu Słowian, które na wzór Księdza z Sulistrowic i innych Wyznawców katolicyzmu z okolicy  postawi na Ślęży obok ich Krzyża-Giganta i Kamiennych Świętych Katakumb Modlitewnych swój własny Gigantyczny symbol np. Świętowita wysokości 40 pięter świecącego neonowym blaskiem po nocach na Wrocław i całą okolicę oraz czyniącego zwierzynie Parku Krajobrazowego Dzień z Nocy.

Pomyślałem, owszem , chcę żeby tam stanął Świętowit na Ślęży, ale chcę żeby był wkomponowany w środowisko, chcę aby nie był tak dziko agresywny i narzucający się, jak ten, obrażający uczucia innych ludzi niż katolicy, gigantyczny Krzyż -Szkarada, jak ta Krwawa Jatka – zwana Drogą Krzyżową, która dla mnie jest tylko sado-masochistycznym widowiskiem, na które muszą patrzeć zmierzające dla wypoczynku na szczyt góry grupy dzieci, młodzieży i ludzie dorośli, którzy nic nie mają wspólnego z judeo-chrześcijaństwem.

Moje rozumowanie jest w tym wypadku bardzo proste: Jeśli mielibyśmy utworzyć Zrzeszenie Słowian, które w konsekwencji, że przyjęło w swoje szeregi zdecydowanie dużą grupę osób, które skierują je na tory ideologii poniżenia Czarnych, Kobiet, na tory wstecznego myślenia i działania przeciw Matce Ziemi i Matce Przyrodzie, na tory tzw. “nowoczesności” polegającej na rozwoju Ludzkości kosztem całego Środowiska i Przyrody  – to lepiej nie twórzmy w ogóle żadnego Ruchu Słowiańskiego.

Wreszcie zadałem sobie ostatnie pytanie na ten temat i udzieliłem sam sobie odpowiedzi: Czy chciałbym współdzielić Zrzeszenie Słowian z takimi organizacjami jak Młodzież Wszechpolska, OUN, UPA, partia Swoboda, Prawy Sektor z Majdanu – przecież to też Słowianie?! NIE! Nie chciałbym tego za nic w świecie!

Jak zapobiec od samego początku podobnej sytuacji wypaczenia i inwigilacji tej NASZEJ organizacji przez sprzeczne z jej ideą inne ruchy ideowe, które mogą się nazywać słowiańskimi?

Otóż każdy kto przystępuje do Zrzeszenia Słowian musi mieć świadomość oczywistą, pełną i niepodważalną: Że na Pierwszym Wiecu Ludowym jaki się odbędzie przegłosujemy nienaruszalne Zasady Uczestnictwa w Naszym Zrzeszeniu Słowian, czyli Regulamin Przyjęć do Zrzeszenia. Będzie on wzorcowym rozwiązaniem i drogowskazem dla formowania w Nowym Narodzie Polskim Nowego Prawa – PRAWA POLSKIEGO – które nie będzie dalszym rozwijaniem opresyjnego Prawa Rzymskiego, Prawa Pan – Niewolnik, lecz czymś zupełnie NOWYM, tak NOWYM jak NOWA jest Nowość (Novelty), jaką wnosi do Świata Wielka Zmiana.

Zasady te oczywiście muszą być jawne i maksymalnie nie-ograniczające, maksymalnie proste a jednak wyznaczające w sposób jasny i nieodwołalny pewien kierunek myślenia Zrzeszenia Słowian i kierunek jego działań na całą przyszłość. Proponuję teraz tutaj, i daję wam pod rozwagę, i stawiam pod dyskusję następujące punkty, które będą określać kto (jaka osoba i jaka organizacja) może stać się członkiem Zrzeszenia Słowian i jakie zobowiązania do przestrzegania przyjmuje na siebie stając się Członkiem Zrzeszenia Słowian.

flaga_polska

Otóż członkami Zrzeszenia Słowian mogą być osoby i organizacje, które wyznają w swojej filozofii i realizują oraz zobowiązują się do realizowania w ramach Zrzeszenia Słowian:

1. Światopoglądu Naukowo-Holistycznego

2. Filozofii i Zasad Ruchu Wolnych Ludzi

3. Działania na rzecz ustanowienia Wolnej Polski Wolnych Ludzi

4. Filozofii i Zasad Ruchu Ekologicznego i Przyrodotwórczego

5. Statutu Zrzeszenia Słowian.

6. Także wyłącznie Ci, którzy zobowiązują się respektować zasadę, że działanie jednego z Plemion nie może szkodzić Innemu Plemieniu Jakiegokolwiek Narodu. Tam gdzie zaczyna ono szkodzić włącza się automatycznie mechanizm PRAWA, które wyklucza konflikt i szkodzenie, wyzysk, upodlenie, poniżenie, wykluczenie jednej grupy przez drugą.

Wydaje mi się że więcej regulacji jest zbędnych, a przedstawione tutaj to wystarczające wyznaczniki, które gwarantują działanie tego Zrzeszenia w kierunku Wolności Ludzi, Wolnej Polski, Zielonej Polski, Dobrobytu i Rozwoju Słowian oraz  społeczności wszystkich innych ludzi na Świecie traktowanych przez nas, NAS, Członków Zrzeszenia – równo, tak jak traktujemy siebie sami.

 

Jeśli uznajemy te zasady, które wymieniłem powyżej musimy jasno i dobitnie stwierdzić, że nie mamy NIC PRZECIW GENDER – bo jest to tylko bezwarunkowe UZNANIE PEŁNEGO PRAWA CZŁOWIEKA DO DECYDOWANIA o SOBIE W PEŁNYM ZAKRESIE, lecz zakresie nie szkodzącym innym ludziom (na przykład przez publiczne manifestowanie). Nie mamy nic przeciw  UZNANIU PRAW KOBIET DO PEŁNEGO DECYDOWANIA o SOBIE – także w sprawie narodzin dzieci poczętych czy niepoczętych oraz ich równego statusu pracowniczego. Nie mamy nic przeciw UZNANIU Zwierząt za Istoty Świadome. Natomiast mamy WSZYSTKO przeciw niszczeniu środowiska i Przyrody czy też sprywatyzowaniu Lasów Państwowych w Polsce.

Być może pominąłem jakiś istotny punkt w tym 6-cio punktowym wykazie powyżej, który określiłbym jako współczesną, adekwatną do Wielkiej Zmiany Konstytucję Życia na Ziemi. Być może macie jakieś wątpliwości co do któregoś wymienionego punktu. Jeśli tak, proszę o zgłaszanie uwag.

Rafał Orlicki: Wolność dla Trynkiewicza – owoc Magdalenki i Okrągłego Stołu!

Opublikowany w Polska, Teksty społecznie zaangażowane przez bialczynski w dniu 15 Luty 2014

ostatnia aktualizacja 18 02 2014

170px-Jakub_Berman_Polish_CommunistJakub Berman

1.   Trochę prawdziwej historii

 

W Polsce, karę śmierci oraz dożywocie, przewidywał do 1970 r. kodeks karny z 1932 r., jak również obowiązujący od 1970 r. kodeks karny PRL, w którym dożywocia już nie było, a jedynie kary do 15 lat więzienia i 25 lat więzienia lub kara śmierci.

Mimo ciężkich kar dla morderców, w 1983r. gen. Wojciech Jaruzelski udekorował medalem Krajowej Rady Narodowej, wielokrotnego zbrodniarza, szefa UB – Jakuba Bermana, byłego „członka Komisji Biura Politycznego KC PZPR ds. Bezpieczeństwa Publicznego, nadzorującej aparat represji stalinowskich w Polsce, współodpowiedzialnego za zbrodniczą działalność Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, koordynującego przygotowywanie licznych procesów politycznych, prześladowania kilkusettysięcznej rzeszy członków AK, BCh i NSZ, kierującego ideologią partii komunistycznej oraz aparatem terroru”. (źródło: Wikipedia). Wcześniej, pozornie tylko wykluczonego w 1956r z szeregów PZPR na fali partyjnego antysemityzmu, za jego jak to łagodnie nazwano; „niegodne metody śledcze”, gdyż był jak inni tego typu doświadczeni w walce z opozycją UB-ecy, dalej wykorzystywany w roli doradcy, przez władze partyjne.

Ten akt dekoracyjny dokonany przez gen. Jaruzelskiego na największej rangi partyjnej, żyjącym w Polsce zbrodniarzu UB-eckim, w trakcie trwania Stanu Wojennego (1981-83), był niezmiernie ważnym sygnałem dla środowisk UB-eckich i kształtującej się w tym okresie strategii opozycji Solidarnościowej. Mówił on pierwszym; „-Bądźcie spokojni! Dalej potrzebujemy waszej pomocy! Nie zapomnimy o was i weźmiemy pod swoją opiekę!”. Przesłanie do opozycji, szczególnie tej powiązanej rodzinnie z dawnymi; tatusiami, mamami i dziadkami UB-ekami bądź dyspozycyjnymi wobec komunistycznej władzy sędziami (jak brat Adama Michnika, sędzia – zbrodniarz, który uciekł do Szwecji skąd oczerniał Polaków za rzekomy antysemityzm, służący mu podobnym, jako zasłona dla ich zbrodni), było zaś następujące: „-Podzielimy się władzą jedynie z lewicowymi środowiskami opozycyjnymi, rodzinnie umoczonymi w zwalczaniu narodowo-patriotycznej opozycji (czytaj wprost; „terrorze komunistycznym”), bo tylko takie środowisko opozycyjne gwarantuje nam bezpieczeństwo (czytaj „układ”)! Zależy nam na historycznej amnezji i polityczno-prawnej amnestii!”.

To dlatego, w obradach Okrągłego Stołu, wzięło udział tak wielu „opozycjonistów”, rodzinnie lub własną przeszłością znanych ze wspierania niegdyś ustroju komunistycznego, którzy jako TW, patrzyli na siedzące po drugiej stronie stołu, twarze partyjnych zleceniodawców ich oficerów prowadzących. W Solidarności nigdy nie brakowało ludzi podstawionych przez służby. Nawet niektórzy doradcy Solidarności w czasie strajku stoczni im. Lenina, byli przez SB osobiście dowożeni do stoczni oraz lokowani w hotelu na koszt służb. Ale w okresie Okrągłego Stołu, było ich już zatrzęsienie. Niestety, znaczna cześć naszego Narodu dała się przekabacić i donosiła za cokolwiek; za talon na auto, za paszport, za stypendium, za wcześniejsze miejsce na liście mieszkaniowej w spółdzielni, za łatwiejszą karierę naukową, czy jak niektórzy liderzy Solidarności – za stołek u władzy. Do czasu wprowadzenia Stanu Wojennego, Solidarność posiadała rozwinięte i kontrolowane oddolnie, mocne struktury niepodległościowe, w oparciu o różne jej odłamy. Solidarność; Rolników, Stoczniowców, Hutników i inne grupy związku. Później, działalność „elit” Solidarnościowych, zaczęła narzucać swoich – tych „lepszych”, skupiając wokół siebie, ustawione grupy TW (Tajnych Współpracowników). Grupy te, nierzadko nawet się nie znając wzajemnie, przystąpiły później do obrad Okrągłego Stołu na warunkach komunistycznej władzy, która koordynowała skład zespołów tematycznych, aby nie zabrakło tam odpowiednich „decydentów”. Nie każdy bowiem opozycjonista, był gotów siadając do Okrągłego Stołu, podawać rękę zwyczajnym bandytom tyle, że ubranym w garniturki polityków, a cóż dopiero, wypijać za ich zdrowie toasty. Jednak, odpowiedni skład przywódców, którzy byli do tego zdolni, na których zachowanie patrzyła cała reszta, to umożliwił. Chociaż całe obrady mogły przebiegać zupełnie poważnie, bez takich nieszczerych ceremonii, służących władzy komunistycznej do zdobycia również sumień opozycji i zawiązania więzi emocjonalnej z władzą. Nie dziwmy się więc, gdy po Okrągłym Stole usłyszeliśmy z ust jednego z przywódców opozycji, głośne słowa: „-Odpieprzcie się od generała!” (w domyśle, Jaruzelskiego).

Salomon_Morel

Salomon Morel (ur. 15 listopada 1919 w Garbowie, zm. 14 lutego 2007 w Tel Awiwie) – funkcjonariusz aparatu bezpieczeństwa w PRL, oskarżony o zbrodnie przeciwko ludzkości.

Kiedy gen. W. Jaruzelski wprowadził stan wojenny, skazując Polskę na bardzo długi okres zacofania gospodarczego i tłamszenia wolności, łamiąc przy tym nawet komunistyczną konstytucję, którą powinien przestrzegać, jako zdyscyplinowany żołnierz, wzywając (jak podają coraz liczniejsze źródła, w tym wypowiedzi rosyjskich polityków i wojskowych z tego okresu) na pomoc wojsko sowieckie, wystosowano tajny komunikat przekazany dla PRL-owskich sojuszników, obradujących Ministrów Spraw Wewnętrznych Układu Warszawskiego. W tym, skierowany do najwyższych władz NRD, dlatego jego tekst zachował się w Instytucie Gaucka.  Był to jasny komunikat PRL-owskiego Ministra Spraw Wewnętrznych a faktycznie szefa UB-ecji, gen. Kiszczaka, który później organizował obrady Okrągłego Stołu.  Ten zachowany dokument, brzmiał; „Wprowadziliśmy Stan Wojenny, aby wymienić niekonstruktywną opozycję Solidarnościową (czytaj „niepodległościową”) na opozycję konstruktywną”. Cel Stanu Wojennego, był więc jasny. Zyskać czas, na skonstruowanie takiej opozycji, która zgodzi się na szerokie przywileje polityczno-rządowe dla komunistów a przede wszystkim, na powszechną amnestię za ich zbrodnie, których było bez liku. Zbrodnie, to oczywiście nie tylko zlecanie zabójstw politycznych, ale i jawne zdrady interesu narodowego. Jak choćby wysłanie przez gen. Jaruzelskiego, Polskiego Wojska do pacyfikacji niepodległościowych rozruchów w Czechosłowacji.

„Po wprowadzeniu stanu wojennego 13 grudnia 1981, jeden z przywódców KOR, jakim był Adam Michnik, został najpierw internowany, a następnie po odmowie dobrowolnego opuszczenie kraju, postawiony w stan oskarżenia i osadzony w areszcie pod zarzutem tzw. próby obalenia ustroju socjalistycznego. W areszcie przebywał bez wyroku do 1984 na skutek celowo przedłużanego przez prokuraturę procesu.” (źródło; Wikipedia). Jak widzimy, stan wojenny służył władzy komunistycznej, jako środek nacisku na liderów opozycji, pokazując im z jednej strony kij (wiezienie), a z drugiej marchewkę (potencjalne miejsce we władzy), w zamian za dogadanie układu.

Opozycja, wyrastająca często na podłożu KOR-owskim lub KPN-owskim, wydawało się, że wywodzi się z bardzo patriotycznych środowisk, jednak i tam, SB miały swoich agentów. Przy czym KOR, był przede wszystkim organizacją osób pochodzenia żydowskiego o wyraźnym nastawieniu lewicowym, których pochodzenie stanowiło jak gdyby zamknięty dla rodowitych Lechitów, klub dyskusyjno-polityczny. Jeśli jednak już ktoś z nich tam jakimś cudem się pojawił, to w sprzyjających warunkach, zwykle po wpiciu sporej ilości wódki, otwierały się szczerze emocje KOR-owców i taki gość dowiadywał się, jak to „niedługo będą rządzić Oni, zamiast Polaków”.

Komunistyczne służby specjalne, bardzo umiejętnie wspierały polityczne kariery oraz marzenia o korycie przy władzy nie tylko swoich TW, ale i rokujących porozumienie z władzą – takich nastawionych przychylnie do ustroju socjalistycznego, za cenę podzielenia się ową władzą. W tym, poprzez działania operacyjne, czyniąc z nich, niezwykle zasłużonych opozycjonistów – w tym poprzez częste areszty i głośne procesy sądowe. Gdy po prostu mogły ich zlikwidować, jak to czyniono z innymi, naprawdę opornymi. Tacy „opozycjoniści”, a tak naprawdę marzyciele o własnych posadach w szeregach władzy, pozornie bardzo ideowi karierowicze, byli gwarantami temperowania pozostałych – opornych na próby zawiązania jakiegokolwiek układu z komunistami i darowania czegokolwiek SB.

Z kolei tych opornych, też musiało być paru przy Okrągłym Stole, aby autoryzować jego „powagę” i rangę, oraz uspokajać cześć społeczeństwa, która cokolwiek z tego wszystkiego rozumiała. Ja miałem ledwie 19 lat, gdy należałem do Solidarności w dużym, Warszawskim zakładzie pracy (FWP-VIS), więc nie wiedziałem nic o układach opozycji z władzami, ale dziwiło mnie zawsze, że tak wielu moich kolegów chce tylko socjalizmu z ludzką twarzą i pełnych półek, nie zaś prawdziwej wolności politycznej obywateli i wolnej gospodarki. Ja, chciałem przede wszystkim tej wolności i nie obchodził mnie żaden Związek Radziecki na karku, jego ewentualne „niet!”. Ale nie za pomocą wojny z władzą na ulicach, tylko właśnie poprzez solidarność strajkową i działalność podziemną, głównie informacyjną. Zdawałem sobie świetnie sprawę z potęgi słowa oraz siły, dużej organizacji niepodległościowej. Nie myślałem jednak, że aż tylu naszych przywódców, tak da się kupić a do tego zupełnie nie będzie znać się na gospodarce, gdy przyjdzie im rządzić. A co najwyżej, na sprzedawaniu wszystkiego jak popadnie, obsadzaniu stołków kolegami bez pojęcia o zarządzaniu. (Tak jak niestety Kaczyński, który na dyrektora stoczni mianował etymologa). Jak mówił pułkownik Kukliński, „Solidarność” utkana jest agentami jak ciasto rodzynkami, co dotarło do społecznej świadomości znacznie po fakcie, o wiele za późno. Ale może i dobrze, bo nawet o krok nie posunęlibyśmy naszej wolności do przodu a tak przynajmniej mamy teraz tylko cos do poprawienia. Wcześniej od tych słów, naświetliło wszystko jak na tacy, znane powszechnie zdarzenie, polegające na wypożyczeniu i zniszczeniu oryginalnych dokumentów IPN-u na swój temat, przez byłego Prezydenta, któremu tak zaufaliśmy. Kto zabiera i nie oddaje dokumentów UB-ecji na swój temat, ten musi mieć wiele do ukrycia i inaczej się tego nie da wytłumaczyć.

Oczywiście, w Solidarności było wielu prawdziwych ideowców walczących nie tylko o lepszy socjalizm i finlandyzację polski (jak chciał J. Kuroń z KOR-u), co o Polskę wolną całkowicie. Inna rzecz, że zwykle nie byli to ludzie, którzy zaszli wysoko, bo służby odpowiednio ich temperowały i zmniejszały ich rangę na etapie ułożenia uczestników obrad Okrągło Stołowych.

Dalsze zdarzenia, przebiegały w tym duchu, na szerokim froncie zgniłego kompromisu opozycja-komuna, od kształtowania wyborów, tworzenia prawa, po działania Sądów, decyzje ekonomiczno-gospodarcze władzy i wspólnie określone kroki operacyjne Służby Bezpieczeństwa. Za ukrywającą się na Śląsku, działaczką Solidarności Walczącej (dzisiaj znaną z powodu krytykowania przez nią Ruchu na Rzecz Autonomii Śląska – RAŚ, zarzucającej Platformie Obywatelskiej wręcz wspieranie tego ruchu poprzez wystawianie jego ludzi na swoich listach a przez to jawne zmierzanie do rozpadu Polski, co określa mianem „zdrady stanu”),  Jadwigą Chmielowską, SB wysłało listy gończe, które krążyły jeszcze do 1991r, czyli do końca pierwszego okresu rządów Tadeusza Mazowieckiego – Premiera w końcu opozycyjnego. Czy o nich nie wiedział?

Ostatnią karę śmierci, poprzez powieszenie, wykonano w Polsce 21 kwietnia 1988 r. w krakowskim więzieniu na Montelupich, za brutalny gwałt i zabójstwo kobiety. Skazany mężczyzna czuł się widocznie niewinny, bo do ostatniej chwili wierzył w ułaskawienie.

Kilka miesięcy po tej egzekucji, czyli w r. 1988, komunistyczny rząd Mieczysława Rakowskiego w trakcie ustaleń Magdalenkowych (były to spotkania władz państwowych PRL z przedstawicielami NSZZ Solidarność, odbywające się od 16 września 1988 roku w ośrodku konferencyjnym MSW w Magdalence pod Warszawą), przygotowujących już tylko formalną pokazówkę Okrągłego Stołu (obrady te powinny się prędzej nazywać  „kanciaste”, a trwały od 6 lutego do 5 kwietnia 1989), biorąc przy okazji pod swoją opiekę bandytów z UB, ogłosił moratorium na wykonywanie wyroków śmierci.

Niezależnie od tego, polskie Sądy orzekły jeszcze (tylko symbolicznie) kary śmierci dla 9 osób, w tym dla najbardziej znanego oprawcy – Mariusza Trynkiewicza, skazanego 29 września 1989 r. za morderstwo czterech chłopców, gdyż moratorium nie oznaczało automatycznej zmiany Kodeksu Karnego a jedynie wstrzymanie realizacji niektórych jego przepisów.

W sprawie Trynkiewicza, już na tym etapie, przypuszczalnie nastąpiło naruszenie prawa, bo tajemnicą poliszynela jest, że były już wówczas mocne papiery na jego chorobę umysłową owocującą zbrodniami o podłożu seksualnym. Człowiek ten, miał się ponoć pierwotnie znaleźć w psychuszce i byłby tam pewnie do końca życia. Sąd jednak zapewne otrzymał od władzy prikaz, aby orzec karę śmierci, bo to by się spodobało zbuntowanemu społeczeństwu. Tak też uczyniono, lecz amnestia spowodowała, że dostał tylko 25 lat i teraz wyszedł. W wypadku, gdyby jednak od początku nie łamano prawa i zastosowano się do opinii biegłych, nigdy by już nie oglądał wolności. Warto byłoby teraz sprawdzić dokumenty sądowe, czy takie plotki są tylko wyssane z palca.

Pamiętać też musimy, że Okrągły Stół, poprzez zgodę opozycji na udział komunistów we władzy kraju, nie odsunięcie ich na jakiś okres od władzy (jak to np. uczyniono w Czechosłowacji czy Niemczech), za czym mógł pójść równocześnie akt łaski i amnestia dla nich, zatwierdzona przez Naród, uprawomocnił władzę komunistyczną narzuconą Polsce przez Sowietów, na ich bagnetach. To byli zwyczajni zdrajcy, którzy gdy Polska stanęła na krawędzi wolności, zamiast dobrowolnie odsunąć się od władzy, domagali się przywilejów i dalszego rządzenia, co osiągnęli. Okrągły Stół, nie uznając ciągłości Rzeczypospolitej w postaci istniejącego Rządu RP na obczyźnie (w Londynie), przyjął na Polskę ciężar długów zaciągniętych przez PRL przeważnie w interesie Rosji, a zbrodnie PRL-u stały się jego zbrodniami. Skoro włączył mocodawców zbrodniarzy w szeregi nowej władzy państwowej. Takie są powody i efekty polityczne szerokiej amnestii, jaką wówczas przyjęto nie tylko wobec Trynkiewicza, ale wobec wszystkich bandytów, w tym tych z SB. Opozycja stała jednak pod murem, pod straszakiem więzień, długich rak SB i kolejnego Stanu Wojennego, który już przygotował gen. W. Jaruzelski, wobec czego, kiedy kiedyś dojdzie do naprawienia błędów Okrągłostołowych, do prawdziwej lustracji, dekomunizacji i rozliczenia zbrodni, będzie zawsze miała ku temu nie tylko moralne, ale i prawne podstawy. Bo umowy zawierane pod przymusem, są nieważne dla strony przymuszonej! To jest stara reguła prawna, na która powinni się powoływać dzisiejsi opozycjoniści, którym się gada ze nie można łamać zawieranych porozumień (umów) i innych reguł prawa.

Zaraz więc po wyborach kontraktowych (nazywanych fałszywie pierwszymi wolnymi wyborami, gdy w istocie wolne były jedynie do Senatu, a Sejm szybciutko wybrał dopełniając obietnic Magdalenkowych, zaledwie jednym głosem, gen.Jaruzelskiego na Prezydenta RP), 4 czerwca 1989, Sejm kontraktowy przyjął ustawę nazywaną ciepło i złudnie „amnestyjną”. Na jej mocy, wszystkim skazanym na karę śmierci, nawet za najcięższe przestępstwa, takie jak morderstwa i gwałty ze szczególnym okrucieństwem, w tym wobec sprawców, którzy już zostali osądzeni a nie zostali jeszcze straceni – dzięki wstrzymaniu egzekucji przez rząd M.Rakowskiego, zamieniono wyroki, na kary 25 lat pozbawienia wolności. Nie uwzględniono zamiany kary śmierci na dożywocie, spodziewając się ciężkich wyroków za przestępstwa dokonane przez służby bezpieczeństwa. Nikt jeszcze przecież nie wiedział, czy uda się dopełnić ustaleń Magdalenkowych i na czas, zatrzeć ślady po tych zbrodniach. W innym wypadku, władza komunistyczna nigdy nie podzieliłaby się synekurami, gdyby jej wierne tyle lat, zbrojne ramię – Służba Bezpieczeństwa oraz cześć ZOMO, miały pójść do więzienia na całe życie lub dostać czapę.

Do głosowania za amnestią, nawoływał z mównicy sejmowej ówczesny poseł, Adam Michnik, który tłumaczył, że zbrodniarzami powinni zajmować się tylko lekarze! Pozornie dziwne i przewrotne były te słowa w ustach inteligenta, doskonale zdającego sobie sprawę, jakie zagrożenie ci ludzie stanowić będą dla społeczeństwa. O czym wyraźnie mówili niektórzy posłowie. Ustawie o amnestii, stanowczo sprzeciwiali się bracia Kaczyńscy, którzy jednak byli w mniejszości.

 

Pokątne ustalenia Magdalenkowe, ponieważ były właśnie pokątne, pokątnie obowiązywały dalej i scalały „opozycyjny obóz współpracy z komunistami i tolerancji dla służb oraz ich zbrodni”. Oczywiście, nikt nic takiego nie podpisał ani nie zapisał, a Sądy zajęły się później ich sprawkami, ale jakoś niezwykle powolnie. Możemy się tylko domyślać po owocach tych działań i opisanych tutaj w wielkim skrócie zdarzeniach, o co tak naprawdę w tym wszystkim chodziło.

„3 lipca 1989, Adam Michnik, w „Gazecie Wyborczej” opublikował artykuł zatytułowany Wasz prezydent, nasz premier, w którym opowiedział się za wyborem prezydenta z rekomendacji PZPR i jednoczesnym powierzeniem misji utworzenia rządu przedstawicielowi solidarnościowej opozycji, postulując „sojusz demokratycznej opozycji z reformatorskim skrzydłem obozu władzy”. Tydzień później, 12 lipca 1989, Adam Michnik prowadził w Wydziale Zagranicznym KC KPZR w Moskwie rozmowy polityczno-organizacyjne z jego szefem, Jurijem Graczowem”. (Źródło: Wikipedia)

Zauważyć też należy, że władza komunistyczna umiejętnie dzieliła społeczeństwo w okresie Okrągłego Stołu, celowo dopuszczając do głosu  znaczną cześć przedstawicieli narodu wybranego, którzy już dawno słynęli ze środowiskowej komitywy, nastawieni jeszcze od czasów studenckich na rządzenie nad głowami autochtonów z dziada pradziada. Inna sprawa, że często to właśnie ich rodziny miały szczególne związki z krwawymi poplecznikami utrwalania ustroju, co gwarantowało ucięcie wszelkich zakusów lustracyjnych w zarodku. Takie pro opozycyjno-żydowskie działania służb, były obliczone jeszcze przed stanem wojennym na skłócenie środowiska opozycyjnego. Jednak opozycjoniści pochodzenia nie żydowskiego, nie dali się w nie wciągnąć i bez uprzedzenia bardzo wyraźnie wspierali działania swoich kolegów – Żydów. Historia pokaże, czy słusznie zaufali tym, którzy przeważnie od młodych lat, byli zafascynowani koncepcjami nie tyle pełnej wolności obywatelskiej Polaków, co rozmaitymi sposobami udoskonalania socjalizmu i rządzenia ponad wolą Narodu. Już zresztą dzisiaj, możemy sobie powiedzieć, że tego rodzaju przyszłe kadry rządowo – parlamentarne, stworzyły właśnie ów dzisiejszy, pokrętny ustrój gospodarczo-polityczny Polski. W którym ani nie ma prawdziwie wolnego rynku ani prawdziwego socjalizmu, a demokracja jest jeden dzień na cztery lata – wcześniej zmanipulowany medialnie, dzień wyborów. Naród, nie ma bezwarunkowego prawa choćby do przeprowadzenia referendum popartego kilkoma milionami podpisów. Jest ten nasz ustrój jakąś hybrydą, dwóm bożkom służącą i przez to żadnemu porządnie. W której jak to w mętnej wodzie, łatwo jest Dzielic i rządzić otumanionym Narodem a dla siebie wiele zyskiwać pokątnie. Dlatego pewnie, tak się sygnatariusze Okrągłego Stołu obawiają, aby Naród nie uchwalił nagle jakiejś rozwałki tego systemu. Co się zapewne w końcu stanie, gdy Naród tak jak kiedyś miliony członków Solidarności, zrozumie, że nawet bez zgody władzy – choćby był to demokratycznie wybrany Sejm, jest w dalszym ciągu suwerenem prawa i może w każdej chwili zebrać większość głosów, wymyśleć i przegłosować nowa Konstytucję. A ta, będzie prawnie obowiązywać, bo obecna władza nie jest będzie się liczyć, gdy oddolnie zostanie zniesiona poprzez uczciwe, powszechne glosowanie, razem z całym ustrojem, na jakim się opiera. To, ze dzisiaj to sejm decyduje czy jakieś referendum może się odbyć czy też nie, jest jawnym pogwałceniem porządku demokratycznego, na który nasza władza fałszywie się powołuje. Mam sam, wielka nadzieję, ze tak jak kiedyś, gdy budowano amerykańską wolność i zwołano tamże Konstytuantę, tak kiedyś i u nas uczynią to zjednoczone wobec obecnej sytuacji w Polsce, grożącej upadkiem bytu narodowego Polaków, rozsiane po całym kraju patriotyczne organizacje i miliony niezrzeszonych obywateli.

Należy też przypomnieć, że jeszcze w ostatnich latach, tuż przed Okrągłym Stołem a nawet po nim, Służba Bezpieczeństwa dalej zastraszała niepokornych i zamordowała kilku opozycjonistów, w tym księży (w 1984 Jerzego Popiełuszkę, zaś w latach 1989: Stefana Niedzielaka, Stanisława Suchowolca, Sylwestra Zycha). Mordy te, pokazują, że z jednymi się cackała i dopuszczała ich nawet do władzy, zaś innych bezwzględnie eliminowała. Moim zdaniem – jest podobnie i dzisiaj, tylko zabójstwa są wykonywane w sposób profesjonalny, przez zawodowców,  fingowane jako przypadkowe wypadki a przeważnie samobójstwa pod wpływem depresji. Po „samobójstwie” Andrzeja Leppera, stało się bardzo zastanawiające, że tylko on mówił o obozach dla Talibów, co po długim czasie okazało się szokującą prawdą. Czyżby układ, objął już swoim zasięgiem również służby współpracujące z tymi, którzy szczególnie nie cierpią Arabów? Mogą to potwierdzać, ostatnie wizyty całego sztabu WP, w ich centrali w Jerozolimie, czy zagarnięcie przez służby tego kraju, wynalazku Lucjana Łągiewki, wraz z całą jego dokumentacją (zderzaka bezodrzutowego).

Z Okrągłego Stołu, wykluczono te znane osoby z opozycji, które domagały się odpowiedniego ukarania sprawców zabójstw politycznych, w tym pacyfikantów Kopalni Wujek oraz ich zwierzchników. Mimo, że byli to ludzie znani, z czołówki przywództwa Solidarności, jak zwierzchnik Solidarności nad moim zakładem pracy, Andrzej Gwiazda. Inni opozycjoniści, znani ze swego nieprzejednania wobec SB-cji, jak Krzysztof Wyszkowski, byli co najwyżej obserwatorami obrad Okrągłego Stołu lub uczestnikami tzw. „podstolików”, jak Lech Kaczyński.  Dla wprowadzenia na obrady Okrągłego Stołu, zdecydowanych przeciwników amnestii wobec SB-cji, władza nigdy nie dała zielonego światła, bo powiedzieliby tam, co myślą o pewnych projektach. Widzieli oni potrzebę odpowiedniej jakości zmian ustrojowych a dla uzyskania tej jakości, miejsca u władzy dla komunistów nie było. Tylko dlatego – bo osoby te, wcale nie chciały żadnej krwawej wojny z władzą a jedynie ukarania zbrodni i całkowitego odsunięcia komunistów od nowej władzy, nie dopuszczono ich do Okrągłego Stołu. Dla Jaruzelskiego i Kiszczaka, rzecz bowiem rozgrywała się nie tylko o spokój dla komunistów, ale o podzielenie się Polską, jak jakimś tortem. Dobrym dowodem dla tego, co tutaj piszę, jest Solidarność Walcząca, której przywódcę, Kornela Morawieckiego, cieszącego się dużym autorytetem społecznym, tuż przed obradami Okrągłego Stołu, UB-ecja potajemnie wywiozła za granicę z zakazem powrotu, aby nie nagłaśniał prawdziwych celów szykowanych układów. Udało mu się potajemnie powrócić i przed kamerami telewizyjnymi, dosłownie wywrócić okrągły stół (mebel). Niestety, Naród był już otumaniony medialnie radosnymi owocami Okrągłego Stołu i dumnym opozycjonistom z moralnymi zasadami, nie udało się zdobyć mandatu poselskiego bądź senatorskiego. On i mu podobni, nie ustawiał się nigdy obok portretu Lecha Wałęsy do fotografii w kampanii wyborczej, co tak zadziałało na nierozeznanych w politycznych realiach wyborców.

Generałowi SB, Czesławowi Kiszczakowi, szefowi służb bezpieczeństwa, odpowiedzialnemu za działania służb represyjnych, opozycja Okrągłostołowa, kontynuując linię „dialogu” dla podzielenia się władzą, zaproponowała tekę Premiera. Natomiast gen. Jaruzelskiemu, stanowisko Prezydenta RP. Przeważała „racja stanu”, zgodnie z którą, część opozycji udzieliła gwarancji bezpieczeństwa pracownikom aparatu terroru oraz komunistycznym zdrajcom ojczyzny, trzymającym Naród za mordę niemalże pół wieku. Tym bardziej, nie mogło być zagrożenia żadnymi karami śmierci dla ludzi UB-ecji. Wprowadzona amnestia, umożliwiała wyjście już po 7-10 latach za dobre sprawowanie, na wypadek, gdyby jednak jakiś UB-ek zaliczył 25 lat więzienia.

Potrzeba było aż 6-ciu lat, aby w 1995 r. do polskiego kodeksu karnego powróciła również kara dożywotniego pozbawienia wolności. Stało się to dopiero po rządach Tadeusza Mazowieckiego (1989 – 1991), które pozwoliły UB-ekom powynosić i spalić wszelkie dowody swoich zbrodni, skutecznie zacierając po nich ślady. Były Premier Tadeusz Mazowiecki, tłumaczył się później, że nie miał kim obsadzić swoich ministerstw i strzec tych dokumentów. Co jest oczywistą nieprawdą, bo wielu rzetelnych działaczy opozycyjnych, takich jak A. Gwiazda, A. Walentynowicz czy K. Morawiecki i im podobni, którzy mogli to swoją niezłomną postawą zapewnić, zostało celowo oddalonych od wpływu na losy kraju i stanowisk rządowych. Bo nie poszli nigdy na żadne układy z UB-ecją.

„Pomiędzy 12 kwietnia a 27 czerwca 1990 wraz z trzema innymi osobami (historykami Andrzejem Ajnenkielem i Jerzym Holzerem oraz dyrektorem Archiwum Akt Nowych Bogdanem Krollem), Adam Michnik uzyskał dostęp do wybranej części archiwów MSW. Grupa ta uzyskała potoczną nazwę „Komisja Michnika” i została powołana z inicjatywy Henryka Samsonowicza, (Ministra Edukacji Narodowej).Wynikiem trzymiesięcznych prac, był krótki raport, stwierdzający niekompletność archiwów” (źródło; Wikipedia) Do dzisiaj, wielu publicystów widzi w tym zdarzeniu szczególne, niepisane przywileje Adama Michnika, niepoparte odpowiednimi prerogatywami rządowymi. Niektórzy, jak były poseł Leszek Bubel, zarzucają mu wręcz wykorzystanie pozwolenia na wejście do archiwum, dla wyczyszczenia go z części akt osobowych, które mogłyby wskazywać na zasługi dla komunistycznej władzy bądź współprace z nią.

W czerwcu 1992 roku, na oczach kamer, z inicjatywy Prezydenta Lecha Wałęsy, dokonano porozumienia w gronie grupy polityków, którzy uczestniczyli w Okrągłym Stole lub byli jego zdecydowanymi zwolennikami, aby odwołać rząd Jana Olszewskiego, który na mocy uchwały Sejmowej, rozpoczął proces ujawniania tajnych współpracowników SB. Ponieważ postępowaniem tym, objął również najwyższej rangi przywódców partyjnych oraz samego Prezydenta. Znamiennym było, że w odruchu szczerości, obecny przy tej roszadzie Waldemar Pawlak, w pierwszych słowach nazwał sposób obalenia rządu, „gangsterskim chwytem”. Za moment jednak zmienił zdanie, kupiony ofertą stanowiska Premiera, na którym długo nie pobył.

Dopiero w 1996, jako pierwszy człowiek SB-cji, został prawomocnie skazany zbrodniarz UB-ecki, Adam Humer (Umer), który zmarł w 2001 r. podczas przerwy w odbywaniu kary. Nieliczni, inni pracownicy UB, winni ciężkich przestępstw, w tym torturowania więźniów, zostali prawomocnie skazani na kilkuletnie więzienia lub utratę uprawnię kombatanckich, dopiero w latach 2011-13, przeważnie z dobrze udokumentowanego oskarżenia Instytutu Pamięci Narodowej. Który to Instytut, tak uporczywie chce dzisiaj zlikwidować, moim zdaniem również z tego powodu, chroniąc swoich byłych „opiekunów”, SLD z L. Millerem na czele.

Do dzisiaj, trwają zresztą śledztwa i procesy funkcjonariuszy stalinowskich służb bezpieczeństwa. Nigdy nie skazano zaś prawomocnie, żadnego z sędziów, którzy wydawali zbrodnicze wyroki, lub zamykali do więzień opozycję – zgodnie z wytycznymi UB lub Informacji Wojskowej czy Moskiewskiego nadzoru NKWD. Sądownictwo, nigdy nie zostało poddane podstępowaniu lustracyjnemu na mocy tej samej ochronki Okrągłego Stołu. A przecież właśnie niektórzy z komunistycznych bandytów, byli sędziami i prokuratorami – którzy skazywali na śmierć największych polskich patriotów. To bowiem, od składu i powiązań sędziowskiej palestry, bardziej niż od obowiązującego prawa, zależy dzisiaj nadal – moim zdaniem, utrzymanie w mocy tolerancyjnego podejścia do oprawców z UB, kolegów Kiszczaka i Jaruzelskiego. Winnych terroru, okrucieństwa i zabójstw na opozycji i podziemiu patriotycznym. Utrzymywanie w mocy, układu Magdalenkowego. Skazywani są symbolicznie, po długoletnich procesach, tylko nieliczni i zwykle stojący tuż nad grobem dziadkowie, których należy zwolnić z odbywania kary z uwagi na stan zdrowia.

Tak więc, dzisiejsze przepisy prawne, na mocy których wolność już odzyskał Trynkiewicz, ustanawiali często we własnym interesie, sami politycy, obawiający się wysokich kar, bo współpracowali z SB, oraz na mocy układu Magdalenkowo-Okragło Stołowego, chroniący przed karą śmierci bądź choćby dożywocia, swoich kolegów UB-ków czy oficerów prowadzących. Wykonujących wytyczne KC PZPR, zgodnie z którymi niegdyś strzelano do ludzi podczas manifestacji ulicznych, mordowano księży i opozycjonistów. To jest jedyny powód, dlaczego uchwalając zamianę kary śmierci na 25 lat więzienia, nie pomyśleli oni natychmiast, o dożywociu, z którego nie byłoby już przedterminowych zwolnień.

Dzisiaj, dawni UB-ecy bądź ich towarzysze zza wschodniej miedzy, również mają długie ręce, mnożąc przypadki „samobójstw” nawet w strzeżonych więzieniach czy ofiar „nieszczęśliwych” wypadków. Widać wyraźnie, że czują się bezkarni. Przybyło im też nowego rodzaju kolegów, którzy za grabież majątku narodowego mogliby spodziewać się również wysokich wyroków.

W 2002 r. uchwalono w Wilnie protokół nr 13 do Europejskiej Konwencji Praw Człowieka z 1950, bezwzględnie znoszący karę śmierci, także podczas wojny. Polska, która stała się członkiem Rady Europy w 1991 r., przyjęła na siebie zobowiązanie, że kary śmierci do swego prawa już nie wprowadzi.

W 2010r, jeden z najważniejszych opozycyjnych uczestników obrad Okrągłego Stołu, jakim był Adam Michnik, odebrał z rąk Prezydenta na uroczystej gali, Order Orła Białego, najwyższe polskie odznaczenie państwowe, sięgające historią czasów Rzeczypospolitej szlacheckiej. Odebrał je wchodząc na ceremonię w niebieskich, gumowych klapkach. Gest ten, może być dowolnie interpretowany, jednak bez wątpienia nie był bezmyślnym, nieprzemyślanym czynem, pozbawionym głębszego znaczenia. Dla mnie osobiście, było to symboliczne zwieńczenie układu Okrągło Stołowego, pokazujące kogo „wybraliśmy” do władzy. Jakby kropką nad ‘i’, która brzmiała bardzo złowieszczo w moich myślach, wespół z charakterystycznym jąkaniem i śmiechem pewnego pana; „-Iiii, iii, mam was w dupie, głupie Polaczki! Teraz, My tu rządzimy!”. Bo czyż nie uwłaczał nikomu czującemu się Polakiem, widok osoby, która odbiera w klapkach odznaczenie będące symbolem kraju, pod którym ginęły miliony Polaków? To było dla mnie tak, jakby ktoś wciągał na maszt polską flagę, siedząc na kiblu. Celowo, kompletnie nie godnie, czego nie uczyni nigdy ktoś, kto naprawdę czuje się Polakiem. Uważam, tak jak uważał Marszałek Józef Piłsudski, że imponderabilia narodowe i związane z nimi gesty, są niezwykle ważne. One nam mówią, co naprawdę jest w sercu tego, kto ich używa. Niestety, zabrakło wówczas odważnych wobec tego „nadautorytetu’, przemożnie wpływającego na „elity” i ich miejsce u władzy. Którzy odwróciliby się plecami do tej ceremonii jak i Prezydenta, który by podarował mu wówczas czapkę błazna z czerwonymi dzwoneczkami, zamiast Orderu Orła Białego, dawniej z diamentami.

Obserwując ciąg tych wydarzeń, sądzę, że Opozycja Okrągło Stołowa, przystała na udzielenie komunistom i SB-cji gwarancji, w zamian za podzielenie się władzą na czas nieoznaczony (czytaj – wieczny) i układ ten, najwyraźniej trwa dalej.  A największym dowodem na jego istnienie, dowodem nie do obalenia, są niesamowicie wysokie emerytury rzędu od min. 4-ech do 10-ciu tysięcy złotych dla byłych funkcjonariuszy SB, wykonujących niegdyś pracę całkowicie bezużyteczną dla rozwoju kraju a wręcz dla niego szkodliwą. Podczas, gdy działacze opozycji, naprawdę ryzykujący swoim życiem i zdrowiem oraz dający z siebie wszystko dla Polski, klepią dzisiaj przeważnie biedę, za 800 zł emerytury. Niejaki Salomon Morel, aż do dnia swojej śmierci w 2007r, pobierał kilkanaście tysięcy zł polskiej emerytury. Ten bandyta, funkcjonariusz aparatu bezpieczeństwa w PRL, oskarżony o zbrodnie przeciwko ludzkości, którego wydania odmówiły nam władze w Tel Awiwie, był tyle czasu klientem naszego ZUSu! Wszystkie polskie rządy po kolei, nie były i dotąd nie są zdolne, przerwać tej jawnej niesprawiedliwości, wynagradzając takimi kwotami naszych niedawnych katów, za to właśnie, że nas niedawno katowali! Zamiast przyznać im, co najwyżej zapomogi socjalne. Tłumacząc, że prawo nie może działać wstecz. A tak naprawdę, jest to wierutne kłamstwo, bo prawda jest taka, że Polską rządzi układ, który sprzedał nasz kraj w łapska popleczników tychże oprawców. Dlatego właśnie, nawiązując do postaci bandyty w osobie Trynkiewicza, pragnę Państwu uzmysłowić, jaka jest prawda. Jak i kiedy prawo może działać wstecz i czy w ogóle może. Bo jest to istotna kwestia; moralna, prawna jak i polityczna, na której prawidłowym zrozumieniu, częstokroć opiera się podstawowy byt Narodu jak i jego przyszłość. Bo od tej kwestii, zależy często charakter sprawiedliwości, jaką w naszym kraju posiadamy, rzutującej na to, czy da się jeszcze w nim żyć, czy też niedługo wyjedzie z niego cała polska młodzież a jego osłabiony kulturowo, gospodarczo i biologicznie obszar, zostanie rozszarpany przez różne ruchy na rzecz autonomii i włączony w granice sąsiadów.

 blog_bd_5004734_7757637_tr_image4Salomon Morel

 2.   Podstawa poczucia sprawiedliwości

 

 Sprawiedliwość jest podstawowym celem prawa, do którego litera prawa powinna dążyć zawsze i w każdych warunkach!  

 

Każdy normalnie ukształtowany człowiek, zdrowy psychicznie i posiadający zasób podstawowych wartości moralnych, wychowany nie tylko w kulturze białego człowieka środkowo-zachodniej Europy, czuje, że jakikolwiek zabójca dzieci, powinien otrzymać karę śmierci za taki czyn. Jeśli otrzymuje on jednak inną karę, to musi być to, co najmniej dożywocie. W innym wypadku, pojawia się odczucie, że zabójca został przez Sąd potraktowany niesprawiedliwie, w sposób zdecydowanie uprzywilejowany, zbyt łagodnie.

Wszelkie kary, wyrastają na takiej społecznej potrzebie zrównoważenia celu zastosowanej kary wobec dokonanego czynu przestępczego i jego skutków.

Każda kara, to po pierwsze zadośćuczynienie sprawiedliwości a po drugie, element zapobiegania – czyli odstraszania potencjalnych przestępców no i wreszcie element ochrony społeczeństwa. Tylko osoby chore psychicznie, zwolnione są z takiego podejścia wymiaru sprawiedliwości, bo norma moralna nakazuje wobec nich tolerancję prawną. Te, należy jedynie dożywotnio izolować na podstawie orzeczenia Sądu.

Sprawa Trynkiewicza, jest więc banalnie prosta, tylko sytuacja polityczna w państwie Polskim, wynikająca ze wspomnianych następstw Okrągło Stołowych, czyni z niej coś skomplikowanego. Niemalże nie do przebrnięcia.

Wszyscy dzisiaj wiedzą, że decyzją Sejmu o amnestii, Trynkiewicz oraz inni mordercy, otrzymali wyrok zbyt łagodny w stosunku do popełnionego czynu przestępczego. Jednak nie ta kwestia jest przedmiotem troski posłów, nie autentyczne zagrożenie z jego strony, tylko zagrożenie polityczne poprzez szum społeczny, jakie wyjście na wolność tego człowieka – teraz stwarza. Bo dochodzi do głosu prawda o rzeczywistych powodach jego wolności, gdy wszyscy pytają; „-Dlaczego nie dano mu dożywocia zamiast kary śmierci?!”. To, że dożywocie nie istniało w czasie jej uchwalenia, nie ma znaczenia. Można je było równocześnie wprowadzić, lecz wyraźnie tego nie chciano.

Mówienie dzisiaj, że ponowne skazanie Trynkiewicza i mu podobnych na dożywocie, byłoby dzisiaj działaniem prawa wstecz, co z zasady prawa rzymskiego jest niedopuszczalne – jest nieprawdą! Tak samo, jak mówienie, że człowiek ten i mu podobni, już swoje odsiedzieli. Nie odsiedzieli! Nie odsiedzieli nawet tego, co prawomocnie im po raz pierwszy zasądzono!

Przyznanie komuś dodatkowej kary w celu zadośćuczynienia zwykłej sprawiedliwości, za szczególnie ciężką krzywdę, jakiej się dopuścili, nie jest żadnym działaniem wstecz, tylko działaniem jak najbardziej właściwym, posuwającym wymiar sprawiedliwości zawsze do przodu!

Naród Polski, poprzez swoich przedstawicieli bądź bezpośrednio (referendum), powinien mieć prawo wyprostować błędy systemu prawnego. Nie chodzi o to, aby Trynkiewicza i mu podobnych koniecznie zgładzić, ale przynajmniej powinni otrzymać dożywocie za dokonane morderstwa.

Rozwiązanie jest proste i oczywiste dla większości obywateli, tylko nie dla Posłów. Powinniśmy naprawić zepsuty system sprawiedliwości, poprzez wprowadzenie kary dożywocia dla wszystkich przestępców, którym udowodniono zabójstwo i zastosować wobec nich tą karę, bez względu na to, ile lat odsiedzieli czy też wyszli już na wolność. Dodatkowo, należy wprowadzić stałą zasadę, że czyn polegający na zabójstwie, nigdy się nie przedawnia i zawsze może być obciążony karą dożywotniego wiezienia bez względu na wcześniej zasądzone wyroki.

Żadne zabójstwo, nie przedawnia się z litery prawa naturalnego – moralnego, gdyż nic nie jest w stanie zrównoważyć krzywdy biologicznej i cierpienia, jakie rodzi przerwanie życia niewinnego człowieka. Zamordowanym dzieciom, nawet kara śmierci nie przywróci im życia, jest więc tylko częściowym zadośczuczynieniem sprawiedliwości, ale jej najbliższym, gdyż za odebranie życia ludzkiego, odpowiada tym samym –  odebraniem życia sprawcy. Nie likwidując jednak cierpienia rodziny i cierpienia fizycznego mordowanych.  Jednak z tego powodu, aby kara śmierci nigdy nie była wykorzystywana politycznie w sposób nieodwracalny, oraz dlatego, że budzi odruch moralnego niesmaku, ale przede wszystkim, aby uniknąć nieodwracalnych błędów sądowych kończonych wyrokiem śmierci, kara śmierci jest moim zdaniem słusznie zarzucona. Poza karą wykonywaną na polu walki czy w innej obronie bezpośredniego zagrożenia życia obywateli i ich państwa oraz mienia. Jednak na jej miejsce, zawsze powinna następować kara dożywocia i to nie tylko dla obecnych sprawców zabójstw, ale i tych z przeszłości!

Prawo literalne, ustanowione przez naszych posłów w 1989r poprzez uchwaloną amnestię dla wszystkich zbrodniarzy, złamało społeczne odczucie sprawiedliwości. Niejako, zlikwidowało prawo naturalne, z którego owo odczucie wynika. A było nim, prawo Społeczeństwa/Narodu, do życia w sprawiedliwym ustroju prawnym, zapewniającym co najmniej dożywotnią izolację o charakterze karnym – wszelkiej maści zbrodniarzy!

Skoro tak jest, to kiedyś, kiedy tylko Naród się zbierze do kupy w społecznym proteście, zapewne w drodze powszechnego referendum, przywróci dożywocie wszystkim, (nie tylko Trynkiewiczowi) którzy kogokolwiek i kiedykolwiek zamordowali. Naród, jest bowiem najwyższym podmiotem prawa mającym prawo żądać sprawiedliwości, nawet działającej wstecz, naprawiającej również dawne błędy prawa i likwidującej wszelkie zakulisowe układy w tym celu zastosowane.

Do obszarów, w których kara dożywotniego wiezienia będzie mogła być zastosowana, należą nie tylko zbrodnie ludobójstwa czy inne morderstwa, ale też: zdrada kraju, wpuszczenie wojsk okupacyjnych, oddanie jakiejkolwiek części kraju bez zgody Narodu, odebranie narodowi wolności, niszczenie bytu biologicznego Narodu, niszczenie dziedzictwa narodowego.

Naród bowiem ma przyrodzone prawo do bycia podmiotem prawa a więc brania bezpośredniego udziału w kształtowaniu prawa – w tym naprawiania błędów prawnych swoich przedstawicieli.

Zasądzenie wyroków kontynuacji więzienia dla zbrodniarzy już ukaranych 25 latami więzienia, byłoby w oczach Narodu, tylko oddaniem tej zwyczajnej sprawiedliwości a nie karą dodatkową. Bowiem kara właściwa jeszcze nie zaistniała i się nie dopełniła. Jej dopełnienie nastąpi wraz ze śmiercią w wiezieniu, tego czy innego zbrodniarza. Dożywocie, będzie więc karą właściwą, w miejsce zupełnego braku kary po upływie 25 lat wiezienia, gdy zbrodniarze wychodzą na wolność.

3.   Raz dopuszczalne, innym razem nie

 

To, że Sąd ewentualnie coś orzeknie drugi raz wobec osób już osądzonych (nie jest to konieczne, gdyż tak jak bez Sądu przyznano wszelkim bandytom, ustawą Sejmową w 1989, odsiadkę do 25 lat, tak można ich podobną ustawą natychmiast cofnąć do więzień), ktoś może nazwać złamaniem reguły prawnej, „zakazującej dwukrotnego sądzenia w tej samej sprawie”. Tylko, że Trynkiewicz i mu podobni, otrzymali już wyrok kary śmierci! A jednak Sejm bez postępowania procesowego, w istocie samodzielnie, dokonał osądu drugi raz w tej samej sprawie, zmieniając im wyrok na znacznie łagodniejszy – 25 lat.

W dodatku, uczynił tak za plecami Narodu, bez jego zgody w tak istotnej, fundamentalnej kwestii, jak sprawiedliwa kara za unicestwienie ludzkiego życia. Sam Sejm, uczynił w ten sposób prawo naturalne nieważnym, a prawo literalne – wysoce niesprawiedliwym. Do tego, zmienił prawomocne wyroki sądów. Przyznał temu i innym zbrodniarzom, wyrok zupełnie nie współmierny do czynu, który wcześniej właściwie oceniły niezawisłe Sądy. W praktyce, Sejm osądził rzecz już raz osadzoną a więc zadziałał wstecz w tej samej sprawie!

Jedynie ustanowienie w 1989r kary dożywocia, jako najbardziej zbliżonego zadośćuczynienia Sprawiedliwości do kary śmierci, byłoby dopuszczalne z podanych wyżej powodów. Byłoby nie tyle amnestią – bo ta zbrodniarzom się nigdy nie należy, tylko zamianą rodzaju kary. Zastosowaniem prawa zbliżonego do już orzeczonego – pierwszego wyroku sądowego. Nie chodzi bowiem o to, aby zbrodniarze mieli z głowy byt na tej ziemi, czy abyśmy sycili nasze oczy ich śmiercią, tylko aby odczuwali dolegliwą karę za dokonane czyny i nikomu nigdy już nie zagrażali. Wystarczającym odczuciem dolegliwości za zbrodnie, jest dożywotnie wiezienie bez specjalnych wygód. Byłoby to, również zgodne z prawem Unijnym, które w końcu ratyfikowaliśmy, zakazującym stosowania kary śmierci.

Nie ma więc żadnego problemu w przywróceniu tego wyroku, który był pierwszy lub jego współczesnego odpowiednika! Natomiast takim odpowiednikiem, absolutnie nie jest 25 lat wiezienia, mimo, że jest to dość długi okres izolacji.

Jedynie brak woli politycznej ludzi z układu okrągłostołowego, o którym  tak prosto i dosadnie mówi Paweł Kukiz, ubierających swoje cele polityczne w opaczne rozumienie reguł prawnych, według nich ważniejszych od oczywistego pojmowania sprawiedliwości, która wymaga maksymalnie zbliżonego zadośćuczynienia za czyn, jakim jest morderstwo, jest powodem całego zamieszania.

W tej sytuacji, to Naród, sam powinien się zebrać i zażądać kary dożywocia dla Trynkiewicza i wszelkich zbrodniarzy. Nie jest to żadne zagrożenie polityczne! Chyba, że dla UB-ecji! Jednak Naród Polski, jest rozbity, niedouczony, biedny i z tej biedy rozpity. Dopiero teraz, powolutku jednoczy się oddolnie w ruchach pro demokratycznych.

Można było łamać wszelkie standardy prawa i do dzisiaj szanuje się ustalenia Okrągłostołowe, na mocy których na majątku narodowym uwłaszczyła się totalitarna PZPR a później SDRP i SLD a jej zbrojne ramię, jakim byli UB-ecy, biorą potężne emerytury? Czy to jest jakakolwiek praworządność?

Nie to jest sprawiedliwe, co jest zapisane w prawie, tylko to, co jest sprawiedliwe z natury rzeczy, nawet, jeśli nie jest zapisane gdziekolwiek ale tkwi w naszej kulturze, jest spójne z jej podstawową moralnością i ze swej natury logicznie równoważy wszelką wyrządzoną krzywdę. A sprawiedliwość, to taka wartość moralna, która działa; wstecz, do przodu, do góry i dołu, wszerz i na boki! Wszędzie i zawsze!

Sprawiedliwość, Naród może przywrócić więc zawsze i nie dajcie sobie ludzie wmówić, że nie można tego zrobić, bo to byłoby niedopuszczalne działanie wstecz czy tez łamanie jakichś innych reguł! To mydlenie naszych umysłów i niszczenie naszej moralności, prawidłowego odczuwania sensu zwyczajnej sprawiedliwości. Gdyby tak było, to Narody nigdy nie wałczyłyby o odzyskanie odebranych im ziem oraz o swoją suwerenność. Bo zawsze łamałyby prawo zaborcy, obowiązujące aktualnie na ich ziemi.

 4.   Sprawiedliwość a reguły kształtowania prawa

 

Obozem w Katyniu, rządzili Rosjanie i to oni, zgodnie ze swoim bandyckim prawem, ale jednak prawem, zamordowali naszych żołnierzy. Teraz, domagając się kary dla ich zabójców, działamy w sensie prawnym, wstecz! Zmieniamy zasady prawne i to nie na swoim obszarze, bo Komunistyczna Rosja Stalina nie była sygnatariuszem konwencji Genewskiej o prawach dla jeńców wojskowych. Dlaczego więc, domagamy się kary dla tamtych siepaczy Stalina i nazwania tej zbrodni ludobójstwem? Właśnie dlatego, że jawnie zostało naruszone odczucie sprawiedliwości naturalnej, istniejącej w każdym normalnym społeczeństwie. Które od zamierzchłych wieków, od pojęcia kultury rycerskiej, mówi, że nie morduje się ludzi niebędących bandytami, w niewoli, bezbronnych, kobiet i dzieci. Stąd domagamy się właśnie, aby tą zasadę chroniącą byt ludzki bez względu na rasę i narodowość czy wyznanie bądź inne poglądy, przywrócić i zawsze szanować!

Nasz Sejm kontraktowy, w 1989r złamał ową oczywistą zasadę prawno-moralną, dając wolność po 25 latach, wbrew wcześniejszym wyrokom Sądów, zwyczajnym mordercom, takim jak Trynkiewicz. Stał się mecenasem bandytów, wbrew normom społecznym i moralnym.

Teraz, po złamaniu przez Sejm zasady, że kara powinna być sprawiedliwa, oraz drugiej, aby była tylko raz zasądzona, politycy nam mówią, że nie można nic naprawić bo to byłoby złamanie właśnie jakiejś normy prawnej.

Tylko, że jest też norma pierwszeństwa. To zasada, która mówi, iż to prawo, które pierwsze złamano (a więc w tym wypadku sprawiedliwe zadośćuczynienie za odebranie życia), powinno być przywrócone, w tym wypadku w formie złagodzonej – dożywocia!

Aby jednak nikt nie mówił, że przywrócenie takiego prawa wobec już raz osądzonych zbrodniarzy, jest nielegalne i może stanowić polityczne narzędzie represji, ustawa tego rodzaju, powinna zostać zatwierdzona w głosowaniu powszechnym. W takich sytuacjach, dla jej znaczenia i rangi przydaje się właśnie instytucja referendum. Naród nie uchwali czegoś, co mogłoby mu zaszkodzić. Oczywiście, przed wszelkimi referendami należy uchwalić również w referendum, porządną konstytucję, aby Naród, również sam siebie nią dyscyplinował i nie manipulował prawami zasadniczymi.

Sprawiedliwość jest ważniejsza od sztucznych reguł prawnych i zasad proceduralnych. Rozpatrzmy taki przykład. Ktoś został raz osądzony w tak ważnej sprawie jak zabicie człowieka, ale osądzono go w sposób wyraźnie niesprawiedliwy, bo za zamordowanie np. 100 osób otrzymał prawomocnym wyrokiem sądu, tylko 2 lata więzienia. Bo takie było prawo literalne i istniał jakiś układ polityczny, który to sprawił, (nie jest to przypadek zupełnie fantastyczny, bowiem takie wyroki otrzymywali w Niemczech dawni ss-mani którzy właśnie tak szybko wychodzili na wolność). Czy można wówczas twierdzić, że tego człowieka nie można drugi raz przyzwoicie osądzić i skazać właściwie (sprawiedliwie) do popełnionego czynu? Czy można dla hołdowania zasadzie nie sądzenia kogoś drugi raz, pozostawić takiego Hitlerka na wolności? Wiadomo z góry, że to bzdura! A czym różni się niesprawiedliwy wyrok w postaci 25 lat więzienia za zabicie czwórki dzieci, od 2 lat więzienia za zabicie stu ludzi? Tylko długością odsiadki! Lecz z ich natury, oba wyroki są jawnie niesprawiedliwe.

Wyraźnie więc widzimy na tym przykładzie, że nad regułą prawną, mówiącą, iż nie można drugi raz sądzić tego samego, góruje inna zasada moralno-prawna, mówiąca, iż „rzecz osądzona wyraźnie niesprawiedliwie (najwyższej wagi – o których wspomniałem wcześniej), poddana karze nie współmiernie niskiej do popełnionego czynu, dalej domaga się zadośćuczynienia sprawiedliwości, gdyż konieczność wyrównania rażąco niskiego wyroku z tytułu zbrodni, przeważa nad wszelkimi innymi zasadami prawa”.

  1. Waga Sprawiedliwości

 

Sprawiedliwość jest szalą na wadze, której nie przeważają żadne reguły i normy prawne.

 

Postawmy przed sobą wagę z pustymi szalkami (symbol sprawiedliwych wyroków) i rozważmy, jaka zasada prawna może górować nad zasadą wymogu sprawiedliwego zadośćuczynienia, za zabicie człowieka? Przeważyć nad nią.

Położymy więc na jednej szali, sprawiedliwy wyrok symbolizujący zadośćuczynienie za zabicie człowieka, czyli;

1) śmierć w mękach – np. wciąganie na pal lub smażenie na stosie za zabicie wielu ludzi

2) karę śmierci przez powieszenie za zabicie jednego człowieka

3) lub karę dożywocia bez względu na liczbę zabitych.

Dwie pierwsze kary były stosowane dawniej. Z uwagi na różne uwarunkowania cywilizacyjne, współcześnie odpadają. Zostaje tylko trzecia. Żadna inna kara nie będzie sprawiedliwa!

Jednak, mimo że Polski Sąd orzekł karę śmierci dla szeregu morderców, nasz Sejm kontraktowy w 1989r orzekł czwarty wariant „sprawiedliwej” kary za czyn zabójstwa, czyli tylko 25 lat pozbawienia wolności. Bo tak sobie to wymyślił! Czy naprawdę więc nie rozumiemy, prawdziwych powodów, dla których to uczynił?!  Bo ze Sprawiedliwością tego rodzaju „amnestia”, nie miała nic wspólnego!

W efekcie, mamy teraz, coraz głośniejsze, naturalne żądanie Społeczne, wyrównania tej jawnej niesprawiedliwości. Aby przynajmniej była to kara dożywocia. Na co zwolennicy nagłej potrzeby przestrzegania norm prawnych, kładą na drugiej szali reguły prawne i mówią, że nie można, bo:

-   nie właściwe jest sądzenie drugi raz tej samej rzeczy już osądzonej,

- nie właściwe jest tworzenie prawa obejmującego swoim działaniem prawo wcześniejsze a tym samym już osądzonych (czyli działającego wstecz).

Dzisiaj, powyższe zasady prawne przeważają więc nad regułą potrzeby pełnej sprawiedliwości. A na którą stronę przechyli się szala naszej wagi, gdy rządzi przede wszystkim sprawiedliwość, zaś normy prawne jedynie jej towarzysza i niejako za nią postępują? Nie stanowią bariery w wykonywaniu sprawiedliwych wyroków tylko ich uzupełnienie. Która reguła, norma prawna zadecyduje?

Będzie to szala z pierwszą zasadą, wymagającą „zastosowania zawsze sprawiedliwej kary za zabicie człowieka”, bo wymóg ochrony przez prawo i  państwo, życia ludzkiego za wszelka cenę, determinuje jej wagę i przeważa ona nad wszelkimi innymi zasadami! Ponadto, reguły prawne powinny sprawiedliwość wspomagać a nie ją uniemożliwiać!

Każda zasada prawna, jest czysto teoretyczna, ale posiada swoją teoretyczną wagę – znaczenie w systemie prawnym!

Waga/Znaczenie wymogu sprawiedliwej kary za popełniony czyn, przeważa nad innymi zasadami, jedynie wtedy, gdy stają one, z nią w konflikcie normatywnym (w obszarze kształtowania prawa). Jest to zasada wagi bądź hierarchii ważności normatywnej. Była znana dość dawno, szczególnie dla tych, którzy umieli dostrzec, że w prawie rzymskim nie liczy się tylko ślepe kultywowanie zasad prawa, ale i ich ważenie odnośnie interesu prawnego – jakim jest…. Cóż takiego? No właśnie! Jest nim zwyczajna sprawiedliwość!

Wszystkie zasady prawa rzymskiego zostały stworzone niegdyś po to, aby strzec sprawiedliwości. Lecz właśnie dlatego, same zasady (normy) prawa, nie mogą rażąco naruszać tejże sprawiedliwości!

 

Normy legislacyjne, nie mogą niszczyć Sprawiedliwości tylko jej strzec i ją pogłębiać! Jak wiemy, od każdej reguły (normy), są też wyjątki, które poprzez fakt takiego wyjątku, potwierdzają znaczenie tych reguł nie zaś im przeczą.

W nielicznych podręcznikach omawiających kształtowanie prawa, spotkać możemy autorów, którzy zaznaczali ten fakt, podając informację, że prawo może być kształtowane wstecz, lecz jedynie w oparciu o uprawnienie, ściśle określone, co do jego celu w ustawie! Zauważali więc, ten wyjątek normatywny, o jakim nie wspominają nasi szanowni posłowie i prawnicy ich posiłkujący.

Mamy w Polsce i dzisiaj takie ustawy, jak np. ustawa “o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego” z 2001r. W ustawie tej, daje się ochronę prawną lokatorom przed pozbawieniem ich prawa do zamieszkiwania w lokalu, w pewnych okolicznościach – na prawie najmu lokalu. Mimo, że najemcy dobrowolnie zawarli wcześniej umowy, które im takiego prawa (ustawowego), wcale nie gwarantowały. Ustawa objęła wszystkich najemców, nie tylko tych, którzy zawarli umowy po jej wejściu w życie, ale i przed. Wyraźnie o tym mówi Art. 27. „1. Ustawa niniejsza znajduje również zastosowanie do stosunków prawnych powstałych przed dniem jej wejścia w życie”.  Bowiem, Państwo – ustawodawca, uznało, że byłoby rażąco niesprawiedliwe wywalanie na bruk ludzi (mam własne zdanie, że chodziło tu raczej o zapewnienie mieszkań przez prywatny rynek, gdy państwo tego nie czyniło skutecznie), którzy dobrowolnie zawarli umowy najmu godząc się na takie traktowanie. Ustawowo, państwo zadziałało więc wstecznie, dając najemcom ochronę większą niż dawały im to, zawarte umowy najmu. Państwo uznało, że brak mieszkań na wynajem, postawił w gorszej sytuacji najemców od właścicieli mieszkań i stworzyło ustawę ochronną, działająca wstecz.

To tylko przykład, dopuszczalności uchwalania prawa wstecz, o którym nasi Okrągłostołowi posłowie oraz ich namiestnicy, kłamią publicznie, że w przypadku kary za zabicie ludzi, jest to niemożliwe! Jest jak najbardziej możliwe, w przypadkach szczególnie uzasadnionych interesem społecznym i koniecznością sprawiedliwego prawa.

A właśnie szczególnie w przypadku udowodnionych sądownie morderstw, znaczenie potrzeby sprawiedliwego wyroku, poprzez zasądzenie co najmniej dożywotniego uwięzienia, przeważa nad wszelkimi innymi zasadami normatywnymi prawa i decyduje o tym, że uchwalenie poprawki prawnej działającej wstecz, jest całkowicie dopuszczalne.

Ale wtedy, kłaniajcie się możliwości powrotu takiej wstecznie działającej  sprawiedliwości; UB-cy i wszelcy zdrajcy oraz niszczyciele naszej Ojczyzny! Bo sprawiedliwość zawsze może was dopaść, gdy tylko Naród się obudzi! Kłaniajcie się SS-mani zasiadający w niemieckich urzędach i naziści kształtujący kiedyś prawo hitlerowskiej rzeszy a teraz UE (jak wybitny adwokat w nazistowskich Niemczech, kluczowy architekt prawa brukselskiej UE, Walter Hallstein). Kłaniajcie się grabieżcy polskiego majątku w Niemczech, odbierający dzieci polskim rodzicom, oczerniający Polaków, zakłamujący historię, służący obcym interesom, wyludniający naszą ojczyznę i niszczący jej gospodarkę, sprowadzający osiedleńców wrogo nastawionych do naszego Narodu i jego pradawnej kultury. Kłaniajcie się sprawiedliwości winni rzezi na Wołyniu i w Katyniu. Kłaniajcie się burzyciele Warszawy, innych polskich miast i wsi! Budowniczowie obozów zagłady dla naszych ojców i matek. Grabieżcy polskich dzieł kultury zgromadzonych w Ermitażu czy prywatnych piwnicach w Niemczech i Ameryce. Kłaniajcie też ci, którzy rozprzedaliście za grosze polski majątek narodowy i zadłużyliście przyszłe pokolenia. Wszystkie prawa, w oparciu o które dokonywaliście tych bandyckich czynów, nieprawości, grabieży bądź niszczenia Polski, będą wam kiedyś przez Naród Polski jawnie cofnięte i wyznaczona za nie sroga kara! Bez względu na czas, jaki do tej chwili upłynie. Łącznie z przepadkiem wszystkiego, co wasze rody na tej krzywdzie zgromadzą. Lepiej więc zakończcie to niecne dzieło, póki jest czas i dajcie Narodowi odetchnąć od waszej niewoli.  A może ów Naród podejmie decyzję o amnestii dla tych z Was, którzy się opamiętają.

Mamy więc dzisiaj Trynkiewicza na wolności, moim zdaniem wyłącznie z powodu układu Okrągłego Stołu a w zasadzie Magdalenki. Taka jest prawda, o tym niby błędzie Sejmu RP! Karę śmierci na 25 lat zamienił Sejm, którego liderzy większość ugrupowań brali udział w tamtym układzie i poza wyjątkami jak bracia Kaczyńscy, nie zaprotestowali na takie dictum. To wszystko wyjaśnia i tłumaczy, dlaczego środowiska UB-eckie tak nienawidzą Kaczyńskich a resortowe dzieci pracujące w mediach, bezustannie pracują nad ich negatywnym pijarem. Po prostu ich przeciwnicy boja się takiej zdecydowanej postawy, rozumiejącej, że naród jest podmiotem a nie przedmiotem prawa i sprawiedliwość jest narodową racją stanu. Szkoda tylko, że Kaczyńscy nie rozumieli dobrze, wolnorynkowych metod zdecydowanego pobudzenia gospodarki, będących w zasięgu ich możliwości, acz bardziej jej dopomogli niż liderzy innych ugrupowań.

Jestem zwolennikiem porozumienia Okrągłego Stołu, ale zwolnienie ludzi z odpowiedzialności za czyny zbrodnicze czy to z racji przynależności do UB-eckiej bandy czy zwykłego bandytyzmu, oraz dopuszczenie do rządzenia w kraju następców prawnych dyktatorskiej PZPR – popleczniczki Moskiewskiego okupanta, jak też brak prawdziwej lustracji, nie należy do kompetencji liderów partyjnych czy nawet posłów. Wymagało to, wyrażenia takiej zgody przez cały Naród. Jawnej i dobrowolnej, w drodze powszechnego referendum. Są bowiem prawa, których ponad Narodem zawierać bez jego bezpośredniej zgody, nigdy nie wolno. Takim prawem, jest prawo łaski dla zbrodniarzy i amnestia polityczna dla zdrajców ojczyzny. Tylko Naród, może takiej łaski udzielić, bo nikt inny nie ma prawa do złagodzenia czy zupełnej likwidacji sprawiedliwego zadośćuczynienia za zbrodnie dokonane na samym Narodzie! Prezydent może udzielać łaski indywidualnie – zaś zbiorowo, tylko Naród.

„W ocenie władz (komunistycznych), głównym architektem polityki opozycji w trakcie obrad okrągłego stołu był “przede wszystkim duet: B. Geremek i A. Michnik”. Prezentowanym przez nich ocenom i analizom, zdobywanym różnymi drogami (w tym także przez podsłuch i agenturę) poświęcano szczególnie dużo uwagi”. „Z punktu widzenia procesu destrukcji komunistycznej dyktatury, najistotniejsze znaczenie przy okrągłym stole miały reformy polityczne. Władze chciały skłonić opozycję do udziału w tzw. niekonfrontacyjnych wyborach parlamentarnych, co miało stanowić wstęp do wbudowania jej w system polityczny PRL bez naruszenia kontroli ekipy Jaruzelskiego nad najważniejszymi obszarami funkcjonowania państwa. „Trzeba wymagać od strony solidarnościowej, aby produktem tego okrągłego stołu było, jeśli nie poparcie, to przynajmniej neutralność w sytuacji, kiedy przyjdzie konieczność rzeczywistego egzekwowania prawa w Polsce….”. „W trakcie dwumiesięcznych obrad niezwykle istotną rolę odgrywały kontrolowane przez władze media, które poświęciły okrągłemu stołowi – zgodnie z instrukcją kierownictwa PZPR – bardzo dużo miejsca. Od sposobu, w jaki relacjonowano spory negocjujących stron, w dużym stopniu zależał wszak społeczny odbiór okrągłego stołu. Dla władz możliwość propagandowego zdyskontowania tego wydarzenia w celu uspokojenia nastrojów społecznych była jednym z najistotniejszych motywów przystąpienia do rozmów.” (Cytaty pochodzą z książki Antoniego Dudki; „Reglamentowana rewolucja. Rozkład dyktatury komunistycznej w Polsce 1988-1990”).

A póki nasz Naród o tym sam nie decyduje, to politycy będą zasłaniać się zawsze jakimiś regułkami prawnymi pokrętnie interpretowanymi i pozornymi interesami państwa, aby likwidować stopniowo zwyczajną  sprawiedliwość dla swoich personalnych interesów politycznych i osobistych. Będziemy wtedy dalej, mieli podobne działania jak pokątne ustalenia Magdalenkowe czy pseudo amnestia z 1989r, ewidentnie łamiące prawo naturalne i wszelkie normy moralne. Czyniące np. z Polski miejsce dla oprawców, torturujących więźniów, wynajmujących na naszej ziemi obozy, służące im do wymuszania zeznań siłą, jak za inkwizycji.

ZAKOŃCZENIE

Niedawno, na szerokiej imprezie towarzyskiej z udziałem rodzonego brata Św.P. J.K., gdy nie wypito jeszcze zbyt wiele, z własnej inicjatywy raczył był on wszcząć rozmowę, jaki to wspaniały pomnik wyszykował swemu zmarłemu bratu na Powązkowskim cmentarzu. I nie byłoby w tym nic niestosownego a jedynie warte uznania, pozytywne emocje. Gdyby nie dalsze słowa, w których ów mówca stolikowy raczył zaznaczyć, że „nie umywa się do niego grób pułkownika Ryszarda Kuklińskiego”, który znajduje się tuż obok. Rzeczywiście tak jest, gdyż dobrze znam oba miejsca. Pomnik grobowy pułkownika jest jasno szary, szlachetny, jak jego srebrne włosy, ze skromnym kamieniem w podobnej barwie. Drugi grób, to granit z wielkim głazem, całość w czarnym kolorze, jak włosy pierwszych Żydów z czasów Abrahama. W tym miejscu, chciałbym jedynie zauważyć, że nasi najwięksi patrioci, polscy bohaterowie, posiadają jeszcze często, mogiły bezimienne, gdzieś pod brzozą w głębi lasu czy w zbiorowych dołach do tej pory nie odnalezionych. Czy to powstańcy walczący z zaborcami czy też uczestnicy wojny obronnej w 39r. Każdy Polak z krwi i kości, nawet, gdy stawia mogiłę swoim bohaterom, nie czyni tego po to, aby prześcigać się w ich okazałości z kimkolwiek. Co innego towarzysze, którzy postawili pod Ossowem, ni to mogiłę ni pomnik, dla bolszewików, najeżdżających Polskę i atakujących Warszawę w 1920r. Pierwotnie w skład założenia architektoniczno-rzeźbiarskiego zaprojektowanego przez Marka Moderaua wchodziły także 22 wydłużone stalowe elementy symbolizujące bagnety, nachylone względem powierzchni ziemi, umieszczone w równych odstępach za krzyżem prawosławnym, na dłuższym boku prostokąta. Decyzji o wzniesieniu pomnika bronił Tomasz Nałęcz, doradca prezydenta RP A. Kwaśniewskiego, ds. historii i dziedzictwa narodowego; stwierdził on, że nie jest to upamiętnienie Armii Czerwonej, tylko wyraz szacunku dla zmarłych; zwrócił uwagę na walory estetyczne pomnika, uznając go za bardzo ładny. W listopadzie 2010 roku Józef Szaniawski z Wyższej Szkoły Stosunków Międzynarodowych i Amerykanistyki w Warszawie uznał sprawę pomnika w Ossowie za rodzaj testu politycznego ze strony Rosji, sprawdzającego odporność Polaków”. (Źródło: wikipedia)

„Mając na uwadze modną obecnie politykę pojednania między Polską a jej rosyjskim sąsiadem warto zwrócić uwagę też na drugiego sąsiada, z którym wielokrotnie toczyliśmy wojny. .. Niemcy, bo o nich mowa nie mogą pozostać „od macochy”. Bliskie kontakty naszej obecnej władzy z rządem republiki federalnej, winny zaowocować jasnym i wyrazistym gestem z naszej strony, łączącym historię z teraźniejszością. Nawiązując do wspaniałego pomysłu upamiętnienia radzieckich żołnierzy z 1920 roku,  przez wystawienie im okazałego obelisku w Ossowie, proponuję w zbliżającą się rocznicę Bitwy nad Bzurą wznieść pomnik żołnierzom hitlerowskim, którzy  tak wspaniale najechali nasz kraj w 1939 roku. Pomnik Bohaterskiego żołnierza Wehrmachtu i Waffen SS” (Źródło cytatu: http://www.blogpress.pl)

Wszystkie te wspaniale pomniki wystawiane naszym najeźdźcom zamiast skromnych mogił żołnierskich, honorujące przede wszystkim polityczne władze i ideologie prowadzące żołnierzy okupacyjnych wojsk radzieckich, przesuwających nasze granice czy 17 września wspólnie z A. Hitlerem atakujących Polskę, wystawiane za PRL-u (jak trzech Śpiących w Warszawie), maja i dzisiaj jedno na celu. Zniszczyć nasze jasne i naturalne postrzeganie Prawdy oraz Sprawiedliwości i zakodować w nas na zawsze pewien pogląd, mówiący, że; „Rosjanie i inni ludzie zajmujący Polskę pod komunistycznym szyldem, czy tez Niemcy pod szyldem nazistowskim, nie byli w gruncie rzeczy tacy źli. Mieli swoje racje!”. Po co? A po to, abyśmy nigdy porządnie nie rozliczyli naszych, którzy działali bądź działają pod takimi szyldami czy im bliskimi.

pomnik

Projekt pomnika „Bohaterskiego żołnierza Wehrmachtu i Waffen SS”

w wykonaniu skromnego autora. (http://www.blogpress.pl)

Trzeba być naprawdę genetycznie obcym na tej ziemi, by tego nie rozumieć. To zwracanie uwagi na materialne zaszczyty po życiu, przyszło z innej kultury i nie należy do słowiańskiej tradycji. Nasi Ojcowie wierzyli szczerze w życie wieczne i ślad człowieka pozostawiony w naturze; w świetle gwiazd, powiewie wiatru czy pięknie i wielkości drzew. Dlatego palili swoich zmarłych na stosach pogrzebowych. Uważali, że nie przenosimy w tamten wymiar nic, co mól zjada lub rdza niszczy – jak mówił Jezus. A najważniejszym spadkiem po zmarłych, jest to, co zostawili w naszej pamięci i sercach.

Ale skoro już mamy jakieś pomniki, to nie po to, aby się licytowały okazałością. Pułkownik Kukliński zaryzykował życiem własnym i swoich bliskich, za ujawnienie szykowanego przez Rosję holokaustu atomowego na ziemi Polskiej i Europy. Porównywanie więc, kogokolwiek do niego, to słoma w butach i ubliża nawet temu, do kogo się go porównuje. Bo każdy normalny Polak, chciałby mieć pułkownika Kuklińskiego za rodzonego brata.

Jedyne informacje, jakie płk. Kukliński przekazywał Amerykanom, to plany sowieckiego wykorzystania terenu Polski, jako nuklearnego placu boju. Nawet nie materiały wojska ludowego, nie dokumenty PRL-owskie. Sowieckie. … Tak więc logicznie rzecz biorąc, skoro to przeszkadza Dukaczewskim, Michnikom, Makowskim, Olejnikom, Koziejom czy Czempińskim – to oni nie tylko bronią swojego ukochanego PRL-u. Oni bronią własności ZSRR i jego „godności”, którą „zdradził” Kukliński. (Źródło:  www.niezalezna.pl)

Informacje, jakie płk. R.Kulkiński przekazywał Amerykanom, ofiarował im darmo (nie ma dowodów, aby brał za nie jakiekolwiek pieniądze a zresztą ich nie potrzebował, bowiem był zamożnym człowiekiem już wcześniej), ryzykując życiem własnym i całej swojej rodziny. Co wskazuje wyraźnie, że czynił tak z przekonania. Ryzykował nie tylko więzieniem jak opozycjoniści z KORu. Po ujawnieniu jego współpracy, syna zamordowało mu GRU – słynące z palenia żywcem w specjalnym piecu swoich oficerów, którzy przeszli na stronę wroga, (jego syn został kilkakrotnie rozjechany przez terenowy samochód na terenie kampusu uniwersyteckiego w Phoenix na oczach świadków. Sprawców nie ujęto a w odnalezionym samochodzie nie odkryto żadnych odcisków palców, nawet na kierownicy), a inny zaginął na morzu. Łapska GRU-NKWD były zawsze mściwe i długie. Przypomnijmy sobie gdzie i jak, Stalin dopadł Trockiego. Rus-Putin, też nie jest gorszy, jako stary NKWD-zista, który chwalił się publicznie ze jego koledzy ze struktur tej bandy przejęli całą władzę w Rosji. To pod jego rządami zginęły w obecnej Rosji dziesiątki politycznie niepoprawnych dziennikarzy a mediom zamknięto usta. To on napadł na Gruzję a nie odwrotnie!

Pułkownik R. Kukliński, w 1984 roku został przez sąd wojskowy w Warszawie zaocznie skazany na karę śmierci. W roku 1990, już po Okrągłym Stole, wyrok został zaledwie złagodzony do 25 lat więzienia! Dopiero w 1995 wyrok uchylono i Kuklińskiemu przywrócono stopień pułkownika, jednak sprawę skierowano ponownie do prokuratury wojskowej! Postanowieniem z 22 września 1997 śledztwo umorzono, argumentując, że działał w stanie wyższej konieczności, przy czym uzasadnienie utajniono. Według gen. Czesława Kiszczaka, istnieje możliwość, że był on w istocie podwójnym agentem, działającym na rzecz wywiadu radzieckiego GRU. Inny general, sympatyczny Gromosław Czempiński, którego miałem zaszczyt poznać osobiście, ten sam, co uratował amerykańskich agentów w Iraku, były szef Urzędu Ochrony Państwa, również wypowiada się negatywnie o postępku pułkownika R. Kuklińskiego, chociaż unika miana „zdrajca”. Podobnie jak były generał brygady, Marek Dukaczewski, były podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP Aleksandra Kwaśniewskiego i były Szef Wojskowych Służb Informacyjnych (WSI). Media zamieszczają też wypowiedzi w podobnym duchu, lansowanego na autorytet, peerelowskiego szpiega, Aleksandra Makowskiego. Większość z nich sugeruje wprost lub pokrętnie, że płk. Kukliński był zdrajcą.

Chciałbym nie tyle tym Panom, bo oni dobrze wiedzą, że mijają się z prawdą i dalej grają, tylko moim Rodakom, zwrócić uwagę na fakt historyczny, że również Józef Piłsudski, należąc do Tymczasowej Rady Stanu podległej austro-niemiecko-węgierskim władzom oraz tworząc legiony w oparciu o uzbrojenie i umundurowanie niemieckie, był wojskowym koalicji państw centralnych. Jego odmowa dalszego podporządkowania się rozkazom Cesarstwa Niemieckiego i Austro-Wegier, w momencie przechylenia się szali zwycięstwa na stronę Ententy, stanowiła jawne złamanie przysięgi wojskowej i jako takie, zdradę, za którą został osadzony w Magdeburgu. A nierozstrzelany tylko dlatego, że mógł być państwom Osi jeszcze potrzebny. Człowiek ten, nigdy nie otrzymałby niemieckiego stopnia wojskowego – brygadiera, gdyby nie złożył wcześniej przysięgi wojskowej na rzecz Niemców. Jego postępowanie, jako wojskowego i polityka, było wyraźnie koniunkturalne, bo nastawione przede wszystkim na niepodległość Polski. Nie był on oczywiście szpiegiem jak płk. R. Kukliński, ale tak samo jak on, złamał przysięgę dana kiedyś zaborcom Polski i tak samo zbierał informacje oraz doświadczenie o Niemcach, aby wydobyć się z ich niewoli! Od samego początku nastawiony był na swoją „zdradę”, gotów też „zdradzić” każdego sojusznika, który przeszkodziłby mu w uczynieniu Polski wolną. Bo nie jest żadną zdradą, opuszczenie szeregów agresora, który przemocą zajmuje czyjś dom-Ojczyznę i trzyma ją pod swoim butem. Natomiast płk. R.Kukliński, swoją przysięgę złamał dopiero w chwili, gdy przekonał się jednoznacznie, że Polska dla komunistycznej Rosji się zupełnie nie liczy i zostanie poświęcona na ołtarzu zapanowania nad światem.

Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych od chwili śmierci Ryszarda Kuklińskiego zabiega o awansowanie go do stopnia generała brygady i uhonorowanie Orderem Orła Białego. Bezskutecznie zwracało się wcześniej w tej sprawie z podobnymi apelami do prezydentów Aleksandra Kwaśniewskiego i Lecha Kaczyńskiego. Order ten otrzymał natomiast Adam Michnik, którego życie, jak to wyczytamy z raportów więziennych, nigdy nie było zagrożone śmiercią. Jednak dotąd, nie otrzymał go pułkownik, który odmówił wykonywania zbrodniczych rozkazów i ujawnił je Amerykanom, przez co przyczynił się do ich przewagi strategicznej i niepodległości Polski a przede wszystkim uniknięcia III wojny światowej i eksterminacji wszelkiego życia na polskiej ziemi!

Jak bardzo bym chciał, aby żołnierze nie służyli tępo jak cyborgi do zadawania śmierci, ale myśleli nad moralnym uzasadnieniem wojen w których biorą udział. By ujawniali ludobójcze plany swoich dowódców i łamali ich zbrodnicze rozkazy. Jakże inny byłby wówczas obraz II wojny światowej. O ile mniej niemieckiej czy radzieckiej zbrodni i milionów ofiar. Taka kultura wojny, zwana rycerską, niegdyś istniała w niektórych narodach i zapobiegła wielu holokaustom, chociaż nigdy nie zapobiegła samym wojnom. Był taki żołnierz w II wojnie, Austryjak z Wiednia, słowiańskiego pochodzenia, Otto Schimek (Szymek). Który za odmowę rozstrzelania polskich cywilów, sam trafił pod ścianę. Niemcy do dzisiaj twierdzą, snując dezinformację, aby podobne postawy człowiecze w ich wojsku się nigdy nie powtórzyły, że rozstrzelano go za zwykłą dezercję. Podobną dezinformację, uprawia teraz C. Kiszczak. Z tym, że temu, chodzi o to, aby jacyś SB-cy nie poczuli nagle wyrzutów sumienia i nie zaczęli mówić prawdy o czasach PRL-u czy obecnych, sypiąc swoich przełożonych. Grób Otto Szchimka znajduje się w Machowej i jest bardzo skromny. Na pewno skromniejszy od grobu J.K.

 „General Jaruzelski, sugeruje, że R. Kukliński został zwerbowany za pomocą pieniędzy lub szantażu. Krzysztof Teodor Toeplitz przypomniał, że żaden naród nie uczynił dotychczas żadnego szpiega swoim bohaterem narodowym. Uporczywa odmowa rehabilitacji ze strony prezydenta Lecha Wałęsy zaszokowała wtedy wszystkich, którzy wierzyli w zerwanie z PRL. Warto przypomnieć, że jeszcze w 1993 roku rząd Hanny Suchockiej nie wyraził zgody na wizytę Kuklińskiego w Polsce, a w 1995 roku prokurator wojskowy Sławomir Gorzkiewicz podtrzymał nakaz jego aresztowania w razie jego przyjazdu do Polski. “. Gdy Adam Michnik lekceważąco określał Kuklińskiego jako zwykłego, banalnego agenta, a jednocześnie Zbigniew Herbert-Grudzinski chylił przed pułkownikiem czoło. … Nie przypadkiem stare kadry z PRL oferują swoją lojalność wobec Belwederu wtedy, kiedy Wałęsa odsiewa ze swego otoczenia ludzi sumienia o solidarnościowym rodowodzie. Niepodzielne wpływy zdobywa wówczas Mieczysław Wachowski, który świetnie czuje się w towarzystwie peerelowskich generałów. Dla ludzi pokroju admirała Kołodziejczyka czy generała Tadeusza Wileckiego pułkownik był wyrzutem sumienia.” (Źródło: „Nasz Dziennik”)

„Wszyscy chcielibyśmy być jak Kościuszko, ale nasze serca mają sowieckie mordy” – mówi w filmie „Jack Strong” do pułkownika Ryszarda Kuklińskiego jeden z oficerów, który wziął udział w masakrze na wybrzeżu i strzelał do ludzi. Tymi słowami filmowy bohater idealnie oddaje stan duszy tych wszystkich, którzy w rzekomo wolnej Polsce, wciąż mają serca z „sowieckimi mordami”. Dlaczego jednak to te „sowieckie mordy” dziś pouczają nas ze szklanego ekranu i to one stały się w wolnej Polsce autorytetami i „ludźmi honoru”? Czyżby płk. Kukliński przegrał, a wygrały psy tropiące, które do 1997 r. były gotowe go zabić, bo przecież dopiero wtedy zniesiono karę śmierci? A może wygrali ci co pozbawili życia jego synów? Kto ma łatwiej w III RP – ci którzy stracili zdrowie na walce o niepodległość, czy ci którzy zdobywali kolejne stopnie w wojsku dzięki takim „dokonaniom” jak rozkazy strzelania do protestujących? Kto ma wyższe emerytury?   …Rzeczywiście pani Olejnik, ma pani rację. To nie jest wasz bohater, bo płk. Kukliński dla zdrajców zawsze będzie zdrajcą. I w filmie „Jack Strong” już ćwierć miliona Polaków zobaczyło ten realny podział. Prawdziwych zdrajców, czyli tych co w resortowych mediach do dziś atakują śp. pułkownika i bohatera, który wybrał ratowanie swojego kraju i powiadomił USA o realnym, nuklearnym zagrożeniu w jakim znalazła się Polska, przekazując im sowieckie plany wojskowe. Dzięki temu uratował nas i – co na Zachodzie mówi się otwarcie – świat od III wojny światowej…. Czas na następny krok: Dobicie czerwonej bestii. Odsunięcie prawdziwych zdrajców z życia publicznego i docenienie płk. Kuklińskiego, najpierw przez polskie państwo, a następnie poprzez promocję tej postaci w Europie na świecie.” (Źródło: http://www.niezalezna.pl)

„Niedawno w Polsce spore zainteresowanie zdobył film “Good bye, Lenin”. Zobaczyć tam można było poddanych dekomunizacji byłych “właścicieli NRD”. Byłego szefa uczelnianej komórki partii, który wpadł w alkoholizm, i byłego bohatera NRD – kosmonautę, który spadł do roli skromnego taksówkarza. Postacie tak zdeklasowane, że aż budzące współczucie. W Polsce tego typu persony mają się świetnie i swoją solidarność grupową umacniają kreowaniem Kuklińskiego na wroga. …Oficerowie LWP, którzy w trakcie studiów na sowieckich akademiach składali na siebie donosy i znosili wszelkie możliwe rytuały podlizywania się Rosjanom, perorują dziś na temat zdrady munduru i honoru. Ludzie, którzy najeżdżali Czechosłowację i przeprowadzali marcowe czystki w wojsku, mają czelność sądzić morale Kuklińskiego. …Ta żelazna gwardia stanu wojennego ma własną hierarchię i swoje rytuały. Należą do nich uroczyste obchody ku czci Berlinga, uroczyste obchody urodzin Jaruzelskiego i kontrpikiety przed jego willą w grudniową noc. Gdy trzeba, potrafią namówić biskupa Głódzia do wizyty pod Lenino albo perorują o stoczniowcach – bandytach z grudnia 1970 roku. Swoista kasta odwetowców pielęgnujących kłamliwą legendę PRL. To o nich pamiętał prezes Kwiatkowski, gdy puszczał w kółko “Czterech pancernych” i przygody Klossa. To oni stworzyli atmosferę, w której utrącono przemianowanie warszawskiego placu Konstytucji na plac Ronalda Reagana. To oni wreszcie będą walczyć z pamięcią o pułkowniku Kuklińskim, póki starczy im tchu. …Ten typ rewizjonizmu nie budzi jakoś obaw nikogo w Europie. Nikt wśród naszych elit intelektualnych nie zauważa ich wysiłku w zakłamywaniu prawdy o zbrodniczym systemie.” (Źródło; „Spór o pana pułkownika”, Piotr Semka)

Latem 1993 roku pułkownik Ryszard Kukliński otrzymał list – zaproszenie do złożenia wizyty w Polsce. Zapraszającym był ówczesny prezes Porozumienia Centrum Jarosław Kaczyński, który w imieniu opozycyjnych partii i organizacji prawicowo-niepodległościowych prosił, aby pułkownik przyleciał z Ameryki na obchody rocznicy agresji sowieckiej na Polskę 17 września 1939 roku…. ale na Amerykanów zupełnie niesłychaną wywarł presję ówczesny rząd Hanny Suchockiej i ugrupowania z nim związane, głównie Unia Wolności. Ambasada USA w Warszawie otrzymała kilka nieoficjalnych sugestii oraz oficjalną interwencję od szefa Urzędu Rady Ministrów ministra Jana Rokity, że rząd polski będzie uważał wizytę pułkownika Kuklińskiego za prowokację polityczną, a sam pułkownik może zostać aresztowany na lotnisku Okęcie…Polityka prezydenta Wałęsy i rządu Suchockiej wobec Kuklińskiego była aż nadto jednoznaczna. Śmierć synów miała być dla Kuklińskiego czytelnym sygnałem: siedź w Ameryce i nie wracaj do Polski…Generał Jaruzelski i jego towarzysze, którzy wprowadzili stan wojenny, są zdrajcami narodu i jako tacy winni stanąć przed sądem, w świetle prawa karnego jako przestępcy winni zostać skazani na najwyższy wymiar kary, a wyrok powinien zostać wykonany. Należy zaznaczyć, iż Jaruzelski i inni generałowie nosili polskie mundury, ale szykowali Polsce zgubę. Jeszcze pod rządami premiera Mazowieckiego obowiązywały plany udziału Ludowego Wojska Polskiego w sojuszu z Armią Sowiecką do ataku na Niemcy i Danię”. (Zródło; http://www.videofact.com, autor tekstu; Józef Szaniawski)

Jozef Szaniawski, to człowiek, który walczył o przywrócenie prawdy o pułkowniku Ryszardzie Kuklińskim i osobiście wręczał mu zaproszenie od Jarosława Kaczyńskiego w Chicago 1993 roku. Ryszard Szaniawski był politologiem, doktorem historii, sowietologiem i dziennikarzem, ostatnim więzniem politycznym PRL. Zginął 4 września 2012 w Tatrach. Rzekomo spadł w przepaść, schodząc po zdobyciu szczytu Świnicy w kierunku Zawratu, w godzinach rannych. Świadków zdarzenia nie było. Te długie łapska GRU-NKWD… W marcu tego roku w rozmowie z portalem Pomniksmolensk.po tragedii smoleńskiej mówił tak: „Gdy dowiedziałem się o tym nie ulegało dla mnie żadnej wątpliwości, że to był zamach. W historii istnieje tak zwany związek przyczynowo-skutkowy. I dzisiaj, dwa lata po tej tragedii narodowej, na podstawie tej mozaiki danych, którą mamy, z tego, co robią Rosjanie, z tych matactw, widać, ze to nie była przypadkowa katastrofa.” – stwierdził. Wskazywał też na skokowy wzrost wpływów rosyjskich na szczytach władzy w Polsce po 10 kwietnia 2010 roku”. Źródło cytatu: http://www.polityce.pl)

Jak widać z powyższych zdarzeń, w Polsce po Okrągłym Stole toczy się indoktrynacja ideologiczna bliska tej, jaką mieliśmy za komuny, w którą wpisują się zarzuty wojskowych podlegających niegdyś prawdziwemu dowództwu w Moskwie poprzez odpowiednią dyspozyturę NKWD ulokowana w Polsce i wyłącznie rosyjskim interesom politycznym. A więc polskimi żołnierzami byli oni tylko pozornie z racji ich munduru i języka, tak jak pozornie był polskim żołnierzem Józef Piłsudski w szeregach armii niemieckiej, chociaż też używał na swoim mundurze orzełka. Nasi generałowie z czasów PRLu, nawet w przysiędze wojskowej, jakiej powinni być wierni, zmuszeni byli dotrzymywać przyjaźni z ZSRR. Kiedy odmawiali, szli pod Prokuratora i do więzienia. Rozumiem, że niektórzy z dzisiaj żyjących, chcieli być zawsze wierni tej przysiędze, choćby ZSRR zechciał użyć ich, jako baranów na poligonie nuklearnym uczynionym z Polski. Gratuluje tak durnie pojmowanej, dumy oficerskiej i takiego honoru! Tacy wojskowi i politycy, na pewno zaprowadziliby nas do wiecznego szczęścia socjalizmu u boku wielkiego brata. Przez żar grzybów nuklearnych i radioaktywnej pożogi, pośmiertnie.  Myślcie Panowie! Po prostu myślcie, chociaż oczywistym jest, że wytresowano was wykonywania wszelkich rozkazów. Jak psy Pawłowa.

To właśnie niektóre ustalenia Okrągłego Stołu a przede wszystkim osobowość tych, którzy przy nim zasiedli, a w jego efekcie nie rozliczenie SB i umożliwienie komunistom dalszego udziału w rządzeniu Polską, sprawia, że teraz, aby tą zdolność w obliczu postępującego kryzysu gospodarczo-społecznego mogli utrzymać dalej i dalej wymiar sprawiedliwości nie dotknął, co bardziej dla komuny zasłużonych, za pośrednictwem przychylnych im mediów, czyni się mętlik w głowie obywateli. Mętlik, polegający na odwróceniu właściwego pojmowania SPRAWIEDLIWOŚCI, postrzegania kogoś za bohatera a innego za zdrajcę. Komunizm zawsze opierał się na kłamstwie i wszyscy, którzy mu służyli z całego serca, służyli temu kłamstwu właśnie i teraz kłamią dalej. Po to, aby Naród nie nauczył się od bohaterów prawdy historycznej, w tym tej, że Sprawiedliwość jest niezmienna i jedna. Że sprawiedliwym i godnym jest nie służenie zbrodniarzom i zaborcom Ojczyzny, choćby kiedykolwiek cos się im przysięgało! Oraz, że można nią dosięgnąć wszelkich prawdziwych zbrodniarzy i zdrajców, bo Sprawiedliwość działa również wstecz, do lat i praw, które już przeminęły! Szczególnie, gdy w latach tych, ktokolwiek dopuścił się zbrodni lub zdrady Ojczyzny i jednego Narodu, żyjącego na Polskiej ziemi. Narodu Polskiego!

Szabla od premiera Buzka

- Panie Pułkowniku Kukliński! Wstawaj rycerzu niezłomny! Wojna w Rzeczypospolitej! Wojna o Prawdę i wolną Polskę! Czemu nie wstajesz i za serca nasze, jak za szablę, nie chwytasz?!

6.   Dla prawodawców i prawników

 

iustitiaIustitia – personifikacja sprawiedliwości

(Lucas Cranach d. Ä., 1537. Amsterdam, Fridart Stichting)

Rzymska reguła (norma, zasada) prawna, brzmiąca „Lex retro non agit„ czyli „prawo nie działa wstecz”, nazywana również „zasadą nieretroaktywności prawa” (non retro-actio, paremii retroaktywnej), czyli ‘zakazem ustanawiania wstecznej mocy aktu normatywnego’ (paremia – sentencja prawna) nakazująca „patrzenie przez prawo wyłącznie do przodu, czyli ocenianie danym przepisem prawnym tylko tych zdarzeń, które nastąpiły dopiero po ustanowieniu przepisu prawnego”, lub prościej „lex prospict non respicit” co znaczy „prawo patrzy naprzód, nie ogląda się wstecz”, w Polsce, pojawiła się w zasadzie jako kanon normatywny dopiero w 1916r*, wyłącznie wśród teoretyków prawa. Zauważających, że dla budowy przyszłej stabilizacji prawnej w odbudowanej państwowości polskiej u boku któregoś z zaborców, konieczna będzie rezygnacja z ciężkich kar za czyny prawne z okresu zaborów. Co przemycali jako postulat prawny pod jej przykrywką. Szczególnie wobec; ugrupowań politycznych sprzyjających określonym zaborcom (Dmowski – oparcie na Rosji, Piłsudski – oparcie na Niemcach), lub ideologom społecznym nie zawsze wyłącznie pro narodowym (komuniści), politykom, urzędnikom i wojskowym wykonującym dobrowolną służbę na rzecz państw zaborczych. Sadzili oni, że konieczne też będzie, pogodzenie norm prawnych istniejących w trzech zaborach; niemieckim, austro-wegierskim, rosyjskim, co zasada ta miała ułatwić. Umożliwiała ona, spuszczenie zasłony na niemalże wszystko co się wydarzyło przez czasy zaborów wśród społeczeństwa polskiego i nie karanie nikogo, kto przyznając sie do bycia Polakiem, czynił cokolwiek na szkodę Narodu polskiego. Oczywiście, tylko w zakresie prawa, bo pozostała jeszcze odpowiedzialność polityczna, związana z oceną publiczno-moralną. Była to więc sytuacja niezwykle zbliżona społecznie do roku 1989. Tyle tylko, że wśród urzędników państw zaborczych jacy mieli znaleźć się po stronie niepodległej Polski, nie było zbrodniarzy z szeregów tajnej policji, typu SB jak i ich zwierzchników czy ich następców prawnych (KPP/PPR > PZPR > SDRP > SLD). Pamiętamy jak zachowywali się Polacy, gdy legiony Piłsudskiego wkraczały do Kongresówki? Zamykali okiennice i nie podali żołnierzom nawet łyka wody, traktując ich jak nieodpowiedzialnych buntowników! Gdyby w naszej obyczajowości prawnej, prawo literalne nawiązywało zawsze i wprost do prawa naturalnego, chroniłoby Naród przed jakimkolwiek zaborczym poddaństwem i pomoc swojemu wojsku oraz wszelkim działaniom niepodległościowym, byłaby obowiązkiem społecznym a Konstytucja, nie niższe ustawy, określałaby, co jest aktem zdrady. Wówczas, służenie w aparacie bezpośredniej przemocy zaborców, byłoby uznawane za najwyższą zbrodnię. Jednakże nawet wówczas, w czasach przed niepodległościowych, projektowane zasady prawne dopuszczały działanie prawa wstecz, tyle, że na ściśle wyznaczonych przepisami prawa warunkach.  Teoretycy prawa, zauważali, że może być konieczne wobec pewnych ludzi i stanów prawnych (np. niemalże darmowe rozdawnictwo ziemi, majątków a nawet szlacheckich nazwisk zesłańców styczniowych pomiędzy przybyłych ze wschodu donosicieli na nich), zaprowadzonych przez zaborców, cofnięcie prawa, działanie wstecz; „ustawa,…wiąże tylko tak długo, póki … nie będzie uchylona”.

* „Otóż nie ulega obecnie wątpliwości, że skoro nowe prawo zastrzega wyraźnie dla siebie monopol zastosowania, trzymać się tego należy; przeciwne zdanie, według którego nowe prawo nie może działalności swej cofać wstecz, zaliczono już dawno do ideologii, a nawet ustawa wypowiadająca tę zasadę (zakaz działania prawa wstecz), wiąże tylko tak długo, póki w prawidłowy sposób nie będzie uchylona. (…) Jeżeli jednak w nowem prawie nie ma podstawy do przypisania mu działania wstecz, wówczas stosuje się przestrzeganą już w ustawodawstwie republiki zasadę wyrażoną zwrotem lex retro non agit, w myśl której nowe prawo nie zmienia w niczem skutków prawnych zdarzeń dawniejszych, tzn. skutków złączonych zdarzeniami owemi przez prawo poprzednie obowiązujące.” “Zarys wykładu prawa rzymskiego” Kraków 1916 s. 221–222, cyt. za: Paulina Święcicka: “Łacińska terminologia”

Ta kalka z prawa rzymskiego, przeniesiona do naszego prawa jako ogólna zasada nieretroaktywności z dopuszczeniem precyzyjnie określonej retroaktywności na zasadach prawa, była stosowana w Rzymie właśnie w takiej postaci, jako reguła „prawnie ograniczonej dopuszczalności działania prawa wstecz”;

Konstytucja cesarzy Teodozjusza i Walentyniana z roku 440, mowiła w C. 1,14,7; „leges et constitutiones futuris certum est dare formam negotiis, non ad facta praeterita revocari, nisi nominatim etiam de praeterito tempore adhuc pendentibus negotiis cautum sit (jest oczywiste, że ustawy i konstytucje mają zastosowanie tylko do działań przyszłych, nie odnoszą się do przeszłych, chyba, że wyraźnie zastrzeżono również, [że dotyczą] czynności zawisłych jeszcze z okresu przeszłego)” cyt. za: Wojciech Dajczak, Władysław Bojarski, Andrzej Sokala Verba Iuris – reguły i kazusy prawa rzymskiego Toruń 1995

W prawie polskim, zasadę dopuszczalności działania prawa wstecz, wyraża dzisiaj Kodeks Cywilny, który w art. 3, mówi: „Ustawa nie ma mocy wstecznej, chyba że to wynika z jej brzmienia lub celu.”

Słowo „chyba”, ma tutaj wiodące znaczenie, oznaczając tyle, co; ‘może, dopuszcza się”.

Wobec tego zapisu, stoi w sprzeczności przepis Kodeksu Karnego, który w artykule 1 § 1, mówi: „Odpowiedzialności karnej podlega ten tylko, kto popełnia czyn zabroniony pod groźbą kary przez ustawę obowiązującą w czasie jego popełnienia”.

Umacnia go w takim znaczeniu a tym samym czyni nieważnym, przytoczony zapis Kodeksu Cywilnego, Ustawa Zasadnicza – Konstytucji z 1997r, która w Artykule 42. 1 głosi: „Odpowiedzialności karnej podlega ten tylko, kto dopuścił się czynu zabronionego pod groźbą kary przez ustawę obowiązującą w czasie jego popełnienia. Zasada ta, nie stoi na przeszkodzie ukaraniu za czyn, który w czasie jego popełnienia stanowił przestępstwo w myśl prawa międzynarodowego”.

Odwołanie ustawowe do prawa międzynarodowego, jak widać nie dopuszcza retroaktywności.

Mimo to, Kodeks Karny również dopuszcza wsteczne działanie prawa, w innym przepisie, gdy jest to np. związane z korzyściami lub nagrodami ( art. 4 § 1 ).

Wcale więc nie jest tak (jak np. podaje to Wikipedia), że zakazane jest stosowanie wyjątków od powyższej reguły w zakresie prawa karnego jak i finansowego. Konstytucja powinna być wobec takich sprzeczności decydująca, jeśli w tym zakresie nie odwołuje się do ustaw niższego rzędu, które mogą być za jej zgodą kształtowane inaczej. Wyraźnie tutaj widzimy poplątanie z pomieszaniem, typowe dla przejściowego okresu jakim jest kształtowanie się niepodległości kraju i jego prawnych dyrektyw ustawo twórczych, zależnych od opcji ścierających się środowisk politycznych. I nie chodzi tutaj o zdarzające się zmiany interpretacji przepisów, które są częstą praktyką falandyzacji prawa (działania na granicy prawa), przez polityków lub władzę sadowniczą, również powodujące zmianę skutków prawnych dla zdarzeń z przeszłości, lecz o wyraźne objęcie przepisem prawnym zdarzeń powstałych przed jego ustanowieniem.

Dopuszczenie wstecznej mocy prawa, obowiązującej wobec zdarzeń prawnych zaistniałych przed ustanowieniem przepisu prawnego, jest przyjęciem fikcyjnej zdolności co do dostrzegania i przestrzegania stanu prawnego, który ma dopiero zaistnieć. Jest więc absurdem, niszczącym system prawny jako narzędzie do stabilizacji stosunków społecznych a przede wszystkim narusza jego powagę i autorytet, służące egzekwowaniu sprawiedliwości.

Nie może być bowiem sprawiedliwe, coś, co jest regulacją prawną; zupełnie nieznaną (bo dopiero zaistnieje w przyszłości), nie daje człowiekowi możliwości okazania swojego podporządkowania prawu, (j.w.), zupełnie niezrozumiałą (j.w.), niedające pewności właściwego postępowania (j.w.), czy surowszą od przepisu prawa obowiązującego w czasie popełnienia osądzanego czynu (nieznajomość restrykcji prawnej), niemającą najmniejszego oparcia w prawie naturalnym (zupełnie nieprzewidywalną, niepowiązaną logiczne z wcześniejszymi normami etycznymi, choćby obyczajem). Wszelkie złamania powyższych norm prawnych, świadczą zawsze o tyranii władzy ustawodawczej bądź sądowniczej, wobec społeczeństwa nad które władze te wywyższają się do poziomu ponad czasem w którym zaistniały. A więc, zanim zostały powołane pośrednio lub bezpośrednio przez te społeczeństwa. Czyli przed ich aktem nominacyjnym, co czyni złamanie powyższych norm, z mocy prawa naturalnego – nie ważnym!

Takie jest właśnie i to nie rzadko, współczesne prawo Polskie. Skandalem jest bowiem, ustawa działająca wstecz – którą zacytowałem (odnośnie najmu lokali), zdarzające się przepisy fiskalne – działające wstecznie, czy cywilne oraz niektóre karne. Wynika to, z zerwania w niektórych obszarach legislatywy prawotwórczej, z prawodawstwem o charakterze deklaratoryjnym – utrwalającym dawne, powszechne zwyczaje oparte na prawie naturalnym. Co również jest zapewne, spadkiem po okresie zaborów oraz półwieczu totalitarnego socjalizmu. To jest główny sprawca pojawienia się retroaktywności prawa w obszarach (1. bytowo-gospodarczych) gdzie go nie powinno być zupełnie, natomiast zupełny brak retroaktywnej normy prawnej w obszarach (2. społeczno-politycznych) związanych z podstawowymi dobrami ludzkimi, jak; życie czy też wierność Narodowi i Ojczyźnie na których ziemi się żyje/gości, ochroną bytu państwowego – niepodległości Ojczyzny. Zapewne jedną z przyczyn takiego pokrętnie traktowanego za pomocą tej normy, prawa, jest też obce narodowościowo pochodzenie członków wielu „elyt” politycznych, których rodziny często były uwikłane w najcięższe zbrodnie minionego ustroju. Elyt, mających bardzo głębokie powiązania z systemem prawnym kraju, poprzez ich nadliczebność wśród przedstawicieli tego zawodu.

W pierwszych obszarach (ad.1), retroaktywne prawo służy ideologom ustawodawczym (zwykle pro lewicowym) do likwidowania problemów społecznych, za których powstanie w znacznej mierze odpowiadają władze państwa – kosztem obywateli, oraz szukanie kolejnych źródeł wzmocnienia budżetu i nieokrzesanych wydatków rządzących oraz utrzymania grup partyjno-politycznych. W drugich zaś (ad.2), chodzi o uniemożliwienie interpretatorom norm prawa naturalnego (zwykle prawicowym), zachowania ciągłości w akceptacji i przestrzegania norm ponadczasowych jakimi są owe prawa naturalne. Bez względu na literę prawa, nawet w sytuacjach okupacji bądź wojny. Co poddawałoby społeczeństwo, bezwzględnie, strzeżeniu i wypełnianiu tych norm w każdych warunkach oraz groziło konsekwencjami karno-rozliczeniowymi, przy kształtowaniu prawa po każdorazowym odzyskaniu niepodległości – w ciągłości do norm podstawowych/praw naturalnych.

Prawo rzymskie, dopuszczając działanie przepisu prawnego wstecz, opierało się w tym wypadku właśnie na prawie naturalnym, ujętym często w ustalonym powszechnie zwyczaju społecznym lub znanej tradycji, zanim powstało prawo spisane, jasno i precyzyjnie ujmujące ich reguły. Takie prawo literalne/spisane, wiąże wówczas obecne skutki prawne ze zdarzeniami prawnymi mającymi miejsce w przeszłości, mimo, że te nie były jeszcze opisane a jedynie występowały w formie ustnej bądź innym przekazie kulturowym.

Może się wiec wydawać, że w zasadach prawnych zachodzić może kolizja normatywna, mająca np. miejsce gdy reguła „Lex retro non agit„, raz obowiązuje a raz nie. Tak jednak nie jest, jeśli reguła ta, nigdy nie jest zmieniania wobec tych samych zdarzeń prawnych co do ich istoty/znaczenia (ta sama sytuacja prawna). Jeśli natomiast konflikt wiąże się z zastosowaniem kilku norm prawnych, które nie mogą być równocześnie zastosowane z uwagi na istniejące w danej sytuacji między nimi sprzeczności, o pierwszeństwie danej normy i jej wyższości nad inną, decydują „meta normy”, czyli wspomniana przeze mnie w poprzednich rozdziałach hierarchia normatywna, inaczej waga sprawy sądzonej i odniesiona do niej waga normy prawno-karnej. Jak podaje Wikipedia, mogą to być następujące konflikty: „Konflikt norm w czasie – konflikt intertemporalny mający miejsce najczęściej w przypadku stanów faktycznych rozciągniętych w czasie, gdy nowa ustawa zmienia albo uchyla ustawę obowiązującą poprzednio. Konflikty czasowe rozwiązywane są przez przepisy międzyczasowe, które powinny być, zgodnie z zasadami techniki prawodawczej, zamieszczone w rozdziale “Przepisy przejściowe” nowej ustawy. Konflikt norm w przestrzeni- ten rodzaj kolizji zachodzi, gdy w skład stanu faktycznego wchodzi element obcy, związany z innym zagranicznym porządkiem prawnym i powstaje wątpliwość, którego państwa prawo stosować. Konflikty przestrzenne są rozwiązywane przez normy prawa prywatnego międzynarodowego. Zbieg norm – zbieg norm pojawia się, gdy sprzeczne normy prawne dotyczą tego samego terytorium i funkcjonują w tym samym czasie. W tym zakresie stosuje się regułę kolizyjną (lex specialis derogat legi generali), która oznacza, że pierwszeństwo w zastosowaniu znajduje ustawa zawierająca bardziej szczegółowe postanowienia.”

Co ciekawe, nieprzytoczony jest wyżej, niezmiernie ważny konflikt w postaci drastycznie zaniżonej wysokości kary w stosunku do winy. Zapewne wynika to, ze wspomnianej już ideologicznej walki prawodawczej podzielonego społeczeństwa polskiego. Konflikt ten, celowo przemknął gdzieś obok oczu decydentów ustawodawczych, ukryty pod parawanem już wspomnianej zasady zakazu stosowania kary surowszej od przepisu prawa obowiązującego w czasie popełnionego czynu. Jednak, nie chodzi tutaj o czyny pospolite, ale takie, jak; ludobójstwo, wynaradawianie, okupacja kraju, wszczęcie wojny, uprawomocnienie zaborów (Sejm rozbiorowy, uczestnictwo w wysokiej władzy zaborczej – namiestniczej), straty wojenne, zabójstwo z premedytacją, zabójstwa polityczne, naruszenie wolności sumienia lub wyznania, tłamszenie wolności słowa, realizacja lub ukrywanie celów policyjno-wojskowych rzutujących na byt narodowy, których cechy z uwagi na ich nadzwyczajne znaczenie społeczne, rzutują na całe pokolenia Narodu i istnienie jego Ojczyzny, bądź na istnienie ludzkiej cywilizacji. Przed takimi zagrożeniami, chronią nas współcześnie prawa, nazywane kardynalnymi prawami człowieka i obywatela.

Wcale jednak nie chronią nas przed nimi, prawa zapisane w Karcie Praw Podstawowych UE, której to karty, Polska tak jak Wielka Brytania, do dzisiaj w pełni nie podpisała, zastrzegając specjalnym protokołem, że w razie innego prawa obowiązującego wewnątrz tych krajów, będzie miało ono przewagę nad KKK-UE. To zastrzeżenie zawarte jeszcze przez Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, od dawna obiecuje znieść Platforma Obywatelska. Karta ta, zawiera normy prawne, takie jak „umożliwienie parze homoseksualnej adopcji i wychowania dzieci”, czy też „pomoc w eutanazji lub samobójstwie”, które to sytuacje prawne nie mają żadnego zupełnie związku z prawem naturalnym/przyrodzonym, a wiec podstawowym dla społeczności nieżyjącej za pomocą ideologii tylko ucywilizowanej natury. Prawo naturalne nie wynika wcale z systemu religijnego czy światopoglądu świeckiego, lecz jest oparte na naturalnym, nie siłowym tworzeniu i ochronie życia ludzkiego oraz bytu narodowego. Prawa, wyrastające z praw przyrodzonych człowieka/naturalnych, opierają się jak sama ich nazwa mówi, „na naturze” ludzkiej rozumianej prosto, jako cześć świata przyrody. W którym żadne stworzenie; nie popełnia celowo samobójstwa, nie poczyna dziecka z dwóch partnerów tej samej płci – męskiej, nie pomaga odejść w zaświaty bliskiej istocie, itd. Normy prawne, które to wszystko umożliwiają, są odwrotnością norm naturalnych i tylko za podstawowe normy prawne się podają, korzystając oszukańczo z im podobnej nazwy (vide „Karta Praw Podstawowych”), dla zmylenia naszych umysłów i zmiany naszej naturalnej mentalności. Podobne działanie społeczno-socjotechniczne, uprawiał Rzym papieski w dawnych wiekach, podstawiając pod pogańskie lub starosłowiańskie nazwy świąt oraz święte dla nich miejsca, swoje święta kultowe oraz budując na nich własne świątynie.

*Ponadto, KPP – UE, nie zawiera naturalnego odniesienia do czasów dawniejszych. W efekcie, mimo ze miał w historii miejsce oczywisty, eksterminujący Słowian podbój germański (dawne ludobójstwo), powołując się na „święte prawo własności”, umożliwia masowe odzyskiwanie ziem zachodnich przez Niemców. Wobec braku powszechnego uwłaszczenia zablokowanego przez Prez. Kwaśniewskiego i nie założenia z mocy ustawy, Ksiąg Wieczystych dla Polaków którzy je objeli po zmianie granic. Bowiem opiera się wyłącznie na prawie współczesnym, wymagającym posiadania Ksiąg Wieczystych dla potwierdzenia własności nieruchomości. Stąd Niemcy, którym nie skasowano wpisów w dawnych Księgach Wieczystych, wygrywają każdą sprawę przed Polskim sądem o odzyskanie nieruchomości. Natomiast prawo tego rodzaju, uniemożliwia nie tylko odzyskanie ziem które pierwszym pokojowo-prawnym aktem zawartym w 1018r pomiędzy prawnym reprezentantem Polski, Bolesławem Chrobrym a przedstawicielem Cesarstwa Rzymsko-Niemieckiego, Henrykiem II, polubownie, z zachowaniem wszelkich norm wykluczających zaistnienie przymusu (sytuacja była patowa, obie strony równie silne co świadczy o potędze ówczesnej Lechii), określono granice Polski oparte na ziemi Łużyckiej daleko głębiej niż współcześnie. Umowę graniczną zawartą w Budziszynie, potwierdzającą przynależność całych Łużyc* do Polski, Niemcy złamali w 1032r, przyłączając Łużyce do Marchii Wschodniej, co skutkuje niemalże wytępieniem lub zgermanizowaniem Słowian łużyckich, tak, że jest ich dzisiaj zaledwie kilkadziesiąt tysięcy. Jednak nawet nie sięgając do tak odległych czasów, zwróćmy uwagę, że w oparciu o to samo prawo zakazujące wszelkiej prawnej retroaktywności w obszarze prawa międzynarodowego i zbrodni grabieży oraz innego rodzaju, uniemożliwia się współczesnej Polsce odzyskanie majątków polonijnych organizacji przedwojennych (np. Rodło), zagrabionych przez A. Hitlera, tuż przed wybuchem wojny. Niemcy z własnej woli oddać ich nie zamierzają. Republika Federalna Niemiec, do dzisiaj bardzo dba o nawiązywanie prawa do dawnej historii politycznej, utrzymując zapis zawarty w jej Konstytucji, uznający za niemieckie, przedwojenne ziemie Rzeszy Niemieckiej a potomków ich mieszkańców za Niemców, (co bezczelnie ze wszystkich dawnych Ślązaków czyni Niemców), co wyraźnie ma posłużyć kiedyś do odzyskania tych ziem bez narażenia się na zarzut zastosowania retroaktywności prawa.  Ich prawo, ciągle to umożliwia bo pamiętają o międzynarodowym zakazie retroaktywności prawa!

To właśnie taki kierunek normowania prawa, popierany dzisiaj bardzo silnie przez organizacje po komunistyczne (jak SLD), stworzył prawne definicje międzynarodowe, dające azyl zbrodniarzom i zdrajcom (SB, UB), w tym zwyczajnym terrorystom, którzy doszli częstokroć do przywództwa w niektórych krajach (jak np. działania „bojowników” izraelskich przeciwko Brytyjczykom, czy sił Arafata w Palestynie). Znajdziemy je, przemycone  pośród bardzo właściwych moralnie, opartych na prawie naturalnym zasad, jak np. „zakaz niewolnictwa”, w regulacjach takich jak:

Art. 7 ust. 1 Europejskiej Konwencji i Praw Człowieka: „Nikt nie może być uznany za winnego popełnienia czynu polegającego na działaniu lub zaniechaniu działania, który według prawa wewnętrznego lub międzynarodowego nie stanowił czynu zagrożonego karą w czasie jego popełnienia. Nie będzie również

wymierzona kara surowsza od tej, którą można było wymierzyć w czasie, gdy czyn zagrożony karą został popełniony”.

 

Art. 15 ust. 1 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych: „Nikt nie może być skazany za czyn lub zaniechanie, które w myśl prawa wewnętrznego lub międzynarodowego nie stanowiły przestępstwa w chwili ich popełnienia. Nie może być również zastosowana kara surowsza od tej, którą

można było wymierzyć w chwili popełnienia przestępstwa. Jeżeli po popełnieniu przestępstwa ustanowiona zostanie przez ustawę kara łagodniejsza za takie przestępstwo, przestępca będzie miał prawo z tego

korzystać.”

Oba przepisy prawa międzynarodowego, które Polska ratyfikowała, wobec faktu, że wewnętrzne przepisy Rzeczypospolitej Polskiej w okresie do 1996r zniosły karę dożywocia, jak też, że jest przestrzegana w wewnętrznym prawodawstwie zasada prawna mówiąca, iż „orzeczony wyrok nie może być surowszy od kary jaka obowiązywała w przepisach prawnych w momencie popełnienia czynu podlegającego karze”, w praktyce nie dają współcześnie możliwości ukarania zbrodniarzy z SB, winnych zabójstw politycznych a trwających do późnych lat dziewięćdziesiątych, oraz zbrodniarzy winnych zdrady kraju spośród agentów i naczelnych władz komunistycznych. Nie tylko wyrokami sprawiedliwymi, równoważącymi ich czyny, ale nierzadko jakimikolwiek wyrokami. Nawet, jeśli jeszcze po „odzyskaniu” niepodległości, ludzie ci, wspomagali swoje partyjne struktury podczas kampanii wyborczej,  pieniędzmi pożyczanymi bezpośrednio od partyjnych przyjaciół z Moskwy. Zdradzając swój kraj ponownie, poprzez wzięcie „pożyczki” na cele polityczne, od władzy kraju który niedawnio nas okupował. Temu właśnie, służy zarzucenie ochrony ciągłości przestrzegania podstawowych praw człowieka i Narodu, opartych na prawach naturalnych i retroaktywnej normy prawnej, zezwalającej w takich szczególnych wypadkach na funkcjonowanie prawa wstecz! Nie znaczy to jednak, że tak być musi zawsze. Prawo, poprzez nawiązanie do precedensów mających czasami głos, w tych wypadkach upoważnione jest do reakcji wstecznej. Szczególnie, gdy rzecz dotyczy ludobójstwa i mordów politycznych oraz niszczenia suwerenności narodowej i wolności słowa – podstawowego prawa zapewniającego człowiekowi wszelkie inne wolności.

„Gdy grabież staje się sposobem na życie dla grupy osób w społeczeństwie,

z upływem czasu powstanie system,

który sankcjonuje ich zachowanie,

oraz kodeks moralny który je pochwala”

Frederic Bastiat

 

A teraz, wstawmy w słowo ‘grabież’;

- kradzież ziem i majątku narodów przez inne narody lub związki kapitałowo-polityczne,

- grabież wolności ludzkich; ekonomicznych, gospodarczych, politycznych, słowa, nauki i konkurencji edukacji,

- grabież tworzonego majątku – jak druk pustego pieniądza lub inflacja, wygórowane podatki,

- eksterminacja narodów, w tym kulturowa (obce osadnictwo, sprzyjanie emigracji),

- stopniowe wynaradawianie oparte na prawie i ekonomii, warunkach bytowych,

- zbrodnię polityczną,

- kłamstwo polityczne i inną indoktrynację – w tym religijną,

- pozory wolności politycznej (pseudo demokrację).

Zawsze otrzymamy na końcu, podobny efekt, czyli system prawny oraz pseudo moralne wymysły pseudo autorytetów (usprawiedliwienia), które akceptują powyższe zbrodnie albo poprzez ich przemilczenie (brak odniesienia w prawie – jak np. brak jakiejkolwiek dekomunizacji) tego rodzaju zbrodniczych sytuacji prawnych, lub przez nierównoważące sprawiedliwego zadośćuczynienia wymierzane kary (jak króciutkie wyroki dla SB-ków i to nielicznych), lub stosowanie reguł prawnych które nie uniemożliwiają rozliczenie zbrodni z przeszłości.

Brakuje wyraźnie, uchwalonej z mocą ustawy, wykładni „norm żelaznych”, opisującej w odpowiednim Kodeksie i regulującej, stosowanie wszystkich niezbędnych w naszym prawie zasad/reguł prawnych.  Możemy ich sobie poszukać pomiędzy rożnymi kodeksami i ustawie zasadniczej, jako dość ogólnikowe wytyczne, jednak takiego aktu wiodącego nie posiadamy. Celowo, dla interesu pewnych środowisk, opieramy się jak niegdyś, na wykładni teoretyków oraz praktyków prawa. W tym tych, którzy nieźle funkcjonowali w czasach dyktatury lewicowej, w okresie PRL-u, czasami będąc sędziami po paromiesięcznej szkole im. Duracza bez innego przygotowania prawnego. Podczas, gdy nie jest tych zasad aż tak wiele, aby nie można było przepuścić ich zaakceptowania w drodze referendum przez młyn rozsądku Narodu i w koncu zmieścić wszystkich np. w Konstytucji RP. W Polsce, „Zasady Techniki Prawodawczej” ( ZTP), obejmują jedynie techniczne aspekty konstruowania aktów prawnych  (w tym jednostki systematyzacyjne i redakcyjne tekstów prawnych), nie zawierając jednak sposobów przestrzegania/nawiązywania i kontynuacji norm prawnych opartych na prawie naturalnym. Ponadto, zasady te, ujmowane są jedynie w formie rozporządzeń Rady Ministrów, więc są to niższej rangi prawnej, głównie wytyczne dla legislatorów – urzędników administracji publicznej. Dla czasów w jakich żyjemy, ciągle kształtowane jest nasze prawo pod nowe potrzeby, nie tylko krajowe ale i prawo bloku polityczno-gospodarczego (UE), w jakim się znaleźliśmy. Wielu polityków a nawet sędziów i teoretyków prawa (wcześniej marksistowskiego), mających za sobą okres totalitarnych zbrodni w którym aktywnie uczestniczyło po stronie tyranii politycznej i zdrajców ojczyzny (partii sprawującej totalitarne rządy), nie jest kompletnie zainteresowanych, tym, aby jakiekolwiek zasady prawne oparte na prawie naturalnym chroniącego trwale interesy narodowe i byt ludzki, zostały ujęte w formie normatywnego i klarownego przepisu prawnego, rzutującego na cały proces legislacyjny.

Niepisaną zasadą każdej totalitarnej ideologii i grup ich zwolenników, odrzucających zasadę stałości w poszanowaniu praw naturalnych, jest ignorowanie własnych przestępstw a wytykanie ich inym grupom ideologicznym i czynienie z siebie szlachetnych rycerzy, walczących o ludzkie prawa, jak nikt inny dotąd. Zauważmy, jak to SLD walczy dzisiaj o prawa człowieka! Wszystko po to, aby wybielić swoją przeszłość w pozorach wspaniałych wartości które aktualnie, rzekomo niosą społeczeństwu. W rzeczywistości, wszyscy którzy odrzucają prawo naturalne w postaci sprawiedliwej (równoważnej do czynu) kary za czyny zaistniałe w przeszłości a dotyczące podstawowych praw ludzkich i społecznych (zbrodni na jednostce ludzkiej lub społeczeństwie/Narodzie), choćby sprawiedliwość taka nawet działała wstecznie w stosunku do prawa literalnego, relatywizują* prawo; kulturowo, politycznie, bądź w inny sposób, czyniąc możliwym zaistnienie niesprawiedliwości w bliższej lub dalszej przyszłości. Bo relatywizm polityczny staje się regułą, normą moralną wkraczająca brudnymi butami do prawa, nadając mu postać farbowanego lisa, w zależności od czasu i miejsca siedzenia/ustanowienia tego prawa.

Brak rzeczywistej kary za zbrodnie, zawsze skutkuje naśladownictwem zbrodni w przyszłości i powrotem do prawa, które ją niegdyś zlekceważyło lub jawnie tolerowało. W efekcie, parafrazując sentencję wypowiedzianą kiedyś przez Marka Twaina odnośnie ‘wykształcenia’, możemy powiedzieć, że;

„Władza jest dzisiaj dla ludzi pogardzających prawem naturalnym,

czymś, co można zdobyć,

nie zawracając sobie głowy jakąkolwiek Sprawiedliwością”.

 

* Relatywizm” moralny i oparte na nim normy prawne, to pogląd, według którego o słuszności postępowania decydują okoliczności/kontekst, w jakich zaistniało dane postępowanie.  Relatywizm stwierdza, że nie istnieją absolutne wartości, niezmienne w czasie, którymi można oceniać w sposób sprawiedliwy każde zdarzenia niezależnie od ich czasu i okoliczności. Relatywizm uznaje, że Sprawiedliwość, właściwy sąd i Prawda, zależeć powinny od zmiennych, jakimi są; potrzeby epoki, przyjęte założenia, poglądy czy aktualny charakter kultury.

* Przeciwieństwem relatywizmu moralnego oraz prawnego, jest „absolutyzm” moralny i wynikające z niego normy prawne, według którego, istnieją wartości moralne, z których powinny wynikać wszelkie normy prawne, obowiązujące niezależnie od; czasu, okoliczności i konsekwencji poddanych ich ocenie czynów. Relatywizm moralny zmierza do zmian kulturowo-spolecznych jako metody na utrwalenie swojej elastyczności w traktowaniu prawa naturalnego, podczas gdy absolutyzm moralny stara się szanować obyczaj staro kulturowy służący karaniu oczywistych zbrodni i utrwalać jego uniwersalne przekazy moralne, uznane za wieczyście pożyteczne społecznie.

* Na absolutyzmie moralnym opiera się inne pojecie; „deontologia”,  nauka mówiąca o tym, co jest właściwe, niezbędne i stałe moralnie w sferze ludzkich wartości i cywilizacji, która pochodzi od greckiego słowa „déon”, pochodnym od prasłowiańskiego; „te/ti-an’; ‘to-jego’, oznaczające trwały stan posiadania. Podobnie jak inny grecki wyraz „logos”, czyli; mowa, słowo, rozum, myśl, kolekcja, lub prawo, który Grecy wywodzą od  czasownika ‘logo/lego’, znaczącego; liczyć, rozumować, mówić i zbierać, łączyć, układać. W istocie wywodzi się od terminu prasłowiańskiego ‘golos’ czyli ‘obfita mowa’, podobnie jak nasz współczesny ‘głos’ i pochodzi najprawdopodobniej od rdzeni ‘gol-los’ gdzie ’gol’ od ‘gola’ czyli ‘głowa/galawa’ a ‘los’ od ‘gęsta’ jak ‘las’, skąd ‘w-las-y’. Taki kierunek pochodzenia potwierdza inny termin grecki przyjęty od Słowian, nazwa krtani, miejsca aparatu mowy człowieka wydającego dźwięki, jako ‘glos’ właśnie nazywanego. Powyżej wskazane pochodzenie   terminu ‘logos/prawo’, jest więc od Arjo-Słowiańskie i wiąże się najprawdopodobniej z wiecowym sposobem ustanawiania prawa, zaobserwowanym przez pra Greków i przyjętym do swojej kultury wraz z ustrojem plemiennym państw-miast, podobnie jak u Rasenów/Etrusków. Według wykazanej tu chronologii słowotwórczej, pochodzenie poszczególnych wyrazów ważne dla znajomości naszej kultury społecznej i jej wpływu na rozwój kultury prawodawczej Europy, było następujące; ‘glawa’ od rdzeni ‘ga-la-wa’ czyli  ‘ga/kolista(jak‘ga-ra’, ‘głaz’)-la/równa-wa/ta’ > dało wyraz dla czegoś co się wydobywa z głowy, czyli dźwięków mowy w krtani ‘golos/glos/galos/glas’ > w oparciu o którą to nazwę stworzono słowo oznaczające pojedyncze wyrazy, dokonując przestawki słowotwórczej sylaby ‘go’, umieszczając ją w środku wyrazu czyli ‘lo-go-s’ > od którego z kolei powstał termin określający dziedzinę nauki, ‘prawo’, oparty na takim samym układzie rdzeni, jako ‘logos’, > z którego z kolei pochodzi ‘legis/lex’, czyli legalny, legislatywa i szereg innych wyrazów. Na prawdopodobnie taką etymologię powyższych wyrazów, wskazuje również pień języków indoeuropejskich który rozpoczyna się od hipotetycznego, wspólnego źródła językowego zwanego PIE, od którego bezpośredniego sąsiedztwa, najbliżej temu korzeniowi, wyrastają języki prasłowiańsko-bałtyjskie (tego rodzaju hipotetyczna wspólnota słowiano-baltyjska mogli być Wenedzi, którzy tworzyli ją jako Prasłowianie „R1a” z Praeuropejczykami grupy ‘I’). Języki; Greka, Celtycki, Łacina, Romańskie i Germańskie są daleko na drzewie języków indo-europejskich za nimi. Bo i wzięły się w wielkiej mierze od słów ludów protosłowianskich, osiedlających się już w Europie 12 tys. l.p.n.e, a masowo we wtórnej kolonizacji ok. 10. l.p.n.e, kiedy jeszcze o ludach greckich nie było mowy na naszym kontynencie. Coraz wyraźniej krystalizuje się wiec wiedza, ze wielkim kulturowym czynnikiem słowotwórczym wszystkich języków Europy), nawet Basków, była mowa i pojęcia protosłowian, wykorzystana np. przez Greków do stworzenia nowych pojęć i nowej kultury oraz całych dziedzin życia, czego nie możemy im zaprzeczyć.      

* Łużyce (Z Wikipedii) „W latach 623–658 Łużyce wchodziły w skład państwa Samona – najstarszego znanego współcześnie tworu państwowego Słowian zachodnich. Od VII do VIII wieku na terenie Łużyc istniały państwa plemienne zarządzane przez rodzimych władców, jeden z nich Miliduch, król plemion serbo-łużyckich, w 806 roku stoczył bitwę z wojskami Franków. W IX wieku (Łużyce) wchodziły w skład Państwa Wielkomorawskiego. Stan ten utrzymywał się do 907 roku. W roku 963 zostały podbite przez Gerona, margrabiego saskiej Marchii Wschodniej. W roku 1002 Bolesław I Chrobry przyłączył Łużyce do Polski, co zostało uznane w pokoju w Budziszynie (1018).

 

Rafał ORLICKI

http://www.dgwiarygodni.pl

“krypt-O\/O-kultyzm w religiach abrahamowych” – zebrał Mezamir Snowid


Fascynacja orientem i naśladownictwo nie byłoby niczym złym
gdyby misjonarze/etnobójcy, nie próbowali zawłaszczyć i przypisać sobie  osiągnięć innych kultur
Chrześcijaństwo/neojudaizm oraz pozostałe wykwity antyslawistycznego judaizmu,to kulty synkretyczne i eklektyczne dlatego też nie widzę żadnych podstaw aby faworyzować którąkolwiek z religii abrahamowych
i uznawać ją za tę wyjątkową,światową, globalną, jedyna słuszną.
Jeszua  z Nazaretu(nie z Europy),od początku jest stylizowany na buddyjskiego mnicha.
  Awokół głowy ma aureolęshaka
http://budda.net.pl/images/shaka.jpg
przeważnie układa dłonie w którąś z ważniejszych mudr
Vitarka-mudra-Rigmarole-flickthttp://0.tqn.com/d/fengshui/1/0/y/L/-/-/Vitarka-mudra-Rigmarole-flickt.jpgpranhttp://www.ojceimatki.republika.pl/mono/mudry/img/pran.jpglantern-festival-missouri-botanical-garden-Buddha-night-photo-linda-wiggen-kraft-bloghttp://www.creativityforthesoul.com/blog/wp-content/uploads/2012/07/lantern-festival-missouri-botanical-garden-Buddha-night-photo-linda-wiggen-kraft-blog.jpgr304http://www.haft.kadan.pl/r304.jpghttp://www.dragonsofjustice.org/basic/mudras.html
Jesus mudrahttp://2.bp.blogspot.com/_7Ggd9cC2ZZc/TOvFMZ0R-RI/AAAAAAAAA9Y/fpPkrRI_h1Q/s1600/Jesus+mudra.gif

Opis zmartwychwstania i pojawienia się wśród uczniów
odpowiada opisowi Tęczowego Ciała/Dzialu z tybetańskiej tradycji Bon.
http://108mohicans.blogspot.com/2012/03/teczowe-ciao-w-buddyzmie.html

Tybetańskie Dzialu

http://pl.wikipedia.org/wiki/Dzialu

http://pl.wikipedia.org/wiki/Jidam

http://108mohicans.blogspot.com/2012/05/zjawisko-ciaa-teczowego-implikacje-dla_31.html
http://108mohicans.blogspot.com/search/label/ciało%20świetliste

jest tym samym co żydowska Merkaba.

Merkabah mysticism (or Chariot mysticism) is a school of Jewish mysticism centered on visions such as found in Ezekiel chapter 1, or in the hekhalot literature, concerning stories of ascents to the heavenly “palaces.” The main corpus of the Merkabah literature was composed in Israel in the period 200–700CE, although later references to the Chariot tradition can also be found in the literature of Chassidei Ashkenaz in the Middle Ages.A major text in this tradition is the Maaseh Merkabah (Works of the Chariot).
http://en.wikipedia.org/wiki/Merkabah_mysticism

“Może lepiej spytaj się tego kto od przynajmniej kilku lat uprawia modlitwę jezusową, czy medytację na mantrze maranatha.
Tak się składa, że miałem do czynienia z Laurencem Freemanem, jego “sanghą”, jego uczniami i zapewniam Cię,
że budzenie kandalini też ma miejsce podczas tej praktyki medytacyjnej tylko się o tym nie mówi w kościele na kazaniach itp.
Prawdziwe chrześcijaństwo to nie bajania księży,zapewniam Cię, że w czasach gdy praktykowałem medytację chrześcijańską
rozmawiałem z nauczycielami tej ścieżki medytacyjnej (pełniący nawet w KK funckcje teologów i księży) na temat energii kundalini.

Katolicyzm od początku swego istnienia uciskał mistyków, do tego stopnia, że Ci mistycy co chcieli żyć
musieli ograniczać swoje nauki do języka strawnego przez kościół.
Taki Eckhart pewnie też spłonąłby na stosie tylko że nie doczekał swojej śmierci.”-Perunowic

“Słowo Aszera ma w Starym Testamencie dwa określenia.
Odnosi się zarówno do bogini o tym imieniu, jak i do filaru, drzewa lub słupa kultowego(symbol Szuszumna?-Mez),
który jest bogini poświęcony  oto żeńska forma Jahwe której żydzi “nie uznają”  oficjalnie.

Załącznik nr 1

“Liczne wzmianki biblijne, jak i znaleziska archeologiczne świadczą o występowaniu kultu Aszery w starożytnym Izraelu na dosyć dużą skalę. Bogini czczona była, według Starego Testamentu, jako towarzyszka Baala.
Nie musi tu chodzić o konkretne bóstwo męskie, gdyż słowo Baal/Adonai (Pan) pełniło także funkcję terminu ogólnego stosowanego na określenie różnych bogów”.

Śakti/energia żeńska/bogini jest obecna w judaizmie,pozorny brak obecności bogini to dorabianie ideologii do własnych patriarchalistycznych potrzeb.
Dwa trójkąty symbolizują dwa pierwiastki,męski i żeński
“W perspektywie psychologicznej wszyscy jesteśmy chrześcijanami, niezależnie od tego, czy nasza świadomość zgadza się z tym poglądem, czy nie. A zatem każda doktryna budująca w duchu chrześcijańskim ma lepsze widoki na to, by ująć naszą wewnętrzną naturę, niż choćby nie wiem jak głębokie ujęcie pochodzące z obcego nam kręgu myśli. Z biegiem stuleci Zachód tworzyć będzie swoją własną jogę – na podwalinach chrześcijaństwa”-Jung 1932Mamy 2013http://pl.wikipedia.org/wiki/Medytacja_chrze%C5%9Bcija%C5%84skahttp://www.wccm.pl/index.php?id=247“Wielu słyszało o różnych medytacjach wschodnich( czyli fałszywych ;) -Mez )czy medytacjach, jakie proponują manipulujące człowiekiem sekty.Od razu chcemy powiedzieć, że nie mają one nic wspólnego z medytacją chrześcijańską, katolicką.”- stanowisko nr 1 kościoła
http://www.katolik.pl/medytacja-chrzescijanska,22609,416,cz.html

Ależ oczywiście :) Każda prawdziwa sekta destrukcyjna ma swoich “prawdziwych” proroków
w przeciwieństwie do cudzych “fałszywych”Stanowisko nr 2 tego samego kościoła
“Na skutek napływu różnych ruchów wschodnich medytacja chrześcijańska,
która ma w Kościele bardzo długą tradycję i swoją specyfikę, zeszła na dalszy plan czy też została zapomniana. “
Pionierzy
Czy ci ludzie już sami nie wiedzą co robią i w co wierzą?
Zaprawdę powiadam Wam ,są niepowtarzalni i wyjątkowi,oto dlaczego:

Medytacja ignacjańska

Opis wydawcy:

Autor – ceniony rekolekcjonista i kierownik duchowy – w sposób zwięzły, jasny i praktyczny przybliża czytelnikom medytację słowa Bożego przedstawioną przez św. Ignacego Loyolę w Ćwiczeniach duchownych. Publikacja wychodzi naprzeciw tym wszystkim, którzy czują się pociągani, a czasami niejako przymuszeni do szukania pomocy i ocalenia poprzez czytanie i rozważanie słowa Bożego. Medytacja ignacjańska jest bowiem uznaną i sprawdzoną przez pięć wieków metodą wsłuchiwania się w słowo Boże, która także dziś może stać się skuteczną metodą szukania i odnajdywania zbawczej obecności Pana Boga w świecie i w życiu konkretnego człowieka.

Wojciech Ziółek SJ

Egzorcyzm Pentakostalny-Migda Andrzej
Służba uwolnienia w Kościołach i wspólnotach nurtu zielonoświątkowego w Polsce.

Książka „Egzorcyzm pentekostalny” autorstwa pana Andrzeja Migdy podejmuje się opisu niezwykle interesującego i ważnego fragmentu współczesnej duchowości pentekostalnej. Autor ze znawstwem kreśli obraz wspólnot i ruchów zielonoświątkowych oraz charyzmatycznych, które praktykują tzw. modlitwę o uwolnienie, czyli odpowiednik katolickiego egzorcyzmu. Dokonuje historycznej rekonstrukcji tej praktyki w dziejach chrześcijaństwa, w kilku wypadkach podejmuje analizy z dziedziny biblistyki, szukając pierwowzorów dla badanych zachowań religijnych i poglądów. Z ogromną radością witam każdą próbę naukowego rozjaśniania zjawiska modlitw o uwolnienie i egzorcyzmów, które uwzględniają różne perspektywy badawcze. Przykładem mogą być przeprowadzone przez autora porównania z szamanizmem czy rozdział o psychologii religii. Uważam, że jest to książka godna polecenia czytelnikowi zainteresowanemu demonologią i chrześcijańskimi postawami wobec tego zjawiska.

dr hab. Zbigniew Pasek, prof. nadzw.
Instytut Religioznawstwa UJ

Z dużą ciekawością czytałem pracę Andrzeja Migdy. Poza materiałem na temat służby uwalniania znalazłem sporo informacji historycznych niezwiązanych bezpośrednio z głównym tematem. Stanowią one jednak dla niego ważne tło. Czyni to pracę jeszcze bardziej wartościową, ponieważ wielu z tych informacji nie znajdziemy w żadnych innych opracowaniach o ruchu zielonoświątkowym, charyzmatycznym i ich różnych odcieniach.

Pastor Wiesław Ziemba

Niewiele jest opracowań w języku polskim, które przybliżają przeciętnemu czytelnikowi istotę szeroko pojętego ruchu zielonoświątkowego. I chociaż celem niniejszego opracowania nie było przybliżenie nam historii tego ruchu, ani nawet jego głównych założeń, to i tak może służyć nam ono jako dość obszerne źródło informacji na temat tego fenomenu współczesnego Kościoła. Zasadniczym celem autora jest próba opisania roli, jaką odgrywa w życiu Kościoła „służba uwalniania” – służba, która przez jednych jest nierozumiana, przez innych niedoceniona, a jeszcze przez innych przeakcentowywana. Książka nie jest w żadnej mierze poradnikiem, jak się do takiego usługiwania zabrać czy też jak je prowadzić, ale może stanowić ważny przyczynek do dyskusji na temat służb uwalniania. Gorąco zachęcam do zapoznania się z jej treścią.

Pastor Bogdan Olechnowicz

O autorze: Andrzej Migda (1970), religioznawca, Instytut Religioznawstwa UJ. Jego zainteresowania badawcze oscylują wokół biblistyki, demonologii, mistycyzmu oraz psychologii religii. Szczególnie bliskie są mu zagadnienia związane z historią chrześcijaństwa, a zwłaszcza protestantyzmu. Swoje obserwacje oraz wyniki badań prezentuje w publikowanych artykułach oraz w trakcie wystąpień na konferencjach naukowych.

Autor: Andrzej Migda
Oprawa: twarda z obwolutą
Liczba stron: 240
Format: A5
Rok wydania: 2010

SPIS TREŚCI 

Wstęp

Rozdział 1. Ruch zielonoświątkowy – historia i zasady wiary
1.1 Geneza ruchu zielonoświątkowego na świecie
1.2 Ruch zielonoświątkowy na ziemiach polskich
1.3 Wspólnoty Odnowy w Duchu Świętym
1.4 Ruch zielonoświątkowy – skala zjawiska
Rozdział 2. Biblijne podstawy demonologii i jej obecność w ruchu charyzmatycznym
2.1 Demonologia w Biblii
2.2 Demonologia w Ruchu zielonoświątkowym
2.3 Krótka historia egzorcyzmowania
Rozdział 3. „Walka duchowa” – Służby modlitwy wstawienniczej
3.1 Koncepcja Strategicznej Walki Duchowej
3.2 Ruch „Polska dla Jezusa”, historia i założenia
3.3 „Mapy wpływów duchowych”
3.4 „Odźwierni” – czyli trzymający klucze
3.5 Prorocze akcje modlitewne
Rozdział 4. Rozwój i problemy Służby Uwolnienia w Polsce
4.1 Historyczne tło wydarzeń
4.2 Konwersje religijne wywołane rozprzestrzenianiem się koncepcji walki duchowej
4.3 Odnowa a uwolnienie od złych duchów – praktyka wyzwalania
4.4 Odnowa a uwolnienie od złych duchów – reakcja hierarchii katolickiej
4.5 Praktyka wyzwalania – w perspektywie psychologii religii

http://www.bogulandia.pl/product-pol-800-Egzorcyzm-pentekostalny.html

Jest to ni mniej ni więcej tylko neojudaistyczne wudu.
Sam termin ’opętanie’ zyskał z czasem znaczenie wyłącznie pejoratywne
głównie dlatego że podobna praktyka stanowi element wielu kultów
z jakimi judeochrześcijaństwo chce konkurować,niszcząc je,wykorzystując cudze techniki
z dorobioną  do nich własną ideologią i otoczką.
W neojudaizmie/chrześcijanstwie,praktykowane są od zawsze rytualne opętania
Istnieją dwa typy opętań.
Pierwszy nazywa się “zstąpieniem Ducha Świętego”
(“Duch święty”to zbiorcze określenie różnych wywoływanych na mszy duchów)
kiedy ”duch święty” zstępuje na wybrane osoby  doświadczają one przez to ekstazy,
 W momencie kiedy wyznawcę opętuje jakiś aspekt judeochrześcijańskiego bóstwa
jest to oczywiście opętanie DOBRE(bo nasze,my jesteśmy dobrzy i prawdziwi)
Każda destruktywna sekta ma swoich”prawdziwych”proroków w przeciwieństwie do cudzych-”fałszywych”.
Z opętaniem drugiego typu mamy do czynienia kiedy człowieka opętuje coś innego
niż jeden z aspektów jedynego słusznego bóstwa prawdziwego ;) czyli według judeochrześcijan diabeł.
Chociaż może to być bóstwo nastawione pokojowo duch natury, czy jakakolwiek inna z wielu istot
jest opętanie tak zwane ZŁE, albowiem:
 Kiedy Kowalski czyni rzeczy które czynił Jeszua ale nie identyfikuje się z KK
to czyni to za sprawą Szatana.
Jeśli jednak ten sam Kowalski jest gorliwym wyznawcą KK
to cuda które czyni są natchnione mocą Ducha Świętego.
Myśli są cząstkami świata materialnego dlatego należy dopuszczać do siebie tylko czyste myśli.
Niepokojąca myśl to embrion.
“ludzkość MUSI NAJPIERW UZNAĆ ISTNIENIE SZATANA” – “Godzina szatana” o. Livio Fanzaga, Diego Manetti
To kk uczy wiary w Szatana,każdy człowiek związany z tym kościołem nigdy nie neguje istnienia Szatana
Czy neojudaiści/chrześcijanie negują istnienie Szatana?Nie
a kim jest człowiek który wierzy w istnienie Szatana?
Satanistą.
Kim są neojudaisci/chrześcijanie?
Krypto satanistami.
Cała satanistyczna teologia znajduje się w Biblii Torze i Koranie
Popularność satanizmu wynika tylko i wyłącznie z popularności religii abrahamowych.
Najpierw embrion jest bardzo mały, a potem rośnie by wkrótce zacząć żyć własnym życiem.
Im bardziej walczysz ze “złem”tym bardziej staje się ono prawdziwe dla ciebie i bardziej Cię wykańcza.
Definiowaniem zła wg własnych wygód zajmują się głównie “duchowni”.
Doskonale wiedzą co robią i po co to robią
Rozdają ludziom darmowe nocebo.
Myśl rozpoczyna proces twórczy.
Myśli prowadzą do uczuć, uczucia do działań, a działania do rezultatów
Nikt nie ma problemu z “opętaniami” tylko  “wierni”
Medytacja chrześcijańska – modlitwa ciszy i miłosnej obecności wobec utajonego w sercu Boga. Droga cichej modlitwy w tradycji chrześcijańskiej jest głęboko zakorzeniona historycznie, teologicznie i biblijnie. Praktykowali ją Ojcowie Pustyni, którzy polecali “przeżuwać” słowa z Biblii. Do medytacji zachęcał Jan Kasjan, wzmianki na ten temat znajdują się też w jednej z najstarszych reguł zakonnych św. Benedykta. Stopniowo Kościół katolicki zapominał o tej trudnej metodzie modlitwy.
Za współczesnego odnowiciela medytacji chrześcijańskiej uchodzi John Main, benedyktyn z Anglii (zm. 1982 roku). Opierał się on na nauce medytacji swego przyjaciela Swami Satyanandy z Malajów oraz na XIV-wiecznym traktacie o modlitwie kontemplacyjnej „Obłoku niewiedzy” i na wczesnych monastycznych konferencjach Jana Kasjana (zm. 432 roku). Kasjan spisał praktyki modlitewne Ojców i Matek Pustyni w Egipcie i Palestynie. John Main posłużył się jedną z tych praktyk, tzw. „modlitwę monologową” polegającą na powtarzaniu krótkiego słowa z Pisma świętego, jako mantry, nawiązał do rekomendacji autorów „Obłoku niewiedzy” użycia „pojedynczego słowa” w modlitwie i uczynił z tego codzienną dyscyplinę Medytacji Chrześcijańskiej. Wezwaniem, jakie polecał o. John Main OSB jest słowo „Maranatha” – słowo pochodzące z języka aramejskiego, którym posługiwał się Jezus. „Maranatha” znaczy tyle co: „Przyjdź, Panie Jezu!” lub „Pan przychodzi”. Jest to zrównoważone rytmicznie słowo z długą samogłoską „a”, które doskonale zgrywa się z rytmem oddechu i stanowi jedną z najstarszych modlitw chrześcijańskich. John Main z dalekowzrocznym wyczuciem nazwał to święte słowo mantrą, łącząc w ten sposób rdzennie chrześcijańską tradycję z mądrością uniwersalną[1].
Medytacja Chrześcijańska jakiej nauczał o. John Main zawiera w sobie cztery elementy składowe:
1. Siedzenie w pozycji wyprostowanej: Usiądź na krześle, na stołeczku medytacyjnym lub w siadzie skrzyżnym na podłodze. Siedź nieruchomo i trzymaj plecy w pozycji wyprostowanej. Ciało jest uważne i czujne. Oddychaj naturalnie i spokojnie.
2. Mantra Maranatha: Delikatnie przymknij oczy i zacznij recytować w wewnętrznej ciszy mantrę Maranatha. Powtarzaj ją z równym natężeniem jako cztery sylaby MA-RA-NA-THA.
Wsłuchuj się w nią, jak wybrzmiewa w twoim sercu.

3. Nieustanne powtarzanie mantry: Powtarzaj mantrę bez przerwy podczas medytacji. Gdy jakieś myśli lub obrazy zakłócą jej bieg, delikatnie i czule wróć do jej recytacji. Nigdy nie osądzaj swojej medytacji po ilości rozproszeń ani jakichkolwiek innych doznań.
4. Dyscyplina: Trwaj w dyscyplinie medytacji codziennie rano i wieczorem po 20-30 minut.
Ruch, który powstał później, nazwany The World Community for Christian Meditation- Światowa Wspólnota Medytacji Chrześcijańskiejpromuje i koordynuje jej rozpowszechnianie na całym świecie. Ruch ten jest kierowany przez ojca Laurence’a Freemana OSB, jednego z pierwszych uczniów ojca Maina.http://pl.wikipedia.org/wiki/Medytacja_chrze%C5%9Bcija%C5%84ska
http://pl.wikipedia.org/wiki/Medytacja_ignacja%C5%84ska
Mara/Marya-w hinduizmie to bóg śmierci,zmora w mitologii nordyckiej i słowiańskiej.
Biblijne miejsce obozowania Izraelitów po przejściu przez Morze CzerwoneMarya częstochowska.
Katolicy maNtrują “maranatha” co według nich znaczy “Przyjdź Panie”.
Tymczasem w sanskrycie “marana” oznacza:
śmierć,akt umierania,zgon,przemijanie,rodzaj trucizny

(Oczywiście to tylko takie moje szczypanie się na języczki w tym momencie
ale próbuję pokazać jedną rzecz
To że jacyś nawiedzeni ludzie/neojudaiści  starają się oczerniać inne tradycje
a swoją wywyższać i budować jej pozycję w oparciu o jakieś..fantazje i poglądy,a nie prawdę
nie oznacza że w ten sam sposób nie można sprowadzić do parteru ich tradycji)

“Gdy neojudaizm/katolicyzm,prawosławie,anglikanizm itp, rozprzestrzenia się w jakiejś kulturze
wspiera swój rozwój zniesławianiem rdzennej tradycji,zachęcając do jej całkowitego odrzucenia”- TWR

W tym momencie mam na myśli nie tylko “WC Idola boso przez swój świat”
Niedawno znalazłem kolejnego dziwnego typa który zarabia na ludzkiej naiwności i strachu

http://www.modlitwainnanizwszystkie.pl/readarticle.php?article_id=1337

Rewelacje nie z tej Ziemi.

Kundalini to tajemnicza i sakralna moc duchowa o naturze ogniowej i wężowej,
która jest ideową i praktyczną podstawą indyjskiej tantry (tantryzmu) oraz hatha jogi.

rysobd705
http://cyfrowe.mnw.art.pl/Content/1495/rysobd705.jpg ]
Zeslanie_Ducha_Sw__by_ejnoo
http://fc06.deviantart.net/fs37/f/2008/247/d/2/Zeslanie_Ducha_Sw__by_ejnoo.jpg

Śakti w kabale zwie się szechina.
http://www.myjewishlearning.com/beliefs/Theology/God/The_Middle_Ages/The_Kabbalists_on_God/The_Sefirot.shtml

“Mistrzowie kabały tak widzą ścieżkę duchową, że każdy musi przejść wygnanie, pustynię itp. w której szechina (śakti) podążającemu ścieżką towarzyszy aż dochodzi on do ziemi obiecanej (oświecenie, zbawienie) i zakańcza wędrówkę (szechina/sakti też przestaje wędrować).

W chrześcijaństwie chociażby modlitwa Jezusowa, czy przytoczona powyżej medytacja z mantrą Maranatha. Kabaliści pospolicie używają mantry szalom. Sufici zsynchronizowanej z oddechem mantry Alla-hu.
Siedem mieszkań opisywanych przez Teresę z Avila to nic innego jak etapy wzbijania się energii kundalini przez siedem czakr. W hinduiźmie mówi się o krainach loka (bhur, bhuvar, svar, mahar, jana, tapa, satya).
Każda tradycja mistyczna rozwinęła jakieś metody harmonizowania centrów energetycznych. Kabała także”-Perunowic
http://www.chabad.org/kabbalah/article_cdo/aid/380601/jewish/Soul-Meditation.htm

Kabała,jest żydowską wersją Gnozy,która jest grecką wersją Wedanty

ZAŁĄCZNIK NR 2

zalacznik nr 2

http://www.maryja-mistrzejowice.pl/30pm/images/stories/obrazki/Perugino.jpg

7 świec=7 czakr(ten sztylet w rękach rabina wskazuje na serce nie przypadkowo.

http://www.chabad.org/kabbalah/article_cdo/aid/379770/jewish/The-Menorah-and-the-Sefirot.htm

Schemat praktyki kundalini w sahadźa jodze.
1 Muladhara (ćakra) 1a kość krzyżowa (trójkąt) 2Swadhiszthana (ćakra) 3 Nabhi (ćakra) 3aBhawasagara, Ocean Iluzji 4 Anahata (ćakra) 5Wiśuddha (ćakra) 6 Adźńa (ćakra) 7 Sahasrara(ćakra)
A kundalini (zwinięty wąż) B idâ nadi (nadi energii lunarnej) C suszumnâ nadi (środkowy nadi) Dpingalâ nadi (nadi energii solarnej) E atman (duch, dusza) F ego G superego

http://pl.wikipedia.org/wiki/Kundalini

Kryszna, którego przyjście na świat zwiastowała gwiazda, czynił cuda, wskrzeszał zmarłych,
uzdrawiał trędowatych, głuchych i ślepych, był orędownikiem biednych i uciśnionych,
zmartwychwstał i wstąpił do nieba, skąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych.

Buddyzm też wymienia i mówi o specjalnych mocach nadprzyrodzonych. Wśród znamienitych uczniów Buddy znajdowali się tacy, którzy odznaczali specjalnymi umiejętnościami. W pierwszym rzędzie byli to: Mogallana, bhikszu Anurudha i bhikszuni Sakula i Bhada Kapilani, ponadto mnisi Sobhita, Sagala oraz Cula Pankhata. Można jeszcze wymienić mnicha Pilindę i mniszkę Uppallavanę.

Z późniejszych zwolenników Buddy na pierwszym miejscu wspomnieć należy Nagardżunę, twórcę szkoły Madhjamaka, oraz wielkich joginów takich jak Saraha, Tilopa, Naropa, Milarepa, Czarbaripa, Wialipa, Drukpa Kunley, Bodhidharma i wielu innych nawet nie sposób mi ich teraz wszystkich wymienić.

Oczywiście, sam Budda również posiadał owe zdolności nadzwyczajne lecz rzadko z nich korzystał i nie zezwalał swym uczniom na nadużywanie ich. Do często stosowanych przez Buddę mocy należało czytanie w przeszłości poprzednich swych żywotów oraz żywotów swych uczniów, zmienianie swojej formy w różne formy z energii i światła, oraz wiele innych. Spisane one zostały w opowiadaniach zwanych dżatakami.

W buddyzmie Wadżrajany wymienia się Sześć Jog.
Sześć Jog Naropy (Nigumy) to kolejno: joga żaru (tyb. tummo ), joga ciała iluzorycznego, joga snu, joga swiatła, joga bardo i joga przeniesienia. Jogi te to kolejne po praktykach podstawowych stopnie wtajemniczenia i doskonałości, za którymi kryją się poszczególne moce, i umiejętności.

Joga żaru na przykład, pozwala wytwarzać tzw psychiczne ciepło. Poprzez odpowiednią wizualizację jogin tak silnie pobudza własną energię witalną (pranę), że może swoim ciepłem topić śnieg i lód. Tradycyjnym sprawdzianem opanowania tej sztuki jest owijanie nagiego ciała prześcieradłem zamoczonym wcześniej w lodowatym górskim strumieniu. Im lepiej adept opanował jogę żaru, tym więcej prześcieradeł potrafi swoim ciałem osuszyć. Było wielu joginów badanych przez naukowców właśnie w takich ekstremalnych warunkach.

Joga snu – to nic innego jak obecnie Oobe i ld, tylko o wiele bardziej świadome. Robi się jednak specjalne wielotygodniowe odosobnienia aby zrozumieć prawdziwy sens i wartość tych praktyk.

Adept praktykujący te tajemne praktyki osiąga trzy rodaje siddhi czyli spełnień: zewnętrzne, wewnętrzne i tajemne. Zewnętrzne oznaczają moc powstrzymywania wszystkich zagrożeń, powiększania zasługi i tworzenia pomyślnych zbiegów okoliczności, przyciągania pożądanych rzeczy i przezwyciężania zła i wszelkich przeszkód. Spełnienia wewnętrzne oznaczają m.in moc chodzenia po wodzie, fizycznej niepalności, lewitacji, przechodzenia przez ściany, czynienia ciała niewidzialnym, emitowania światła, leczenia wszystkich chorób, wskrzeszania umarłych, rozmnażania przedmiotów materialnych itp. Natomiast tajemne spełnienie oznacza całkowite, doskonałe, niezrównane oświecenie (sanskr. Anuttara-samjak-sambodhi ), czyli stan Buddy. Dlatego tytuł Siddha (Spełniony) i Mahasiddha (Wielki Spełniony) oznaczają przede wszystkim tego, kto osiągnął stan Buddy.

Moce Siddhi w judeochrześcijaństwie

Moce Siddhi znane są też w chrześcijaństwie, noszą nazwę Darów Ducha Świętego.

W Nowym Testamencie oraz w późniejszej Tradycji (por. 1Kor 12) wyróżniono następujące dary Ducha Św. – tzw. charyzmaty:

- mądrości słowa (np. dla przekazywania Ewangelii),
- poznania (np. przyczyny choroby, grzechu)
- wiary (szczególny rodzaj wiary np. pozwalający na wskrzeszanie umarłych),
- prorokowania (czyli przekazywania słów od Boga)
języków (dar mówienia obcymi językami – tzw. glosolalia)
- tłumaczenia języków,
- uzdrawiania fizycznego i psychicznego,
- czynienia cudów,
- rozpoznawania duchów.

Dary Ducha Świętego, zwane również darami łaski (nie można na nie zasłużyć uczynkami) są nadprzyrodzonym wyposażeniem Kościoła, jako zgromadzenia wiernych w celu jego uświęcania i podniesienia jakości życia chrześcijan poprzez wzajemną nimi posługę.

W poznaniu łaski i mocy Ducha Świętego przodują zwłaszcza ruchy charyzmatyczne Odnowy w Duchu Świętym i im pokrewne, a także Zeiolonoświątkowcy.
http://www.paranormalne.pl/topic/32376-moce-sidhi/

Tilopa (tyb.; sanskryt: Talika, 988-1069) – indyjski jogin, mistrz Buddyzmu Diamentowej Drogi, prekursor tybetańskiej szkoły karma kagyu.Rozpoczął następnie podróż przez Indie, pobierając nauki od wielu guru. Tilopa otrzymał od wielu mistrzów przekazy tantrycznych nauk (wyróżnia się ich cztery grupy), które skompilował w jeden zwięzły system:
Saryapa nauczył go tummo (wewnętrznego żaru)
Nagarjuna dał mu nauki przejrzystego światła i iluzorycznego ciała
Lawapa nauczył go jogi snu
Sukhasiddhi dała mu nauki o życiu, umieraniu i bardo (stanem pomiędzy odrodzeniami i przenoszenia świadomości – phowa)
Indrabodhi nauczył go wglądu (prajna)Matanga nauczył go wskrzeszania umarłego ciała

Apoloniusz z Tiany, Apollonios z Tyany (ur. 15 w Tianie w Kapadocji, zm. 100 w Efezie) – neopitagorejski filozof, założyciel szkoły pitagorejskiej w Efezie.
Uważany był za pośrednika między bogami i ludźmi, cudotwórcę, czarownika i proroka.
Wiele podróżował (m.in. Azja Mniejsza, Syria, Grecja, Rzym i Indie), gdzie zdobył rozległą wiedzę o religiach i filozofii wschodniej. Doktrynę braminów próbował pogodzić z nauką Pitagorasa. Uznaje się go za religijnego wyznawcę neopitagoreizmu i teozoficznego gnostyka. Był autorem biografii Pitagorasa oraz księgi zatytułowanej “O ofiarach” (zachował się fragment). Zachowały się także “Listy” Apoloniusza, jednak autorstwo ich bywa podważane.
Jego działalność wśród społeczeństwa przyczyniła się do jego sławy jako cudotwórcy.
Miał on nauczać, uzdrawiać chorych i reformować kulty.
Jego zadziwiające czyny zyskały mu sławę człowieka obdarzonego boskością. On sam podawał się za Syna Bożego.
Jego zadziwiające życie i czyny przedstawił Flawiusz Filostrat na polecenie cesarzowej Julii Domny w III. stuleciu po Chr.
jako idealny obraz greckiego filozofa.

Anahata to według tradycji hinduskiej ćakra sympatii, miłości i pozytywnych emocji. Ćakra związana z energiami leczniczymi i posiadająca lecznicze właściwości.

02

http://www.zrodlo.krakow.pl/wp-content/uploads/2012/02/02.jpg
Jeszua uzdrawia ślepca przez nałożenie rąk.

Miejsca na dłoniach Jeszua mają rany po gwoździach tam gdzie gwoździ nikt nigdy nie wbijał krzyżując ludzi
Miejsca ran pokrywają się z miejscami najważniejszych czakr stosowanych przy uzdrawianiu
a Jeszua z tego co można wyczytać z Biblii,chodził i uzdrawiał  ślepców

Uzdrawianie praniczne

zalacznik nr 3

ZAŁĄCZNIK NR 3

Ćakra anahata to ośrodek żywiołu powietrza. Odwrót skutkujący nieutożsamianiem się z emocjami, poprzez rozpoznanie ich czynnika psychogennego , powoduje rozpoczęcie procesu indywiduacji : człowiek zaczyna się stawać tym, co nie jest “ja” , “ja” ( ego ) odkrywa nieosobową, obiektywną Jaźń ( archetyp Jaźni ). Tutaj zachodzi odnalezienie puruszy : istoty, którą my nie jesteśmy, istoty, która nas zawiera; jest ona większa, ważniejsza od nas, istnieje wyłącznie na płaszczyźnie psychicznej[2] , którą Jung nazywa Jaźnią w znaczeniu psychologicznym.

Opis ogni/Agni ;) na głowie uczniów idealnie zgadza się z opisem ognia Kundalini i najwyższą czakrą korony.

zalacznik nr 4ZAŁĄCZNIK NR 4

Ogień Kundalini/Duch święty

Hezychazm (‘ησυχασμóς, hesychasmos; od greckiego ‘ησυχία, hēsychía – wyciszenie: w teologii rozumiane jako „nieprzerwana cześć i służba Bogu ” [1]) –bizantyński nurt mistyczny, który osiągnął szczytowy rozwój i popularność w wieku XIV. Hezychaści twierdzili, że można odnaleźć zjednoczenie z Bogiem jedynie poprzez Chrystusa, praktykując cnoty i modlitwę.

ZAŁĄCZNIK NR 5
ZAŁĄCZNIK NR 5 a-
ZAŁĄCZNIK NR 5 b
 ZAŁĄCZNIK NR 6
ZAŁĄCZNIK NR 6
Wojowniczy bogowie, tzw. pół-bogowie jako odrębna podklasa są w o tyle gorszej sytuacji od swych pobratymców, tzw. „pełnych” bogów, że mimo mierzonej ludzką miarą niesamowitej potęgi, to jednak owładnięci niedającą się ugasić ślepą zaborczością tłuką się między sobą o ten czy tamten skrawek galaktyki jak dzieci o mniej lub bardziej kolorową zabawkę.
(Jahwe/Ojciec=Syn jest bogiem zazdrosnym,podomnie Allah-Mez)
jakby tego było mało to z zawziętością i ambicjami Hitlera lub Stalina nieudolnie próbują wcielać w życie wizję o poszerzeniu swego imperium nawet o stojące wyżej w hierarchii światy w pełni boskie – co skazane jest na powtarzaną n-ty raz z uporem maniaka porażkę.  
„Pełni” bogowie w kasze dmuchać sobie nie dadzą jakimś tam zazdrosnym tytanom i pędzą swe wydawałoby się niemające kresu żywoty w poczuciu coraz to większej wszechmocy, wszechobecności i wszechwiedzy. Psztykać się między sobą o poniższe światy, czy całe galaktyki nie muszą, bo wielu z nich potrafi stwarzać sobie na poczekaniu własne.Wielu z nich wyposażonych jest w trudne do pojęcia w swym ogromie miłosierdzie i czują odpowiedzialność, troskę w stosunku do „swego” stworzenia. Jednakże, ponieważ ich wszechmoc jest wciąż iluzją, bo sami stanowią nie w pełni mądrą część doczesności, którą stwarzają, to nie dysponują zręcznością pełnego wygaszenia cierpienia istot, które, jak im się wydaje powołali do życia. Mogą wiele pomóc, np. ludziom, którzy budują im świątynie i się do nich modlą, jednak ma to ograniczony zakres działania i skuteczności.
Brahma, The Creator - 150 Trillion Year old God, who thinks that he is the source of everything
http://3.bp.blogspot.com/-Zdu88WX2EiM/UNMY28hJW1I/AAAAAAAAB70/3K6FgNrbI10/s1600/Brahma,+The+Creator+-+150+Trillion+Year+old+God,+who+thinks+that+he+is+the+source+of+everything.jpg
swiatowid-arkona-wspolczesny-svantevit-statuehttps://bialczynski.files.wordpress.com/2009/10/swiatowid-arkona-wspolczesny-svantevit-statue.jpg
http://108mohicans.blogspot.com/2012/12/jak-pomoc-umierajacemu-lub-umaremu.html

W 25 rocznicę Okrągłego Stołu – Olimpijski Taniec Czerwonych Pająków!

Opublikowany w Polska, powieści, Słowianie, Teksty społecznie zaangażowane przez bialczynski w dniu 9 Luty 2014

Okragly_Stol_1989Obudziłem się wczoraj o czwartej w nocy a w uszach grzmiały mi wciąż i odbijały się donośnym echem, jak koszmarna czkawka, słowa, które przetoczyły się przez ekrany wszystkich polskich telewizji i zdania, które przeczytałem przez ostatnie dwa dni we wszystkich możliwych polskojęzycznych portalach.

Obudziłem się z krzykiem – wiem to, bo mój pies BOLO, był cały zjeżony i próbował mnie reanimować ciepłym, wilgotnym językiem. Czegoż to nie powiedziano, czegóż nie napisano, któż to nie zabrał głosu na temat tego nieszczęsnego mebla. Walnęły na nas lawiny słów wytoczonych niczym brudna piana z ust “autorytetów”, niczym sterta śmieci, żeby już nie powiedzieć inaczej, ostrzej. Toczono wspominki, nadawano na wszystkich kanałach filmy, chwalono się i poklepywano, zarzucano nas tysiącami obrazów z tego wiekopomnego momentu historycznego.

Zastanawiałem się jak ja oceniam to wydarzenie i co miałbym powiedzieć na jego temat ludziom, Polakom, w 25 rocznicę. MILCZAŁEM. Nic nie przychodziło mi do głowy. Zwłaszcza, że Okrągły stół odmieniano na tysiące sposobów i “rzucano” ten “model” jako “koło ratunkowe” w stronę Ukrainy. Przywoływano Ukrainę i stawiano Polskę i Pinokia za wzór, a tamtejszą prawdziwą rewolucję rozlaną po ulicach Kijowa ukazywano w jak najgorszym świetle. 

Żeby się uspokoić i jednak jeszcze trochę pospać postanowiłem poczytać książkę dla dzieci. Pod ręką leżały  “Nowe przygody Baltazara Gąbki i jego Kompanii”. Trochę mnie zaniepokoił podtytuł – Tom 1 -”Na tropie Czarnej Dziury”. No tak pomyślałem, przecież żyjemy w Czarnej Dziurze, w polskojęzycznej wersji Matrixa, więc co mnie dziwi w tym potoku informatycznym i ogłupiającym słowotoku na temat Okrągłego Stołu?

Książka otwarła się sama na stronie 408! Przez chwilę nie mogłem uwierzyć w to co czytam, ale po chwili dotarło do mnie, że już na temat Okrągłego Stołu i tego co o nim myślę napisałem Wam dawno, wszystko, wszystko tam, w tej książce na ten temat JEST! Napisałem to Wam i Waszym dzieciom, czyli Nam i Naszym dzieciom, i ich dzieciom, i wszystkim nadchodzącym pokoleniom Ludzi Myślących  i Wolnych Ludzi, wszystkim kolejnym pokoleniom Polaków.  Zawarłem tam, jak sądzę, esencję tego co 99% Polaków czuje i wie na temat Okrągłego Stołu, czego Polacy są pewni!!!

9e3d9bd6826a552fba0c605c557d0668Pozwólcie zatem, że nie napiszę tutaj o Okrągłym Stole nic nowego, tylko zacytuję z tej Bajki dla Dzieci, zwłaszcza że w mojej książce Okrągły Stół powiązał się automatycznie z “Wyprawą na Kijów” i Ukrainą.

Scena Okrągłego Stołu zaczyna się pod sam koniec rozdziału 20 – “Wielki Zlot GUILTów – Zielone Nieporozumienie”   – GUILTy to G-nomy U-topii I L-obby T-echnologicznego – czyli źli, mali ludzie, pomocnicy Sił Ciemności na Ziemi, ludzie winni (guilty) zła jakie czynią. “Zielone Nieporozumienie”, czyli o tym jak “zielone”, niedojrzałe społeczeństwo dało się nabrać na “porozumienie”.

Następny jest rozdział o znamiennym tytule “Porozumienie i Wyprawa na Kijów” i tam sprawa Okrągłego Stołu znajduje swoje rozwinięcie oraz finał. Posłuchajcie więc:

Punktualnie o jedenastej zaczęły przybywać do pałacu prezydenckiego Guilty. Limuzyny zajeżdżały jedna po drugiej.

Pierwszy zajechał ten Guilt, który wymyślił, że wystarczy powiedzieć, że coś jest zrobione, a wszyscy uwierzą, że jest zrobione. Tego przywitały bardzo marne brawa.

Potem pojawił się paradnym pojazdem Guilt, który wymyślił taki podatek od czerstwych bułek, które piekarze rozdawali głodnym biedakom, że piekarnie zamknięto a oni sami poszli z torbami. Ten dostał tyle gwizdów ile bułek poszło przez niego na śmietniki.

Następnie zajechała limuzyna z bardzo mądrą ekspertką, która kazała posłać do szkoły pięciolatków. Tę wygwizdano, a najgłośniej gwizdały pięciolatki.

Potem pojawił się elegancki pojazd z tymi trzema, co wymyślili czarną marchew, proste jak kij banany i gigantyczną brukselkę. Ludzie się na ich widok bardzo zdziwili, ale nic nie mówili.

Dalej zjawił się specjalista od skracania kolejek u lekarza, który doprowadził do tego, że kolejki te miały długość równika. Ochroniarze musieli go osłaniać ze wszystkich stron parasolami, bo wszedłby do pałacu całkiem pomidorowy.

Następny przyjechał generał, który chcąc dostać order Białej Gwiazdy ogłosił teorię, że najlepiej wygrywa się wojnę nie posiadając nie tylko własnej armii, ale nawet jednej armaty. Ten też zamiast gwiazdy dostał gwizdy.

Wreszcie zjawili się spece od łatania czarnych dziur w budżecie, a raczej od przepychania tych dziur z kieszeni do kieszeni. Ci musieli dojechać limuzyną pod same drzwi, bo inaczej nigdy by z niej nie wyszli.

Wielkim czerwonym kabrioletem przybyła też specjalistka, która chciała wszystkim skrócić czas pracy przy podwyższonej płacy. Udało jej się niestety, po kilku poprawkach u krawcowej, skrócić tylko własną spódnicę.

Pojawiło się też dwóch specjalistów od kręcenia lodów wielkich jak góry lodowe i naukowiec, który udowodnił, że dwa dodać dwa jest pięć, a Polska powinna leżeć na biegunie północnym, żeby nikomu nie przeszkadzała.

Po nim, rzecz niesłychana, odkrytym kabrioletem zajechało dwoje ekspertów z Krakowa. Pani Wu i Pan Wu. Była to wyjątkowo dobrana para, on deweloper, ona adwokat. Znano ich tylko w pewnych kręgach, gdzie zasłynęli tym, iż udało im się otruć i wyciąć 500 letni dąb na krakowskim Łobzowie. Drzewo, które własnoręcznie zasadził król Kazimierz Wielki, dla swojej ukochanej Esterki! To był rzeczywiście mistrzowski wyczyn, bo drzewo to znajdowało się na liście narodowych pomników przyrody. Ludzie zrobili na ich widok tylko wielkie oczy, bo dzisiaj pierwszy raz ich na nie widzieli.

Ostatni zjawił się zaś największy spec. O ten to był! Mówiono o nim, że jest wiceszefem Najbardziej Oświeconej Rady. To on wymyślił, że jest więcej prawd niż jedna, a każda następna prawda jest bardziej prawdziwa od poprzedniej. Po nim już musiał przyjechać Marszałek Zmora, bo od widoku jeszcze większej liczby takich ekspertów pękłoby szkło nawet w obiektywie telewizji Nic Poza Tym. Mówię wam! Jak bum, cyk, cyk! Pękło by!

Dzisiaj oni wszyscy okazali się specjalistami od zieleni miejskiej i wiejskiej oraz od ochrony środowiska. Tak jakoś był zrobiony ten okrągły stół, że po jednej jego stronie miał zasiąść Samborek i Pan Prezydent, a po drugiej Marszałek Zmora, Leszek Chytrusek, eksperci rządowi, doradcy Pana Prezydenta, specjaliści od energii, spece od atomów, członkowie Najbardziej Oświeconej Rady i bóg wie kto jeszcze. Tak się też składało, że większość tych co się mieli przy stole pojawić była kiedyś, lub jeszcze teraz członkami Najbardziej Oświeconej Rady albo koncernu KOP do P.

Nie dziwiło to wcale zgromadzonego tłumu, bo ludziska od dawien dawna przywykli, że  ci eksperci stale pokazują się na ekranach, a codziennie są specami od innej sprawy.

Za pięć dwunasta pod pałac podjechał samochód, z którego wysiadł Samborek. Był ubrany w obszerny, zielony, błyszczący płaszcz czarnoksięski. Ten samochód powitała niesamowita wrzawa i wiwaty. Rozległy się okrzyki:

- Nie dajcie się wykiwać! Samborek! Samborek! Nie dajcie się!

- A pan popiera Zielonych? – zapytał reporter radia Tra-Ta-Tam  osobnika przebranego za Smoka, który musiał być tym samym, co to go wszyscy znali z cyrku Maestra Tomatto vel Pomidorro.

- O tak. Jak wszyscy w naszym cyrku! – powiedział z przekonaniem Smok Wawelski Bis – Popieram Zielonych. Jeszcze jak! Sam jestem zielony od stóp do łbów! – i wskazał na swoją szmaragdową, łuskowatą skórę.

Samborek zniknął w drzwiach pałacu. Pan Prezydent był u siebie w domu, czyli w środku. Gdyby jednak przyjechał dzisiaj jakąś limuzyną, też zebrałby gromkie oklaski za swoje niedawne wystąpienia w obronie puszczy.

I tak rozpoczęły się negocjacje.

chytrusek_umowa jpg

Rozdział 21  – Porozumienie i Wyprawa na Kijów

Oprócz Paragrafu Trzynaście ciekawy był też Paragraf Trzydzieści Trzy. Mówił o tym, że rząd rozważy do roku 2033 możliwość likwidacji wszystkich elektrowni atomowych w Polsce. Było to o tyle interesujące, że jak do tej pory nie zbudowano w Krainie Bociana ani jednej takiej elektrowni. Zielona Sowa po przeczytaniu go rzekła:

-  To jak z tym profesorem ze stolicy, co napisał w liście do swojego biednego brata ze wsi : „Za to, żeście mi dawali na studia, przesłałbym 200 złotych pomocy, ale już niestety zakleiłem kopertę”.

Samborek  był z Zieloną Sową onlajn (on-line – mam nadzieję, że wiecie dzieci, o co chodzi), więc z trudem powstrzymał się od śmiechu. Taki atak wesołości byłby nie na miejscu, gdyż właśnie bardzo poważną przemowę wygłaszał ekspert z Krakowa, pan Wu. Twierdził, że dla zdrowia lasów połowę z nich należy wyciąć i przerobić na parkiety, a drugą połowę zaszczepić na ptasią grypę. Powiedział też, że  dla szczęścia zwierząt dwie trzecie zwierzostanu należy przemienić w eleganckie futra, a jedną trzecią eksportować na Madagaskar. Podobno to on, z panią Wu, załatwiał pieczątki pod zgodą na wycinkę dębów w mazursko-litewskiej puszczy! Ci dwoje musieli mieć naprawdę wysoko postawionych znajomych. Dzisiaj pan Wu występował tu jako kto inny, pod innym nazwiskiem, czy ksywką, zdaje się, że jako pan Muu. Ksywka to taki pseudonim, coś jak nick, wiecie dzieci, no nie?!

Samborek od początku rozmów unikał jak ognia tematu Paragrafu Trzydzieści Trzy, gdyż był to temat rzeka, czyli bez końca. Zauważył też, że kilku ekspertów koncentruje się nieustannie na Paragrafie Dwadzieścia Dwa.

Paragraf Dwadzieścia Dwa już w połowie dwudziestego wieku stosowano w amerykańskiej armii z myślą, jakby tu coś żołnierzom dać, a jednocześnie nie dawać. Zainteresowanych wielką karierą tego paragrafu i zasadą jego działania odsyłamy do innej książki[1]. Tu stwierdzamy jedynie, że wyglądało na to, iż ten właśnie paragraf wybrano na atraktant tych rozmów. Jak pamiętacie, atraktant to wabik. Na ten paragraf próbowano zwabić Zielonych, żeby o niczym innym nie myśleli i nie mówili. Wokół niego toczyła się większość rozmów. Jedni eksperci prześcigali się w dowodzeniu, że należy go zlikwidować, bo nic Zielonym nie daje, inni zapalczywie zaprzeczali twierdząc, że on właśnie jest po to, żeby Zieloni dostali jak najwięcej.

Nie będziemy tutaj opisywać tych nudnych przepychanek i walki o każde słowo, żeby umowa stała się umową, a nie jedynie, kilkuset stronicami śmiecia. Być może te sprawy bardzo interesują dorosłych, ale rozdział ten, z punktu widzenia dzieci, zaczął się wystarczająco nieciekawie i jeśli jeszcze chwilę tak się potoczy, to wyrzucą tę książkę do kosza. Byłaby to duża strata, bo najfajniejsze jest zakończenie. Dosyć więc tej prawniczej nudy. Dla tych, którzy czują w sobie prawniczą żyłkę, albo lubią się bawić skreślaniem lub wstawianiem do umów różnych dziwnych słówek i znaczków, mamy tutaj miłą atrakcję. Oto jak wyglądał paragraf:

§

oraz Paragraf Trzynaście, Paragraf Dwadzieścia Dwa i Paragraf Trzydzieści Trzy:

§13, § 22, § 33

Jeśli to was nie zadowala, to popatrzcie sobie jeszcze jak wygląda sławetna gwiazdka, tak chętnie używana przez oszustów na całym świecie:

*

A teraz już wracamy do naprawdę fajnych i ciekawych rzeczy, jakie się w czasie rozmów Zielonego Stołu wydarzyły. Samborek z Sową przyszykowali w związku z Paragrafem Trzynaście prawdziwą niespodziankę dla Marszałka Zmory.

- Paragraf  Trzynaście punkt Trzynasty. Tutaj jest gwiazdka. A gdzie treść do tej gwiazdki?  - zapytał w pewnym momencie Samborek

Marszałek Zmora spojrzał skonsternowany  na Leszka Chytruska a Leszek Chytrusek jeszcze bardziej zdziwiony wgapił się w Marszałka.

- Przecież miał tego nie zauważyć! – szepnął wściekle Marszałek, zasłaniając usta ręką.

- Treść , treść…  zaraz… – jąkał się Leszek Chytrusek

- Nie wie pan, panie redaktorze? To ja panu powiem. Jest na odwrocie trzysta trzydziestej trzeciej strony, ostatniej, tej, na której mamy złożyć podpisy! Na jej odwrocie, tam gdzie nikt nie zagląda!

Przez salę przebiegł szmer.

- Co? Niemożliwe! – stwierdził pewnym tonem Leszek Chytrusek

-  A jednak możliwe! Treść tej gwiazdki powinna być na stronie, na której jest punkt, do którego się ona odnosi. Zgadza się?

- No tak, ale to niemożliwe, żeby jej nie było na swoim miejscu! – upierał się głupio Chytrusek.

Pan Prezydent był oburzony odkrywszy, że Samborek mówi prawdę.

- Panie Chytrusek – rzucił wściekle – ugoda zaczyna się choćby od tego, że potrafimy się przyznać do własnych błędów!

- Tak, w istocie… Jednakowoż, panie Prezydencie.. Pan pozwoli… – jąkał się redaktor  – Więc, co?… Prze-no-sim-my?… Niepotrzebnie pytam?… Tak, jasne! – Leszek Chytrusek pacnął się w czoło – Co też ja, przepraszam, panie Prezydencie! Przepraszam państwa. Przenosimy gwiazdkę, oczywiście!

Obrócił się gwałtownie do Marszałka i spanikowany wycedził szeptem – To nie on! To prawdziwy Samborek. To ten mały spryciarz Latające Skrzydło. Poznaję go!

- Ale po czym?!

-  Jest sto razy mądrzejszy od tamtego. Co robimy?

-  Poprośmy o przerwę obiadową!

-  Dopiero co się skończyła.

- Wiec ja zemdleję i będzie przerwa na kawę.- Co powiedziawszy Marszałek osunął się z fotela na alabastrową posadzkę i zrobił się straszny rwetes.

Smok Wawelski przybył do cyrku niezauważony. Wszyscy paparazzi tak się skoncentrowali na nudnych paragrafach, że zapomnieli o bożym świecie. Strasznie chciało mu się pić, więc powędrował do lodówki, podczas gdy cała Kompania siedziała przed telewizorem, za plecami Zielonej Sowy. Sowa właśnie instruowała onlajn Samborka, co i gdzie ma podpisać. Ponieważ Smok nie znalazł coli, tylko pustą butelkę, nabrał sobie wody z kranu i wypiwszy duszkiem trzy kufle, przywędrował z czwartym do głównego namiotu. W samą porę, bo właśnie Marszałek spadł z krzesła i było na co popatrzeć. W rezultacie tego efektownego upadku wszyscy pokłócili się ze wszystkimi. Pan Prezydent musiał ich przez kolejne trzy godziny namawiać, żeby zgodzili się usiąść znowu przy jednym stole. Pogodzili się wreszcie i usiedli o dwudziestej, chociaż nadal ten gość, który wymyślił, gdzie przenieść Polskę, żeby nie stała innym kością w gardle, za nic nie chciał podać ręki temu generałowi, co nie miał nawet jednej armaty, gdyż ją swego czasu sprzedał Marszałkowi Zmorze. (Pamiętacie, że widzieliśmy ją w akcji?)

Dalej działy się już same nudne rzeczy, na które ani Smok, ani Czarny Bolo, ani Mądrodudek nie mogli patrzeć. Zatem Smok z Czarnym Bolem ucięli sobie drzemkę, a Mądrodudek podłączył się do kontaktu.

Prawie o północy obudziły Smoka okrzyki i rwetes w namiocie.

- Jest! Nareszcie, nareszcie!  Jest! – krzyczał rozemocjonowany Bartolini i przekłuwał rożnoszpadą wszystkie futbolówki, jakie mu się nawinęły.

- Co, kto wygrał?! Polska czy Ukraina?! – dopytywał się kompletnie zdezorientowany Smok.

Zielona Sowa rozłączyła się z Samborkiem i zdjęła słuchawki.

- No, moja rola skończona – powiedziała – Mogę się zbierać do domu. Czekają tam na mnie moje trzy koty.

- Masz, Sowo, kotki? – zdziwił się doktor Koyot – Bardzo lubię koty. My z Pufcią mamy ich znacznie więcej. Trzydzieści trzy, ale nie domowe, tylko dzikie. To nasi przyjaciele. Żałuję, że  nie poznałem twoich. Może jeszcze będzie okazja?

Patrzyli, jak na ekranie telewizora Samborek podpisuje wiekopomne Porozumienie Zielonego Stołu. Punktualnie o północy, jako ostatni, Pan Prezydent  złożył na dokumencie podpis. Miało się to stać w przyszłości powodem niekończących się kłótni, czy porozumienie należy nazywać Porozumieniem 29 Czerwca, czy też Porozumieniem 30 Czerwca. Tym, którzy się o to kłócili, nigdy nie chciało się dokładnie przeczytać wszystkich trzystu trzydziestu trzech stron tego dokumentu. Gdyby to zrobili, wiedzieliby, że jest tam tyciusieńka gwiazdeczka, mikroskopijna, taka malizna, jak musza kupka, na odwrocie ostatniej strony. Musza kupka, która odsyła do szczegółów zawartych w WWW – Wykazie Warunków Wykonania, czyli do wszystkich diabłów.

Niestety nasi bohaterowie także, jak już się nie raz przekonaliśmy, nie byli supermenami i supergirlami, ani superglinami, więc czasami popełniali błędy. Zarówno Zielona Sowa jak i Samborek, a także Profesor Gąbka wzięli tę gwiazdeczkę właśnie za odchód owada. Na żądanie Samborka przeniesiono więc oczywiście dużą gwiazdkę na właściwą stronę, tam gdzie znajdował się Paragraf Trzynaście. Ale tej tyciej, tyciutkiej gwiazdeczki w gwiazdce nie usunięto. Była tam, taki tyci błąd, ale wielbłąd, czyli byk jak wół. Była więc działała!

Był to olbrzymi sukces Marszałka Zmory, wielkie oszustwo Don Pedra i klęska wszystkich, którzy myśleli, że podpisano wiekopomne porozumienie. Nieświadome tego tłumy wiwatowały przed pałacem Prezydenckim, telewizja nadawała podniosłe melodie a wiele osób na ekranach wygadywało różne napuszone dyrdymały.

Na koniec Samborka spotkało bardzo miłe zaskoczenie. Pan Prezydent poprosił go do swojego prywatnego apartamentu na rozmowę w cztery oczy. Tam wyciągnął zza pazuchy małe, wybijane atłasem puzderko, a z niego złoty sygnet z inicjałami i wielkim jak wole oko rubinem.

- Jestem dumny, że poznałem tak wspaniałego, młodego obywatela naszego kraju! – powiedział uroczyście Pan Prezydent – Proponuję ci przyjaźń, dzielny Grzegorzu Samborze. Na jej dowód przyjmij ten sygnet. Kiedy będziesz w potrzebie, wystarczy, że okażesz go komukolwiek z mojej rodziny, a on nie odmówi ci pomocy. To klejnot rodzinny, który zawsze przynosił nam szczęście,  więc nie zgub go! – To powiedziawszy, wręczył Samborkowi podarunek.

- Dziękuję, Panie Prezydencie. Przyrzekam, że będę go pilnował! – powiedział wzruszony Samborek –Co prawda mieszkam tylko z mamą, ale jestem pewien, że gdyby Pan Prezydent miał kłopoty, także nie odmówiłaby pomocy! Mama, na ile tylko może, pomaga każdemu kto jest w potrzebie.

Uścisnęli sobie ręce i rozstali się. Samborek obiecał, że będzie na uroczystym obiedzie przed wylotem do Kijowa i że polecą razem prezydenckim samolotem.

Kiedy Marszałek Zmora żegnany wiwatami odjeżdżał czarną limuzyną spod Pałacu Prezydenckiego, pękał wprost z dumy. Tego jeszcze nie było! Zrobić balona z kilku naiwniaków przy pomocy gwiazdki, to normalka. Zrobić balona nawet z kilkuset naiwniaków, którym się sprzeda wczasy w pięciogwiazdkowym hotelu na Rodos, a wylądują w pięciogniazdkowej przyczepie kampingowej na rodeo w Pacanowie, to duży sukces. Ale zrobić balona z całego narodu?! Tego jeszcze nie było! Tego nie dokonał nikt na świecie! Tym samym Marszałek udowodnił, że jest lepszy w te klocki od pradziadka i prapradziadka razem wziętych. Było pewne, że przejdzie do historii! Kroniki będą go długo wspominać, jako tego jedynego, który zbił majątek na muszej kupie. Pokazał też, że nie bez powodu wielu nazywa go Łotrem Spod Ciemnej Gwiazdy. Ci ludzie nie mieli pojęcia, że mówiąc tak o nim, trafiają w samo sedno, czyli w dziesiątkę. Był Łotrem Spod Ciemnej Gwiazdki.

Na pocieszenie wszystkim niepocieszonym takim zakończeniem negocjacji powiem, że na szczęście o tym, czy jakieś porozumienie podpisane w ich imieniu i dla ich dobra jest rzeczywiście ważne, mogą zadecydować w ostateczności prości obywatele, czyli my wszyscy. Wystarczy zebrać milion podpisów, a Sejm ogłosi referendum w tej sprawie. Potem jeszcze ten milion ludzi i kilka milionów innych powinno pójść do głosowania, i zgodnie powiedzieć NIE!, (jeżeli chcą, żeby cokolwiek się zmieniło). Proste?! No, niestety nie takie proste, jak mi się napisało.

Manewr z gwiazdką w gwiazdce ma jednak też, jak mawia Don Pedro, drugą stronę.  Z gwiazdką w gwiazdce jest dokładnie tak jak z ruską babą. Z każdej baby wyskakuje kolejna baba, jeszcze mniejsza i jeszcze groźniejsza. Otóż są takie gwiazdki na świecie, które stają się niesłychanie groźne. Tym groźniejsze, im bardziej się pomniejszają. Jak są już całkiem tyciusieńkie, robią Wielkie BUM! Taka gwiazdka może zabić własnych twórców. Zwłaszcza, jeżeli się próbuje przy niej coś majstrować. Lepiej jej nie tykać. To z takich właśnie gwiazdek po Wielkim Bum, robi się w kosmosie Czarna Dziura. Ta gwiazdka była z tego gatunku. Don Pedro bardzo dobrze o tym wiedział.

Ale przecież jest też Pan Prezydent. Istniała więc i wciąż istnieje trzecia możliwość. Taka, że on sam na koniec tej historii odkryje, jak go haniebnie oszukano i nie daruje tym, co to zrobili. On,  jako najważniejsza osoba w państwie, mógł postawić weto z bardzo ważnych powodów. Mógł też, nawet jeśli podpisał już jakiś dokument, zakwestionować jego podejrzane punkty i tak załatwić sprawę, że całe porozumienie zostałoby unieważnione przez Najwyższy Sąd. Pod warunkiem, że okazałby się Okej!

Myślicie, że Pan Prezydent okaże się Okej?! Ja w to wierzę.

Nikt nie podejrzewał oszustwa, więc wszyscy byli zadowoleni, bo i bardzo się cieszyli, a nawet byli z siebie dumni. Niektórzy balowali do białego rana.


[1] Powieść „Paragraf 22” (ang. Catch 22) – powieść amerykańskiego pisarza Josepha Hellera, wydana w USA w 1961 roku i przetłumaczona oraz wydana w Polsce w 1975 roku przez PIW.

Jednakże książka kończy się dla nas Polaków tak:

22_kwiat-puchar_jpgKwiat Paproci w finale Euro 2012 (naprawdę  – w Euro Grand Finale!) – czyni cuda!

Jeśli mylę się w ocenie Okrągłego Stołu, niech ktoś wyprowadzi mnie z błędu!

A swoją drogą chciałoby się zawyć myśląc o tym co się dzieje na Ukrainie i o tym co się dzieje obecnie także w Bośni, a o czym jakoś pop-propaganda polskojęzyczna milczy – “Dziwny jest ten Świat!”

Bośnia płonie niczym Ukraina

 

Już trzeci dzień w Tuzli, w Bośni i Hercegowinie, trwaj zamieszki. Manifestanci żądają m.in. wypłaty zaległych wynagrodzeń. Wczoraj policja użyła gazu łzawiącego, są dziesiątki rannych. Bośniacy zapewniają, że nie zakończą protestów, a wręcz je nasilą jeśli władze nie wypełnią ich roszczeń. Polskie media milczą o Bośni.

zamieszki-w-tuzli

Protesty – jak podkreśla agencja Reuter – są odbiciem rozczarowania społeczeństwa jałowymi sporami i aferami politycznymi, które doprowadziły do paraliżu władz i zastoju gospodarczego w Bośni. Stan taki trwa praktycznie od zakończenia w 1995 wojny w byłej Jugosławii. Tuzla, położona na północy Bośni, była kiedyś jednym z największych ośrodków przemysłowych w tym kraju. W ostatnich latach boleśnie odczuła zamykanie prywatyzowanych fabryk. Większość demonstrujących w Tuzli to dawni pracownicy tych zakładów. Przyłączyli się do nich także bezrobotni i młodzież.

Zamieszki w Bośni trwają od trzech dni. Zaczęło się w Tuzli, potem protestujący wyszli również na ulice w Zenicy, Bihaciu i stolicy kraju Sarajewie.

Na ulicach Tuzli manifestuje kilka, a niektóre źródła podają, że kilkanaście tysięcy ludzi. Powodem protestów są nadużycia rządu przy prywatyzacji, wstrzymanie wypłat pensji robotnikom, ponad 44 procentowe bezrobocie i bezczynność władz. Demonstranci wczoraj rzucali kamieniami, jajkami, petardami i racami w budynek władz lokalnych. Młodzież wdała się w bójki z policjantami. Wybito setki szyb w witrynach sklepów i podpalano śmietniki. Policja użyła gazu łzawiącego, by rozproszyć protest. Lokalny szpital poinformował, że pomocy medycznej udzielono około 45 rannym, w tym 30 policjantom.

więcej: http://malgorzatapietkun.wordpress.com/2014/02/07/bosnia-plonie-niczym-ukraina/

Sarajewo w ogniu – 8 luty 2014!!!

Płoną budynki rządowe w Sarajewie. Protestujący szturmują budynek prezydenta Bośni. Protesty nasilają się. Dziś rano pisałam o zapomnianej przez media Bośni, gdzie od trzech dni wrze, gdzie tłum domaga się od rządu wyjaśnień w sprawie bandyckich prywatyzacji państwowych fabryk, 44 procentowego bezrobocia, bezczynności władzy i wstrzymanych wypłat wynagrodzeń. Do robotników dołączali sukcesywnie bezrobotni i studenci.…

http://malgorzatapietkun.wordpress.com/2014/02/07/sarajewo-w-ogniu/

Performers are seen during the opening ceremony of the 2014 Sochi Winter Olympics

Chleba i Igrzysk?!!!!

niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
08/02/2014

Wesołe tańce pod sierpem i młotem. Komunistyczna idylla na otwarciu olimpiady

http://niezalezna.pl/51606-wesole-tance-pod-sierpem-i-mlotem-komunistyczna-idylla-na-otwarciu-olimpiady

Dodano: 07.02.2014 [19:27]
51606-607891391797650

foto: Twitter – to jedyny obrazek z Czerwonego Show (czyli z “czerwonej” części Rosyjskiego otwarcia Olimpiady) – jaki znalazłem 8 02 2014 w całym polskojęzycznym Internecie

Radośni pionierzy, eleganckie samochody, szykowna młodzież, a nad nimi wielki czerwony sierp i młot – tak okres sowieckiego komunizmu przedstawiono w spektaklu towarzyszącym otwarciu olimpiady w Soczi.

Dwuipółgodzinny spektakl na otwarcie igrzysk prezentował historię Rosji w pigułce. “To będzie wizytówka Rosji, podróż w głąb jej historii, od średniowiecza, poprzez carat aż po XX w.” – zapowiadał na kilka godzin przed ceremonią jej producent Konstantin Ernst.

Jak przedstawiono narodziny i funkcjonowanie rosyjskiego komunizmu – najbardziej krwawego ustroju w historii świata?

Sochi Olympics Opening Ceremony“Wesoły komunizm – na Otwarcie Olimpiady” – najbardziej zakłamana wizja świata jaką w życiu widziałem. Przepraszam, bardziej zakłamany był “Popiół i diament” Andrzejewskiego i Wajdy (i kilka innych rzeczy np. Okrągły Stół).

[Na szczęście Internet nie ma granic i obrazki można ściągnąć ze świata!

- koniecznie powiększ!]

a4 a1

-a3

-Bf48_p_IQAAVi1k.jpg large

-Bf43Sn3IcAEa13T.jpg large

-a5

-Performers are seen during the opening ceremony of the 2014 Sochi Winter Olympics

-Sochi Olympics Opening Ceremony

-OLY-2014-OPENING-CEREMONY-DELEGATIONNiezbyt dobry omen na początek

Onet na Głębokiej Wodzie – czyli: “Nie myślę, a jestem!”

Opublikowany w Słowianie, Teksty społecznie zaangażowane przez bialczynski w dniu 8 Luty 2014

Na początek cytat z Onetu (7 luty 2014)

20110726221839!Swiatynia_Opatrznosci_Bozej_w_lipcu_2011

Dr Magdalena Ogórek o słowach ks. Oko: ludzie nie potrzebują srogiego tonu

Nie spo­sób wska­zać jed­nej praw­dy o Je­zu­sie Chry­stu­sie. Być może jest to syn Boga, jak sądzi wielu. Być może to fi­lo­zof, który stał się bo­jow­ni­kiem mi­ło­ści. Albo – zwy­czaj­ny śmier­tel­nik z mocno pod­ry­so­wa­ną bio­gra­fią. Ale do­tych­czas w Pol­sce jedno było jasne: Jezus to sym­bol mi­ło­sier­dzia i nie­słab­ną­ce­go prze­sła­nia po­ko­ju. Zia­ren­ko nie­pew­no­ści za­siał ks. Da­riusz Oko. Jego zda­niem, w nie­mal po­ło­wie swo­ich wy­po­wie­dzi Chry­stus gro­ził czło­wie­ko­wi.

 Ks. Dariusz Oko Foto: Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

“40 proc. wy­po­wie­dzi Chry­stu­sa to groź­by, łącz­nie z groź­bą po­tę­pie­nia wiecz­ne­go” – to jedno z nie­wie­lu zdań wy­po­wie­dzia­nych przez ks. Da­riu­sza Oko w ostat­nim wy­wia­dzie dla “Do Rze­czy”, które nie do­ty­czy­ło bez­po­śred­nio sporu wokół gen­der. Dla­te­go nie zo­sta­ło do­strze­żo­ne. A pa­ra­dok­sal­nie wy­da­je się być – w szer­szej per­spek­ty­wie – waż­niej­sze, niż cała resz­ta wy­wia­du do­ty­czą­ca zja­wi­ska, które ostat­nio po­dzie­li­ło Po­la­ków.

Bo spór wokół “ide­olo­gii gen­der” wkrót­ce osłab­nie i wróci do sal uni­wer­sy­tec­kich. A py­ta­nie o to, jaki w isto­cie był Jezus – po­zo­sta­nie.

Nie trze­ba so­cjo­lo­gicz­nych badań, by po­sta­wić tezę, że w zbio­ro­wej świa­do­mo­ści Po­la­ków (także ate­istów) Jezus to ema­na­cja dobra i mi­ło­ści. Krop­ka. Obraz Chry­stu­sa, który w nie­mal po­ło­wie swych wy­stą­pień grozi czło­wie­ko­wi – od spo­łecz­nych wy­obra­żeń od­bie­ga gdzieś bar­dzo da­le­ko.

Hi­sto­ryk Ko­ścio­ła, dr Mag­da­le­na Ogó­rek – którą pro­si­my o ko­men­tarz do słów ks. Oko – na­wo­łu­je, by Je­zu­so­wi “nie li­czyć zdań”. – Nie pro­sił o to. Pro­sił, byśmy uczy­li się mi­ło­ści do bliź­nie­go. A Mi­łość, w myśl sta­rej praw­dy, nie umie ra­cho­wać.

więcej: http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/dr-magdalena-ogorek-o-slowach-ks-oko-ludzie-nie-potrzebuja-srogiego-tonu/qldj3

Otóż żaden historyk kościoła nie jest w stanie zakłamać prawdy, którą wypowiedział znawca PISMA, zawodowy pośrednik pomiędzy Człowiekiem a Bogiem . Jak się okazuje próby zakłamania prawdy stają się tak śmieszne i żałosne, że aż zupełnie tracą jakąkolwiek wiarygodność. Oto ta żałosna próba:

“..Je­zu­so­wi “nie li­czyć zdań”. – Nie pro­sił o to. Pro­sił, byśmy uczy­li się mi­ło­ści do bliź­nie­go. A Mi­łość, w myśl sta­rej praw­dy, nie umie ra­cho­wać…”

Magdalena Ogórek próbuje nam wytłumaczyć słowa Dariusza Oko, a Onet.pl próbuje ugrać tutaj “sympatię tłumu” czyli sympatię Lemingów, którzy mają być głównymi odbiorcami treści Onetu.

Moi kochani redaktorzy Onetu, piszący dla niemieckiego portalu “nadawanego” przez Internet w języku polskim dla polskich Lemingów, nie zamartwiajcie się, że ktokolwiek Usłyszał Świadomie słowa księdza OKO i zrozumiał jakiemu obłędnemu wdrukowi się poddaje przez całe swoje Świadome Życie. Być może dzięki słowom księdza OKO kilkanaście osób w Polsce “obudziło” się ze snu w chrześcijańskim Matrixie, ale gwarantuję wam, że zdecydowana większość nadal ŚPI i nadal ŚNI sen o potędze Bożej Miłości, a więc nadal pozostają w Niewoli i nie pali im się wychodzić z Klatki Systemu Pan – Niewolnik, jaką dla nich między innymi i wy w “swoim” portalu tworzycie wsączając im do głów tę masę Negatywu, która się tam przewala.

Ksiądz OKO wyłamał się i wygłupił powiadając w polskim Sejmie Prawdę, ale przecież doświadczenie powinno podpowiedzieć wam, że nawet słowa księdza Wojtyły – świętego JP II, wypowiedziane w encyklice z 1998 roku “Fides et ratio”, że ROZUM jest narzędziem weryfikacji WIARY przecież nie trafiły na podatny grunt. Jako spece od propagandy powinniście wiedzieć, że Niewolnicy nie używają swojego ROZUMU, więc nie musicie im tłumaczyć nic z “polskiego” na “nasze”. Oni mają tak mocne wdruki w głowach, że otrzepią się po tych słowach jak pies, który wyszedł z zimnej wody i zasiądą przed telewizorami jak gdyby nigdy nic, przeżuwając resztkę suchego chlebka bez masełka i gapiąc się, jak za ich podatki budowana jest kolejna Świątynia Opatrzności Bożej. Nie martwcie się o Polaków etatowi propagandyści z niemieckich mediów, za trochę ponad rok Polacy zapomną o księdzu OKO i będą w 2016 tańczyć i śpiewać w Krakowie, razem z papieżem Franciszkiem: Allleluja! Allelluja!!!

Jestem chociaż wcale nie myślę.

??????????????????????????????????????????????????????

Na pocieszenie wszystkim ludziom, którzy są jednak skłonni do myślenia dedykuję ten program Niezależnej Telewizji poniżej. Zobaczcie proszę, jak pięknie posuwamy się naprzód w rozumieniu świadomości i świata – Światła Świata. To co tutaj napisałem to mimo wszystko optymistyczna wiadomość, bo Polska nie składa się już wyłącznie z ludzi pod niewolniczym “wdrukiem”!

Ukraina a Wielka Zmiana – Cisza przed burzą! Czy upiory Jałty obudzą się w Soczi?

Opublikowany w Teksty społecznie zaangażowane przez bialczynski w dniu 5 Luty 2014

  • ostatnia aktualizacja 2014 02 05

    f ukraina

    Niemcy i USA sparaliżowane strachem – czy grozi nam wojna?

    Na Ukrainie trwa burza rewolucyjna a jednocześnie w pop-propagandowych polskojęzycznych mediach  znów zapadła cisza. Czy jest to “cisza przed burzą”? Tak!

    Niemieckie portale internetowe w Polsce oraz inne “czerwone” media służące polskim Yeti-Yelitom (czyli  Systemowi Pan – Niewolnik) od samego początku wydarzeń na Ukrainie uprawiają politykę dziwaczną, jakże niepodobną do histerycznego wrzasku, który tak dobrze pamiętamy z tzw. Jesiennej Rewolucji Arabskiej. Wtedy nawoływano do nalotów dywanowych armię francuską, a w końcu wykonano naloty bojowe przy pomocy lotnictwa amerykańskiego. Co takiego właściwie na Ukrainie się dzieje, że została ona potraktowana zupełnie odmiennie niż arabskie rewolucje, i tamtejsze wasalne w stosunku do USA, napędzane pieniędzmi CIA “organizacje rewolucyjne”?

    W prowadzonej na terenie Polski propagandzie Światowych Koncernów Medialnych będących wyrazicielem interesów Globalnych Korporacji  przewija się nieustannie nuta lęku. Skąd ten lęk? O co ten strach? Z jakiego powodu drżą ręce generałów procesu globalizacji?

    Strach sparaliżował Niemcy i USA, które zdały sobie sprawę z faktu, że wywołane przez nich (zainspirowane lub sprowokowane przez ich politykę) tzw. “protesty na Majdanie”  wyrwały się spod kontroli. Koncesjonowana opozycja na Ukrainie (UDAR- Kliczko, BATKIWSZCZYNA – Jaceniuk) przestała być przez Majdan słuchana. Być może  założeniem tejże Rewolucji od samego początku, czego tzw. Zachód nie przewidział, jest faktyczna Wielka Zmiana na Ukrainie, zmiana którą kierują ludzie z Majdanu (Wolni Ludzie), a nie żadna “wywrotowa” “partia” Kliczki czy Tymoszenko, zasilana niemiecką kasą, czy inna “partia” pod kontrolą Panów Oligarchów, opłacana z ich własnej kasy. Część z nich – tychże Panów Ukrainy – w sposób “niemal jawny” umaczana jest w interesach Kręgu Janukowycza więc popiera oczywiście Partię REGIONÓW. Ci uprawiali korupcję “na stole” (tak jak się to czyni u nas w Polsce – Infoafera, Afera Hazardowa, AMBER GOLD, SOPOT, Park Krasińskich w Warszawie, Starówka Warszawska i tamtejszy biurowiec, Autostrady na Euro, i setki innych podobnych afer), czyli jawnie. Zbeszczelnieli oni na tyle, że zdawało im się, że wszystko już mogą, także jawnie kraść i jawnie mordować. Nie mają więc oni innego wyjścia jak tylko popierać swojego Ojca Chrzestnego i “iść w zaparte”, do końca. 

    USA i UE (Niemcy) robią teraz w portki ze strachu, gdyż nie udało się po cichu “sprzedać” Ukrainy Rosji. Ukraińcy wzięli sprawy w swoje ręce, kiedy ten manewr przejrzeli i nie licząc się z ich banksterskimi planami, z NWO, z interesami posiadaczy wielkich aktywów i akcji giełd, z ich zafajdanym dobrobytem euro-atlantyckim, z ich zgnuśniałym porządkiem stabilizowanego przez banki upadku i wasalizacji kolejnych krajów Europy, rozpoczęli na Ukrainie REWOLUCJĘ.

    Skoro wyrok wydano już przecież w Wilnie, to czy Olimpiada w Soczi stanie się dla Ukrainy tym czym dla Polski stała się Jałta? To, że zabraknie tam Obamy w niczym nie przeszkadza, bo Obama sprzedał Ukrainę jeszcze dawniej, 17 września 2009 roku ogłaszając Rosji, że odpuszcza Tarczę Antyrakietową w Polsce. To była przygrywka do Soczi. Nie zabraknie tam na 100% ani Putina ani Janukowycza – i to wystarczy do Nowej, tym razem Ukraińskiej Jałty.

    Ruch Wolnych Ludzi w Polsce jest od początku z Majdanem – nie z Kliczką, nie z Jaceniukiem , nie z Janukowyczem, lecz Z MAJDANEM – z Wolnymi Ludźmi Ukrainy. Z Wolnymi Ludźmi z Majdanu!

    Popieramy ich całym sercem i kibicujemy im, aby nie dali się ograć tym wszystkim hienom, które zgromadziły się w około i liczą, że rozszarpią Trupa Umęczonej Ukrainy. A zaczyna już naprawdę potężnie śmierdzieć wokół całej tej sprawy tzw. “Międzynarodowej pomocy UE i USA”, która wygląda dokładnie tak jak braterska pomoc Anglii i Francji dla Polski w 1939 roku. Z jakimż to “tajnym” planem podróżuje po Europie polski Pinokio?

    Wstyd mi za polską tzw. “klasę polityczną”, która zamiast solidarnego współdziałania w obronie wolności podstawowych i praw człowieka, widząc że jedna z partii zwana PIS, zaangażowała się jednoznacznie po stronie rewolucji ukraińskiej, robi dokładnie to co życzą sobie zewnętrzne banksterskie ośrodki polityczne: Moskwa, Nowy Jork i Berlin. Razem z nimi wmawia się dzisiaj Polakom, że nie powinni stać murem za Narodem Ukraińskim – bo on jest inny niż Arabowie. Jest naprawdę groźny, wręcz morderczy.

    POLITYKIERZY porzućcie swoje małe interesiki polityczne, bo tracicie TWARZ! Ukraina odziera was z masek!!!au 202au 203Co za bzdurny tekst o tym że “czas gra przeciw Rosji”. Nie czas gra przeciw Rosji lecz USA grają przeciw Ukrainie. Popatrzcie na te twarze – Gazeta Polska Codziennie z dnia 5 lutego 2014 roku, ten Głos Prounijnych i Prowatykańskich Patriotów Polskich i PISu nie przyzna się nigdy do obłędu jakim jest upatrywanie w USA sojusznika Polski. Zachowują się jakby nie znali historii – To USA i Wielka Brytania uzbroiły swoimi kredytami Niemcy Hitlera przeciw Polsce i Rosji w latach 1933-1939, to USA odmówiły Polsce takich kredytów jakie dały Hitlerowi w latach 1918-1939, to Wielka Brytania i Francja zdradziły Polskę w 1939 roku, to Wielka Brytania i USA sprzedały Polskę Stalinowi w Jałcie w 1945, to USA wywalczyło rękami Polaków Zjednoczenie Niemiec w 1989, to Obama 20 lat później, 17 września 2009 roku sprzedał Polskę i Ukrainę oraz Kraje Bałtyckie po raz drugi Rosji – tym razem Małemu Stalinowi (Putinowi). Teraz UKRAINA wymknęła im się spod kontrolowanego puczu i mają pietra! 

    Nie jest nam po drodze z PISem. Żadnym Wolnym Ludziom w Polsce nie jest po drodze z tą partią. Nie, bo to partia ultrakatolicka, która w sferze ideologii będzie zawsze szła na pasku Watykanu, jednej ze światowych stolic Systemu Pan – Niewolnik, i będzie zawsze dążyć do Zniewolenia Polaków, poprzez  ich od-słowiańszczenie i uchrześcijanienie, poprzez zabór przestrzeni publicznej i całego życia społecznego dla jednej opcji religijnej. Jest ona – PIS – przeciw państwu świeckiemu, laickiemu, ateistycznemu i teistycznemu w jakikolwiek inny niewatykański sposób! Jest za podporządkowaniem Polaków obcej dominacji kulturalnej i obcej kontroli politycznej – UE/USA = NWO.

    Mimo tego nie sposób nie zauważyć, że ilekroć Polska i Polacy wykonują czynnie jakiś krok ku Majdanowi i Kijowowi, to spotyka się to ze wściekłym atakiem i  kontrdziałaniem pop-propagandowych mediów Niemiec, Rosji, Ukrainy, Polski oraz przede wszystkim z fizycznym kontrdziałaniem władz Ukrainy – czyli administracji i policji będących w rękach Janukowycza.

    Tak było, kiedy przybyli na Majdan pierwsi polscy politycy z PIS – natychmiast doszło do eskalacji walk i przemocy ze strony milicji i Berkutu. Tak było, kiedy miał się odbyć polski koncert w Kijowie – natychmiast zaatakowano Majdan i koncert przerwały walki w pobliżu sceny. Tak jest, kiedy jadą tam z polski koce i pomoc żywnościowa – władze zaanektowały ciężarówki z pomocą i udają, że przestrzegają jakichś przepisów sanitarnych! Tak jest, kiedy pojawiają się tam polscy politycy, artyści, kiedy pojawiają się polskie flagi. To nie jest przypadek! Wszelkie przejawy solidarności Polaków z Ukraińcami budzą sprzeciw Moskwy i Berlina. Obecność Polski i Polaków budzi wściekłość ludzi Janukowycza, która ma swoje źródło w ich planie, planie Partii REGIONÓW – ten plan to oddanie Ukrainy w całości Moskwie, lub w najgorszym wypadku oddanie Moskwie jej REGIONÓW.  Do tego zmierzają od początku. Ale obecność tam Polaków i Polski budzi też upiory Jałty w samej Polsce. Upiory te pokazują swoje krzywe gęby w tutejszych pop-propagandowych mediach zarządzanych z Berlina i USA. Pokazują swoje upiorne pyski pośród Yeti Yelity jak i pośród autentycznych Narodowców.

    Co chwilę pop-propagandowe media straszą Polaków  Banderowcami  z Majdanu, reporterzy TVNu miotają się po Majdanie uprawiając czarny pi-ar i destrukcję psychologiczną wśród protestujących. Codziennie wielokroć powtarzanym z ekranu sformułowaniem jakie rzucają reporterzy TVNu ludziom na Majdanie jest: “Przecież nie macie już siły, jak długo jeszcze będziecie się bić?”, “Nie chcecie porozumienia?”. “To niewiarygodne” – mówią nam ci funkcjonariusze medialnych koncernów światowych – “Oni wciąż jeszcze chcą się bić i nie boją się zimy, mrozu, głodu, niczego!”. Nie ma w tych słowach podziwu, jest w nich strach. Niestety wtórują im polskie centra Ruchu Narodowego, które nie rozumieją co się tam dzieje. Czy rzeczywiście nie zauważacie, że to BUNT NIEWOLNIKÓW?

    Wstyd dla polskiej klasy politycznej, tej prawdziwej, autentycznie polskiej, że pozwoliła się zwieść pop-propagandzie Światowych Koncernów i nie popiera w sposób jednoznaczny Wielkiej Zmiany na Ukrainie, lecz dzieli włos na czworo i doszukuje się niuansów tam gdzie jest prosty autentyczny Bunt NIEWOLNIKÓW przeciw PANOM.  To wielki wstyd grać jakąś swoją gierkę, rozgrywać jakieś małe swoje sprawki i ciułać polityczne punkciki, kiedy w Sercu Świata dzieją się takie rzeczy. Chyba nie macie, moi drodzy czytelnicy, wątpliwości że  to Wasi Bracia rodzeni tam się biją, przecież cały Dolny Śląsk pochodzi ze Lwowa, Mińska, Kijowa i okolic!!! Kijów to także Serce Świata – tak samo jak Kraków czy Wrocław!!!

    Wiem, że wasze serca są z nimi, z Majdanem, czyli z autentycznym Ludem Ukrainy. Serca wszystkich Wolnych Ludzi w Polsce są z nimi! Ale powinny być z nimi nie tylko Serca Wszystkich Wolnych Ludzi w Polsce, lecz Serca Wszystkich Polaków i serca wszystkich polskich polityków. Także Rafała Ziemkiewicza, który ostatnimi czasy się chyba przeintelektualizował i przestał rozumieć rzeczy najprostsze. Narodowcy, do których się przyłączył, bronią zawzięcie stanu posiadania Putina. Czynią to z niemal równym zaangażowaniem, jak broni Moskwy SLD i lokalna polska agentura moskiewska. A wtórują im w tym wszystkim polscy “Berlińczycy” i Sefardyjczycy.

    System Pan – Niewolnik zachwiał się na Ukrainie.

    Lud na Majdanie nie słucha żadnych Kliczków i innych “płatnych pachołków” Systemu Pan – Niewolnik.  Do Panów w Polsce, Niemczech, USA – dotarło, że tam dzieje się Wielka Zmiana, a jeśli do niej dojdzie to NIC NIE BĘDZIE JUŻ TAKIE JAK BYŁO DOTYCHCZAS.

    Poczytajmy sobie co bełkoczą polskie elity polityczne, co bełkoczą pop-propagandowe telewizje, radia, gazety i portale będące pod kontrolą Międzynarodowych Koncernów, i zastanówmy się, głęboko wchodząc w skórę Ukraińców, czy chcielibyśmy rzeczywiście jakiegoś Ukraińskiego Okrągłego Stołu będąc na ich miejscu.

    Niech Żyje Wolna Ukraina Wolnych Ludzi!

    ukraina_pl

    Nie dziwię się że Onet.pl – Niemiecki pop-propagandowy portal w języku polskim, z zadowoleniem cytuje Ziemkiewicza! Kompletnie poplątały mu się kierunki i zaczyna gadać tak samo jak Onet. Oto co według zaślepionego zawodowego “gadacza” jest propolską polityką:

     Ziemkiewicz: wstyd mi tłumaczyć, że polska polityka ma być propolska

    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/ziemkiewicz-wstyd-mi-tlumaczyc-ze-polska-polityka-ma-byc-propolska/6r8ck

    “Dla wielu zwo­len­ni­ków PiS Maj­dan oka­zał się jesz­cze jedną oka­zją do udo­wad­nia­nia, że tylko Zakon Braci Ka­czyń­skich jest je­dy­ną praw­dzi­wą pra­wi­cą, a wszy­scy inni to ema­na­cja albo WSI, albo FSB” – pisze na ła­mach ty­go­dni­ka “Do Rze­czy” Rafał Ziem­kie­wicz. Ko­men­ta­rze ws. wy­da­rzeń na Ukra­inie są jed­nak różne.

    “Wstyd tłu­ma­czyć, że po­li­ty­ka pol­ska ma być przede wszyst­kim pro­pol­ska”

    Ziem­kie­wicz pod­kre­śla, że jego teza ma cha­rak­ter “mo­ral­ne­go szan­ta­żu”. “Szan­ta­żu, który Lech Ma­żew­ski na­zwał swego czasu »po­wstań­czym«. Na ten mo­ment pro­wa­dzi on do kon­struk­cji my­ślo­wej pro­stej jak cep: Putin za­mor­do­wał pol­skie­go pre­zy­den­ta i osoby mu to­wa­rzy­szą­ce, więc Putin jest głów­nym wro­giem Pol­ski, więc kto nie dość an­ty­pu­ti­now­ski, ten zdraj­ca” – tłu­ma­czy.

    Pu­bli­cy­sta do­da­je, że bar­dzo “mier­zi” go ten pi­sow­ski “modus ope­ran­di” i to nie dla­te­go, że do­pro­wa­dza do po­mniej­sza­nia obec­no­ści ban­de­ry­zmu w bun­cie Ukra­iń­ców prze­ciw­ko pre­zy­den­to­wi, ale dla­te­go, że “upo­dab­nia to PiS do mich­ni­kowsz­czy­zny” – na­cjo­na­lizm jest złem wcie­lo­nym, gdy pol­ski, “ale gdy an­ty­pol­ski, to już się da zna­leźć dla niego różne uspra­wie­dli­wie­nia i re­la­ty­wi­za­cje”.

    “Aż mi wstyd tłu­ma­czyć, że po­li­ty­ka pol­ska ma być przede wszyst­kim pro­pol­ska, a nie an­ty­pu­ti­now­ska. Tym bar­dziej że wiem, iż od­po­wie­dzi, jeśli ja­kieś usły­szę, będą po­le­ga­ły na tar­ga­niu emo­cja­mi, rwa­niu szat i in­sy­nu­owa­niu mi agen­tu­ral­no­ści. Po­li­tycz­ny im­pe­ra­tyw bycia za­wsze prze­ciw­ko Pu­ti­no­wi i wspie­ra­nia każ­de­go, kto szko­dzi Rosji, uwa­żam za rów­nie idio­tycz­ny, jak sło­wia­no­fil­skie bre­dze­nia o Pu­ti­nie − zbaw­cy na­szej cy­wi­li­za­cji przed li­be­ral­ną zgni­li­zną Za­cho­du czy Ja­nu­ko­wy­czu »obroń­cy po­rząd­ku«” – czy­ta­my dalej.

    “Wspie­ra­nie walki Ukra­iń­ców ma głę­bo­ki sens”

    Z kolei eu­ro­po­seł PiS To­masz Po­rę­ba pod­kre­śla na ła­mach “Ga­ze­ty Pol­skiej Co­dzien­nie”, że wspie­ra­nie walki Ukra­iń­ców przez pol­skich po­li­ty­ków, także z jego par­tii, ma głę­bo­ki sens.

    - De­mo­kra­tycz­na, wolna i pro­za­chod­nia Ukra­ina to bez­pie­czeń­stwo Pol­ski. To nie­no­wa kon­cep­cja, a re­ali­zo­wa­na przez Pił­sud­skie­go, Gie­droy­cia i Lecha Ka­czyń­skie­go. Wy­pchnię­cie Ukra­iny ze stre­fy wpły­wów Rosji jest cał­ko­wi­cie zgod­ne z pol­skim in­te­re­sem na­ro­do­wym – tłu­ma­czy.

    “Ukra­ina to nie Bia­ło­ruś”

    Wczo­raj, na ła­mach “Ga­ze­ty Wy­bor­czej”, Mi­ro­sław Czech ape­lo­wał z kolei, by by­łe­go pre­mie­ra Ukra­iny po­sta­wić przed sądem jako osobę od­po­wie­dzial­ną za zbrod­nie rządu. My­ko­ła Aza­row po­wi­nien, jego zda­niem, zo­stać uzna­ny za per­so­na non grata w Au­strii i całej Unii. “I być wy­da­lo­ny na Ukra­inę, gdzie po­cze­ka na za­koń­cze­nie śledz­twa mię­dzy­na­ro­do­wej ko­mi­sji, która pod egidą Rady Eu­ro­py zbada i oceni zbrod­nie po­peł­nio­ne przez rząd, na któ­re­go czele stał” – pisze.

    Rozmowa z funkcjonariuszem sił rządowych Ukrainy. "Nie chciałem strzelać do ojca"

    2:07 min

    12

    Rozmowa z funkcjonariuszem sił rządowych Ukrainy. “Nie chciałem strzelać do ojca” – Sytuacja na Ukrainie jest nadal bardzo poważna. Wszyscy zastanawiają się, czy władze i protestujący dojdą do porozumienia. Ekipa Onetu, która relacjonuje wydarzenia z Ukrainy rozmawiała z funkcjonariuszem sił rządowych w tym kraju. – Nie chciałem strzelać do ojca – mówi mężczyzna, tłumacząc powody wystąpienia ze służby. – Jeśli będzie trzeba pojadę walczyć po stronie Majdanu – powiedział ekipie Onetu, która relacjonuje wydarzenia z Majdanu. (żg) – Onet.

    “Ukra­ina to nie Bia­ło­ruś. Wik­tor Ja­nu­ko­wycz, jego syn i naj­bliż­si kom­pa­ni oraz oli­gar­cho­wie czują się w Eu­ro­pie jak w domu. I je­dy­ne, czego się boją ze stro­ny UE i USA, to za­blo­ko­wa­nia ich kont ban­ko­wych, lu­stra­cji ma­jąt­ku i po­cho­dze­nia pie­nię­dzy na swoje biz­ne­sy. Sank­cje te po­win­ny wejść w życie na­tych­miast, aby śmier­tel­nie prze­stra­szo­ne­go au­to­kra­ty i kilku ja­strzę­bi z jego oto­cze­nia Kreml nie zdo­łał na­kło­nić do uto­pie­nia Maj­da­nu we krwi” – czy­ta­my w “Ga­ze­cie Wy­bor­czej”.

    “Panna już nie jest taka pięk­na”

    “Z wolna za­czy­na się do­strze­gać do­mi­na­cję sym­bo­li UPA nad ki­jow­skim Maj­da­nem” – tak o wy­da­rze­niach na Ukra­inie pisze Ro­bert Te­ren­tiew. Jego tekst opu­bli­ko­wa­ła “Rzecz­po­spo­li­ta”. Te­ren­tiew zwra­ca uwagę, że po­cząt­ko­wo w Pol­sce za­pa­no­wa­ła po­wszech­na eu­fo­ria do­ty­czą­ca de­mon­stran­tów w Ki­jo­wie. “Wszyst­kie media, i z prawa, i z lewa, wszy­scy po­li­ty­cy wszel­kich par­tii, na co dzień na śmierć skłó­co­nych, stwo­rzy­li jeden zgod­ny chór opie­wa­ją­cy ro­dzą­cą się, zresz­tą po raz drugi, de­mo­kra­cję na ki­jow­skim Maj­da­nie” – pisze.

    MSZ Litwy: Ukraina mogła złamać konwencję zakazującą tortur

Litewskie MSZ jest zdania, że przypadek przywódcy ukraińskiego Automajdanu Dmytra Bułatowa może wskazywać, iż Ukraina dopuściła się złamania ONZ-owskiej konwencji zabraniającej tortur.

Dmytr Bułatow /AFP
Dmytr Bułatow
/AFP

Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/raport-zamieszki-na-ukrainie/aktualnosci/news-msz-litwy-ukraina-mogla-zlamac-konwencje-zakazujaca-tortur,nId,1100718?utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

Ukraina: Bułatow był torturowany

Dodano: 04.02.2014 [19:06]

Litewskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych jest zdania, że przypadek przywódcy ukraińskiego Automajdanu Dmytra Bułatowa może wskazywać, iż Ukraina dopuściła się złamania ONZ-owskiej konwencji zabraniającej tortur.

Na ciele Bułatowa, który jest obecnie leczony w Wilnie, widać “wyraźne oznaki długotrwałych tortur i okrutnego traktowania” – poinformował litewski resort spraw zagranicznych.

Dlatego też Unia Europejska musi domagać się od Kijowa “dogłębnego i niezależnego śledztwa” w sprawie Bułatowa i innych podobnych przypadków, aby ukarać sprawców – podkreślono.

Bułatow, jeden z organizatorów ruchu kierowców, który w ramach walki z władzami nękał najazdami samochodowymi domy wysokich urzędników państwowych, zaginął 22 stycznia. Odnalazł się po kilku dniach w jednej z podkijowskich wsi. Na jego ciele widniały ślady pobicia; miał obcięty fragment ucha oraz ślady po gwoździach w dłoniach.

Wyjazdowi Bułatowa za granicę sprzeciwiały się do ostatniej chwili ukraińska milicja i prokuratura, które próbowały wręczyć mu w szpitalu decyzję o aresztowaniu. W jego obronie stanęli politycy opozycji i zachodni dyplomaci.

UJAWNIAMY! Władze blokują w Kijowie polską pomoc dla Majdanu. Gdzie działania MSZ?

http://niezalezna.pl/51448-ujawniamy-wladze-blokuja-w-kijowie-polska-pomoc-dla-majdanu-gdzie-dzialania-msz

Dodano: 04.02.2014 [14:02]
UJAWNIAMY! Władze blokują w Kijowie polską pomoc dla Majdanu. Gdzie działania MSZ? - niezalezna.pl

foto: Marcin Pegaz /Gazeta Polska

Ukraińskie władze blokują transport polskiej pomocy dla protestujących w Kijowie. Dziesięć ton rzeczy w tym śpiwory, ubrania, środki pielęgnacyjne są zamknięte w magazynie i czekają na decyzję Ministra Polityki Społecznej Ukrainy. Ma on uznać, czy pomoc spełnia warunki pomocy humanitarnej. Jak się dowiedzieliśmy władze Ukrainy wydały zalecenia, by nie przyjmować  żadnej pomocy z zewnątrz.

- Wszystkie organizacje do których się zwracaliśmy powtarzały, że zostały wydane dyrektywy, by nie przyjmować i blokować wszelką pomoc humanitarną, a w szczególności tą kierowaną na Majdan – mówi w rozmowie z portalem niezalezna.pl ks. dr Stefan Batruch, który zajął się organizacją transportu pomocy humanitarnej z Polski.

Cała akcja rozpoczęła się dwa tygodnie temu. Wtedy to proboszcz Parafii Greckokatolickiej w Lublinie ks. dr Stefan Batruch zwrócił się do przyjaciół z prośbą o wsparcie dla ludzi protestujących w obronie demokracji na Ukrainie. Ku jego zaskoczeniu pomoc Polaków była natychmiastowa.

- Docierały do mnie informacje, że osoby zaangażowane w pokojowe protesty na majdanie potrzebują wsparcia. Ku mojemu zaskoczeniu wiele osób zareagowało na mój apel. Podjęto akcję zbiórki pomocy humanitarnej – mówi nam ksiądz Batruch.

Ambasada nie była w stanie udzielić księdzu informacji jak zorganizować transport zebranych rzeczy i jakie są wymogi prawne takiej akcji. Fundacja Kultury Duchowej Pogranicza podjęła się koordynacji tego przedsięwzięcia.

- Tych rzeczy uzbierało się ponad dziesięć ton. Pomagali ludzie m. in. z Poznania, Katowic, Krakowa, Przemyśla, Warszawy. Postanowiliśmy puścić pierwszą partię, około półtora tony rzeczy, także w celu sprawdzenia jak wszystko będzie przebiegać. Opatrzyliśmy go pismami ze strony miasta i fundacji, że jest to pomoc humanitarna. Celnicy odesłali nasz transport z kwitkiem, gdyż pomoc humanitarna może być przekazywana tylko zarejestrowanym przez ministerstwo polityki społecznej na Ukrainie organizacjom – relacjonuje ksiądz.

Fundacja zaczęła szukać Ukraińskiej organizacji, która przyjęłaby następny duży transport z Polski. Okazało się wtedy, nawet największe organizacje takie jak Caritas Ukraina odmawiają współpracy, obawiając się związanym z tym represji.

- Tu się pojawiło moje wielkie zaskoczenie, gdyż wiele organizacji rękami i nogami broniło się przed przyjęciem pomocy. Mówili, że problemy z tym związane są tak ogromne, że nie radzą sobie z formalnościami. Większość organizacji, którym był przekazywany transport – niezwiązany z majdanem – po pół roku jest przetrzymywany na składach. Okładają ich strasznymi karami za to, że przedłuża się postój na parkingu celnym. Nawet takie organizacje jak Caritas Ukraina – która jest jedną z większych – odmówiła gotowości przyjęcia naszego transportu – przyznaje ks. Stefan.

Ukraińska Liga Dobroczyńców zgodziła się na przyjęcie pomocy z Polski. Ma ona wypracowane metody, jak poradzić sobie z wszystkimi formalnymi przeszkodami.

- Przejechaliśmy granicę. Wczoraj rano dotarliśmy do Kijowa. W pół dnia dopełniliśmy formalności związanych z odprawą celną – co na realia ukraińskie jest wielkim osiągnięciem. Teraz wszystkie rzeczy leżą w zaplombowanym przez celników magazynie. Czekamy na decyzję Ministerstwa Polityki Społecznej, która zgodnie z przepisami ma ocenić, czy w ich opinii ta pomoc spełnia warunki pomocy humanitarnej. Mamy nadzieję, że decyzja ta nadejdzie w ciągu kolejnych dni – dodał ksiądz Stefan Batruch.

  • Były doradca Putina: Kreml chce oderwać część Ukrainy

Scenariusz gruziński, przewidujący oderwanie części kraju, może zostać powtórzony wobec Ukrainy. Takie plany opracowano na Kremlu – twierdzi były doradca Władimira Putina, Andriej Iłłarionow. Rosja ma zacząć aktywnie działać tydzień po otwarciu igrzysk olimpijskich w Soczi.

Władymir Putin. /AFP
Władymir Putin.
/AFP

Według Iłłarionowa, Rosja stawia na federalizację Ukrainy i uzyskanie – po osłabieniu władzy centralnej – wpływów na wschodzie i południu kraju. Jeżeli ten scenariusz nie zostanie zrealizowany, planuje oderwanie Krymu z Sewastopolem, a nawet Odessy – twierdzi Iłłarionow, powołując się na przecieki z Kremla.

- Ta analiza wynika z przekonań towarzyszy na Kremlu, że ukraiński kryzys stwarza unikalne możliwości, które za pewien czas znikną – wyjaśnia były doradca Putina w rozmowie z kanałem Hromadskie TV.

Jak na komendę grupa deputowanych Partii Regionów prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza i komuniści zaproponowali utworzenie z Ukrainy państwa federalnego.

Czytaj więcej na :

http://www.rmf24.pl/raport-ukraina/fakty/news-byly-doradca-putina-kreml-chce-oderwac-czesc-ukrainy,nId,1100673

Doniesienia agencji Interfax o ukraińskiej partii

Batkiwszczyna pod lupą służb specjalnych?

Ukraińskie służby specjalne (SBU) rozpoczęły w piątek dochodzenie w sprawie działalności partii Batkiwszczyna byłej premier Julii Tymoszenko, a zwłaszcza możliwości podjęcia próby przejęcia władzy – poinformował przedstawiciel SBU, cytowany przez agencję Interfax.

Dzisiaj (w piątek) rozpoczęte zostało dochodzenie w sprawie próby przejęcia władzy, po zbadaniu serwerów skonfiskowanych w grudniu podczas przeszukania w siedzibie Batkiwszczyny w Kijowie - powiedział Maksym Lenko, szef wydziału dochodzeń SBU w relacji Interfaxu.

Według ukraińskiego prawa, tego rodzaju działalność zagrożona jest karą do 10 lat więzienia.

Lenko powiedział, że analiza materiału wykazała, iż protesty, które odbywają się na Ukrainie od końca listopada ub. r. „były planowane” podobnie jak „użycie siły wobec demonstrantów…w celu podkopania autorytetu prezydenta”.

Na koniec tekst z Codziennej (05 02 2014), z którym w pełni się zgadzam:

au 204

Tagi:

Rafał Kopko Orlicki – Odwróćmy PIRAMIDĘ WŁADZY!

Opublikowany w Teksty społecznie zaangażowane przez bialczynski w dniu 3 Luty 2014

Sprawiedliwość Sądza art decoSprawiedliwość

Publikujemy artykuł do dyskusji na temat nie tylko Jednomandatowych Okręgów Wyborczych i Demokracji Bezpośredniej, które to pomysły polityczne zdają się wpisywać doskonale w Wielką Zmianę i ideę Polski Plemiennej obejmującej wszystkie Wspólnoty Polskie i wszystkich Polaków na całym Świecie, ale przede wszystkim z propozycją dla organizacji wewnętrznej Wolnej Polski Wolnych Polaków. Zaznaczam że nie jest to artykuł programowy Ruchu Wolnych Ludzi Wolnej Polski, ani Zrzeszenia Słowian, lecz zaprzyjaźnionego Stowarzyszenia DG Wiarygodni

CB

flaga_polska

© Rafał Kopko Orlicki -  Odwróćmy PIRAMIDĘ WŁADZY!

Odwróćmy w Polsce, piramidę władzy, która sprawia, że społeczeństwo jest na dole, zamiast na samej górze!

Witam Państwa! Zwolenników JOW-ZMIELENI, kapitalnie promuje muzyk – Paweł Kukiz. Którego gdy słucham, to czuję się tak, jakbym słyszał i czytał siebie 20 lat temu, gdy w podobnym duchu pisałem na Onecie, o „prawdziwych przyczynach bezrobocia”, które moim zdaniem wynikają właśnie z wad ustrojowych. Bo ludzie są rządzeni przez cwaniaków, kombinatorów szukających w nieuczciwym systemie, własnego interesu. Gospodarka zależy od prawa, a skoro prawo ustanawiają ponad naszymi głowami ludzie, na których działania nie mamy żadnego bieżącego wpływu, to mamy takie bezrobocie, jakie mamy. Taką emigrację, taki przyrost nienaturalny, tak głodowe emerytury, tak żebracze przeciętne wynagrodzenia, taką służbę zdrowia, takie koleje, taką wolność słowa i inne wspaniale osiągnięcia naszych władców. Demokracja, to taki dziwny ustrój, który wymaga bezustannego nadzoru ze strony społeczeństwa. Inaczej zawsze między wyborami przekształca się w plutokrację a niekiedy nawet dyktaturę. Musi być więc oparta na bezustannym mechanizmie kontrolnym. Podobnie, jak to jest w spółdzielniach mieszkaniowych, gdzie Zarządy mają nad głowami minimum raz w miesiącu zebranie Rady Nadzorczej, co tydzień jakieś komisje a najpóźniej do czerwca, Walne Zgromadzenie i groźbę zwołania w każdej chwili nadzwyczajnego, na wniosek ledwie dziesięciu osób. A są spółdzielnie, które liczą po kilkadziesiąt tysięcy członków! Do tej demokratycznej struktury, gdzie dawno już nie ma Zarządów z partyjnego nadania, będę w niniejszym tekście jeszcze nawiązywał. Właśnie z powodu jej demokratycznych cech, nasi posłowie chcą spółdzielnie mieszkaniowe rozwalić. A pierwsze skrzypce w tych zakusach gra posłanka z PO, która ma rodzinę zajmującą się komercyjnym zarządzaniem nieruchomościami. Dziennikarze, bardzo często pokazują Zarządy, jako wielkich krezusów, tylko że ja znam jakoś samych takich, którzy zarabiają ok. 4 – 6 tys. zł i pracę zyskali wyłącznie w drodze trudnych konkursów gdzie bywa że startuje po kilkunastu kandydatów. Ostatni w jakim (tu się pochwalę) zająłem 2-3 miejsce, liczył 80 kandydatów. Kole naszych posłów w oczy jak diabli, ta spółdzielcza demokracja oparta na jeszcze przedwojennych ustawach, zupełnie nie komuszych! Kiedy słucham programów Pani Jaworowicz, w których atakuje się członków zarządów spółdzielni, zawsze zastanawiam się, dlaczego dziennikarze nie udadzą się do Prezydium Rady Nadzorczej? Przecież tak naprawdę, dzisiejszymi spółdzielniami rządzą rady nadzorcze, złożone z mieszkańców. To one są pracodawcami dla Zarządów, mogą w każdej chwili zwolnić każdego Prezesa. (żeby tak szybko można było odwołać posła!). Czy dziennikarze nie wiedzą, że to Rady Nadzorcze uchwalają plany gospodarcze i narzucają Zarządom niemalże każde postępowanie? Żadna, ale to żadna czynność Zarządów nie może się zdarzyć wbrew woli Rady Nadzorczej. Współczesne Zarządy spółdzielni mieszkaniowych, są wyłącznie władzą wykonawczo-administracyjną. Taką, jaką powinni częściej być nasi posłowie. Powinni oni wykonywać wolę Narodu – wyborców, zgodnie ze wskazaniami strategii społecznej wytyczonymi w drodze przyjęcia wielu kierunków działania państwa, Konstytucji, w drodze referendów i projektów najważniejszych ustaw. Tam na górze, jest jednak zupełnie odwrotnie niż to wygląda w spółdzielniach. To nie Naród nadzoruje nasz Parlament i wytycza drogi rozwoju społeczeństwa oraz charakter ustrojowy państwa, ale ‘…osłowie’ wytyczają go Narodowi. Mamy u władzy ludzi, którzy przez niemalże zasiedzenie Sejmu, uznali, że zjedli wszystkie rozumy i są ‘elytamy’ Narodu. A dla mnie, powinni byś skromnymi urzędnikami, jakimi jest większość zarządów spółdzielni, w tym ja sam. Tyle, że w odróżnieniu od spółdzielni gdzie mamy administrację prywatną, urzędnikami publicznymi – co sprawia, ze wszyscy powinniśmy mieć daleko posunięte prawa do ich kontrolowania i usuwania ze stanowiska.

Moje wywody przysporzyły mi niegdyś na Onecie, kilka tysięcy czytelników, ale nikt sobie z polityków jak widać nie wziął go do serca, zapewne nawet nie czytał. Bo do tego, aby coś zmienić, potrzeba siły politycznej jednoczącej takich jak mi podobni, Zmielonych, Oburzonych, Wykiwanych, Rozczarowanych, Wykiwanych, Wyd…………., itp. Dlatego inicjatywa JOW jest cenna, ale brakuje jej jednoczącego podobne środowiska, działania organizacyjno – strategicznego, jakie staram się wyprowadzić na stronie http://www.dgwiarygodni.pl (wkrótce uruchamianej, gdzie d-g to ‘demokracja i gospodarka’).

Nawiązując do zagadnień poruszanych na stronach http://www.jow.pl, ruchu JOW-ZMIELENI który mogę go tylko pochwalić za śmiałą inicjatywę oddania naszego państwa na powrót Narodowi, zawłaszczonego przez antydemokratyczne (tak to trzeba wyraźnie nazwać!) środowiska polityczne. Zacznę od przekornego zapytania odnośnie projektu niektórych reguł wyborów, proponowanych przez JOW;

- Dlaczego, kandydat po zmianie ordynacji wyborczej na okręgi jednomandatowe, będzie musiał okazać 10 podpisów poparcia? A dlaczego nie 4 lub 100?

- Dlaczego będzie musiał wpłacić taką czy inną kaucję? Kilka tysięcy złotych.

Itd…

Brakuje mi jednoznacznego wyjaśnienia niektórych rozwiązań.  Co, z czego wynika? Ponadto, pragnę zauważyć, że rozwiązania cząstkowe, zmierzające do naprawy polskiej demokracji, takie, jak JOW, bez wprowadzenia precyzyjnych rozwiązań w innych obszarach prawa wyborczego, jak;

-sposób prowadzenia kampanii,

-wpływy medialne,

-sposoby odwoływania, zgłaszanie kandydatów i szereg innych,

mogą przynieść więcej złego niż dobrego. Mogą bowiem spowodować przejęcie i utrwalenia oraz powiększenie obszaru władzy i dominowania nad ogółem Narodu, przez pojedyncze ugrupowania polityczne (np. PO lub PiS) i na całe wieki zabetonować dostęp do procedur demokratycznych! Bo kto ma w reku dotacje budżetowe dla partii, media, Państwowa Komisje Wyborczą, Trybunał Stanu, Trybunał Konstytucyjny, itd.? Partie polityczne które rządzą Polska obecnie, a przecież one nie chcą JOW!

Jestem całym sercem za ideą JOW, bo jest słuszna od strony zwykłej sprawiedliwości – zwiększa zakres wolności politycznych obywateli, lecz musi być dokonana jako jeden z elementów szerokiego spektrum prawa wyborczego. Diabeł tkwi w szczegółach!

To jest tak, jak w znanym wierszu; „Szli i krzyczeli; – Polska, Polska! Wtem pan Bóg wychylił się zza mojżeszowego krzaka i zapytał; – Polska? Ale jaka?”.

Rzecz tkwi w jakości całego prawa wyborczego.

cele-glowne

WSTĘP

Najpierw przyjmijmy wytyczne moralne, a one pokierują nami dalej.

Uważam, że nie powinniśmy odstępować od podstawowych zasad wolnościowych (tworzymy swojego rodzaju nowe spojrzenie, czym jest sprawiedliwość w polityce, odwołując się do prostej, nie oprzymiotnikowanej sprawiedliwości, czyli wracamy do moralnych podstaw współczesnej cywilizacji), tworząc reguły wyborów większościowych, umożliwiające pełną realizację biernego jak i czynnego prawa wyborczego, jak też ustalając Jednomandatowe Okręgi Wyborcze zamiast wielomandatowych.

Nie twórzmy reguł, które nie mają żadnego uzasadnienia w zwyklej „sprawiedliwości” oraz sprawiedliwej (technicznej) funkcjonalności wyborów. Nawet, jeśli z takich czy innych powodów jakieś rozwiązanie zaistniało w Stanach, Australii czy Wielkiej Brytanii. Wszędzie dochodzą wcześniej czy później do głosu, partyjni technokraci i zaczyna się od jednej drobnej regulacji mającej coś niby poprawić, wprowadzając jakiś jeden precedens a po nim dziesiątki rzekomych udoskonaleń. Mamy własne, wielkie tradycje demokratyczne, że nie wspomnę o prawie kopnym, które może być znacznie starsze od demokracji greckiej (skoro tzw. „polskie” R1a1 datuje się współcześnie w Europie na Bałkanach na 12 ts.p.n.e zaś w centrum na 8 tys.p.n.e) i gdzie zapewne od Słowian zawędrowało za pośrednictwem L-Achajów, ludu z naddunajskiej północy na obszar Peloponezu, łącznie z Kretą (cale wieki mówiono po Słowieńsku w Grecji, co nazwane zostało naukowo że po Achajsku, stąd Saloniki –  dawniej ‘Sołuń’ ; ‘słoneczny blask’). To nie przypadkiem, mieliśmy w Polsce demokrację szlachecką czy Unię Lubelska opartą na zgodzie, nie na podboju. To spadek, po dawnej kulturze wieloplemiennej Słowian i prawach wiecowych. Nie wstydźmy się więc tworzyć własnych rozwiązań  prawa wyborczego, korygując niepotrzebne zupełnie, technokratyczne wzorce zachodnie – społeczeństw na innym poziomie ekonomicznym oraz obyczajowym, suwerenne od wieków. Dorobimy się własnych udoskonaleń, nie łamiąc po drodze „moralnych” zasad, pod jakimi widzieć powinniśmy wolności polityczne o jakie dla obywateli w końcu walczymy. Nie chodzi o techniczność, super sprawność pewnych rozwiązań, tylko o zwyczajną SPRAWIEDLIWOSC! O zapewnieniu Narodowi dominacji nad Parlamentem oraz obszarami wpływu, czyli nieformalnymi ośrodkami władzy; finansowej, medialne, religijnej.

Przyjmijmy wpierw, że nasze „moralne” wytyczne, to:

1. Sprawiedliwość, jako nieoprzymiotnikowana wartość moralna jest dobrem całego społeczeństwa i musi być chroniona w każdym obszarze życia społecznego, tym samym w każdej dziedzinie prawa, a więc również w obszarze prawa wyborczego.

2. Sprawiedliwość, realizujemy poprzez poszanowanie; życia, wolności, równości wobec prawa, własności prywatnej i publicznej, zmierzanie do prawdy dowiedzionej. Każdy z tych niezbywalnych elementów sprawiedliwości, wymaga ujęcia prawnego w każdej dziedzinie życia, w tym w polityce.

3. Prawo, nie oznacza, że jest ze swojej litery sprawiedliwe, lecz obowiązkiem ustawodawcy, w tym Narodu, jest, aby takim było.

4. Wolność, należy do podstawowych praw obywateli, w tym w obszarze wolności politycznych do których zaliczamy prawa wyborcze, takie jak; wolność kandydowania, wybierania i odwoływania.

5. Wolność polityczna obywateli, może być ograniczona tylko ustawą wobec osób; chorych, niepełnoletnich, karanych prawomocnymi wyrokami sądu, bądź regułami prawa wyborczego, lecz wyłącznie gdy jej realizacja naruszałaby równość wobec prawa.

6. Wolność polityczna bez odpowiedzialności politycznej nie może istnieć, gdyż prowadziłoby to do powstawania bytów zagrażających dobru wspólnemu społeczeństwa oraz kształtowałoby porządek prawny oparty na nierówności.  Dlatego też, do obszaru prawa wyborczego muszą się zawsze zaliczać związane z możliwością realizacji odpowiedzialności politycznej, prawa „odwoławcze”, tym bardziej, że dotyczą one uprawnień wyborczych (wyborców) obywateli.

7.  Równość wobec prawa, oznacza w obszarze wyborczych praw politycznych obywateli, coś więcej niż równość wobec prawa w innych dziedzinach. Chodzi w niej bowiem, o dysponowanie takimi samymi, praktycznymi możliwościami wyborczymi a nie jedynie prawami do czegoś, poza indywidualnymi zdolnościami intelektualnymi jednostek które jako jedyne nie mogą podlegać żadnym działaniom wyrównującym szanse głosujących, kandydatów czy odwołujących.

8. Równość wobec prawa w obszarze politycznym, dotyczącym wyborów powszechnych, wobec faktu, że dotyczy wyboru osób będących filarami dalszego działania prawodawczego (ustawodawców), wpływających później na kształtowanie prawa we wszelkich dziedzinach życia obywateli, nie jest jedynie równością możliwości dokonania aktu wyborczego, ale musi gwarantować również równość dostępu do tego aktu oraz działania odwoławczego, a także, równość możliwości finansowych, technicznych i czasowych w przekazie informacyjnym dotyczącym realizacji prawa wyborczego.

9. W celu pogłębienia obszaru odpowiedzialności, osób wybieranych na posłów (ustawodawców), czego powinny być świadome przed  kandydowaniem w wyborach, zaraz po prawach wyborczych powinny iść prawa wyborców w zakresie realizacji uprawnień do kontroli oraz motywowania właściwego w ich interesie, działania posłów oraz wymuszania na nich, odpowiedzialności politycznej jako swoich przedstawicieli.

10. Poza najprostszym prawem wyborczym w obszarze restrykcyjnym, rzec można karno-wyborczym, przerywającym kadencję posła, bardzo istotne jest wyborcze prawo kontrolno-motywacyjne, skutecznie skłaniające posłów do zaangażowania w ich pracy, rozważnego składania i realizacji obietnic wyborczych, skutecznego rozwiązywania problemów państwa.

Wychodząc z założenia, że realizujemy w myśl powyższych 10 kardynalnych zasad prawa wyborczego, pełnię wolności politycznych oraz pełnię równości politycznych obywateli w obszarze prawa wyborczego (na razie rozpatrujemy głównie wybory do Sejmu), należałoby przyjąć, że obowiązywać powinno prawo wyborcze rozumiane następująco:

 

logo-dgw-up

 

Projekt Prawa Wyborczego do Sejmu RP

(Jest to kompilacja projektów JOW-ZMIELENI i WWW.DGWIARYGODNI.PL)

1. W Rzeczypospolitej Polskiej, obowiązuje pełna SWOBODA (wolność) oraz pełna RÓWNOŚĆ możliwości, dla każdego pełnoprawnego obywatela Polski, w obszarze prawa wyborczego do Sejmu RP, realizowanego za pomocą procedur wyborczych, w tym prowadzących do wszczęcia wyborów, występujących w siedmiu obszarach prawa wyborczego:

1) kandydowanie

2) prezentowanie

3) wybieranie

4) motywowanie

5) kontrolowanie

6) karanie

7) rozliczanie

 Ad:

1.1

KANDYDOWANIE

a) Dla dokonania rejestracji, kandydujący stawia się osobiście w Okręgowej Komisji Wyborczej i składa pisemne oświadczenie o kandydowaniu oraz informację, jaka organizacja do której należy lub która go popiera, powinna znaleźć się przy jego nazwisku. Nie jest wymagane poparcie innych obywateli ani kaucja. (Uzasadnienie: podpisy poparcia 10 osób byłyby ograniczeniem swobody kandydowania a tak naprawdę nic nie gwarantują. Są bardzo wartościowe jednostki, których nie należy zmuszać do szukania niby niewielu, ale jednak – podpisów poparcia, bo je to poniża. Nigdy nie wystartują w wyborach. A jeśli mają coś cennego do zaoferowania społeczeństwu, to od rozpoznania tegoż, nie jest krążenie po znajomych czy wykorzystywanie licznej rodziny, tylko właściwa – równoprawna kampania wyborcza).

b) Z udziału w wyborach można się wycofać do 4 (? do ustalenia) miesięcy przed datą wyborów, jedynie poprzez zgłoszenie osobiście lub przez pełnomocnika – adwokata. W innym wypadku, ponosi się karę pieniężną. (Za wprowadzanie w błąd wyborców).

c) Na karcie do głosowania, nazwiska kandydatów są umieszczane w kolejności losowej. (Uzasadnienie: Nie w kolejności alfabetycznej, bo to od razu daje przywileje. Od tego jest losowanie, aby zlikwidować wszelką nierówność. Los decyduje. Inaczej, w Polsce można się spodziewać nawet zmiany nazwisk aby na licznej liście znaleźć się gdzieś na początku.)

d) Obok nazwiska kandydata, przy aktualnej organizacji do której przynależy, obowiązkowo umieszcza się, w nawiasie, skróty nazw organizacji politycznych ze strzałkami wskazującymi do których kandydat kolejno należał, wiek, wykształcenie, numer na wyborczej stronie internetowej z opisem sylwetki kandydata. (Uzasadnienie: podstawą uczciwych wyborów jest również pełna informacja o kandydacie. Tą informację, należy zacząć budować już na etapie tworzenia list).

e) Każdy kandydat, może kandydować w dowolnie wybranym przez siebie, tylko jednym okręgu wyborczym z 460 (tyle okręgów ile jest miejsc poselskich w Sejmie RP), nawet, jeśli nigdy w nim nie zamieszkiwał. (Uzasadnienie:  aktualnie, kandydaci skaczą po okręgach wyborczych, jak im się tylko podoba, mimo, że nic nie wiedzą o życiu społeczno-gospodarczym tych okręgów, z których kandydują. Dlaczego więc taki zapis? Po to, aby nie musieli w nich się meldować, kupować mieszkań – co ograniczałoby prawa mniej uposażonych materialnie kandydatów i jest tylko pozorowaniem praworządności. Nie wprowadzamy w tej propozycji obowiązku zamieszkiwania w okręgu iluś tam lat, gdyż przyszli posłowie powinni reprezentować w Sejmie znacznie większą cześć społeczeństwa polskiego niż tylko jakiś jeden okręg wyborczy. Oni sami zresztą, ryzykują, że obywatele jakiegoś okręgu nie zechcą ich wybrać bo nie byli aktywni społecznie czy politycznie w tymże okręgu. Tutaj, pozostawiamy samym obywatelom, prawo eliminacji takich ‘skoczków’ zaś likwidujemy niepotrzebne pozory. A tą wadę, że liczne okręgi – jednomandatowe mogą likwidować dbałość przyszłych posłów o interes ogółu, że nie będą oni mieli zupełnie wiedzy o danym regionie – nie mówiąc o okręgu, likwiduje długi okres kampanii wyborczej 4-7 lat, oraz regulacja końcowa która nie narusza wolności kandydowania obywateli. Patrz. Poz. 1.7. Tak więc dowolne wybranie okręgu scala wspólnotę Polską, a zarazem nie ogranicza wolności kandydowania)  

f) Rejestracja kandydatów odbywa się od pierwszego dnia po wyborach powszechnych do dwóch miesięcy.

g) Kandydat na posła nie może posiadać żadnych kredytów i innych zobowiązań bankowo – finansowych bądź wekslowych.

1.2

PREZENTACJA

a) Kandydaci, nie posiadają prawa do samodzielnego finansowania kampanii wyborczej ani korzystania z środków darowanych, za wyjątkiem zasad z poz.1.2.c . (Uzasadnienie: ten przepis kończy z nierównością materialną podczas kampanii wyborczej. Likwiduje notoryczne zwycięstwa plutokracji partyjnej lub zagrożenie zwycięstwem pupilków oligarchów biznesowych, posiadających dotacje budżetowe lub środki partyjne bądź wpłaty lobbystów za obietnice ustawowe).

b) Zabrania się: publikacji i rozpowszechniania ulotek wyborczych, posługiwania plakatami wielko i mało formatowymi, wykupywania czasów antenowych. (itd…. W duchu jak wyżej. Wreszcie skończy się zaśmiecanie Polski, z którego i tak zawsze przebijają się najbogatsi – czyli te billboardy wielkie przy szosach, na które stać jedynie współrządzące partie. Obywatele zaczną się zastanawiać nad treścią przekazu informacyjnego a nie kierować upudrowanym obrazem).

c) Prowadzenie kampanii wyborczej, odbywa się przez:

- samodzielne zamieszczenie przez kandydata, opisu swojej sylwetki i programu, na stronie internetowej udostępnionej bezpłatnie w państwowym, okręgowym serwisie wyborczym (Uzasadnienie: praktycznie to żaden koszt dla państwa, a kto z obywateli chce, niech czyta. Tak samo, jak ktoś nie umie pisać, to jego strata)

- występowanie w programach radiowych stacji publicznych, w równym innym kandydatom z okręgu, czasie antenowym. (Uzasadnienie: ważniejsze są dla życia społecznego kampanie wyborcze i mówienia o problemach kraju, zwracanie przy okazuj uwagi władzy na potrzeby Narodu, co kandydaci mają do powiedzenia – taki nieustający piknik wymiany swobodnej myśli politycznej, niż kolejne emisje Bonda. Myślę, że nawet jeśli takie studia wyborcze będą działać wyłącznie w późnych godzinach nocnych, to też będzie to większa wartość i wykonywanie misji publicznej tych nadawców, zamiast telewizyjnych wróżek i sex reklam. Możliwe jest również zmuszenie ustawą nadawców lokalnych i prywatnych, do nocnych emisji takich programów. W końcu maja tez obowiązki za swoje koncesje. Najlepsi kandydaci dzięki temu zostaną zauważeni bez potrzeby wielkiego wsparcia partyjnego, a na pewno ci, którzy są znani lokalnie. Tak więc wyłączenie możliwości typowej kampanii za pośrednictwem partii i ulotek czy plakatów, zmusi kandydatów do normalnej pracy w terenie, robienia czegoś dla ludzi, mądrych, samodzielnych wypowiedzi w mediach, zamiast kręcenia kampanii za pomocą wyłącznie miłych obrazków i morza kasy jaka jest w tym celu potrzebna).

- występowanie w programach telewizyjnych, wyłącznie stacji publicznych (TV1 i TV2), w równym innym kandydatom czasie antenowym, w formule autoprezentacji (bez zadawania pytań), oraz umożliwiających równy dostęp – bezpłatny, w tym samym celu, stacji komercyjnych.

c) Dopuszczalne prawem, użycie środków finansowych, wyłącznie własnych, na prowadzenie kampanii wyborczej, sprowadza się do:

- tworzenia własnego serwisu internetowego,

- występowanie w serwisach internetowych, zarejestrowanych organizacji o celach politycznych bądź społecznych,

- prezentowanie się na wewnątrzpartyjnych lub organizacyjnych spotkaniach, zarejestrowanych organizacji społecznych bądź partyjnych, (wstęp tylko dla członków),

- organizowanych przez szefa (komisarza) okręgowej komisji wyborczej, w budynkach użyteczności publicznej (szkołach, domach kultury), wystąpień wszystkich zarejestrowanych kandydatów w okręgu, przy czym terminarz, odstęp spotkań oraz czas wystąpień kandydatów, regulują osobne przepisy. Odpłatność kandydatów za wystąpienie, wynosi 5% minimalnego wynagrodzenia ustawowego (Uzasadnienie: Minimalne wynagrodzenie to w dniu 1 stycznia 2014 ok. 1680zł. Zaś takiego wystąpienia to będzie góra 30minut, a więc wydatkowane gdzieś 100zł na rok, nie jest górą pieniędzy, aby uznać ją było można za ograniczanie prawa wyborczego kandydatów poprzez obciążenie materialne. Wreszcie, te puste popołudniami i wieczorami sale szkolne, na coś się przydadzą. Może też nie będą tak łatwo i bez sensu likwidowanie małe szkoły, które mogą służyć tego rodzaju stałym celom publicznym).

- za zgodą większości kandydatów z okręgu wyborczego, za pośrednictwem komisarza wyborczego, dopuszczalne jest organizowanie w okręgu wyborczym, dodatkowych spotkań z wyborcami w budynkach użyteczności publicznej, przy czym nie częściej niż raz na pół roku, na zasadach czasowych oraz finansowych i prawnych, analogicznych do w/w.

d) Prowadzenie nowej kampanii wyborczej, w tym za pomocą mediów publicznych (Radia i TV), rozpoczyna się dwa miesiące po zakończonych wyborach powszechnych i trwa do miesiąca przed końcową datą wyborów – ostatnią ich turą. (Uzasadnienie: po raz pierwszy, z powodu tak głębokiej demokratyzacji kraju, znajdzie więc uzasadnienie, ściąganie abonamentu R-TV, któremu w innym przypadku należałoby się przeciwstawiać. Kampania trwająca 4 lata a później nawet 7 lat, powinna dać wystarczająco dużo możliwości do pokazania się, wykazania w pracy dla okręgu wyborczego, przy bardzo małych nakładach finansowych. Nasz system długoletniej kampanii wyborczej połączonej z jednomandatowymi okręgami wyborczymi oraz wybieraniem kandydatów poprzez zwykle glosowanie większościowe oraz uniemożliwienia opierania się na nierówności materialnej oraz wpływach medialnych, wymusi w okresie wszystkich 4-7 tur wyborczych, wykształcenie powszechnie znanych kandydatów. Ten długi okres nie służy wiec tylko rzetelnemu rozpoznaniu kandydatów, ale częstokroć ich wykształceniu w środowiskach społecznie i politycznie zacofanych. Normalnie jest tak, ze mamy wybory parlamentarne a po nich 4 lata ciszy, przerywanej wyborami samorządowymi lub do parlamentu UE czy Prezydenta, bądź sporadycznie jakimś referendum. W systemie który proponujemy, wszystkie wybory zaczynają się zaraz po zakończonych wyborach do parlamentu i ich wyniki poznajemy stopniowo, w kwietniu każdego roku. To spokojna, ustabilizowana scena wyborcza. Nie tak jak dzisiaj, ze wybory są przewidziane na jakiś rok, nagle ogłoszone co do dokładnej daty i kandydaci maja 2-3 miesiące na zaistnienie! Kto wówczas, z tych którzy dotąd nie byli pokazywani w TV, może przebić się do władzy? Tylko taki, który tak jak Lepper zacznie wysypywać zboże na tory, aby media go zauważyły! Tutaj jest potrzebna pokojowa rewolucja organizacji wyborów, aby to zmienić! Aby u władzy znaleźli się ludzie niezależni od ośrodków wpływu, od ukrytych centrów władzy, od wodzów partyjnych. Ludzie myślący naprawdę odważnie i samodzielnie!)

e) W miesiącu wyborczym, od 1 kwietnia do 30 kwietnia, kampania radiowo-telewizyjna oraz prowadzona poprzez wystąpienia kandydatów na spotkaniach publicznych, organizowanych przez komisarza wyborczego, zostaje zawieszona a przyznany czas wystąpień radiowo-telewizyjnych, rozpisany na nowo po wyłonieniu nowej listy kandydatów, którzy zakwalifikowali się do następnej tury.

f) Kandydaci, mają prawo do używania w programach telewizyjnych i radiowych, własnej symboliki wizualnej oraz dźwiękowej.

g) Nie obowiązuje cisza wyborcza w promocji kandydatów za pomocą Internetu, zaś w ośrodkach radiowo – telewizyjnych oraz wystąpieniach publicznych (nie dotyczy spotkań organizacyjnych – zamkniętych, tylko dla członków organizacji), cisza wyborcza rozpoczyna się 01 kwietnia i trwa do końca kwietnia. (Uzasadnienie: Obecnie, cisza wyborcza nie ma żadnego uzasadnienia, gdy panuje wolna amerykanka w prezentacji kandydatów. W naszym rozwiązaniu, ma ona sens taki, aby kandydaci którzy wylosują czas antenowy najbliższy kwietniowej daty wyborów, nie korzystali na tym fakcie medialnie. Wystąpienia medialne w stacjach TV, które są najsilniejszym bodźcem na decyzje wyborcze, musza być odsunięte w czasie od daty wyborów)

h) Zabronione jest posługiwanie się w kampanii wyborczej, bezpłatnymi lub płatnymi ogłoszeniami wyborczymi, w tym tekstami wymieniającymi adwersarza, jako kandydata w wyborach.

1.3

WYBORY

a) Obowiązują cztery tury wyborcze w pierwszym (PRZEJŚCIOWYM) okresie nowej ordynacji wyborczej, zaś docelowo siedem tur wyborczych (Uzasadnienie: duża liczba kandydatów wymaga ich ograniczenia na pierwszym etapie wyborczym, w celu umożliwienia tym, którzy pozostaną, szerszego przedstawiania swoich racji poprzez dysponowanie większym czasem na prezentację. Ponadto, jedna tura wyborów zagraża przejściem znacznie gorszych kandydatów, jeśli w danym okręgu będzie kilka atrakcyjnych osobowości, które doprowadzą do rozbicia głosów.  Jedna tura wyborów, zmuszałaby kandydatów do rezygnacji z udziału w wyborach tuż przed ich rozstrzygnięciem na podstawie badań preferencji wyborczych. Miałoby miejsce publiczne przekazywanie głosów – a więc  manipulacje między partyjne. Cztery tury wyborów a później siedem, angażują społeczeństwo w śledzenie przekazu kandydatów oraz w życie społeczno-polityczne, ograniczając takie manipulacje w końcowej turze do zera, gdy startować będzie tylko dwóch kandydatów)

b) Pierwsze wybory (pierwsza tura) odbywają się po roku, od ogłoszenia wyników ostatniej kampanii. W wyniku ich rozstrzygnięcia, do dalszych wyborów przechodzi maksymalnie 12 kandydatów w okręgu wyborczym, którzy uzyskali największą liczbę głosów. Z listy odpadają kandydaci, którzy otrzymali jednakową liczbę głosów, zajmując jej ostatnie miejsca.

c) Druga tura wyborów, jak każda inna (poza wyborami przyspieszonymi) odbywa się w czwartym miesiącu (kwiecień) drugiego roku od zakończenia poprzednich wyborów. W turze tej, do następnej tury wyborów przechodzi 6 kandydatów.

d) Trzecia tura wyborów, rozpoczyna się w trzecim roku od poprzednich wyborów. W razie śmierci kandydata, choroby uniemożliwiającej kandydowanie lub z powodu innych okoliczności, do tury tej przechodzi inny kandydat o odpowiednio wyższej liczbie głosów z wyborów drugiej tury.  W turze tej, do dalszych wyborów przechodzi 2 kandydatów

e) Czwarta tura wyborów rozpoczyna się po roku od trzeciej tury. Posłem zostaje zdobywca największej liczby głosów z czwartej tury wyborów. W razie remisu, decyduje dogrywka przeprowadzona w ciągu 15 dni a przy powtórzeniu się remisu, losowanie. Brak kandydatów, oznacza brak posła w danym okręgu.

f) Równocześnie z wyborami posłów, dokonuje się wyboru osób do zasiadania w Trybunale Konstytucyjnym, Trybunale Stanu, oraz w Sądzie Najwyższym a także Prokuratora Generalnego, raz na 7 lat, w osobnych  turach wyborczych.

g) Równocześnie z wyborami posłów, w każdej turze wyborczej, nie częściej jednak niż raz w roku, wyborcy głosują zgłoszone w oparciu o odpowiednie przepisy, zagadnienia referendalne.

h) Dla zgłoszenia projektu referendalnego, należy uzyskać 1000 podpisów poparcia w wybranym dowolnie okręgu wyborczym i następnie poddać je głosowaniu przy okazji dowolnej tury wyborczej. Jeśli w turze tej, tylko w tym jednym okręgu, projekt ustawy referendalnej uzyska ponad 50% podpisów poparcia uprawnionych do głosowania obywateli z danego okręgu, referendalny projekt ustawy uważa się za przyjęty do powszechnego głosowania i poddaje go głosowaniu w całym, lecz jednym Regionie wyborczym z pominięciem okręgu, w którym był już głosowany.

i) Zagadnienia referendalne, poparte przez ponad 50% wyborców z minimum 50% okręgów wyborczych w Regionie kraju (o regionalizacji piszemy dalej), lub przez ponad 50% posłów z Regionu, muszą być poddane głosowaniu w ciągu jednego roku przy następnych turach wyborczych we wszystkich okręgach wyborczych w kraju, z pominięciem tych, w których były już głosowane. W przypadku poparcia ich, przez co najmniej 4 Regiony, lub ponad 50% posłów do Sejmu, uważa się je za obowiązujące i Sejm jest zobligowany wprowadzić je z mocą ustawy w terminie 1 roku, chyba, że treść projektu ustawy poddanej referendum, podaje termin późniejszy.

(Uzasadnienie: Jak widać, łączymy system jednomandatowy, większościowy, oraz powszechny dostęp do w zasadzie bezpłatnych kampanii wyborczych, z systemem referendalnego wpływania na zarządzanie krajem i w ten sposób tworzenie ustaw. To jest głównym celem tak wczesnego zaczęcia kampanii wyborczej i rozłożenie jej na lata. Z powodów technicznych, oszczędnościowych a przede wszystkim wolnościowych i w celu wyraźnego wskazania dobrych kandydatów. To najwyższy poziom demokracji, o jakim można by zamarzyć. W naszym rozwiązaniu nie opieramy się na możliwości bezustannego zwoływania referendum, (co innego referenda samorządowe), jak to jest w Szwajcarii gdzie mamy ich kilkadziesiąt w roku, ale raz w roku w czasie kolejnej tury wyborczej. To znacznie obniża koszty a jest na tyle częstą i zarazem prostą możliwością, że nie możemy mówić o ograniczaniu jakichkolwiek swobód obywatelskich, w tym wolności wyborczych. Tym bardziej, że każde referendum również musi przejść kampanię informacyjną, aby obywatele dokonali świadomego, mądrego wyboru)  

1.4

MOTYWOWANIE WYBORCZE

Ten dział projektów przepisów wyborczych, ma na celu coś, o czym nikt dotąd nie myślał, a jest wielkiej wagi czynnikiem, jaki powinien zależeć wprost od wyborców. Chodzi o bieżące motywowanie posłów do wydajnej i mądrej (nie chodzi o ilość ustaw tylko o dobre ustawy) pracy. Rozwiązanie to, jest wzorowane na prywatnych zakładach pracy, gdzie wynagrodzenie zależy od bieżących efektów pracy, ocenianych szczegółowo przynajmniej raz w roku, a nie dopiero po 4 czy 7 latach pracy!   

1) Premiowanie finansowe

(Uzasadnienie: Nie mamy się co oszukiwać. W sytuacji, gdy rynek gospodarczy nie zapewnia licznych, dobrze płatnych stanowisk pracy, gdy panuje spore bezrobocie, obywatele garną się na funkcje poselskie z powodów przeważnie materialnych. Mało jest wśród nich, idealistów mających naprawdę coś ważnego do zaoferowania Polakom. Stąd właśnie, nie następują w naszym kraju szybkie, pozytywne zmiany ustrojowe a gospodarka grzęźnie w bardzo powolnym rozwoju. Posłowie martwią się głównie o bycie wybranymi z kadencji na kadencję, nie interesując się poważnie wynikami gospodarczymi kraju. Motywator – ekonomiczny, ma za zadanie to zmienić.)

a)   W czasie każdej tury wyborczej, obywatele otrzymują uśrednione porównanie wyników gospodarczych kraju, z uśrednionymi wynikami z ostatniej kadencji wyborczej. Informacja tego typu, będzie wywieszona w każdym punkcie wyborczym. W zakres takich wyników, opartych na raporcie GUS, wejdą:

- poziom bezrobocia,

- przeciętne wynagrodzenie (nie średnie na które wpływają bardzo wysokie uposażenia, również polityków!),

- poziom warunków prawno-organizacyjnych sprzyjających rozwojowi biznesu prywatnego (w tym rolnictwa), z wyłączeniem dotacji finansowych oraz infrastrukturalnych,

- poziom PKB w zakresie tworzenia wartości dodanej produktu narodowego brutto, z wyłączeniem dochodów generowanych przez sferę budżetową (bez; administracji, edukacji powszechnej, służby zdrowia itd),

- poziom przeciętnej dostępności mieszkań (stosunek siły nabywczej z przeciętnej pensji do ceny 1m2 przeciętnego standardu mieszkania z kilku lokalizacji w kraju),

- poziom przeciętnej pensji do cen podstawowego koszyka dóbr, (czynsze za mieszkanie, opłaty za podstawowe media, artykuły spożywcze, odzież),

- poziom dzietności w całym kraju,

- poziom emigracji i reemigracji obywateli polskich,

- roczny poziom procentowy, podatków obciążających przeciętne wynagrodzenie, w tym para podatków (danin obowiązkowych takich jak ZUS),

b) Obywatele, głosując podczas ostatniej tury wyborczej, decydować będą poprzez zakreślenie odpowiedniej rubryki, czy wyrażają zgodę na wypłacenie posłom tzw. „premii poselskiej”, czy też ulegnie ona przepadkowi na rzecz Skarbu Państwa. Decyzja ponad 50% obywateli biorących udział w wyborach we wszystkich okręgach wyborczych, jest wiążąca i nie może być cofnięta.

c) Wynagrodzenie należne posłom z racji pełnienia mandatu poselskiego, dzielone jest na dwie części; wynagrodzenie podstawowe, wynagrodzenie premiowe – zabezpieczone. Cześć wynagrodzenia zw. „zabezpieczonym”, stanowi 50% uposażeń poselskich i zostaje zabezpieczona na kontach indywidualnych posłów, prowadzonych przez Bank Sejmowy.

d) W przypadku podjęcia przez obywateli decyzji o nie wypłaceniu posłom „zabezpieczonej” części uposażeń, na mocy tej decyzji, w momencie końca kadencji, tracą oni nieodwracalnie, prawo do odebrania 25% wypracowanych uposażeń (czyli 50% ze 100% zabezpieczenia).

(Uzasadnienie: zapis ten, prawdopodobnie ogromnie zwiększy frekwencję wyborczą obywateli, jeśli dobrze znam naturę moich rodaków. Odda w ich ręce, chociaż cześć uprawnienia płacowego – bo to w istocie Naród jest pracodawcą dla posłów a więc i on płaci za ich pracę, swoimi podatkami. Tym samym, powinien tą pracę oceniać tak, jak ocenia ją pracodawca, za pomocą wynagrodzeń pieniężnych a nie tylko zatrudnieniem – wyborem posła)

e) Jeśli wyborcy postanowili nie wypłacić części ‘zabezpieczonej’ na rzecz 25% premii poselskich, uposażeń, a wyniki co najmniej 5 z 9-ciu wymienionych w poz. 1.4/1/a mierników, będą gorsze od wyników z roku poprzedniego, posłowie, automatycznie, z mocy ustawy nie otrzymają również,  pozostałej części „zabezpieczenia”, czyli w sumie 50% uposażeń.

f) podstawowe wynagrodzenie poselskie na warunkach uwzględniających powyższe przepisy, zostanie uchwalone przez wyborców w odpowiedniej ustawie, na poziomie nie wyższym niż 3 krotność minimalnych wynagrodzeń (1600 x 5 = 8000zł) oraz analogicznie w takiej samej wysokości jako zabezpieczenie premiowe (w sumie; 16 000zł).  Posłowie, nie mają prawa do wnioskowania zmiany ustawy o wynagrodzeniach poselskich jedynie w trybie przeprowadzenia referendum krajowego w tej sprawie. Minimalne wynagrodzenie ustala się w wyniku referendum krajowego. (Uzasadnienie: zwykle przedsiębiorcy protestują, twierdząc, że wprowadzenia minimalnego wynagrodzenia pogłębia bezrobocie bo nie zawrze jest ich stać na zatrudnianie w oparciu o nie, kolejnych pracowników. Na co z kolei protestuje NSZZ Solidarność, twierdząc ze nie może być w Polsce niewolnictwa ekonomicznego. Powyższe rozwiązanie, w którym i jest wyższe będzie minimalne wynagrodzenie, tym posłowie będą więcej zarabiali, skłoni obywateli aby rozważnie decydowali o jego podnoszeniu. Obywatele nie będą tak skorzy do wzrostu bezrobocia z tego powodu ani do podnoszenia uposażeń poselskich)

g) likwiduje się wszelkie kredyty dotowane z ‘Banku’ Sejmowego (obecnie, posłowie mają preferencyjne kredyty, bardzo nisko oprocentowane, które sami sobie uchwalili).

2) Nagradzanie ponownym wyborem

a) Poseł, którego imię i nazwisko, zgłosiło co najmniej 50% biorących udział w ostatniej turze wyborczej w danym Regionie wyborczym, przez wpisanie go do osobnej, wolnej rubryki, uzyskuje prawo do ponownego (pod rząd) uzyskania mandatu poselskiego. Jest on wówczas nazywany „posłem honorowym” i uzyskuje wszystkie uprawnienia poselskie. W takim wypadku, okręg z którego poprzednio kandydował, nie traci mandatu na jego rzecz, lecz „poseł honorowy”, zajmuje dodatkowe, jedne z siedmiu  miejsc w ławach poselskich po stronie lewej od Prezydium.

b) Poseł, który trzy razy pod rząd uzyskał wybór jako „poseł honorowy”, dożywotnio zasiada w Sejmie z pełnią uprawnień poselskich i nie musi brać udziału w kolejnych wyborach. Poseł taki, również podlega odwołaniu oraz skażeniu przed Trybunał Stanu.

1.5

KONTROLOWANIE WYBORCZE

1)  Kontrola kampanii wyborczej

(do ustalenia)

2)  Kontrola przebiegu wyborów.

(ze strony JOW)

- Obywatelski i medialny monitoring głosowania w obwodach oraz publicznego liczenia głosów, przeprowadzanego w okręgach:
– urny wyborcze o konstrukcji zabezpieczającej przed nieupoważnionym dostępem;
– przed rozpoczęciem głosowania obywatelski i medialny monitoring sprawdzenia urn wyborczych;
– monitoring (jw.) głosowania trwający permanentnie od jego rozpoczęcia aż do dostarczenia urn, autami do przewozu gotówki, do miejsca liczenia głosów w Okręgowej Komisji Wyborczej;
– monitoring (jw.) publicznego liczenia głosów, z udziałem kandydatów, ich pełnomocników i członków komitetów wyborczych;
– Okręgowej Komisji Wyborczej przewodniczy osoba lokalnego zaufania publicznego;
wynik liczenia ogłaszany natychmiast po jego zakończeniu (w/w rozwiązania, wzorowane na brytyjskich, chronią uczciwość przeprowadzenia wyborów).

3) Kontrola pracy posłów

(do ustalenia)

1.6

KARANIE WYBORCZE

1)  Odwołania

a)   Posła nie można odwołać wcześniej, jak przed upływem roku pełnienia kadencji poselskiej (Uzasadnienie: dopiero po ok. roku pełnienia kadencji, można powiedzieć, jak poseł pracuje, jak realizuje swój program wyborczy. Od karania za zachowania w postaci łamania prawa bądź zwykłego braku kultury w życiu czy Sejmie, są odpowiednie przepisy prawa niezależnie działające od wyborów obywateli. Obywatele, powinni oceniać przede wszystkim pracę poselską, bo tego nikt za nich nie zrobi)

b)   Odwołanie posła przeprowadza się w pierwszej, drugiej, trzeciej lub kolejnej turze wyborów, poprzez skreślenie widniejącego w osobnej rubryce imienia i nazwiska aktualnego posła z okręgu. Jeśli liczba skreśleń przekroczy połowę głosów, osób uprawnionych do głosowania, poseł zostaje odwołany. (Uzasadnienie: takie stałe umieszczanie nazwiska posła, co roku, wzorowane na corocznym zwyczaju udzielania absolutorium w Spółdzielniach Mieszkaniowych dla członków Zarządów – które od przedwojny są chyba najbardziej demokratycznymi strukturami w Polsce //– przez co, oraz z tego powodu ze bronią mieszkańców skutecznie przed Sądami i Kolegiami przed drastycznymi podwyżkami użytkowania wieczystego, są przez PO jak i PiS, szykowane ciągle do likwidacji w zamian za wprowadzenie wspólnot mieszkaniowych – w których nie ma możliwości natychmiastowego zwolnienia Zarządu przez Radę Nadzorczą, obowiązku badań lustracyjnych, obowiązku prowadzenia pełnej księgowości i obowiązku badań biegłego rewidenta, jakie to obowiązki są w spółdzielniach//, wymuszać będzie na posłach cały czas, porządną pracę)

c)   Odwołanie posła, oznacza, że w jego miejsce wchodzi kolejny poseł, który otrzymał w ostatnich wyborach największą liczbę głosów (Uzasadnienie: dość trudne będzie odwołanie przez osiągnięcie ponad połowy uprawnionych osób, ale jest to celowe, gdyż zapobiega politycznym manipulacjom, aby wyborcy nie odwoływali posłów bez wyraźnych powodów – tylko wtedy, gdy wyraźnie im szkodzą. Stabilność kraju opiera się w dużej mierze na stabilności parlamentu. Z drugiej strony, taka procedura odwoławcza nie wymaga zbierania żadnych podpisów i jest niezwykle łatwa organizacyjnie.)

d)   Poseł odwołany, może startować ponownie w wyborach, w kolejnej turze, poza sytuacją, gdy został skazany prawomocnym wyrokiem Sądu lub Trybunału Stanu.

(Uzasadnienie: jak widać, to wyborcy mają posiadać szybkie narzędzia do karania posłów, nie zaś ich konkurencja – inni posłowie. Skończą się wyborcze gruszki na wierzbie w czasie kampanii! Ludzie zaczną zwracać uwagę na to, co się im obiecuje, posiadając łatwe narzędzie odwoławcze. Odwołanie zależeć będzie w praktyce od Okręgowej, informacyjnej kampanii odwoławczej oraz odpowiedniej frekwencji za odwołaniem)

2)  Trybunał Stanu

a)   Wyborcy z obszaru całego kraju, raz na 7 lat, wybierają sędziów Trybunału Stanu, spośród obywateli, którzy od co najmniej 10 lat nie są członkami żadnej partii politycznej, posiadają dowolne wykształcenie wyższe, nie są posłami ani senatorami i uzyskali poparcie ustawowej liczby obywateli, określone w drodze  procedury weryfikacyjnej przy okazji wyborów poselskich, analogicznie jak zgłaszanie i zatwierdzanie projektów ustaw referendalnych.

b)   W przypadku oskarżenia popartego przez co najmniej 50% posłów, skierowanego przeciwko posłowi lub senatorowi do Trybunału Stanu, Trybunał jest zobowiązany rozpatrzyć wniosek i wydać werdykt nie później niż w ciągu 6 miesięcy.  Wydanie wniosku potwierdzającego oskarżenie, pozbawia osobę mandatu poselskiego, lecz zachowuje jej prawo do odwołania na drodze Sądowej.

c)   Wyborcy, mają prawo skierować wniosek przeciw dowolnemu posłowi wyłącznie z ich regionu wyborczego, do Trybunału Stanu, w drodze zebrania ponad 25% podpisów uprawnionych wyborców, za wnioskiem, w całym Regionie.

1.7

ROZLICZANIE

(Uzasadnienie: częściowo rozliczanie wchodzi w zakres motywowania, jednak tutaj bardziej od środków nacisku, chodzi nam o informację o pracy posłów i jasny przekaz skierowany do wyborców, gdyż na informacji – tak jak to wyjaśniamy na końcu, w ogromnej mierze opiera się prawdziwa demokracja)

1) Rozliczanie, to przede wszystkim spojrzenie w spisany program wyborczy kandydata, z okresu jego kampanii i wypunktowanie (rola dziennikarzy) co kandydat pełniąc funkcję poselską realizował a czemu się sprzeniewierzył, oraz podanie tego do publicznej wiadomości. Dlatego, każdy kandydat powinien mieć zaprowadzana kartę (Internet), opisującą jego tezy programowe, a przy nich wykaz jego głosowań w tym temacie. Jak też informację, czy podjął działania inicjatywne w celu realizacji swoich tez programowych. W ten sposób należy kontrolować przedstawicieli Narodu, aby nie robili z gąb cholewy a z ludzi frajerów i nie obiecywali rzeczy, których wcale nie zamierzają realizować.

2) Oficjalne strony netowe wszystkich posłów, powinny umożliwiać śledzenie ich obecności na posiedzeniach Sejmu, zmiany barw klubowych czy partyjnych, głosowań. To wszystko, powinno być widoczne jak na dłoni.

2.

PRZEPISY DODATKOWE i objaśnienia

1) Pierwsze wybory, według zasad „Reguły JOW” nastąpią nie wcześniej, niż pół roku po urzędowym ogłoszeniu prawa wyborczego uwzględniającego te zasady, (bowiem potrzebny jest czas na dłuższą kampanię wyborczą, umożliwiającą kandydatom zaprezentowanie się wyborcom i ukształtowanie porozumień wewnątrz okręgowych i międzyokręgowych, oddolnie tworzących ugrupowania polityczne).

2) W celu należytego przygotowania kandydatów do dłuższej niż dotąd kadencji wyborczej (docelowo 7 letniej), następne wybory odbędą się w 2021r.

3) Przeprowadzenie pierwszych wyborów dla pełnej kadencji 7-letniej za pomocą 7 tur wyborczych, odbędzie się następująco:

a) 1 Tura. Zaczynamy, np. pierwsze wybory w kwietniu 2021r. W tych wyborach, startują wszyscy zgłoszeni w okręgach jednomandatowych kandydaci. Przechodzi dalej maks. 12 kandydatów.

b) Po roku, w kwietniu 2022 mamy 2 Turę. Przechodzi dalej maks, 10 kandydatów.

c) Po roku, w kwietniu 2023 mamy 3 Turę. Przechodzi maks. 8 kandydatów.

c) Po roku, w kwietniu 2024 mamy 4 Turę, przechodzi 6 kandydatów.

d) Po roku, w kwietniu 2025 mamy 5 Turę, przechodzi 4 kandydatów.

e) Po roku w kwietniu 2026 mamy 6 Turę, przechodzi 2 kandydatów.

f) Po roku w kwietniu 2027 mamy 7 Turę, zwycięża 1 kandydat.

(Uzasadnienie: reguła odpadania zawsze 2 kandydatów, będzie łatwa do zapamiętania. Wyborca będzie musiał zawsze skreślić dwa nazwiska i wtedy jego głos jest ważny.)

4) Wybory są ważne bez względu na liczbę biorących udział w głosowaniach, bez względu na turę. Tak samo referenda, poza referendum w sprawie zmiany Konstytucji, gdzie potrzeba kwalifikowanej liczby glosujących – minimum 25% uprawnionych do glosowania (Uzasadnienie: nie chodzi o utrudnianie zmian Konstytucji, tylko o to aby była to jakąś przyzwoita liczba głosów a nie np. 5%)

5) Po wprowadzeniu 7 tur wyborczych oraz odpowiednio 7 letniej kadencji w pełnieniu mandatu poselskiego, wprowadza się ograniczenie kadencji (bez względu na czas pełnienia kadencji) do jednej kadencji pod rząd. Co oznacza, że dopiero po upływie kolejnej kadencji wyborczej, były poseł ma prawo ponownie brać udział w wyborach. Nie dotyczy to posłów „honorowych”. (Uzasadnienie: przerwiemy tym samym umacnianie poselskich koterii i więzi na styku poseł-lobby biznesowe. Podobne rozwiązanie, posłowie wprowadzili dla Rad Nadzorczych spółdzielni mieszkaniowych //gdzie często zupełnie nie ma chętnych do pracy w tych organach i zwykle nie pobiera się za nią wynagrodzeń//, ograniczając prawo wyboru RN do 2 kadencji pod rząd. Nie zechcieli jednak podobnego  rozwiązania, wprowadzić dla siebie samych! Chociaż ryba psuje się od głowy a nie od strony spółdzielni mieszkaniowych. W spółdzielniach mieszkaniowych które są organizacjami gospodarczymi o charakterze ściśle prywatnym, gdzie Zarządy i Rady nadzorcze maja jeszcze nad sobą walne Zgromadzenia Członków, posłowie bezustannie manipulują ich wewnętrznymi prawami, wydając co roku jakieś zmiany ustawy o spółdzielczości. Natomiast w Sejmie, posłowie maja się za niezastąpionych, chociaż mamy w Narodzie tylu chętnych na ich miejsce. I tutaj znowu wracamy do celowości 7 letniego okresu pełnienia mandatu – czyli jego wydłużenia. Taki okres, pozwoli uczciwie rozliczyć kluby poselskie, partie i poszczególnych posłów. Nie można się będzie zasłaniać spadkiem po poprzednikach. Poważne zmiany gospodarczo ustrojowe kraju, wymagają właśnie ok. 6 lat reform. Ponadto, da to wystarczająco dużo czasu, na wykazanie się w pracy poselskiej i otrzymania szczególnej nagrody, jaką jest opisany w poz. 1.4/2/a-b, zaszczyt dla ledwie 7 osób, dopuszczenia do kolejnej kadencji pod rząd, jako posłowie „honorowi”.)

6) Regiony wyborcze, polegają na tym, że obszar całego kraju zostaje podzielony na 7 wielkich regionów historyczno-kulturowo-wyborczych. Nie będziemy ich tutaj rysować, ale nie są one sobie równe powierzchniami. Na wschodzie, będą mniejsze bo tak to z historii wynika, a dzięki temu obywatele tamtych bardziej zaniedbanych stron, zyskają trochę łatwiejsza możliwość, np. w popychaniu projektów referendalnych. I tak, będą to;

A) Region POMORSKI,

B) Region MAZURSKO-PRUSKI (nie wstydźmy się odnowy tej starej nazwy ziemi ludu słowiańsko-bałtyjskiego, jakim byli Prusowie przed krwawym wytępieniem ich przez Zakon Szpitalników Domu Niemieckiego NMP. Wróćmy do niej, bo inaczej na zawsze stracimy prawa, nawet moralne, oparte na niegdyś bliskiej z Prusami kulturze, do niegdyś lennych Prus północnych, gdzie swoją kolonię zaprowadziła Rosja – gdzie nigdy wcześniej nie żyli Rosjanie. Myślmy dalekowzrocznie)

C) Region WIELKOPOLSKI

D) Region MAZOWIECKI

E) Region WSCHODNIOPOLSKI

F) Region ŚLĄSKI (zwolennicy secesji czy autonomii Śląska, niech sobie nie myślą przypadkiem, że taka regionalizacja coś tutaj im da w tym kierunku, bo będzie wręcz odwrotnie! Ona ma za zadanie, wzbudzenie większej konkurencji legislacyjnej – referendalnej i gospodarczej, bez jakiej nie ma żadnego postępu. Dzięki czemu, regiony będą się szybciej rozwijać i będzie to w większej mierze zależało od samych mieszkańców. Regiony służyć będą również, większemu rozliczaniu posłów z działań na rzecz ich większych ziem a nie tylko okręgów – czyli właśnie regionów)

G) Region MAŁOPOLSKI

6) Posłowie zasiadają w sejmie według swych ziem (Regionów), pod ich Godłami i Barwami, nie zaś blokami partyjnymi, (rozwiązanie to, przerwie pogaduchy partyjne podczas obrad, rozbije nieco koterie koleżeńskie, podniesie rangę kulturową regionów – ziem polskich, jaka jest wielką wartością, kolorytem kultury i historii naszego Narodu)

7) Wyborcy, w pierwszej turze głosowania, po przeprowadzeniu kampanii wyborczej, dokonają równocześnie wyboru spośród osób, które objęły mandaty poselskie i kandydują do tej roli jak też i spoza nich:

a) Premiera RP – zwierzchnika Rady Ministrów, odpowiedzialnego za gospodarkę kraju i jego infrastrukturę oraz finanse państwa i sprawy zagraniczne w powyższym zakresie.

b) Do czasu wyboru Premiera, jego obowiązki pełnić będzie poseł wybrany przez Sejm.

c) Sejm, może odrzucić Premiera wskazanego przez wyborców, po upływie 10 miesięcy, zwykłą większością głosów, co powoduje, że następną osobą desygnowaną na to stanowisko, zostaje kolejna osoba wskazana w wyborach powszechnych. (Naród będzie wskazywał praktyków i organizatorów gospodarczych nie zaś jak Sejm – polityków).

d) Kandydat na Premiera, musi posiadać co najmniej 10 letnią praktykę w prowadzeniu własnej działalności gospodarczej bądź zarządzania firmą prywatną. Wyklucza się doświadczenie w zarządzaniu państwowymi jednostkami budżetowymi (w takich jednostkach stanowiska uzyskuje się w wyniku koneksji politycznych a nie w drodze oceny wiedzy).

8) Wyborcy, w drugiej turze głosowania, po przeprowadzeniu kampanii wyborczej, dokonają wyboru spośród osób które objęły mandaty poselskie i kandydują do tej roli jak też i spoza nich:

a) Prezydenta RP – zwierzchnika sił zbrojnych i środków przymusu oraz obrony cywilnej kraju, zwierzchnika Rady Bezpieczeństwa – skupiającej dowództwo armii oraz ministrów cywilnych w zakresie bezpieczeństwa państwa,

9) Wyborcy, w trzeciej turze głosowania, po przeprowadzeniu kampanii wyborczej, dokonają wyboru spośród osób które objęły mandaty poselskie i kandydują do tej roli jak też i spoza nich:

a) Głównego Lekarza Kraju – zwierzchnika Krajowej Rady Lekarskiej, odpowiedzialnego niezależnie od Premiera, za funkcjonowanie służby zdrowia,

10) Wyborcy, w czwartej turze głosowania, po przeprowadzeniu kampanii wyborczej, dokonają wyboru spośród osób, które objęły mandaty poselskie i kandydują do tej roli jak też i spoza nich:

c) Monarchy RP – zwierzchnika Gabinetu Koronnego (Króla), odpowiedzialnego za dziedzictwo kulturowe Narodu Polskiego, prawdę historyczną i edukacyjną w tym obszarze, obronę godności Narodu polskiego, zarówno w kraju jak i poza jego granicami.  (Uzasadnienie: Wybieralny jak pozostali niezależni urzędnicy, na 7 letnią kadencje. W niektórych krajach kadencje są właśnie 7 letnie, 8 czy nawet 12-to, chociaż przeważnie dotyczy to Prezydentów miast, jak we Francji czy w Niemczech. Czemu nie może obowiązywać taka kadencja dla w/w osób?  W Polsce, proponowanie powołania (nawet wybieralnego) Urzędu Króla, jest wysoce ryzykowne z powodu możliwości ośmieszenia tego pomysłu. A tym samym proponującego go ruchu społecznego i utraty głosów wyborczych jego kandydatów. Ośmieszania przez lewicowe media i partie lewicowe, tak, jak ośmieszały one przywrócenie naszemu Orłu w godle narodowym, korony. O czym już mało kto pamięta. Aby wyjaśnić obywatelom, że to jest bardzo dobry pomysł, potrzeba kilku lat odpowiedniej prezentacji tego zamierzenia. W tym miejscu, chcę tylko wymienić cztery najważniejsze powody. Po pierwsze – reprezentacja w kraju i na świecie, kultury polskiej i dziedzictwa narodowego, jakiej nie jest w stanie dokonać do tej pory, żaden Prezydent, Minister kultury czy inny urząd, bo nie dysponuje odpowiednią rangą duchową jaka stoi za ich urzędem. Po drugie – całkowita niezależność tego urzędu od Premiera, który ma zwykle inne, „ważniejsze’ zadania na głowie niż zajmowanie się kulturą, rocznicami, historią Narodu, obrona godności Narodu – jak oskarżanie nas o budowę obozów zagłady, czy innym aspektami historii i spuścizny po przodkach. Po trzecie – urząd ten nie powinien nic więcej kosztować niż Ministerstwo kultury czy mu odpowiadające, gdyż będzie to właśnie,  nic innego tylko niezależne ministerstwo. Po czwarte wreszcie – urząd Korony państwa, czyli wybieralny zgodnie z polską tradycja Król Polski, będzie bardzo silnym, dodatkowym czynnikiem scalającym rodaków na całym świecie oraz przysparzającym im odpowiedniego reprezentanta wśród licznych, koronowanych głów Europy i Świata. Jako Naród, na to zasługujemy ze swoja wiekowa tradycja władzy królewskiej, przerwana dopiero przez zaborców. Obecnie utrzymujemy ten stan polityki zaborczej, bo partiom rządzącym nie zależy nawet na podzieleniu się władzą w takiej dziedzinie jak kultura i historia. Ciągle za mało im synekur. A taki pijar narodowy, powinien bardzo się liczyć, bo kosztować będzie mniej, niż spoty reklamowe o Polsce emitowane z naszych pieniędzy w zachodnich telewizjach. Już zupełnie na zakończenie, pragnę zwrócić uwagę czytelnikom, że termin ‘król’ nie pochodzi wcale od niemiecko-frankońskiego Karola Wielkiego, którego imienia medale tak chętnie przyjmuje od Niemców, Premier Donald Tusk. Mimo, że ów władca wymordował liczne plemiona Słowian Naddunajskich oraz zachodnich i zaprowadzał chrześcijaństwo ogniem i mieczem. Nie jest to nazwa od jego imienia, tylko właśnie to imię, przybrał on sobie najprawdopodobniej od owalnej ozdoby głowy, jaką na wzór arystokratycznych Etrusków, dla wyróżnienia, nosił. Lud słowiański przezywał go raczej ‘Karłem Wielkim’ bo był podłego charakteru oraz bardzo niskiego wzrostu. Oby to przezwisko, nie zaciążyło kiedyś podobnym epitetem dla obdarowanych jego medalami osób. Korona, ozdoba skroni, jaką Etruskowie stosowali dla zaznaczenia swego szlachectwa oraz duchowości, zwykle była wykonywana ze splotów roślinnych, laurowych lub innych. Etruskowie, zasiadali w nich podczas biesiad. Nazywali je ‘uruna’, bo początkowe głoski słowiańskie, zwykle opuszczali w wymowie oraz zapisie. A była to po prostu ‘curuna’, czyli ‘koruna’ ; ‘ko-ruń’ gdzie ‘ko/ku’ to okrąg zaś ‘ruń’ to włosy. A więc ‘koło na włosach’. Od niej, wzięło się słowo ‘koral’ a później ‘koenig’, ‘kral’, czy nasz ‘król’. Ale to moja językoznawcza hipoteza, którą podaję tutaj jedynie jako ciekawostkę i po to, abyśmy byli dumni z naszej prasłowiańskiej cywilizacji i politycznej kultury)   

11) I odpowiednio dalej, wyborcy będą wybierali; Sędziów Najwyższego Sądu Cywilnego (tyle że oczywiście spośród prawników), Naczelnego Sądu Administracyjnego, Prokuratora Generalnego, Trybunału Konstytucyjnego – w kolejnych turach wyborów, co powinno zwiększyć  frekwencję wyborczą oraz uniezależnić politycznie wszystkie te funkcje. Wymaga to oczywiście szczegółowego dopracowania procedur wyborczych, odwoławczych oraz przyznawania środków budżetowych. Zwracam jednak uwagę, że w Szwajcarii, mimo że to kraj bardzo mały, istnieje aż kilkanaście kantonów po to właśnie – aby decyzje wyborcze sprowadzić jak najbliżej obywateli. A spokojnie mogliby się ograniczyć do trzech. Bo to się po prostu opłaca! Pozornie kosztowny system referendalny (w naszej regule byłby znacznie tańszy), skutkuje coraz lepszym prawem i do tego stabilnym (brak tak częstego jak u nas reformowania niedawnych reform) a w efekcie, są to wymierne korzyści finansowe dla całego kraju.

12) Tak więc, wszyscy czterej najwyższej rangi Urzędnicy państwowi oraz pozostali, wybierani w ten sposób, zyskają zależność (poza Premierem) wyłącznie od wyborców, czyli wysoką niezależność urzędu oraz specjalistyczne funkcje. Sejm, będzie jedynie przyznawał ich działom określone środki budżetowe i kontrolował ich pracę. (Uwaga: Obywatele podobnie jak to jest w Szwajcarii, powinni mieć możliwość zakwestionowania ustawy budżetowej i zmuszenia Sejmu do innego rozdysponowanie środków, a nawet na takie ich ułożenie jak tego dokładnie zechce Naród. Dlaczego, nadanie Narodowi prawa do rozdzielania środków budżetowych dla Działów Rządowych, będzie kiedyś pokonaniem ostatniej bariery na drodze wyzwolenia Narodu i skierowania go na drogę pełnej wolności i prawdziwej demokracji, niemającej nic wspólnego z anarchią czy bolszewizmem.)

13) Regiony, posiadać powinny prawo do uchwalania praw regionalnych, związanych z ich szczegółowymi prawami gospodarczymi, kulturowymi oraz innego typu, w oparciu o wytyczne Konstytucji. Bez prawa do własnego wojska czy waluty (jak to kiedyś chciał młody D. Tusk na zjeździe Kaszubskim), bo skończyłoby się to dążeniami części ich mieszkańców do wystąpienia z państwa. Moneta, armia, godło narodowe, wspólny język urzędowy i wspólna konstytucja, są elementami świadczącymi o jedności Narodu.

14) Wybieranie najwyższej rangi urzędników, o których mowa jest w poz. 7 – 11, w kolejnych turach przy okazji niejako poselskich eliminacji wyborczych , ma na celu aby urzędnicy ci nie odchodzili nagle wszyscy z urzędów jednego dnia, a stopniowo. Będzie to bezpieczniejsze dla ciągłości pewnych zadań, jakie prowadza i ułatwi im nawiązywanie współpracy między resortami.

15) Jesteśmy (jako dgwiarygodni), całkowicie przeciwni likwidacji Senatu RP. Organ ten, zapobiegł wielu bledom ustawodawczym płodzonym przez posłów. Niegdyś był wyższa izba parlamentu i posiada stara tradycje, ważna dla kultury politycznej Polski. Rzecz leży tylko w tym, aby Senat pełnił właściwą rolę. My uważamy, że czas jest najwyższy, aby postawić polską gospodarkę na nogi. Dlatego, Senat powinien stać się podpora rozwoju drobnej i średniej przedsiębiorczości, bo tylko one tworzą niedotowane z naszych podatków miejsca pracy. Do senatu powinni być wybierani obywatele którzy maja minimum 10-letnie doświadczenie w prowadzeniu prywatnej działalności gospodarczej, w tym rolnictwa i nie korzystają z dotacji unijnych lub budżetowych. Bo nie chodzi o wymyślanie kolejnych dotacji z naszych podatków dla biznesu. Senat złożony z takich osób, powinien posiadać inicjatywę ustawodawczą w obszarze gospodarki i poddawać projekty ustaw pod szybkie glosowania Sejmu lub referenda. Powinien również kontrolować prawo i projekty ustaw, wyłącznie w zakresie mającym wpływ na gospodarkę. To powinna być Izba ds. gospodarki! Czy warto więc go Niszczyc aby dla kraju zaoszczędzić w sumie niewielkie pieniądze?

16) Zauważmy, że wyznaczenie rokrocznych tur wyborczych, umożliwi nam sprowadzenie jednomandatowych okręgów wyborczych, również do roli jaką w Szwajcarii pełnią malutkie kantony. Tam nie tylko chodzi o uchwalanie ustaw rangi państwowej, ale przede wszystkim, o liczne kwestie lokalne. Będzie oto możliwość, samodzielnego pokierowania przez mieszkańców (przy okazji), wieloma bardzo bliskimi im sprawami. Okręgi jedmonadatowe, przełamią więc również, dominację upartyjnionych samorządów. Wiem co mówię, bo wiele lat jako przewodniczący samorządowej jednostki pomocniczej (nie jest to wynagradzany radny tylko funkcja społeczna), mogłem obserwować partyjne roszady radnych w Warszawie  i zasady na jakich buduje się budżet, ustala która ulice wcześniej skanalizować czy podobne kwestie. Wszystko jest podszyte politycznymi układami. Kto co komu w zamian da, w tym jakie stanowisko w Radzie. Tak samo horrendalne dotąd podwyżki wieczystego użytkowania, jeśli będą powiązane z wolą samych mieszkańców, będą wyglądały zupełnie inaczej. Dzisiaj, mamy w Warszawie karę dla właścicieli nieruchomości którzy dają ludziom prace, gdy na ich terenie znajduje się chociaż jedno miejsce pracy – jakiś wynajęty na działalność gospodarczą lokal. Bo taka nieruchomość już nie może być przekształcona z użytkowania wieczystego z bonifikatą, tylko po pełnej wartości. Nawet, jeśli jest to tylko gabinet fryzjerski na 30m2 który daje ledwie 1000zł dochodu miesięcznie, ale prace 4 osobom. Wiem, bo mam z tym do czynienia codziennie, zawodowo. A podwyżki wieczystego sprawiają że starzy warszawiacy, opuszczają miasto jakby byli z niego wyrzucani, przenosząc się na peryferia. Rządzą nami w gminach, politycy z PO i PiS, którzy bardzo potrzebują kasy na swoje wysokie diety (znacznie wyższe niż przeciętne wynagrodzenie członka Zarządu spółdzielni mieszkaniowej, który w odróżnieniu od nich jest codziennie odpowiedzialny za bezpieczeństwo ludzi i sprawy o jakich radni nie mają zielonego pojęcia), fajerwerki wyborcze i rozdawnictwo z naszej kieszeni.

Podsumowując, jednomandatowe okręgi wyborcze w systemie połączonym jaki poniżej proponuje dla JOW ruch DGWIARYGODNI (w rejestracji), to następujące korzyści:

– wybory większościowe, to koniec z listami partyjnymi i zawiłym, nieuczciwym liczeniem głosów, 

- nastąpi bieżąca i bezpośrednia odpowiedzialność posłów przed ich wyborcami (w okręgach).

– partnerstwo władzy z obywatelami, upowszechniające wśród obywateli poczucie odpowiedzialności za dobro wspólne, niezbędne w budowaniu społeczeństwa obywatelskiego,


– pozytywna selekcja kadr sprawujących władzę i stabilny rząd służący narodowi,


– w następstwie podziału Polski na 460 JOW, decentralizacja oraz ożywienie i jawność życia politycznego,

– zmiana charakteru partii politycznych, z wodzowskich na obywatelskie,


– utrudnienie dostępu do władzy dla ugrupowań skrajnych (w tym sensie że ludzie więcej się o nich dowiedzą),

- ułatwienie przeprowadzania postępowań referendalnych,

- wprowadzenie procedur motywacyjnych dla pracy posłów i senatorów,

- utrudnienie tworzenia z pracy poselskiej zawodu,

- obywatelski wpływ na zarządzanie samorządowe w okręgu,

- świetne rozeznanie w osobach i programach kandydatów,

- likwidacja przewagi medialnej kandydatów (wyrównanie szans startowych),

- zwiększenie konkurencyjności gospodarczej pomiędzy regionami,

- niskie koszty organizacyjne (likwidujemy dotacje partyjne – środki idą na okręgowe tury wyborcze – raz w roku! jeszcze zaoszczędzimy!),

-  przywrócenie misji publicznej mediom państwowym,

- ułatwienie podejmowania ustawodawczych inicjatyw obywatelskich, w tym wyborcom bez dużych środków finansowych,

- zwiększenie wpływu na sprawy lokalne wyborców, a więc rozwój samorządności.

flaga

ZAKOŃCZENIE

Kiedy wzięlibyśmy do ręki, tekturową, równoboczną piramidę i pomalowali każdy jej bok na inny kolor z palety czterech podstawowych barw, następnie ustawili ją pionowo na osi jakiegoś szybkiego silnika i go  uruchomili, puszczając w ruch obrotowy, to naszym oczom ukaże się jeden obraz. Będzie to mianowicie, biała, trójkątna płaszczyzna. Dopiero kiedy nasz silnik zatrzymamy, ujrzymy, że są to cztery obszary gdzie każdy posiada inny kolor.

Podobnie jest z naszym życiem, w którym nie dostrzegamy wpływu na nie, prawdziwych ośrodków władzy. Wszystkie się nam zlewają w jedno, gdyż są wprowadzone w bezustanny ruch i mieszają się z innymi obszarami życia społecznego. Tym bardziej, że prawo jest właśnie tak ukształtowane, aby wpływ tych obszarów zamącić. Aby łatwiej było w tej mętnej wodzie robić łatwe interesy za plecami wyborców i wpływać na sterowanie zachowaniami całych społeczeństw, Narodów. Dopiero dostrzeżenie tych  podstawowych obszarów władzy (co najmniej obszarów wpływu) i takie skonstruowanie przepisów prawa aby były łatwo dostrzegalne oraz kontrolowane przez społeczeństwo, doprowadzi do zbudowania Narodu suwerennego, który jest rzeczywistym podmiotem prawa, a nie przedmiotem w rękach ośrodków władzy.

Ośrodki te, manipulują społeczeństwami odgórnie, pozorując demokrację, bo ma ona miejsce i to w sposób zmanipulowany, jedynie w dniu wyborów. Bo dzień ten, jest zmanipulowany poprzez przewagę wyjściową partii rządzących (dofinansowanie i wpływy w mediach). Tak się dzieje na całym świecie, poza Narodami, które tak jak Szwajcarzy, zbudowały system oparty na absolutnej kontroli i wyborach całego Narodu. W których to Naród, jest w praktyce jedynym ośrodkiem władzy ustawodawczej.

Czterema niejawnymi głównymi ośrodkami władzy, tymi, które składają się na symboliczną piramidę anty demokratycznych manipulacji i wytwarzania społecznych uwarunkowań dla nich korzystnych (jak u psa Pawłowa), są:

1)   obszar władzy informacyjnej (opiniotwórczej, czyli rożnego rodzaju media oraz edukacja powszechna której program nie jest konkurencyjny), INFORMACJA – MEDIA

2)   obszar władzy finansowej (czyli ci którzy dają i zabierają kasę, banki, budżet państwa, lobbyści), FINANSE – PIENIĄDZ

3)   obszar władzy politycznej (czyli partie i ich liderzy, parlament, rządy), POLITYKA – WŁADZA

4)   obszar władzy kulturowej (czyli religie, kultura, rodzina, obyczaj) ŚWIATOPOGLĄD – KOŚCIOŁY.

Wszystkie te obszary władzy, rządzą nami za pomocą dwóch czynników; wpływów bytowo-materialnych (2,3) i wpływów emocjonalnych (1,4). Wpływają na system prawny, ustawy jakie rządzą naszym codziennym życiem oraz na sposób ich przestrzegania – egzekucję prawa przez Sądy, bo to jakie wyroki zasadzają sędziowie, tez wypływa nie tylko z przepisów prawa ale również; nacisków politycznych, kultury, pieniędzy, informacji medialnej. Dlatego też, obywatelom każdego społeczeństwa, tak trudno jest dobić się pełnej Demokracji, rządów Narodu, czyli Ludu. Bo powyższe, cztery obszary realnej władzy, są potężne i ściśle ze sobą współpracują, zwykle przeciw samostanowieniu Narodu.

Zauważmy, że Narodu, praktycznie w tych czterech obszarach władzy, jako zwykłych obywateli, nie ma!

Bowiem, nawet, jeśli zwykli obywatele działają w sferze mediów, czy w sferze religijnej bądź politycznej czy też w bańkowości, to są tylko drobnymi trybikami w masie innych trybików. Są jedynie pracownikami – niewolnikami całego systemu, wykonując wolę swoich przełożonych. Tych, którzy kierują czterema obszarami władzy.

Dlatego, tak ważne jest, aby nieustająco, przez cale życie dorosłe, obywatele posiadali prawo do oddolnego kształtowania prawa oraz wybierania, odwoływania i kontrolowania swoich przedstawicieli i najwyższej rangi urzędników, jak kiedyś Słowianie wybierali wojów prowadzących ich na wojnę – stąd wojewodowie. Dzisiaj generałów nie będziemy wybierać, bo mało o nich wiemy, ale już szefa armii – Prezydenta, tak. Tylko rzecz w tym, abyśmy mieli dla niego prawdziwych konkurentów i pełną informacje a nie sztuczki medialne.

Tylko taki bezustanny wpływ ustawodawczo – wyborczy, przełamie nieformalną, nieuprawnioną władzę wskazanych obszarów, bo rok po roku, Naród pozbywać się będzie uprzywilejowanej pozycji ich kierownictwa. Staną się one, zwyczajnym składnikiem naszego życia, lecz nie panem tego życia.

Dzisiaj, mamy nad sobą jako Naród, nad całą tą piramidą, zawieszoną w niezależnej przestrzeni, odizolowaną stylem życia, możliwościami materialnymi oraz własnym – elitarnym środowiskiem, mniejszą piramidę.  Którą możemy porównać do „wszechwidzącego oka”, widniejącego jako   unosząca się mniejsza piramida, na dolarze amerykańskim. To celowy bądź przypadkowy symbol odizolowania, niezależności od społecznych dołów, od Narodu. Symbol masonerii, która zawsze chciała zza kulis rządzić społeczeństwami. Nie jest to żaden symbol Boga! Bo Bóg, nie rządzi ludźmi w systemie piramidalnym, czyli setek pośredników i jakiejś organizacji, tylko za pomocą ducha rozumu i instynktu, docierającego indywidualnie, bezpośrednio do każdego człowieka!  Jego obraz rządzenia ludźmi, to On nad nami, a pod nim, jedna wielka płaszczyzna, miliardy ludzi.

W tej mniejszej piramidzie (grupa Bildberg i inne tego typu, tajnie obradujące struktury), jaka dzisiaj steruje podlegającymi jej obszarami wpływu, zupełnie odizolowanej od społeczeństwa, znajdują się centra decyzyjne, największych sił, rządzących w czterech wskazanych obszarach. Czyli; właściciele największych banków, szefowie funduszów walutowych, najsilniejsze  rządy lub ich bloki, centra religijne, największe korporacje medialne. My wszyscy, jesteśmy tylko ich pracownikami i gówno możemy zrobić, ze swoim życiem społecznym, Narodowym, w takim systemie! A jako wyborcy, jesteśmy zaledwie płaszczyzną w podstawie tej piramidy! To ona nad nami ciąży i decyduje jak głosujemy, jakie mamy preferencje wyborcze, jakie prawo akceptujemy. Urabia nas jak ciasto!

Nasz cel, nasza wolnościowa, pokojowa rewolta, powinna więc polegać na tym, że stworzymy całościowy system, zaczynając od procedur wyborczych poprzez prowadzenie kampanii wyborczych, ich kontrolę, itd… cały system wolności wyborczych, bo one są podstawa dla dokonania prawdziwej zmiany. Dzięki temu prostemu w założeniach zabiegowi, ale niestety trudnemu w początkowym okresie organizacji, cała ta rządząca nami piramida, zostanie odwrócona jak klepsydra i stanie na swoim wierzchołku. Naród, jej wielka podstawa, dostarczający dochodu, znajdzie się na górze. A wierzchołek piramidy, będzie sobie mógł działać jedynie jako centra zawodowe, lecz zostanie pozbawiony bezpośredniego wpływu na decyzje ustawodawcze, bo Naród będzie nad nim. Pomijając przekupstwa polityków i manipulacje pozaprawne, zakłócające taki stan, które zawsze będą miały miejsce.

Dlatego, odwróćmy piramidę władzy, aby to jej podstawa – Naród, znalazł się na górze! A piramida czterech wymienionych ośrodków potężnych wpływów, stała się wyłącznie piramidą zawodową, podlegającą na co dzień Narodowi, od strony prawa.

2222(Tutaj wizerunek klepsydry, w której Naród jest na górze, poniżej politycy – posłowie, niżej w samym dolnym wierzchołku najwyższej rangi urzędnicy. Od jej dolnego wierzchołka powinna rozwijać się druga piramida, w której na wierzchołku mamy właścicieli, pośrodku podległych im szefów, a na samym dole najniższej rangi pracowników. Pierwsza piramida – na górze, to więc Naród i jego przedstawiciele, zaś druga, to Korporacje i jej przedstawiciele oraz pracownicy. Naród jest podmiotem na górze, a Korporacje są przedmiotem służącym do życia Narodu, na dole.

2222bDzisiaj, jest zupełnie odwrotnie! Zauważmy, że centralny ośrodek – oś obrotu tej piramidy, znajduje się na styku wierzchołka władzy korporacyjnej z wierzchołkiem najwyższej władzy Narodów. Gdyby tylko nasza władza zechciała, to jednym ruchem wprowadziłaby nasz Naród na górę tej klepsydry. Dlatego, została tak uwikłana przez lobby Korporacyjne, aby sama, tego nigdy z własnej woli nie uczyniła. By politycy najwyższej rangi byli zależni od centrów korporacyjnych. I są. Naród, musi się szarpnąć i sam obrócić całą tą piramidę, a później tylko pamiętać, że raz dana wolność nie jest Mu dana nigdy na zawsze, więc musi pilnować swojej dominacji nad całym systemem poprzez odpowiedni, cykliczny i precyzyjny system ustawodawczo-wyborczo-kontrolny. )  


Rafał ORLICKI

Tagi:

2014. 02. 01. – Azarow uciekł do Austrii! Niemiecki portal Onet.pl porównuje dobroczyńców ludzkości Jaruzela i Janukowycza! – Wolna Ukraina dla Rad!!! Życzenia dla Wolnej Ukrainy od Ruchu Wolnych Ludzi Wolnej Polski.

Opublikowany w Teksty społecznie zaangażowane przez bialczynski w dniu 28 Styczeń 2014

flaga_polska

Ostatnia aktualizacja:

2014.02.01 - Azarow uciekł do Austrii! Niemiecki portal Onet.pl porównuje dobroczyńców ludzkości Jaruzela i Janukowycza! – Wolna Ukraina dla Rad!!!

Dziwi mnie beztroska postawa niemieckich właścicieli portali Internetowych Onet.pl i Interia.pl w stosunku do bredni jakie tam się wypisuje i postawy ideowej, często o jednoznacznie antydemokratycznym zabarwieniu jaką się tam w ich imieniu prezentuje. Gdyby na przykład Onet.pl był moją własnością nigdy w życiu nie dopuściłbym, by publikowano tam teksty tak ewidentnie kłamliwe i tak niewiarygodnie głupie jak to ma miejsce. Mam wrażenie, ze osoby zarządzające tym portalem w imieniu niemieckiego właściciela podrzynają gałąź na której ów właściciel siedzi.  Pisanie Polakom, że Jaruzelski w jakikolwiek sposób przyczynił się do “łagodnego oddania władzy przez Komuchów” jest dla każdego Polaka nie tylko śmieszne, niepoważne i kłamliwe, ale wręcz obrażające, bo sugeruje, że Polacy stracili pamięć lub też są kompletnymi idiotami nie rozumiejącymi co się wokół nich działo i dzieje. Słowem jest to przemowa do zupełnie otumanionych, ogłupiałych Lemingów za których bierze się tam Całe Polskie Społeczeństwo!

Gloryfikacja Okrągłego Stołu, gloryfikacja Jaruzelskiego, gloryfikacja Wałęsy o którym wiadomo kim był, nachalne twierdzenie że  cytuję: “Ukraina nie ma szans bo Rosja jest mocarstwem o ugruntowanej pozycji”.

Inny cytat: że “Jaruzelski nie był złodziejem”…., a także w podtekście, że nie był zbrodniarzem, bo i Polska była inna – wspanialsza” -  to już stwierdzenia urągające elementarnej prawdzie historycznej. Wystarczy porównać Janukowycza z Jaruzelskim co do zbrodniczych osiągnięć żeby zobaczyć kto jest prawdziwym katem swojego narodu. Oto parę pytań które nawet najgłupszym i najbardziej ograniczonym Lemingom muszą otworzyć oczy na skalę zbrodni przeciw Narodowi jakiej dopuścił się jeden i drugi:

Czy Janukowycz przewodzi Huncie Wojskowej i wprowadził Stan Wojenny?

A czy Jaruzelski został skazany prawomocnym wyrokiem sądu III RP za udział w zbrodniczym związku zbrojnym zmierzającym do obalenia legalnego porządku PRL, czyli za udział w Huncie Wojskowej?!!! Ależ tak, został, i był tego związku zbrojnego głównym reżyserem i FUHREREM. Czy zatem nie powinien odpowiadać za wszystko co się działo przez 8 lat owego zbrodniczego okresu Stanu Wojennego i potem za jego prezydentury?

Ile lat Janukowycz sprawuje dyktaturę nad Ukrainą?    – ZERO, a ile Jaruzelski? – 8 lat!!!

Ile osób skazał Janukowycz na wygnanie z Ukrainy za granicę? – z tego co wiem to nikogo. A Jaruzelski: 100.000 – 500.000? A może więcej.

Ile osób wpakował do więzień Janukowycz? – 100 – 500 – 1000?!  Ile Jaruzelski: 10.000 – 20.000!!!

Ile osób zabiły rządy Janukowycza? – Jak do tej pory 6. – Ile Jaruzelskiego?! – Lekko licząc 100 zabitych.

Czyżby Jaruzelski nie przygotowywał przez 8 lat masowej kradzieży majątku narodowego przez UBeków, WSI-oficerów i nomenklaturę PZPR, czyżby nie pootwierał tysięcy spółek polonijnych założonych przez UBeków, agentów i PZPRowców w trakcie całych 8 lat Stanu Wojennego? Czyżby w końcu nie przygotowano planu i nie dokonano grabieżczej prywatyzacji za czasów jego PREZYDENTURY? Prezydent – Rezydent KGB w Polsce!  

Dajcież mu jeszcze póki żyje Pokojową Nagrodę Nobla – niemieccy właściciele Onet.pl!!! 

I jeszcze jedno. Ukraina wciela w życie ten plan o jakim wam kiedyś napisałem. Gdziekolwiek nie ukryje się zbrodniarz Azarow tam dopadnie go Naród Ukraiński i z kimkolwiek zbrodniarz Azarow będzie chciał się przyjaźnić i robić interesy to tenże osobnik będzie na równi z owym zbrodniarzem pikietowany do końca swoich dni i okryty hańbą oraz ostracyzmem. To jest ta metoda która czeka też wszystkich polskich złodziei i morderców. Gdziekolwiek  kiedykolwiek uciekną. Mogą się ukryć tylko w takim samym zbrodniczym państwie jakie sami ustanowili – w Moskwie albo najlepiej Korei Północnej. Odpowiednie akapity są wytłuszczone na pomarańczowo i czerwono.

Kupując (TERAZ – TUTAJ!)
Budujesz Wolne Media Wolnych Ludzi

“Polski Łącznik” wreszcie opublikowany po 24 latach, już w Sklepiku – tylko 30,00 PLN

polski łącznik okładka

Ukraina: MSW chce rakietowych miotaczy ognia

http://wiadomosci.onet.pl/swiat/ukraina-msw-chce-rakietowych-miotaczy-ognia/8tf3g

Ukra­iń­skie media opu­bli­ko­wa­ły pro­jekt roz­po­rzą­dze­nia rządu, ze­zwa­la­ją­ce­go mi­li­cji na uży­cie ro­syj­skich ra­kie­to­wych mio­ta­czy ognia “w celu za­pew­nie­nia po­rząd­ku pu­blicz­ne­go”.

MSW chce rakietowych miotaczy ognia MSW chce rakietowych miotaczy ognia Foto: Reuters

Pod pro­jek­tem wid­nie­ją pod­pi­sy by­łe­go pre­mie­ra My­ko­ły Aza­ro­wa i p.o. szefa MSW Wi­ta­li­ja Za­char­czen­ki.

Na Ukra­inie trwa obec­nie bar­dzo głę­bo­ki kry­zys, wy­wo­ła­ny ma­so­wy­mi wy­stą­pie­nia­mi prze­ciw­ni­ków władz, w wy­ni­ku czego śmierć po­nio­sło co naj­mniej sześć osób. We wto­rek pre­mier Aza­row podał się do dy­mi­sji, po czym pre­zy­dent Wik­tor Ja­nu­ko­wycz pod­pi­sał de­kret o zdy­mi­sjo­no­wa­niu całej Rady Mi­ni­strów. Ukra­iń­cy żyją po­gło­ska­mi o przy­go­to­wa­niach do wpro­wa­dze­nia stanu wy­jąt­ko­we­go.

Pro­jekt roz­po­rzą­dze­nia po­ja­wił się na stro­nie in­ter­ne­to­wej za­zwy­czaj do­brze po­in­for­mo­wa­ne­go, opi­nio­twór­cze­go ty­go­dni­ka “Dzer­ka­ło Tyż­nia”. Ga­ze­ta in­ter­ne­to­wa “Ukra­in­ska Praw­da” opu­bli­ko­wa­ła na­stęp­nie do­ku­men­ty zwią­za­ne z tą spra­wą.

Wy­ni­ka z nich, że Za­char­czen­ko zwró­cił się do rządu o ze­zwo­le­nie na wy­ko­rzy­sty­wa­nie przez mi­li­cję m.​in. ra­kie­to­wych mio­ta­czy ognia “Trzmiel” i “Trzmiel-M”. W wy­ja­śnie­niu Za­char­czen­ko na­pi­sał, że środ­ki te po­zwo­lą “na za­pew­nie­nie od­po­wied­niej re­ali­za­cji zadań do­ty­czą­cych ochro­ny po­rząd­ku pu­blicz­ne­go, bez­pie­czeń­stwa oby­wa­te­li i walki z prze­stęp­czo­ścią”.

“Trzmie­le” to broń pro­duk­cji ra­dziec­kiej, która po raz pierw­szy zo­sta­ła wy­ko­rzy­sta­na w la­tach 80. w Afga­ni­sta­nie. We­dług do­stęp­nych w in­ter­ne­cie źró­deł znaj­du­ją się one na wy­po­sa­że­niu sił zbroj­nych i sił MSW. Mio­ta­cze te zo­sta­ły użyte w 2005 r. pod­czas akcji od­bi­ja­nia za­kład­ni­ków w szko­le w Bie­sła­nie.

22 stycz­nia rząd Aza­ro­wa roz­sze­rzył listę środ­ków, które mogą być wy­ko­rzy­sty­wa­ne przez mi­li­cję do “po­wstrzy­ma­nia ma­so­wych za­mie­szek i gru­po­we­go na­ru­sze­nia po­rząd­ku pu­blicz­ne­go”, m.​in. o gra­na­ty dymne i ga­zo­we.

Ze­zwo­lo­no wów­czas mi­li­cji na uży­wa­nie ręcz­nych gra­na­tów dym­nych, gra­na­tów ga­zo­wych i świetl­nych oraz gra­na­tów świetl­no-hu­ko­wych, któ­rych do­tych­czas nie było na li­stach do­zwo­lo­nych środ­ków. Ko­rzy­sta­nie z nie­któ­rych z nich było do­tych­czas do­pusz­czal­ne wy­łącz­nie pod­czas ope­ra­cji spe­cjal­nych.

Aby obejrzeć ten materiał wideo potwierdź, że masz ukończone 18 lat.

Dramatyczne wydarzenia na Ukrainie. Wywieźli ich do lasu i torturowali – Z wielu aktów przemocy, jakie miały miejsce na Ukrainie, ten był najtragiczniejszy. Ekipa Onetu, która przebywa na Ukrainie, rozmawiała z Igorem Łucenko, który był bity i torturowany. Wywieźli ich do lasu. Igora skatowali, a Jurija zabili. – To była taka polityczna dyskusja z elementami tortur – wspomina ze szpitala Igor Łucenko, znany aktywista Majdanu, w rozmowie z Onetem. – Onet.

Rada Mi­ni­strów zmie­ni­ła wtedy także za­sa­dy uży­cia prze­ciw­ko de­mon­stran­tom ar­ma­tek wod­nych. Wcze­śniej nie można było ich uży­wać przy tem­pe­ra­tu­rze po­ni­żej zera stop­ni Cel­sju­sza. Ogra­ni­cze­nie to znie­sio­no.

Azarow schronił się w Austrii

Były pre­mier Ukra­iny My­ko­ła Aza­row, który na po­cząt­ku mi­ja­ją­ce­go ty­go­dnia podał się do dy­mi­sji, wy­je­chał do Au­strii, gdzie miesz­ka­ją człon­ko­wie jego naj­bliż­szej ro­dzi­ny – po­in­for­mo­wa­ły ukra­iń­skie media po­wo­łu­jąc się na ga­ze­ty au­striac­kie.

Na swym ofi­cjal­nym pro­fi­lu na Fa­ce­bo­oku były szef rządu na­pi­sał, że po­trze­bu­je kilku dni od­po­czyn­ku. Prasa na Ukra­inie za­sta­na­wia się, dla­cze­go znany ze swych sym­pa­tii pro­ro­syj­skich Aza­row nie od­po­czy­wa w Rosji, lecz w Unii Eu­ro­pej­skiej, przed którą w ostat­nich mie­sią­cach tak ak­tyw­nie ostrze­gał oby­wa­te­li swego kraju, stra­sząc m.​in. pa­nu­ją­cym tam ho­mo­sek­su­ali­zmem.

Wia­do­mość o wy­jeź­dzie Aza­ro­wa do Au­strii prze­ka­zał po­pu­lar­ny dzien­nik “Kro­nen Ze­itung”. We­dług niego b. pre­mier Ukra­iny opu­ścił kraj na po­kła­dzie pry­wat­ne­go sa­mo­lo­tu kilka go­dzin po zwol­nie­niu ze sta­no­wi­ska i za­mie­rza po­zo­stać w Au­strii przez dłuż­szy czas.

Dzien­ni­karz ga­ze­ty in­ter­ne­to­wej “Ukra­in­ska Praw­da” Ser­hij Łesz­czen­ko, który śle­dzi ak­tyw­ność biz­ne­so­wą ukra­iń­skich urzęd­ni­ków poza gra­ni­ca­mi kraju, opu­bli­ko­wał w sie­ciach spo­łecz­no­ścio­wych adres domu syna Aza­ro­wa w Wied­niu, w któ­rym naj­praw­do­po­dob­niej za­miesz­kał b. pre­mier.

- Można by­ło­by spraw­dzić, czy to nie tam ukry­wa się przy­wód­ca Par­tii Re­gio­nów (Aza­row wciąż jest li­de­rem tego rzą­dzą­ce­go na Ukra­inie ugru­po­wa­nia). Jeśli tam, to adres ten można prze­ka­zać sto­wa­rzy­sze­niu obro­ny praw mniej­szo­ści sek­su­al­nych, które z pew­no­ścią ucie­szy się z moż­li­wo­ści po­zna­nia tego zna­ne­go kłam­cy w dzie­dzi­nie związ­ków ho­mo­sek­su­al­nych – na­pi­sał Łesz­czen­ko.

Trwa­ją­ce do dziś pro­te­sty na Ukra­inie wy­bu­chły w li­sto­pa­dzie, gdy rząd Aza­ro­wa wstrzy­mał przy­go­to­wa­nia do pod­pi­sa­nia umowy sto­wa­rzy­sze­nio­wej z UE. Aza­row wiele razy wy­ja­śniał, że zbli­że­nie z UE stwa­rza­ło­by za­gro­że­nie dla go­spo­dar­ki Ukra­iny.

Twier­dził także, że Ukra­ina nie mogła pod­pi­sać umowy z UE, gdyż Bruk­se­la do­ma­ga­ła się od Ki­jo­wa m.​in. za­le­ga­li­zo­wa­nia związ­ków ho­mo­sek­su­al­nych.

- Ci tak zwani li­de­rzy (opo­zy­cji) opo­wia­da­ją tam bajki, że pod­pi­sze­my umowę i od razu bę­dzie­my jeź­dzić do Eu­ro­py bez wiz. Nic po­dob­ne­go. Po­win­ni­śmy wy­ko­nać sze­reg wy­mo­gów. A wie­cie, co to za wy­mo­gi? Po­win­ni­śmy za­le­ga­li­zo­wać związ­ki ho­mo­sek­su­al­ne i przy­jąć usta­wę o rów­no­upraw­nie­niu mniej­szo­ści sek­su­al­nych. Czy go­to­we jest do tego nasze spo­łe­czeń­stwo? Nasze Cer­kwie są temu ka­te­go­rycz­nie prze­ciw­ne – mówił Aza­row na jed­nym z gru­dnio­wych wie­ców zwo­len­ni­ków jego par­tii w Ki­jo­wie.

więcej: http://wiadomosci.onet.pl/swiat/ukraina-msw-chce-rakietowych-miotaczy-ognia/8tf3g

Posłuchajcie sobie głodnych kawałków o Jaruzelskim na filmiku na Onet.pl

Janukowycz to ukraiński Jaruzelski?

“W mo­men­cie, kiedy w Pol­sce po­ja­wi­ła się oka­zja na zmia­ny, Ja­ru­zel­ski nie prze­szka­dzał, a ja bym nawet po­wie­dział, że po­mógł”. Tak rolę ge­ne­ra­ła Ja­ru­zel­skie­go, po 25 la­tach od Okrą­głe­go Stołu, oce­nia były dzia­łacz “So­li­dar­no­ści” An­drzej Ce­liń­ski. (JS)

2014.01.30

piszą tutaj, że w czwartek po północy ale na Ukrainie tak jak i w Polsce, była wczoraj środa, więc w środę po północy, ze środy na czwartek a nie w czwartek – półanalfabeci pracują w tych niemieckich portalach Internetowych, po prostu Lemingi a nie żadni dziennikarze. Jednakże to, że w Interii pracują Lemingi nie zmienia faktu, że niemieckie portale internetowe uprawiają jakąś dziwaczną politykę, która polega na wzbudzeniu w Polakach nienawiści do Ukrainy i Ukraińców. Nie ulega wątpliwości, że to co wypisuje wczorajszy i dzisiejszy Onet.pl jest skrajnym marginesem nie wartym uwagi, ale tam znajduje się na samym szczycie – TO WIADOMOŚĆ DNIA ONETu z UKRAINY, dziwnym trafem via Moskwa i Prawda – tyle, że Prawda Komsomolska! Brawo niemieccy geszefciarze  Pop-propagandy na usługach Właścicieli Polski! 

Czy Polacy powinni zacząć BOJKOTOWAĆ niepolskie i antypolskie pop-propagandowe media?!

  • Dzisiaj, 30 stycznia (06:16)

    Tiahnybok: Żądań Majdanu nie spełniono

Władze Ukrainy nie spełniły żądań Majdanu, więc “nasza walka trwa nadal!” – ogłosił w czwartek po północy jeden z liderów opozycji Ołeh Tiahnybok po uchwaleniu w parlamencie ustawy o amnestii, opracowanej przez rządzącą Partię Regionów.

Zgromadzeni na Majdanie Niepodległości po przegłosowaniu ustawy o amnestii /AFP
Zgromadzeni na Majdanie Niepodległości po przegłosowaniu ustawy o amnestii
/AFP

- Nie wierzcie w to, że opozycja parlamentarna zdradzi Majdan. Dziś to potwierdziliśmy. Jesteśmy razem z wami i prowadzimy wspólną walkę. Opozycja będzie działać tylko wychodząc z żądań Majdanu, czyli wszystkich protestujących dziś Ukraińców – oświadczył.

Tiahnybok wystąpił w nocy przed kilkoma setkami ludzi, którzy zgromadzili się w centrum protestów antyrządowych, na Majdanie Niepodległości w Kijowie, po przegłosowaniu w Radzie Najwyższej ustawy o amnestii. Opozycja oznajmiła, że nie uzna wyników głosowania, a ustawa została przyjęta niezgodnie z procedurami.

Ustawę przyjęto jednak bez żadnego omówienia. “Za” głosowali posłowie większości rządowej. Opozycja w głosowaniu nie uczestniczyła. Tuż po nim, nie pozwalając nikomu na wypowiedź, przewodniczący parlamentu zamknął obrady.

Deputowani opozycyjni chcieli, by amnestia objęła wszystkich zatrzymanych i aresztowanych uczestników protestów, jednak większość parlamentarna przeforsowała swój projekt. Uzależnia on amnestię od oswobodzenia przez przeciwników władz wszystkich zajętych przez nich budynków rządowych.

W Kijowie na razie panuje spokój. W najbardziej gorącym punkcie konfliktu, na początku prowadzącej do dzielnicy rządowej ulicy Hruszewskiego, gdzie na barykadach stoją naprzeciwko kordonów milicji demonstranci, wciąż trwa rozejm.

Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/raport-zamieszki-na-ukrainie/aktualnosci/news-tiahnybok-zadan-majdanu-nie-spelniono,nId,1097502?utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

Onet.pl przeciw Majdanowi, na pasku Moskwy i Berlina!!!

Andrij Tarasenko, rzecznik “Prawego Sektora”: zbrodnia Bandery na Wołyniu to brednia

więcej: http://wiadomosci.onet.pl/swiat/andrij-tarasenko-rzecznik-prawego-sektora-zbrodnia-bandery-na-wolyniu-to-brednia/xjlkx

- Spra­wie­dli­wość na­ka­zy­wa­ła­by, aby zie­mie, na któ­rych Ukra­iń­cy żyli od ty­się­cy lat, wró­ci­ły do Ukra­iny – mówi w wy­wia­dzie dla “Rzecz­po­spo­li­tej” An­drij Ta­ra­sen­ko, rzecz­nik ra­dy­kal­nej or­ga­ni­za­cji “Prawy Sek­tor”. Jak za­zna­cza, ma na myśli Prze­myśl i kil­ka­na­ście in­nych po­wia­tów. Ban­de­row­cy chcą to osią­gnąć me­to­da­mi dy­plo­ma­tycz­ny­mi.

Na Ukrainie od listopada trwają protesty. Na Ukrainie od listopada trwają protesty. Foto: YURIY DYACHYSHYN / AFP

W związ­ku ze wzra­sta­ją­cą po­pu­lar­no­ścią ra­dy­kal­nych or­ga­ni­za­cji wśród zgro­ma­dzo­nych na Maj­da­nie Ukra­iń­ców, ko­re­spon­dent “Rzecz­po­spo­li­tej” prze­pro­wa­dził wy­wiad z jed­nym z li­de­rów “Pra­we­go Sek­to­ra”. Or­ga­ni­za­cja ta jest ko­ali­cją róż­nych ra­dy­kal­nych i na­cjo­na­li­stycz­nych ugru­po­wań, które od­gry­wa­ją wio­dą­cą rolę w star­ciach z Ber­ku­tem na Maj­da­nie.

- Chce­my je­dy­nie tego, co nasze – mówi Ta­ra­sen­ko “Rzecz­po­spo­li­tej”. – Spra­wie­dli­wość na­ka­zy­wa­ła­by, aby zie­mie, na któ­rych Ukra­iń­cy żyli od ty­się­cy lat, wró­ci­ły do Ukra­iny – do­da­je. Dzia­łacz pod­kre­śla, że cho­dzi mu o “zjed­no­cze­nie wszyst­kich ziem et­nicz­nych swo­je­go na­ro­du”, z któ­rych Ukra­iń­cy zo­sta­li “wy­rzu­ce­ni”. Ta­ra­sen­ko ma na myśli skut­ki akcji “Wisła” po II Woj­nie Świa­to­wej, wsku­tek któ­rej z po­łu­dnio­wo-wschod­nich te­re­nów dzi­siej­szej Pol­ski prze­sie­dlo­no ponad 140 ty­się­cy Ukra­iń­ców.

Rzecz­nik “Pra­we­go Sek­to­ra” pod­kre­śla po­nad­to, że od­po­wie­dzial­ność Ban­de­ry za lu­do­bój­stwo na Wo­ły­niu “to bred­nie”. – Ban­de­ra za­le­cał sto­so­wa­nie ra­dy­kal­nych metod, ale prze­cież z oku­pan­tem na­le­ży wal­czyć wszyst­ki­mi me­to­da­mi – oce­nił.

Jako “sprzecz­ne z ideą pań­stwa na­ro­do­we­go”, Ta­ra­sen­ko uzna­je ewen­tu­al­ne człon­ko­stwo Ukra­iny w Unii Eu­ro­pej­skiej. Co ważne, rzecz­nik or­ga­ni­za­cji “Prawy Sek­tor” pod­kre­śla, że ban­de­row­cy użyją każ­dych środ­ków, aby od­su­nąć Ja­nu­ko­wy­cza od wła­dzy. – Je­ste­śmy go­to­wi się­gnąć po wszyst­kie me­to­dy, także te ra­dy­kal­ne. Tak jak robił Ban­de­ra – ostrze­gał.

Ro­syj­skie media: trze­cia siła na Ukra­inie

“W ukra­iń­skiej po­li­ty­ce po­ja­wi­ła się trze­cia siła. I żąda kon­ty­nu­owa­nia re­wo­lu­cji”, tak w środę, 29 stycz­nia, ro­syj­ski dzien­nik “Kom­so­mol­ska Praw­da” pisał o naj­bar­dziej ra­dy­kal­nej or­ga­ni­za­cji w Ki­jo­wie, za­an­ga­żo­wa­nej w walki z mi­li­cją wokół Maj­da­nu.

“Wik­tor Ja­nu­ko­wycz teraz nie wie, z kim ma się do­ga­dy­wać, po­nie­waż wła­dza nad Maj­da­nem i po­ło­wą ukra­iń­skiej ad­mi­ni­stra­cji jest ra­czej w rę­kach Dmy­tro Ja­ro­sza (nie­for­mal­ne­go li­de­ra “Pra­we­go Sek­to­ra” – red.) niż słyn­ne­go bok­se­ra Wi­ta­li­ja Klicz­ki” – można było prze­czy­tać w re­la­cji ga­ze­ty.

Do “Pra­we­go Sek­to­ra” na­le­żą m.​in. SNA (Pa­trio­ci Ukra­iny), Try­zub, Biały Młot, UNA-UNSO, C14 (uzna­wa­ni za neo­na­zi­stow­skie skrzy­dło par­tii Swo­bo­da), a także grupy ki­bo­li, głów­nie Dy­na­ma Kijów. Są nie­kie­dy okre­śla­ni jako “armia Maj­da­nu”.

Obec­nie naj­bar­dziej wi­docz­nym li­de­rem tego zrze­sze­nia jest Dmy­tro Ja­rosz. W 1994 roku był jed­nym z za­ło­ży­cie­li na­cjo­na­li­stycz­nej or­ga­ni­za­cji Try­zub im. Stie­pa­na Ban­de­ry. Teraz uważa się go za nie­for­mal­ne­go li­de­ra Pra­we­go Sek­to­ra. Jest to or­ga­ni­za­cja, która nie kryje dy­stan­su wobec opo­zy­cji par­la­men­tar­nej. “Ja­ce­niu­ka lek­ce­wa­żą, a Klicz­kę – gdy ten pró­bo­wał po­wstrzy­mać prze­moc na Hru­szew­skie­go 19 stycz­nia – za­ata­ko­wa­li ga­śni­cą” – pisał w swo­jej re­la­cji por­tal tvn24.​pl.

Si­kor­ski: wszel­kim eks­tre­mi­zmom mó­wi­my “nie”

Jak pisze w re­la­cji z Ukra­iny ko­re­spon­dent “Rzecz­po­spo­li­tej”, Ję­drzej Bie­lec­ki, “Stefa Ban­de­ra jest dziś naj­więk­szym bo­ha­te­rem pro­te­stu­ją­cych”, co wię­cej, “pro­te­stów prze­ciw­ko kre­owa­niu Ban­de­ry na bo­ha­te­ra Maj­da­nu nie sły­chać”.

Na Ukra­inie od li­sto­pa­da trwa­ją pro­te­sty. Sy­tu­acja za­ostrzy­ła się w ubie­głym ty­go­dniu, kiedy pod­czas starć de­mon­stran­tów z mi­li­cją w Ki­jo­wie śmierć po­nio­sło sześć osób. Do­pie­ro wtedy wła­dze Ukra­iny zde­cy­do­wa­ły się na ustęp­stwa – do dy­mi­sji podał się pre­mier My­ko­ła Aza­row, a par­la­ment cof­nął kon­tro­wer­syj­ne usta­wy umoż­li­wia­ją­ce wła­dzom pa­cy­fi­ko­wa­nie pro­te­stu­ją­cych.

Mówi się też, że na Maj­da­nie do głosu za­czy­na­ją do­cho­dzić coraz bar­dziej ra­dy­kal­ne grupy. Ten temat w roz­mo­wie z PAP po­ru­szył mi­ni­ster spraw za­gra­nicz­nych Ra­do­sław Si­kor­ski.

A oto artykuł Onet.pl z wczoraj czyli z 29.01 2014 – Fuhrer Majdanu!!!

“Komsomolska Prawda”: “führer” Majdanu odkrył swoją twarz

“»Führer « bo­jow­ni­ków Maj­da­nu po­ka­zał twarz” – tak ty­tu­łu­je swoją re­la­cję z Ukra­iny ro­syj­ski dzien­nik “Kom­so­mol­ska Praw­da”, pi­sząc o li­de­rze ak­tyw­nych na Maj­da­nie na­cjo­na­li­stów z or­ga­ni­za­cji Prawy Sek­tor – Dmy­tro Ja­ro­szu. “W ukra­iń­skiej po­li­ty­ce po­ja­wi­ła się trze­cia siła. I żąda kon­ty­nu­owa­nia re­wo­lu­cji” – pisze ga­ze­ta. Dzien­nik cy­tu­je też oświad­cze­nie Ja­ro­sza.

Dmytro Jarosz Dmytro Jarosz Foto: youtube.com

“Komsomolska Prawda”: na Ukrainie pojawili się politycy nowego rodzaju

“Ostat­nie wy­da­rze­nia na Ukra­inie do­wio­dły, że nie ma al­ter­na­ty­wy dla ścież­ki re­wo­lu­cyj­nej. Na tym tle nie­czy­tel­ność sta­no­wi­ska li­de­rów opo­zy­cyj­nych, par­la­men­tar­nych par­tii i ich obawy przed prze­pro­wa­dze­niem re­wo­lu­cji zo­bo­wią­zu­ją mnie do wzię­cia na sie­bie od­po­wie­dzial­no­ści za pro­ces re­wo­lu­cyj­ny i dal­szy prze­bieg wy­da­rzeń. Szcze­gól­nie za to, co miało miej­sce na Ukra­inie, za to, co się dzie­je obec­nie i – co naj­waż­niej­sze – za przy­szłość na­sze­go pań­stwa” – cy­tu­je oświad­cze­nie Ja­ro­sza “Kom­so­mol­ska Praw­da”.

REKLAMA

“Słowa tego 43-let­nie­go pło­mien­ne­go re­wo­lu­cjo­ni­sty można by zi­gno­ro­wać, gdyby nie jedna oko­licz­ność – to wła­śnie bo­jow­ni­cy »Pra­we­go Sek­to­ra« i or­ga­ni­za­cji »Try­zub« imie­nia Stie­pa­na Ban­de­ry (na któ­rej czele rów­nież stoi Ja­rosz – red.) nie tylko urzą­dzi­li wie­lo­dnio­wy atak na Ber­kut, ale także za­ję­li ob­wo­do­we bu­dyn­ki ad­mi­ni­stra­cji w nie­mal po­ło­wie kraju. To wła­śnie te do­kład­nie za­pla­no­wa­ne akcje bo­jow­ni­ków zmu­si­ły Ja­nu­ko­wy­cza do za­pro­po­no­wa­nia opo­zy­cji ka­wał­ka z tortu wła­dzy” – czy­ta­my dalej.

Ga­ze­ta pisze też, że Ja­rosz, za­miast się tar­go­wać, po­sta­no­wił “iść do końca”.  ”Ki­jow­ski Maj­dan z jed­nej stro­ny od­rzu­ca pre­mie­ro­stwo in­te­li­gen­ta Ar­se­ni­ja Ja­ce­niu­ka i wy­gwiz­du­je mętne sta­no­wi­sko opo­zy­cji, z dru­giej – ra­czej nie jest go­to­wy iść za ul­tra­na­cjo­na­li­sta­mi na wojnę do­mo­wą. I Wik­tor Ja­nu­ko­wycz teraz nie wie, z kim ma się do­ga­dy­wać, po­nie­waż wła­dza nad Maj­da­nem i po­ło­wą ukra­iń­skiej ad­mi­ni­stra­cji jest ra­czej w rę­kach Ja­ro­sza niż słyn­ne­go bok­se­ra Wi­ta­li­ja Klicz­ki” – czy­ta­my.

“Na Ukra­inie po­ja­wi­li się po­li­ty­cy no­we­go ro­dza­ju, któ­rzy mogą po­grze­bać za­rów­no wła­dzę, jak i opo­zy­cję” – kon­klu­du­je ro­syj­ski dzien­nik.

Tym­cza­sem ukra­iń­ski por­tal unian.​net cy­tu­je wy­po­wiedź Ja­ro­sza z po­nie­dział­ku, kiedy mówił, że jego or­ga­ni­za­cja żąda znie­sie­nia ustaw z 16 stycz­nia (uczy­ni­ła to wczo­raj Rada Naj­wyż­sza – red.), amne­stii dla wszyst­kich uczest­ni­ków pro­te­stów i umo­rze­nia wszyst­kich spraw kry­mi­nal­nych za­ło­żo­nych wobec “maj­da­now­ców”. Wszyst­ko po to, by – jak po­wie­dział – unik­nąć roz­le­wu krwi po obu stro­nach. Ja­rosz wy­ra­ził go­to­wość do re­zy­gna­cji z ak­tyw­no­ści ulicz­nej w za­mian za ustęp­stwa ze stro­ny władz. W prze­ciw­nym razie za­gro­ził no­wy­mi za­miesz­ka­mi.

Kto stoi za “armią Majdanu”?

Prawy Sek­tor to ko­ali­cja róż­nych ra­dy­kal­nych, na­cjo­na­li­stycz­nych ugru­po­wań, które od­gry­wa­ją wio­dą­cą rolę w star­ciach z Ber­ku­tem na Maj­da­nie. Na­le­żą do niej m.​in. SNA (Pa­trio­ci Ukra­iny), Try­zub, Biały Młot, UNA-UNSO, C14 (uzna­wa­ni za neo­na­zi­stow­skie skrzy­dło par­tii Swo­bo­da), a także grupy ki­bo­li, głów­nie Dy­na­ma Kijów. Są nie­kie­dy okre­śla­ni jako “armia Maj­da­nu”.

Dmy­tro Ja­rosz jest obec­nie naj­bar­dziej wi­docz­nym li­de­rem tego zrze­sze­nia. W 1994 roku był jed­nym z za­ło­ży­cie­li na­cjo­na­li­stycz­nej or­ga­ni­za­cji Try­zub im. Stie­pa­na Ban­de­ry. Teraz uważa się go za nie­for­mal­ne­go li­de­ra Pra­we­go Sek­to­ra. Jest to or­ga­ni­za­cja, która nie kryje dy­stan­su wobec opo­zy­cji par­la­men­tar­nej. “Ja­ce­niu­ka lek­ce­wa­żą, a Klicz­kę – gdy ten pró­bo­wał po­wstrzy­mać prze­moc na Hru­szew­skie­go 19 stycz­nia – za­ata­ko­wa­li ga­śni­cą” – pisze tvn24.​pl.

więcej: http://wiadomosci.onet.pl/swiat/komsomolska-prawda-fuehrer-majdanu-odkryl-swoja-twarz/jjlqg

Wolna Ukraina dla Rad!!! Precz z ukraińską próbą Magdalenki i Okrągłego Stołu! Życzenia dla Wolnej Ukrainy od Ruchu Wolnych Ludzi Wolnej Polski.

2014.01.28

Ruch Wolnych Ludzi Wolnej Polski przez cały czas od samego początku konsekwentnie wspiera Ruch Wolnej Ukrainy i Majdan. Nie żadnych Kliczków i Jaceniuków, lecz Wolną Ukrainę dla Wolnych Ludzi.  Także teraz gdy czyni się tam różne manipulacje typu propozycja Okrągłego Stołu, typu “Nasz prezydent wasz premier”, typu – “Azarow podaje się do dymisji – wybieramy ukraińskiego Donalda Tuska” (czytaj namiestnika Moskwy i Berlina!), jesteśmy z Wolną Ukrainą i tamtejszym Ruchem Wolnych Ludzi z kijowskiego Majdanu.

WOLNA UKRAINO NIE POZWÓL SIĘ OMAMIĆ BANKSTEROM I NIE ODDAWAJ WŁADZY! ŻADNYCH KOMPROMISÓW! ROZLICZCIE ICH ZE WSZYSTKIEGO – DO OSTATNIEJ UKRADZIONEJ HRYWNY, DO OSTATNIEGO NA ICH ROZKAZ ZABITEGO I ZRANIONEGO CZŁOWIEKA!

Od kilku dni słychać z pop-propagandowych mediów w Polsce modły o to żeby na Ukrainie powstał zgniły kompromis wzorowany na polskim Okrągłym Stole. Póki co pierwsza próba sprzedania Ukraińców sefardyjskim banksterom nie powiodła się. Kliczko i Jaceniuk odrzucili propozycję “Nasz Prezydent Wasz Premier”, której konsekwencje ponosimy w Polsce do dzisiaj. Póki co nie ma więc jeszcze ukraińskiej Magdalenki. Istnieje zatem szansa że Rady Narodowe proklamowane przez Kijowski Majdan zjednoczą się w Ruch Wolnej Ukrainy i zapobiegną Scenariuszowi Sorosa, przez który przeszła Polska, a także zrewidują majątkową grabież Narodu dokonaną przez funkcjonariuszy tamtejszego KGB i Postkomuchów.  

Niemieckie portale internetowe Onet i Interia i inne “polskie” pop-propagandowe media wylewają krokodyle łzy nad tym, że Janukowycz nie jest w stanie zachować nawet resztek władzy ani nie zdecydował się popełnić zbrodni przeciw Narodowi polegającej na wprowadzeniu Stanu Wojennego.   Czy to kogoś z was naprawdę dziwi?

au 202Zwróćcie uwagę na słowa Putina cytowane w nagłówku pod spodem

au 200au 201Aktualne z niemieckiego portalu internetowego Onet.pl

Mykoła Azarow podał się do dymisji

Pre­mier Ukra­iny My­ko­ła Aza­row podał się dy­mi­sji – po­in­for­mo­wa­ła służ­ba pra­so­wa rządu. Od go­dzi­ny 9 pol­skie­go czasu trwa spe­cjal­nie po­sie­dze­nie par­la­men­tu. Jego głów­nym celem jest po­szu­ki­wa­nie dróg wyj­ścia z kry­zy­su. Opo­zy­cja zwo­łu­je swo­ich zwo­len­ni­ków na Maj­dan Nie­pod­le­gło­ści w Ki­jo­wie, który jest cen­trum pro­te­stów, wła­dze zaś zwożą ludzi przed gmach Rady Naj­wyż­szej.

Protesty na Ukrainie trwają już od kilku miesięcy Protesty na Ukrainie trwają już od kilku miesięcy Foto: Reuters

Opo­zy­cja do­ma­ga się, by na po­sie­dze­niu par­la­men­tu anu­lo­wać tzw. dyk­ta­tor­skie usta­wy z 16 stycz­nia, które ogra­ni­cza­ją swo­bo­dy oby­wa­tel­skie, przy­jąć usta­wę o uwol­nie­niu więź­niów po­li­tycz­nych, czyli uczest­ni­ków trwa­ją­cych ma­so­wych wy­stą­pień prze­ciw wła­dzom, usu­nąć rząd Aza­ro­wa oraz przy­wró­cić kon­sty­tu­cję z 2004 r. Pro­te­stu­ją­cy oba­wia­ją się, że w związ­ku z sy­tu­acją w kraju pre­zy­dent może ogło­sić stan wy­jąt­ko­wy, a par­la­ment po­przeć tę de­cy­zję w gło­so­wa­niu.

12:00 W ukraińskim parlamencie rozłożono zdjęcia aktywistów, którzy zginęli na Majdanie.
12:00 Co ważne, nie wszyscy mieszkańcy Ukrainy popierają działania opozycji i sympatyzują z Euromajdanem. W Sewastopolu organizacje społeczne rozważają możliwość stworzenia “Federacyjnego Państwa Małorosja”. Więcej tutaj
11:40 Ustawy przyjęte wtedy przez Radę Najwyższą i zatwierdzone przez głowę państwa, m.in. zaostrzyły kary dla demonstrantów i ograniczyły działalność organizacji pozarządowych. Wczoraj, po spotkaniu z liderami opozycji, na odwołanie tych przepisów zgodził się prezydent Janukowycz
11:40 Za wnioskiem odwołującym kontrowersyjne ustawy zagłosowało 361 deputowanych, przeciwko były dwie osoby. Nikt nie wstrzymał się od głosu.
11:39 ZNIESIONO CZĘŚĆ ANTYOPOZYCYJNYCH USTAW
11:39 Deputowani głosują teraz nad budzącymi kontrowersje ustawami przyjętymi niedawno przez parlament.
11:35 Wznowiono obradu ukraińskiego parlamentu.
11:21 Na kijowskim Majdanie cały czas są dziennikarze Onetu. Wczoraj rozmawiali z popularną ukraińską artystką Rusłaną. Oto nagranie.
11:15 “Anna Herman (Regiony) mówi, ze nowy premier Ukrainy powinien być jak D. Tusk. Młody itd. Premier obojga narodów…” – pisze na Twitterze Paweł Kowal.
11:07 O sytuacji na Ukrainie piszą również nasi blogerzy. Janusz Palikot uważa, że opozycja popełniła błąd odrzucając propozycję Wiktora Janukowycza. “Odrzucenie dialogu oznacza, że prezydent może użyć siły powołując się na naczelny interes państwa – opozycja nie chce rozmawiać, a Ukrainie grozi rozpad. Oczywiście ta propozycja była pułapką ze strony Janukowicza. Dlatego należało ją przyjąć pod warunkami, ale jednak wejść w dialog” – podkreśla polityk. Więcej tutaj.
11:01 Były prezydent Litwy Valdas Adamkus uważa, że Unia Eupejska zdradziła Ukrainę. – Unii Europejskiej brakuje determinacji, by wesprzeć proeuropejskich demonstrantów w Kijowie i podjąć odwetowe kroki przeciwko Rosji – powiedział Adamkus w wywiadzie dla portalu “Lrytas.lt”.
10:38 Przewodniczący ukraińskiego parlamentu Wołodymyr Rybak przedłużył we wtorek przerwę w obradach. Deputowani, którzy dyskutują o dymisji premiera Mykoły Azarowa, mają zebrać się ponownie o godz. 11 czasu polskiego.
10:32 Wciąż nie wiadomo, kto zastapi Mykołę Azarowa na stanowisku premiera. Zdaniem doradcy prezydenta Ukrainy, Hanny Herman, nowy premier tego kraju powinien być jak… Donald Tusk. – Nowy premier powinien być młodszy i rozumieć społeczeństwo – powiedziała w rozmowie z reporterką TOK FM. – To powinien być ktoś taki jak Donald Tusk. Taki równy facet. Odpowiedzialny i spokojny – dodała w rozmowie z Agnieszką Lichnerowicz. Więcej na stronach TOK FM.
10:16 Nadal czekamy na wznowienie obrad ukraińskiego parlamentu.
10:13 A oto bohaterowie dzisiejszego dnia – ukraińscy parlamentarzyści. Fot. AFP
ilustracja
10:12 Ostro sytuacją na kijowskim Majdanie i rewolucję na Ukrainie komentuje ksiądz Isakowicz-Zaleski. W audycji RMF FM krytykował polskich polityków, a także ostrzegał przed dalszymi wydarzeniami w Kijowie. – Protestujący robią wszystko, żeby prowokować. To jest anarchia. Liderzy Majdanu nie panują nad sytuacją. To mnie martwi, bo najbardziej cierpią zwykli ludzie – przyznał. Więcej tutaj.
10:10 Co ciekawe, w sprawach ukraińskich, ostrzeżenie wystosował również Zbigniew Brzeziński. Doradca ds. bezpieczeństwa narodowego w okresie rządów prezydenta USA Jimmy’ego Cartera (1977-1981) uważa, że wspieranie przez Rosję represji na Ukrainie ostatecznie przemieni się w katastrofę dla samej Rosji.
10:06 “Dziś najważniejsze jest, żeby zachować jedność i integralność Ukrainy. To jest ważniejsze niż czyjekolwiek osobiste plany i ambicje. Dlatego właśnie podjąłem decyzję o rezygnacji” – tłumaczy swoją decyzję premier. Całość można przeczytać tutaj.
09:59 Były prezydent Ukrainy Leonid Kuczma opowiedział się przeciwko przedterminowym wyborom prezydenckim i parlamentarnym. Poradził także opozycji, aby nie podnosiła tej kwestii podczas rozmów z władzami. Sytuację w kraju określił jako “rewolucyjny bezład”.
09:55 Nie wiadomo wciąż, kto zastąpi Mykołę Azarowa na fotelu premiera Ukrainy. Wczoraj propozycję objęcia tego urzędu odrzucił lider Batkiwszczyny Arsenij Jaceniuk. Itar-Tass podaje, że nadal utrzymuje to stanowisko.
09:48 – To może być jeden z przełomowych dni – uważa profesor Roman Kuźniar. Doradca prezydenta, który gościł w radiowej Trójce, mówił, że już sam fakt, iż parlamentarzyści pochylą się nad kwestiami zmian w rządzie czy amnestią dla uczestników protestów to postęp.
09:48 W Kijowie jest specjalny wysłannik “Tygodnika Powszechnego” Paweł Reszka. Jego najnowszą korespondencję można przeczytać tutaj.
09:46 Sytuacja na Ukrainie jest szeroko komentowana również w Polsce. “Jeżeli Majdan jest Stocznią 1980, to dzisiaj odszedł Babiuch, ale zaraz poleci Gierek i Jaruzelski przystąpi do planowania stanu wojennego” – pisze na Twitterze były działacz “Solidarności” Krzysztof Wyszkowski.
09:46 Frakcja Partii Regionów nie będzie wprowadzać dyscypliny partyjnej w dzisiejszych głosowaniach – podaje portal unian.net.
09:40 Dlaczego Mykoła Azarow zdecydował się na dymisję? – W celu stworzenia dodatkowych warunków dla zapewnienia kompromisu społeczno-politycznego, oraz pokojowego uregulowaniu konfliktu, podjąłem decyzję, by zwrócić się do prezydenta Ukrainy z prośbą o przyjęcie mojej dymisji – tłumaczył….

2014.01.27

Wolna Ukraina dla Rad Narodu – coraz większy obszar pod zarządem Rad! Rosyjscy snajperzy?!

au 198au 199

2014. 01. 25.

9601b59ad7f2839ab2d374d46d8581bb

2014.01.25

http://wiadomosci.onet.pl/staniszkis-polska-nie-robi-nic-w-sprawach-ukrainskich/vgl4h

Staniszkis: Polska nie robi nic w sprawach ukraińskich

- Mimo że Pol­ska jest sze­fem Part­ner­stwa Wschod­nie­go, nie robi nic w spra­wach ukra­iń­skich. Ra­do­sław Si­kor­ski po­wi­nien być w Ki­jo­wie, ale mil­czy. Do­nald Tusk tak samo – mó­wi­ła w Pol­sat News Ja­dwi­ga Sta­nisz­kis. – Sy­tu­acja jest dra­ma­tycz­na, bę­dzie­my się tego wsty­dzi­li – do­da­ła.

Znana so­cjo­log oce­nia­ła w Pol­sat News m.​in. de­ba­tę nad wnio­skiem o od­wo­ła­nie Bar­to­sza Ar­łu­ko­wi­cza. Nie szczę­dzi­ła słów kry­ty­ki mi­ni­stro­wi zdro­wia, ale za­zna­czy­ła, że sama nie pró­bu­ję się za­pi­sy­wać do le­ka­rzy – spe­cja­li­stów. – Na­le­żę do “ciem­no­gro­du”, który leczy się sam – po­wie­dzia­ła.

Od­nio­sła się rów­nież do sy­tu­acji na Ukra­inie, gdzie od kilku dni trwa­ją walki mię­dzy de­mon­stran­ta­mi i mi­li­cją. Sta­nisz­kis wy­punk­to­wa­ła błędy Po­la­ków, jakie zo­sta­ły po­peł­nio­ne w tej spra­wie.

Zda­niem Sta­nisz­kis, Alek­san­der Kwa­śniew­ski (który me­dio­wał w spra­wach ukra­iń­skich – red.) nie przy­go­to­wał unij­nych biu­ro­kra­tów na taki sce­na­riusz. Jako “fa­tal­ną” oce­ni­ła też bier­ność pol­skich władz. – Pa­mię­taj­my, że to jest tro­chę taka ka­ry­ka­tu­ra stra­te­gii Jó­ze­fa Pił­sud­skie­go, który za­trzy­mał atak na Ro­sjan i nie po­mógł Ukra­iń­com. To do dzi­siaj jest pa­mię­ta­ne jako zdra­da – stwier­dzi­ła.

- Można się spo­dzie­wać, że kiedy skoń­czy się Olim­pia­da w Soczi, na Ukra­inie mogą wy­stą­pić sza­le­nie dra­ma­tycz­ne sy­tu­acje. Roz­bie­ra­nie na mro­zie i upo­ka­rza­nie to do­pie­ro po­czą­tek – stwier­dzi­ła. – Bę­dzie­my mieć wy­rzu­ty su­mie­nia, bo sy­tu­acja jest po­waż­na – do­da­ła.

- Myślę, że błę­dem było nie­przy­go­to­wa­nie “mapy dro­go­wej”, w któ­rej rów­nież Ukra­iń­com po­ka­za­no by, jak to wszyst­ko po­win­no wy­glą­dać. Po­win­no się to po­waż­niej przy­go­to­wać – po­wie­dzia­ła. Jako pro­blem wy­mie­ni­ła rów­nież ja­kość eks­per­tów, któ­rzy zaj­mu­ją się teraz spra­wa­mi na­sze­go wschod­nie­go są­sia­da. – Coraz częściej stają się nimi po­li­ty­cy, który byli tam 2-3 dni, a nie lu­dzie któ­rzy się na tym znają – oce­ni­ła.

- To jest dra­ma­tycz­na sy­tu­acja, bę­dzie­my się wsty­dzi­li że nie zro­bi­li­śmy wię­cej – pod­su­mo­wa­ła Sta­nisz­kis.

więcej:http://wiadomosci.onet.pl/staniszkis-polska-nie-robi-nic-w-sprawach-ukrainskich/vgl4h

(GK)

(…)

http://wiadomosci.onet.pl/swiat/w-kijowie-w-nocy-trwaly-starcia-demonstranci-obawiaja-sie-snajperow/s8ep5

Po godz. 6 czasu polskiego na ulicy Hruszewskiego, prowadzącej do budynków rządowych, znajdowało się kilkuset demonstrantów. Po całej nocy milicji udało się w większości ugasić zaporę z płonących opon, dzielącą protestujących od milicyjnych oddziałów.

Krótko potem kordon oddziałów specjalnych milicji przesunął się w kierunku dogasającej barykady na odległość ok. 30 m. Demonstranci rzucają w funkcjonariuszy koktajle Mołotowa i kamienie.

Przez noc na ulicy Hruszewskiego trwały walki między milicją a demonstrantami zaopatrzonymi w kaski, maski przeciwgazowe, kije, pręty i łomy. Podejmowane przez milicjantów próby ugaszenia za pomocą armatek wodnych bariery z płonących opon, do której manifestanci dorzucali kolejne, trwały całą noc. Demonstranci strzelali w kierunku milicjantów racami, rzucali koktajle Mołotowa i wystrzeliwali kostki brukowe z dwumetrowej procy.

Walki wybuchły wczoraj wieczorem po tym, jak poprzedniego dnia wygasł rozejm uzgodniony między opozycją a MSW, aby umożliwić rozmowy opozycji z prezydentem Wiktorem Janukowyczem.

niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
25/01/2014

Milicja zabija w ramach prawa? Skandaliczne słowa Janukowycza

Milicja zabija w ramach prawa? Skandaliczne słowa Janukowycza - niezalezna.pl

foto: Tomasz Adamowicz / Gazeta Polska

Podczas trwającego obecnie na Ukrainie konfliktu milicja działa w ramach obowiązującego prawa – oświadczył dziś prezydent Wiktor Janukowycz. Zdaniem szefa państwa protestujących należy rozdzielić na tych, którzy są nastawieni pokojowo, i radykałów.

W ocenie prezydenta to radykałowie zmuszają milicjantów do podejmowania odpowiednich kroków. – To właśnie ich działania zmuszają dziś władze do reagowania w odpowiedni sposób, by powstrzymać te procesy. Milicja działa w ramach swych kompetencji i obowiązującego ją prawa – powiedział.

Janukowycz oznajmił, że w budynkach państwowych zajętych przez protestujących znajdują się obywatele obcych państw.

2014. 01. 22. – godzina 20.20

Krew Ukraińców płynie ulicami Kijowa – żołnierze występują z armii, powstają Rady Narodowe na terenie całego kraju!

http://niezalezna.pl/50947-w-kijowie-trwa-walka-nasza-relacja-na-zywo-z-ukrainy

966128bd5b7e4e2579d73173dd459eac

Od rana na kijowskim Majdanie wrze. Berkut użył siły, padły strzały. Teraz milicja rozbiera barykady wzniesione przez demonstrantów. Ukraińscy dziennikarze mówią już o pięciu zabitych. Oddziały specjalne milicji Berkut po raz kolejny ruszyły w środę w południe na uczestników protestów antyrządowych w Kijowie, którzy w miejscu zniszczonej wcześniej barykady zbudowali nową zaporę z wypełnionych lodem i śniegiem worków.

20.00
Ciało zakatowanego na śmierć aktywisty protestów antyrządowych na Majdanie Niepodległości w Kijowie odnaleziono w pobliżu wsi w okolicach stolicy Ukrainy. Jest to 51-letni Jurij Werbycki, porwany wcześniej przez nieznanych sprawców z jednego ze szpitali.
Werbyckiego zidentyfikowali członkowie jego rodziny.
Znany działacz społeczny Ihor Łucenko, który został porwany z tego samego szpitala wraz z Werbyckim, lecz odzyskał wolność, poinformował wcześniej, że Werbyckiego wywieziono poza Kijów wraz z nim.

19.15
Deputowani opozycji do ukraińskiego parlamentu powołali Radę Narodową Ukrainy. W oświadczeniu rady opublikowanym na stronie opozycyjnej partii Batkiwszczyna oświadczyli, że „tylko władza narodu może powstrzymać rozlew krwi”.
„Nie żądamy już niczego, ponieważ w ciągu dwóch miesięcy protestów władze nie usłyszały ani jednego z naszych żądań. Tylko nowa władza narodu może powstrzymać rozlew krwi i ustrzec Ukrainę od nieuchronnego rozpadu” - czytamy w oświadczeniu.
Opozycyjni deputowani ustalili, że przedstawiciele opozycji w radach obwodów (województw) mają tworzyć terenowe Rady Narodowe. Celem tych działań jest przygotowanie do ogólnokrajowego głosowania, którego celem ma być doprowadzenie do wotum nieufności dla prezydenta Wiktora Janukowycza i odsunięcie go od władzy w sposób konstytucyjny.

Opozycyjna gazeta internetowa „Ukrainska Prawda” pisze, że Radę Narodową powołano „w miejsce Rady Najwyższej”, czyli parlamentu. Powołanie Rady ma być teraz potwierdzone przez obywateli Ukrainy w drodze zbierania podpisów.

19.00
- Rozlew krwi musi się skończyć w ciągu 24 godzin, w przeciwnym razie, jutro ruszymy naprzód. Niech wtedy strzelają… – oświadczył jeden z liderów ukraińskiej opozycji Arsenij Jaceniuk.

18.40
- Zostanę na Euromajdanie razem z Wami! Musimy wykorzystać wszelkie możliwe środki, aby nikt już nie ucierpiał. Oni chcą zniszczyć Euromajdan jeszcze dzisiaj. Nie możemy im na to pozwolić - mówił do zebranych w centrum Kijowa lider opozycyjnej partii Udar. Kliczko zwrócił się też bezpośrednio do prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza: “Wiem, że oglądasz nasze przemówienia i możesz rozwiazać tę sytuację bez rozlewu krwi. Posłuchaj ludzi, w przeciwnym razie, to oni pomogą Ci usłyszeć”

18.30
Jak informuje serwis buzzfeed.com, przedstawiciele Światowego Forum Ekonomicznego w Dawos wycofali zaproszenie na udział w szczycie ukraińskiego premiera Mykoły Azarowa. Premierowi ukrainy zakazano udziału forum. Jest to reakcja na docierające z Ukrainy informacje o śmierci protestujących.

18.15
Była premier Ukrainy Julia Tymoszenko wezwała w środę funkcjonariuszy milicji, by “nie brali na swoje sumienie” krwi rodaków i “przechodzili na stronę kraju”. Apel opublikowano na stronie internetowej partii Tymoszenko – opozycyjnej Batkiwszczyny.
“Ani praca, ani pensja, ani pagony nie są warte śmierci waszej duszy” – oznajmiła była premier, która przebywa w kolonii karnej w Charkowie.

18.05
Lekarze Euromajdanu informują o pięciu ofiarach śmiertelnych w Kijowie, które zmarły w wyniku obrażeń odniesionych w trakcie trwających od godzin porannych walk między milicyjnymi oddziałami specjalnymi Berkut a przeciwnikami rządu. Informację podała gazeta internetowa „Ukrainska Prawda”.
- Zabitych jest na razie pięć osób. Od godziny 0 w środę rannych zostało 300 osób – oświadczył cytowany przez gazetę Ołeh Musij ze służby medycznej Sztabu Sprzeciwu Narodowego na Majdanie Niepodległości.
Z relacji lekarza wynika, że ciała czterech zmarłych osób nosiły ślady ran postrzałowych klatki piersiowej, szyi i głowy. Wcześniej Prokuratura Generalna Ukrainy oficjalnie potwierdziła jedynie dwa przypadki śmierci od broni palnej….

Kijow_milicja_protesty_demonstracja

cd: http://niezalezna.pl/50947-w-kijowie-trwa-walka-nasza-relacja-na-zywo-z-ukrainy

2014. 01. 21.

Spełniły się jak zwykle nasze przepowiednie. Tym razem z 3 stycznia 2014 roku.

9e3d9bd6826a552fba0c605c557d0668

Po raz drugi w ciągu kilku ostatnich dni Ukraina stanęła w ogniu. Onet.pl – co charakterystyczne – nie cytuje słów liderów Ukraińskiej Opozycji tylko prezydenta Janukowycza – satrapy – Ukraińskiego Jaruzela! Do tego podlewa to sosem cynicznych wypowiedzi przyglądających się z założonymi rękami oficjeli USA i UE, którzy zachowują się jak w 1939 roku kiedy Hitler ze Stalinem napadali na Polskę czyniąc IV Rozbiór Polski.  Dzisiaj oddają Ukrainę Rosji. BRAWO UE!  DZIĘKI CI UKRAINO  ZA ZERWANIE MASEK UE I USA!

onet: Ukraina: drugi dzień starć z milicją w Kijowie

Dzi­siej­szy dzień był dru­gim dniem starć w Ki­jo­wie w po­bli­żu dziel­ni­cy rzą­do­wej. Unij­ni sze­fo­wie dy­plo­ma­cji we­zwa­li stro­ny do dia­lo­gu, a pre­zy­dent Wik­tor Ja­nu­ko­wycz za­ape­lo­wał do ro­da­ków, by nie ule­ga­li pro­wo­ka­cjom ludzi, któ­rych celem jest chaos w kraju.

6fa7b69c9d0d36e9f58cadff21be1b1c Starcia w Kijowie w pobliżu dzielnicy rządowej Foto: Reuters

Stro­na rzą­do­wa po­da­ła, że w za­miesz­kach ran­nych zo­sta­ło od wczo­raj około 100 mi­li­cjan­tów i około 100 pro­te­stu­ją­cych. Jed­nej oso­bie am­pu­to­wa­no dłoń, a trzy ko­lej­ne stra­ci­ły po oku.

Ukra­iń­scy dzien­ni­ka­rze opu­bli­ko­wa­li na­gra­nia, z któ­rych wy­ni­ka, że funk­cjo­na­riu­sze od­dzia­łów spe­cjal­nych mi­li­cji Ber­kut strze­la­li do nich gu­mo­wy­mi po­ci­ska­mi pod­czas re­la­cjo­no­wa­nia an­ty­rzą­do­wych pro­te­stów w Ki­jo­wie. Udo­ku­men­to­wa­no dwa przy­pad­ki skie­ro­wa­nia przez mi­li­cję broni w dzien­ni­ka­rzy.

Pre­zy­dent Wik­tor Ja­nu­ko­wycz za­ape­lo­wał do ro­da­ków, by nie ule­ga­li pro­wo­ka­cjom ludzi, któ­rych celem jest do­pro­wa­dze­nie do po­dzia­łów w na­ro­dzie i wy­wo­ła­nie cha­osu w kraju.

- Ze zro­zu­mie­niem od­no­si­łem się do wa­sze­go udzia­łu w ma­so­wych ak­cjach i wy­ra­ża­łem go­to­wość wy­słu­cha­nia wa­sze­go sta­no­wi­ska, oraz szu­ka­nia spo­so­bów roz­wią­za­nia ist­nie­ją­cych prze­ci­wieństw. Ale dziś, gdy po­ko­jo­we pro­te­sty prze­ra­dza­ją się w ma­so­we burdy z nisz­cze­niem mie­nia, pod­pa­le­nia­mi i sto­so­wa­niem prze­mo­cy, je­stem prze­ko­na­ny, że zja­wi­ska te za­gra­ża­ją nie tylko miesz­kań­com Ki­jo­wa, ale i całej Ukra­iny – oświad­czył Ja­nu­ko­wycz w po­sła­niu opu­bli­ko­wa­nym przez ad­mi­ni­stra­cję pre­zy­denc­ką.

Nie­za­do­wo­le­nie Ukra­iń­ców wzro­sło po uchwa­le­niu w czwar­tek w par­la­men­cie i pod­pi­sa­niu w pią­tek przez pre­zy­den­ta ustaw, które znacz­nie za­ostrzy­ły od­po­wie­dzial­ność oby­wa­te­li za udział w nie­sank­cjo­no­wa­nych zgro­ma­dze­niach i ogra­ni­czy­ły dzia­łal­ność or­ga­ni­za­cji po­za­rzą­do­wych.

Głę­bo­kie za­nie­po­ko­je­nie no­wy­mi usta­wa­mi i ostat­ni­mi wy­da­rze­nia­mi na Ukra­inie wy­ra­zi­li mi­ni­stro­wie spraw za­gra­nicz­nych państw UE. We­zwa­li w Bruk­se­li do dia­lo­gu, za­cho­wa­nia umia­ru oraz po­sza­no­wa­nia wol­no­ści słowa i zgro­ma­dzeń.

- Rada UE wy­ra­ża głę­bo­kie za­nie­po­ko­je­nie usta­wa­mi, przy­ję­ty­mi 16 stycz­nia przez Radę Naj­wyż­szą we­dług wąt­pli­wych pro­ce­dur. Te usta­wy mogą zna­czą­co ogra­ni­czyć pod­sta­wo­we prawa ukra­iń­skich oby­wa­te­li do­ty­czą­ce zgro­ma­dzeń, me­diów i prasy, a także po­waż­nie utrud­nić dzia­łal­ność or­ga­ni­za­cji spo­łe­czeń­stwa oby­wa­tel­skie­go – pod­kre­ślo­no we wnio­skach z po­sie­dze­nia Rady UE. We­zwa­no wła­dze Ukra­iny do cof­nię­cia tych zmian i za­pew­nie­nia, by prawo kra­jo­we było zgod­ne z mię­dzy­na­ro­do­wy­mi i eu­ro­pej­ski­mi zo­bo­wią­za­nia­mi tego pań­stwa.

Mi­ni­stro­wie po­twier­dzi­li, że UE nadal chce pod­pi­sa­nia umowy sto­wa­rzy­sze­nio­wej z Ukra­iną, gdy kraj ten bę­dzie na to go­to­wy….

Niezalezna.pl – Kijów: Milicja strzela do dziennikarzy! Już 12 rannych

Dodano: 20.01.2014 [15:40]
Kijów: Milicja strzela do dziennikarzy! Już 12 rannych - niezalezna.pl

foto: Twitter.com/Dbnmjr

Ukraińscy dziennikarze opublikowali nagrania wideo, z których wynika, że funkcjonariusze oddziałów specjalnych milicji Berkut strzelają do nich gumowymi pociskami podczas relacjonowania trwających od prawie doby zamieszek antyrządowych w Kijowie.

Ucierpiało w nich już 12 przedstawicieli mediów, w tym fotoreporter “Gazety Polskiej Codziennie” Tomasz Adamowicz.

Udokumentowano dwa przypadki skierowania przez milicję broni w dziennikarzy. Operator kamery Radio Swoboda, które transmituje wydarzenia w stolicy na żywo na swej stronie internetowej, nagrał milicjanta, który mierzy do niego ze strzelby i oddaje strzał. Po nim obraz raptownie się urywa.

Dziwnie słabe, powiedziałbym lakoniczne te relacje Niezalezna.pl, jak na drugi dzień ciężkich i krwawych walk  w Kijowie z użyciem ostrej amunicji, zwłaszcza, że środowisko Gazety Polskiej organizowało tam 19 stycznia rockowy Koncert Poparcia, który się nie odbył (przerwany po 15 minutach!).

Ranni z Majdanu w ciężkim stanie. Trzy osoby straciły po oku, jednej amputowano dłoń

Dodano: 20.01.2014 [14:35]
Ranni z Majdanu w ciężkim stanie. Trzy osoby straciły po oku, jednej amputowano dłoń - niezalezna.pl

foto: twitter.com/ChristopherJM

Cztery osoby w ciężkim stanie trafiły do szpitali w rezultacie starć w Kijowie między młodymi ludźmi, szturmującymi od niedzieli blokadę na drodze dojazdowej do dzielnicy rządowej, a broniącymi jej siłami MSW Ukrainy. Jednej osobie amputowano dłoń, a trzy kolejne straciły po jednym oku – poinformował na konferencji prasowej szef kijowskiego wydziału zdrowia Witalij Mochariew.

Urzędnik nie odpowiedział na pytanie, czy obrażenia oczu, które odnieśli hospitalizowani, są wynikiem użycia przez milicję gumowych pocisków. Wyjaśnił także, że dłoń jednej z osób należało amputować ze względu na zmiażdżone kości.

- Możemy tylko konstatować, że doszło do kontuzji oka, a tego, jaki przedmiot do niej doprowadził, można się dowiedzieć u lekarza prowadzącego – tłumaczył Mochariew.

Jak podają media ogółem w zamieszkach w Kijowie ucierpiało około 100 milicjantów i około 100 protestujących. Opozycja sugeruje, że oficjalne dane o rannych są przeważnie niepełne i mocno zaniżone. Milicja, w którą rzucano kostką brukową, pałkami i koktajlami Mołotowa, odpowiadała strzałami z broni na gumowe kule i granatami hukowymi oraz polewała atakujących wodą przy temperaturze wynoszącej minus 10 stopni C.

Jak podawaliśmy wczoraj do kijowskich szpitali przywożono też ludzi z ranami postrzałowymi z broni ostrej.


​(fot. Paweł Bobołowicz/ujawniamy24.pl)


(fot. Paweł Bobołowicz/ujawniamy24.pl)

f ukraina

3.01. 2014 – Ukraina w ogniu!

Polska pop-propaganda od kilku dni skupiła się na Konieczności Zaostrzenia Kar dla Kierowców, w związku z tragicznym “wypadkiem” samochodowym na Pomorzu. Bezradność polskiego prawa wobec zwyrodnialców, których trudno nazwać ludźmi, a jeszcze trudniej przyrównać ich do zwierząt, jest charakterystyczna. Tak działa prawo i sądownictwo, tak działa prokuratura i policja w Państwie Bezprawia, które jest usankcjonowane niemal już 70 letnią tradycją  (PRL + III RP). Sadzę, że II RP nie miała by problemów z szybkim, sprawnym i zdecydowanym ukaraniem sześciokrotnego mordercy. Człowiek, który mając 2 promile alkoholu we krwi i całą noc palenia marihuany za sobą siada za kierownicę, czyni to z oczywistym zamiarem popełnienia morderstwa, albo musi być niepoczytalny. Zasługuje on w sposób oczywisty dla ludzkiego poczucia sprawiedliwości na sześciokrotny wyrok śmierci, albo na na 600 lat dożywocia. Inna kara będzie budzić niesmak i poczucie krzywdy w rodzinach osób zamordowanych.

Przy tej okazji rozpętało się medialne piekło nawoływania do zaostrzenia prawa wobec wszystkich Polaków, wobec wszystkich kierowców. Oczywiście jest to typowo faszystowskie podejście do problemu zamiast zastosowania oczywistego rozwiązania jednostkowego.

Drodzy czerwoni i czarni faszyści polscy, nie trzeba zaostrzać prawa przeciw 40 milionom obywateli z powodu morderstwa dokonanego przez jednego Nieczłowieka. Wystarczy jeden prosty przepis o karaniu nietrzeźwych/znarkotyzowanych sprawców wypadków samochodowych, jak ludzi działających z zamiarem popełnienia morderstwa.

Słyszałem w TV Trwam, że nie można traktować pijanego kierowcy, który zabił człowieka, jak osoby, która zabija kogoś w bójce, czyli jest skazywana z paragrafu o pobiciu ze skutkiem śmiertelnym (do 12 lat więzienia).  Nie, moi drodzy – jedni i drudzy sprawcy działając w ten sposób, z zamysłem zabijają swoje ofiary.

a z15062910Q,-Ukraina-to-Europa----flage-z-takim-napisem-mieli-

Temat tego krótkiego felietonu jest jednak inny, jest nim zasada działania Pop-Propagandowych Mediów w Polsce, które kraczą jednym pokracznym głosem Yeti Yelity. Yeti Yelita Polska wie już, że Ukraina w UE jest tematem skończonym, zatem jest także tematem skończonym  na salonach banksterskich w Warszawie, Berlinie, Brukseli i Nowym Yorku. Nic dziwnego więc, że ten “wstydliwy” i “niewygodny” temat zgasł śmiercią naturalną także w banksterskich pop-propagandowych mediach. Tak jakby Ukraina nagle zapadła się na dno oceanu Paktu Atlantyckiego. Bo i się zapadła. Przecież Obama, szef banksterów z USA sprzedał Rosji Ukrainę tak jak sprzedał też Polskę i wszystkie inne kraje Środkowej Europy.

f ukraina

W tekście “Ukraina odziera z masek” wskazywałem na ten czołowy aspekt wydarzeń na Ukrainie i jej rolę Obnażającą wszelkie “udawane” sympatie względem pragnienia Wolności Ludu Ukraińskiego oraz wszelkie “pozorowane” ruchy wsparcia tamtejszych przemian w kierunku Prawdziwej Demokracji Ludowej (Bezpośredniej).

Polscy krzykacze wszelkiej maści nabrali teraz wody w usta, skupili się na świętowaniu Jezuska i Nowego Roku, a temat Ukrainy i Majdanu zniknął z mediów wszelkiego autoramentu (Internet, prasa codzienna, TV) jakby wszystko tam przebrzmiało i się skończyło. Fałszywi Przyjaciele Ludu ukraińskiego i równie fałszywi jego wrogowie, a też i fałszywi Wyzwoliciele Polski spod jarzma czerwonego i czarnego faszyzmu umilkli.

Na placu boju zwanym Majdan pozostają tylko samotni Ukraińcy porzuceni przez Polaków, przez Unię Europejską, przez zdradliwych Sefardyjczyków  z USA i przez cała resztę świata.

My, Wolni Ludzie z Ruchu na Rzecz Wolnej Polski, nie porzucamy was Bracia Ukraińcy i cały czas jesteśmy z wami!

Zdajemy sobie sprawę jak wam ciężko i jak beznadziejna wydaje się walka z potężną machiną policyjno-militarystycznego państwa. Jesteśmy z wami przez cały czas, każdej godziny, jesteśmy całym Sercem, jesteśmy Mentalnie, Duchowo, jesteśmy przy was wszystkimi naszymi Myślami i całą Wolą Świadomości Zbiorowej Wolnych Ludzi Wolnej Polski!

I tak pozostanie aż do waszego zwycięstwa, które nadejdzie prędzej czy później. Życzymy Wam Drodzy Bracia i Siostry – Ukraińcy, manifestujący swoje Pragnienie Wolności na Majdanie w Kijowie, w stolicy państwa Ukraińskiego, by wasze marzenie, by to pragnienie urzeczywistniło się jak najszybciej   i w całej pełni. Byście nie popełnili takich błędów jak popełniła Solidarność w Polsce. Byście rozliczyli do końca z żelazną konsekwencją wszystkie nieprawidłowości i kradzież jakiej na Ukrainie dokonano!

f ukraina

Przyznam, że dużym zaskoczeniem in plus jest dla mnie wykazane dzisiaj – 3 stycznia 2014 roku  – zainteresowanie Ukrainą przez Gazetę Codzienną, czyli przez przedstawicieli w Polsce Patriotów Watykańskich spod znaku UE (PiS).    Oddajemy im sprawiedliwie honor za dalsze wpieranie pragnienia wolności na Ukrainie, chociaż zapewne nie zgodzilibyśmy się do końca z motywacją tegoż wsparcia.

Jednocześnie jest zaskoczeniem in minus głupie włączenie się tego środowiska w faszystowskie w istocie nawoływanie do zaostrzenia prawa wobec ogółu obywateli Polski zamiast wobec konkretnych przestępców i bandytów pozbawionych cech człowieczeństwa.

au 180

au 181

Od rana na kijowskim Majdanie wrze. Berkut użył siły, padły strzały. Teraz milicja rozbiera barykady wzniesione przez demonstrantów. Ukraińscy dziennikarze mówią już o pięciu zabitych. Oddziały specjalne milicji Berkut po raz kolejny ruszyły w środę w południe na uczestników protestów antyrządowych w Kijowie, którzy w miejscu zniszczonej wcześniej barykady zbudowali nową zaporę z wypełnionych lodem i śniegiem worków.

20.00
Ciało zakatowanego na śmierć aktywisty protestów antyrządowych na Majdanie Niepodległości w Kijowie odnaleziono w pobliżu wsi w okolicach stolicy Ukrainy. Jest to 51-letni Jurij Werbycki, porwany wcześniej przez nieznanych sprawców z jednego ze szpitali.
Werbyckiego zidentyfikowali członkowie jego rodziny.
Znany działacz społeczny Ihor Łucenko, który został porwany z tego samego szpitala wraz z Werbyckim, lecz odzyskał wolność, poinformował wcześniej, że Werbyckiego wywieziono poza Kijów wraz z nim.

19.15
Deputowani opozycji do ukraińskiego parlamentu powołali Radę Narodową Ukrainy. W oświadczeniu rady opublikowanym na stronie opozycyjnej partii Batkiwszczyna oświadczyli, że „tylko władza narodu może powstrzymać rozlew krwi”.
„Nie żądamy już niczego, ponieważ w ciągu dwóch miesięcy protestów władze nie usłyszały ani jednego z naszych żądań. Tylko nowa władza narodu może powstrzymać rozlew krwi i ustrzec Ukrainę od nieuchronnego rozpadu” - czytamy w oświadczeniu.
Opozycyjni deputowani ustalili, że przedstawiciele opozycji w radach obwodów (województw) mają tworzyć terenowe Rady Narodowe. Celem tych działań jest przygotowanie do ogólnokrajowego głosowania, którego celem ma być doprowadzenie do wotum nieufności dla prezydenta Wiktora Janukowycza i odsunięcie go od władzy w sposób konstytucyjny.

Opozycyjna gazeta internetowa „Ukrainska Prawda” pisze, że Radę Narodową powołano „w miejsce Rady Najwyższej”, czyli parlamentu. Powołanie Rady ma być teraz potwierdzone przez obywateli Ukrainy w drodze zbierania podpisów.

19.00
- Rozlew krwi musi się skończyć w ciągu 24 godzin, w przeciwnym razie, jutro ruszymy naprzód. Niech wtedy strzelają… – oświadczył jeden z liderów ukraińskiej opozycji Arsenij Jaceniuk.

18.40
- Zostanę na Euromajdanie razem z Wami! Musimy wykorzystać wszelkie możliwe środki, aby nikt już nie ucierpiał. Oni chcą zniszczyć Euromajdan jeszcze dzisiaj. Nie możemy im na to pozwolić - mówił do zebranych w centrum Kijowa lider opozycyjnej partii Udar. Kliczko zwrócił się też bezpośrednio do prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza: “Wiem, że oglądasz nasze przemówienia i możesz rozwiazać tę sytuację bez rozlewu krwi. Posłuchaj ludzi, w przeciwnym razie, to oni pomogą Ci usłyszeć”

18.30
Jak informuje serwis buzzfeed.com, przedstawiciele Światowego Forum Ekonomicznego w Dawos wycofali zaproszenie na udział w szczycie ukraińskiego premiera Mykoły Azarowa. Premierowi ukrainy zakazano udziału forum. Jest to reakcja na docierające z Ukrainy informacje o śmierci protestujących.

18.15
Była premier Ukrainy Julia Tymoszenko wezwała w środę funkcjonariuszy milicji, by “nie brali na swoje sumienie” krwi rodaków i “przechodzili na stronę kraju”. Apel opublikowano na stronie internetowej partii Tymoszenko – opozycyjnej Batkiwszczyny.
“Ani praca, ani pensja, ani pagony nie są warte śmierci waszej duszy” – oznajmiła była premier, która przebywa w kolonii karnej w Charkowie.

18.05
Lekarze Euromajdanu informują o pięciu ofiarach śmiertelnych w Kijowie, które zmarły w wyniku obrażeń odniesionych w trakcie trwających od godzin porannych walk między milicyjnymi oddziałami specjalnymi Berkut a przeciwnikami rządu. Informację podała gazeta internetowa „Ukrainska Prawda”.
- Zabitych jest na razie pięć osób. Od godziny 0 w środę rannych zostało 300 osób – oświadczył cytowany przez gazetę Ołeh Musij ze służby medycznej Sztabu Sprzeciwu Narodowego na Majdanie Niepodległości.
Z relacji lekarza wynika, że ciała czterech zmarłych osób nosiły ślady ran postrzałowych klatki piersiowej, szyi i głowy. Wcześniej Prokuratura Generalna Ukrainy oficjalnie potwierdziła jedynie dwa przypadki śmierci od broni palnej.

RAŚ, Europarlament i polskie obozy śmierci w niemieckiej Europropagandzie!

Opublikowany w Teksty społecznie zaangażowane przez bialczynski w dniu 26 Styczeń 2014

komunizm-faszyzm-9Słyszę, że Kazimierz Kutz doszedł do wniosku iż za mało szkodzi Polsce w polskim Sejmie i zamierza teraz, kiedy już pies z kulawą nogą na niego tutaj nie zagłosuje, wyemigrować do Parlamentu Europejskiego. Oczywiście byłoby to zupełnie niemożliwe gdybyśmy mieli postulowaną przez Ruch Wolnych Ludzi dla Wolnej Polski DEMOKRACJĘ BEZPOŚREDNIĄ. Ale ponieważ będzie on startował z Listy Palikota (Człowieka Chorągiewki na Pasku WSI) z numerem 1, jako czołowy reprezentant w Polsce interesów niemieckich, ma szansę zasilić to proniemieckie lobby w PE.

Byśmy nie tracili czujności w tej propagandowej i nie tylko propagandowej wojnie, jaką wypowiedział Polsce Post-Adenauerowski Werwolf w osobach swoich wnuków i pogrobowców skupionych w organizacji tylko dla zmyłki nazwanej Ruchem Autonomii Śląska (chyba powinna się nazywać Ruch Autonomii Katowic i Chorzowa, bo sobą nic więcej nie reprezentuje), publikujemy tutaj materiały nadesłane niedawno przez Czerwonego Polskiego Ślonzoka – Romana Adlera poruszające po raz “enty” (n-ty), czyli nie wiadomo już który, sprawę uporczywego i celowego nazywania “polskimi obozami śmierci” niemieckich, faszystowsko-nazistowskich obozów zagłady zbudowanych przez Niemców w okupowanej Polsce, po dokonaniu przez Hitlera i Stalina, jej IV Rozbioru, w roku 1939. 

Адолф-Хитлер-и-Йосиф-Сталин

Z przyjemnością obserwujemy pewną zmianę w myśleniu obserwatorów i wywiadowców z czasopisma “The New York Times” – tego syjonistycznego piśmidła z USA reprezentującego Sefardyjskich Banksterów, jaka dokonuje się niewątpliwie pod wpływem polskich publikacji internetowych (bo przecież nie pod wpływem polskich rządów złożonych w 99 % z “duchowych Żydów” i post-PZPRowskich spadkobierców, “wnuków”, KGB/UB) w bezkrytycznym dotychczas odbiorze niemieckich filmów na temat Polaków-Faszystów i Antysemitów.

411-800Ze zbiorów Polskiego Muzeum Śląskiego w polskich Katowicach

Co prawda NYT z innych powodów zaatakował ostatnio słynny serial niemiecki który (jak za czasów Goebelsa) przypisał Polakom i AK zbrodnię swojskiego, własnego, rodzimego, hitlerowskiego-niemieckiego ludobójstwa Europejczyków (czyli obywateli Polski i Rosji – w głównej mierze – 30 milionów zabitych), ale jednak zmieszał z błotem ten film jako bezsensowny stek kłamstw, także o Żydach.

images

Wolałbym nie musieć wciąż wracać do tej sprawy i wołałbym żeby wreszcie polski rząd zajął się obroną Polaków zamiast ich inwigilacją i gnębieniem na różne sposoby (w tym przez coraz nowe podatki, na swój dziurawy jak nowo-pańska skarpeta budżet) ale niestety nie jest nam dane żyć w pokoju, w obliczu syjonistyczno-germańskiej nawały (no , powiedzmy “żałosnej nawałki”) jaką nam Przyjaciele Niemcy i Nowojorczycy fundują.

zbrodnie_UPA_faszyzm_historiaWołyń 1943

Oto więc nadesłane teksty i ważne linki:

Polecam z ostatniego numeru Tygodnika “Solidarność” 3 (1314) 17 stycznia 2014 artykuł Wojciecha Dudkiewicza “Tysiące sprawiedliwych” http://www.tygodniksolidarnosc.com/pl/2196/65/c/tysiace-sprawiedliwych.html na podstawie książki Grzegorza Górnego “Sprawiedliwi. Jak Polacy ratowali Żydów przed Zagładą”. Wstęp: Norman Davies, wydawnictwo Rosikon Press 2013.Warto też komentowac ten artykuł w “New York Times’ie”, żeby wybrzmiał nasz punkt widzenia na świecie. Z poważaniem – Roman Adler, historyk kultury pracy na Śląsku, “czerwony” polski Ślonzok

W dniu 2014-01-17 15:37:32 użytkownik …. > napisał:

Prof Kieżun Daj Boże, aby do władzy doszli ci, którzy rozumują po polsku”.

Weteran AK o amerykańskiej krytyce serialu “Nasze matki, nasi ojcowie”

opublikowano: wczoraj, 19:59

Tego Niemcy chyba się nie spodziewali. Dziennik “New York Times” zniszczył swoją krytyką serial “Nasze matki, nasi ojcowie”. Napisał o nim to, co od początku twierdził nasz portal, że to zwykła propagandówka, której jednym z zadań było obrażenie Polaków i ich historii.

CZYTAJ WIĘCEJ: New York Times ostro o niemieckim serialu “Nasze matki, nasi ojcowie”: “Bohaterowie są niczym zdjęci z plakatów nazistowskiej propagandy”

O krytyce serialu, która przyszła zza oceanu, a nie z Warszawy, rozmawiamy z prof. Witoldem Kieżunem, weteranem Armii Krajowej, ekonomistą, uczestnikiem Powstania Warszawskiego, który od wielu lat walczy z antypolonizmem w USA i na świecie.

wPolityce.pl: NYT mocno skrytykował niemiecki serial. To dobrze, że Niemcy dostali po łapach za swoją propagandę, szkoda, że nie od nas.

Prof. Witold Kieżun: To świetnie, ale prawdopodobnie NYT skrytykował nie to, co powinno być skrytykowane, mianowicie to, że film przedstawił Polaków jako antysemitów, a Armię Krajową jako zbrodniczą organizację. Skrytykował z pewnością to, że ci Niemcy z filmu przyjaźnią się z Żydami w 1941 r. No to jest oczywista bzdura, bo Niemcy w tym okresie już ręki nie mogli podawać Żydom.

Jak Polska powinna reagować na tę goebelsowską w swej istocie propagandę, która produkuje takie filmy jak “Nasze matki…”, czy pisze o „polskich obozach koncentracyjnych”?

Bardzo prosto. Nasza organizacja Ius et Lex mówiła już o tym 10–12 lat temu: trzeba wytaczać procesy twórcom filmu. Chcieliśmy to zrobić wobec twórców serialu „Holocaust”, gdzie przedstawiono polskich żołnierzy, którzy razem z Niemcami atakują warszawskie getto podczas powstania w nim i zabijają Żydów. Znalazłem nawet adwokatów, którzy za 2 mln dolarów poprowadziliby sprawę i mogliśmy wygrać 100 mln dolarów. Nie było takiej woli ze strony Polski.

Znam dobrze Amerykę. Myślę, że już każdy z nich jest przekonany, że Żydów wymordowali Polacy. Kiedyś robiłem badania na ten temat i 80 procent było przekonanych o tym. Odmówiono mi podpisania umowy z uniwersytetem, gdy dowiedzieli się, że byłem oficerem Armii Krajowej, bo według nich była to zbrodnicza organizacja współpracująca z nazistami w mordowaniu Żydów.

Niedawno mój kolega był w Nowym Jorku na konferencji naukowej i siedzący obok niego Amerykanin zapytał go, skąd jest. Gdy usłyszał, że z Polski, to wstał i powiedział, że obok Polaka nie będzie siedział, bo upokarzałoby go to.

Chciałem z synem zrobić specjalny program o Polakach i Żydach w czasie drugiej wojny światowej dla Amerykanów. Nie dostaliśmy na to nawet grosza. U wszystkich byłem. Bogdan Borusewicz – ówczesny marszałek Sentatu, także odmówił.

Udało mi się zrobić jeden film – „Warsaw Uprising 1944” – za moje i mojego syna pieniądze. Zadłużyłem się, ale zrobiłem ten film, który pięć lat temu dostał pierwszą nagrodę w kategorii filmów historycznych.

Skąd się bierze wśród wielu Polaków taka niemoc do obrony naszych racji historycznych? Czy to skutek wojny, w której ogromne straty poniosły polskie elity, a ich miejsce zajęły różne „resortowe dzieci”?

Tak oczywiście. To jest pewne wyjaśnienie, dlaczego nikt się tym nie zajmuje i nikogo to nie obchodzi. To wszystko są ludzie, którzy mają naszą Ojczyznę wiadomo gdzie. Każdy z nich kombinuje, jakby tu gdzieś zarobić, dorobić.

Bardzo dobrze, że państwo się tym zajmujecie i reagujecie. To są ostatnie lata mojego życia, ale też się tym zajmę. Nie ukrywam, że szansę pokładam w tym, że rząd się zmieni i dojdą do władzy ci, którzy myślą o Polsce. Jak to możliwe, że są prokuratorzy, którzy twierdzą, iż „polskie obozy koncentracyjne” to „określenie geograficzne”?

To jest tak ogromna niesprawiedliwość, bo myśmy najlepiej się zachowali jako naród podczas wojny. Nie współpracowaliśmy z Niemcami, walczyliśmy z nimi. Żyjemy w cholernie kłamliwej rzeczywistości i daj Boże, aby do władzy doszli ci, którzy rozumują po polsku. A te wszystkie nasze problemy są proste do załatwienia: na przykład proces o zniesławienie przeciwko twórcom niemieckiego serialu i uzyskanie potężnego wielomilionowego odszkodowania za szkalowanie Polski i Armii Krajowej. Tej samej Armii Krajowej, w której obok Polaków walczyło dwa tysiące Żydów w czasie Powstania Warszawskiego. Tylko w moim batalionie było ośmiu Żydów.

Rozmawiał Sławomir Sieradzki

CZYTAJ TAKŻE:

„Polskie obozy koncentracyjne” standardem również dla polskiej prokuratury?

Mec. Obara: Zastanawia mnie strach TVP przed ujawnieniem informacji, ile nas kosztował serial “Nasze matki, nasi ojcowie”. NASZ WYWIAD

http://wpolityce.pl/wydarzenia/71869-daj-boze-aby-do-wladzy-doszli-ci-ktorzy-rozumuja-po-polsku-prof-kiezun-o-krytyce-serialu-nasze-matki-nasi-ojcowie-ktora-przyszla-z-usa-a-nie-z-polski

Polskie obozy koncentracyjne” standardem również dla polskiej prokuratury?

opublikowano: 13 grudnia, 2013

Prokuratura rejonowa Warszawa-Mokotów nie widzi problemu w sformułowaniu: „polskie obozy koncentracyjne i polskie getta”, które znalazło się w niemieckiej gazecie „Rheinische Post” 27 sierpnia br. – informuje „Gazeta Polska Codziennie”.

Dziennikarka „Rheinische Post” Beate Wyglenda w jednym z artykułów napisała „przeżyli oni polskie obozy koncentracyjne i polskie getta”. Doniesienie w tej sprawie złożyli oburzeni przedstawiciele polskiego „Rodła” w Niemczech, Anna Halves i Józef Galiński. Domagali się 200 tys. euro na rzecz jednej z polskich instytucji charytatywnych.

Zdaniem prokurator Maroli Redy-Pieczeniewskiej:

Sformułowanie »polskie obozy zagłady« choć wyjątkowo niefortunne, nie miało na celu wskazania, iż obozy takie zakładali Polacy, a jedynie, iż położone one były na ziemiach polskich.

Tym samym prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa, zaznaczając, że gazeta zamieściła sprostowanie.

Podobne przypadki w niemieckich mediach miały miejsce wielokrotnie. Wyrażenia dotyczące „polskich obozów” pojawiały się w Die Welt, Der Spiegel, Bild, Die Zeit, Sueddeutsche Zeitung, Focus ale także w anglojęzycznych New York Times czy The Guardian.

Wielu Polaków zrzeszonych w rozmaitych organizacjach od dawna wyraża swój sprzeciw wobec powszechnego zakłamania w międzynarodowych mediach, jednak polskie instytucje państwowe nie oferują w tym zakresie wsparcia.

Stanowisko prokuratury skomentował dla Gazety Polskiej Codziennie Krzysztof Szczerski, poseł PiS:

To skandaliczne postanowienie. Jak teraz jako Polacy mamy wymagać szacunku od innych, skoro nie umiemy sami siebie szanować?

Jego zdaniem taka decyzja polskiego urzędu mającego dbać o praworządność to rezultat forsowanych przez największe media i władzę postaw zakładających niedostrzeganie problemu.

CZYTAJ TEŻ:
Niemiecki historyk: “Niemcy świadomie używają sformułowania ‘polskie obozy zagłady’. Nie ma mowy o lapsusie językowym”
Była więźniarka pozywa tygodnik “Focus” za “polskie obozy koncentracyjne”. “Jestem pewna, że wygramy”. NASZ WYWIAD

-=—————————

Niemiecki historyk: “Niemcy świadomie używają sformułowania ‘polskie obozy zagłady’. Nie ma mowy o lapsusie językowym”

opublikowano: 12 października, 2013

W wypowiedzi dla Polskiego Radia niemiecki historyk profesor Dieter Schenk przyznał, że określenie „polskie obozy zagłady“, używane przez media w jego kraju, wcale nie są lapsusem językowym, lecz celową manipulacją.

Autorom określenia „polskie obozy koncentracyjne” rzadko można zarzucić niedbałość, częściej jest to świadoma manipulacja

- powiedział prof. Schenk.

To fundamentalne uznanie faktów jest bardzo potrzebne i nie sposób go nie docenić dla polskiej walki o dobre imię naszego kraju. Nawet w Polsce, tzw. pożyteczni idioci lub kupieni przez niemieckie fundacje „niezależni publicyści” twierdzą, że chodzi o zwyczajną pomyłkę, gdyż Niemcy nie mogliby być zdolni do aż takiego kłamstwa. Owszem, są zdolni i to robią, a prof. Schenk tłumaczy dlaczego.

Warto przypomnieć, że ten naukowiec kilka lat temu bardzo zaangażował się w proces rehabilitacji zamordowanych przez jego rodaków wziętych do niewoli obrońców Poczty Polskiej w Gdańsku. Aż do 1998 r. prawo niemieckie uznawało „proces” tych ludzi za zgodny z zasadami, a sędziowie, np. Kurt Bode został zdenazyfikowany już w 1945 r. i przywrócony do zawodu, gdzie wysoko awansował mając w aktach personalnych świetne opinie typu „taktowny, pracowity, godny zaufania.”

Jedną z najważniejszych publikacji prof. Schenka na półkach księgarskich w Niemczech jest książka pt. „Der Lemberger Professorenmord und der Holocaust in Ostgalizien” (polski tytuł to: „Noc morderców. Kaźń polskich profesorów we Lwowie i holokaust w Galicji Wschodniej“) na temat mordu dokonanym przez Niemców na polskich profesorach we Lwowie po zajęciu tego miasta przez Wehrmacht w 1941 r.

Podobnie szczerze i bez ogródek prof. Schenk wypowiada się dziś na temat tzw. „polskich obozów zagłady”. Według niego pisząc i mówiąc w ten sposób jego rodacy chcą pozbyć się bolesnych wspomnień i wyprzeć poczucia winy oraz wstydu.

Wspomnienia (z czasów wojny – przyp. red.) mogą być zbyt bolesne, więc w niemieckich rodzinach nie zadaje się krytycznych pytań, a dzieci oddzielają dobrego ojca od złego nazisty.

Stąd – jego zdaniem – prosta droga do tego, aby zadziałał mechanizm psychologiczny dobrze obrazują słowa niemieckiego filozofa Friedricha Nietschego:

Ja to zrobiłem, mówi moja pamięć. Nie mogłem tego zrobić – podpowiada duma. I moja pamięć się poddaje

- tłumaczył prof. Schenk i dodał, że w indywidualnej pamięci duma i wstyd pełnią rolę cenzora: uporządkowują przeszłość według własnych potrzeb. Posłużył się też cytatem literackim:

pamięć jest jak pies, kładzie się tam, gdzie chce.

Niemiecki naukowiec stwierdził też, że z polskiej perspektywy używanie zwrotu “polskie obozy koncentracyjne”, czy “polskie obozy śmierci”

jest nie do zniesienia.

Zasugerował, aby kontrolę światowej sieci internetowej prowadzić za pomocą “Google-alert” dla wyszukiwania określeń obrażających Polaków i ich historię. Na końcu wezwał polski rząd:

aby rozpoczął bezwzględną walkę z przekłamaniami.

I właśnie z tym ostatnim postulatem może być największy problem. Nie ma bowiem wątpliwości, że Donald Tusk raczej w ogóle nie jest zainteresowany dbaniem o godność państwa polskiego w kontekście „polskich obozów”. Ten jego swoisty désintéressement schodzi w dół, np. do Ministerstwa Sprawa Zagranicznych. Skąd, owszem, słyszymy buńczuczne deklaracje o zajmowaniu się na bieżąco problemem, jednak w praktyce wychodzi to mizernie.

Na przykład wczoraj dowiedzieliśmy, że resort kierowany przez Radosława Sikorskiego rozpoczyna kampanię, aby kłamstwo historyczne „polskie obozy zagłady” nazywać… wadliwym kodem pamięci.

O wytaczaniu procesów oszczercom nie ma raczej mowy, bo jak stwierdził Artur Nowak-Far, wiceminister MSZ ds. prawnych oraz traktatowych, i prawdopodobnie pomysłodawca potworka językowego „wadliwy kod pamięci”:

Podchodzimy jednak do tego ostrożnie (do kwestii wytaczania procesów – przyp. red.), bo to już jest postawienie sprawy na absolutnym ostrzu noża. Skuteczniejsze w tej sprawie są roszczenia wysuwane przez osoby prywatne.

Nie wiadomo skąd przekonanie, że roszczenie prywatne są skuteczniejsze od tych oficjalnych. Jednak niedawna odmowa Ireny Lipowicz, dawnej posłanki Unii Demokratycznej i Unii Wolności, dziś Rzecznika Praw Obywatelskich przystąpienia do procesu przeciwko dziennikowi „die Welt” za użycie sformułowania „polskie obozy zagłady” wskazuje, że państwo polskie raczej podkłada nogę obrońcom polskiej historii i godności, zamiast podawać pomocną dłoń. Nawet w roszczeniach prywatnych.

CZYTAJ TAKŻE: NASZ NEWS. Rzecznik Praw Obywatelskich odmówiła udziału w procesie przeciwko oszczercom z “die Welt” za zwrot “polskie obozy koncentracyjne”

http://wpolityce.pl/dzienniki/dziennik-slawomira-sieradzkiego/64559-niemiecki-historyk-niemcy-swiadomie-uzywaja-sformulowania-polskie-obozy-zaglady-nie-ma-mowy-o-lapsusie-jezykowym

93xHcPolskie Ofiary -(kobiety i dzieci) niemieckich i innych nazistów, które wciąż bezskutecznie wołają o pomstę do nieba!

Na szczęście, Historycy z Niemiec nie stracili jeszcze jak na razie całkowicie pamięci. Pytanie jak długo uda im się zachować trzeźwość i niezależność myślenia.

au 194

Choć nie wiem, czy to ma dla społeczeństwa niemieckiego, przywykłego do karnego posłuszeństwa wobec oficjalnej propagandy kreowanej przez wnuki-nazistów, będące właścicielami mediów w Niemczech, a także w Polsce (prasa, radio, telewizja, portale) i rozpowszechniających bezczelne kłamstwa o Polakach, czy to ma dla nich, jakiekolwiek znaczenie.

upa_zbrodnie_dzieciPolskie Ofiary ideologii faszystowsko-nazistowskiej na Wołyniu – dzieło UPA, opiewanej pieśniami i pomnikami przez współczesnych Nacjonalistów Ukraińskich