białczyński

Wspólnota Słowiańska ‚Pokon Roda’, Noworosyjsk 2014 (nadesłała Katarzyna Goliszek)

Posted in Słowianie, Wiara Przyrody by bialczynski on 26 Luty 2015

Słowiański obrzęd pożegnania – Wspólnota Słowiańska ‚Pokon Roda’, Noworosyjsk 2014

Obrzęd pożegnania jednego z członków wspólnoty, Welesława, na którego czeka służba wojskowa. Ceremonia mająca na celu zapewnienie szczęśliwego powrotu i oddanie Welesława Bogom pod swą opiekę. Zorganizowana przez Wspólnotę Słowiańską ‚Pokon Roda’ z Noworosyjska.

https://www.youtube.com/watch?v=vFqWlT9JAYg

Święto Peruna, Wspólnota Słowiańska ‚Pokon Roda’, Noworosyjsk, 2014

 

https://www.youtube.com/watch?v=fL_Z9_K9lJ8

Obchody święta Peruna, zorganizowane przez Wspólnotę Słowiańską ‚Pokon Roda’ z Noworosyjska.

Tak przez wieki długie żyli, świętowali i bawili się nasi Przodkowie. Towarzyszyła im radość i poczucie przynależności do Słowiańskiej wspólnoty. Śpiewano, tańczono i cieszono się z kontaktu ze Świętą Matką Ziemią. Obcowano z PrzyRODą, Słońcem i wiatrem.
Byliśmy jednością z otaczającym nas Światem i prastarymi, Słowiańskimi Bogami.

Co było dalej, wiadomo (https://www.youtube.com/watch?v=ky6W8… – opis do filmiku).

W ostatnich latach ludzie zaczynają się budzić i szukać własnych korzeni.
Zaczynają odrzucać coś, co było im obce przez tyle lat, a czego nie umiano nazwać i sprecyzować. Lecz teraz już wiedzą i dzielą się tą wiedzą z innymi. Jesteśmy Słowianami, na prastarych ziemiach Słowiańskich żyjemy i zaczynamy się w końcu upominać o swoje. O to co nam odebrano, zniszczono i zastąpiono czymś zupełnie nam nieznamym i niechianym.

Nasi wschodni Bracia niech stają za przykład dla wszystkich tych, którzy jeszcze się wahają.
Niech ta fala powrotu do Wiary Naszych Ojców porwie za sobą wszystkie Słowiańskie Narody.
Niech uniesie na swym spienionym grzbiecie wszystkich tych, w których zachowała się czysta Słowiańska Dusza a porwie w swe odmęty i pozwoli odejść w mroki zapomnienia pozostałym.

Sława !

 

Słowiański Ślub – Słowiańska Wspólnota ‚Pokon Roda’ z Noworosyjska.

https://www.youtube.com/watch?v=uipnzGhf44k

 

Prawa autorskie do muzyki w filmie należą do: WMG -utwór ИГОРЬ КРУТОЙ „Contrast” i Quiz Group Music -utwór Светлана Копылова „Венчальная”

 

Święto Kupały – Wspólnota Słowiańska ‚Pokon Roda’, Noworosyjsk 2014

 

https://www.youtube.com/watch?v=0OD2-teoWMg

 

Sidthe (Osiadłość/Siedlisko Tchu-Ducha) i Smoczy Władcy Anu, czyli Pendragoni-Upiory znad Morza Czarnego

Posted in Starosłowiańska Świątynia Światła Świata, Słowianie by bialczynski on 22 Luty 2015

Wandale i Goci okazali się Słowiano-Staroeuropejczykami, a Swewi po prostu Słowianami, a Merowingowie, prawowici królowie Moro-Wędii (Morowędii, Mormoryki) okazali się również potomkami Ilirów (Staroeuropejczyków – hp Y-DNA I2) i Prasłowian (Scytów Królewskich) – hp R1a1. Królewski ród Albigensów – Białych Gensów, Genserichów (Olbych, Łabych Gęsiów, Gąsiorów – czyli Łabędzi, ptaków herbowych Białego Lądu i bogini Łady-Łagody), tak jak i ród Gensericha – Gąsiorka władcy upadającego Rzymu, władcy Wandali (Wenedów) i Alanów (Scytów), jakim się tytułował i Mieszko I,   wywiódł już J. R. R. Tolkien w latach 20-tych XX wieku od  Scytów Nadciemnomorskich, którzy okazali się po męskiej haplogrupie chromosomu Y  – R1a1, naszymi słowiańskimi praojcami, pradziadami.

 

Przypomnę tę analizę na temat elfów i królewskich rodów celtyckich bo może komuś umknęła w natłoku materiałów jakie tutaj prezentujemy:

…”Jedną z głównych różnic między tolkienowskim ludem elfów a milutkimi elfami z bajek dla dzieci jest to, że ci pierwsi są więksi i potężniejsi od zwykłych śmiertelników. Są oni również wyposażeni w znacznie większą mądrość, jeżdżą na czarodziejskich koniach i bardzo przypominają starożytne irlandzkie królewskie plemię Tuatha DeDanann. Pod tym względem Tolkien był dokładny w swojej ocenie oryginalnych Władców Pierścienia Albi-gensow, którzy w odległych czasach przed Chrystusem byli nazywani Panami Sidhe (wymawiać “szii”).

       

Sidhe było transcendentalnym intelektem znanym Druidom pod nazwą Sieć Mądrości, zaś słowo “druid” (druidhe) było pochodzenia celtyckiego i znaczyło “witch” (czarownica), które było anglojęzyczną formą saksońskiego czasownika wicca13 oznaczającego “giąć” lub “wydzielać”, jak to ma miejsce w przypadku “willow” (wierzby) i “wicker” (łozy).

       

Tuatha De Danann (Smoczy Władcy Anu) byli panami transcendentalnego Sidhe i byli traktowani jako “fates” (parki, władcy losu) lub “fairies” (wróżki, wróżę). Przed osiedleniem się w Irlandii (od około 800 roku p.n.e.) byli obok wczesnych królów Egiptu najszlachetniejszą rasą świata, Czarnomorskimi Książętami Scytii (obecnie Ukraina). Podobnie jak faraonowie z oryginalnych dynastii wywodzili swoje pochodzenie od wielkich Pendragonów Mezopotamii i to ich odroślami były królewska linia irlandzkich Bruithnighów i Pik-tów szkockiej Kaledonii. W Walii założyli królewski dom Gwyneddów, a w położonej na południowym zachodzie Anglii Kornwalii, byli świętą szlachtą znaną pod nazwą Pict-sidhe, skąd wziął się termin “pixie” (skrzat).

       

Tak więc znaleźliśmy wiele opisowych słów tworzących jądro popularnych ludowych opowieści wywodzących się z jednego szczepu oryginalnej krwi królewskiej, znanego jako Sangreal, Albi-gens lub Władcy Pierścienia (Ring Lords). Stało się tak, ponieważ mamy w tej szlachetnej rasie “elves” (elfy), “fairies” (wróżki) i “pixies” (skrzaty), które wcale nie są małymi złudnymi stworzeniami, ale znaczącymi królami i królowymi z sukcesji Smoka.

       

Jednym z najważniejszych słów scytyjskich było uper, które znaczyło “ponad” lub “powyżej” i którego wciąż używamy we współczesnym języku angielskim między innymi w takich określeniach jak “superintendent” (kierownik, inspektor) lub “supervisor” (kierownik, opiekun, promotor). W formie tytularnej scytyjski Uper był nadzorcą lub suwerenem, inaczej mówiąc Pendragonem. Później, w rejonach obecnych Węgier i Rumunii, słowo to uzyskało postać Oupire (Nadprzyrodzeni).

 

Do momentu popełnienia w średniowieczu przez Kościół Rzymskokatolicki fałszerstw nie było nic złowróżbnego lub nadprzyrodzonego w znaczeniu słowa Oupire. Zmieniło się to, kiedy nastały czasy polowań na czarownice, ponieważ kapłańscy / królewscy Oupire byli w oczach Rzymu odpowiednikami Czarowników-Druidów. Zostali zatem czarnoksiężnikami, zaś definicja słowa Sidhe (Sieć Mądrości) nabrała nowego znaczenia – “Sieć Niesamowitości”.

       

Poza celtyckimi regionami Brytanii tradycyjni Oupire występowali jeszcze na Bałkanach, w rejonie Karpat – w czasach starożytnych zdominowali obszary od Transylwanii do Morza Czarnego. Byli więc spokrewnieni nie tylko z czarownicami, ale również z Cyganami. Biskupi Kościoła i inkwizytorzy podejrzewali, że byli oni niepodzielnymi władcami Elfanii – królestwa brzasku, czarodziejskiego złota, magicznych źródeł i przestrzegania tradycji zielonych kniei, które były znienawidzone przez Kościół. Mówiło się o nich, że byli błąkającymi się nocą ludźmi, którzy zadawali się ze złymi duchami. Na tym właśnie etapie powstało nowe słowo chrześcijańskiej Europy będące bezpośrednim wykoślawieniem Oupire, które brzmiało vampire (wampir)….”

Nie będziemy prostować nieścisłości tego wywodu, bo chociaż ułomny to jest i tak wystarczający, a jego autorem jest Anglosas z Wielkiej Brytanii, profesor, a nie jakiś Białczyński znad zakichanej Wisełki. Jak widzimy nienawiść do Zielonej Kniei ma głębokie korzenie, a Upyrami-Oporami byli wojowie Nocnej Harmii Anu (Andaja) Andawa, Ani-Drżeja), An-nula, czyli Łuny (Horsa-Horosa-Koszerysa-Ozyrysa), Strażnicy Grobów Królewskich Wielkiej Scytii. Wiemy co to Plemię Smoka Drakowie-Dahakowie, Drakonowie-Dardawianie (z grecka Dakowie/Dagowie/Dahowie), wiemy co to Pęto-Dragon – Smok Spętany – Użduch – Ażi Dahaka – Ażadaha Wąż-Duch, tak , stąd pentagramy, od Pendragonów – wiedunów i wiedźm potrafiących te siły okiełznać i zarządzających nimi. Owi wojownicy nocni stanowili Oporę i Etherę Sistanu,  ich siłę militarną i duchową. Przypominali oni żywcem zdusze  – Upiory, i używali w walce wszelkich środków, łącznie z magią czarną i białą, łącznie z upiornym szałem i Wiłowym – Tańcem w Koło z Szybłami. Szybłami-Szabłami, zwanymi potem szablami, czyli krzywymi mieczami sistańskimi – harapami. Dlatego tak ich zwano.  Szybło, czarne szybło – znak kunsztu wojownika – czarna pochwa szabli – oznaczająca mistrza dysponującego Szybłym Ciosem, czyli jak Szyb-Wicher (bóg Świst-Szyb) szybkim uderzeniem szybły-szabli-harapu. Przy okazji sprostowanie: ang. willow pochodzi od słowiańskiego wił, wiła, jak i nieprzypadkowe wierzba – willow (wiklina), i wikłać – wicker i Wickerman [wikłomąż] kukła kultowa boga Kiru pleciona z wikła-łoziny wierzbowej i palona w kolejne przesilenia i równonoce. Dodajmy jeszcze że słowa Sidhe nie należy czytać szii, bo wtedy ono po prostu nic nie znaczy. Jego znaczenie prawdziwe zawarte jest z dwóczłonowym słowie sit-deh, Sieć Ducha, Siedlisko Ducha, Tchu, Duszy, Umu, Świadomości, Światła Świata – Oto i ów transcendentalny intelekt.  O Sangreal – Świętej Czarze Świętym gRAlu – Harze Gorze RA , pisaliśmy w wielu innych miejscach tego blogu. Wywód słowa druidhe musielibyśmy tłumaczyć zbyt długo, ale nie ma on nic wspólnego z wicca. Wicca to wikłać, czyli pleść w kosę łozinę wierzbową – rodzaj czarów. Drui-dhedhe – dech, duch, dru – drug, towarzysz – Drug Duszy, Towarzysz Rozumu, Przyjaciel Duszy, Ten Co Przy Sieci Ducha, Przy Mądrości, Przy Umie, Przy Duchu Będący – Drug-id-Dhe (znane u nas z Drogowit/Drugowid).

Paweł Szydłowski – Państwo, Cesarstwo Bolesława Chrobrego i Mieszka II cz.3/3

Posted in nauka, Polska, Słowianie by bialczynski on 20 Luty 2015

19. 02 2015 – PRZYPOMNIENIE: Czy iluminacki plan zrealizuje się na Ukrainie? C.B. „Do Wolności przez Ogień”; R. Orlicki „Od niewoli do Radosławi” (Mapa Gomberga 1942)

Posted in Słowianie, Teksty społecznie zaangażowane by bialczynski on 19 Luty 2015

Svant 2415039958_e47f53a541_bAlbin Polaszek (1879-1965) – Strażnik Wiary Słowian; Svantevit

Przypominam artykuł z 3 maja 2014 roku

Czesław Białczyński

„Do WOLNOŚCI przez OGIEŃ”

NARODZINY. ŻYCIE.

 

Do życia przechodzi się zawsze przez ogień! W OGNIU DUCHA (AGNI, Sitdeh – Osidło Duszy-Tchnienia, ANU-son -Łuna, SouRAg-Swarag) kształtuje się spOR (SPOR – Prasłowiański Bóg Powodzenia i Dostatku)- zaRODek (ROD – Pan Rodu i Narodu, Ludu Słowa), spor i zarodek  NOVEGO [Lekcja 6 – Narodziny, Życie].

http://kalpamantra.bandcamp.com/album/rano-ranoZa Anną Zabielską polecam wszystkim rytualną hudbę ze strony Kalpamantra
 
 

Album opublikowano na Youtube na miesiąc przed wybuchem Ukraińskiej Rewolucji

Faerie Vivarium – Rano Rano (Ukraina, współczesna muzyka kultowa)

Podoba mi się Opublikowano 11 paź 2013

Album: Rano Rano
Year: 2013
Genre: Ritual Ambient / Folk
Label: Kalpamantra
http://kalpamantra.bandcamp.com/

Faerie Vivarium is a Ukrainian project that explores ritual basis of folk musical culture. Mixing traditional singing and ancient texts with dark ambient textures, Faerie Vivarium represents a modern female’s view of electronic ritual music.

„Rano Rano” opens a way to the old ukrainian Rusalia rites, resurrecting national beliefs through music and giving them a new lease of life in today’s urban world.

Written and performed by Nataly Grytsenko (vocals, flutes, violin, jaw harps, drum, percussion, keyboards)

Produced by Leonid Zhdanov

Recorded by Leonid Zhdanov & Alexandra Nechay

Cover photo by Stanislav Rico

Special thanks to Alexandra Nechay & Eugene „B.E.S.” Boyko

Licencja

Standardowa licencja YouTube

Dzisiaj przyśnił mi się Ognisty Skrzysty Wojownik w zbroi na Białym Wierzchowcu! Grzywa Świchrza była skłębiona, bił z nozdrzy parą, a z pyska tryskała mu piana. Świetlisty Woj dzierżył wzniesione nad Światem Miecze Pożogi – Anioł Wojny? NIE! Słowiański Duch – ZNICZ – Ptak/z-Wierz(chowiec) Wolności przybywający ze wschodu; „LACKI OŻIL – ORZEŁ, RUSKO-SARMACKI – RARÓG (ORJEŁ-Орел), SCYTYJSKO – EGIPSKI HORUS, ARIO-INDYJSKI GARUDA, PTAK KULTURY VINCZI, ETRUSKO-RZYMSKI FENIKS, SŁOWIAŃSKI/ROSYJSKI ŻAR PTICA”!

 

Odradza się dzisiaj na naszych oczach do Wielkiej Sławy, do Jedności Słowian i ich wolności i budzi do Prawdy Wszystkie Narody Matki Ziemi – SKRZYSTY ZNICZ WIJ-NIKS (Wijnyks, Feniks), Wysłannik Boga Wida-Wija – PANA PRZYSZŁOŚCI, Wydawcy Prawdy i Praw, której Strażnikiem jest Skrzysty/Skrzydlaty Lew Zwijniks (Zowij-Niks, Sofii Nyks – Sfinks) Stróż Mądrości i Miana – Zowii (Sofii-Mądrości Drak, Mądrak-Modrak – Mądrości i Zwania Sirin Ptak), Pieczętnik Starowieku.

 

 

svan 3692555834_c402c2f65a
 

 

Jest 3 maja 2014 roku. Ten dzień po wieki poświęcony będzie  WOLNOŚCI LUDZI i ZIEMI. Ten dzień właśnie stanie się Światowym Dniem Wyzwolenia. Ten dzień  miał dać początek zaprojektowanej przez planistów NWO III Wojnie Światowej i podziałowi globu Ziemskiego na strefy wpływów. Lecz Wij-Nyks, Bóg Jasnowidzący Przyszłość, Emanacja i Inkarnacja Światowida-Świętowita pokrzyżuje/pokrzyżował plan tajnego sprzysiężenia. Dokonuje się i dokonało się, i dokona się owo pokrzyżowanie przez SPLOT, przez Iskrę, która Skończyła Porządek Starego Świata. Ta ISK-RA_IS-KON zabłysła w Kijowie, w odwiecznej Słowiańskiej Ziemi – ISKRAINIE (Ukrainie-Skrajinie).

Lesser_Coat_of_Arms_of_Ukraine.svg

Polska Droga 1791-1981 oraz Wojna Wewnętrzna 1981-1989 wypowiedziana Narodowi Polskiemu pokazała, że innej drogi niż Droga Przez Ogień, Droga Przez Ofiarę Krwi, Droga Przez najwyższe Poświęcenie, po prostu nie ma. Kto zna Słowiańską Baję ten wie że Wij należący do Tynu Mokoszów, Panów Wyroków Niebieskich – Jest „Tym Który Widzi”, którego Jedyne OKO nie zamyka się nigdy, a według prastarych podań Rusi, kudłate, rogate Dobre Duchy podtrzymują Trójwidłami-TRYZUBEM Powiekę Wida-Wija, aby się nigdy, przenigdy nie zamknęła. Gdyby to się zdarzyło i powieka opadła, wtedy grozić będzie Światu Zagłada. Dzisiaj,  3 maja 2014 roku, to MY,  Wszyscy Walczący o Wolność, Tutaj, w Polsce i  na Ukrainie, jesteśmy owymi Dobrymi Duchami dzierżącymi Tryzub. W naszych i tylko naszych rękach, Ludzi – Nosicieli Iskry Bożej, znajdują się narzędzia ocalenia MIRU – Świata, Sławy i Pokoju.

 

245px-Vexilloid_of_the_Roman_Empire.svgSPOR – Senatus Populusque Romanus (w skrócie SPQR) – łacińska formuła oznaczająca „senat i lud/naród rzymski”. Formuła ta stanowiła w starożytności oficjalną nazwę Imperium Rzymskiego, a skrót SPQR, do czasu rozpowszechnienia się na to miejsce wizerunku orła, spełniał funkcję godła państwowego. Skrót SPQR był tatuowany na ramionach rzymskich legionistów. Pojawiał się na monetach okresu republiki, na sztandarach legionów senackich oraz monumentach i pomnikach fundowanych przez senat rzymski.

 

800px-Coat_of_arms_of_Poland-official3

 

3 Maja – Polakom na całym Świecie nie trzeba przypominać co ZNACZY ta CZARNA a zarazem PODNIOSŁA data. Świat musi wyciągnąć naukę z tej Lekcji-Taji. Życie-Dyjamęt (Dyj – Bóg Tchnienia-Wichru-Istu, Mąd – Bóg Zamętu i Mądrości – Zowji i Zwania) rodzi się z Ognia (S-WAR-OGń), ale też z POPIOŁU (Sowica-Popioł – Bóg Zaświatów).

 

Coraz to z ciebie jako z drzazgi smolnej
Wokoło lecą szmaty zapalone
Gorejąc nie wiesz czy stawasz się wolny
Czy to co twoje ma być zatracone
Czy popiół tylko zostanie i zamęt
Co idzie w przepaść z burzą.
Czy zostanie
Na dnie popiołu gwiaździsty dyjament
Wiekuistego zwycięstwa zaranie?

Cyprian Kamil Norwid (1821-1883) – Strażnik Wiary Słowian

  • Źródło: Tyrteja
  • Zobacz też: Popiół i diament

 

 

svan_dsc0710

Przejdziemy ten czas zwycięsko i nastanie Nowe Życie !

 

 

Faerie Vivarium – Aurora (Ukraina, współczesna muzyka kultowa)

Jak ORZEŁ – OŻIL  – ORieł (Orgieł-Wijnyks)  – powstanie z ognia i prochu WOLNOŚĆ budząc do życia słowiańskie narody i zakończy niewolę Ukrainy i Rosji oraz całego Świata! Wielki Słowiański Plan Przebudzenia do Wolności rodzi się w Ogniu Iskonu (IskRA I Skonu) i niesie wyzwolenie Słowa, wyzwolenie Rodów, wyzwolenie NARODÓW, wyzwolenie Kultury, wyzwolenie Przyrody (natury), wolność pracy i wolność całości Ludzkiego Życia! Jest to wyzwolenie z Pęt Przeszłości, z Systemu Pan – Niewolnik, z Okresu Ciemności i Barbarzyństwa, Wyzwolenie do PRAWDY. WYZWOLENIE NIEODWRACALNE I OSTATECZNE!

cremation_of_care

Rafał Orlicki – Od niewoli do Radosławi

Rzecz o iluminacko-masońskich planach wobec Europy, przedwojenna mapa podziału świata, w tym dzisiejszej Ukrainy!


Środowiskom naukowym, znana jest „Mapa Gomberga z 1942r”, opracowana przypuszczalnie przez planujące NWO (nowy porządek świata) środowiska iluminatów stojących na najwyższych szczeblach struktur masońskich. Spotykające się dawno, jeszcze przed II wojną światową na terenie USA w prywatnym parku Bohemian Grove, (http://www.zbawienie.com/bohemian_grove.htm) gdzie prezydenckie i bankowe głowy z całego świata, potajemnie deliberują o strefach wpływów i systemie terytorialno-organizacyjnym NWO, przy okazji przywracając do życia staro celtyckie obrzędy.Gomberg_map

Link do pobrania mapy: http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/d/d1/Gomberg_map.jpg

Poniżej zamieszczam artykuł na temat tej mapy ze strony: http://abelikain.blogspot.com/2014/03/na-drodze-do-ustanowienia-nowego.html#!/2014/03/na-drodze-do-ustanowienia-nowego.html

 

Mapa ta, (co świadczy o wielkim wpływie owych planistów), przedstawia Polskę w kształcie dzisiejszym (mniejszą nieco o fragment Szczecina i reszty Pomorza oraz Śląska ale powiększoną wyraźnie o zawsze silnie propolską Wielkopolskę, oraz wschodnie ziemie przedwojenne, które po roku 90-tym były naszym rządzącym ofiarowywane co najmniej dwukrotnie – niegdyś przez przedstawicieli Gorbaczowa a niedawno Żyrynowskiego), zaś Ukrainę, podzieloną na niezależny Krym i republiki wschodnie; Rostowską Oblast obejmującą wyraźną wypukłością Donieck, prawdopodobnie również Charków – chociaż jest mało precyzyjna. Powyższe kraje oraz szereg innych, nie są na niej jednak suwerenne i leżą w wyraźnej strefie wpływów Rosji. Zauważalna jest podległość Rosji ze strony Iranu, a przecież właśnie dzisiaj, Iran znajduje się w sojuszu militarno-politycznym z Rosją. Izrael oraz Irlandia i Islandia zaznaczone są jako grupa państw suwerennych, do których należy również Grecja – jakby wyrwana z bloku UE którego granica będzie na Renie. Wszystko dziwnie się zbiega z dzisiejszą rzeczywistością i kierunkiem zmian politycznych. Nie patrzmy na to, że strefa wpływów Rosyjskich nazwana jest na niej „Union of Soviet Socjalist Republik”. Zwał jak zwał. Te nazwy mogą być inne. Ważne jest, że pierwsze skrzypce w tym bloku grać ma Rosja, co nawet widać po tym, że będzie miała największy region do dyspozycji. Obecna polityka W. Putina, zmierza zresztą i do tego, aby odbudować Rosję pod dawną nazwą, bo nie wstydzi się ani bandyty Lenina ani innych oprawców ludzkości i jej lud oraz władza, kochają wielkość oraz siłę dawnego ZSRR. Stąd oburzenie w Rosji obaleniem pomnika Lenina w Kijowie, stąd chętnie w Rosji wracają do symboliki tamtego państwa, w swoim hymnie, sztandarach z sierpem i młotem oraz na setki innych sposobów.

W Polsce natomiast oraz szeregu innych państw, prowadzony jest model ustrojowy nazywany „demokracją” z którą prawdziwa demokracja nie ma w rzeczywistości nic wspólnego, czy „kapitalizm” który z uczciwie wolnorynkową, odbiurokratyzowaną, o niskich podatkach gospodarką też nic wspólnego nie ma, zaś do władzy zostali dopuszczeni dawni zdrajcy spod czerwonych sztandarów, dzieci i wnuki oprawców, ich nierozliczone do końca tajne służby wykańczają co bardziej chętnych do zbudowania wolnej Polski, ich konfidenci (TW) występują w mediach jako szanowani publicyści, wydawcy prasowi a nawet ministrowie czy Prezydenci, gdy w normalnym kraju zostaliby pozbawieni praw publicznych do końca życia. Po co? To nie przypadek. Ano po to, aby się temu Narodowi cały ten „kapitalizm” oraz cała ta „demokracja” zohydziły do końca i aby lud zatęsknił do ruskiego socjalizmu bądź sojal-pseudo demokracji (model zachodnioeuropejskich lewaków), która kiedyś do niego ma w planie powrócić. Elity masońsko-iluminackie, od dawna skazują Polskę na życie w strefie wpływów rosyjskich bo stamtąd jeszcze od czasów carskich zyskiwały istotną pomoc (pamiętają o niej), jak spore sumy od Carycy dla Woltera kraczącego fałszywie o Polsce. Później, podobnie wychwalały one Stalina a dzisiaj nie pozwalają zanadto zaatakować medialnie Putina.

Jak wiadomo, bez planowania nie ma realizacji, żadnych dalekosiężnych celów. Niniejsza mapa, pokazuje nam naocznie, że są środowiska, które grają suwerennością narodów, udając za pomocą fasadowych demokracji, że mają coś do gadania, podczas gdy w rzeczywistości wszystkie systemy polityczne, religijne i gospodarcze, za wyjątkami – są złudzeniem. Przekształcone w jeden wielki plan, słowem – spisek. Daje się ludziom to, co chcą otrzymać, do czego przywykła ich kultura, pozorując, że mają taki system jakiego pragnęli. Prawdziwie „wielcy” tego świata, szare eminencje najwyższego stopnia wtajemniczenia, od wieków pociągają za sznurki sterując; religiami, rządami i całymi, oficjalnie wysoko wynagradzanymi a faktycznie przekupywanymi uposażeniami ponad standard życia reszty obywateli, (poza Szwajcarią!) parlamentami, strasząc lub szantażując ich dodatkowo tajnymi służbami. Eliminujac co oporniejszych.

Zauważmy, że jeden z twórców Platformy Obywatelskiej, były współpracownik wywiadu PRL, który musiał swoje informacje przekazywać do Moskwy lub robili to za niego jego szefowie (doskonale więc wiedział dla kogo w rzeczywistości pracuje), nagle odsunął się od PO i wskoczył jako znany mason do grupy Bildberga, jednego z wielu, tajnie obradujących, (a to co tajne w polityce, przeważnie jest szkodliwe dla suwerenności narodu i państwa!), ważniejszych organów struktury iluminackiej szykującej NWO. Jak to się dzieje, że zupełnie nie przeszkadza amerykańskim i europejskim iluminatom, mieć w swoich szeregach ruskiego agenta? Nie, bo tak jak pierwsza czy druga wojna była przez to środowisko sprowokowana, sponsorowana i w końcu wymuszona określonym wpływem politycznym (np. podpuszczenie Hitlera osłabieniem Polski, wymuszeniem cofnięcia naszej mobilizacji, przyzwoleniem na aneksję Czech, nie dostarczeniem zakupionego już sprzętu, wpuszczeniem w maliny pozorowanym sojuszem), tak dzieje się i obecnie z zaplanowaną III wojną światową i podziałem globu na widoczne na powyższej mapie, dziesięć stref wpływów; 1) Stany Amerykańskie (kolor niebieski, w tym Kanada i Meksyk oraz odebrana Danii Grenlandia z uwagi na jej coraz lepiej znane bogactwa i dostępne przez ocieplenie klimatu), 2) Soviecka czyli Rosyjska (kolor różowy), 3) Brytyjsko-Australijska plus Madagaskar i Oceania (kolor czerwony, zauważmy ze Kanada została przewidziana do wyrwania spod wpływów brytyjskich gdyż posiada niezwykle ważne dla USA surowce naturalne jak nikiel oraz umożliwi polaczenie z Alaską i Grenlandią a już zawarła ponad narodowy pakt polityczny ze Stanami i Meksykiem),  4) Europa zachodnia (kolor czarny, zapisana już wtedy jako UE czyli Stany Zjednoczone Europy), 5) Turecko – Chińska (kolor żółty, aby Turcji nie wchłonęła Rosja), 6) Brazylia i reszta Ameryki Południowej (kolor pomarańczowy), 7) Indie (kolor fioletowy), 8) Arabia (Kolor jasno brązowy), 9) kraje suwerenne (kolor zielony), 10) Japonia (kolor jasno pomarańczowy). Ciekawe że Biblia widzi jako ostatni etap panowania nad światem władzy zła, powstanie dziesięciu królestw. (http://messiahiscoming.pl/czy-biblia-rzeczywiscie-uczy-o-globalnym-panowaniu-antychrysta/, http://www.chrystus.com.pl/lekcje/tem_d02.htm, http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=759&werset=22#W22,)

 

Mapa+podziału+Świata+10

 

A oto zbliżona do mapy masońskiej z 1942r, mapa polityczno-ekonomicznych stref wpływu opracowana przez Klub Rzymski, współtwórcę obecnej UE

Potem chciałem się upewnić co do czwartej bestii, odmiennej od pozostałych i nader strasznej, która miała zęby z żelaza i miedziane pazury, a pożerała, kruszyła i deptała nogami resztę; 20 oraz co do dziesięciu rogów na jej głowie, i co do innego, przed którym, gdy wyrósł, upadły trzy tamte. Róg ten miał oczy i usta, wypowiadające wielkie rzeczy, i wydawał się większy od swoich towarzyszy. 21 Patrzałem i róg ten rozpoczął wojnę ze świętymi, i zwyciężał ich, 22 aż przybył Przedwieczny i sąd zasiadł, a władzę7 dano świętym Najwyższego, i aż nadszedł czas, by święci otrzymali królestwo. 23 Powiedział tak:
„Czwarta bestia –
to czwarte królestwo, które będzie na ziemi,
różne od wszystkich królestw;
pochłonie ono całą ziemię,
podepce ją i zetrze.
24 Dziesięć zaś rogów –
z tego królestwa powstanie dziesięciu królów,
po nich zaś inny powstanie,
odmienny od poprzednich,
i obali trzech królów.
25 Będzie wypowiadał słowa przeciw Najwyższemu
i wytracał świętych Najwyższego,
będzie zamierzał zmienić
czasy8 i Prawo,
a [święci] będą wydani w jego ręce
aż do czasu, czasów i połowy czasu8.
26 Wtedy odbędzie się sąd i odbiorą mu władzę,
by go zniszczyć i zniweczyć doszczętnie.
27 A panowanie i władzę,
i wielkość królestw
pod całym niebem
otrzyma lud święty Najwyższego.
Królestwo Jego będzie wiecznym królestwem;
będą Mu służyły wszystkie moce
i będą Mu uległe”.

 

map-2

Bardziej współczesna mapa stref wpływów, również niezwykle zbliżona do masońskiej mapy docelowej z 1942r

Oczywiście, nawet najpotężniejsze siły, czasami nie są w stanie zrealizować swoich najbardziej przemyślanych planów. Coś w nich ulega koniecznej zmianie. Tak może być i teraz, jeśli szczególnie liczni Słowianie i inne narody środkowo – wschodniej Europy, włącznie z Turcją, obudzą się i ustanowią własną siłę zdolną powstrzymać tych diabelskich „planistów” przed ich niecnymi zamiarami, tworząc blok terytorialno – polityczny.

 

article-2017709-0D1F33FB00000578-704_306x512Bandyta Anders Behring Breivik, jako mason w stroju rytualnym. Niczego dobrego go nie nauczyły, rzekomo światłe idee masonerii. Istnieją też przypuszczenia, że był agentem Rosji mającym na celu zdyskredytowania Norwegii i uniemożliwienie jej wspierania Europy w tworzeniu energetycznej niezależność od Rosji. Norwegia posiada bogate złoża gazu i ropy.

( http://www.fakt.pl/Morderca-z-Norwegii-nalezal-do-tajnego-bractwa-Byl-,artykuly,110022,1.html)

 

Patrząc w każdym razie na tą mapę, widzimy, że W. Putin dawno wie o przyzwoleniu dla jego agresji na Ukrainie lub sam tkwi w tego rodzaju niejawnym układzie. Przecież nie przypadkowo wyrwały się Obamie szczere słowa skierowane do Miediewiewa, że „w przyszłej kadencji będzie bardziej elastyczny”. Brak prawdziwych sankcji polityczno-gospodarczych dla Rosji to nie jest więc tylko obawa przed utratą korzyści gospodarczych ale i iluminacki układ ponad rządowy, podobny do tego, jakim było sponsorowanie wyniszczonych wilelkim kryzysem koncernów niemieckich aby mogły sponsorować A. Hitlera, przez finansistów z Wall Street. Jakie banki tam działają od lat, doskonale wiemy. Dlaczego więc, naród Żydowski żyjący w Europie spotkała tak okropna, masowa gehenna? Czyż ktoś tego nie zaplanował jeszcze ponad A. Hitlerem, tym bardziej, że nie udzielono im żadnej pomocy w czasie wojny, choćby bombardując linie transportowe prowadzące do obozów zagłady. To tez nam niech daje do myślenia i uzmysłowi co niektórym, że to nie Żydzi kierują światem i jego spiskami, tylko rozmaite złowrogie elity, mające siebie za światłe i upoważnione do jego układania ponad wolną wolą narodów.

A My, obserwujemy cala ta szopkę, pozory walki o wolność Ukrainy ze strony zachodnich pseudo demokracji oraz pozory jej własnej, wewnętrznej obrony. Co nie znaczy, że owe pozory nie mogą się przekształcić w poważną, lokalną wojnę. Pozornie wyrwać spod kontroli i Zamienic z kolei w wojnę światową, która będzie też przewidziana.

mapkaMapa przyszłej „RadoSławi”? Obecnego Rodu/Rodziny Słowian.

Wyraz ‘ród’ pochodzi od starosłowiańskiego słowa ‘raatti’w postaci skróconej, pozbawionej w morfemach sąsiednich fonemów o podobnym brzmieniu, jako 1)‘rati’ a istniejącego jeszcze w zbliżonej formie w j. rosyjskim jako ‘rad’czy w znaczeniu morfemu ‘ra’ w wyrazach 2)‘rag/rah/róg’ bądź 3)‘ramie/ramja’, 4)’rada’, 5)’Radom’, 6)’Rawa’, 7)’rapt’ 8) ‘kora’, 9) ‘góra, gara, kara, hora’, 10)’rak’, 11) ‘kara’, 12)’rodzi/c’, 13) ’radość’ 14) ‘Radosław’ i wielu innych indosłowiańskich pra terminów, ktore odpowiednio oznaczały; 1)‘ra-at-ti’ czyli ‘moc-ta-tu/twoja’, 2) ‘ra-ha/ra-ga’; ‘moc/twardość-żywa/oddech’, 3) ‘ra-mja’; ‘moc-moja/ma’, 4)’ra-da’; ‘moc-daje’, 5)’Ra-dom’ ; ‘mocny-dom’, 6) ‘Ra-wa’; ‘moc-ta/tu’, 7) ‘ra-pi-at’; moc-zimna/zła-to’, 8)’ko-ra’; ‘kolista-twardość/moc’, 9)’ha/ga/ka-ra’; ‘krzywa, wypukła, kolista-moc, wielka’, 10) ‘ra-at’ ; ‘mocne, twarde-to’, 11) ‘ka-ra’ ; ‘kolista, powracająca – moc, siła’, 12)’ro-dzij’; ‘mocą-czyni, dzieje’, 13) ’ra-dość’; ‘mocy, siły-wiele’, 14) ‘Ra-do-sław’; ‘moc/ą-do-sławy’, w domyśle ‘moc prowadzi do sławy’ . W ukutym przeze mnie wyrazie ‘Radosławia’, zawiera się wiec wiele znaczeń. Jest tam ‘moc gospodarcza, siła narodów, twardość charakterów ludzkich, odwaga i męstwo’ a za nia bezpieczeństwo ale też i ‘radość’, ‘sława’, ‘słowo’ czyli wiedza, „Słowianie’ (Sławeni).

A przecież, jeśli będziemy mądrzy, może kiedyś być tak ja na tej mapce! Silna, połączona i wolna słowiańszczyzna. Odporna na zewnętrzne ataki, bo wielka i zamożna, w granicach tylko istniejących państw słowiańskich – a jeśli jakieś inne się do niej dołączą to jeszcze silniejsza. Odporna na banksterskie, masońskie, niemieckie czy rosyjskie knowania. Bez żadnej lewicowej pseudo demokracji tylko prawdziwie demokratyczna. Z tym, że brakuje mi na mapce zaznaczenia wszystkich narodów słowiańskich. W końcu jesteśmy piękni też przez swoje różnice kulturowe i narodowe zdolności.

 

RAFAŁ ORLICKI

 

Faerie Vivarium – Holod (Ukraina, współczesna muzyka kultowa)

 Ze strony Wybierz Wolność

Oto artykuł. Polecam zajrzenie na stronę i zastanowienie się czy autor ma rację, pisząc o planach wojennych:

http://wybierzwolnosc.wordpress.com/2012/04/page/2/
Mapa Gomberga – kolorowa mapa ścienna przedstawiająca, jak informuje napis umieszczony na niej „Zarys powojennej mapy Nowego Świata”. Mapa została wydana w 1942 roku w Filadelfii. Wydawcą mapy, był niejaki Maurice Gomberg. 
A teraz tekst  u spodu mapy gdzie znalazł się program zawarty w 41 punktach, który zaczyna się od słów 

 

„Taka będzie nasza polityka”:

” Nowego Światowego Moralnego Porządku Świata” który powstanie w wyniku 

III Wojen Światowych !

Mapa3

 „Zarys Powojennej Mapy Nowego Świata”


„My, U.S.A., we współpracy z Demokracjami Ameryki Łacińskiej, Brytyjską Wspólnotą Narodów i Zjednoczonymi Sowieckimi Socjalistycznymi Republikami, 

przyjmujemy światowe przywództwo dla ustanowienia Nowego Światowego Moralnego Porządku
w celu trwałego pokoju, wolności, sprawiedliwości, bezpieczeństwa i rekonstrukcji świata.”

 

1942

W lewym górnym rogu „Mapy Gomberga” znajduje się informacja o jej wydawcy:

 

„Copyrighted and Published by Maurice Gomberg , Philadelphia, PA. 1942.”

 

oraz pieczęć „Luty 25, 1942″

” Taka będzie nasza polityka ” 

1. My, USA w kooperacji z naszymi aliantami, dla naszego bezpieczeństwa i dla międzynarodowej moralności, jesteśmy zdecydowani zmiażdżyć i zupełnie zniszczyć militarną moc agresorów Osi i ich satelitów bez względu na koszty, wysiłek i czas potrzebny dla osiągnięcia tego celu.

2. Stary porządek świata, kolonialnej opresji, eksploatacji dominiów, rywalizujących imperializmów i potęgi wyrachowanej dyplomacji – majestatów, dyktatorów, uprzywilejowanych mniejszości, plutokratycznych monopolistów i podobnych socjalnych parasytów; skorumpowany porządek odpowiedzialny za obecny światowy kataklizm narażający nasze bezpieczeństwo i pokojowy postęp, nigdy nie podniesie się.

3. Nowy Światowy Moralny Porządek stałego pokoju i wolności będzie ustanowiony po pomyślnym zakończeniu obecnej wojny.

4. Ze względu na historię, ekonomicznej struktury, korzystnego położenia geograficznego i dobra ludzkości, USA musi altruistycznie przyjąć przewodnictwo w nowo przyjętym demokratycznym światowym porządku.

5. Ażeby zredukować karygodne wydatki na uzbrojenie wszędzie w świecie, USA w kooperacji z Ameryką Łacińską, Brytyjską Wspólnotą Narodów i Stanami Sowieckich Socjalistycznych Republik podejmie się zadania zagwarantowania pokoju narodom które będą trwale rozbrojone i zdemilitaryzowane po zakończeniu obecnej wojny.

6. Ażeby móc wypełnić nasze zobowiązanie i efektywnie zapobiec powtórzeniu się kataklizmu wojny, niepokonalność USA jako militarnej, morskiej i powietrznej siły, będzie głównym warunkiem.

7. Realistycznie rozważając strategię i nasza nie zagrażalną pozycję jest koniecznym ażeby USA uzyskały zrzeczenie się kontroli nad stanem posiadania wszystkich zagranicznych sił na terenie całej Zachodniej Hemisfery, ich otaczających wód i strategicznych wysp-placówek, tak jak to zaznaczono na towarzyszącej mapie.

8. Rozważając sprawę obrony hemisfery oraz w duchu i tradycji nowej Doktryny Manroe hemisferycznej solidarności i polityki „dobrego sąsiada”, USA ze zgodą Republik Ameryki Łacińskiej uzyska kontrolę i prawa protektoratu nad terenami zrzekających się.

9.Dla wzmocnienia naszej pozycji na obszarze Karaibów, który posiada oczywistą wagę dla obronności hemisfery, naszym sąsiadom Ameryki Centralnej i Zachodnim Indiom będą zaoferowane wszystkie możliwe bodźce dla ułatwienia przyłączenia ich do USA jako równorzędne stany.

10. Ażeby wzmocnić ekonomiczno-polityczna spójność Zachodniej hemisfery, USA będą promowały i pomagały w unifikacji Południowej Ameryki w dobrze zorganizowane, demokratyczne, federacyjne USSA – „Zjednoczone Stany Południowej Ameryki”.

11. Wyzwolone brytyjskie, francuskie i holenderskie wyspy Gujana bedą zorganizowane w jako jeden stan „Zjednoczonych Stanów Południowej Ameryki” – USSA.

12. Wszystkie siły zrzekną się kontroli nad ich kolonialnymi mandatami i strategicznymi wyspami w ich posiadaniu na całym świecie.

13. Brytyjska Wspólnota Narodów, druga co do wagi militarnej i morskiej siła, kooperując ściśle z USA jako siłą dla wolności, zatrzyma i obejmie kontrolę nad tymi terytoriami, bazami zabezpieczającymi pokój i wyspami o znaczeniu strategicznym z ich placówkami, istotnymi dla utrzymania światowego pokoju i wolności na oceanach, jak zaznaczono na mapie.

14. USSR (Union of Soviet Socialist Republics.) trzecia co do wagi militarna siła, w kooperacji z USA jako siłą dla wolności i utrzymania światowego pokoju, przejmie kontrole nad wyzwolonymi, zdezorganizowanymi, przylegającymi do jej granic terenami łącznie Niemcami i Austrią, które będą reedukowane i w końcu zostaną dołączone jako równorzędne republiki USSR, jak w przybliżeniu zaznaczono na mapie.

15. Światowa Liga Narodowości pod nadzorem i arbitrażem mocarstw zostanie zorganizowana.

16. Zostanie ustanowiony Światowy Sąd z mocą karną ustanowienia całkowitego bojkotu, blokady, oraz okupacji przez międzynarodową policję łamiących międzynarodową moralność.

17. USA w ścisłej kooperacji ze Zjednoczonymi Stanami Południowej Ameryki, Brytyjskiej Wspólnoty Narodów, USSR i Światowej Ligi Narodowości będą promowały i pomagały w unifikacji oddanych terytoriów i obszarów które są niepewnie podzielone w dobrze zorganizowane, demokratyczne i całkowicie zdemilitaryzowane federalne republiki, jak w przybliżeniu zaznaczono na mapie.

18. Obszary znane jako Holandia, Belgia, Luksemburg, Szwajcaria, Francja, Hiszpania, Portugalia, Korsyka i ostatecznie Italia wraz z Sardynią i Sycylią będą zunifikowane jako zdemilitaryzowane federalne „Zjednoczone Stany Europy”.

19. Obszary znane jako Szwecja, Norwegia, Dania i wyspy Szpitzbergen zostaną zunifikowane jako zdemilitaryzowane federalne „Zjednoczone Stany Skandynawii”.

20. Kontynent Afryki zostanie zreorganizowany i zunifikowany jako zdemilitaryzowana federalna „Unia Afrykańskich Republik”.

21. Obszary znane jako Arabia Saudyjska, Syria, Lebanon, Irak, Hejas, Jemen, Aden i Oman, zostaną zunifikowane jako zdemilitaryzowana unia „Arabskich Federalnych Republik”.

22. Obszary znane jako Indie łącznie z Afganistanem, Baluchistanem, Nepalem, Bhutanem i Burmą, zostaną zunifikowane jako zdemilitaryzowane „Federalne Republiki Indii”.

23. Tereny znane jako Chiny, Mongolia, Tybet, Tailand, Malazia, Indochiny i Korea, zostaną zunifikowane jako zdemilitaryzowane, federalne „Zjednoczone Republiki Chin”.

24. Obszary znane jako Grecja, Macedonia, Albania, Kreta, Dodecanese i przylegające wyspy na Morzu Egiejskim, zostaną zunifikowane jako zdemilitaryzowana „Federalna Republika Grecji”.

25. Obszary znane jako Eire i Północna Irlandia, zostaną zunifikowane jako zdemilitaryzowana, niezależna republika „Eire”.

26. Teren Ziemi Świętej starożytnych Hebrajczyków, obecnie znany jako Palestyna i Transjordania z przynależnymi regionami, jak zaznaczono na mapie, biorąc pod uwagę historię i bezwzględną potrzebę złagodzenia po-wojennego problemu uchodźców, zostanie zunifikowany jako zdemilitaryzowana, niezależna republika „Hebrewland”.

27. Obszar znany jako Europejska Turcja przylegająca do Dardanele, Morza Marmora i Bosforu, biorąc pod uwagę realistyczną pokojową strategię, zostanie oddany pod połączoną kontrolę USSR i Turcji.

28. Teren znany jako Turcja będzie zdemilitaryzowaną, niezależną republiką „Turcja”.

29. Wszystkie problemy wymiany i repatriacji populacji będą administrowane przez Światową Ligę Narodowości.

30. Kryminaliści i ich partnerzy winni tej ohydnej wojny zostaną osądzeni i niemożliwa do zapomnienia kara zostanie zastosowana.

31. Wszyscy obywatele japońscy i wszystkie osoby japońskiego pochodzenia o wątpliwej lojalności zostaną na stałe usunięte z Zachodniej Hemisfery, protektoratów USA i strategicznych wysp i ich własność skonfiskowana na rzecz po-wojennych potrzeb rekonstrukcji.

32. Wszyscy obywatele niemieccy i włoscy i wszystkie osoby pochodzenia niemieckiego i włoskiego znane jako wspomagające nazistowską i faszystowską ideologię zostaną potraktowane podobnie.

33. Niemiecka, włoska i japońska imigracja do Zachodniej Hemisfery, jej protektoratów i placówek na strategicznych wyspach będzie zatrzymana na czas nieokreślony.

34. Wszystkie osoby pochodzenia wschodnio-pruskiego i Rhineland zostaną przemieszczone do terytorialnych Niemiec i regionów na stałe zdeprusyfikowanych.

35. Wszystkie osoby pochodzenia niemieckiego, włoskiego i japońskiego zostaną na stałe usunięte z podbitych przez nich teraz terenów i ich mienie skonfiskowane na cele po-wojennej rekonstrukcji.

36. Ażeby oczyścić mieszkańców z pokonanych agresorów Osi zarażonych militarnym szowinizmem, dokonać usunięcia i zniszczenia ich potencjalnej militarnej organizacji, odzyskać ich zgromadzone grabieże i żeby re-edukować ich aby w końcu przyjąć ich do członkostwa rodziny narodów, teren Niemiec i Austrii, Italii i Japoni będzie hermetycznie i na nie określony czas w stanie kwarantanny i będzie administrowany przez powołanych gubernatorów pod nadzorem Światowej Ligi Narodowości.

37. Wszystkie zasoby, przemysłowe i ludzkiej pracy, na obszarach objętych kwarantanną będą użyte dla potrzeb odbudowy i rekonstrukcji.

38. Ażeby zredukować liczbową ilość narodów-agresorów, jako potencjalny element siły militarnej wypracowana będzie i zastosowana Polityka Kontroli Populacji na terenach objętych kwarantanną.

39. W Nowym Światowym Moralnym Porządku, który pragniemy ustanowić, ponad zasadniczą polityczną wolnością następujące podstawowe ekonomiczne zmiany są niezbędne:

(a) Nacjonalizacja wszystkich naturalnych bogactw i sprawiedliwa ich dystrybucja do wszystkich narodów na świecie.
(b) Nacjonalizacja międzynarodowych banków, zagranicznych inwestycji, kolei i elektrowni – wszędzie na świcie.
(c) Nacjonalizacja produkcji uzbrojenia we wszystkich istniejących militarnych potęgach.
(d) Kontrola federalna handlu zagranicznego i transportu.
(e) Ustanowienie światowego systemu monetarnego.
(f) Ograniczenie w skali światowej stopy podatkowej do maksimum 2%.

40. Ażeby zachować zwycięstwo i przewodnictwo naszego zjednoczonego wysiłku, którego celem jest nie zemsta i eksploatacja lecz wolność i bezpieczeństwo wszystkich nacji dla pokojowego postępu, zjednoczone „Najwyższe Dowództwo Wojny Narodów Zjednoczonych” będzie ustanowione na końcu obecnej wojny, które zostanie przetransformowane na stałe w „Najwyższą Wojskową i Ekonomiczną Radę” współdziałającą ze „Światową Ligą Narodowości” w po-wojennej rekonstrukcji i zapewnieniu pokoju.

41. „Najwyższa Wojskowa i Ekonomiczna Rada” powoła Gubernatorów do administracji terenów objętych kwarantanną aż do czasu warunkowego zwolnienia. Dla tego celowego początku musimy walczyć aż do absolutnego zwycięstwa.

map3Polska tak miała wyglądać – mapa z 1940

„Interesującą jest także mapa opublikowana w książce, „Poland After One Year of War”, dla The Polish Ministry of Information, przez George Allen and Unwin Limited w 1940 roku.
Mapa ta wskazuje dokładnie jak podzielono Polskę. Znajdują się na niej 3 protektoraty; Polski, Żydowski i Ukraiński. Dwie sekcje są dane przez Hitlera Słowacji i Litwie. Sowiety swoją cześć mają wcieloną do Ukraińskiej i Białoruskiej Republiki. Protektorat żydowski, na mapie nazwany Jweish Reserve, ma swoją historię sięgającą 1914 roku znaną także pod nazwą JUDEO-POLONIA.”

 

Maurice Gomberg
Nas najbardziej interesuje, co zaplanowali z nami i naszym krajem „łaskawcy”, którzy dokonali już podziału świata. Oto, jak wygląda Europa, po nowym podziale:

Europa
 Fragment MAPY GOMBERGA dotyczący Europy. Szczególnie interesującymi są granice Czechosłowacji, już wtedy podzielone na Czechy i Słowację, Jugosławii (zobacz Albania) i Izraela, nazwanego – Hebrewland, (kolor zielony) . Polska miała istnieć jedynie jako jedna z republik Związku Sowieckiego (Polish SSR). Wtedy także przewidziano utworzenie Unii Europejskiej (United States of Europe).  Analizując granice państw i stref okazuje się, że zasadniczo zgadzają się one z graniami powojennymi za wyjątkiem jedynie kilku szczegółów. np. Iranu i Finlandii – które występują jako republiki Związku Sowieckiego.    Niemcy i Włochy – to obszar kwarantanny ??

Tu, jest ciekawa wypowiedź odnośnie tej mapy:
ks. prof. Michał Poradowski, z książki „Nowy Światowy Ład”, wyd. Wers, 1994:

Są sceptycy, którzy nie wierzą w możliwość istnienia spisków po­litycznych, tak krajowych, jak i międzynarodowych, a przecież znane są konkretne fakty, jednym z nich jest tzw. „mapa Gomberga”, o której dość obszernie pisze Aleksander Gella, w książce wielu autorów, wydanej pod tytułem „Sprawy polskie w perspektywie światowej” (Londyn, 1985).

Co to jest „Mapa Gomberga”? Chodzi tutaj o mapę polityczną przy­szłego świata. Według jej autorów została ona opracowana i ukończona w październiku 1941 (a więc, o ironio, w tym samym czasie kiedy ogłaszano całemu światu tzw. Kartę Atlantycką 14. VIII. 1941), a którą opublikowano dopiero w październiku roku 1942 i rozmieszczono nie­mal na całym terytorium Stanów Zjednoczonych; wywieszano ją głów­nie w salach stacji kolejowych.

 Mapa ta została wydrukowana w dość dużych rozmiarach, jako kolorowa mapa ścienna 100 na 71 centyme­trów. Napis na niej informuje, że chodzi tu o „zarys powojennej mapy nowego świata” (Out1ine of Post-War New World Map)

Nadto, aby nie było nieporozumień, na dole tej mapy wydrukowano dokładny jej opis i program przyszłego, a więc powojennego nowego świata i jego ustroju politycznego. Ciekawe, że nazwa tego powojennego świata politycz­nego jest taka sama, jaką używa w licznych opublikowanych na ten temat książkach Robert Strausz-Hupe, a więc „The New World Moral Order”. Przypomnijmy, że Robert Strausz-Hupe był przez czterdzieści lat ambasadorem Stanów Zjednoczonych w różnych krajach i założycielem Foreign Policy Institute (Philadelphia) oraz kwartalnika ORBIS. Oczywiście, dla nas ten „Nowy Światowy Ład Moralny” jest całkowicie niemoralnym, gdyż gwałci on Kartę Atlantycką, ogłoszoną przez Aliantów zaledwie rok wcześniej, która gwarantowała wszystkim państwom nienaruszalność granic, a ich ewentualne zmiany mogły mieć miejsce jedynie po uprzednim plebiscytowym wypowiedzeniu się mie­szkańców danego terytorium.

Otóż owa „Mapa Gomberga” (nazwa pochodzi od nazwiska wydaw­cy) nie jest opinią personalną, lecz wynikiem czyichś decyzyj i do dziś oficjalnie nie wiadomo, kto tę mapę opracował i kto decydował o no­wych granicach politycznych prawie wszystkich państw świata, chociaż tekst komentarza owej mapy zaczyna się słowami:  

„My, Stany Zjednoc­zone we współpracy z naszymi sprzymierzeńcami…” („We, the USA, in co­operation with our allies…”)

A więc, według tekstu tejże mapy, jest ona opracowana i jej komentarz zredagowany przez Stany Zjednoczone i ich sprzymierzeńców (należała do nich wówczas także Rzeczpospolita Pol­ska, reprezentowana przez swój rząd rezydujący w Londynie).  

Tak więc rząd Stanów Zjednoczonych ponosi za nią odpowiedzialność, za jej redakcję, za jej wydanie i za jej rozpowszechnienie”. 

 Nic też nie wiadomo, aby rząd Stanów Zjednoczonych lub jakaś oficjalna instytucja tegoż rządu, czy też któregoś z rządów sprzymierzonych zabrał głos w tej sprawie, a według starej zasady prawa rzymskiego „qui tacet consentire videtur” .

Otóż mapa tego „Nowego Światowego Ładu Moralnego” hojnie od­daje Związkowi Sowieckiemu niemal całą Europę, prawie wszystkie kraje aż do Renu, do granicy Francji: Polskę, Niemcy, Danię, Holandię, Belgię, Austrię, Jugosławię, Rumunię, Bułgarię, z wyjątkiem Grecji, Włoch, Francji i Hiszpanii oraz Szwecji i Norwegii. Także Związkowi Sowieckiemu przydziela się państwa bałtyckie: Finlandię, Łotwę, Es­tonię i Litwę. Stany Zjednoczone także zostają hojnie obdzielane: całą Kanadą, całym Meksykiem i całą Ameryką Centralną.

Otóż jeśli chodzi o Europę, to jej sytuacja realna po drugiej wojnie światowej niewiele różni się od projektu Mapy Gomberga, gdyż Zwią­zek Sowiecki otrzymał prawie wszystko to, co na tej mapie było prze­widziane, z wyjątkiem Danii, Holandii, Belgii i połowy Niemiec. Pierwotnie rozciągał się także i na Austrię, która ostatecznie pozostała krajem niepodległym.

Natomiast rozciągnięcie się Stanów Zjednoczonych na Kanadę, Mek­syk i Amerykę Centralną, jak to zapowiadała mapa Gomberga, nie doszło do skutku [doszło później: NAFTA md] . Niemal zaraz po wojnie, powstała Organizacja Pań­stw Amerykańskich obejmująca Amerykę Centralną i Południową, jak zresztą przewidywała Mapa Gomberga. Inne propozycje Mapy Gom­berga także zostały – chociaż częściowo i w nieco odmiennej formie ­zrealizowane (państwa afrykańskie oraz Bliski i Daleki Wschód).

Nie chodzi nam tu jednak o to, w jakim stopniu plany polityczne Mapy Gomberga zostały zrealizowane, lecz o sam fakt istnienia owych pla­nów, czyli fakt istnienia konspiracji politycznej i to na tak wielką, bo odnoszącą się prawie do całego świata skalę. Jest to więc dokument wyjątkowej wagi, który zaświadcza istnienie sekretnych ośrodków wła­dzy politycznej, które posługują się publicznymi i znanymi instytucjami, jak obecnie Narody Zjednoczone, czy Unia Europejska itd.

Z komentarza p. Aleksandra Gella dowiadujemy się, że Gomberg pochodził z Europy Wschodniej, był zwolennikiem komunizmu i stałym czytelnikiem żydowskiej gazety „Freiheit”, wydawanej w Stanach Zje­dnoczonych w języku Yiddish, a to dużo mówi o tej „szarej eminencji„.

Najbardziej nas interesuje fakt, że na Mapie Gomberga Polska nie istnieje, gdyż jest całkowicie włączona do Związku Sowieckiego. Skoro w komentarzu tej mapy wyraźnie mówi się, że jest ona dziełem „Stanów Zjednoczonych i ich Aliantów”, uważać musimy, że już w roku 1942, publicznie dano nam do zrozumienia, iż zostaliśmy całkowicie zdra­dzeni. Na darmo więc walczyli nasi żołnierze na wszystkich frontach z hitlerowskimi Niemcami. Pozostaje też pytanie: czy rząd polski na emigracji znał Mapę Gomberga?

Biada narodom, które lekceważą spiski polityczne…

Literatura:
1. A.Gella – „Sprawy polskie w perspektywie światowej” – Londyn 1985.
2. M.Poradowski – „Nowy Porządek Świata” – Poznań 1994.

Czy ci, którzy zrobili i opublikowali tą mapę już wtedy wiedzieli o planach kolejnej wojny, która nas czeka ? Już w 1942 roku wiedzieli, co będzie za ok 70-80 lat ?? A może wiedzą, co może wydarzyć się, czego efektem końcowym będzie nowy podział świata i wpływów największych mocarstw ?? 

Może nie będzie tradycyjnej wojny jakie mieliśmy do tej pory, tylko wojna ekonomiczna, która wpłynie na podziały państw i całych narodów w imię „naszego dobra”, ku chwale wielkich i bogatych tego świata, pociągających za sznurki… 

Najlepszym i najszybszym sposobem na wprowadzenie nowego porządku jest upadek systemu ekonomicznego, jaki znamy teraz i zastąpienie go scentralizowanym rządzeniem i decydowaniem za nas o nas…

 

Polecam p. Czesławowi Białczyńskiemu opublikowanie tutaj reszty artykułu (części opisującej wybuch I, II i III wojny). Polecam tez artykuł bliski tematycznie roli Polski, świetnie wyjaśniający dlaczego Polska jest obiektem wpływów i gry naszymi ziemiami; http://spodlasu.neon24.pl/post/36219,polska-zadecyduje-o-losach-swiata

 

 

[Uwaga: ten artykuł publikowaliśmy i linkowaliśmy w roku 2012. CB]

Faerie Vivarium – Rusalia (Ukraina, muzyka kultowa)

 

 

„Do WOLNOŚCI przez OGIEŃ”

ZWYCIĘSTWO

20 maja 2014 rusza do Stanisławowa misja Fundacji Piastun ze Slovianskim Slovem (a więc wszystkimi książkami wydawnictwa, Kwartalnikiem „Słowianić” i Dobrym Słowem od SSŚŚŚŚ, a także ideą Zrzeszenia Słowian „Słowianie RAZEM!”). Misja udaje się na Ukrainę z wszechstronnymi warsztatami, które niosą wiedzę.

Jako Zrzeszenie Słowian z całych sił wspieramy tę misję, angażujemy się w jej powodzenie wszelkimi siłami duchowymi i materialnymi. Ten artykuł jest częścią naszego wkładu w Walkę o Wolność Ukrainy od rosyjskiego najeźdźcy, od Moskali. Pamiętajmy wszyscy i zawsze, w każdej sekundzie swego istnienia, że liczą się tylko CZYNY, BUDOWANIE NOVEGO – Służba Człowiekowi i Matce Ziemi, Służba Współbraciom, Solidarność.

UCZYNIMY WSZYSTKO by Plan NWO nie powiódł się na Ukrainie, i by Nasi Bracia, którzy przez tysiąclecia dzielili Wspólny LOS z Polakami, ocalili WOLNOŚĆ SWOJEJ OJCZYZNY. PAMIĘTAJMY, ŻE ICH OJCZYZNA JEST NASZĄ MACIERZĄ, A WOLNOŚĆ JEST PRAWEM KAŻDEGO CZŁOWIEKA NA ZIEMI.

 

Faerie Vivarium – Hall Of Flames (Ukraina, współczesna muzyka kultowa)

 

stanislawow2Stanisławów (Ukraina) – Iwano-Frankiwsk, hist. Stanisławów (ukr. Івано-Франківськ, ros. Ивано-Франковск; do 1962 Stanisławów, ukr. Станіслав lub Станіславів; jid. סטאַניסלעװ, Stanislew) – miasto obwodowe w zachodniej Ukrainie, ok. 222 tys. mieszkańców (2008), prawa miejskie od 1662, dawna rezydencja magnaterii polskiej.

WOLNOŚĆ UKRAINY JEST WARUNKIEM ŚWIATOWEGO MIRU-Pokoju oraz MIRU-Sławy-Chwały, MIRU CZŁOWIECZEŃSTWA, Miru Świata – Bo MIR to znaczy ŚWIAT!

 Artykuł „Do wolności przez Ogień” ukaże się w „Słowianić” nr 5 – 20 czerwca 2014 roku.

 

Tagged with:
Tagged with: ,

Profesor Grzybowski z Bydgoszczy o etnogenezie Słowian.

Posted in Polska, Słowianie by bialczynski on 17 Luty 2015

https://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=7rITx7gSYVk

Genetyk, prof. Tomasz Grzybowski o etnogenezie Słowian

Konkurs na opowiadanie fantasy inspirowane Mitologią Słowian.

Posted in Polska, sztuka, Słowianie by bialczynski on 15 Luty 2015

REGULAMIN KONKURSU NA OPOWIADANIE FANTASY
§ 1
Organizator konkursu
Organizatorami konkursu są: Wydawnictwo Ambaje, Wydawnictwo Slovianskie Slovo, Biblioteka Pedagogiczna w Tarnowie i Pałac Młodzieży w Tarnowie.
§ 2
Cel konkursu
Celem konkursu jest popularyzacja wiedzy na temat mitologii słowiańskiej oraz budzenie zainteresowania światem wierzeń naszych przodków wśród młodych czytelników.
§ 3
Uczestnicy
Konkurs skierowany jest do pisarzy młodych, mogą w nim uczestniczyć osoby w wieku do lat 20. Osoby, które nie ukończyły 18 roku życia są zobowiązane do przesłania podpisanego formularza zgody na udział w konkursie, podpisanego przez rodzica lub opiekuna drogą pocztową na adres: Biblioteka Pedagogiczna w Tarnowie, ul. Legionów 34, 33-100 Tarnów.
§ 4
Przedmiot konkursu
Przedmiotem konkursu jest opowiadanie fantasy, osadzone w świecie mitologii słowiańskiej.
§ 5
Ocena prac
Utwory oceniane będą pod względem oryginalności, spójności fabuły, ciekawego stylu oraz umiejętności wykorzystania w przedstawionym świecie słowiańskich mitów, bogów
i bohaterów. Mile widziana będzie terminologia związana ze światem dawnych bogów.
Jako materiał przygotowawczy rekomendujemy utwory Czesława Białczyńskiego: Stworze
i Zdusze, Księga Ruty, Księga Tura oraz kwartalnik Slovianić
§6 
Jury
Nadesłane prace oceni Jury w składzie:
Czesław Białczyński – pisarz, scenarzysta, członek Stowarzyszenia Pisarzy Polskich, autor wielu wybitnych utworów i publikacji, m.in. pierwszej w Polsce Mitologii Słowiańskiej (Księga Tura).
Dorota Bałuszyńska-Srebro - autorka książek dla dzieci i młodzieży, reżyser teatrów dzieci i młodzieży, teatrolog.
Beata Kania – nauczyciel bibliotekarz, wieloletni pracownik Biblioteki Pedagogicznej
w Tarnowie, organizatorka akcji czytelniczych i konkursów literackich dla dzieci
i młodzieży

Agata Abou-Dan - instruktor zajęć z dziećmi i młodzieżą w Pałacu Młodzieży w Tarnowie, pomysłodawca i koordynator wielu akcji kulturalnych i happeningów, nauczyciel bibliotekarz.

§ 7
Nadsyłanie prac
Prace powinny być przesłane drogą elektroniczną w formacie Word lub PDF pod adresem: biuro@wydawnictwoambaje.pl
E-mail powinien zawierać: imię i nazwisko, numer telefonu kontaktowego, adres e-mail, adres zamieszkania uczestnika oraz następujący dopisek:
„Wyrażam zgodę na przetwarzanie podanych przeze mnie danych osobowych przez
Wydawnictwo Ambaje, Wydawnictwo Slovianskie Slovo, Bibliotekę Pedagogiczną
w Tarnowie i Pałac Młodzieży w Tarnowie w celu przeprowadzenia konkursu literackiego, zgodnie z Ustawą z dnia 29.08.1997 roku o ochronie danych osobowych;tekst jednolity: Dz.U. z 2002 r.,
nr 101, poz. 926 ze zmianami”.
Jeden uczestnik może zgłosić do konkursu maksymalnie 3 opowiadania.
§ 8
Nagrody
Nagrodzone prace zostaną przygotowane profesjonalnie do druku i opublikowane w zbiorze opowiadań, autorom wyróżnionych prac zostaną przyznane nagrody książkowe.
Nadesłanie pracy na konkurs jest jednoznaczne ze zgodą na jego publikację. Opublikowanie opowiadań nie wiąże się z wypłatą honorarium.
§9
Terminy
Termin nadsyłania prac upływa 30 września 2015 roku. Wyniki konkursu zostaną opublikowane do 30 listopada 2015 roku na stronach internetowych organizatorów.
§ 10
Postanowienia końcowe
Wysłanie pracy na Konkurs jest jednoznaczne z akceptacją powyższego regulaminu.

Czerwona kapusta kiszona i jarmuż w naszej sistańskiej (słowiano-istyjsko-skołockiej) kuchni.

Posted in kuchnia, Słowianie by bialczynski on 11 Luty 2015

11-17-farmindy-red-cabbageKapusta znana była już w starożytności, stawiano na jej cześć świątynie. Według legendy główka kapusty powstała z łez Likurga, którego bóg wina ukarał za zniszczenie winnicy. W medycynie ludowej te okrągłe, zielone i czerwone, twarde warzywa królują wśród zdrowego jedzenia. Kapusta ma opinię ciężkostrawnego, niezdrowego warzywa. To prawda, ale tylko, gdy dodamy do niej mięso i tłuszcze zwierzęce. Jak czerwona kapusta wpływa na zdrowie?

 

Właściwości odżywcze, zdrowotne i lecznicze

Podobnie jak biała, jest niezwykle bogata w witaminy, minerały, błonnik i unikalne substancje o działaniu ochronnym i terapeutycznym. Jeśli wziąć 10 najbardziej skutecznych leczniczo roślin i przyjąć właściwości kapusty za 100 procent, to pozostałe mają: zboże – 30 %, cytryna 29 %, marchew 26 %, czosnek 25 %, cebula 23,5 %, borówka 21 %, ziemniak 20 %, winogrona 18 %, pietruszka 15 %.  Kapusta czerwona ma działanie przeciwnowotworowe – zawiera antocjany, (które odpowiadają również za jej charakterystyczną barwę), które mają właściwości przeciwutleniające. Razem z witaminami E, C i beta-karotenem zmniejszają ryzyko występowania zmian miażdżycowych i rozwoju nowotworów.
Kapusty – biała, włoska i czerwona mają zastosowanie zewnętrzne i wewnętrzne, zarówno świeże jak i gotowane. Szczególne właściwości mają jednak świeże liście kapusty. Stosowane zewnętrznie leczą: zapalenie oskrzeli, katar, zaburzenia żołądkowo-jelitowe, egzemę, opryszczki, trądzik, odmrożenia, oparzenia, stłuczenia. Okłady ze świeżych liści kapusty mają tak mocne działanie, że czasami wywołują zaostrzenie się objawów. Taka reakcja jest objawem odtruwania i regeneracji leczonych tkanek. Im świeższe liście tym skuteczniejsze działanie okładów. Liście przed użyciem myjemy, suszymy i wykrawamy środkową żyłę główną. Następnie rozgniatamy liście wałkiem do ciasta na stolnicy aż do pojawienia się soku – wtedy liść jest gotowy do zrobienia okładu. Przykładamy go do chorego miejsca i bandażujemy je.

Wewnętrzne działanie kapusty jest zbawienne przy dolegliwościach gastrycznych, jelitowych, układu oddechowego i na ogólne osłabienie.
Kapusta zwiera duże ilości żelaza, magnezu i miedzi, dzięki czemu skutecznie wspiera leczenie anemii.

Sok ze świeżej kapusty (wyciskany przez sokowirówkę) jest lekarstwem na wątrobę, chorobę wrzodową i cukrzycę. Właściwości gojące i zabliźniające soku z kapusty są wykorzystywane przy leczeniu zapalenia wrzodziejącego okrężnicy. Skutek leczniczy zawdzięczamy kleistym śluzom roślinnym, siarce, solom potasowym i witaminie U, która chroni śluzówki. Płukanie gardła sokiem z kapusty oczyszcza, goi i zabliźnia stany zapalne.

Okłady z liści kapusty dają również doskonałe efekty kosmetyczne, przede wszystkim dzięki dużej zawartości siarki, pierwiastka, który korzystnie wpływa na wygląd skóry, włosów i paznokci. Półgodzinny okład na twarz regeneruje i oczyszcza skórę, poprawia krwiobieg, absorbuje skupiska tłuszczu z tkanki podskórnej.  Enzymy mlekowe kapusty działają silnie dezynfekująco na przewód pokarmowy. Nie należy więc ich niszczyć płukaniem kiszonej kapusty. Sok z kiszonej kapusty jest lekarstwem na dolegliwości przewodu moczowego, układu oddychania i jelit.

Coraz głośniej mówi się o właściwościach przeciwnowotworowych kapusty – obecne w niej związki chemiczne (indole) pomagają w profilaktyce raka o podłożu hormonalnym: jajników, piersi, prostaty i jąder.

Kapusta czerwona ma wszystkie zalety lecznicze białej kapusty, ale lżejszą konstrukcję, więc idealnie nadaje się do faszerowania. Jej aromat jest przyjemniejszy, dlatego bywa chętniej dodawana do zup i rosołów. Niedoceniana na naszych stołach. Swój kolor zawdzięcza antocyjanom, czyli najsilniejszym przeciwutleniaczom. Jest wyjątkowo bogata w tiaminę, czyli witaminę B1. Ma jej aż 77 mcg w 100 g, podczas gdy biała o ponad 20 mcg mniej. Czerwona kiszona kapusta ma nieco delikatniejszy smak i jest zdrowsza od białej, bo ma dużo antyutleniaczy jak selen i witamina E.

Kiszenie kapusty czerwonej

Czerwona kapusta jest cennym źródłem witamin, minerałów oraz błonnika pokarmowego, dzięki czemu świetnie sprawdza się przy dietach odchudzających, dostarczając nam niezbędnych składników odżywczych. Za charakterystyczną barwę tej kapusty odpowiadają antocjany, które wspólnie z beta – karotenem i witaminami obniżają ryzyko występowania zmian miażdżycowych i nowotworów. Antocyjany są najsilniejszym przeciwutleniaczem.

 

Kiszona z kminkiem

Czerwoną kapustę obrać z wierzchnich liści, opłukać, osuszyć i poszatkować. Do poszatkowanej kapusty, dodać szczyptę soli, cukru i kminku. Całość wymieszać. Zależy nam na tym, by kapusta wypuściła jak najwięcej soku. Można odstawić na 30 minut i po tym czasie kontynuować jeszcze kilka minut mieszanie. Przełożyć do dużego kamiennego naczynia i mocno ubić.  Kapusta powinna być zakryta własnym sokiem, nie może być sucha, bo się zepsuje. Na wierzch kapusty można położyć duży talerz i obciążyć go czymś, np. wyparzonym, czystym kamieniem. Wierzch garnka należy przykrywamy czystą szmatką, ścierką kuchenną, ręcznikiem płóciennym. Po upływie tygodnia do dwóch kapusta jest ukiszona, ma piękny purpurowy kolor i nadaje się do jedzenia. Można ją przełożyć do słoików i wynieść do ciemnej, chłodnej piwnicy. Można też pasteryzować, ale nie jest to konieczne. Ukiszoną czerwoną kapustę można też pozostawić w naczyniu kamiennym, ale należy ją przewietrzyć nakłuwając w kilku miejscach drewnianym kijkiem, trzonkiem łygi, lub czymś podobnym. Potem znów ubić, obciążyć kamieniem i odstawić w chłodne, ciemne miejsce w piwnicy.
Inny sposób z przyprawami
1 główka kapusty czerwonej,
sól, ziele angielskie, kminek, liść laurowy.Kapustę drobno posiekać. Można posłużyć się mikserem. W dużej misce dokładnie wymieszać kapustę z solą, tak, by pojawił się sok. Ilość soli: około 1 łyżka (16-17 g) na 1 kg kapusty. Opcjonalnie dodać ulubione przyprawy, np. wymienione powyżej. Kapustę umieścić w wysokim naczyniu, ubijając warstwami. Od góry powinien zebrać się sok. Słój umieścić w temperaturze ok. 18-20°C. Nazajutrz sprawdzić, czy nie trzeba  odgazować kiszonki, lekko ubijając od góry. Po kilku dniach kapusta zmieni kolor z niebieskawego na bardziej czerwony – to znak obniżenia się pH i gotowości do spożycia.
Czerwona kapusta kiszona z winem
1 bardzo duża główka kapusty czerwonej lub 2 małe,
1 marchewka (jak ktoś nie lubi, to pominąć),
100 ml czerwonego, wytrawnego wina,
2 łyżki soli,
2 łyżki cukru.
Kapustę obrać z uszkodzonych liści, umyć i drobno poszatkować. Wymieszać z solą i cukrem. Marchewkę obrać i zetrzeć na grubych oczkach tarki. Wymieszać z kapustą. Do gliniaka lub beczki włożyć 1/4 kapusty. Ubijać drewnianym tłuczkiem (np. trzonkiem od tłuczka od mięsa), aż wypuści dużo soku. Dodać kolejną część kapusty i znowu ubijać. Ważne jest aby soku było dużo. Ubijanie może potrwać z 15 minut. Gdy cała kapusta znajdzie się w gliniaku, dolać wino i kilka razy jeszcze zamieszać tłuczkiem. Można dodać kilka łyżek kwasu z ogórków, to szybciej ruszy fermentowanie. Przykryć talerzem i obciążyć kawałkiem cegły lub słoikiem z wodą. Ważne jest, aby cała kapusta była skąpana w soku, wtedy nie spleśnieje i na pewno się uda. Odstawić na tydzień w ciepłe miejsce. Codziennie należy odpowietrzać kapustę, czyli kilkukrotnie wsadzić tłuczek, aby powietrze uszło ku górze. Po tym czasie można gliniak wynieść do piwnicy i tam przechowywać przez całą zimę.
Czerwona kapusta kiszona z jabłkiem, cebulą, kminkiem i goździkami
  • 2 kg czerwonej kapusty
  • 3 łyżki soli (50 g)
  • 1 łyżka cukru (15 g)
  • 1 jabłko (250 g) starte na tarce
  • 1 cebula (150 g)  pokrojona w kostkę
  • 1 łyżeczka kminku
  • 5 goździków
  • 1,5 szklanki przegotowanej ostudzonej wody
  • ewentualnie 1/2 łyżeczki jogurtu naturalnego

Kapustę poszatkować, wymieszać z cebulą, jabłkiem, solą, cukrem, kminkiem i goździkami. Jogurt można dodać po to by „zaprogramować” właściwą fermentację bakteriami kwasu mlekowego. Kapustę przełożyć do kamionki i ugniatać aż puści sok. Jeśli kapusta puszcza mało soku to trzeba dodać wodę. Mocno ubić tak żeby kapusta była przykryta płynem. Nakryć talerzem, obciążyć go czymś. Odstawić w ciepłe miejsce. Po 7 dniach jest gotowa do spożycia, ale można kisić dłużej, jeśli chcemy żeby kapusta była kwaśniejsza, to dotąd dokąd nie jest dla nas wystarczająco kwaśna.

Which-cabbage-to-pickPotrawy z czerwonej kapusty

Generalnie z kiszonej czerwonej kapusty możecie oczywiście zrobić to wszystko co robicie z białej, a więc, bigos, czy żeberka duszone w kapuście, albo wegetariańskie odmiany bigosu w którym mięso zastępujemy suszonymi owocami (śliwki, morele, itp). Możemy też zrobić z niej zwykłą czerwona zasmażaną kapustę stanowiącą dodatek do kotleta (może być sojowy) tak jak wykonujemy biała kiszoną, gotowaną i zasmażaną kapustę. Tych przepisów nie będziemy tutaj oczywiście podawać. Żywcem przeszczepcie te z białą kwaszona kapustą i będzie na pewno dobrze, choć troszkę inaczej. Dla samego urozmaicenia warto tego spróbować. Tu pokażemy parę zupełnie odmiennych możliwości zastosowania czerwonej KISZONEJ kapusty.

Czerwona kiszona kapusta z fetą, orzechami włoskimi i gruszką

  • ok. 15-20 dkg czerwonej kiszonej kapusty
  • 1 gruszka
  • gruby plaster twardego sera feta (kozi solankowy ser bułgarski)
  • 4-6 orzechów włoskich
  • 1/2 czerwonej papryki
  • natka pietruszki
  • chili
  • oliwa
Do 20 deka kiszonej czerwonej kapusty wyjętej ze słoika, lub garnka (w którym się dotychczas kisiła) dorzucamy pokrojoną w kostkę gruszkę, cienkie paski czerwonej papryki, rozdrobnione orzechy i pokruszoną fetę. Dolewamy 2 łyżki oliwy, dosypujemy chili, i drobno usiekaną natkę zielonej pietruszki. Tak naprawdę nie wiem po co napisałem jak to zrobić, bo przecież z samego składu widać co z czym i jak. Świetnie smakuje i pięknie się komponuje kolorystycznie, a porcja jaką tutaj proponuję starcza dla dwóch średnio-żarłocznych sałatkozjadaczy, na jeden ząb.

Czerwona kiszona kapusta z pestkami dyni i słonecznika

składniki
ok 400 g kapusty czerwonej kiszonej
1 nieduża cebula lub 1 spora dymka
pęczek koperku
pęczek szczypioru lub szczypiorku
3 – 4 łyżki oleju rzepakowego
łyżka ziaren słonecznika
łyżka pestek dyni
sól
pieprzprzygotowanie

Zioła i cebulę posiekać. W misce wymieszać kapustę z ziołami, cebulą, ziarnami, dolać olej, sól i pieprz do smaku. Smacznego!

 

images

Czerwona kiszona kapusta gotowana z jabłkiem.

  • litrowy słoiczek czerwonej kapusty kiszonej
  • 2 duże jabłka
  • 1 cebula
  • 1 szklanka  wody źródlanej
  • 2 łyżki oleju słonecznikowego
  • 1 łyżka pieprzu ziołowego
  • pieprz czarny do smaku
  • 1 łyżka miodu
  • 1/2 szklanki startych orzechów włoskich

Kapustę przełóż do garnka, podlej szklanką wody, dodaj  pokrojone, obrane jabłka (bez gniazd nasiennych i pestek) i duś ok 10 minut.

Na rozgrzanym oleju zeszklij posiekaną cebulkę, dodaj ją  do kapusty razem z miodem i pieprzem ziołowym – wymieszaj. Dopraw ją do smaku pieprzem czarnym i duś jeszcze kilka minut. Po wyłożeniu do miseczki obficie posyp  startymi orzechami.

 

Surówka z czerwonej kiszonej z  ogórkami konserwowymi

30 dag kiszonej czerwonej kapusty
1 cebula
2 ogórki konserwowe
sól, pieprz, cukier
1-2 łyżki majonezu

Kapustę pokroić na mniejsze kawałki. Cebulę obrać i pokroić w drobną kostkę. Ogórki zetrzeć na tarce na dużych oczkach lub pokroić w kostkę, podobnie jak cebulę. Składniki sałatki wymieszać, doprawić do smaku solą, pieprzem i cukrem. Połączyć z majonezem i można podawać.

 

Narodowa Polska Biało-Czerwona (z białej i czerwonej kiszonej kapusty)

  • 10 dkg kiszonej białej kapusty
  • 10 dkg czerwonej kapusty
  • 1 mała marchewka
  • 1 mała cebula
  • 1/2 słodkiego jabłka
  • sól
  • cukier
  • pieprz
  • olej lub oliwa

Ścieramy na tarce z grubymi oczkami marchewkę, jabłko i czerwoną kapustę (możemy też kapustę drobno posiekać). Cebulkę siekamy w kostkę i przesalamy aby zmiękła. Wszystkie składniki łączymy w jednej misce i doprawiamy do smaku. Polewamy olejem, mieszamy i odstawiamy na godzinę. Taka porcja jest przewidziana na 2-3 osoby.

 

czkb_blog

Surówka z czerwonej kiszonej z pomidorami

 

  • 2 garści czerwonej kiszonej kapusty
  • 2 nieduże pomidory podłużne
  • 1 nieduża cebula biała lub czerwona
  • 4 orzechy włoskie
  • natka pietruszki lub inna zielenina
  • 2-3 łyżki oliwy
  • ząbek czosnku
  • sól, chili w płatkach, cząber

 

cebulę kroimy w cieniutkie piórka, lekko solimy i odstawiamy do zmacerowania. kapustę kroimy na drobniejsze kawałki. pomidory parzymy, obieramy ze skórki i kroimy w grubą kostkę. orzechy włoskie parzymy wrzątkiem i kroimy. wszystkie składniki łączymy, dodajemy oliwę, zmiażdżony ząbek czosnku i pozostałe przyprawy. dokładnie mieszamy by składniki dobrze się połączyły. posypujemy natka pietruszki lub inna zieleniną. warto by surówka chwilę postała by smaki się przegryzły. możemy podać z dobrym pieczywem albo np. z pieczonymi ziemniakami, kaszą itp.
Z koperkiem i kaparami
ok 250 g kapusty czerwonej kiszonej
1 nieduża czerwona cebula
2- 3 łyżki posiekanego koperku
łyżka posiekanej natki pietruszki
1 łyżka kaparów
1 duży ząbek czosnku, pokrojony w plasterki
papryka w płatkach do smaku
3 -4 łyżki oleju np kujawskiego czosnek+bazylia
1 łyżka octu balsamicznego – lub do smaku
sól
pieprz

Zioła i cebulę posiekać. Kapustę, jeżeli jest taka potrzeba, pokroić drobniej. W misce wymieszać kapustę z ziołami, cebulą, kaparami, czosnkiem, dolać olej, ocet balsamiczny, sól i pieprz i płatki paprykowe do smaku. Smacznego!
Kiszona kapusta czerwona gotowana z jabłkiem
 
  • litrowy słoiczek czerwonej kapusty kiszonej
  • 2 duże jabłka
  • 1 cebula
  • 1 szklanka wody źródlanej
  • 2 łyżki oleju słonecznikowego
  • 1 łyżka pieprzu ziołowego
  • pieprz czarny do smaku
  • 1 łyżka miodu
  • 1/2 szklanki startych orzechów włoskich
Kapustę wkładamy do garnka, podlewamy szklanką wody źródlanej, dodajemy pokrojone , obrane uprzednio jabłka i dusimy ok 10 minut. Na rozgrzanym oleju szklimy posiekaną cebulkę, dodajemy do kapusty razem z miodem i pieprzem ziołowym – mieszamy. Doprawiamy do smaku pieprzem czarnym i dusimy jeszcze kilka minut. Po wyłożeniu do miseczki obficie posypujemy startymi orzechami.

kapczerw

 Jarmuż na sistańskich stołach

Jarmuż (Brassica oleracea L. var. sabellica L.) – odmiana botaniczna kapusty warzywnej. Jest to roślina dwuletnia należąca do rodziny kapustowatych. Jest to jedna z najstarszych odmian użytkowych tego gatunku. W starożytności uprawiana była jako roślina ozdobna i jadalna. Znana jest wyłącznie z uprawy, nie występuje na stanowiskach naturalnych

Curly-Kale

Jarmuż jest uważany za bardzo pożywne warzywo zawierające silne przeciwutleniacze i mające właściwości przeciwzapalne. Jest bogatym źródłem witaminy K, witaminy C, karotenoidów (β-karotenu, luteiny, zeaksantyny), a także wapnia. Podobnie jak brokuły i inne warzywa kapustowate zawiera sulforafan, związek mający właściwości przeciwnowotworowe. Jarmuż jest również doskonałym źródłem żelaza. Od niepamiętnych czasów aż do końca średniowiecza jarmuż był jednym z najpopularniejszych zielonych warzyw w całej Europie. Odmiany o kędzierzawych liściach istniały już W KRAJACH SŁOWIAŃSKICH 3500 TYSIĄCA LAT TEMU wraz z płasko-liściastymi, a w Grecji uprawa jarmużu jest udokumentowana zapisami  od czwartego wieku p.n.e. Dziś można je różnicować w zależności od odmiany na: niskiej, pośredniej lub wysokiej długości łodygi, z różnymi rodzajami liści. Liście występują w kolorach od jasnozielonego poprzez zielony, ciemnozielony i fiolet aż do fioletowozielonobrązowego. Rosyjska odmiana została wprowadzona do Kanady (a następnie do Stanów Zjednoczonych) przez rosyjskich kupców w XIX wieku.

Najważniejsze obszary uprawy jarmużu znajdują się w środkowej i północnej Europie oraz Ameryce Północnej i Azji. Roślina rzadko rośnie w tropikalnych obszarach, ponieważ preferuje chłodniejszy klimat. Toleruje prawie wszystkie rodzaje gleb pod warunkiem, że drenaż jest zadowalający. Jej zaletą jest oporność na działanie szkodników i chorób innych kapustowatych.

  • Niektóre kultywary są uprawiane jako rośliny ozdobne.
  • Jarmuż jest składnikiem tradycyjnych potraw staropolskich, rosyjskich, holenderskich, portugalskich i brazylijskich. Spożywany jest także w całej południowo-wschodniej Afryce, zwykle gotowany z mlekiem kokosowym i orzeszkami ziemnymi, serwowany z ugotowanym ryżem, albo z ugali lub fufu robionymi z kaszy kukurydzianej. W Japonii sok z jarmużu – znany jako aojiru, jest popularnym suplementem diety.
  • Jamuż jest nieskokaloryczny – jedna filiżanka to zaledwie 36 kcal i 0 g tłuszczu. Do tego zawiera mnóstwo błonnika, który reguluje poziom cukru we krwi, zmniejsza uczucie głodu i pobudza perystaltykę jelit.
  • Jarmuż to kopalnia żelaza – w przeliczeniu na jedną kalorię ma go więcej niż wołowina. Żelazo umożliwia wytwarzanie hemoglobiny, transportującej tlen z płuc do poszczególnych komórek organizmu, a jego niedobory skutkują m.in. anemią, przewlekłym zmęczeniem, wzmożoną podatność na infekcje i zaburzeniami regeneracji nabłonków.
  • Jarmuż obfituje w witaminę K, kluczową dla zdrowia kości i prawidłowego krzepnięcia krwi. Osoby przyjmujące leki rozrzedzające krew powinny skonsultować możliwość spożywania jarmużu z lekarzem.
  • Jarmuż jest cennym źródłem antyoksydantów (m.in. kwasu liponowego i karotenoidów), które hamują liczne procesy degeneracyjne wywołane stresem, wysiłkiem fizycznym, zanieczyszczeniem środowiska, czy stosowaniem używek.
  • Jarmuż działa przeciwzapalnie. Jedna filiżanka świeżych liści zaspokaja 10% dziennego zapotrzebowania na kwasy tłuszczowe Omega-3, które zmniejszają ryzyko zmian nowotworowych oraz chorób o podłożu zapalnym i autoimmunologicznym (np. RZS).
  • Jarmuż to cenny składnik diety przeciwcholesterolowej, chociażby ze względu na zawartość błonnika, który wiąże się z cząsteczkami cholesterolu i usuwa je z organizmu.
  • Jarmuż to skarbnica witaminy A, która chroni przez zmianami degeneracyjnymi narządu wzroku, wspomaga regenerację skóry, a także zmniejsza ryzyko pewnych typów nowotworów.
  • Jedna filiżanka surowego jarmużu może zaspokoić 120% dziennego zapotrzebowania na witaminę C, kluczową dla funkcji układu odpornościowego i metabolizmu komórkowego.
  • Zawarty w jarmużu wapń (ok. 10% dziennego zapotrzebowania na filiżankę) chroni przed ubytkami kośćca, warunkuje prawidłowy skurcz mięśni i uczestniczy w reakcjach odpornościowych.
  • Jarmuż sprzyja detoksykacji – błonnik, związki siarkowe i chlorofil oczyszczają ciało z toksyn i tym samym odciążają wątrobę.

 

Jarmuż właściwości

kale-curly-leaf

 

 

Jarmuż przeżywa swoją świetność! Ta odmiana kapusty jest bogata w antyoksydacyjne witaminy, mikroelementy i chlorofil, który działa antynowotworowo.

Jarmuż to odmiana kapusty. Jest bogaty w beta-karoten, witaminy: K, C, z grupy B i E. Zawiera sulforafan (ma działanie antybakteryjne i niszczy bakterie powodujące wrzody żołądka) i chlorofil, który hamuje przemiany zdrowych komórek w nowotworowe. Jarmuż jest również doskonałym źródłem żelaza, wapnia, fosforu i magnezu. Można go zjadać na surowo, smażyć (popularne są chipsy z jarmużu), gotować (jak każdą inną kapustę) oraz dodawać do zup i koktajli.

Jak jeść jarmuż?

 Potrawy z jarmużem

 

SONY DSC

 Jarmuż z buraczkami i dymką

liczba porcji: 4

składniki:
7-8 liści jarmużu
2 buraki
pęczek dymki
2 łyżki oliwy z oliwek
sok z połówki cytryny
2 ząbki czosnku
sól, pieprz

przyrządzanie:

Liście jarmużu dokładnie umyć. Wyciąć z nich twarde nerwy, a następnie posiekać. Buraki obrać, dymkę oczyścić, umyć i pokroić.

Buraki pokroić w drobną kostkę i dusić na odrobinie oliwy przez ok. 15 minut. Dodać posiekany jarmuż i dymkę. Dusić następne 7-8 minut, dodając wcześniej sok z cytryny, przeciśnięty przez praskę czosnek oraz sól i pieprz. Podawać na ciepło lub na zimno.

Chipsy z jarmużu

Jarmuż umyj, osusz, liście potnij na spore kawałki, a łodygę wyrzuć. Liście ułóż na papierze do pieczenia, posmaruj je oliwą z oliwek, posyp ulubionymi przyprawami i wstaw do piekarnika na 5 minut. Liście szybko stają się chrupiące.

 

Sałatka z jarmużu z boczkiem i krwistą pomarańczą

  • 2 krwiste pomarańcze
  • 2 garście jarmużu
  • 1 mała czerwona cebula
  • garść świeżej kolendry
  • 150-200 g pokrojonego w krótkie słupki wędzonego boczku

Na winegret:

  • 4 łyżki oliwy z oliwek
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • sól, pieprz, lubczykJarmuż dokładnie myjemy. Pozbawiamy grubych łodyg, kroimy drobno. Przygotowujemy winegret i dokładnie łączymy go z jarmużem. Odstawiamy. Boczek podsmażamy na patelni na chrupko. Osuszamy na papierowym ręczniku. Myjemy, osuszamy i siekamy kolendrę. Obieramy pomarańcze. Kroimy je w plasterki a potem w ćwiartki. Kroimy cebule w piórka. Łączymy wszystkie składniki. Podajemy.
  • *jarmuż najlepiej jest spożywać na surowo. Połączony odpowiednio wcześniej (od kilku do 12 godzin) z winegretem nabierze delikatniejszego smaku i będzie smakował naprawdę wybornie. Dodatkowo tłuszcz wchodzący w skład winegretu ułatwi przyswojenie wartości odżywczych z jarmużu. Polecam spróbować. Marynowany w winegrecie jarmuż bardzo zyskuje na smaku.

 

Sałatka na ciepło

sałatka z jarmużu

Składniki:

Jarmuż, cebula, czosnek, marchewka, papryka, ulubione przyprawy (np. curry, mielona papryka słodka, garam masala), pół puszki ciecierzycy, ew. mleko kokosowe, jogurt grecki

Przygotowanie:

Na dużej patelni rozgrzej łyżkę oleju, wrzuć pokrojoną w piórka cebulę, po chwili dodaj rozgnieciony ząbek czosnku. Następnie wrzuć pokrojoną w kostkę marchewkę i pokrojoną w paski paprykę. Dopraw przyprawą curry, mieloną papryką, możesz dodać łyżeczkę indyjskich przypraw garam masala. Smaż przez 10 minut, aż warzywa będą miękkie. Jeśli zaczną się przypalać, podlej wodą. Następnie wrzuć grubo posiekany jarmuż i wymieszaj. Kiedy jarmuż zmięknie, dorzuć pół puszki ciecierzycy. wymieszaj i gotowe! Do takiej sałatki możesz dodać także mleko kokosowe albo podawać ją z łyżką jogurtu greckiego.

Szpinakowo-jarmużowe wrapy

Składniki:

Tortille (najlepiej pełnoziarniste), 3 garście jarmużu, opakowanie szpinaku baby, czosnek, ser: feta, ser pleśniowy albo parmezan, 2 łyżki jogurtu naturalnego

Przygotowanie:

Na patelni rozgrzej oliwę z oliwek i dodaj rozgnieciony ząbek czosnku. Wrzuć umyty i grubo posiekany szpinak oraz jarmuż. Smaż aż warzywa będą miękkie. Dodaj swój ulubiony ser: pokruszoną fetę, ser pleśniowy albo parmezan. Dodaj 2 łyżki jogurtu, wymieszaj i smaż jeszcze chwilę. Nakładaj dużą łyżkę nadzienia na tortille, rozsmaruj i zwiń. Takie wrapy możesz podgrzać w piekarniku albo na patelni.

Makaron z jarmużem i suszonymi pomidorami

Składniki:

Pełnoziarnisty makaron, jarmuż, czosnek, 3 suszone pomidory, papryczka chilli, parmezan

Przygotowanie:

Jarmuż podsmaż na oliwie. Dodaj rozgnieciony ząbek czosnku, pokrojone w paski suszone pomidory, papryczkę chilli. Wszystko podgrzewaj przez chwilę, wymieszaj z ugotowanym makaronem. Posyp płatkami parmezanu. Do takiego makaronu możesz dodać też zieloną lub czerwoną soczewicę.

 Jarmuż  zapiekany z rozmarynem i chlebem

 

  • 6 szklanek pełnoziarnistego pieczywa pokrojonego w kostkę ( około 1 cm x 1 cm)
  • 1,5 szklanki bulionu warzywnego
  • 2 łyżki oliwy
  • 1 duża czerwona cebula, posiekana w kosteczkę
  • 3 ząbki czosnku, przeciśnięte przez wyciskacz
  • 2 łyżeczki suszonego rozmarynu
  • 1 łyżeczka ziół prowansalskich
  • 1 duży pęk jarmużu, posiekany
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1/4 łyżeczki świeżo mielonego pieprzu
  • prażone orzechy piniowe lub pestki słonecznika, w wersji biedniejszej ( opcjonalnie!)

Rozgrzej piekarnik do 200 st. C. Foremkę z piekarnika wyłóż papierem do pieczenia lub formą sylikonową i lekko posmaruj olejem. W dużej misce wymieszaj pokrojony chleb z bulionem. Odstaw na bok. Na patelni rozgrzej oliwę i smaż cebulę do czasu, aż lekko zbrązowieje. Następnie dodaj przeciśnięty czosnek i podsmażaj chwilę. Cebulę z czosnkiem dodaj do chlebowej mikstury, wsyp rozmaryn i zioła prowansalskie. Całość wymieszaj i przełóż na formę do pieczenia. Rozłóż równomiernie, a następnie piecz przez około 25-30 minut, do czasu aż chleb się zarumieni i grzanki będą gotowe.  Zwilż dłonie oliwą i „masuj” posiekany jarmuż przez minutę. Ten zabieg sprawia, że liście stają się miękkie i delikatniejsze. Wyciągnij foremkę z grzankami, dodaj do nich jarmuż i wymieszaj. Włóż ponownie do piekarnika i piecz jeszcze 10 minut.

 

Wyciągnij, przypraw solą i pieprzem. Posyp orzechami lub pestkami. Podawaj na ciepło!

 

Pesto z jarmużu

Do blendera wrzuć: jarmuż, ząbek czosnku, natkę z pietruszki, pestki słonecznika, starty na tarce parmezan. Dolej oliwę z oliwek, dopraw solą, pieprzem i sokiem z cytryny. Połącz za pomocy blendera. Jeśli pesto będzie zbyt gęste, dolej łyżkę wody i ponownie zblenduj. Takie pesto świetnie smakuje z makaronem albo jako pasta do kanapek.

 

Sałatka z jarmużu i brukselek z sosem miodowo-musztardowym – PRZEPIS

Składniki:

  • kilka liści jarmużu
  • 2 marchewki
  • kilka brukselek
  • 2-3 łyżki prażonych pestek ze słonecznika
  • natka pietruszki
  • szczypta cukru
  • szczypta soli

Składniki na sos:

  • 2 łyżki musztardy chrzanowej
  • 2 łyżki miodu
  • 2 łyżki sosu sojowego
  • 10 łyżek oliwy
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • szczypta pieprzu

Przygotowanie

Musztardę i miód wymieszać z sokiem z cytryny i sosem sojowym. Dolać olej, cały czas mieszając, aż sos uzyska gęstą  konsystencję. Doprawić do smaku mielonym czarnym pieprzem i cukrem. Wszystkie warzywa dokładnie myjemy. Liście jarmużu rwiemy na mniejsze kawałki. Brukselkę rozdzielamy na pojedyncze listki. Blanszujemy jarmuż z brukselką w lekko osolonej i osłodzonej wodzie. Studzimy warzywa. Marchewki obieramy i ścinamy na cienkie długie paski obieraczką. Marchew mieszamy razem z pozostałymi składnikami. Sałatkę polewamy sosem i obsypujemy obficie prażonymi pestkami słonecznika oraz drobno posiekaną natką pietruszki.

Zielony koktajl

Przygotowanie:

  • Nie ma nic prostszego(i zdrowszego) niż zielony koktajl! Wystarczy wybrać zdrową podstawę, np. 2 garście jarmużu i dodać do niej swoje ulubione składniki tradycyjnych koktajli, np. banan czy ananas. Do koktajlu warto dodać też sok z cytryny i kawałek imbiru. One przyspieszą metabolizm. Zielony koktajl możesz wypić na śniadanie. Wtedy dodaj do niego garść płatków owsianych, orkiszowych lub żytnich.

salatka-z-jarmuzu

Jarmuż jest warzywem niezwykle uniwersalnym. Dodawaj go do zup, gulaszów, sałatek, zapiekanek, a nawet do kanapek zamiast sałaty. Oto kilka pomysłów na proste przygotowanie jarmużu:

  • Zrób prostą sałatkę z posiekanego jarmużu, czerwonej papryki, cebuli, rodzynek i twojego ulubionego dressingu.
  • Uduś posiekany jarmuż z jabłkiem, ozdób posiekanymi orzechami włoskimi i skrob octem balsamicznym.
  • Wymieszaj pełnoziarnisty makaron z posiekanym jarmużem, orzeszkami pinii, serem feta i oliwa z oliwek.
  • Uduś posiekany drobno jarmuż z czosnkiem na oliwie z oliwek i podawaj tak jak szpinak.
  • Porwij liście na małe kawałki, spryskaj oliwą z oliwek, posyp szczyptą soli i piecz w piekarniku przez ok 10-15 minut.
Tagged with:

Świątynie Światła Świata: Tum Łęczycki i Łęczyca – Święte Wzgórza Borowiła i Boruty


10544962_536601933113140_897366033_nTum koło Łęczycy gdzie postawiono na wzgórzu w miejscu kąciny kolegiatę oraz sama Łęczyca z jej wzgórzem to święte Miejsca Wiary Przyrodzoney Słowian, którym poświęcono wiele energii aby je wpierw przechrzcić a następnie skatoliczyć. Poświęćmy im więc i my nieco uwagi by im z kolei przywrócić ich dawną pogańską moc i sławę, jako że jeszcze do niedawna znajdowały się tam wmurowane np. w kolegiatę dowody przeszłej wiary i to na tyle żywe że należy je łączyć z budowniczymi ostatniej wersji budynku i krzyża.  Jak donosi nam Dwakruki, który nadesłał ten materiał faktograficzny i fotograficzny pogańskie znaki na budowlach znikają. Są zacierane z premedytacją przez katoproboszczy i klechów, którzy się tymi miejscami „czule opiekują” od jakiegoś czasu. Istnieje więc wielkie prawdopodobieństwo, że w Polsce w której nauka jest zdominowana przesz materialistów i katolików te ostatnie ślady pogańskiej kultury w ŁĘCZYCY CZY TUMIE ŁĘCZYCKIM WKRÓTCE ZAGINĄ.

10478858_536598479780152_382276368_oTum koło Łęczycy – podstawa krzyża

10530659_536595879780412_6093754437562982400_nfoto: Dwakruki – W Kolegiacie Tumskiej koło Łęczycy znajdują się dziwne freski, raczej nie widywane w żadnym innym kościele – są to postacie na kółkach ze skrzydłami jak u owadów

10511348_536595603113773_7210047508083947811_nPostacie na kółkach – kółka są ośmioszprychowe – solarne – Swarożycowe i tworzą dwie ósemki – 88 – czyli stanowią liczbę bogów Żywiołów i Mocy  = 88 – jest to jednocześnie Symbol Pełnia/Nieskończoność (odsyłam do lekcji 8).

 

10410307_536595616447105_3619540325344985606_n

 

Wydaje się że na szczycie mamy zarys Orła w Koronie czyli Ptaka Nieskończoności – Wostrogota – Symbol Światła Świata czyli Boga Bogów = 88

10510293_536601943113139_224382434_n

Na krzyżu widnieją za to równoramienne krzyże Podstawowego Zodiaku Pogańskiego, o którym także już tutaj pisaliśmy na naszym blogu w wielu artykułach, także poświęconych porównaniu Wiary Przyrodzoney Słowian z religiami naturalnymi Chin i Indii.

10520763_536601813113152_230768448_n

 

Dwakruki (relacjonuje): Osoba która nas tam zaprowadziła twierdzi że jest tam ważny czakram ziemi nie ujawniany oficjalnie . Moja znajoma twierdzi że była tam kilka lat wcześniej i na kolumnach widziała jakieś dziwne ryty ,jednocześnie przewodniczka zabraniała fotografowania z uwagi na niszczycielską właściwość flesza .Obecnie nikt nie zabrania fotografowania ale dziwne ryty zniknęły gdyż kolumny zostały oczyszczone. Ryty te ma ona w swych notatkach ( narysowała z pamięci zaraz po wizycie w tumie).

10567403_538547692918564_555199386_n

rysunki z pamięci

10439053_537020519737948_3755524241817641956_n

Głagolica symbolika ołtarza i wózek z Bronocic na Wazie z roku 3500 p.n.e.

Na samych murach kolegiaty w wielu miejscach były takie znaki jak ten w czerwonej obwiedni , otwory były wielkości 50 mm w takim rozstawie , wiele z nich było jakby zakorkowane odpowiednim kamiennym korkiem wetkniętym w otwór na zaprawę, w taki sposób jak stolarze sęki korkują

10563632_538552109584789_710039748_n

10559249_538551699584830_1769902506_nZnak na krzyżu  – Porównanie z alfabetem etruskim

10566448_538554942917839_1837734543_n

Symbole zacierane w Tumie Łęczyckim – koła ośmioszprychowe

10487670_538548282918505_604002616_nSymbolika krzyża identyczna jak neolityczna z 3500 p.n.e. w literze z Wazy z Bronocic  i do tego podwojona na szczycie krzyża po prawej.

 

 

O trwałości niektórych tradycji w Krakowie sięgającej 40.000 i 5.500 lat p.n.e.! (Wstęp do studium ciągłości kulturowej Słowian Małopolskich)

Posted in nauka, Polska, Słowianie by bialczynski on 1 Luty 2015

288382Ten artykuł jest przykładem jak zdawałoby się zadanie dosyć w sumie banalnego pytania może naprowadzić na bardzo poważne poszlaki dotyczące trwałości zwyczajów kulturowych, które świadczą o pewnej ciągłości w danej okolicy. Ciągłość ta została przez współczesnych zupełnie zapomniana. Przeciętni żyjący w Krakowie ludzie nie wiedzą, że dzieje osadnictwa w tym miejscu ziemi sięgają 200.000 lat wstecz (pierwszy człowiek, 120.00 lat pierwsze większe grupy ludzi). Nie wiedzą, że istnieją w Krakowie cmentarzyska sprzed 4000 lat, a tym bardziej nie mają pojęcia, że są prapraprawnukami tych ludzi, którzy na tych cmentarzyskach leżą pogrzebani. Nie wiedzą, że wcześniej ci ludzie żyli dokładnie w tym właśnie miejscu, albo w osadach rozrzuconych po okolicy na przestrzeni zaledwie kilkunastu kilometrów. Są ich wnukami w prostej linii, czego można logicznie dowieść wcale nie przy pomocy wymyślnych badań antropologicznych kości czaszki, czy genetycznych badań krwi i zastosowania wielkiego aparatu teorii naukowych na temat sekwencjonowania DNA, haplotypów, czy częstotliwości mutacji. O tej ciągłości kulturowej świadczy banalny fakt.

Ale zacznijmy od początku.

 

Najpierw pytanie jakie zadał mi pan Zmyśliński (to oczywiście nick)

tumblr_kyb3beq2gD1qzgiooStanisław Wyspiański i Władysław Ekielski – projekt Wawel Akropol

Zmyśliński said, on 16 Styczeń 2015 at 21:39 (Edycja)

Mam pytanie do Pana Białczyńskiego. Czy uważa Pan że Kraków, (Od Cyrusa wg. definicji z przywoływanej tutaj książki) był pewnego rodzaju centrum kultowym Ario-Słowian/Scyto-Ariów? (ostrożność nakazuje mi używać obydwie nazwy wymiennie). Sama nazwa, jeśli przyjąć że faktycznie Wawel-Babel to to samo co Baba El wskazywałaby przecież na bardzo wysoką (świętą) rangę tego ośrodka. Interesuje mnie to ponieważ w ostatniej książce o archeologii którą złapałem, autorstwa pana Andrzeja Buko mówiącej o tym rejonie, wymienione na Wawelu obiekty, które uchodzą za najstarsze, nazywane są (tutaj cytuję) kolejno: „budowla czworokątna, relikty kaplicy krzyżowej, tetrakonchos świętych Feliksa i Adaukta, rotunda, przedromański kościół św. Michała, narożnik budowli przedromańskiej, wczesnoromańskie palatium, romańska bazylika św. Marii Egipcjanki, kaplica (?) palatium romańskiego, katedra romańska, kaplica, rotunda romańska, kościół św. Michała” Znamiennie ciekawy jest ten tajemniczy czworokąt. Chciałem spytać Pana, jako rodzonego Krakowiana (o ile pamięć mnie nie myli) w jakim stopniu doczesne badania archeologiczne oddają rzeczywiste nazewnictwo owych budowli i czy aby na pewno nie znajduje się pod nimi nic starszego? Czy może uważa Pan raczej, że Wawel był może jednak konstrukcją bardziej przypominającą ziemny nasyp, coś jak kurhan, lub też drewniany gród? Może kopano za płytko? Nawet jeśli, to pierwsze osadnictwo skupiające się naokoło (nie w ścisłym centrum samego wzgórza) datowane jest dopiero na XI – XII wiek. Czy z czasów przedchrześcijańskich miały szansę zachować się jakiekolwiek ślady materialne wskazujące na tak wczesne (więcej niż 500 lat p.n.e) osadnictwo?

WyspianskiwawelStanisław Wyspiański i Władysław Ekielski – projekt Wawel Akropol

Oczywiście zachowały się takie ślady i to nie sięgające 500 lat p.n.e. ale 5000 lat p.ne. i nawet wcześniej. Oto tekst oryginalny który pozwoli nam pokazać długotrwałość osadnictwa ludzkiego w Krakowie i jego okolicy oraz wskazać na odkryte przez archeologię miejsca tego osadnictwa w postaci tak osad jak i cmentarzysk. Będzie to zbiór kilku zaledwie przykładów, żeby nie przynudzać wieloma skomplikowanymi dowodami i nie przytłoczyć czytelnika faktami.

Okolica Krakowa jest zamieszkała przez ludzi nieustannie, bez jednej przerwy (pomijając okresy całkowitego zlodowacenia) od czasów paleolitu. Ci pierwsi, którzy pojawili się tutaj około 120.000 lat temu to byli Neandertalczycy, ale po nich około 40.000 lat temu zjawili się homo sapiens – i wszystko wskazuje na to że byli to Staroeuropejczycy o męskiej haplogrupie Y-DNA I1 oraz I2.  Cytuję ze strony muzeum Archeologicznego w Krakowie oddział Nowa Huta:

Obszar Jury Krakowskiej obfituje w liczne ślady pobytu człowieka i jest, oprócz Śląska, kolebką najstarszego osadnictwa pradziejowego w Polsce. Pierwotnego człowieka przyciągały tutaj niewątpliwie liczne jaskinie – naturalne miejsca zamieszkania lub schronienia, obfitość łatwo dostępnych surowców krzemiennych, bliskość źródeł wody (obecna Wisła, Rudawa, Prądnik i inne).

krakow-wawel-08 trzy kopce

Pierwsze łowiecko-zbierackie gromady ludzkie przybyły na obszar dzisiejszego Krakowa i jego okolic ok. 120 000 lat temu w okresie przedostatniego zlodowacenia (tzw. środkowopolskiego). Najstarsze ślady osadnictwa związane są z paleolitem dolnym i środkowym i reprezentowane są przez stanowiska archeologiczne w Jaskini Ciemnej i w Schronisku Wylotnym w Ojcowie, w Piekarach koło Krakowa oraz w Krakowie na Wawelu i Zwierzyńcu. 

[Czy zatem rozumiecie teraz dlaczego Dolina Ojców to Dolina Ojców??? Czy rozumiecie jak stare jest osadnictwo na Wawelu i czym jest Wawel dla mieszkańców tej okolicy? Dlaczego Zwierzyniec nazywa się „zwierzyniec” i dlaczego w tamtejszym Welskim Lesie wciąż znajduje się Ogród Zoologiczny?]

Około 40 000 lat temu na obszar Jury Krakowskiej przybywają nowi myśliwi. Gromady te, związane z paleolitem górnym, były znacznie liczebniejsze. Byli to przedstawiciele nowego gatunku ludzkiego określanego jako Homo sapiens (człowiek myślący) zbliżonego pod względem wielu cech fizycznych do człowieka współczesnego. Siedziby górnopaleolitycznych łowców niedźwiedzia odkryto w Jaskini Nietoperzowej w Jerzmanowicach i w Jaskini Koziarni w Sąspowie. Jaskinie dostarczyły przepięknych krzemiennych grotów oszczepów kultury jerzmanowickiej. Nieco odmienne w kształcie groty znalezione na Zwierzyńcu w Krakowie związane są z kulturą szelecką.

 

[Zatem Jerzmanowice wpisane w System Oriona i Psią Skałę Syriusza, powiązane z Wawelem w jeden system miejsc świętych są zasiedlone od 40.000 lat. Czy macie pojęcie jakie to ważne stwierdzenie prostego faktu, gdy się go powiąże z wynikami badań genetycznych, które stwierdzają że od 40.000 lat żyje w Europie Homo sapiens o haplogrupie I1 oraz I2 zwany Staroeuropejczykiem?]

Przedstawiciele innych kultur górnopaleolitycznych (kultura oryniacka i wschodniograwecka), tym razem łowcy mamuta, których miejsca pobytu odkryto w Jaskini Mamutowej w Wierzchowiu i w Krakowie przy ul. Spadzistej (pod Kopcem Kościuszki), posługiwali się do wyrobu narzędzi, broni i ozdób oprócz surowca krzemiennego również surowcem kościanym (wisiorki z ciosów mamuta, naszyjniki z zębów zwierzęcych). Z Jaskini Mamutowej pochodzi kilkanaście grotów oszczepów lub dzid wykonanych z ciosu mamuta sięgających swymi rozmiarami niekiedy do 30 cm długości. Z kolei przy ul. Spadzistej natrafiono na kilka obozowisk górnopaleolitycznych myśliwych, z pozostałościami po szałasach zbudowanych z kości mamuta, datowanych na 23 000 lat temu.

[A więc osady pod Kopcem Kościuszki jakie znaleziono, bo przecież znaleziono przypadkiem tylko coś tam – pochodzą z 21.000 p.n.e.!!! To wzgórze należy do Zwierzyńca i Welskiego Lasu, a Zwierzyniec był zasiedlony i 40.000 lat temu co zostało powiedziane powyżej. To niemalże jedno i to samo miejsce, a więc ciągłość, na ile to może stwierdzić współczesna nauka z jej niedoskonałymi narzędziami pomiarowymi.]

Badania pradziejów Jury Krakowskiej pozostają nie tylko w gestii archeologów, ale także geologów, paleobotaników, paleozoologów oraz antropologów. Pamiętajmy, że ziemia kryje jeszcze wiele tajemnic. Chrońmy więc jej dzieje, bowiem naród bez własnej historii nie jest narodem.

Anna Dagnan-Ginter.

[Czyli że badania prowadzono w miarę holistycznie pod względem archeologicznym.]

 

… więcej: https://www.ma.krakow.pl/pradzieje/paleolit_mezolit

 

” Obszar Nowej Huty rozciąga się wzdłuż lewego brzegu Wisły, na wschód od Krakowa. Zajmuje powierzchnię nieco ponad 100 km2 i jest położony na południowo-zachodnim skraju zachodniomałopolskich wyżyn lessowych. Ze względu na dobre warunki naturalne (żyzne i łatwe w uprawie gleby wytworzone na lessach, położenie nad dużą rzeką ułatwiającą komunikację) był to teren bardzo korzystny dla rozwoju populacji pradziejowych. Dowodem tego jest prawie 140 stanowisk archeologicznych, na których odkryto materialne ślady aktywności ludzkiej. Niektóre z tych stanowisk przebadano na dużą skalę podczas wykopalisk prowadzonych przez nowohucki Oddział Muzeum Archeologicznego w Krakowie. W wyniku tych badań obszar najmłodszej dzielnicy Krakowa należy dziś do najlepiej przebadanych terenów w kraju, a uzyskane materiały zabytkowe wniosły istotny wkład w poznanie prahistorii ziem Polski. Jak w soczewce skupia się w nich wiedza o zmianach jakie zaszły w rozwoju ludzkości na przestrzeni ostatnich 7 tysięcy lat.
” Najstarszym śladem pobytu grup ludzkich na obszarze Nowej Huty są pozostałości krótkotrwałego obozowiska łowców mamutów z okresu górnego paleolitu, odkryte przypadkowo podczas budowy walcowni-slabing. Zawierało ono kości młodego mamuta, które wystąpiły w towarzystwie kilku wyrobów krzemiennych pozwalających datować znalezisko na ponad 20 tys. lat p.n.e. Powyższe znalezisko ma charakter wyjątkowy. Tereny Polski południowej znajdowały się wówczas w strefie arktycznej ostatniego zlodowacenia. Gromady myśliwych zapuszczały się tu tylko w okresach cieplejszych, w celach łowieckich.

[Tu mamy ten czas który nazywa sie w genetyce genealogicznej „przewężeniem, czyli szyjką butelki genetycznej, kiedy populacja spadła, wahała się, a z osad ludzie wycofali się nad Dunaj i dalej na południe – Ci SAMI LUDZIE!]

Po ustąpieniu ostatniego zlodowacenia, ok. 10 tys. lat temu, klimat stopniowo ocieplał się. Na tereny porośnięte przedtem tundrą bądź całkowicie pozbawione roślinności, zaczęły wkraczać lasy. Ogólne cechy klimatu i rzeźby terenu stały się zbliżone do dzisiejszych.”

44_stanislaw_august_odwiedza_groby

I tutaj docieramy do współczesności kiedy minął w okolicach Krakowa okres lodowcowy i warunki poprawiły się na tyle by okresowe obozowiska zastąpiły osady stałe. Znów wracają wtedy z południa Europy, z Doliny Węgierskiej i znad Dunaju ludzie o haplogrupie I1 oraz I2 – Staroeuropejczycy, ale tym razem mają już towarzystwo ludu który nadciągnął ze wschodu, z  Azji , znad Aralu i Morza Kaspijskiego przez wielką równinę nad Morzem Czarnym – są to Scyto-Ariowie, Prasłowianie o haplogrupie R1a. Te dwie grupy ludności tworzą osady neolityczne i zajmują się uprawą roli.  Przybysze by móc się porozumiewać z tutejszymi „przekształcają” nieco swój język tak by mogła nim mówić cała nowa wspólnota. W takiej sytuacji, jeśli język nie jest wprowadzany przemocą,  przeważnie jako wspólny pozostaje ten język, który wnosi więcej nazewnictwa użytku codziennego do wspólnoty, albo jest wygodniejszy, bardziej precyzyjny, obejmuje szerszy zakres pojęć, ma wygodniejszą konstrukcję użytkową. Ten nowy język to już język słowiański, który zastępuje język przybyszów – scytyjsko-aryjski oraz język tubylców staroeuropejski, biorąc trochę z jednego i trochę z drugiego.   Dlaczego wziął zdecydowanie więcej z ario-scytyjskiego? Prawdopodobnie Ario-Scytowie byli lepiej zorganizowani społecznie, i prezentowali bogatszą paletę wiedzy, która była stosowana w życiu codziennym. Wiemy, że to oni nieśli rolnictwo, uprawę i hodowlę, koło i inne zdobycze cywilizacyjne człowieka.

mapaStanowiska archeologiczne w Krakowie Nowa Huta

Około 7500 lat temu na terenach Nowej Huty (i w innych częściach południowej Polski) pojawiły się grupy pierwszych rolników, wywodzące się z terenów Niziny Węgierskiej. W rozwoju dziejowym wprowadzenie uprawy roli i hodowli zwierząt miało znaczenie przełomowe – jest to okres nazywany neolitem.

Ludność ta posiadała również szereg innych, nieznanych wcześniej, atrybutów cywilizacyjnych. Jednym z najważniejszych była umiejętność wykonywania naczyń z gliny i wypalania ich w ognisku. Od charakterystycznych wstęg rytych na naczyniach, ugrupowania te nazywamy kulturą ceramiki wstęgowej rytej. W materiałach archeologicznych potwierdzona jest również umiejętność wytwarzania tkanin. Licznie znajdowane gliniane przęśliki świadczą, że nici przędziono przy pomocy przęślicy. Tkano na pionowych krosnach, o czym świadczą odkrycia ciężarków tkackich obciążających taki warsztat tkacki.

 

[Mamy potwierdzenie, że w Nowej Hucie było co najmniej 140 osad  około 5.500 roku p.n.e. Co znowu zgadza się z oceną genetyki iż haplogrupa R1a jest obecna nad Wisłą co najmniej od 5.500 p.n.e w sposób ciągły, nieprzerwany niczym, żadnym wymarciem.]

 

więcej: https://www.ma.krakow.pl/oddzial_Nowa_Huta/pradzieje/neolit

Wzgórza system krakowski w Polskim mapa odległości opisanyŚwięte Wzgórza i Kopce Małopolski w Systemie Świętych Wzgórz Polski-Lechii.

Tak więc w sposób ciągły, nieprzerwany Kraków rozumiany jako obszar dzisiejszego miasta i przyległe okolice był zamieszkiwany przez ludzi od roku około 8.000 p.n.e. (10.000 lat temu- jak piszą). Ślady osadnictwa, cmentarze, warsztaty są znajdowane w dziesiątkach miejsc – w tym np. całe otoczenie Kopca Kraka jest usiane obiektami (w rozumieniu  artefaktów) archeologicznymi z okresu Kultury Łużyckiej ok. 1700 p.n.e. do 500 p.n.e. Ale oczywiście przed kulturą łużycką były inne tzw „kultury archeologiczne” i one także są w bliskiej okolicy jądra Krakowa, Wawelu, obecne – Dolina Prądnika i Ojcowska, cała Dolina Wisły (Nowa Huta) jest sztandarowym przykładem nie tylko archaicznego osadnictwa, ale i ciągłości osadnictwa.

smoczaCzęść od tunelu Przebitego pod katedrę nie jest udostępniona turystom.

więcej: (http://www.sktj.pl/epimenides/jura/smocza_p.html)

Wawel jest Górą Świętą z całą pewnością, a wskazują na to nie tylko legendy z nią związane ale sama jej budowa, zwłaszcza jeśli się jedno i drugie powiąże nie tylko etymologicznie z Bramą Boga/Bogów i nazewniczo/etymologicznie z Welą i poprzez wiedzę antropologiczną z wiadomościami na temat szamanizmu i miejsca Inicjacji Szamanów. Jest to typowa Koga- Kagańska Góra (identycznie jak Kogająt Zalmoksisa w Bucegach), wznosząca się jako skała nad rzeką, przy czym wierzchołek góry łączy z wodą rzeki szereg jaskiń przechodzących przez wnętrze skały. Z tych jaskiń została do dzisiaj tylko jedna – Smocza Jama, wiele odnóg tej jaskini oraz inne otwory do jaskiń zostały zamurowane bardzo dawno i zabudowane. Ta jedna skalna jaskinia zwana Jamą (zupełnie jak u Persów w mitach odnowicielskich o odradzającym się życiu z pępów, z ziarna, mitów o Jimie i Jamie, którzy przetrwali w podziemiu koniec świata) ma wyjście u podnóża góry, a przy wysokim poziomie wody w Wiśle to wyjście znajduje się pod wodą. Na takiej górze kandydat na szamana wchodził na szczycie do jaskini i przez kilka miesięcy nie wychodził z niej , albo nie wychodził w ogóle, ale odradzał się „cudownie” w innym miejscu kraju jako gotowy mag – mogta i wiedun. Bywało i bywa także teraz, że ze smoczej jamy można wyjść tylko pod wodę i wypłynąć z nurtem Wisły w innym miejscu. Pobyt w ciemnościach przez wiele dni deprywował kandydata, oczyszczał go dosłownie fizycznie do poziomu zerowego, ale także i przede wszystkim „zerował” go psychicznie. Te warunki ta góra spełnia i tę funkcję najprawdopodobniej (na 95%) pełniła.
Nie musiały tam stać żadne budowle, mogła stać kącina drewniana. Nic nie wiemy o tym co i jak jest/było pod samymi budynkami dzisiejszego Wawelu – na dobrą sprawę jest to teren archeologicznie „niemalże dziewiczy” (przebadany jest niewielki procent wzgórza wawelskiego): https://wawel.krakow.pl/pl/druk.php?op=25. Podobno kiedyś był tutaj usypany kopiec, który zburzono. Jest też wystarczająca ilość śladów różnych przedromańskich, być może pogańskich budowli i ślady romańskich kościołów na wzgórzu Wawel (kilkanaście budowli różnych). Tereny pod budowlami takimi jak katedra i pałac, czy budynki austriackie są praktycznie nietknięte badaniami archeologicznymi.

Jednakże tak jak napisałem nie musiało być posadowione na wzgórzu nic poza jedną drewnianą kąciną i kopcem oraz wejściem do świętej jaskini i świętym drzewem, ponieważ wszędzie dookoła, np. 1250 metrów od Wzgórza Wawel mamy tzw. Skałkę (gdzie stwierdzono ślady cmentarzyska kultury łużyckiej), 2500 metrów od Wawelu mamy zaś Wzgórze Kraka na którym również stwierdzono istnienie osady i cmentarzyska kultury łużyckiej. Nie ma też żadnej pewności czy pod tym co już odkryto na Wawelu nie znajduje się jeszcze coś starszego.

Osad, które dały początek późniejszemu Krakowowi satelicko rozmieszczonych wokół wzgórza jest kilkanaście. O Wzgórzu Kraka i Czarnej Królowej – Czarnotynie już wspomniałem, ale ja sam mieszkam na Prądniku, 4 kilometry od Wawelu, Dolina Prądnika to zaś siedlisko ludzi od 100.000 lat.

glowacki-widok-na-wawel

Zacytuję znowu:

Na terenie miasta Krakowa oraz w jego okolicach, ustalono, iż ślady bytowania ludzi zaliczyć można do grupy najstarszych znalezisk ludzkich w Polsce. Na wawelskim wzgórzu, w okolicach ulicy Królowej Jadwigi i na Sowińcu znaleziono ślady wspólnot pierwotnych. Znaleziska te, pochodzące z epoki kamiennej wydatowano na 120.000 do 9.000 lat przed nasza erą. Rozwój osadnictwa na obszarze dzisiejszego Krakowa, sięga epoki paleolitu i rozpoczął się ok. 50.000 – 40. 000 lat temu. Tak archeolodzy, interpretują znaleziska narzędzi krzemiennych oraz ślady obozowisk grup ludzkich. Trudno jednak dokładnie określić powstanie osady nazwanej w późniejszym czasie Krakowem….”

„..Główne zespoły tego osadnictwa rozlokowały się na izolowanym Wzgórzu Wawelskim, gdzie istniały doskonałe warunki do budowy grodu oraz w południowej części tzw. Stożka Prądnika – wciętego od północy w silnie nawodnioną dolinę Wisły. Na obszarze „Stożka”, bezpośrednio u podnóża Wawelu, usytuowało się obronne podgrodzie zwane Okołem, dalej zaś na północ – głównie przy ciągach drożnych – osady otwarte…”

I jeszcze inne źródło:

„Pierwsze ślady człowieka pojawiają się na terenie dzisiejszego Krakowa już około 200 000 lat p.n.e. – w okresie paleolitu (świadczą o tym: liczne kości mamutów, które wykorzystywano do budowy szałasów oraz narzędzia wykonane z krzemienia odnalezione na Wawelu, Sowińcu,wzgórzu bł. Bronisławy).

„W neolicie istniały silne więzi, potwierdzone wymianą wyrobów (naczyń, narzędzi krzemiennych, miedzianych) oraz idei kulturowych, pomiędzy społecznościami z terenu Polski, a grupami żyjącymi na południu i wschodzie. Stamtąd dotarła do Polski znajomość obróbki miedzi, choć sądząc po niewielkich ilościach prawdopodobnie importowano głównie gotowe wyroby (topory, sztylety, ozdoby), a lokalna produkcja prowadzona była na minimalną skalę. Przejawem kultury duchowej było wykonywanie, przeważnie z gliny, figurek ludzkich i zwierzęcych jako symboli kultu płodności i urodzaju. Zmarłych, w dalszym ciągu, chowano niespalonych (szkieletowy obrządek pogrzebowy), wyposażając ich w ozdoby (z muszli, kości i miedzi), broń i przedmioty codziennego użytku (naczynia, ciężarki tkackie – przęśliki). Oprócz pojedynczych, niewyróżniających się grobów, pojawiają się też duże drewniano- lub kamienno-ziemne konstrukcje grobowe (megality, grobowce kujawskie, kurhany) będące nie tylko formą kultu zmarłych, ale i symbolem wspólnoty żyjących.”

[Z kilkoma stwierdzeniami można by się tutaj kłócić, jak na przykład skąd dotarła i dokąd znajomość obróbki miedzi. Przecież mieszkali i tam na południu i tu na północy ludzie z tej samej rodziny po ojcach i po matkach, posługujący się zbliżonym zapewne wciąż językiem. Ewoluował on powoli bo postęp technologiczny był powolny i nie pojawiało sie bardzo wiele nowych wyrazów określających nowe zjawiska czy narzędzia, czy odkrycia].

 

” Silniejsze zaludnienie tego terenu występuje w okresie neolitu 3500-1700 lat p.n.e., wraz z pojawieniem się hodowli bydła, garncarstwa i tkactwa. Głównymi narzędziami, którymi posługiwał się ówczesny człowiek, stają się siekiery gładzone, topory i motyki wykonane z kamienia. Pojawia się rolnictwo i hodowla zwierząt domowych. Na terenie Modlnicy, Mogiły, Wyciąża powstają osiedla ziemianek (czyli dołów pokrytych dachem stożkowym). W okolicach Krakowa pojawiają się pierwsze groby szkieletowe (Węgrzce, Batowice,Grębałów, Krzesławice). Odnajdywane szkielety mają pozycję skurczoną, ponieważ przed złożeniem do grobu zmarłego wiązano, aby w ten sposób przeszkodzić mu w powrocie na ziemię. Do grobu wkładano również: gliniane naczynia oraz broń. Z tego czasu pochodzą odnalezione gliniane posążki, przedstawiające kobietę (Witkowice) oraz zwierzę (Modlnica). Pod koniec neolitu pojawiają się pierwsze wyroby miedziane (na terenie Płaszowa odnaleziono czekan pochodzący z tego okresu).

Ślady epoki brązu 1700-700 lat p.n.e. do naszych czasów przetrwały dzięki licznym znaleziskom wyrobów brązowych oraz pozostałości pracowni odlewniczych np. na terenie Nowej Huty.

Kultura łużycka rozwijająca się na terenie Krakowa około 1300 r. p.n. e. przyniosła zwiększenie gęstości zaludnienia, oraz powstanie osad o charakterze obronnym- grodów. Na terenie Krakowa ślady takiego osadnictwa odnajdujemy na Skałce, Wawelu, Zakrzówku, Kobierzynie i Batowicach. W tym czasie powstają cmentarzyska ciałopalne (Prokocim, Mydlniki, Skotniki, Mogiła). W odnalezionych grobach natrafiono na tzw. popielnice (czyli naczynia w których umieszczono spalone szczątki zmarłego) oraz wyposażenie grobowe (naczynia z pożywieniem, ozdoby oraz broń).

Napływ ludności celtyckiej, która zjawia się około 300 r. p.n.e. powoduje zmiany w produkcji ceramiki oraz sposobie wytapiania rudy (dymarki). Dzięki ludności celtyckiej na terenie Krakowa pojawiły się pieniądze, które Celtowie wybijali we własnych mennicach. Świadczą o tym m.in. gliniane formy do wyrobu krążków menniczych, znalezione w Mogile i Zakrzowie. Szczególnie wiele śladów kultury celtyckiej da się odnaleźć na terenie Nowej Huty- Igołomii, Pleszowa, Mogiły m.in.: osiedla z chatami, piece do wytopu żelaza oraz wypalania ceramiki. Poziom rozwoju metalurgii potwierdzają licznie odnajdywane: siekiery, noże, sierpy, zapinki itp.

[Mamy tutaj czas kiedy pozwolono się osiedlić między Słowianami ludziom o haplogrupie R1b – Celtom. Przy czym nie musiały to być liczne grupy, ani grupy zdobywcze, lecz mogły to być wręcz grupy rzemieślników-niewolników z wojen Scytyjsko-Celtyckich tego okresu na zachodzie Białego Lądu (Europy). Mogły to być grupy wedrujące z zachodu na wschód kontynentu, którym udzielono zgody na osiadłość – tak jak potem żydom. Mogła to być w końcu tylko migracja zdobyczy technicznych – nowego sposobu wyrabiania, ozdabiania.]

Okres rzymski 1-400 r.n.e. przyniósł na terenie Krakowa i jego okolicy wzrost handlu z Cesarstwem, rozwój produkcji przemysłowej (dymarki do wytopu rud żelaza w rejonie Igołomii) oraz produkcji garncarskiej ( np. zachowały się piece garncarskie na terenie Igołomii, Pobiednika, Tropiszowa, Zofipola). O rozwoju handlu świadczą liczne pozostałości wyrobów pochodzących z terenów dzisiejszych Włoch i Grecji. W Mogile i Igołomii odnaleziono fragmenty naczyń typu terra sigillata (łac. glina wyciskana), wyprodukowanych w Galii a na terenie Wawelu pozostałości monet rzymskich.

Kres kulturze celtyckiej na tym terytorium przyniósł najazd Hunów w V wieku n.e., który doprowadził do zahamowania handlu z rejonem Morza Śródziemnego.

Na około VIII wiek przypada przybliżony czas powstania pierwszego grodu na Wawelu oraz sypania kopców Kraka i Wandy.”

http://www.almanach.krakow.pl/pl/przez-wieki/prapoczatki/archeologia.html

Znów na terenie Wawelu  – coś znaleziono – z epoki rzymskiej, tym razem. Ja dodam od siebie nieśmiałą sugestię, że ta tzw „kultura celtycka” (archeologicznie rzecz biorąc) to może być w 100% Kultura Słowiańska o czym świadczy ciągłość genetyczna ludzi o haplogrupie Y-DNA R1a oraz I1 i I2 na tym terenie. To po prostu jest tak, że piece do wytopu żelaza typu „celtyckiego”, garnki na wzorze celtyckim oparte, to jeszcze nie Celtowie we własnych osobach (haplogrupa R1b), tak jak volkswageny w Krakowie AD 2015 to nie kultura archeologiczna Niemców zaludniających Kraków, tylko Polaków, Krakowian  używających tychże volkswagenów, czyli obiektów na licencji kultury archeologicznej niemieckiej. W dodatku archeologowie XXXI wieku (czyli dalekiej przyszłości) mogliby odkopać fabrykę tychże volkswagenów w Gliwicach – i to by powiedzieli? Że to Niemcy je tam produkowali. Nieprawda to Polacy w Gliwicach produkują volkswageny (czy też ople – nie wiem do końca i nie chce mi się tego sprawdzać!).

Kopce zostały usypane najpewniej grubo wcześniej niż w VIII wieku. Hipoteza „Awarskiej Sprzączki” to absurd bez jakiegokolwiek dublującego ten artefakt potwierdzenia. Mogła się dostać do Kopca Kraka w wyniku splądrowania go przez Awarów, zwłaszcza że otoczenie kopca zawiera przecież artefakty z czasów kultury łużyckiej (1700 czy też skromniej licząc 1300 p.n.e.). Potwierdzenie ciągłości osadniczej na Wawelu i Skałce, w Podgórzu (Kopiec Kraka, Płaszów), w Nowej Hucie, i na Prądniku mamy aż nadto liczne i tutaj podane powyżej.

 Teraz do rzeczy. Zwróćcie uwagę na odniesienia w dalszej części tekstu do fragmentów przeze mnie wytłuszczonych w tekście powyżej bądź zaznaczane od początku artykułu na czerwono.

1280px-RoyalGravesWawel krypta królewska

Jak rozlokowane są współcześnie cmentarze w Krakowie.

sc000279a9

Wawel i Skałka

Jak bardzo mocno od 40.000 lat, trzyma się w Krakowie tradycja, która trwa zupełnie poza kontrolą chociażby takich instytucji jak kościół katolicki, czy władza królewska, wojewódzka albo inna lokalna, pokazują dzisiejsze lokalizacje cmentarzy w naszym mieście. Wawel – miejsce kopca, czakramu, smoczej jamy i podziemnej komnaty najstarszych władców Lechii, a także i Skałka – miejsce Świętego Gaju ze Świętym Źródłem to najważniejsze cmentarze w Polsce, gdzie grzebie się przez wieki pisanej historii Polski królów, wieszczów, bohaterów narodowych, głowy państwa świeckiego i kościoła katolickiego.

sm salwatorski

Wzgórze Bronisławy

Wzgórze Bronisławy (Broni Sławian) miejsce Cmentarza Salwatorskiego, gdzie spoczywa także wielu Strażników Wiary przyrodzonej Słowian, chociażby Vincenz czy Gorzkowski.

57b9bbbcdfdf967cb83291e089a6bf08

Grębałów

Grębałów-Krzesławice to największy cmentarz Nowej Huty.

cmentarze-6-600x398

cmentarze-9Batowice – zdjęcia Kuba Włodek

Batowice

Batowice to aktualnie największy współczesny cmentarz Krakowa.

106959063

Pasternik – Wróża Góra

Tak samo w Bronowicach na Wzgórzu Wróża Góra ze Świętym Źródłem Tetmajera znajduje się cmentarz Bronowicki.

719faedd1c14d72645010f0c4157f5eb

Podgórze

Również obok Kopca Kraka w Podgórzu znajduje się Cmentarz Podgórski – jeden z największych cmentarzy w mieście i najstarszych. Warto wspomnieć o odkryciu tutaj dookoła Kopca Kraka artefaktów z kultury łużyckiej 1700 p.n.e – 500 p.n.e.

10612_1162384901_0b72_pRakowice

Z kolei cmentarz Rakowicki może nie najstarszy w mieście, ale najbardziej szacowny i znany w Polsce z cmentarzy krakowskich, będący główną nekropolią zasłużonych Małopolan (Wiślan, Mogilanów) i Krakowian (Harów, Czaropanów) wypada w jednym ze świętych miejsc linii Wawel – Łysa Góra (Góra Welska – Świątynia Dziewięciu Kręgów w Górach Łyskowickich/Świętokrzyskich). Jest to punkt umieszczony dokładnie według systematycznie powtarzającego się modułu 650 metrów – 1250/1300 metrów – 2500/2600 metrów i jeszcze większych krotności tych liczb pomiędzy świętymi punktami Krakowa i okolicy, sięgającej aż pod Ojców na północny i zachodzie oraz pod Bochnię na południowym wschodzie (Krakuszowice, Dobczyce, Mogilany).

Niestety na cmentarzach nie prowadzi się oczywiście wykopek archeologicznych z głębokich warstwach ziemi. Możemy być jednak pewni, że cmentarz Rakowicki nie jest młodszy lecz może być starszy niż ten w Batowicach (5.500 p.n.e.) czy w Grębałowie (5.500 p.n.e.) pochodzące z czasów kultury przedłużyckiej. A dowodem na świętość tego miejsca jest sama jego nazwa, czyli etymologia. Wystarczy nam to na razie zamiast badań archeologicznych.

 

System Kopców kraków 2 grodzisko Centrum

RA-kowice – Rak – Znak Raka w letnie Przesilenie który rozpoczyna lato w Święto K-RA-szu (Kupalia, Dzikie Łowy na Bodre Światło Ciemne – w Królowanie Jasności) i jednocześnie rozpoczyna zimę 20 grudnia w Święto K-RA-czun (Święto Godów, Dzikie Łowy Zimowe na Bodre Światło Jasne – w Królowanie Ciemności). Zatem to miejsce jest tak stare jak ZODIAK, jak wiedza o Zodiaku, jak kalendarz i  wiedza o nim, jak obrzędy Dzikich Łowów (Przesilenia Zimowe i Letnie RA i Letni RAK) i obrzędy Wielkiej Bitwy Niebieskiej (Równonoce Wiosenne i Jesienne), jak Dysk z Nebry, jak znajomość rytmu upraw rolniczych przez ludność haplogrupy I1, I2, R1a, R1b, są po prostu wśród ludzi odwieczne, od 20.000 lat a nie od 5.000 czy 2.000 lat,  i cały ten czas jest to miejsce święte już z samej swojej nazwy – miana. RA-KOWICE, gdzie nie kowale kozy jak w znanej bajce , ale wróże-kowalisi RAKi Kują, w Prawdziwej Rzeczywistej Baji.

system-kopcc3b3w-krakc3b3w-2-grodzisko-centrumENGWspółczesne cmentarze Krakowa są rozlokowane dokładnie tam gdzie znajdowały się 8000 i 5500, 4000 lat temu, cmentarze późniejsze Kultury Ceramiki Wstęgowej, Kultury Łużyckiej i te z czasów jeszcze późniejszych – na Rakowicach, w Batowicach, Grębałowie, przy Kopcu Kraka, na Wawelu, na Skałce, na Wzgórzu Broni Sławian.

Tagged with: , ,

Kolada po białorusku i rosyjsku.

Posted in Słowianie, Wiara Przyrody by bialczynski on 27 Styczeń 2015

siarczyscie-mrozny-pejzazJerzy Przybył – Kolada-Kostroma-Kraczun-Gody

W Polsce i na Rusi, nazwano tak jednocześnie dwugłowego męsko-żeńskiego boga/boginię jednego z czterech Bogów Czasu – Godów, Bogów Stron i Pór. W formie żeńskiej Pani Zimy zwana jest Koladą lub Kostromą, w formie męskiej Pan Zimy nazywany jest Kostrubonkiem lub Owsieniem (Awseniem, Tałsteniem). Święto Kolady  Starosłowianie (Ariowie) obchodzili 24 grudnia. Rozdzielenie kalendarzy na Wschodni i Zachodni spowodowało obecne przesunięcie tych obchodów u Rusinów na styczeń. Uroczystość ta zwana również przez lud polski „Godami,“ wiąże się także z pożegnaniem starego i powitaniem nowego roku. Jej tradycja sięga czasów prehistorycznych, czyli okresu wiary przyrodzonej u Słowian. Daje to tym obchodom bardzo archaiczny rodowód i tradycję sięgającą co najmniej 7000 lat. Ślady archeologiczne tej tradycji znajduje się w wykopaliskach, np. kultury łużyckiej (1700-700 p.n.e.). Uroczystość była olbrzymim świętem o czym wszyscy dobrze wiemy bo to nie jest nic innego jak Kraczun, czyli Iskon, Narodziny Świeżego Światła Świata w Noc Przesilenia Zimowego, czyli szczodre gody. Jednak samo Święto Kolada, które obchodzi się do dzisiaj z pogańskim rytuałem na Białorusi , w odróżnieniu od całych Godów, poświęcona jest wyłącznie uczczeniu  Bogów Godu czyli Stron i Pór, tzw. Drugiego Działu związanego z ustanowieniem Ładu Czasu – Ku Lędaru, kolendarza – Kolesa Godów (Pór Roku). Kalaczakra – określenie sanskryckie (także aryjskie) oznacza Obrót Koła Czasu (Czakrę Kolistą, obrót czakr). Praaryjski wyraz „kulendar” – Dar Kolady, Kołodar, Koło Darzenia przeszedł od Ariów (Scytów-Prasłowian) do starożytnego języka łacińskiego być może bezpośrednio od Etrusków (emigrantów z Troi-Widłuży), lub z prasłowiańskiej kultury Vinca (wenedzkiej). Śpiewano podczas Kolady mnóstwo pieśni starożytnych. Ponieważ był to naturalny obrzęd niemożliwy do wykorzenienia przy siłowym wprowadzeniu nowej religii na ziemie Słowian, judeo-chrześcijańscy pacyfikatorzy porządku rodowo-plemiennego, wprowadzający feudalne niewolnictwo na nasze ziemie, aby je lud zapomniał, ułożyli w minionych także mnóstwo pastorałek czyli „kolęd“ pobożnych. Pomimo to przechowały się jeszcze niektóre starożytne i piękne pieśni, Godom, czyli Koladzie właściwe, a także „kolędami“ przez lud nazywane. Kolada bowiem to bogini Zimy, objemująca władanie tąż właśnie porą roku ze swym małżonkiem Kostromą. Bywa przedstawiana jako dwugłowa postać, z jednej strony męska a z drugiej żeńska.  Nazwa „Gody“ jest bardzo starożytna w języku polskim. God po słowiańsku oznacza rok. Chwilę zatem, w której się stykają dwa lata z sobą, t. j. stary i nowy, bardzo słusznie nazwano w liczbie mnogiej Godami.

Scan4Zdjęcie Gazeta Wyborcza z 24 01 2015 r.

Попытки этимологизировать слово предпринимались ещё в XIX веке. Д. Щепкин видел в этом слове — колед (вокруг идущий), или коледа (круговые яства); П. Бессонов предполагал — колоду (зажжённый пень); Н. Костомаров производит коляду от слова коло (колесо)[6].

Макс Фасмер считал, что слово «Каляда» представляет собой раннее (в конце праславянской эпохи) заимствование непосредственно из латыни (лат. calendae «календы, первый день месяца»), не через греческий (καλάνδαι)[5]. Соответствующие слова балтийских языков являются заимствованиями из славянских языков (см. Этимологический словарь русского языка Макса Фасмера).

Согласно Этимологическому словарю славянских языков, слово хранит следы дохристианского значения «обряд, связанный с началом года» и лишь вторично (в ходе последующих христианско-латинских, средневеково-немецких влияний) приобщилось к празднику собственно Рождества. Широкое распространение, народность слова также говорят о его праславянской древности[7]. Согласно академическому изданию «Славянские древности: Этнолингвистический словарь» (1995—2012), обычай колядования имеет языческое происхождение[8].

 1280px-Kalyada_KR_2012_873Kolada – Białoruś

Tłumaczenie:
Próbowano zetymologizować słowo w XIX wieku. D. Shepkin widział w tym słowie - (pie) Koledov „Idący w Koło”, lub Kalyada „Koło Da”; P. Bessonov sugerował - kołoda – pień, zarzewie życia; N. Kostomarow wywodzi Kalyada od słowa kolo (koła) [6].Max Vasmer uważa się, że słowo „Kalyada” jest najwcześniej z końca ery słowiańskiej i jest pożyczką bezpośrednio z łaciny (łac. Calendae «kalendy, pierwszego dnia miesiąca„), a nie od greckiej (καλάνδαι) [5]. Odpowiednie słowa w językach bałtyckich są zapożyczeniami z języków słowiańskich (zob. Słownik języka rosyjskiego Max Vasmer).Według etymologicznego słownika języków słowiańskich, słowo nosi ślady wartości przedchrześcijańskich obrzędu związanego z początkiem roku„, a dopiero w drugiej kolejności (w późniejszym czasie chrześcijańsko-łacińskie, średniowieczny-niemiecki wpływ), kiedy usiłowano je włączyć w obchody samego Bożego Narodzenia. Szerokie rozprzestrzenienie słowa po wszystkich krajach słowiańskich świadczy także o jego starosłowiańskicm, przedchrześcijańskim pochodzeniu [7]. Według publikacji naukowej Słowiańskie starożytności – Słownik Etnolingwistyczny (1995-2012), zwyczaj kolędowania ma pogańskie pochodzenie [8].

Scan5Wszystkie obchody Nowego Roku na Białorusi są w całości związane z Kolędami – starym rytuałem pogańskim z przebierańcami i pieśniami.

ст.-слав. колѧда[5], ю.-рус. Каляда́, белг. Ко́ляда, с.-рус. Коледа́, белор. Першая, Вялікая, Багатая куцця; полес. Перша Каляда, болг. Ко́леда, Малка коледка, Суха коледа, чеш. Štědrý večer, словацк. Kračun, польск. Święto Godowe, Hody, в.-луж. Hody

 

Vasnetsov_SkomorohiVasniecov – Skomorochy – pochód z Koladą

Коляда

Коляда
Коляда
Художник Андрей Мазин
Имя этого русского бога, пожалуй, известно всем, ведь от Сочельника до самого Велесова дня от дома к дому ходили ряженые колядники и пели особые песни — колядки:
Уродилась Коляда
Накануне Рожества,
За горою, за крутою,
За рекою, за быстрою…
…Ой, Коляда, Коляда,
Ты бываешь, Коляда,
Накануне Рождества!
Но вот кто же такой этот Коляда, что значит его имя и почему его праздник приходится на день зимнего солнцеворота, никто не знал. Высказывались разные предположения, что, мол, Коляда — древний бог веселых застолий, что имя его образовано от слова «коло» (круг), что колядки, возможно, имеют какое-то отношение к колдовству. Что ж, в каждом предположении была часть правды, жаль только, что люди забыли великого учителя жизни. В древности его имя всегда упоминалось рядом с Крышнем, их звали малыми творцами, в отличии от великих творцов — Рода и Сварога.
Крышень принес людям огонь, научил варить священный напиток сурью и спас от физического вымирания. Что же сделал Коляда?Он появился на свет 8500 лет назад (то есть в 7 тысячелетии до нашей эры), чтобы спасти человечество от духовного вырождения. Собрав 60 высших жрецов разных народов, Коляда начал учить позабытому ведическому знанию. Это было третье божественное откровение людям.
Первый закон жизни дал Род. Суть его заключается в том, что жизнь бесконечна и вездесуща, это — Всевышний. Жизнь на Земле возникла от постепенного нисхождения Всевышнего на планету, сначала в виде его сына Рода, затем в виде Сварога. Тогда же мир был разделен на три части: Правь, Явь и Навь. Человек, существующий в Яви, должен стремиться к небесам. Он должен избегать Зла и Тьмы — Нави. Второй закон жизни дал миру Велес. Это движение людей от Тьмы к Свету, за движением Солнца.
Колядование
Колядование
Художник Сергей Васильковский
Третий закон поведал людям Коляда. Он рассказал собравшимся вокруг него мудрецам о Великом Коло Сварога, о Дне и Ночи Сварога, а также учредил первый календарь (название его означает «Коляды дары»). Иными словами, Коляда вывел людей за пределы сиюминутного существования, подробно изложив, как движется время и каких перемен от него следует ожидать. Учение, изложенное в «Книге Коляды», рассказывает о Большом и Малых Триглавах.

2012_12_27_04Kolada Rodzimowierców w Rosji

Co Rusini i Rosjanie mówią o Koljadzie?

«Когда-то Коляду воспринимали не как ряженого. Коляда был божеством, причем одним из влиятельных. Коляду кликали, зазывали. Коляде посвящали предновогодние дни, в его честь устраивались игрища, учиняемые впоследствии на Святках. Последний патриарший запрет на поклонение Коляде был издан 24 декабря 1684 года. Полагают, что Коляда признавался славянами за божество веселья, потому-то его и призывали, кликали в новогодние празднества веселые ватаги молодежи». А.Стрижев «Народный календарь» Коляда — солнце-младенец, в славянской мифологии — воплощение новогоднего цикла, а также персонаж праздников, сходный с Овсенем. Коляда — поворот Солнца на весну — праздновался в период Больших зимних святок, проходивших с 24 декабря по 5 января.
Славяне отмечают Коляду, когда день «на воробьиный скок» прибыл, и начинает разгораться зимнее солнце. Перед празднеством кудесник воет волком (вещий вой), прогоняя злых духов. По окончании зачина, всем подносится братина с хмельным напитком, и обавник (читающий славления и приговоры на обрядах во время праздников) восклицает: «Овсень, куда едешь? Мосты мостить! Кому ездить? Коляде государю! На чем ему ездить? На солнечной свинке! Чем погонять? Поросенком!» Поедая обрядовое печенье, поминают Тура (Фото: Agnes Kantaruk, Shutterstock) Поедая обрядовое печенье, поминают Тура (Фото: Agnes Kantaruk, Shutterstock) Накануне Нового года дети собирались колядовать под окнами богатых крестьян, величали хозяина в песнях, твердили имя Коляды и просили денег. Святочные игрища и гадания — остатки этого праздника древних. Обряды сохранились в народе и в последнее время становятся все более популярными. «Колядники» рядятся в одежды, изображают зверей, чертей, с музыкой, с торбами, в которые собирают угощения, ходят по улицам, поют колядки. Коляда — веселое, желанное божество. Поедая обрядовое печенье в виде коров (каравай, рогалики), поминают Тура. Вместо жертвенного ягненка едят печенье в виде бараньей головы (баранки, кренделя). Непременно нужно попробовать узвар и кутью. Праздник заканчивается игрищами. Обязательно нужно вкатить горящее колесо в гору со словами: «В гору катись, с весной воротись».

Источник: http://www.calend.ru/holidays/0/0/1702/
© Calend.ru

Источник: http://www.calend.ru/holidays/0/0/1702/
© Calend.ru

tłumaczenie:

1 koljada_0x0_tr

Owsień

Овсе́нь (Авсе́нь, Авсенька, Овесе́нь, Ба́усе́нь, Та́усе́нь, Говсе́нь, Усе́нь, Тусень, Титусень— русский новогодний праздник, канун Нового года, иногда — соответствующий обряд, а также связанные понятия:
• песня, исполняемая во время хождения по домам;
• участник обряда;
• дар за овсеньканье.

Основное значение слова овсень — величально-поздравительная святочная песня. Название дано по типовому рефрену: «Ой, овсень, ой овсень!», «Авсень, авсень!», «Бай, авсень!», «Таусень, таусень!», «Та-аосин!» и тому подобное. Овсеневые песни практически ни чем не отличаются от среднерусских колядок, кроме припева (и факта их приуроченности к кануну Нового года). Одни и те же песни, исполняемые на Рождество, могли именоваться колядками, a в канун Нового года — авсенями. Тексты со сдвоенным рефреном («Ой авсень, ой коляда!») встречались как в рождественском, так и в новогоднем песенном цикле[3].

Во многих авсеневых песнях слово Овсень-Асвсень обнаруживает тенденцию к разным народно-этимологическим притяжениям, например к слову овёс, — при том, что овёс присутствует в обряде (им обсыпапают, обсевают) и в текстах[4].

В. Н. Топоров сопоставляет Авсеня-Усеня с балтийским Усиньшем, считая, что у них единое происхождение[5].

А. Б. Страхов предположил, что слово овсень этимологически восходит к библейскому восклицанию Осанна! (ср. рефрен ой-люли, восходящий к Аллилуйя). В колядках оно сопровождает встречу наступающего праздника (Васильева вечера, Рождества) точно так же, как в Евангелии сопровождало вход Господень в Иерусалим. В подтверждение этой идее Страхов указывает на идентичность этимологически-тёмного фр. Noël «Рождество» восклицанию, которым парижане в XV веке встречали въезд в город королей — Noel![6].

Объясняя этимологию данного слова, Макс Фасмер сравнивает его с «началом весны», которое происходит из ст.-слав. *овеснь от слова «весна»[7]. Таусень возможно, происходит из та или ты + овесень.

Овсеньканье

Обходной обряд, проводимый в этот день (разновидность колядования), назывался: овсеньканье, ходить таусить или усенькать, авсень кликать, таусеньки петь.

Ср.: нижегород. «в святки ходят таусить», «в Новый год ходили усенькать девушки»; рязан. «авсенъ кликали под Новый год»; «хадили мы авсеньками (т.е. ряжеными) на авсеньки, пад Новый год»; «давайти нарижацца авсеней»; «как aвceньки — нада блины испечь, авсеньки будут ходить». Такими же словами определялись овсеневые песни и угощение, получаемое обходниками от хозяев: «под Новый год ходили таусеньки петь»; «девушки ходили под Новый год под окнами кричать таусеньки»; «дети ходили по дворам таусеньку кричать»; «детям подавали таусеньки — кренделя»; «под Новый год ходили, таусень сбирать»; в Рязанской обл. исполнителей овсеневых песен одаривали авсеньками — печёными колбасками[2].

Песни-овсени

Одна из особенностей исполнения песен-овсеней — форсированный звук, громкий крик. По некоторым свидетельствам, «усень — не песня, усень кричат» (Розов, рукоп.). При обращении к хозяевам дома участники обхода обычно спрашивали разрешения: «Авсень кликать?», «Можно ли овсень кликать?», а те отвечали: «Кличьтя!» Это же выражение зафиксировано в церковных источниках XVII в., осуждавших московский обычай «в навечери Рождества Христова кликать коледы и усени».

Если русские колядки обычно имеют вид обобщенных величаний, адресованных всей семье в целом, то овсеневые песни часто исполнялись индивидуально, каждому члену семьи в отдельности. Наиболее значимые (призванные обеспечить благополучие дому и семье) овсени исполнялись хозяину и его старшим сыновьям. В цикле овсеневых песен, кроме величаний, фигурировали и особые кумулятивные тексты вопросно-ответной структуры, содержание которых не связано с поздравительной темой.

Заключительная часть овсеней (как и всех других обходных песен) — просьба одарить исполнителей. Чаще всего им подавали блины и иные хлебные изделия, а также что-либо из мясных угощений[3].

Tagged with: , ,
Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Dołącz do 814 obserwujących.