Paweł Szydłowski – Dzieje Słowian, Wielka Lechia część 1 – na podstawie źródeł kronikarskich


Antyczne i średniowieczne kronki opisują początki Polski. Aleksander Macedoński był Słowianinem, imie jego siostry to Ojcisława, co na grecki tłumaczy się na Kleopatra. Link do kroniki Dziezwy z XII w.https://books.google.ca/books?id=-NBb…. Link do Kroniki Czeskiej z XII w.https://books.google.ca/books?id=uZoA… GENETYKA SŁOWIAN i POLAKÓW https://bialczynski.wordpress.com/slow… i to też http://youtu.be/cv-HXQbOGcg i to też http://pl.m.wikipedia.org/wiki/Haplog… i to też http://archeowiesci.pl/2014/10/24/now… UKRYWANA POLSKA ARCHEOLOGIA https://youtu.be/IaW23574QDs

Świątynie Światła Świata – Kult Mąda-Nikuły – Wilcze Uroczysko, Kryłów koło Hrubieszowa


wilknauroczyskuWilcze Uroczysko w Kryłowie pod Hrubieszowem to przykład kompletnego niezrozumienia dawnych pogańskich kultów przez współczesnych ludzi próbujących tłumaczyć sobie co też tutaj się działo. Czciło się tutaj figurę Wilka, którą księża próbując dzisiaj sobie tłumaczyć ten kult a nie posiadając dostatecznej wiedzy mitologicznej z dziedziny Wiary Przyrodzonej Słowian tłumaczą jako przedstawiciela czy też zwierzęce wcielenie Welesa. Tymczasem istnieje praca naukowa rosyjskiego uczonego Borisa USPIENSKIEGO „Kult Świętego Mikołaja na Rusi”, w której dowodzi on istnienia postaci boga z kręgu kultury Słowian i Finów Syberyjskich , Mikuły lub Nikuły, który w czasie Zimowego Przesilenia przynosił ludziom w podarku „dobrą dolę” (dobry podarek – kukiełkę) lub złą dolę (rózgę szczerozłotą z czerwoną wstążką). Postać tegoż Mikuły pojawiała się nocną porą w wioskach Rusi Północnej, w zimowe przesilenie w towarzystwie wilka właśnie. Wilk  którego dosiadają w tym sanktuarium kobiety chcące być płodnymi jest towarzyszem boga Mąda z tynu Plątów. Jest on kapryśnym bogiem jak wszyscy Nosiciele Koszu-Losu, (Doli Kosej – Przypadku) z rodu i tynu Plątów.  Mamy więc tutaj do czynienia z Bogiem Przeznaczenia – Mądem-Mikułą.

Czytaj dalej

Taka sobie bajka – czyli 12. 12. 2012 – Nowy Świat, Nowy Świętowit i Nowe Słowo


Powtarzam dzisiaj artykuł z pamiętnego roku 2012, nie tylko dlatego, że 2016 jest rokiem Wejścia w Znak Wodnika i Rokiem Wielkich Zmian w Polsce, ale dlatego, że zupełnie zmienił się kontekst tego zapisu. Od jego powstania upłynęło w grudniu 2015 roku trzy lata. Artykuł ten nie był także publikowany na FB. Warto popatrzyć na tamten czas z dystansu, a także odnieść te myśli sprzed trzech lat do naszego polskiego, europejskiego i światowego DZISIAJ.
Pełnokolorowa oryginalna wersja artykułu wraz z dyskusją i filmami znajduje się tutaj.
Publikuję ten tekst obecnie także dlatego, że 2016 to polski ISKON, który właśnie się rozpoczął, a 23 września 2016 będzie jego epicentrum. Polaryzacja i całkowita jasność co do tego kto jest kim i dlaczego,  następować będzie w postępie geometrycznym. To fragment Wielkiego Narodowego Oczyszczenia i Wyzwolenia.  Nastąpi prawdziwy koniec epoki kolonialnej w Polsce i rozpocznie się faktycznie IV RP, którą proklamowali Wyborcy i wybrana przez nich władza w dniu 12 listopada 2015 roku. Przed Polakami trudne dni walki ze światowym banksterstwem rozpanoszonym w Rzeczpospolitej (które wypowiedziało Wolnej Polsce wojnę)  i z jego yetysyńskimi oddziałami w naszym kraju, złożonymi ze zwyczajnych zdrajców opłacanych z zagranicznej, banksterskiej kasy.

 

Jedność – Pojednanie/Zjednoczenie pierwiastka  żeńskiego i męskiego (księżycowego i słonecznego – dwóch filarów Światła Świata w Jedń). Pierwiastek żeński przejmuje inicjatywę. 

Czytaj dalej

Wiara Przyrodzona (Wiara Przyrody Słowian) – Święte Grzyby; Waldek Borowski – Muchomor i inne grzyby.


https://www.youtube.com/watch?v=JfO8g582gf8

Opublikowany 16.08.2015

Wykład Waldka Borowskiego zarejestrowany na Konwencie Wiedzy Alternatywnej 14-16.08.2015
http://konwent.fraktalna.pl

pius-v_el_greco_pl-wikipedia-org

 

Mity sumeryjskie nie są wcale pierwsze, lecz są zapisem podań z Północy kontynentu Euro-Azji. Wiadomo że nazwy sanskryckie to wspólne dziedzictwo Hindusów i Słowian oraz Irańczyków, czyli Scytów=Pra-Słowian + Persów (wiadomo, że Persję Achemenidów ufundowali Scytowie=Pra-Słowianie) + Aryjskich Hindusów, haplogrupa R1a1. Drzewo Życia, jak wiadomo, nie jest wynalazkiem sumeryjskim – mitologia hinduska – aryjska to ewidentna Wiara Przyrodzona Słowian.

Czytaj dalej

Paweł Szydłowski – Odkrywanie tajemnicy życia


https://www.youtube.com/watch?v=0a4koKuPnSg

 

Nauczony doświadczeniem, ze niechciane  przez cenzorów Wielkiego Brata filmy znikają daję dodatkowy link:

Amarantowi w Tagen TV (Pag Kujawski ZS – Sprzyjaciele)


http://tagen.tv/vod/2015/10/amarantowi/

 

amarantowi sprzyjaciele“Jedni dają chleb, inni swoją naukę, swoją wiedzę i mówią – to mogę dać. Bo nam się nie marzyło, że nas będzie więcej jak pięciu, kilka lat temu. A dzisiaj zobaczcie ilu nas jest – co jedno spotkanie to się podwajamy.”

Nasze święte zioła, wyklęte przez Kościół, wracają do łask: Bylica pospolita, Piołun – absynt, Draganek – estragon.


wiosna-kupac582aKupalnocka – najkrótsza i najbardziej szalona noc roku – niegdyś obchodzona była uroczyście w całej Europie – od Morza Śródziemnego po Skandynawię. Wierzono, że wtedy przyrodę przenika niezwykła, potężna siła – woda i ogień nabierają szczególnej mocy oczyszczającej i ochronnej, a rośliny – leczniczej.

Czytaj dalej

Kto przynosi prezenty na Szczodre Gody w Polsce?


Odniesiemy się tutaj do opublikowanej przez Serwis „Kartografia Ekstremalna” mapy przedstawiającej kto, według rodzinnej tradycji, przynosi bożonarodzeniowe prezenty Polakom. Najpopularniejszą odpowiedzią w skali kraju była odpowiedź, że jest to Mikołaj (lub święty Mikołaj). Według części osób przynosi on jednak prezenty w dniu 6 grudnia. Inni twierdzą, że 6 grudnia i 24 grudnia.

Zdecydowanie mniejszą popularnością zwyczaj przynoszenia bożonarodzeniowych prezentów przez Mikołaja cieszy się w Wielkopolsce, na Kujawach, Kaszubach i Pomorzu Gdańskim. Tam przynosi je Gwiazdor. Podobnie jest na Górnym Śląsku, gdzie według tradycji prezenty przynosi Dzieciątko. Na mapie określono Dzieciątko nazwą angielską Little Baby Jesus.

W obecnym woj. świętokrzyskim, a częściowo również w Małopolsce i Polsce południowo-wschodniej jest to Gwiazdka. Na południu Polski, szczególnie na Śląsku Cieszyńskim, a często również w Beskidzie Śląskim i Żywieckim, jest to Aniołek. Również na południu Polski i w pasie wschodnim spotyka się zdanie, że jest to Dziadek Mróz.

966584_450690155116840_7914411722988487750_o

 

Odnieśmy się po kolei do tych rewelacji, pomijając oczywisty fakt, że teren obecnej Małej Polski (1945) nie jest terenem Kultury Polskiej, bo kultura Polska MA TEREN ZNACZNIE SZERSZY, co najmniej taki jak na tej mapie poniżej – Ziemie Jagiellonów 1500.

 

Jagiellon_countries_1490 2

lub tutaj

Czytaj dalej

Anna Barbara Olimpia Mostowska (z Radziwiłłów, 1762 – 1810) – autorka „Astoldy” – Strażniczka Wiary Słowian – IV Starosłowiańska Świątynia Światła Świata w Wilnie


foto - Anna Mostowska

Czytaj dalej

Winicjusz Kossakowski – „Polskie Runy Przemówiły”: Napis na Mieczu Wikingów odnaleziony w Norwegii


Suplement do trzeciego wydania „Polskie Runy Przemówiły”

Napis na Mieczu Wikingów odnaleziony w Norwegii

 

Czesław Białczyński przysłał mi wiadomość o treści: „Pod twoim artykułem „Moje trzy grosze” pojawił się wpis fana twojej książki „Polskie Runy Przemówiły” , przesyłam to ci razem z linkami jakie podesłał w sprawie napisów runicznych na mieczu znalezionym w Norwegii.

Witam panie Czesławie

„Polskie Runy Przemówiły” to wspaniała książka, otwiera oczy i zrzuca zasłonę niewiedzy, uczy naszej dawnej sztuki. Nie mam -niestety- kontaktu do pana Winicjusza Kossakowskiego a chciałbym mu podesłać znalezisko sprzed 1200 lat, miecz znaleziony niedawno w Norwegii z wyrytym napisem na nim. Może to zainteresuje pana Winicjusza i zechce odczytać napis. Norwescy archeolodzy odczytali to po swojemu. Tutaj filmik na którym jest pokazany zardzewiały oryginał z dość wyraźnym, ale mało czytelnym napisem. Na tym samym filmie, zapewne norwescy archeolodzy, przedstawili, jak mógł wyglądać miecz zanim zardzewiał, napis tez przez nich odczyszczony cyfrowo: https://www.youtube.com/watch?v=taYr-KwUB54#t=26.

Sam zardzewiały miecz opisuje też strona w języku angielskim, są tu zdjęcia całego miecza jak i jego fragmentu z napisem.

http://www.dailymail.co.uk/sciencetech/article-3284415/1-200-year-old-Viking-sword-lying-road-Norway-s-good-condition-used-today.html

Pozdrawiam serdecznie

 Czesław Białczyński

Poniżej opublikowano fotografie dwóch mieczy z napisami.

Czytaj dalej

Życzenia Godowe-Kraczunowe od Jerzego Przybyła – Deduch (Dyduch)!


Deduch1…tradycja Mikołajków przykrywała niezwykłą postać mitów słowiańskich /słowackich/Deducha-Ducha Dziada słowiańskiego który potrafił się wydobyć ze złogów śnieżnego zapomnienia i dał asumpt  do odtworzenia symboliki czasu Godowego dla Narodzin Boga Światła – Bożej Krówki.
Deduch rzuca  mistyczną poświatę w celebracji Godów Żywieckich Dziadów, przez Jukacy, Kolednikow, a która niesie się po groniach i gronickach Soli, Beskidu Żywieckiego i Słowacji.

Z Deduchem  pragnę  nawiedzić Czesława  i jego portal „Białczyński”, Piotra Kudryckiego i jego „Slovianskie Slovo” i Joannę w mateczniku inspiracji ducha dziada  słowiańskiego – portalu” Przypiecek”.  Pani mgr Barbarze Rosiek i jej współpracownikom Muzeum Etnograficznego w Żywcu i tym wszystkim których Słowiańszczyzna łączy z polskimi korzeniami, tradycją i kulturą życzę radosnych i Szczerych  Szczodrych Godów

                                                                          Jerzy  Przybył

NTV – Sekrety Bożego Narodzenia – Marek Taran oraz „Kisielowe Brzegi” u Treboroka!


Mój komentarz:
 
To dobra, poważna rozmowa. Zabrakło mi tutaj głębokiej refleksji na temat nas samych, Słowian. Miejmy w każdej chwili słuchania tej rozmowy świadomość kilku rzeczy:
a)    Rygweda w Indiach, najstarsza wersja religii hinduistycznych i wyrosłych z nich późniejszych odmian religii wschodu łącznie z buddyzmem, została przyniesiona z Północy co jest dowiedzione naukowo w sensie przekazu zawartego w Rygwedzie o Ariach, ich pochodzeniu, o duszy jako oparze, parach, tchnieniu, o Przesileniach Słońca i kalendarzu oraz astronomii a więc i grze Światła i Ciemności na Ziemi.

Czytaj dalej

Pełnia (9999) – Magiczne znaczenie potraw wigilijnych, czyli dlaczego jecie to co jecie 24 12 7524! (szkic tematu z Księgi Tanów)


pierogi soczewica kapusta i grzyby (1)

pierogi z soczewicą, kapustą i grzybami

Uwaga: ten artykuł będzie systematycznie rozwijany i uzupełniany : ostatnia aktualizacja 26 grudnia 2015

Boska Strawa

Jak wiecie strawa to jeden z obrzędów związanych z pogrzebem i uczczeniem Dziadów – czyli Duchów Przodków/Zmarłych, ale strawa to po prostu pokarm bogów tak jak i żertwa – gorący posiłek (żar-ger) boski.

 

24 12 7524 – Pełnia Księżyca (9+9 + 99% = 9)

fazy księzyca 24 12 7524 999 2015Ostatnia Pełnia 7524 (9) obejmuje 3 dni: 24 – 25 – 26 grudnia

Czytaj dalej

Na Święto Godów: Czesław Białczyński „Tomirysa i Czaropanowie” (fragment)


Te sceny nazywam „pierwszym spotkaniem” (poprzedza je Podtytuł Umiejscawiający, którego tutaj nie publikuję, ważne motto Szóstego Wymiaru, które wytycza Głębię i jeszcze jedna, zasadnicza scena: Wprowadzająca) – oddaję je Wam na Święta Godów, pod skrzystą choinę, złoty snop lub złocisty świat Światła Świata.

CB

© by Czesław Białczyński

ISLANDS-IN-THE-SKY-ssp1Mark Henson – Podniebna Wyspa (to jeden z wariantów ilustracji, które oddają dobrze ducha powieści)

Z Królestwa SIS – Tomirysa i Czaropanowie – Świątynia Dziewięciu Kręgów

 

Rozdział 1 – U wrót Jamy Kosza

…..

Dobrosław skończył właśnie obiatę dla Rodżany, Pani Przy Rodzie Stojącej, i zebrał resztki żertwy do naczyń. Pokłoniwszy się nisko kapom rodu Rodów i palwanowi Rodżany-Przyrody, powstał i wpatrzywszy się w niebieskookie spojrzenie bogini wzniósł ręce nad głowę. Sprawdził, czy barwne bajorki z prośbami, jakie zawiesił po żertwie na kapach, zwisają prosto, i czy są zawieszone w należytym porządku. Upewniwszy się zatoczył rękami koło w dół i pochylił kornie głowę wypowiadając w duchu: – Niech się stanie! – Złożył dłonie pod brodą i opuścił ręce splatając lewą dłoń z prawą poniżej pasa, w koszyczek. Gdy wyprostowane kciuki zetknęły się czubkami, skupił się, wytworzył obraz o jaki mu chodziło, po czym wyemanował ów myślokształt.

– Tak będzie! Tak jest! – powiedział na głos.

Złożył jeszcze jeden ukłon przed symbolami bogini. Dym kadzideł parł równą, spokojną smugą pod dach kapiszty. Odprężył się. Modły będą spełnione, ofiary zostały przyjęte. Zebrał na tacę naczynia, resztki korowaju, pojedyncze główki kwiatów oraz garść wiśni. Na środku postawił Czarę z uświęconym miodem, wkoło niej opróżnione czarki i podstawki z wypalonymi trociczkami, i wycofał się tyłem ku Wrotom Świątyni, przerywając święty krąg wyznaczony linią popiołu na posadzce. Opuścił kącinę i teraz dopiero, odłożywszy naczynia na próg, pozwolił sobie na trzy głębokie, rozluźniające oddechy.

Rozsiadł się i wciągał właśnie kierpce, gdy kątem oka dostrzegł niesłychane zjawisko. Dziewczyna z czarnym jak noc warkoczem, niczym sarna przemierzała długimi susami łąkę, wiodącą do kamiennego mostu nad Rozpadliskiem – jedynej drogi na Wyspę Drzewa. Rozpoznał ją bez wysiłku, chociaż przybył do świątyni zaledwie wczoraj wieczorem i oczywiście nigdy jej wcześniej nie widział. Pomiędzy gromadami mówiono o niej z nadzieją.

Czytaj dalej

Dziad-Duch ożywiony – Joanna P. Runika (z Przypiecka) oraz Otcze nasz. Iże esi na niebiesiech (Falkonidas)!


Polecam serdecznie i nieco już świątecznie teksty Joanny z Przypiecka – jest w nich nie tylko wieda głęboka i mądrość, ale i moc czystego serca. [Warto przeczytać uważnie to, co pod linkami w jej tekście głównym. Chwila zadumy i płynąca z owej chwili refleksja,  są dzisiaj więcej warte, niż wszelkie analizy i profesorskie wykłady]. Polecam także nowe teksty Falkonidasa.

ded

czwartek, 17 grudnia 2015

Niewypowiedziane spotkało mnie szczęście. Tak bardzo niewypowiedziane, że nie mam wyjścia – muszę je wyśpiewać:

1.Wesołą nowinę, bracia, słuchajcie.
Dziad-Ducha – Deducha ze mną witajcie!
Ref. Jak miła to nowina: naród, ród i rodzina,
Dawnego znowu ma ducha – Dziadów Ducha! 

2.Tak długo tułał się gdzieś zapomniany…
Miast dzwonków dzwoniły na nim kajdany…
Ref. Jak miła to nowina: naród, ród i rodzina,
Dawnego znowu ma ducha – Dziadów Ducha!

3.Dziś, dziatki, dzwoneczek zadźwięczy ładnie
Dar Ducha Deducha kominem wpadnie!
Ref. Jak miła to nowina: naród, ród i rodzina,
Dawnego znowu ma ducha – Dziadów Ducha!

4.Dziedzice Dziad-Ducha dawnych wartości
Przekażcie je dalej w nowej światłości!
Ref. Jak miła to nowina: naród, ród i rodzina,
Dawnego znowu ma ducha – Dziadów Ducha!

Tak to mi się rozśpiewała dusza z powodu pewnego niespodziewanego podarunku. Wyobraźcie sobie osobę, której dzieła podziwiacie najbardziej ze wszystkich, tak bardzo, że aż niemożliwym się zdaje, by kiedyś móc spojrzeć na nie z bliska, o dotykaniu nie wspominając. Kimś takim był dla mnie Jerzy Przybył. Piszę był, bo od jakiegoś czasu nasza relacja jest nieco inna – stał się mi bliskim człowiekiem, nie pogniewa się chyba, jeżeli nazwę go przyjacielem, gdyż właśnie tak odczuwam jego przy mnie i moją przy nim Przy-Jaźń.

Czytaj dalej

Strażnik Wiary Przyrodzoney Słowian – Konstanty Moes Oskragiełło (1850-1905), prekursor wegetarianizmu i wiedy żertw.


hunza morwa pyszne 500px-Owoce_MorwaCzym jest wieda żertw?

To nic innego jak wiedza o tym jakie pokarmy przypisane są do jakiej siły boskiej, a więc które z nich poświecić na żertwę którym bogom podczas obrzędów. Konstanty Oskragiełło posiadał tę wiedzę i próbował się nią podzielić z Polakami z końcem XIX wieku. Każda rzecz ma swój czas. Wtedy Polacy nie interesowali się tym i zlekceważyli jego spostrzeżenia. Nie lekceważyli jego sądów i zaleceń praktycznych co do odżywiania ani wiedzy o powiązaniu alfabetu z konkretnymi tajami, bóstwami i pokarmami  Polacy w Ameryce i kręgi głęboko wtajemniczonych okultystów, którym przewodziła największa ówczesna gwiazda, osoba naprawdę Widząca i Wiedząca oraz Wiodąca wszystkich którzy zechcieli zapoznać się z WIEDĄ –   Otto Hanish (1854-1936), który posługiwał się pseudonimem Dr Otoman Zar-Adusht Ha’nish.

CB

 Śwaitowid Choroszcz Góra Śwaitowida CRW_1140-1Nie bez powodu to w Choroszczy postawiono Światowida – tu urodził się Konstanty Oskragiełło

Zapomniany weteran wegetarianizmu

http://jura-pilica.com/?zapomniany-weteran,159

Odkąd zajmuję się dziejami rodziny Moesów wśród jej przedstawicieli pojawia się Konstanty Moes-Oskragiełło. Postać to u nas niemal nieznana. Natrafiłem jedynie na krótkie informacje o jego związkach z Otwockiem i Ojcowem,o czym piszę poniżej  i na tym koniec. Nie wspominają o nim jako o świadku liczne zachowane rodzinne akty ślubów i chrztów. Nie wymienia go dr Snethlage w swojej bardzo szczegółowej genealogii rodziny Moesów. Dopiero poszukiwania za naszą wschodnią granicą,gdzie Konstanty uznawany jest za guru wegetarianizmu i homeopatii pozwoliły poznać losy tej interesującej i kontrowersyjnej postaci. Przez długi czas nie potrafiłem również „przykleić” tej postaci do pilickich dziejów. Na szczęści natrafiłem na pewien list, o którym piszę szerzej w dalszej części.

Urodził się 6 stycznia 1850r. w Choroszczy.Po skończeniu szkoły średniej został wysłany na naukę do Niemiec. Po skończeniu uczelni,jak można przypuszczać technicznej lub ekonomicznej,w latach 70-tych XIX wieku wrócił do Warszawy i przez pewien czas zajmował się handlem i przemysłem. W dokumentach rodzinnych przewija się postać Wilhelma Moesa,wymienianego między innymi w 1852 r. jako kupiec w Warszawie. Być może u niego praktykował Konstanty. Filozoficzny umysł Konstantego nie znajdował satysfakcji w zajmowaniu się technicznymi i ekonomicznymi zagadnieniami. Wkrótce powtórnie wyjechał do Niemiec. Tym razem w celu studiowania medycyny na tamtejszych uniwersytetach. Mając zapewniony byt materialny studiował dla przyjemności. Bardziej od klasycznej medycyny fascynowała go historia sztuki lekarskiej. W 1876,kiedy dr Piotrowski, jako student medycyny, poznał Konstantego ten, chorowity od dzieciństwa, męczony katarem żołądka, wyróżniał się mizerną posturą i bardzo bladą twarzą. W trakcie studiów jeździł po Europie dla zdrowia i w interesach. Poznał biegle kilka języków. Eksperymentował na sobie stosując różne metody leczenia trapiących go dolegliwości a kiedy rozstrojone takimi działaniami zdrowie pogarszało się zaczął krytycznie odnosić się do lekarskich autorytetów. Zniechęcony do klasycznej medycyny studiów prawdopodobnie nie ukończył. Zwrócił się w stronę medycyny naturalnej. Z czasem został wegetarianinem co wyraźnie poprawiło jego samopoczucie i wygląd.

Czytaj dalej

Świątynie Światła Świata – Dolina Czystej Wody, Lasy Oliwskie (foto: Mikołaj Jarmakowski)


WELES

Weles

Opowieść białoruska
„Ubiję ciebie!” Weles zaś na to odpowiedział.. „jakże mnie ubijesz, jeśli się skryję” …dalej zaś tak toczyła się rozmowa „gdzie?” „pod człowieka!” „ubiję człowieka i ciebie ubiję”,”to ja skryję się pod koniem” „Ubiję wtedy i konia i ciebie ubiję!” „a ja się skryję pod drzewo, tam mnie nie ubijesz” „drzewo rozbiję i ciebie ubiję!” „A ja się skryję pod kamień” „I kamień rozbiję i ciebie ubiję” „to ja się skryję do wody” „Tam dla ciebie miejsce, tam się znajdziesz”
Czytaj dalej

Konkurs na słowiańską bajkę mitologiczną rozstrzygnięty. W Tarnowie odbyło się uroczyste wręczenie nagród.


IMG_11284 grudnia 2015 roku w siedzibie Biblioteki Pedagogicznej w Tarnowie miało miejsce uroczyste rozdanie nagród  w ramach pierwszej edycji Konkursu Literackiego na Opowiadanie Fantasy Osadzone w Świecie Mitologii Słowiańskiej. Konkurs skierowany był do pisarzy młodych w wieku do 21 lat. Organizatorami konkursu były: Wydawnictwo Ambaje, Biblioteka Pedagogiczna w Tarnowie, Pałac Młodzieży w Tarnowie oraz wydawnictwo Slovianskie Slovo – poświęcone publikacjom z zakresu mitologii i wierzeń starożytnych Słowian. Przewodniczącym Jury był Czesław Białczyński- pisarz, scenarzysta, autor wielu publikacji, takich jak  „Stworze i Zdusze” oraz „Księga Tura” i „Księga Ruty” – pierwszego w dziejach całościowego opracowania Mitologii Słowian.

Czytaj dalej