białczyński

Ta niesamowita Słowiańszczyzna – Wielka Tajemnica i Wielka Mistyfikacja


Nieprzypadkowo rozpoczynam ten artykuł od cytatu z Marii Janion – “Ta niesamowita Słowiańszczyzna”. Tak, Słowiańszczyzna jest NIESAMOWITA i jest to jedna z największych zagadek, jakie napotyka prędzej czy później każda Istota Świadoma, czyli każdy Myślący Wolny Człowiek na Ziemi – niezależnie od miejsca urodzenia i języka jakim się posługuje.

aa Haplogroup-R1aMapa 1. I should point out that R1a in Europe is heavily connected to Slavic speakers. Though quite high levels in Scandinavia as well, result is that most R1a in Ireland and Scotland is probably connected to Viking age. Other major language areas you see lots of R1a are among Iranic (Persian, Kurdish, Pasthun) and Indic (Hindi, Punjabi, Bengali, Nepali etc.) speakers.

[Powyżej w miarę uczciwa mapa R1a - to rzadkość. Opis, który tutaj fragmentarycznie pod nią zamieszczamy nie był już tak uczciwy, gdyż sugerował, że języki z grupy Kentum są równie źródłowe dla pra-indoeuropejskiego, jak języki satemowe, co jest nieprawdą. Pierwotny język indoeuropejski był językiem satem - możemy go nazywać SCYTYJSKIM lub Prasłowiańskim,  z niego wywodzą się dzisiejsze wszystkie satemowe języki pochodzące od staro-słowiańskiego (języka wspólnego Hg Y-DNA R1a1 czyli Scytów oraz Hg Y-DNA I, czyli Staroeuropejczyków): słowiańskie, albański, rumuński, węgierski, bałtyjskie-istyjskie, perski, hindi, pali i inne. Rzecz jasna są w nich składowe innych genetycznych podkładów co powoduje ich widoczne zróżnicowanie np - w bałtyjskich, czy węgierskim grupa Hg Y-DNA N, w perskim Hg Y-DNA J, w pali i hindi - L, H (Cyganie, którzy egzystują z nami Słowianami w Europie) i R2 (Drawidów). Również wcześniejszy wspólny dla Scytów i Celtów język praindoeuropejski był satemowy.]

Oczywiście my sami jako Słowianie mamy z myśleniem o Słowiańszczyźnie nieporównanie większy kłopot niż inni, którzy  nie czują się ze Słowianami spokrewnieni, ani nimi nie są. Tak przynajmniej teoretycznie powinno być; zewnętrzny ogląd powinien dawać, poprzez dystans emocjonalny, większy obiektywizm. Tak jednak nie jest i Słowianie są powszechnie postrzegani i opisywani, zwłaszcza przez tzw. Zachód, w sposób nieobiektywny i nieuczciwy. Dzieje się tak za sprawą ukształtowanych w  XIX wieku nacjonalizmów i szowinizmów, które ugruntowały, także w dzisiejszym myśleniu różnych nacji, schematy i stereotypy ufundowane na propagandzie tworzącej zręby ich dumy narodowej.

To powoduje, że pokutują i dzisiaj w różnych innych narodach intencjonalne sposobny myślenia o sobie, a także koncepcje ideologiczne na temat etnogenezy narodów i udziału poszczególnych etnosów w budowaniu cywilizacji, deprecjonujące bądź wykluczające z tego procesu inne nacje, oraz naginające fakty do pozornie spójnych,  jednak tworzonych arbitralnie z pominięciem wyników naukowych (przemilczeniem, lub innymi manipulacjami), teorii.

Już samo geograficzne umiejscowienie Słowiańszczyzny w strukturze lądów Matki Ziemi  daje do myślenia i wprawia wielu ludzi w zadziwienie lub konsternację. Można do tego zagadnienia podejść na zasadzie statystycznej – cóż, przypadek dziejowy, przypadek w ogóle – równie dobrze tę północno-środkową i centralno-południową Azję, jak i północ oraz środek i wschód Europy (Serce, Międzymorze – Trójmorze) mogliby zajmować, wedle tego statystycznego punktu widzenia,  Chińczycy, albo Semici, albo Celtowie, albo Aborygeni.


6936Mapa 2. Macierz Słowian – Distribution of Slavs across Eurasia, Haplogroup R1a1.

On the basis of a huge research material geographical cards of areas of moving of Slavs across Eurasia Haplogroup R1a1 [28-49] have been made, cards are constructed by the western scientists. On the strict scientific data the percentage of the Slavic population among the countries of Eurasia [28-49] has been determined. We have processed these figures and have made the table Quantity of Slavs in Eurasia, Haplogroup R1a1 (for 2010). At the end of the table the quantity of Slavs on religions has been determined.

[Ta mała mapa w rogu jest nierzetelna, nie pokrywa brązem północnej Afryki, a wiadomo, że była to jedna z dróg ekspansji R1 do Europy. Ma ona pokazywać zasięg R1 - czyli R1a1 oraz R1b1. Także duża mapa pokazująca Słowian jako R1a1 nie jest rzetelna - możemy tu mówić o Scytach czyli PRASŁOWIANACH, którzy stali się Słowianami dopiero po połączeniu się ze Staroeuropejczykami i ukształtowaniu wspólnego staro-słowiańskiego języka, protoplasty współczesnych języków słowiańskich.

haplogroup_i2a1

Mapa3. Macierz Słowian to obszar łączący zasięg R1a1 + I. Taka mapa pokrywałaby znacznie większy obszar, co widać powyżej na mapie nr 2 "Europy R1a1" (zielony kolor - dochodzi: Skandynawia Południowa oraz część Azjatycka po Indie),  a także obszar pokryty na mapie poniżej (mapa nr 4)  przez Hg Y-DNA I1, która jest stosunkowo późną mutacją HgY-DNA I, nazywaną Skandynawską (W. Brytania - Szkocja, Skandynawia z Finlandią i Islandia). Z oczywistych powodów  Hg Y-DNA I1 (lodowiec) zasiedliła Skandynawię razem z R1a1 dosyć późno w stosunku do zasiedlenia terenów nad Adriatykiem i Dunajem.

haplogroupI1

Mapa 4. Mapa Hg Y-DNA I1. Takich przekłamań, niedopowiedzeń i przekręceń jest niesłychanie wiele w materiałach popularno-naukowych poświęconych genetyce. To dowody nie tyle nierzetelności co "intencjonalności" tworzących i relacjonujących tę wiedzę. O nierzetelności i manipulacjach germanofilskiej Eupedii przypisującej germańskość haplogrupom R1a1 oraz I pisaliśmy w odrębnym artykule - znajduje się on na Czarnym Pasku po prawej: " O pangermańskim szowiniźmie i nacjonaliźmie, o nieustannych próbach naciągania faktów i anglo-niemieckich manipulacjach przy Y-DNA"]

6938Mapa 5. Distribution of Slavs across Eurasia, Haplogroup R1a1.

We have received sensational results. In Russia lives only 66 million Slavs, and with Ukraine and Belarus is about 92 million. In all Western Europe lives approximately 66 million western Slavs (as in Russia). But in Asia perfectly itself feel, not knowing that they Slavs, 650 million person. Appeared that Slavs Haplogroup R1a1 in Eurasia have more than 810 million people, this second place in the world after Chinese Haplogroup O (Han Chinese – 1137 million people – in 2010 y.).

[Mapa jest przekłamana: nie zaznaczono Bułgarii gdzie mieszka 12% R1a1, ani Grecji z 16%, ani Turcji i Iraku (średnio po 8%) - gdzie na terytorium Kurdów jest ponad 20% R1a1. Inny, dużo większy jest zasięg R1a w Iranie i w Indiach. W Niemczech zaznaczono 16% - podczas gdy wschodnie i północne Niemcy to 25-30% , a Łużyce wręcz 63% R1a1. To rozumowanie tutaj zaprezentowane również jest nie całkiem poprawne, ponieważ Słowianie w sensie etno-genetycznym, czyli etnosu językowego i historycznego + zasób rodziny genetycznej współtworzącej ten etnos, to tak naprawdę cała ludność  R1a1  na świecie, a także cała ludność Hg Y-DNA I (I2 + I1), jak również wszyscy przedstawiciele innych haplogrup w słowiańskich państwach, którzy mówią dzisiaj po słowiańsku (J, G, E, R1b itp). Należy zaznaczyć, że dane procentowe zmieniają się dynamicznie w miarę postępu badań.]

populacja Słowian w starym świecie 6943tabela

From this inconceivable quantity of Slavs are only 100 million Orthodox and 57 million Catholics and Protestants. But Moslems is greater – 272 million person. Hinduism it is even more – than 377 million people. Slavs appeared nothing worse Chinese – they the present Mongols who do not have number.

[Tabela nie uwzględnia udziału ludności Hg Y-DNA I w etnosie Słowiańskim, jak również nie uwzględnia udziału ludności innych haplogrup mówiących dzisiaj po słowiańsku, J, G, E, R1b itp. Uwaga: Tabela ta może odbiegać od podawanych w różnych miejscach aktualnych w 2012 roku szacunków jednakże , nie uwzględnia ona niektórych występujących populacji R1a - np w Szwajcarii jest to 1 mln ludzi, w Arabii Saudyjskiej 2 miliony, w Egipcie 2 miliony, w Indonezji 15 mln, we Francji i Anglii 7 mln, itd, generalnie sumarycznie to się jednak mniej więcej zgadza ]

Ten rodzaj myślenia “naukowego”, który tkwi korzeniami w newtonowskim obrazie świata, czyli czysto mechanistycznym jego widzeniu, musimy jednak odrzucić, odkąd dowiedzieliśmy się o istnieniu biologicznej “zasady minimalizmu”, nazywanej wśród biologów “zasadą doboru naturalnego”, a która obowiązuje również w świecie fizyki i matematyki i innych nauk, gdzie nazywana jest Brzytwą Ockhama. Od tego czasu wiemy z całą pewnością, iż w Przyrodzie (Naturze) nic nie dzieje się “przypadkiem”, a wszystko odbywa się po tzw “linii najmniejszego oporu”. Jeśli przyjmiemy ów “naturalny” a zarazem “minimalistyczny” tok myślenia oraz zaakceptujemy twierdzenia i odkrycia Świętej Geometrii o “ukrytym”, bądź “wyższym”/”głębszym” kodzie/planie działającym w konstrukcji i strukturze Wszechświata, a także o istnieniu “przeszywającej” wszystko Siatki Spajającej Wszechświat, czyli eterycznej Podszewki biorącej w sposób “inteligentny” udział w formowaniu bytów materialnych i kształtującej według pewnego “zamiaru” dzieje materii (co postuluje i potwierdza eksperymentalnie współczesna fizyka), to przypadkowość musimy sobie wybić raz na zawsze z głowy.

Wtedy zaś dochodzimy do logicznego wniosku, że Słowianie zajmują tę niszę ekologiczną na planecie Ziemia, która została im przez “naturę” przeznaczona i do zamieszkania której zostali przez Przyrodę/Naturę  najlepiej, jak to tylko możliwe, wyposażeni.

6907Nestor’s Christian swastika in body a cross.

Dane na temat liczebności Hinduistów czyli wyznawców Wiary Przyrodzonej pośród ludu Słowian przedstawione powyżej są znowu przekłamane, ale jakoś tam przybliżają nam właściwy obraz. Dzieje się tak ponieważ nie zaliczono tutaj 28 milionów ludzi o krwi R1a1 z samych tylko Chin, nie wzięto w ogóle pod uwagę “Nowego Świata”, gdzie żyje duży procent ludzi o Hg Y-DNA R1a oraz I.  Nie uwzględniono też ani taoistów ani buddystów. Uwzględniwszy te dane, w krajach dawnego SIStanu, zasiedlanych głównie przez Słowian i pokrewne co do tradycji oraz języka narody okazuje się, że jeśli idzie o wyznawaną religię Słowianie to głównie wyznawcy: Wiary Przyrodzonej – ok. 420 – 440 mln osób, muzułmanie ok. 270 mln i chrześcijanie również ok. 270 mln. Te dane nie uwzględniają oczywiście również ateistów. Pomiędzy prezentowanymi tutaj liczbami a tymi z innych artykułów gdzie podchodziliśmy do tematu liczebności poszczególnych religii na świecie zachodzą spore różnice. Jest to bowiem materia szczególnie zakłamana i ciemna, podlegająca “dziwacznym” praktykom zakazów i nakazów oraz dwoistej moralności ( np. w Polsce według ostatnich danych tylko 16 % katolików przyjmuje w ogóle komunię świętą, a tylko 30% katolików  bierze udział w mszach raz w tygodniu. Wielu z nich chrzci dzieci z konformizmu i bierze śluby kościelne dla świętego spokoju. Taka sytuacja dotyczy całego chrześcijaństwa Zachodniego w znacznie większym stopniu niż polskiego – na Zachodzie ślub jest imprezą komercyjną i zdarzeniem prawnym o charakterze  “kapitałowo-ekonomicznym”, a nie aktem religijnym.)  

 

Ostrzeżenie: Ludzie o głęboko uformowanym światopoglądzie opartym na KANONIE (dogmatach) Świątyni Nauki XIX i XX wieku nie powinni dalej czytać tego artykułu. Ci którzy czytali uważnie podpisy szarym drukiem pod obrazkami wiedzą już na pewno co się tutaj szykuje. Zalecam wycofanie się w celu ocalenia  Gmachu w Którym przebywa Wasza Świadomość – Wieży z Kości Słoniowej Uformowanej na Dogmatach Ery Wczesnego Nacjonalizmu. Ostrzegam Was, że ryzyko wejścia w Alternatywną Rzeczywistość jest w związku z dalszą lekturą tego tekstu bardzo wysokie.

6909

Nestor’s Christian swastika in two head an eagle cross.

Let’s repeat again truisms. The genotype is given on a man’s line, and a phenotype – on female. Therefore it is not necessary to be surprised, that descendants of Slavs from Mongolia and Central Asia in Russia and Europe get white and began to look, as normal Europeans. On the contrary, Slavs in Central Asia, the Inner Mongolia and Hindustan have remained dark as local women have corresponding shape. Besides Slavs in Europe Christians, and in Asia is Moslems and Hinduism.

 

To będzie krótki artykuł. W sumie jest bardzo niewiele do powiedzenia. Każdy kto jest Słowianinem – a do was piszę po polsku, do Wszystkich Słowian – w pewnym sensie jest dotknięty Chorobą Słowiańską – i intuicyjnie czuje że coś z nim jest nie w porządku. Rozpoznaje symptomy owej choroby, choć nie potrafi sobie postawić diagnozy. Będzie TUTAJ diagnoza – więc Kto woli nie wiedzieć co mu naprawdę dolega – niech także zaprzestanie lektury, bo z Owocem Poznania jest tak, że nie da się go wypluć gdy się połknęło, nie da się PRAWDY WYRZYGAĆ i żyć dalej, jak gdyby nigdy nic.

Jeszcze uwaga porządkowa: Tak zwany człowiek wykształcony, a do tego myślący, prędzej czy później  dociera w związku ze swoim naturalnym/przyrodzonym rozwojem, do granicy swojej ukształtowanej (wykształconej) Świadomości i zaczyna stawiać pytania, na które proces kształcenia/kształtowania nie przyniósł zadowalających odpowiedzi. Ten artykuł wykracza poza te “klasyczne” czy też “kanoniczne” granice, do których docierają w kształceniu adeptów różnego rodzaju  szkoły w tym także uniwersytety. Te wszystkie szkoły, jak wiecie są oparte na tzw “programach” zatwierdzanych przez tzw “ministerstwa” i tzw “rady programowe” – tam powstaje pewien kanon, który po pierwsze podporządkowany jest ideologicznie tzw “wiodącej tendencji w nauce”, po drugie podporządkowany jest politycznie rządowi na danym obszarze i jego poglądowi na dzieje (historię) oraz  na wszelkie inne dyscypliny. Stąd w Europie  nie uświadczycie dzisiaj uniwersytetu, który by ucząc biologii kwestionował darwinizm, albo ucząc fizyki kładł u jej podstawy Paradygmat Świadomości czyli filozofię Immanuela Kanta z Królewca.  Mamy tu dokładnie tę samą sytuację co w Średniowieczu, kiedy nie wykładano teorii Kopernika z Torunia, ani nie informowano studentów o odkryciach Galileusza.

Epoka brązu mapa europa afryka mala azja 2000 pneMapa nr 6 – kultur archeologicznych Epoki Brązu – ok. 2000 p.n.e . Widać tutaj kolejną manipulację. Kulturę unietycką dołączono kolorem do Brązowych Kultur Bałkańskich i Apenińskich oraz Małoazjatyckich. Z genetyki jednak wiemy, że ludność haplogrupy  I oraz R1a1 – jest obecna nad Adriatykiem i Dunajem od 8000 p.n.e. (także nad Morzem Czarnym co tutaj widać – jako Corded Ware), a od ok. 3000 p.n.e. jest także obecna i tworzy kultury nad Łabą Wisłą, Odrą i w Skandynawii. Tutaj połączono Prasłowian z Celtami zielonym kolorem i przedzielono kulturą Unietycką sugerując jej specjalną pozycję. Całą tę manipulację obnaża odkrycie grobowca pary królewskiej z roku 2400 p.n.e. w Eulau (na zachód od Lipska (na mapie czerwony kwadracik) – ta para królewska miała Y-DNA haplogrupy R1a1. Ta mapa pokazuje kultury nad Amu Darią jako stepowo-pasterskie podczas gdy były one w Epoce Brązu centralnymi ośrodkami, które budowały olbrzymie miasta i dysponowały wysokim stopniem wytwórczości. Widać to na mapie poniżej z opisem archeologicznym z artykułu

clip_image0021Mapa nr 7. W drugiej połowie III tys. przed naszą erą na terenach między Amu Darią a pasmem gór Koped Dag rozwinął się Baktryjsko-Margiański Zespół Archeologiczny, który był dominującą formacją kulturową w południowej części Azji Środkowej w epoce brązu. Jego cechą charakterystyczną była struktura i architektura dużych osad składających się najczęściej z centralnie położonej cytadeli, często o bardzo złożonej formie fortyfikacji, którą otaczały skromniejsze zabudowania i kolejne pierścienie murów. Cywilizacja Oxus utrzymywała bliskie kontakty handlowe z Cywilizacją Doliny Indusu. W Baktrii istniała nawet faktoria handlowa zamieszkana przez ludność z Doliny Indusu (stanowisko Szortugai, zob.: H. Francfort i inni 1989). Natomiast tereny Margiany przemierzała ze swoimi stadami, pochodząca z północnej części Azji Środkowej, nomadyczna ludność Kultury Andronowskiej, która, jak się przypuszcza, przemieszczała się między Margianą a Chorezmem. Ludność andronowska wywodzona jest z Kultury Trypolskiej, której populacja, zdaniem Ph. Kohla, przeszła transformacje z osiadłego na wędrowny tryb życia. Przypuszcza się, że ludność Cywilizacji Oxus i/lub Kultury Andronowskiej posługiwała się językiem proto-indo-irańskim [Pra-Indo-Europejskim].Więcej: http://archeologiawschodu.wordpress.com/2012/03/11/gonur-depe/

I jeszcze jedno: Nie będziemy się tutaj zajmować innymi nacjami niż “Naród” Słowiański, bo one to nie nasze zmartwienie. Niech się same o siebie martwią i poszukują rozwiązań w ramach swoich możliwości wewnętrznych. My mamy wielki komfort z racji swego “rozprzestrzenienia” po świecie i z racji posługiwania się wspólnym słowiańskim językiem. Ci wszyscy, którzy czują swoją słowiańskość żyjąc w innych narodowościach – inaczej: “w bytach państwowych identyfikujących się z inną kultura i językiem niż słowiańskie” – a są Świadomi, otrzymają potrzebną wiedzę Tutaj i TERAZ – zaraz, natychmiast. Jeśli zależy wam na kimś szczególnie – żeby się załapał – przekażcie mu tę wiedzę  jako kopię mailem, albo jako link – dowie się również natychmiast – jeżeli tylko zechce mu się kliknąć myszą.

I RP pożądna mapa województwMapa 8. [Kliknij i powiększ ]- To wreszcie jakaś porządna mapa I RP – Mnie chodzi tutaj tylko o to żebyście docenili ten obszar polskiej kultury, polskiego etnosu, polskiej tradycji sarmackiej i scytyjskiej. Tak wyglądała Polska kulturalna i państwowa z jej tradycją jeszcze w 1770 roku czyli pod koniec XVIII wieku, po 800 latach od Chrztu. Przesunięta na Wschód przez ekspansję niemiecką nie utraciła wcale wpływów kulturalno-wierzeniowych na Śląsku i Pomorzu oraz w Nadłabiu. To dopiero XIX wieczna germanizacja państwowego aparatu przemocy zabiła język drzewiański i wielecki-połabski, ale nie zdołała do dzisiaj zabić łużyckiego. Mapa ta poświadczyć ma także  o tradycyjnej polskiej różnorodności religijnej. Bowiem cały wschód to prawosławie, a do tego dochodzą Arianie, Kalwini, Ewangelicy, Tatarzy – muzułmanie, Żydzi i cały tzw. Lud Prosty niepiśmienny (chłopstwo), który wyznawał po cichu Wiarę Przyrody.  Tak było do Kontrreformacji, czyli do czasu, który definitywnie przekreślił dalszy byt tego państwa.  Pamiętajcie, że to z tego obszaru kulturowego, który promieniował daleko na wschód na całą Rosję i daleko na południe Europy (do Turcji, Konstantynopola i Italii – Polska Jagiellonów nie mieści się jakoś na żadnej mapie a sięga Adriatyku i obejmuje również Węgry, Wołosze, Centralne Karpaty, Siedmiogrodzie,  Słowację, Morawy i Stepy aż do Morza Czarnego) – wywodzili się dwaj najwięksi odkrywcy wszechczasów : Mikołaj Kopernik  z Torunia – który dokonał Rewolucji Heliocentrycznej, czyli uczynił Słońce centrum układu a Ziemię uczynił Kulą (od czego się zaczyna współczesna astronomia) oraz Immanuel Kant z Królewca, który dokonał rewolucji Świadomościowej kładąc Paradygmat Świadomości u podstaw Fizyki Materialnej. [Nie sugeruję tutaj, że ich odkrycia były pierwszymi na świecie, gdyż na inny sposób odkryli to już Atlanci i opisały później księgi starożytności w Sumerze, Asyrii, Persji i Indiach - lecz dokonali powtórnego odkrycia po Ciemnych Wiekach, na użytek wspólny Cywilizacji Zachodu].

Do rzeczy.

Wiemy że wszystko, ale to dosłownie Wszystko, jest w Rzeczywistości holistycznie (wszechstronnie) powiązane. Także data i godzina i sekunda publikacji tego artykułu Jest Powiązana i nieprzypadkowa. Mam już troszeczkę dosyć ciągłego tłumaczenia Niedowiarkom, którzy traktują Teorię Świadomości i całą filozofię Kanta  jak bajdurzenie bajoka, że Świadomość istnieje i działa ponad (pod/nad) Materią, której jesteśmy fizycznymi wytworami.  Przytaczanie przez “racjonalistów” argumentów o tym że uwierzą, jak sobie trafimy 3 razy z rzędu 6. w Totka jest żałosne i świadczy o nieuważnej lekturze, powierzchownej, tego blogu – “przypadek Totka” został już omówiony, trzeba się cofnąć w lekturze – sam nie pamiętam gdzie – nie tak dawno to było, więc poświećcie trochę czasu żeby zrozumieć,  jak bardzo nietrafny jest ten argument we wszelkiej dyskusji o Nieskończonej Świadomości, a także jak to jest wydumany “dowód” na nieistnienie owej Nieskończonej Świadomości. Jeżeli szkoda wam czasu by grzebać się w materiałach to pal was Licho (ale nie to z katolickich powiedzonek i baśniuszek – to prawdziwe Licho -  Lichesis)…

…Ponieważ kiedyś powiedziałem jednak, że każda Kropla Świadomości w Ocenie Świadomości Nieskończonej a także każda kropelka Świadomości  współtworząca Zbiorową Świadomość Planety – Matki Ziemi jest bezcenna i każdego ukochanego Leminga oraz słodkiego Yetisyna należy wyrwać, jeśli to możliwe, z świata Ułudy Mayi w jakim żyje i po którym biega z klapkami na oczach usiłując  na oślep dorwać i dorżnąć wszystkich innych Yetisynów i Lemingów, kieruję do Tych, którzy w to miejsce tekstu dotarli jeszcze jeden przekaz od Gregga Bradena:

http://vimeo.com/51906396

Jeśli to nie starczyło proponuję jeszcze to: Peter Rusell:

http://www.youtube.com/watch?v=rY7XXdRUK8k

A to żeby było wiadomo kto do was mówił:

http://en.wikipedia.org/wiki/Peter_Russell_%28author%29

“Racjonaliści”, którzy nadal po obejrzeniu tego materiału trzymacie się wciąż  twardo “płaskiej Ziemi”, nie do was jest skierowany ten artykuł, ani nie dla was ta Wieda – Turn off! – Wyłączcie się!

Teraz będzie trochę szokująca pierwsza konstatacja, która pozwoli pójść dalej wszystkim, którzy zechcą i potrafią.

Uznanie istnienia Spajającej Wszystko Niewidzialnej Eterycznej Energii (ciemnej materii i ciemnej materii) powoduje daleko idące reperkusje dla jakiegokolwiek sposobu spostrzegania działania Wszechświata, a co za tym idzie jego dotychczasowych przeszłych dziejów i jednocześnie przyszłości.  Pociąga ono bowiem za sobą uznanie jej “inteligencji” oraz istnienia “planu”, a więc “zamiaru” takiego a nie innego ukształtowania Świata Materialnego. Uznanie istnienia ukrytych w Świętej Geometrii proporcji oraz opartych na tych proporcjach konstrukcji, prowadzi z kolei do logicznego wniosku o holograficznej naturze Wszechświata, która zawiera istotnie zapisy całości w szczegółach (mikrocząstkach) współtworzących tę całość. Uznanie Inteligencji Spoiwa Wszechświata – Eteru (Światła Świata) i  jego rudymentarnego, immanentnego, organicznego związku ze Świadomością: współdrgania, empatii, kształtowania materii w “inteligentnej” odpowiedzi na bodziec myślowy niematerialny, do tego  z natychmiastowością przeczącą teorii względności Einsteina,  jest nie tylko potwierdzeniem słuszności Meta-paradygmatu Świadomości w stosunku do Świata Materii i uznaniem filozofii Immanuela Kanta za prawdziwą. Uznanie tych powyższych faktów pociąga za sobą przewrót w myśleniu i w postrzeganiu całej przeszłości materialnej Ziemi. Narzuca też ono konieczne świeże spojrzenie w planowaniu wspólnej przyszłości Człowieka i Planety, która jest jego Macierzą/Ojczyzną, a jednocześnie wytworem tej samej Świadomości Nieskończonej.

I druga informacja pozornie mniej szokująca, lecz dla niektórych także  trudna do “odkrycia” i “przyjęcia”:

Na świecie żyje i występuje tylko jeden podgatunek człowieka, którego nazywamy Słowianinem – albo Człowiekiem Słowiańskim. Człowiek ten posługuje się językiem słowiańskim lub odsłowiańskim (bliskim, aryjskim innym językiem). Czasami mówi jakimś językiem obcym jako pierwszym tj. od urodzenia, ale ten człowiek ogólnie,  i jako posługujący się językiem obcym, występuje tylko w dwóch  podgatunkach genetycznych, dwóch odmiennych formach genetycznych.  Składa się on z dwóch grup genetycznych pochodzących w linii męskiej od genomu haplogrupy Y-DNA R1a oraz I. Grupy te w dalekiej przeszłości podjęły na skalę całej Planety brzemienną w skutki decyzję o WSPÓŁISTNIENIU i tę decyzję wcieliły w życie tworząc etnos, który dzisiaj znamy jako Słowiańszczyznę. Te dwie grupy ludzkie – dwa Ludy Matki Ziemi utworzyły niegdyś wieloplemienną Wspólnotę.

Pierwszy lud, o Hg Y-DNA R1a1, nazywany jest przez nas dzisiaj Prasłowianami, lub przez część osób, które tej nomenklatury nie przyjmują, określany jest jako Scytowie (lub Scyto-Sarmaci, lub Ariowie, albo Indoeuropejczycy). Pochodzą od niego ludy o języku aryjskim SATEMOWYM. Drugi lud o Hg Y-DNA I, to Staroeuropejczycy, których język dał swój istotny wkład we wspólny język Ariów (Scytów=Prasłowian) tworząc nowy język i etnos – słowiański. W części północno-zachodniej, w Skandynawii jest to bardzo wyraźnie widoczne, w części południowo-wschodniej mniej wyraźne, ale przede wszystkim dlatego, że tak bardzo niewiele zachowało się śladów języka scytyjskiego, iż trudno o wystarczający materiał porównawczy, aby stwierdzić skalę przemian dokonanych w języku scytyjskim przekształconym w starosłowiański pod wpływem Ludu Dawanów-Drzewianów-Draków (Staroeuropejczyków).

Język starosłowiański w toku powtórnej wędrówki do Azji około 1800 – 1500 p.n.e. uległ transformacjom pod wpływem języków semickich z którymi się zetknął i innych – np drawidyjskich i uformował się w Persji i Indiach oraz w innych częściach Azji w ten, który znamy współcześnie: hindi, perski, pali i inne. Gdzieniegdzie np. w zetknięciu z Mongołami i  Turkami wręcz niemalże zaniknął przekazując swój wkład do języka tureckiego, częściowo chińskiego i mongolskiego, oraz ludów syberyjskich.

Przypadek ludów syberyjskich o Hg Y-DNA N – jest bardzo szczególny i ciekawy, bowiem ich język jest tak mocny, że mała populacja tego ludu przekazała go “słowiańskim” w większości genetycznej Węgrom, zachowała go jako nienaruszony pośród mało liczebnych ludów Syberii i Finów, oraz wpłynęła  znacząco na kształt języka Turków i Mongołów. Także grupa Ugro-Fińska w sposób szczególnie jaskrawy wpłynęła na język “słowiańskich” w większości genetycznej Bałtów – którzy stali się odrębną językowo grupą, pośrednią między Finami i Słowianami – tak jak lud turecki stał się pośrednim między Ugro-Finami, Słowianami a Mongołami i Chińczykami.

800px-HaplogroupI2Mapa 9 – Europa Ludność Hg Y-DNA I2

A więc jedna z tych grup które utworzyły wspólnotę kulturową i językową jest aryjska R1a,  a druga jest kompletnie niearyjska, bo staroeuropejska – I. Oczywiście Słowianin ma też swoje charakterystyczne markery matczyne, żeńskie Mt-DNA, podaję tutaj ich nazwy, ale nie będziemy tutaj rozwijać ich genealogii (wywodzą się wszystkie z Mt-DNA N oraz R a są to: gównie Mt-DNA I, J, W, K, U, T oraz X), żeby już nie wprowadzać niepotrzebnego chaosu myślowego – grunt, że są i są tak samo charakterystyczne jak męskie DNA. Ten konglomerat – bardzo ciekawy aryjsko-niearyjski stworzył grupę językową Słowian. Ludzie o Hg Y-DNA R1a1, czyli Scytowie, zdominowali ten układ językowo, drudzy I1 oraz I2 – dołożyli jednak swoją cegiełkę do języka prasłowiańskiego-scytyjskiego i powstało to co znamy i czym się posługujemy w zapisach od 1000 lat.

Wszyscy ludzie na świecie, którzy w sposób naturalny nabyli umiejętność posługiwania się językiem słowiańskim są Słowianami i mówią JEDNYM WSPÓLNYM DLA NICH WSZYSTKICH JĘZYKIEM, mówią po słowiańsku. Znaczy to że nie istnieją żadne sztucznie utworzone w XIX wieku języki tzw narodowe: czeski , słowacki, łużycki, bułgarski czy serbski albo kaszubski – nie istnieją jako odrębne “naturalne” języki.  Są to tylko gwary jednego wspólnego przyrodzonego języka. Zdecydowana większość ludzi haplogrupy R1a oraz I2 posługuje się językiem słowiańskim.

Spójrzmy na mapę jak rozkłada się udział Hg Y-DNA I w populacji Eurazji:   Haplogroup_I_(Y-DNA)

Mapa 10. Ludność Hg Y-DNA I,  Eurazja i Afryka Północna. Skąd znaleźli sie nad Aralem i Bajkałem? Ano przyszli tutaj w powtórnej fali z R1a1 – jest to jeden z dowodów owej Wspólnoty, bo Staroeuropejczycy zamieszkiwali pierwotnie wyłącznie Europę. Także ich wejście do Małej Azji i Afryki wiąże się ze wspólnotą z R1a1 oraz R1b1.

Stwierdzenie, że jest tylko jeden język słowiański dla niektórych ludzi może być odkryciem, zdziwieniem, albo szokiem, ale dla osób przygotowanych na tę wiadomość, choćby krótkimi studiami nad rozwojem i charakterystyką języka mówionego i pisanego, nie będzie to żadna rewelacja.

Słowianie całego Świata mówią Jednym Słowiańskim Językiem – posługując się jego kilkoma gwarami. Istnieją też na świecie grupy – bardzo duże, Hindusi i Irańczycy, którzy posługują się blisko spokrewnionymi językami odsłowiańskimi. To jest tak zwana Liga Satemowa – gdzie  na liczbę 100 mówi się “sto” a nie “cent” (grupa kentumowa) – ja tę tak zwana ligę nazywam Sistanem (a należą do niej także Bałtowie, Węgrzy, Rumuni i Albańczycy i inni).

Weźmy sobie mapę świata i usiądźmy wygodnie żeby się  przyjrzeć rozkładowi R1a1- niestety nie możemy zaprezentować podobnej mapy dla I na świecie.

Haplogroup_R_(Y-DNA)Mapa 11 – Ludność Hg Y-DNA R1. Nie dysponujemy żadną mapą, która pokazuje dystrybucję Hg R1a1 w Ameryce ponieważ taka mapa nie powstała. Zatem reprodukujemy tutaj mapę Hg R1 – ponieważ przypuszczamy, że nawet do 30 % Amerykanów  może być pochodzenia R1a1 + I (I jest składową języka słowiańskiego), a to oznacza, iż prezentowaną powyżej tabelę Ludności “R1a1 na świecie” należy uzupełnić o  około 100 mln ludzi pochodzących z USA, Kanady, Argentyny, Brazylii, Indonezji, Kambodży, Egiptu i innych krajów np. Australii, a także o koło 110 mln ludzi Hg Y-DNA I. Wtedy zaś populację Hg-Y R1a1 na świecie trzeba szacować – bazując na danych z roku 2010 – na 1.1 miliarda, i można ją bez trudu porównać do chińskiej Hg-Y O – która wynosi 1. miliard 100 mln  ludzi (jednakże bez diaspory amerykańskiej i w innych krajach Azji. Z  nią być może 1.3 mld osób – na 2010 rok)

arianie mapa 765px-Religions_in_Poland_1573Mapa 12. Wyznania na terenie I RP bez uwzględnienia Żydów, Muzułmanów i Pogan (Wiara Przyrodzona Słowian). Ośrodki Braci Polskich zakłamane (brak na południu Polski w okolicach Krakowa, a było ich tutaj kilka i to bardzo dużych – całe wsie ariańskie). Śląsk i Pomorze w dużym stopniu powinny być zaznaczone jako luterańskie (ewangelickie) poza granicami państwa, lecz kulturalnie ciążyły ku niemu i były osadzone w jego tradycji dziejowej.

mapa ceramika sznurowa i inne R1a1a1Mapa 13. Zestawienie kultur archeologicznych epoki brązu i haplogrup Y-DNA – przekłamane, gdyż sugeruje mniejszy zasięg Kultury R1a – na Bałkanach, np nie uwzględnia jej na terenie Bułgarii  i Grecji, ani na półwyspie Azji Mniejszej- to nieprawda (kłamstwo). Sugeruje istnienie ośrodka Celtów nad Morzem Czarnym i celtyckość Troi – Troja była Sistańska (Scytyjska) a nie Celtycka. Tak samo duża część dzisiejszej Turcji i Kurdystan – ciągłość R1a1 nie została tam nigdy przerwana. Umieszczono Celtów centralnie nad Dunajem – to kompletny fałsz. Celtowie przeszli nad Dunajem, po jego północnej rzadziej zaludnionej stronie na Zachód i zatrzymali się na terenie zachodnich Niemiec i Francji. Hallstatt i La Tene to epoka żelaza i rozszerzania wpływów celtyckich znad Atlantyku w okolice Alp i Dunaju, od zachodu. To okres o 1000 lat późniejszy. W opisie mapy ograniczono do minimum kultury w których wymienia się R1a  (Yamna i Corded Ware), a na dodatek R1a opisano na mapie jako Proto-Greek. To kuriozalne. Specjalnie oddzielono też Kultury naddunajskie haplogrupy I, aby zasugerować osobność tych kultur. Dodajcie do nich R1a1 – bo tak właśnie było. Dodajcie też R1a do Troi, Hatti i Kura Araxes. Wszędzie tam dołączono R1b1, ale “zapomniano” dopisać R1a1 “udając”,  że go tam nie było. Przypadek? Po dokonaniu tego sprostowania okaże się że R1a1 jest we wszystkich niemal kulturach naddunajskich i Małej Azji. W tym czasie 2800 – 1500 p.n.e.  Scyto-Słowianie współżyli już z Drzewianami (Staroeuropejczykami) nad Adriatykiem i Dunajem od 5.000 lat i zdążyli zająć ziemie do Renu i półwysep Skandynawski co – jakimś cudem tutaj pokazano. Tak manipuluje się mapami.

Z przedstawionych do tej pory w tym artykule liczb i map populacji oraz kultur archeologicznych wynika, że Słowianie zajęli olbrzymi obszar świata, jego najżyźniejsze ziemie rolne (Europa i Azja) oraz największe możliwe pastwiska (Wielki Step). Zajęli niszę ekologiczną klimatu umiarkowanego idealnie nadającą się do życia i zapanowali nad całym tym obszarem. Rozwinęli na tym obszarze hodowlę zwierząt i uprawę roli, osiodłali konia i zaczęli używać go jako środka lokomocji, oswoili bydło, opanowali produkcję przetworów mlecznych, dokonali wynalazków koła, wozu, rydwanu, żaren, opanowali wytop brązu i uszlachetniony wytop żelaza, produkcję dającej przewagę broni, stworzyli sprawne armie zapewniające bezpieczeństwo i taktyki umożliwiające podboje zbrojne, rozwinęli handel, wprowadzili do użytku chleb, makaron, herbatę, tkaniny z lnu i konopi, barwniki, używki, kiszonki, przetwory, opanowali rzemiosło złotnicze, opanowali budownictwo z drewna i kamienia, przy pomocy którego zbudowali liczne miasta z kamienia i z drewna, grody obronne i fortyfikacje, współtworzyli najstarsze kultury archeologiczne Eurazji, byli twórcami najstarszego znanego pisma Vinca i innych rodzajów zapisu, stworzyli opowieści mityczne opowiadające o ułożeniu Świata Przyrodzonego, które dały podstawy wielu mitologiom, wykonywali obserwacje astronomiczne i stworzyli kalendarze oraz systemy liczenia, które dopiero dzisiejsza matematyka i fizyka oraz astronomia dościga z użyciem zaawansowanych technologii np komputerowej (Dysk z Nebry).Scythians_Map

Mapa 14 – pokazuje pozornie ogrom Scytii, lecz jest to już mapa z okresu gdy Scytowie utracili kontrolę nad Partią (stworzoną przez scytyjskich Dakhów-Daków i Parnów) Małą Azją i Drakami-Drakhami-Drzewidami (Tracją-Dacją).  Poniżej wersja z roku 900-800 p.n.e.

scythians_map3

Mapa 15 – prawidłowy zasięg Wielkiej Scytii- bez Ziem Wenedów w Europie. Pamiętajmy, że Turcy w tym czasie podlegali Scytom, a później podnieśli bunt i zaczęli się wyzwalać oraz wspólnie z Mongołami narzucać w Stepie własny ład.

Dokonali tego wszystkiego ponad wszelką wątpliwość. Oni to stworzyli Persję i stali się kastą zarządzającą całym półwyspem Indii, oni i ich Amazonki były postrachem Egiptu, Judei i Grecji. Oni to nie dopuścili zsemityzowanych Persów Dariusza Wielkiego i zafrykanizowanych Greków Aleksandra Macedońskiego za linię Kaukazu i Dunaju. Oni to nie pozwolili na wejście tam później Rzymianom. Wreszcie to oni dokonali podboju Rzymu i wielokrotnie powstrzymywali próby ekspansji i odrodzenia Post-Rzymu opartego na chrześcijaństwie. Oto jest Słowiańszczyzna, która swoje korzenie ma w Północnej Atlantydzie (WątLądTydzie – Kraju Wątów-Wędów-Wenetów), w Wielkiej Tartarii, w Wielkiej Scytii, w Wielkiej Sarmacji, w Kaganacie Hunów i Państwie Awarów, Wielkomorawie, i Królestwie Jagiellonów, w Wielkiej Rosji i współczesnej Słowiańszczyźnie.

800px-450roman-hunnic-empire1764x1116

Mapa 16. Imperium Hunów – Guniów Hakowników Chytuiłły-Hatiłły (Atylli)

Myślę, że każdy kto dotarł do tego miejsca artykułu i przebrnął przez wszystkie dotychczas przedstawione mapy i ich opisy, otrzymał już dosyć dowodów na odwieczność , starożytność, potęgę genetyczną i kulturową oraz integralność człowieka zwanego Słowianinem z resztą Ludzkiego (Człowieczego) Cywilizowanego Świata. Otrzymał także zasób niesłychanie budujących faktów potwierdzających udział Prasłowian (Harów), Scytów, Saków, TokHarów i D-Aryjczyków (znad Oxusu-Darii) a potem Słowian, Istów (Bałtów), Dawanów (Traków, Daków), Indów i Persów we współtworzeniu przez wieki wszelkich możliwych kultur archeologicznych i wszelkich możliwych zdobyczy cywilizacyjnych Eurazji.

Imperium Jagiellonów XVw

Mapa 17 – Porównanie Imperium Hunów i Władztwa Jagiellonów w XV wieku

Myślę, że otrzymał też wiedzę, która rozświetla mroki Tajemnicy wokół pochodzenia i rozwoju Słowiańszczyzny w głębokiej przeszłości, mroki co do jej ciągłości kulturowej i ciągłości tradycji. Myślę, że posiadł wiedzę, która pozwala mu się wyleczyć z kłopotów tożsamości i “choroby” zwanej Chorobą Słowiańską – czyli z uporczywym brakiem zakorzenienia i poczucia ciągłości  oraz kompleksem niższości wynikającym z wbitego nam w głowy przeświadczenia, że Słowianie wyłonili się z bagien i puszcz około X wieku i zostali ucywilizowani przez misjonarzy “Światłego Imperium Post-Rzymskiego Narodu Niemieckiego” poprzez chrzest powszechny. Nie wierzcie też, że spadli na Ziemię w VII wieku z Awarami, albo że przybyli w V wieku z Hunami ani w to, że Cywilizację Wielkiego Stepu stworzyli KOCZOWNICY i BARBARZYŃCY.Jagiellon_countries_1490 2

Mapa 18. Państwa we władaniu Jagiellonów w 1490 roku, ponad 2.000.000 km2 – [kliknij powiększ] – poszczególne stolice podkreślone na czerwono.

Myślę, że pozwala ta wiedza spojrzeć wreszcie prawidłowo na własny rozwój Słowian, na ich miejsce w Świecie, którego nie osiągnęli żadnym cudem, ani przypadkiem, lecz jest im ono przynależne z samej zasady, przyrodzone i potwierdzone przyrodniczo na podstawie wielowiekowego zasiedzenia i wielowiekowej ciężkiej pracy naszych Dziadów, na tym obszarze który otrzymali od Matki Przyrody pod swoją opiekę jako miejsce do życia. Przez naszych dziadów z krwi których pochodzimy – co nie jest możliwe do zaprzeczenia ani zaklęcia na zasadzie żadnej propagandy i faszystowsko-nazistowskiej teorii wyższościowej Post-Rzymu.

Nasi Dziadowie, którzy to wszystko zostawili nam w spuściźnie, poświęcili całe życie by przetrwać na tym przydzielonym im przez Bogów fragmencie Lądu Białego i Mazji. Wiele pokoleń pracowało w pocie czoła by zbudować w tym fragmencie świata cywilizację, którą bez wstydu można nazwać Północną Kulturą Wielkiego Stepu i Wielkiego Boru. Ta cywilizacja oparta była na plemiennym wzorcu, była decentralistyczna i nie zawierała zasadniczo modelu Pan-Niewolnik aż do okresu chrześcijaństwa. Było to społeczeństwo wolnych współobywateli.

Myślę, że pokazaliśmy także poprzez tych kilka map, że współczesna Kultura Słowiańska ma swoje korzenie w Polsce, która była po Starej Kolibie Zerywanów nad Morzem Aralskim i na Syberii oraz po Drugiej Nowej Kolibie Naddunajsko-Adriatyckiej Trzecią Kolebką Słowiańszczyzny – tej Słowiańszczyzny, która odbyła drogę powrotną do Mazji i stworzyła Persję Parnów oraz Indie Kszatrijów, a potem stworzyła też Wielką Rosję.

Myślę, że nasi Dziadowie, wszystkie te niezliczone pokolenia przodków, które wydały nas ze swego Pnia, z Pnia DNA, z PNIA Świadomości Nieskończonej, z Pnia tego Nieskończonego Drzewa Świata, jako swoje współczesne Najlepsze pod Słońcem Owoce, oczekiwaliby od nas, że tego DZIEDZICTWA – MY ICH DZIECI, nie roztrwonimy.  Myślę, że nasi Dziadowie życzyliby sobie abyśmy zawsze pamiętali o korzeniach tego Drzewa, czyli o nich i ich pracy, i nie zapomnieli nigdy o tym kim jesteśmy oraz co posiadaliśmy i jaki wkład w życie i rozwój cywilizacji Człowieka wnieśliśmy.

Myślę, że każdy kto dobrnął do tego miejsca jednocześnie też posiadł wiedzę na temat Wielkiej Mistyfikacji z jaką mamy do czynienia względem Słowiańszczyzny od początku rozwoju epoki NAUKI, aż do współczesności, w której pokutują relikty nierozerwalnego związku nauk humanistycznych z propagandą nacjonalistyczną.

Dlaczego świat z uporem maniaka powtarza, że Słowiańszczyzna to dziki niecywilizowany kawałek świata. To gorsza część Europy i azjatycka dzicz?! Dzieje się to za sprawą nauki i w majestacie nauki sprzężonej z aparatem przemocy państwa i schyłkową strukturą społeczną feudalną, Systemem Pan-Niewolnik, zwanym dzisiaj kapitalizmem. Nauka powtarza te propagandowe twierdzenia Zachodu, powiela je i  nadaje im status prawd, gdyż nadal tkwi w pierworodnym błędzie materialnym, który doprowadził do pokawałkowania Wiedzy, defragmentacji Świata na poszczególne dyscypliny i zamknął owe dyscypliny arbitralnymi granicami. W ten sposób humanizm przestał stosować w swoich rozumowaniach, przy formułowaniu teorii i w dowodzeniu racji, narzędzia spoza kręgu humanizmu takie jak matematyka, a dzisiaj genetyka. Dziedziny takie jak historia czy archeologia stały się zlepkami faktów i domniemań, dowolnych interpretacji i polem manipulacji propagandowych podporządkowanych ośrodkom posiadającym pieniądze oraz władzę. Powiedzenie, że historię piszą zwycięzcy jest idealnym potwierdzeniem tego zwyrodnienia nauki. Współczesna nauka humanistyczna jest wyrosłą z nacjonalizmów zdeformowaną przez tezy propagandowe płynną zbieraniną faktów i półprawd oraz całkowitych zmyśleń nie opartych na żadnych dowodach. Jest zbiorem hipotez i teorii wyssanych z palca lub opartych na kruchych podstawach i logice, którą możemy łatwo dzisiaj zakwestionować.

Na przykład dominujący w rozumowaniu nauk archeologicznych czy etymologii obraz rozpowszechniania zdobyczy kulturalnych i cywilizacyjnych w drodze PODBOJU (jako głównego bądź jedynego narzędzia rozpowszechniania nowinek i innowacji) był obrazem obwiązującym w XIX wieku, kiedy formowały się nauki humanistyczne. Dzisiaj wiemy, że podbój , zbrojna forma opanowania jakiegoś terenu, nie jest wcale głównym narzędziem upowszechniania się nowości. Widać to dobrze współcześnie, kiedy nowinki są adaptowane równie dobrze w komunistycznych Chinach przez samych Chińczyków, a nie pod wpływem brytyjsko-amerykańskiego kolonializmu. Ten obraz świata ufundowany przez XIX wieczną naukę jest nieprawdziwy o czym wielokrotnie już tutaj pisaliśmy i mówiliśmy.

Skoro tak jest, zapyta ktoś, to dlaczego nie uczy się nas o tym w szkołach?!

Zapytajcie o to tych których wybiera się do Sejmu, a którzy podobno mają nas reprezentować. Zapytajcie dlaczego w ogóle nie chcą uczyć historii? Zapytajcie jakiej historii wciąż uczą? Zapytajmy ich wspólnie co zrobili żeby odkłamać obraz przeszłości i przywrócić Polakom (Słowianom) godność oraz poczucie zakorzenienia?! Zapytajmy ich czy przyłożyli kiedykolwiek rękę do rozpowszechnienia w świecie tej wiedzy, którą tutaj rozpowszechniamy?! Czy dali choć złotówkę na którąkolwiek książkę o mitologii Słowian, o Wierze Przyrodzonej Słowiańskiej o Wierze Przyrody?! Czy podarowali z dóbr państwa Polskiego hojną ręką chociaż jeden kawałek ziemi pod Świątynię Światła Świata, pod jakąkolwiek Świątynię Wiary Rodzimej?! A przecież tak lekko rozdają naszą własność POSPOLITĄ (Wspólną) kościołowi z Pustyni?! Zapytajmy ich czy propagują słowiańską rodzimą kulturę i obyczajowość?!

Myślę, że znamy odpowiedzi na te pytania. Oni nie chcą byśmy się odrodzili jako “Naród” Słowiański. Oni są zapiekłymi wrogami NARODU POLSKIEGO, NARODU SŁOWIAŃSKIEGO, Wrogami Przyrody, wrogami Wiary Przyrody. Nawet jeśli deklarują się jako myślący “ekologicznie” to w głębi duszy są wrogami ekologii i wszystkiego co Zielone, wszystkiego co prowadzi do poszanowania Przyrody. Przykład z wczoraj z Krakowa: Po 20  latach dyskusji nad wymianą żarówek w Magistracie na ekologiczne, znów zadecydowali, że będą sobie świecić starymi żarówkami, bo są ładniejsze. Znów okazało się w odpowiedzi na Internetowo zorganizowaną Petycję w Sprawie Ogrzewania Niewęglowego, że nie mają planu, jak wyprowadzić z Krakowa węglowy opał, który truje ludzi! Znów zadecydowali, że urządzą sobie kolejną Olimpiadę tym razem Zimową w 2022 roku zamiast zbudować spalarnie i przejść na ekologiczne ogrzewanie domów, albo utrzymać kilka szkół podstawowych, albo wprowadzić bodźce by ludzie chcieli mieć dzieci!!!

Nie pora tutaj jednak na załamywanie rąk nad stanem Ich umysłów, bowiem ich dni są policzone. Pomyślmy raczej pozytywnie o tym co wynika z przedstawionych w tym artykule filmów, z tego co tam powiedziano, z tego na co wskazuje fizyka współczesna, z tego co czujemy, z tego co wynika z Wielkiej Zmiany 21 12 2012! Pomyślmy jakich narzędzi użyć by dokonać zasadniczych zmian w otoczeniu i jak zastosować praktycznie całą tę wiedzę.

Jakie wnioski możemy wyciągnąć, jeśli uznajemy taki obraz świata i dziejów Słowian, jaki przedstawiono powyżej. Jakie wnioski powinniśmy wyciągnąć jeśli uznajemy nową Teorię Meta-Paradygmatu, czyli Nieskończonej Świadomości, która kształtuje poprzez naszą zbiorowość- Słowiańszczyznę i poprzez nas indywidualnie, przez Słowian, materialny świat wokół nas?

Pierwszy wniosek wydaje się prosty i oczywisty, lecz będzie znów szokujący.

Jesteśmy tym kim jesteśmy i znajdujemy się w takiej fazie rozwoju w jakiej się znajdujemy oraz zajmujemy taki obszar jaki zajmujemy oraz stanowimy taką część światowej populacji Ludzi jaką stanowimy dlatego, że TAKA jest NASZA ZBIOROWA  i INDYWIDUALNA ŚWIADOMOŚĆ NAS SAMYCH – SAMOŚWIADOMOŚĆ GRUPOWA. To znaczy że Stan Ogólny Naszej Świadomości Słowiańskiej pozwolił nam znaleźć się w tym właśnie miejscu Świata i jego Cywilizacji w jakim jesteśmy.

Drugi wniosek.

Świadomym oddziałaniem niewielkich grup stanowiących 1 promil populacji możemy zmieniać świat Materialny wokół nas. Zobaczmy jak wielki wpływ na świat miały jednostki wyrosłe w naszej kulturze – pojedyncze osoby, takie jak Mikołaj Kopernik, jak Immanuel Kant, jak odkrywczyni RAdonu Maria Skłodowska-Curie, jak słowiańscy wynalazcy i naukowcy, a także artyści, którzy dali światu wiele kulturalnych przełomów (byłyby to dziesiątki nazwisk, które musiałbym tutaj wymienić, nazwisk formatu Chopina czy Strawińskiego).

Wniosek Trzeci.

Każdy z nas naprawdę posiada poprzez własną Świadomość i użycie jej jako narzędzia wpływ bardzo wielki na kształt Materialny Środowiska wokół nas i na realizację własnych indywidualnych celów. To nasze środowisko to nie mała zaściankowa Polska wykrojona przez Stalina, lecz całe nasze dziedzictwo od Kamczatki do Atlantyku, cały świat w którym żyjemy – to dzisiejszy obszar naszego Słowiańskiego Plemienia – to mamy zagospodarować. Same połacie azjatycko-syberyjskie wystarczą na pokolenia, a przecież nasza Ziemia jest tam wszędzie, gdzie są Polacy(Słowianie) i ich własność.

Czwarty wniosek.

Powinniśmy zrobić wszystko aby upowszechnić tę wiedzę jaką posiadamy pośród wszystkich Słowian na Świecie, wszystkich ludzi o słowiańskim pochodzeniu, o słowiańskich korzeniach – we wszystkich językach jakimi się dzisiaj nasi genetyczni pobratymcy posługują (pali, hindi, angielskim, niemieckim i innych).

Wniosek piąty – Granica.

Wspólnota języka mówionego która w zasadzie sięga Niemiec, Skandynawii, Bałtów, Rumunów, Węgrów, Iranu i Indii, USA i innych krajów, a na pewno obejmuje wszystkie języki mówione Słowian – ta wspólnota językowa ułatwia nam formułowanie wspólne myślokształtów, bo myślokształty (myślowe obrazy) mają dwie składowe Słowo-Dźwięk (Głoskę i Melodię)oraz Obraz. Nasze SŁOWA są wspólne w bardzo wielkim podstawowym zakresie i wypowiadając myśl, emanując ją posługujemy się tym samym zakresem dźwięków i tym samym obrazem – w obszarze 1 miliarda istnień ludzkich. Ten stan rzeczy ułatwia także przekazywanie sobie wiedzy bezpośrednio od świadomości do świadomości. Nie korzystamy przy tym z języka angielskiego , który jest teraz powszechnie używany do porozumiewania się werbalnego, korzystamy z języka wewnętrznego przyrodzonego naszemu duchowi. NIECH TAK PO WSZE CZASY ZOSTANIE. Przekazujmy sobie wiedzę i informacje każdą możliwą drogą.

Wniosek Szósty – Życie.

Nasz Język jest naszym skarbem narodowym. Skarbem narodowym jest też Wiara PRZYRODZONA Słowian którą propagujemy. Dlaczego? Bo ona uczy nas w jaki sposób rozmawiać z Bogami/Energiami/Świadomością Nieskończoną/ Światłem Świata, którego jesteśmy częścią. Uczy nas poznawać siebie bez ograniczeń, uczy rozmawiać Samemu ze Sobą, uczy nas jak Być Cząstką Boga i być samym Bogiem jak dotrzeć do Samego Siebie do swojej Najwyższej Części Rdzenia Istoty Świadomej.

Wniosek Siódmy – Szczęście (Zdążanie).

Organizujmy wielką wspólnotę i wspólnie dotrzyjmy do jak największej liczby Słowian z wiedzą, którą tutaj przedstawiamy, uczyńmy wszystko by powstały liczne wydawnictwa, telewizja, radia, czasopisma, portale upowszechniające tę wiedzę – twórzmy Kulturę Słowiańską, oryginalną nie naśladującą Zachód – Naszą Którą od nas będą brać inni.

Wniosek Ósmy – Spełnienie

Przy pomocy Wspólnych Aktów Świadomości, przy pomocy wspólnoty informacyjnej i wspólnoty wiedzy, dokonajmy Wielkiej Zmiany Polski, działajmy wspólnie dla naszego bieżącego dobra i dla PRZYSZŁOŚCI. W ten sposób przez akty Świadome i Działanie świadome jesteśmy w stanie zmienić wszystko jak zechcemy i nadać krajowi pożądany, pomyślany przez nas kształt – Ziemi Wolnej od DESTRUKCJI OBECNEJ POLITYKI i OBECNEGO NEGATYWNEGO ŚWIATOPOGLĄDU, od KULTU Śmierci!!!

Czy tych wszystkich konstatacji jakie znalazły się tutaj we wnioskach nie słyszeliśmy już kiedyś, i czy  są to rzeczywiście całkiem nam obce słowa?! Ja jakbym to już słyszał tysiące razy. Nie, nie są nowe, rzeczywiście mówimy o tym i powtarzamy te sekwencje od dawna. Rzecz w tym,  że na te postulaty bardzo dobrze znane – musimy spojrzeć inaczej, od strony SPRAWCZEJ SIŁY NASZEJ INDYWIDUALNEJ, OSOBISTEJ ŚWIADOMOŚCI

Φ

Na koniec przytoczymy dwa artykuły i fragmenty dyskusji, które wnoszą do naszej wiedzy tę istotną wartość, iż potwierdzają, że przede wszystkim Słowianie mają problem ze swoją Słowiańskością i z jej umiejscowieniem w strukturze dziejów Świata oraz w odpowiednim miejscu współczesnej układanki tego świata. Potwierdzają też one wspólne nam wszystkim poczucie manipulacji PRAWDĄ w przeszłości i obecnie. Potwierdzają naszą obserwację, która nie jest tylko naszą specyficzną obserwacją Rodzimowierców, ludzi mających rzekome poczucie “mniejszości”, a w związku z tym spojrzenie ksenofobiczne i upatrujące zagrożeń tam gdzie ich nie ma.Te artykuły potwierdzają także, że Polska i Polacy nie potrafią się odnaleźć w zawierusze dziejów i szczególnie mocno odczuwają “Słowiańską chorobę” polegającą na braku poczucia “przynależności” do określonego kręgu tradycji i ciągłości dziejowej. Potwierdzają konieczność integracji ruchu narodowego wokół kwestii przywracania Poczucia Zakorzenienia wśród Polaków i szerzej Słowian. Potwierdzają istotność pracy jaką tutaj dokonujemy dla krzewienia wiedzy o Słowianach i ich roli, miejscu i dziejach oraz prawdziwej rdzennej Wierze Przyrodzonej Słowian.  Wreszcie artykuły te i dyskusje potwierdzają, że każdy kto dotyka tematu Słowiańszczyzny musi się liczyć z zapiekłym kontratakiem tzw “europejczyków” i tzw “ludzi o korzeniach sięgających roku 966″.  Potwierdzają też, że dyskusje jakie się u nas na blogu toczą, toczą się także gdzie indziej przy okazji takich artykułów – nie są naszą specyfiką Blogu Wiary Przyrodzoney Słowian, ani naszego ruchu rodzimowierczego.

Pamiętajmy że Wiarę Przyrody wyznaje co najmniej 420 milionów Słowian – Potomków i Nosicieli krwi o haplogrupie Y-DNA R1a1 oraz I. Nie jesteśmy żadną mniejszością, a nasza Słowiańska Wiara odrzucając pośrednictwo kapłanów i przyjmując światopogląd naukowy, może stanowić wzorzec nowoczesnego podejścia do kontaktu Człowieka z Bogiem, Boga w Człowieku z Bogiem Nieskończonym  i Człowieka z Człowiekiem samym w sobie.

Artykuł z 2.`10 2011 Nowy Ekran

Poskrob Ruska, a znajdziesz Polaka

Rzecz o wpływie badań genetycznych na kwestię pochodzenia Polaków.

“Tytuł artykułu jest cytatem z wypowiedzi jednego z badaczy genetyki Igora Rożańskiego”

Genetyka stanowi jedną z najmłodszych nauk. Sekwencjonowanie ludzkiego genomu dało początek rewolucyjnym odkryciom, których większość dopiero przed nami. Jednym z najciekawszych zastosowań genetyki jest archeologia. Archeologia genetyczna stanowi swego rodzaju “Świętego Graala” badań nad prehistorią. Od czasu pierwszych prac opartych na analizie DNA w latach 90ych rozwiązano więcej zagadek archeologicznych aniżeli przez ostatnie 100 lat. Badania prowadzone są cały czas. Z dnia na dzień pojawiają się nowe fakty, nowe wyniki badań zmieniających dotychczasowe postrzeganie prehistorii.

Jednym z najciekawszych elementów badań archeologii genetycznej są badania nad pochodzeniem Słowian. Przez dwieście lat toczono spory na temat historii ludu, który zajął pół Europy. Przełomowe w tym zakresie były prace A. Klyosowa oraz P.A. Underhilla z lat 2008-2011. Jak widać badania te są bardzo świeże, jednak już zmieniły całkowicie postrzeganie naszej historii na całym świecie. Na całym świecie oprócz Polski i Niemiec oczywiście. (Warto zastanowić się, dlaczego polscy “naukowcy” nie przyjmują do wiadomości, że tezy, którymi nadal karmią swoich studentów zostały całkowicie obalone. Nie mniej, nie jest to temat tego artykułu.)

Analiza haplogrup Y-DNA stanowi obecnie najskuteczniejszą metodę określania pochodzenia danej społeczności i jej korzeni prehistorycznych. Ludność słowiańska zaliczana jest do grupy Indo-europejskiej, określanej szeroko haplogrupami R1. R1a1 – ludy słowiańskie, R1b1 – ludy celtyckie. Poniżej przedstawiam obecny rozkład haplogrupy R1a
image

Mapa 19 – Ludność Hg Y-DNA R1a1 w Europie i Azji Mniejszej. Ta mapa nie jest zbyt dokładna ponieważ nie zamalowano na różowo Peloponezu gdzie mamy historycznie poświadczoną ponad 400 letnią dominację Słowian, którzy tworzyli tam krainy plemienne niezależne od Bizancjum stosunkowo niedawno – są to czasy od około 550 do 950 roku n.e. To samo dotyczy Krety gdzie Haplogrupa Y-DNA R1a1 jest obecna w sporym procencie, także na granicy Turcji  i Iraku jej obecność sięga ponad 20%, a ponad 10% udział jest w całym obszarze Turcji. Nie pokazano tutaj  dalszych związków słowiano-tureckich w Azji Centralnej, które obejmują wschód aż po Chiny i Indie.  Gdyby zakreślić tutaj linię 10% udziału R1a1 w Europie, zasięg powiększyłby się o jeszcze inne obszary, np. Sycylię, i sięgnąłby dalej na zachód – np. objąłby Francję, Północne Włochy i Bawarię, która jak wiadomo przez Boj-Awarów była związana po kolei z Wenetią, Lęgią-Lugią (Ślęgią), Harusją i Caroduną (czyli Białą Chorwacją), a potem z Hunalandem, Awarią i Wielką Morawą. 

Jak widać, największe zagęszczenie ludności tej szerokiej grupy występuje w Polsce. Warto zwrócić uwagę na fakt, że pośród Serbów Łużyckich współczynnik ten jest jeszcze wyższy. Obecnie badacze toczą spór o kolebkę tych ludów. Jak wiadomo, zarówno R1a1, jak i R1b1 wywodząc się z bardzo rzadko dziś spotykanej haplogrupy R i jej następcy R1. Spór toczy się pomiędzy zwolennikami ałtajskiej oraz irańskiej kolebki tych ludów. Ważną informacją jest fakt, że haplogrupa R wykształciła się 20 000-34 000 lat temu, natomiast R1 około 18 000 lat temu. Haplogrupy R1a1 oraz R1b1 są niewiele młodsze od R1. Jak wiadomo, jest to okres ostatniego większego zlodowacenia. Jest wysoce prawdopodobne, że niewielka ilość osób posiadających R1 świadczy o gwałtownym zmniejszeniu się populacji ludzkiej w tamtym rejonie. Duża ilość osób z R1a1 oraz R1b1 zdaje się natomiast sugerować emigrację tych w cieplejsze rejony. Anatole Klyosow przedstawił niedawno swoją teorię dotyczącą migracji społeczności R1a1. Świat nauki przywykł już czujnie słuchać tez Klyosowa ponieważ jego wcześniejsze teorie, całkowicie sprzeczne z powszechnie panującymi znalazły potwierdzenie w twardych dowodach.(Jedna z jego teorii mówiła, że ludność R1b1 przybyła do Europy 4000-5000 lat temu, wypierając na zachodzie Europy prawie całkowicie ludy wcześniej zasiedlające te obszary. Na chwilę obecną poważni naukowcy przyjmują to jako udowodniony fakt.) Klyosow, w swoich pracach suponuje, że ludność słowiańska przybyła do Europy ze stepów ałtajskich przez bliski wschód (osada Catal Hoyuk) oraz Bałkany. Stwierdza on, że kultura Vinca (twócy pierwszego pisma na świecie!!!) była tworzona przez ludność słowiańską uciekającą przed potopem, który zalał wybrzeża Morza Czarnego 5600 lat przed naszą erą. Powszechnie uważa się, że kultura Vinca dała początek kulturom naddunajskim z kulturą Ceramiki Sznurowej(Corded Ware) jako ich apogeum w 3 tysiącleciu przed naszą erą.
image

Mapa 20. Rzut zasięgu kultur archeologicznych – warto porównać z mapami zasięgu haplogrup Y-DNA gdyż ludność o tych haplogrupach przebywa na tych terenach nieprzerwanie od około 10.000 p.n.e. a w wypadku Staroeuropejczyków od 25.000 lat.

Twarde dowody na tę tezę możemy wskazać dzięki poświadczonym przypadkom genomu R1a1 osób przypisywanych tej kulturze.

Bardzo ciekawe są również fakty związane z haplogrupą R1a1a1g oraz R1a1a1g2, zwanymi do niedawna R1a1a7. Grupy te są bardzo charakterystyczne dla społeczności zachodzich Słowian (na południu Polski ponad 30% samej tej podgrupy). Rozkład przedstawiam poniżej.
image

Mapa 21. Ta mapa uzmysławia najlepiej sytuację językową – Mimo dużego udziału genetycznego Słowian, z powodu germanizacji, w Niemczech nie mówią oni w swoim języku. Na Węgrzech mała procentowo grupa Madziarów haplogrupy N – narzuciła język 60 % reprezentacji R1a1, w Grecji 15% udział okazał się za mały aby narzucić język słowiański. Duży udział Słowian nie doprowadził do całkowitej slawizacji Rumunów, 15% udział Słowian wystarczył by wykluczyć język tureckich Bułgarów (mapa nie pokazuje na fioletowo Bułgarii – nie wiadomo czemu.  Nie zaznaczono też Czarnogóry na fioletowo i części Azerbejdżanu oraz ziem zachodnich Niemiec, północnej Francji, północnych Włoch gdzie udział R1a1 = 10%.

Wstępnie datuje się powstanie tej haplogrupy na 2000 lat przed naszą erą. Najstarsze odmiany możemy znaleźć w Serbii i Chorwacji (małopolskę utożsamia się z tzw Białą Chorwacją natomiast Łużyce z Białą Serbią). Bardzo ciekawym faktem dotyczącym dotyczącym genomów z grupy R1a1 jest informacja, że w wariancja tego genu u społeczności Polskiej jest większa aniżeli dla całej populacji europejskiej. Oznacza to ni mniej, ni więcej, że najprawdopodobniejszym rejonem, w którym nastąpił gwałtowny wzrost tej populacji jest Polska. Naukowcy na świecie są na chwilę obecną prawie całkowicie zgodni, że ludność słowiańska zaludniła tereny zachodniej Rosji z terytoriów Polski. Najazdy Scytów i Sarmatów stanowiły emigrację wsteczną ludności przybyłej na stepy z Polski.

Teza odnośnie prypeckich korzeni ludności słowiańskiej w dzisiejszych czasach uznawana jest za praktycznie obaloną. Istnieje zbyt wiele dowodów przeczących takiej wersji wydarzeń. Począwszy od kronik, skończywszy na badaniach DNA. Próbki z tego obszaru wskazują na obecność mutacji, które najpierw nastąpiły na terenach Polski, natomiast późniejsze (nawet dzisiejsze) próbki z Polski nie zawierają mutacji z bagien prypeckich. Jako istotną ciekawostkę przytoczę też fakt, że wśród społeczności brahminów hinduskich (którzy wywodzą swoje pochodzenie od Aryów) dominującym genomem jest R1a1, lecz nie R1a1a7 (R1a1a1g ani R1a1a1g2). Niektórych może martwić, że nie pochodzimy od nacji, która podbiła Indie i zaprowadziła tam swoje porządki (Sanskryt jest językiem satemowym, polskiemu bliżej do sanskrytu aniżeli np do angielskiego), ponieważ w momencie gdy wyruszali oni z Europy (lub północnego Kaukazu, badania trwają, niedługo poznamy odpowiedź) u nas żyli już ludzie z R1a1a7. Pocieszające jest natomiast to, że kultura łużycka była już typowo polska, (nawet krowy hodowali polskie ;) ) jednak to jest już temat na inny artykuł.

fragment dyskusji

  • Pierwsza fala nie mogła być celtycka. Jest na to bardzo wiele dowodów w postaci badań genetycznych. R1b1 czyli celtowie bardzo długo siedzieli w Anatolii i stamtąd około 2500-3000 lat p.n.e. migrowali na zachód, przez bałkany, gdzie bardzo intensywne było już osadnictwo grupy słowiańskiej (R1a1), lub drogą morską przez wyspy. Podobnie nijak się ma późna migracja Polan ze wschodu na zachód. Na wschodzie R1a1a7 nie występuje, wykształciła się ona gdzieś na terenach Polski/Łużyc/Słowacji prawdopodobnie w czasie gdy celtowie dopiero się osiedlali w Europie. Różnice względem Twoich przekonań są takie, że było dokładnie na odwrót. Obawiam się, że spojrzałeś tylko na mapkę, a nie przeczytałeś tekstu.
    Andarian 02.10.2011 21:05:26
  • @Andarian
    Dziwna wydaje się wędrówka z Anatolii przez Bałkany – czy pozostały jakieś ślady?
    Czy nie bardziej przekonująca jest droga lądowa na północ od M. Czarnego?Nie jestem biegły w tych sprawach; pytanie: jak to się ma do do takiego słowiańskiego zwyczaju, jak Wieczerza Wigilijna, który pochodzi z Iranu obecnego, a powstał już po migracji indyjskiej?
    Krzysztof J. Wojtas 02.10.2011 22:01:26
  • @Krzysztof J. Wojtas
    Koncepcja migracji na północ od M. Czarnego stanowi wersję alternatywną jednak brak na nią dowodów archeologicznych. Osobiście skłaniam się ku wersji o morskiej drodze kolonizacji celtyckiej lub też przez Egipt, Libię, Sycylię i Italię. Wersję tę wydaje się potwierdzać badanie DNA Tutenchamona (R1b1). Kwestia wieczerzy jest ciekawa i postaram się zagłębić w ten temat. Skąd pochodzą dane, że jest to zwyczaj młodszy aniżeli 1500 lat p.n.e. ? Od kiedy w Iranie panują takie obyczaje?
    Andarian 02.10.2011 22:22:59
  • @Andarian
    Bardzo ciekawie wygląda obecność polskiego R1a1a7 na południowym wybrzeżu Szwecji i na wschodnim wybrzeżu Danii, jak równiez samego R1a, na długo przed wytworzeniem się zjawiska Vikingów, którzy musza zatem być w bardzo znacznej częsci elementem słowiańskim, co choćby pokazuje obecność R1a na Islandii zasiedlonej całkiem niedawno uwzględniając skale czasową z notki.”Obawiam się” że już niedługo padnie argument o szwedzkim/skandynawskim pochodzeniu założycieli Rusi, jak również okaże się, że ‘szwedzcy” vikingowie tak bardzo sprawnie pływali po rzekach na terenach słowiańskich, bo z łatwościa mogli porozumiec się z miejscowymi władcami i wynegocjowywać dobre warunki na przemiesczanie się.

A co do Wieczerzy wigilijnej. Dla mnie to równie ważny ślad jak te potwierdzone badania DNA. Co więcej, zwyczaje są kulturowe i nie związane z genotypem. Czyli wpływ współżycia razem, a nie zasada plemienna.
Przy migracjach – zawsze jest możliwość kontaktów międzyplemiennych. I są to zazwyczaj inspiracje rozwojowe. Takie jednostki – mają szansę, przez zwą odmienność, uzyskać znaczącą rolę w plemieniu. To zwykle przekłada się na ilość “śladów genetycznych”.
Warto to rozważać.

Święto Yalda – odpowiednik wieczerzy wigilijnej jest świętem narodzin Mitry. Mitra w zaratuszianiźmie stanowił najpotężniejszą emanację Ahury Mazdy. Ponieważ w czasie najazdu Aryów w Iranie panował mazdaizm, Mitra był jednym z przyczynków do zreformowania mazdaizmu w zaratuszianizm. Mitra stanowi punkt wspólny wierzeń hinduistycznych z zaratuszianizmem.

niederlausitzwappen    Przepiękny Herb Łużyc

Wigilię zaś należy utożsamić z najważniejszym z gahambrów – świąt zaratusztriańskich – Now Ruz. Now Ruz był obchodzony przy równonocy wiosennej. Chodzi o wigilię Now Ruz – dzień i noc poświęcona ducom przodków . I porównać to z naszą wigilią i zwyczajami.

To, że kalendarz “pojechał” – to inna sprawa. Z czasem rzeczywiście był przy przesileniu zimowym. Gody – to godzenie się na służbę. Istnieją również Jare Gody – zgodne kalendarzowo z Now Ruz. Nowy Rok w zaratuszianizmie ma miejsce w dniu równonocy wiosennej. Pośród wielu elementów tego święta można wskazać malowanie jajek, chowanie słodyczy w ogrodzie i wiosenne porządki, które i u Nas są praktykowane tyle, że na Wielkanoc. Owszem, wiele zwyczajów z Now Ruz my praktykujemy w Wigilię, ale nie oznacza to, że święto to przybyło do nas ze wschodu.
Wieczerza; brak śladów tej formy w hinduizmie – na pewno nie w tej formie. Są natomiast opisy podobnych zwyczajów w Asyrii i na terenach Iranu. Zatem zwyczaj jest późniejszy.
Wiele przemawia, że powstał już w ramach zoroastryzmu, acz tu trzeba chyba odrzucić wersję Eliade, że Zaratusztra żył “500 lat” przed Aleksandrem (Macedońskim).
Raczej należy sądzić, że Zaratusztra żył około 1200 lat przed Chrystusem.
Niemniej zwyczaj zdaje się powstał około 1000 lat p.Ch. – co pozwoliło na jego utrwalenie i rozpowszechnienie wśród plemion słowiańskich ostatniej fali migracyjnej.
Uważam, że teza o naddunajskim pochodzeniu słowiańskiej kultury i rozwinięciu jej na ziemiach polskich niedługo nawet w Polsce będzie powszechnie uznawana jako właściwą, ponieważ popartą największą liczbą dowodów.mapoflusatia

Mapa 22. Oto co nam Słowianom z Nadłabia pozostało, same Łużyce okrojone do minimum. Napis Sakska – pokazuje nam zgermanizowanych stosunkowo wcześnie Saksonów, potomków Scytyjskich Saków. Ten genetyczny związek jest wprost zawarty w nazwie plemienia i kraju Sak-sonia (Saka-son, po scytyjsku-prasłowiańsku zapisano by to Saka-sais). Tradycję Scytyjską i Słowiańską nazywania syna po ojcu zachowaną dobrze do dzisiaj w Rosji przyjęli od nas Skandynawowie, gdzie częste sa nazwiska typu Lars-son, Gunar-son itd.

Nie zgadzam się z teorią, że Słowianie przybyli na ziemie Polskie ze wschodu w VI wieku. Nie zgadzam się z twierdzeniami, że była to dzicz pozbawiona obyczajów, przyjmująca wszystko co im podsunięto pod nos. Nie zgadzam się również z teorią, że Słowianie ukształtowali swój etnos i zwyczaje na wschodzie, skąd przybyli wypełniając pustkę pogermańską. To wszystko są teorie wysysane z palca na polecenie politbiur i gabinetów propagandy. Przytoczyłem bardzo konkretne argumenty obalające te tezy. W swoim artykule, w komentarzach do pańskich odpowiedzi, a także we wcześniejszym tekście “Lech, Czech i … polityka historyczna”.
Argumenty te w błyskawicznym skrócie to:
z powyższego artykułu:
1.Brak na wschodzie genu r1a1a7 wykształconego 4000 lat temu.
2.Najwyższa wariancja dla genów r1a1 u polskiej społeczności.
3.Twardy materiał dowodowy łączący kultury naddunajskie (Ceramiki Sznurowej w szczególności) z genomem r1a1
4.Zbieżność świąt słowiańskich z aryjskimi ( samo w sobie nie definiuje kierunków migracji ).
5.Słowiańskie imiona przywódców wojujących z Rzymianami (Radogost, Ariowit)
6.Kronika Nestora jasno mówi skąd przybyli Słowianie (z terenów Panonii)
7.Wskazanie u Tacyta, że ludy Suevów (wg mnie byli to Słowianie) posługiwali się wspólnym językiem, różnym niż pozostali Germanie.

Mogę także wskazać wiele innych argumentów, jak np zbieżność technologii budowy umocnień między Słowianami w VI-XII wieku, a technologią kultury łużyckiej.
Pan przytoczył jedynie argument o współwystępowaniu zwyczajów świątecznych w Polsce, Iranie i Białorusi, który sam w sobie nie określa kierunku migracji (chociaż niektórzy etnolodzy by polemizowali, że w społecznościach emigrujących tradycje utrzymywane są silniej).

@Andarian
Myślę też, że trzeba też ułozyć scenariusz zasiedlenia terenów Polski i środkowej Europy po zejściu lodowca. Lodowiec ostatecznie schodzi około16 tys a temu, dalej (b.krótki lub długi) interwał w którym ziemia powoli staje sie przydatną do uprawy, i dalej scenariusz migracji według haplogrup…
To dla pólnocnej Poslki…
Scenariusz dla innych częsci Polski będzie identyczny ale przesuniety czasowo…
Coś mi sie zdaje, że to nie będzie “scenariusz dla naszych sasiadów” korzystny, bo wydaje się oczywistym, logicznym i zdroworozsądkowym, że ludzie podążali za ustepującym lodowcem, czyli z południa a północ.Natomiast szybkość dostepności ziemi do uprawy jest zgodna z mapą wystepowania poszczególnych zlodowaceń, czyli mapy zasiedleń powinny być jej negatywem dla czasowego określenia zasiedlania ziem.Posiłkuje sie brykiem:)
http://edudu.pl/print-sciaga-zlodowacenie-polski,5ae12bd18488bc579b30Lodowiec nie przekroczył Karpat, zatem ziemie naddunajskie były naturalnym i najblizszym rezerwuarem imigrantów.
Co o tym sądzisz?
nadużycie link skomentuj
OHV 05.10.2011 10:43:41

@OHV
Niestety nie posiadamy żadnych dowodów na tak wczesne rozwinięcie się rolnictwa, chociaż ostatnio i tak drastycznie wydłużono historię upraw ziemi. Do niedawna przyjmowano, że rolnictwo rozwinęło się 4-5 tys lat p.n.e. Na chwilę obecną przypuszcza się, że pierwsi rolnicy zamieszkiwali okolice Gobekli Tepe 11-9 tys. lat p.n.e. Potwierdzają to badania okolicznej dzikiej pszenicy, która zdaje się być przodkiem dzisiejszej pszenicy hodowlanej. Gobekli Tepe swoją drogą jest chyba największą zagadką archeologiczną współczesnych (megalityczna świątynia kilka tysięcy lat starsza od piramid !!! świadomie zasypana przeszło 7 tys. lat p.n.e.). W okresie po ostatnim zlodowaceniu (ostatni okres zimny 11,6 tys lat temu) istniały świetne warunki do życia u wybrzeży jeziora Czarnego (do 5600 p.n.e. był to zamknięty akwen słodkowodny). Tak więc rolnictwo chociaż powstało zaraz po ostatnim zlodowaceniu, rozprzestrzeniło się dopiero 2-3 tysiące lat później. Ma to swoje rozsądne wytłumaczenie. Zarówno genetycy, jak i archeologowie są zgodni, że ostatni glacjał stanowił wąską szyjkę butelki dla wszystkich ludzi na świecie. Populacja ludzka zmniejszyła się w tym czasie wielokrotnie. Zanim odbudowano populację do tego stopnia, że musiała szukać nowych miejsc do zasiedlenia minęło trochę czasu. Warto zwrócić uwagę na fakt, że również 12000 lat temu miał miejsce ostatni okres bardzo dużej aktywności wulkanicznej (właśnie zaczyna się następny). Także pierwszymi ludźmi, którzy zasiedlili nasze ziemie po lodowcu były społeczności zbieraczo-łowieckie, które nie miały jednak tak dużego przyrostu naturalnego by zasiedlić te ziemie. Większe zasiedlenie miało miejsce właśnie przez rolników-prasłowian z kultury KCWR po “potopie” nad Morzem Czarnym, która przekształciła się w kulturę Ceramiki Sznurowej.
@Andarian
Szkoda że takie ciekawe kwestie, są prezentowane w oparciu głównie o stronę której autor nagina rzeczywistość do swojej wizji (R1a1-Słowianie, R1b1-Celtowie – w paleolicie biegający za mamutami – właściwie rozumiem? Przecież tego nikt na poważnie brać nie może, a jeśli czytający nie ma żadnej wiedzy na ten temat to jak może wyłuskac z tego tekstu fakty, bo i takie się pojawiają?)A teraz co jest z grubsza faktem.
R1a-M458 (R1a1a1g) z jej subkladem R1a-L260 (R1a1a1g2) wywodzi się z terenów Polski, i jest ona ścisle związana ze Słowianami.
A skoro tak to:
a.) nie było żadnej pustki (po prostu skądś sie ci Słowianie musieli brać zaludniając szczególnie Czechy, Słowacje, Wegry, mniej Bałkany, a później np. tereny Rosji czy Białorusi)
b.) Słowianie musieli żyć na naszym terenie okresie Imperium Rzymskiego, ale skoro ta nazwa nie była wówczas znana, pojawiali się pod innymi nazwamiR1a – jest związane z Indoeuropejczykami (Y-DNA archeologiczne w postaci R1a!), to jedyny łącznik w postaci konkretnej haplogrupy Y-DNA, z tym że najważniejsza jest tutaj R1a1a1-M417. Nie chodzi o to że starsze R1a nie mogło jej towarzyszyć – bo mogło, ale to ona stanowi 99,9% R1a i to ona jest u Słowian jak i Hindusów, itd.
Skandynawskie vel germańskie R1a jest własciwie nieobecne u nas.Sprostuje kilka rzeczy.>>>>>”Tytuł artykułu jest cytatem z wypowiedzi jednego z najwybitniejszych badaczy archeologii genetycznej Igora Rożańskiego”To raczej powtórzenie tytułu wywiadu, jaki ukazał się w rosyjskiej prasie z faktycznym NAUKOWCEM.
Link do wywiadu -> http://www.gazeta.ru/science/2008/01/14_a_2552231.shtml
Tu praca której tyczył się wywiad -> http://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0002929707000250
Faktycznie tytuł dobry. Po pierwsze obalono bzdury o (etnicznych) Rosjanach, że są to tylko zeslawizowani Tatarzy/Ugrofinowie. Po drugie rzeczywiście w Rosji, czyli w wiekszosci to teren średniowiecznej ekspansji Słowian, często widać konotacje z terenami Polski. W innych badaniach DNA, Rosjanie albo są tak blisko Polaków jak Ukraincy, albo bliżej. Natomiast Bałtowie umieszczani są za Rosjanami, i bliżej Ugrofinów.Co to za dziedzina archeologia genetyczna?Wykopujemy czyjeś szczątki sprzed tys. lat i badamy jego DNA?
Rożański się niczym takim nie zajmuje, więc jednym z “najwybitniejszych” badaczy tej dziedziny być nie może.
On po prostu, amatorsko próbuje wydzielić na podstawie publicznie dostepnych haplotypów danych haplogrup (tu ściśle R1a1a1) jej części składowe (haplogrupa po prostu słabo zbadana), i określić na tej podstawie skoro brak znanych dzisiaj SNP, pokrewieństwo jednych z drugimi, co w związku z najnowszymi (to nie żart – z wczoraj, i z zeszłego tygodnia) wynikami prywatnych badań, można to już dzisiaj powiedzieć – słabo mu wychodziło (mieszał gałęzie odrębnych subkladów: Z284 i Z280).>>>>>”Ludność słowiańska zaliczana jest do grupy Indo-europejskiej, określanej szeroko haplogrupami R1. R1a1 – ludy słowiańskie, R1b1 – ludy celtyckie. Poniżej przedstawiam obecny rozkład haplogrupy R1a”Proponowałbym mniej lektury strony ks. Pietrzaka – a więcej naukowych badań ;)
Jak wszyscy doskonale wiedzą – zachód Europy (tak – tam własnie dominuje R1b) jeszcze w starożytności zamieszkiwały ludy (chyba nie ma potrzebyw wymieniać?) nie-Indoeuropejskie, zastała po nich np. topo-, hydronimia, przekazy, czasem pismo. I właściwie indoeuropeizacja do dnia dzisiejszego się nie zakończyła – bo mamy taki lud jak Baskowie – jedni z rekordzistów jeśli idzie o częstotliwość R1b-M269 (R1b1a2). Ta haplogrupa w Europie występuje głównie pod dwiema postaciami – R1b-U106 (R1b1a2a1a1a) popularniejsza w północnym obszarze wystepowania, jak i R1b-S116 (R1b1a2a1a1b) w południowym.
Inne (indoeuropejskie? :D) R1b-V88 (R1b1c) mamy np w Kamerunie – http://www.nature.com/ejhg/journal/v18/n7/full/ejhg2009231a.html, właściwie ściśle związane jest z jedną z grup jezyków afroazjatyckich ( dawniej pod nazwą chamito-semickich http://www.nature.com/ejhg/journal/v18/n7/extref/ejhg2009231x3.xls ), a których ślady mamy np. w niektórych celtyckich, czy germańskich. Jeszcze inne R1b-M73 (R1b1b1) mamy w Azji, dzisiaj dość ściśle związane z grupą językową turecką, ale tu jako ciekawostkę można podać że jeśli badano daną grupę, to własciwie w każdym wypadku wychodził jej młody wiek u tej grupy (np. Baszkirzy) z silnym tzw. efektem założyciela – i właściwie można lokować jej rozwój u poszczególnych grup – dopiero od momentu wejścia Turków(-utów) na arene historyczną (swoją drogą często w przypadku różnych haplogrup, jest tak u tureckojęzycznych, ze stepu i wschodniej Azji). Z tym że R1b-M73 jako haplogrupa oczywiście jest starsza. I w przypadku R1b na tym tutaj zakończe.>>>>>>”Poniżej przedstawiam obecny rozkład haplogrupy R1a” – ja jednak korzystałbym z rozkładu zalinkowanej wcześniej rosyjskiej pracy. Ma więcej wspólnego z rzeczywistością (choć np. nie widać wartości z Małopolski czy Pomorza (Kraków-64%, Lublin-62,5%, Gdańsk 60% – ale tu zapewnę średnią podnieśli Kaszubi) .
http://www.sciencedirect.com/cache/MiamiImageURL/1-s2.0-S0002929707000250-gr3.jpg/0?wchp=dGLbVlk-zSkzS>>>>>>”Obecnie badacze toczą spór o kolebkę tych ludów. Jak wiadomo, zarówno R1a1, jak i R1b1 wywodząc się z bardzo rzadko dziś spotykanej haplogrupy R i jej następcy R1Nie znam przypadku, aby o kimś dzisiaj można było z całą stanowczością powiedzieć że posiada “R*” bez dalszych znanch dzisiaj mutacji, określających kolejne haplogrupy. Zmieniło to (w zeszłym roku) odkrycie SNP – M479, który definiuje dzisiaj haplogrupę “R2″ (Indie, Pakistan i okolice, dawne R* u ludów np mongolskich to właśnie R2-R2-M124 http://malyarchuk-bor.narod2.ru/JHG_11.pdf ). I chyba podobnie jest z R1*. Ponieważ (o ile to robiono) testowano zazwyczaj dwa SNPy okreslający R1b – M343, i SRY10831.2 (lub cześciej M17) a one okreslają nie R1a*, a R1a1* i R1a1a* – więc co kryje się w pracach naukowych pod pozycją R1* nie bardzo da się odpowiedzieć.>>>>>>” Spór toczy się pomiędzy zwolennikami ałtajskiej oraz irańskiej kolebki tych ludów.”Co takiego?
Co z Europą?>>>>>>”Ważną informacją jest fakt, że haplogrupa R wykształciła się 20 000-34 000 lat temu, natomiast R1 około 18 000 lat temu. Haplogrupy R1a1 oraz R1b1 są niewiele młodsze od R1. Jak wiadomo, jest to okres ostatniego większego zlodowacenia.”

W sporej mierze to te daty, to tak troche patykiem po wodzie.

Ale nie o to chodzi. Najbliższym krewniakiem haplogrupy “R” jest haplogrupa Q (np. Indianie), w przypadku “ugro-fińsko-bałtyckiego” “N” jest to “chińskie” “O” itd. – ale to oczywiście czasy lodowców, mamutów itp.

Gdzie urodziło się R* i R1* – pewnie Azja (Bliski wschód to obszar narodzin R1b, R2 w okolicach Iranu/Pakistanu, Q to Indianie, cmentarze Xiongnu, u l. tureckich itd.)
Gdzie urodziło się R1a*-M420? Tego nikt nie wie (posiadacze tej haplogrupy wystepują od W.Brytyjskich po Iran, w Indiach brak) – a więc mogło w Azji, a mogło w Europie z przybyłego R1*
R1a1*-SRY1532.2 też jest szeroko rozrzucona ( np. Szwecja, Polska)
R1a1a*-M17 podobnie

Ale to wszystko to moze promil lub mniej (0,01%?) w stosunku do najważniejszej haplogrupy pod postacią R1a1a1*-M417 pochodzącej najprawdopodobniej z czasów neolitu. A którą mozemy przypisać Indoeuropejczykom.
I która wreszcie zaczyna się dzielić (a ściśle odkrywany jest jej podział – szczególnie dzieki http://www.1000genomes.org/about) na kolejne.
Dzisiaj wygląda to tak.
Przedstawie dane pewne.
Dominująca w Skandynawi (i na Wyspach) R1a1a1 – M417+ Z284+
Dominująca w Europie kontynentalnej R1a1a1 – M417+, Z280+
Dominująca na wschodzie (Azja) R1a1a1 – M417+,Z93+
Oprócz tego R1a1a1g-M458 która na pewno jest Z93-, Z280- w przypadku SNP Z284 wyniki testów są oczekiwane na dniach.
Z tym że grupy Z284+ i Z280+ powinny być związane SNP – Z282 ( i M458 jeśli nie będzie posiadała Z284) a te powinny być związane kolejnym (Z645) z Z93+. A krewniakiem tej całej grupy będzie – europejskie (a scisle północno-zachodnioeuropejskie) R1a1a1*-M417 (a w tej grupie R1a1a1-L664)
W postaci drzewka wygląda to mniej więcej tak -> http://www.box.net/shared/buv3hsglnv1gb0sj4p0y

Tłumacząc to na polski. ;)
Haplogrupa R1a1a1*-M417 powstała w Europie (całkiem możliwe że w środkowej). To stąd rozprzestrzeniła się np. na wschód, do Azji (i Indii). Potwierdzenie 100% dadzą tego stwierdzenia oczywiscie badania archeologicznego Y-DNA.

“Anatole Klyosow przedstawił niedawno swoją teorię dotyczącą migracji społeczności R1a1″ – którą rzeczywistość błyskawicznie obaliła (wykopki Haaka w przypadku KCWR – F*, G2a3). Pomysł na droge R1a (no właśnie o jakie konkretnie mu chodziło?) Z Ałtaju via Catal Hoyuk via Bałkany to jedna z większych bzdur z jaką się można spotkać w tych kwestiach (chociaż jest większa tycząca się R1b, autorstwa… Klyosowa)

“R1a1a1g…. Najstarsze odmiany możemy znaleźć w Serbii i Chorwacji (Małopolskę utożsamia się z tzw Białą Chorwacją natomiast Łużyce z Białą Serbią).”

Co można znaleźć???

“..że w wariancja tego genu u społeczności Polskiej jest większa aniżeli dla całej populacji europejskiej. Oznacza to ni mniej, ni więcej, że najprawdopodobniejszym rejonem, w którym nastąpił gwałtowny wzrost tej populacji jest Polska” – oznacza to coś innego. Że na naszym obszarze się rozwijała, jak i z naszego – najprawdopodobniej – obszaru pochodzi. Polecam pracę na ten temat http://www.nature.com/ejhg/journal/v18/n4/full/ejhg2009194a.html

SNP – nie jest genem; polecam definicje. SNP to mutacja punktowa, a więc nie może być zróżnicowana ponieważ wówczas mielibyśmy do czynienia z innym SNP. Zróżnicowany jest haplotyp danej haplogrupy.

>>>> “ponieważ w momencie gdy wyruszali oni z Europy (lub północnego Kaukazu, badania trwają, niedługo poznamy odpowiedź) u nas żyli już ludzie z R1a1a7.”

Inne R1a wyparowało z terenów Polski? Skąd ten Kaukaz?

Jeśli np. Indoeuropejczycy wykształcili się w Europie (środkowej? wschodniej?) to rozprzestrzeniając się, nie wędrowali zwartą masą (całościowo) z jednego miejsca w drugie, tylko kolejne grupy oddzielały się gdy reszta pozostawała w ojczyznie – o ile ją jakieś klęski nie wygnały czy zniszyły to trwała, ewoluowała językowo, a te kolejne oderwane grupy wchodziły w interakcje z obcymi grupami językowymi, co sprzyjało zmianie języka i powastawaniu odrębności (jednym z pierszych osiągnieć indoeuropeistyki było odkrycie że celtyckie to też IE), oraz w trakcie tego rozprzestrzenia się dochodziło do powstawania potomnych haplogrup. Logiczne jest że jeśli dany SNP, powstał u potomstwa w innym miejscu, i czasie to nie mógł być obecny w “gnieżdzie”.

A teraz pytanie – skąd pewnosc że R1a1a1g-M458 już istniało? Może gdy grupa Indoeuropejczyków która nazwała się później Ariami, wchodziła do Azji to ta mutacja albo istniała na niewielkim obszarze i liczbie, kariere robiąc o wiele później, albo dopiero ta mutacja pojawiła się, albo miała się pojawiać u jakiegoś mieszkańca dorzecza Odry lub Wisły? Więc jak jednocześnie można było być właściwie na dwóch kontynentach, w tym samym czasie?

________________

ps.
Pod wczesniejszym wątkiem Pirx napisał:

“świadomość narodową, niezależnie od płci, przyjmuje się raczej po linii żeńskiej.”

A to jakieś fakty?
Bo te tyczące się Słowian, nie posiadających własnego państwa, a żyjący w obrębie organizmu państwowego innej nacji to mówią coś przeciwnego. Łużyczanie posiadaja R1a 63,4%, R1b-8,9% (a i proporcje pozostałych haplogrup są właściwie podobne do Małopolski R1a-64%, R1b-8% mniej więcej w bo w tym R1b może być.. zawarte starsze R1a), za to tuż za miedzą w granicach tego samego państwa bo Lipsk (ziemie wcześniej słowiańskie) sytuacja wygląda tak 27,1 % R1a (nawet sporo w porównaniu do rdzennych ziem germańskich np. Moguncja 8,4%-R1a 44,2%-R1b) a R1b-43,1% – już wiadomo dlaczego w Lipsku mówi się inaczej niż rodzima grupa etniczna?
Chętnie poznałbym badania ludności Śląska mówiącej (i która ją zachowała) po polsku z terenów które utraciliśmy na kilka stuleci. Bo Kaszubi R1a również mają ponad 60%. Natomiast jeśli znasz badania mtDNA tych trzech/czterech grup to się chetnie zapoznam, aby sprawdzić jak to po stronie “matczynej”. I którym grupom bliżej do siebie.

“a na przykład w prawie talmudycznym – wyłącznie.” – W przypadku tej nacji niesie to spore konsekwencje w przypadku Y-DNA, cały euroazjatycki bukiet haplogrup, zazwyczaj z młodymi, ale rozbudowanymi liczebnie kladami w tym i R1a-(głównie Z93+, L342+)

 

Artykuł w Nowym Ekranie z lipca 2012:

Praźródło.

Jeśli mam cień racji, grozi nam śmiertelne niebezpieczeństwo.

Oto moja, cokolwiek naciągana hipoteza, proszę nie brać jej zbyt dosłownie.

Wolałbym nie mieć cienia racji, bo:

Powiedzmy, że we wczesnych latach siedemdziesiątych, grupa wpływowych biznesmenów, pochodzenia, hmm, eskimoskiego, lub Czukczów, postanowiła zostać sponsorami ogromnej akcji badawczej.

Chodziło bowiem, o ostateczną rozprawę z bredniami wygenerowanymi przez program badawczy Trzeciej Rzeszy, poszukującej korzeni Rasy Panów, oraz z “odkryciami” grupy Ahnenerbe .

Wszystko ubrano w nazwę “program poszukiwania mapy genomu człowieka” i miało chodzić rzekomo wyłącznie o badanie praprzodków Homo Sapiens oraz tras wędrówek poszczególnych ludów.

Zanim badania zaczeły przynosić wyniki, minęło ponad dwadzieścia lat.

Nauka poczyniła znaczne postępy, dobrano się do Mapy Genomu.

Można było precyzyjnie określić czas i, nawet w przyblizeniu, miejsce powstania poszczególnych mutacji oraz róznicowania plemion.

Wreszcie, dzięki archeologom, językoznawcom, etnologom i genetykom, zweryfikowano ostatecznie dotychczasowe teorie na temat Wędrówek Ludów.

Wyniki, okazały się szokiem dla konserwatywnych środowisk naukowych, wywróciły dotychczasowy stan wiedzy o 180 stopni.

A sponsorzy, przerazili się, szokującego odkrycia, którego elementy  tu i ówdzie już opublikowano.

Trzeba było ograniczyć popularyzację wyników akcji, którą wcześniej z takim hukiem przeprowadzano.

Jednocześnie, nabrali pewności, co do natychmiastowej konieczności dezintegracji pewnej grupy genetycznej, która mogłaby odebrać im zawłaszczony status Narodu Wybranego.

Zwłaszcza, że, po latach niewoli, zaczęła ona powoli, odzyskiwać samoświadomość.

I wyrastać na lidera wśród podobnych sobie.

Pojawił się przywódca, zdolny przeciwstawić się hegemonii lokalnego imperium.

Sytuacja się zagęściła, po wydarzeniach w Gruzji.

Należało teraz działać bardzo szybko i zdecydowanie…

“Straszny Film Osiem”, powie któryś Troll.

A jeśli mam choć cień racji.

To grozi nam śmiertelne niebezpieczeństwo, lub los Aborygenów.

Wszystkim.

fragment z dyskusji pod artykułem na pewnym forum

“… Jeśli cała akcja badań Genotypu i Wędrówek Ludów nie była humbugiem, obliczonym na wydojenie budżetów i wypranie kolosalnej kasy, to cisza nad wynikami jest zadziwiająca.
Wygląda, że sponsorzy akcji przerazili się czegoś, niekoniecznie akurat związanego z moimi mrzonkami.
Ale, gdyby…
Grozi nam wtedy eliminacja, nie tylko fizyczna, lecz akcja na miarę wymazywania imienia Echnatona i kultu Atona, obliczona na stulecia.
Nienawiść do Polaków i Polskości zyskuje nagle(nie wiem, czy tak “nagle”) udokumentowane naukowo, podłoże rasistowskie.
Polskie Obozy zyskują nowe znaczenie.
Wstyd z bycia Polakiem, staje się pożądanym orężem przeciw Odmieńcom.
A może taki status nam przeznaczono.
Nasza, procentowo największa jednorodność genetyczna, mimo lat wojen, gwałtów i mieszania krwi, może być postrzegana jako zagrożenie dla dzisiejszej Rasy Panów.
Dziś, gdy w nieoczekiwany sposób, zdobyli dowody na własne, tysiącletnie oszustwo, nie mogą dopuścić ich do powszechnej świadomości.
Wyszłoby wtedy, że jeden naród, samym swym istnieniem, zagraża całemu, już realizowanemu NWO.
Czy jestem Polskim szowinistą?
Uważam, że dla nas to kwestia fizycznego przetrwania….”

Mogę tylko przypuszczać.
Być może, haplogrupa R1a1a1, została potraktowana, jako potencjalni zdobywcy i dominatorzy, vide sukces i panowanie kasty Braminów w Indiach.
A nasz Nieprzyjaciel planuje na pokolenia naprzód.
Zadziwiająca jest też jedna okoliczność:
Polska to, jak ktoś powiedział, wycieraczka Europy.
Dawno powinniśmy skundleć, stać się mieszańcami, jak Niemcy.
Mimo to, geny zachowały się w wysokiej zawartości procentowej, podobna jest tylko w Indiach w kaście bramińskiej.
Być może są to geny dominujące.
Dlatego trzeba nas zlikwidować.
Pamiętasz słowa pieśni “Ludu Kapłański, Ludu Królewski, Zgromadzenie Święte, Ludu Boży, Śpiewaj Swemu Panu”.

Jeśli oni zdobyli na to dowody, jesteśmy w śmiertelnym niebezpieczeństwie.
Mamy przeciw sobie i ludzi i Przeciwnika.

Na dzień dzisiejszy, wynika z tego wyjaśnienie korzeni nienawiści, którą budzimy np. w Niemcach, Żydach Chazarskich czy innych nacjach nie mających obecnie własnego kraju.
Dawni Germanie nie byli genetycznie i terytorialnie tym , czym dzisiejsi Niemcy.
Dawni Żydzi nie byli genetycznie i terytorialnie tym, czym są dzisiejsi mieszańcy, podający się za Żydów.
Jako spadkobiercy starożytnej kultury i mieszkańcy tych ziem od czasów przedbiblijnych(jeśli brać dosłownie datowanie Starego Testamentu) powinniśmy odbudowywać narodową dumę.
Ostatnie odkrycia wskazują na to, ze cywilizacja rozwinięta w Środkowej Europie, powstała na długo przed Sumerem.
Jeśli Niemcy, potrafili wzbudzić w sobie dumę z bycia Aryjczykami, nie będąc nimi, cóż my?
Iran, obecnie państwo teokratyczne, ma wokół samych wrogów, głównie z powodu błogosławieństwa złóż naturalnych, na których jest położony.
Czy sytuacja z łupkami nie jest podobna?
Nie obudziliśmy się z tysiącletniego snu, a już chcą nas zniszczyć.
Dopóki nie jest za późno- ŚPIĄCY MUSI SIĘ OBUDZIĆ.
Analogia z “Diuną” Herberta, nieprzypadkowa.
Tam, rdzenni, dziesiątkowani mieszkańcy, mieli wielki skarb wody, którego nie mogli użyć.
Jednak wygrali, dzięki swej wyjątkowości i charyzmatycznemu przywódcy.
Także, dzięki przebudzeniu duchowości, którą pogardzali najeźdźcy.
Śpiący musi się obudzić.
Tak nam dopomóż Bóg.

Wandale z Księgi Popiołów

Wandale

W średniowieczu w Europie powszechnie uważano Polaków za Wandali np. Tyran Dagome(Polski) Mieszko I nazwany był dux Wandalorum ~ ‘księciem Wandali’.

Tak też uważał Marcin Bielski i przytaczał na to fakt samoświadomości Polaków, bo jeszcze w jego czasach Polacy tak się sami określali gens Vadalorum (naród Wandali) (Marcin Bielski) ~ ‘A nawet ieszcze y dziś w kościele spiewaią “Bendic (Wendik-Wenedów) regem cunctorum, conuersa gens Vandalorum”. Skoro pięćset lat temu uważaliśmy się za Wandali i tysiąc lat temu w Europie nazywano nas Wandalami to trudno uznać by ten pogląd był fałszywy zwłaszcza, że do dziś zamieszkujemy pierwotne terytorium Wandali.

Wandale-Wandalici, Wandali – Wanda – Wanta (zachodniopolskie) – Banta (wschodnie Chorwackie) – Wątek (Wontek-Wantek-Wentek), permutacja słowa sznurek-węzełek-żyłka (mieć wenęsmykałkężyłkę do czegoś), stąd Wenedowie, Weni, Veneci, wiążący notujący słowa, nasze imię z czasów dominacji Słewskiego Wolinu Wizymierza, Wandale w 406 poprzez Francję – Hiszpanię dotarli do byłej Kartaginy, że to z pochodzenia Słowianie świadczą do dzisiaj często szerokie twarze tamtejszych Berberów (Barbarzyńcy), też nastąpiła u nich zmiana imienia z Wandali na (al)Mora’widów, a u nas na Mora’wian czy to sugestia czy przypadek, znana jest sprawa poselstwa od Wandali europejskich do Wandali afrykańskich, ok. 450 roku w którym domagali się od tych ostatnich zrzeczenia praw do majątków w Polsce, Gąsiorzyk się na to nie zgodził, istotne jest w tej informacji to, że 50 lat po wywędrowaniu dużego według “Historii Sekretnej” ówcześnie 80 tysięcznego (nie licząc kobiet i dzieci) ugrupowania naszych sił zbrojnych, istniało Państwo prawa respektujące ich prawa majątkowe w kraju ich pochodzenia, co za tym idzie tzw. Hunowie Atylli nie mogli tego państwa w najmniejszym stopniu zachwiać. Trzeba tu przypomnieć, że być może próbowali ale po bitwie nad Nedao (Nedą-Nidą) tzw. Huni Atylli przestali odgrywać większą rolę w Europie.

Słowinik Starożytności Słowianskich (SSS) str313 hasło Wandalowie:

Fragmenty hasła…

Około 290 roku doszło do konfliktu pomiędzy Wizgotami (Therwingi) i Tajfalami z jednej, a z Wandalami i Gepidami z drugiej strony. W rezultacie długotrwałych konfliktów pomiedzy Wandalami a Sarmatami i Wizygotami około 335 roku Wandalowie poniesli wielką klęskę, w której poległ ich król Wisumar (Jordanes, Get.113 i n). Z powodu klęski Wandalowie musieli opuścić swoje dotychczasowe siedziby (iuxta flumina Marisia, Miliare et Gilpil et Grisia; wg L. Schmita: Marosza oraz Biały, Czarny i Szybki Keresz) i zająć nowe w Panonii.

(zwróćmy uwagę na znane z naszych kronik imię Wizymira – Wizymierza prawie identycznie z imieniem Wisumara, kronika Prokosza sytuuje panowanie Wizimira prawie na ten sam okres co panowanie Wisumara)

”Nieuchwytne są początki średniowiecznych koncepcji wywodzenia Słowian (lub wręcz Polaków) od Wandali. W wieku VIII-IX nazwą Wandali oznaczano niekiedy mieszkańców Panonii, zarówno Awarów jak i Słowian.

Annales Alemanici pod rokiem 790 użyły tego określenia po raz pierwszy w stosunku do Słowian połabskich. Podobnie Adam z Bremy: ”a Winulis qui olim dicti sunt Wandali”.

W żywocie św. Udalryka bpa augsburskiego z końca X w., Mieszko I został nazywany ”dux Wandalorum”.

Mistrz Wincenty Kadłubek … pierwszy w polskiej tradycji przekazał tą legendę… (Wandalowie/Wandalici=Polacy).

Koncepcja ta w XIII i XIV wieku znalazła licznych zwolenników w Polsce i zagranicą.”

About these ads

Odpowiedzi: 70

Subscribe to comments with RSS.

  1. Spokojny said, on 20 Grudzień 2012 at 15:38

    Myślę, że jest w tym wszystkim dość materiału na dobrą książkę. Myślę też, że przy jej pisaniu należałoby ograniczyć się do absolutnie doskonale udokumentowanych faktów, unikać jak ognia taniego mistycyzmu i spokojnie od podstaw tłumaczyć pojęcia na gruncie naukowym, przechodząc do analizy kultury ale nie wpadając w intelektualny śmietnik (jaszczury, atlanci itd.). Taką książkę na pewno dałoby się wydać i sprzedać.

    • zaganpolska said, on 20 Grudzień 2012 at 15:51

      Ale myślę, że i tak pojawi się tu zaraz Mezamir :)
      Co do treści, krążenie wokół prawdy to nie to samo co sama prawda.

    • Pioterus said, on 21 Grudzień 2012 at 15:47

      Popieram, korzystajmy z osiągnięć “wieku rozumu.” Są dowody dające się opisać w ramach wnioskowania logicznego, więc można by pokusić się o książkę, która nie da “innym” łatwej metody negacji, która spowoduje, że jej krytyka będzie musiała odbyć się na poziomie dowodu naukowego (a tu “nasze” argumenty są niezbite).

      Przykład z obecnie uprawianej argumentacji (dosyć rozpaczliwej, ale wszyscy idą w zaparte), że geny =/= etnos.
      Argument używany przez osoby rozumiejące wagę materiału dowodowego na ciągłość genetyczną Polaków, ale niedopuszczające do głosu możliwości, że ciż właśnie Polacy to tak genetycznie, jak i KULTUROWO ciągłość. Osoby takie zakładają inkultutację populacji zamieszkującej obecne tereny polskie przez jakiś napływowy element słowiański. Dla uwiarygodnienia się osoby te “zapominają” o kosinizmach, które jeszcze niedawno propoagowały – czyli o pustce osadniczej, która jeszcze jak widmo krąży po aulach polskich Uniwersytetów, ale znika powoli z Uniwesytetów zachodnich.

      No więc niech mi ktoś (tu proszę głośno “urwać”) udowodni, że przy ciągłości genetycznej i bardzo wolno zmieniającym się języku*, możliwe było “zaimplementowanie” ludności R1a1a na terenie obecnej Polski, mowę tak skomplikowaną i tak trudną jak “nasza piękna”? Mówimy w okresie wczesnego średniowiecza, czyli brak aparatu represji i propagandy, który zadziałał przy romantycznym zrywie Narodowym innych ludów naszej części Europy i wprowadził re-Konstrukty jak fiński, litewski czy rumuński.

      *Ja, przy ścisło-matematycznych “uzdolnieniach” i raczej słabym wyrobieniu językowo-literackim, rozumiem Bogurodzicę (Marzę oczywiście, nie Maryję). Czy współczesny anglik może czytać oryginał Shakespear’a bez zaciachów i zerkania do słownika? A Shakespear jest uznawany, przez filologów, za współczesny angielski (sic!).

    • Robert13 said, on 23 Grudzień 2012 at 22:45

      A może najpierw autor sam nauczył by sie segregować tematy,a nie wrzucać wszystko co mozliwe i dopychac kolanem.
      Na poczatek przydałby sie choćby podział na kategorie na blogu, bo na razie jest mydło i powidło, by nie rzec smietniik, inaczej nie można tego nazwać, gdzie np. jakies dziwaczne teksty przeplatają się z odkryciami genetyków, co skutkuje tym, że są one mimowolnie okreslane przez te dziwaczności.
      Nie możńa tego nawet posortowac według działów tematycznych, nie ma osobnej etnogenezy Polaków, tylko trzeba przebijac sie przez jakąś bajkową pisaninę, nie ma działu o kierunkach politycznych, by tam dyskutowac o powaznej polityce, bo miejsce do takiej dyskusji wyskakuje nagle pod najmniej powaznym tekstem albo takim, który nie ma z tym nic wspólnego.

  2. Mezamir said, on 20 Grudzień 2012 at 18:44

    “Pierwszy wniosek wydaje się prosty i oczywisty, lecz będzie znów szokujący.

    Jesteśmy tym kim jesteśmy i znajdujemy się w takiej fazie rozwoju w jakiej się znajdujemy oraz zajmujemy taki obszar jaki zajmujemy oraz stanowimy taką część światowej populacji Ludzi jaką stanowimy dlatego, że TAKA jest NASZA ZBIOROWA i INDYWIDUALNA ŚWIADOMOŚĆ NAS SAMYCH – SAMOŚWIADOMOŚĆ GRUPOWA. To znaczy że Stan Ogólny Naszej Świadomości Słowiańskiej pozwolił nam znaleźć się w tym właśnie miejscu Świata i jego Cywilizacji w jakim jesteśmy.”

    Jako odpowiedż wykorzystam fragment listu od osoby “wiernej”
    całość można znaleźć blogu opolczyka

    …niestety,władza zablokowała dostęp do tekstu opolczyka
    widocznie tekst się strasznie nie spodobał panom.

    W liście chodziło o to że polakatolicy nie lękają się słowiańszczyzny
    ponieważ są po stronie niezniszczalnego kk :D Ojciec Jahwe ich obroni.

    Z takim podejsciem do Polskości,nie ma mowy żeby w Europie było dobrze skoro polakatolik
    robi pod siebie i piłuje gałąź na której siedzi.
    Wszystko po to by się przypodobać czarnoksiężanikom i otrzymać od nich odpusty
    oraz zbiór zaklęć do zaklinania rzeczywiśtości :)
    Chcielibyśmy mieć racje,chcielibyśmy aby nasze poglądy były tym samym co prawda
    kościół im daje to czego potrzebują ,mówi to czego chcą słuchać
    więc go bronią,zwalczajac złą słowiańczszyznę.

  3. wyprzedzicepoke said, on 20 Grudzień 2012 at 20:49

    http://wyprzedzicepoke.wordpress.com/2012/12/20/era-psychodelikow-i-internetu/

    JUTRO 21.12.2012 OFICJALNIE ROZPOCZYNA SIĘ NOWA EPOKA!

    • tratva said, on 20 Grudzień 2012 at 22:41

      o której? aha, i czy można jakoś dokładnie powiedzieć o której godzinie jest przesilenie? To pytanie ma w ogóle sens?

  4. Mezamir said, on 20 Grudzień 2012 at 23:07

    10:25 rano

  5. Mezamir said, on 20 Grudzień 2012 at 23:08

    “Jak ktoś ma ochotę na zabawę to polecam program Stellarium, fajnie widać jak 21 grudnia
    Słońce przekracza ‘ płaszczyznę galaktyki ‘ dokładnie w dzień przesilenia.
    Rozpoczęcie przejścia to godzina 10: 25, zakończenie wypada niemal na północ,
    ustawienie na rok wcześniej lub rok później nie daje takich efektów, ‘przejście ‘ zaczyna się w nocy dwudziestego lub w nocy 21 grudnia, ale wtedy nie trwa w dzień,
    wygląda na to, że data 21 jest po prostu symboliczna”-c

  6. Mezamir said, on 20 Grudzień 2012 at 23:16

    “Jeden z przedstawicieli kultury, która w ostatnich miesiącach znalazła się w centrum zainteresowania, potwierdził, że 21 grudnia 2012 r., dzięki wyjątkowemu ułożeniu planet, mogą dziać się rzeczy niezwykłe.
    Ludzi na całym świecie może natchnąć energia, która sprawi, że będą przeżywać czas wyjątkowego rozwoju. Ludzkość na całym świecie może zostać dotknięta przez falę, która wpłynie na jej bardziej zrównoważoną postawę.
    W nadchodzących dniach zrozumiemy, kim tak naprawdę jesteśmy – poinformowało Polskie Radio, powołując się na zapowiedzi jednego z członków kultury Majów.
    Ac Tah z plemienia Maayab, który potwierdził nadejście wyjątkowego dla wszystkich czasu, stwierdził, iż dobrze, by w najbliższych dniach każdy miał przy sobie coś do pisania, bowiem okres ten zaowocuje pojawieniem się nowych, niebanalnych koncepcji, które mogą mieć wpływ na całe nasze życie.
    Dodał też, że ta unikalna fala wibracji, odpowiedzialna za – być może – rewolucję umysłową, potrwa tylko osiem minut.”

    niewiarygodne.pl/kat,1031979,title,Majowie-potwierdzaja-21-grudnia-cos-sie-wydarzy-Co-to-bedzie,wid,15190424,wiadomosc.html?smgajticaid=6fbcf

    nnka.wordpress.com/2012/12/20/dwa-palce-boze-v-co-zatem-otrzymujemy-w-wyniku-tej-operacji-potezne-nawet-arcypotezne-wzmocnienie-intelektu/

  7. tratva said, on 20 Grudzień 2012 at 23:37

    ale to podajesz normalne zimowe przesilenie? nie znam się jeszcze ale chyba nie chodzi o przejście przez płaszczyznę galaktyki tylko odbicie sie od zwrotnika koziorożca? w wikipedii piszą że przesilenie zimowe będzie o 12:12 w naszej strefie czasowej. to arcypotężne wzmocnienie intelektu jest kuszące ;D a tu są daty i godziny przesilenia

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Przesilenie_zimowe

  8. Mezamir said, on 20 Grudzień 2012 at 23:50

    nie znam się jeszcze”-a ze mnie też wielki astrolog ;D
    Pobierz sobie ten darmowy program Stellarium,właśnie próbuję go ogarnąć
    a w między czasie znalazłem to

    http://hagal.pl/akademia-nauki/wydarzenia/kalendarz-ksiezycowy/

  9. Wojwit said, on 21 Grudzień 2012 at 1:34

    O Waregach i Ruryku

  10. Mezamir said, on 21 Grudzień 2012 at 11:07

    Udało się wreszcie dostać do komentarzy na blogu opolczyka,o to co otrzymał w liście
    od jednego z polakatolików,obrońców(jak sami się określają)wiary i tradycji(żydów,ale o tym już nie mówią)

    “Szanowny Panie
    My padamy na kolana przed Bogiem, a nie obrazami, które są jedynie znakami Bożej Obecności. Ludzie, ktorzy znają historię, wiedzą, ze starożytni UTOŻSAMIALI symbole, czy rzeźby ze swoimi bogami i oddawali cześć SAMYM tym przedmiotom, zapominając o Bogu.”

    Bardzo ciekawe :) polakatolik wie co myślą inni a w dodatku wie co mysleli i czuli starożytni.
    To pewnie zasługa oświecenia boskim światłem niesionym przez nowego Lucyfera
    zwanego dla niepoznaki Chrystusem
    Dziwne że ci sami katolicy dawno temu nie zdawali sobie z faktu ze Ziemia jest okrągła,ale to szczegół.

    “Stąd wzięło się Drugie Przykazanie, które nadal obowiązuje, i nie zostało usunięte z PIsma Swiętego, wbrew temu co Pan pisze. Jeśli padamy na kolana przed ołtarzem, to nie dlatego, że bogiem jest dla nas ołtarz, ale dlatego że na tym ołtarzu dokonuje się ofiara Chrystusa.
    Jeśli klękamy w kościele, to nie dlatego, że bogiem jest budynek kościoła,

    ale dlatego, że w kościele jest obecny jedyny Bóg.”

    Od kiedy?
    Szaweł głosił grupie Ateńczyków o Bogu, który „nie mieszka w świątyniach ręką zbudowanych”

    Dz.Ap.17;24-31

    (24) Bóg, który stworzył świat i wszystko na nim, On, który jest Panem nieba i ziemi, nie mieszka w świątyniach zbudowanych ręką ludzką (25) i nie odbiera posługi z rąk ludzkich, jak gdyby czegoś potrzebował, bo sam daje wszystkim życie i oddech, i wszystko.

    “Pana stwierdzenie, że kult Chrystusa jest “kultem odmóżdżonym” jest dla nas wszystkich głęboko obraźliwe i mam nadzieję, że spotka się z reakcją osoby zarządzającej tą listą.”

    Prawda jest obraźliwa dla tych któzy nienawidzą prawdy.

    “Przykro mi, że jakaś ciemnosć zasłania Panu żywego, kochającego nas Boga, który ofiarował za nas Swoje życie. To nie jest wiedza, to jest doświadczenie wiary i jej owoców w codziennym życiu pokoleń Polaków od czasu Chrztu naszej ojczyzny.
    Najmądrzejsi polscy władcy, wielcy uczeni, sławni w świecie Polacy czynili z tej wiary fundament swojego życia i jak pokazuje historia, Bóg dokonywał poprzez nich dzieł przemiany świata. ”

    A teraz gwóźdź programu.

    “Moc tej wiary przetrwała najazdy wojującego islamu, ateizmu, komunizmu i nazizmu, była ostoją polskości przez ponad 1000 lat.”
    Ostoją polskości była ideologia z pustyni.

    “Nie boimy się ani judaizmu,(bo sami są neojudaistami wielbiącymi Ojca Jahwe-Mez)
    ani pogaństwa(które kontynuują nieudolnie-Mez) słowiańskiego(czyli antypolskiego i egzotycznego-MEz)
    , czy jakiegokolwiek innego, bo jestesmy wiernymi niezniszczalnego Kościoła, którego “bramy piekielne nie przemogą”

    Oto obraz typowego polakatolika.Jak może być w kraju dobrze skoro większość działą na korzyść “ziemi świętej”a nie własnej ojczyzny?
    Jak może być Plakom/Słowianom dobrze skoro modlą się do Jahwe
    a Jahwe nie ma obowiązku dbać o goja,on dba o swoich wybrańców którym żyje się u nas jak w raju.

  11. Spokojny said, on 21 Grudzień 2012 at 12:06

    No więc jest 10:58 i nic. Ja tu sobie kajak przygotowałem dmuchany, od góry parasol przeciw meteorytom, kask snowboardowy, gogle, dwie puszki pasztetu kieleckiego, sztormowe zapałki, harcerską busolę i kastet kwiatuszek z takiego kurka od kranu przemysłowego stalowego sobie założyłem na łapę i tak siedziałem a tu panie nic. Nic się nie dzieje. Ale pogoda ładna. Jak zapowiadałem wcześniej jadę na święta do Zakopca. Myślę, że zmarnowana została potężna okazja przez HGW, bo ja jako prezydent Warszawy zrobiłbym dzisiejszego dnia jakąś fajną końcoświatową imprezę w stylu sylwestrowym na otwartym terenie. Może na Stadionie..? Ze wspólnym odliczaniem, puszczaniem w niebo lampionów, koncertem Dody itd. A tu nic. Zmarnowana opcja na promocję miasta. Szkoda. Czy czujecie już wzrost możliwości intelektualnych i ogólne pogłębienie? Ja czuję. Od dziś wieczora mam wolny tydzień to sobie pewnie wieczorem jeszcze więcej poczuję.

    • bialczynski said, on 21 Grudzień 2012 at 12:13

      Owszem jest już coś i to się wydarzyło przed 10-tą. Cały dzień przed nami

      Codzienna ogłosiła powstanie opozycyjnej Telewizji z Wildsteinem, Gmyzem i Ziemkiewiczem która będzie reprezentatywna również dla Narodowców i wszystkich Patriotów – jak rozumiem także ateistów i Rodzimowierców.Jeśli to zrobią na serio to może być prawdziwy Koniec Świata III RP. Czekamy na zaproszenie do udziału w tej Telewizji naszego środowiska Rodzimowierczego.Czyżby to była odpowiedź na nasz apel o jedność WSZYSTKICH ŚRODOWISK PATRIOTYCZNYCH? Czy to jest odpowiedź na nasz Świadomy Apel?! …Zobaczymy, może.

      Apogeum po godzinie 10-stej ale oczywiście nie Końca Świata

      CB

  12. Spokojny said, on 21 Grudzień 2012 at 12:30

    Panie Czesławie.. Naprawdę uważa Pan, że pojawienie się kolejnego gniota z Ziemkiewiczem, Wildsteinem i Gmyzem to jest wydarzenie na które czekali Majowie? To ja im współczuję. A pomysł, że środowisko rodzimowiercze mogłoby na tym skorzystać to jest naprawdę szczególnie zabawny. Sądzi Pan, że tacy ludzie mają lub chcieliby mieć cokolwiek wspólnego z Pańskimi teoriami o Słowianach? Mnie jest jak najdalej do takich ludzi, ale też sądzę, że im jest jak najdalej do mnie. Jest im też jak najdalej do Pana. W kraju przez nich rządzonym nie miałby Pan w ogóle prawa wypowiadać tego co Pan wypowiada tu na blogu. Zresztą może nich Pan zrobi eksperyment i powiadomi tych facetów. Zaczynając od tego, że Pańskim zdaniem pojawienie się ich telewizji to jest przepowiedziana zmiana z kalendarza Majów. Następnie niech im Pan zaserwuje kilka przykładów analiz językowych, a później dosłownie cokolwiek stąd. Niech to przejrzą. Myślę, że ich komentarze to dopiero byłby koniec świata. Prawie jak na tym obrazku:

    http://bi.gazeta.pl/im/d4/bc/c7/z13090004AA.jpg

    • Pioterus said, on 21 Grudzień 2012 at 16:03

      Popieram po raz wtóry! Nie tędy droga, nie PiS i nie Kato-Narodowcy są po stronie odrodzenia Słowiańszczyzny. Nie ich rusofobia i nie ich Watykanofilstwo. Obie “strony” polskiej sceny politycznej to dwie gęby tej samej postaci, ot tak jak w ramach KK mamy bardziej i mniej “postępowych” urzędników, tak i polityków mamy takich aby jak najszersze spektrum Polaków zaangażować w to bagno.
      To jest taka bardzo prosta strategia:

      primo: Dziel i Rządź,

      secundo: Obstawiaj wszystkie opcja tak na wszelki wypadek.

      Jak górą będzie PiS to przecież KK ma Rydza i Ziemka (dżizass ale to matoł), jak górą PO to przecież KK ma Bonieckiego (taki liberalny, że nawet z Adasiem D. się sfotografował) – czyli taki win-win situation.

      A Polaczki niech sobie skaczą do oczu i płacą świętopietrze.

      Swoją drogą Putin robi to samo z całym regionem CEE.

      • zaganpolska said, on 21 Grudzień 2012 at 17:22

        I ta wypowiedź idzie w moim kierunku rozumowania. Przy czym co do rusofobii – owszem tam wiele Słowian, ale kraj o silnych tradycjach i rządach niesłowiańskich. Tam spora grupa zeslawizowanych obcych. Nie bez przyczyny Ukraińcy mówią o nich “Kacapstan” – a wytłumaczenie słowa “kacap” w byle wikipedii znajdziemy. Nie wiadomo mi też gdzie zaginął naród Chazarski, czyżby z czasem nie przemienił się w Moskali?
        Czy czasem to nie oni robili (Chazaria/Mongołowie/Turcy i “zjasyrowani” Słowianie wschodni) w 1241 roku rekonesans pod Legnicą? Tą samą, w które po 1945 sobie upodobali na Północną Grupę Wojsk Armii Radzieckiej? Czy miejsce jej stacjonowania w latach 1945-1993 jest wybrane przypadkowo?
        Choćby w tym filmie – próbując siebie tłumaczyć jeszcze bardziej siebie (moim nie fachowym okiem) pogrążają:

        Nasze Ziemie Lechickie, Zachodniosłowiańskie popadły zaś pod dominację Niemców. Więc sojusz germańsko-chazarski trwa w najlepsze od co najmniej tysiąca lat. Z dwojga złego wybieram Niemców i ich “ordnung” niż rosyjską “siermiężność”.

        Nie jestem biegły w historii czy słowiańskich dziejach, ale jakoś tak mi od kiedy od roku o tym się interesuję wychodzi.

      • bialczynski said, on 21 Grudzień 2012 at 19:23

        Chazaria – Khazaria – Khazahstan. Pierwotnie była to Koszeria Koszan idących do Indii i Persji znad Bałtyku – tych samych których mamy u siebie jako Koszebe – Kaszubów. Dlatego w tym sturczonym, a wpierw zjudeizowanym, kraju jest tak dużo ludności Poscytyjskiej – R1a1. Stąd także w Indiach Ja-Koszanowie i Koszetyrsowie-Kszatrijowie, a także Harscy Jakuszyce i w Austrii RA-Koszanie, na Słowacji Koszyce i w Serbii Kosowianie – dziś zalbańszczeni do imentu i gotowi rżnąć Serbów, a tak naprawdę Słowianie (bo oprócz krwi R1a1 mają tam dużo krwi I – i mówią językiem satemowym).

      • Robert13 said, on 23 Grudzień 2012 at 22:49

        Nie ich rusofobia -

        Co to jest ta rusofobia i czym sie objawia. Pytam, bo nie wiem.

    • bialczynski said, on 21 Grudzień 2012 at 18:17

      Oczywiście żartowałem. Nie spodziewam się żadnego zaproszenia, ani prawdziwej próby otwarcia tego środowiska na 40% Niewierzących + Wierzących naprawdę inaczej i w co innego. Przecież musiałbym się chyba poddać egzorcyzmom żeby przekroczyć próg tego studia i oczywiście powiesić sobie medalik na szyi, który jutro Codzienna doda do swojego wydania jako uniwersalną odtrutkę na “czary Mary” – Mary to znaczy przecież Marzy-Marzanny – a nie Ma(r)yi – Mayi-Ułudy.

      Pozdrowienia

      CB

  13. zaganpolska said, on 21 Grudzień 2012 at 17:24

    Trochę nie taki link się wkleił, więc próbuję ponownie :)

  14. Papa Mobile said, on 21 Grudzień 2012 at 20:06

    Panie Czesławie, moim zdaniem ten zespół nazwisk to raczej entourage UE, aniżeli środowiskiem naturalnym jest. To chyba jest typowa eklektyczna polityczna ściema, dla mnie jedynie prawdziwa jest przyroda. Szukam wciąż, jestem gnojem co nie może się doczekać.

    • Wojwit said, on 22 Grudzień 2012 at 0:32

      To środowisko (Wildstein i spółka) jest jednym z członów nowego/starego środowiska KOR-u. Chcą, żebyśmy jeszcze raz dali się im nabrać na te same plewy. Oni dla nas nie zrobią niczego, co by nam mogło przynieść jakąkolwiek realną korzyść. To taka sama pseudo patriotyczna “ściema” jak Kluby Gazety Polskiej. Nie jest to dla Polski i Polaków dobra droga, bo jeśli nią pójdziemy – doprowadzą nas po niej do akceptacji nowego rozdania tych samych “kanciastostołowych ” graczy, tyle że poprzebieranych w nowe garnitury.

  15. tratva said, on 22 Grudzień 2012 at 16:12

    Pomocy! Potrzeba informacji. Jest taki duży obraz, wisi w galerii sztuki XIX wieku w Sukiennicach. Jak się wchodzi to w sali na prawo tzn nie w sali Chełmońskiego tylko na prawo. I ten obraz dość duży przedstawia jakiś “wikingów” którzy razem z “biskupami” wjeżdżają do jakieś osady i tamtejsi ludzie płaczą, generalnie z tego co zrozumiałem przedstawia on chrystianizację. Jeżeli ktoś mógłby mi pomóc znaleść ten obraz tytuł twórcę – Sława niech mu będzie gigantyczna ;D hej

    • Agnieszka "Agnessa" Wójcik said, on 23 Grudzień 2012 at 5:14

      Podbijam temat : mnie ten obraz też zawsze zastanawiał, a na pewno smucił. Nie wiem czy nie dlatego właśnie, że chyba ma tytuł chrystianizacja-i mniejsza, że formalnie ze mnie katoliczka, ale uważam się za wolną chrześcijankę, a zarazem Polkę i Słowiankę z pochodzenia po przodkach, bo mam prawo samostanowić o sobie i u mnie bycie obserwatorką jest wrodzone i wiem, że przede wszystkim to mam robić :D
      W każdym razie patrząc na ten obraz przychodziło mi na myśl przymuszanie do chrztu i przemoc, w tym rzezie-a nie pozostawienie wyboru, bo takie chrzty bywają i to nie w Kościele Wolnych Chrześcijan raczej, ile u wolnych chrześcijan, którzy choć są bądź uważają się za chrześcijan to z wiarą jest u nich naprawdę różnie-ja jestem za wolnością religijną… A tak przy okazji… A jak to było w końcu z Reformacją ? Była szansa na wolność religijną w Polsce ? :>

      A tak gwoli tego ostatniego wpisu o genetyce… Jeśli Słowianie są starsi od Sumeru, o ile dobrze zrozumiałam… to czyżbyśmy byli, my Słowianie, znaczy cała nasza haplogrupa, najstarszym ludem na świecie ? :>

      • Agnieszka "Agnessa" Wójcik said, on 23 Grudzień 2012 at 5:19

        PS. … czyli Słowianie to Lud Ziemii ? To jak jest w takim razie z resztą ludów ? Główny rdzeń ludzkości też przecież był… A może inne ludy też wywędrowały z obszaru Sumeru zanim Sumer powstał ? I jak ma się Sumer do Raju i czy Raj mógł istnieć na początku i czy historia ma zatoczyć koło i do tego stanu pierwotnego (Raju ?) wrócić ?

      • bialczynski said, on 23 Grudzień 2012 at 19:46

        Do Agnieszki.
        Musiało być więcej cywilizacji niż te o których wiemy. Co prawda piramida w Visoko w Bośni na 25.000 lat, ale nie mogli jej zbudować ci ludzie o których wiemy, bo oni podobno według “nauki’ w tym czasie nie potrafili nawet uprawiać roślin, biegali po lasach i żywili się dziczyzną oraz korzonkami. Ktoś ją jednak zbudował.

        W czasie gdy formował się język grupa Praindoeuropejska nie było języka prasłowiańskiego-scytyjskiego ani słowiańskiego tylko jeden wspólny dla wszystkich ludzi o haplogrupie Y-DNA R. Ci ludzie żyli nad Jeziorem Aralskim, po jego południowej stronie i na zachód i północ od jeziora. Na południowym wschodzie żyli wtedy Chińczycy i inne ludy o innych haplogrupach. na przykład w Europie żyli wtedy w tym samym czasie Staroeuropejczycy – haplogrupa I, a na obszarze późniejszego Sumeru i Małej Azji Semici – haplogrupa J. Żyło mnóstwo innych grup ludności – te wszystkie grupy były rozproszone bo świat był rzadko zaludniony wtedy. Z powodu rozproszenia ich języki kształtowały się w odrębny sposób. Rzadko się ze sobą stykali lub nie stykali się w ogóle – żyli w swoich charakterystycznym regionie. Zaludniona była już wtedy też Ameryka przez ludność haplogrupy Q – Ta grupa wywędrowała z obszaru Centralnej Azji zanim doszło do mutacji R – Indoeuropejskiej (Aryjskiej).

        Zanim doszło do wykształcenia się języków Indoeuropejskich czyli zanim powstała cała wielka grupa R1 (około 25.000 lat pne) istniały wcześniejsze i starsze w Afryce i na Bliskim Wschodzie (A, B, C, D, E, I, J, L, N, O, Q itp)- grupy te rozchodziły się w rożne strony kontynentu, który jest olbrzymi a one były nieliczne. Ta linia biegnie aż do przysłowiowego Adama i Ewy – do pierwszych ludzi ich pierwszego praprapra-języka.

        Rzecz w tym, że ludzie po tej mutacji R okazali się niesłychanie żywotni, dynamiczni, pomysłowi, wynalazczy, mówią wszyscy specyficznymi językami z jednej rodziny językowej (także R2 – Drawidowie) i rozmnożyli się tak bardzo, że teraz jest ich na świecie około 1,7-2,1 miliarda ludzi (z tego R1a1 – to 1,1-1,4 miliarda ludzi, a R1b1 ok. 0,7-1,0 miliarda – liczebność zależy od tego czy wliczamy haplo I czy nie). Równie liczną i rozmnożoną grupą są Chińczycy “O” – 1,5 mld ludzi, czy Hindusi niearyjscy C i L – 1 mld ludzi (tu nie wliczamy potomków Koszetyrsów R1a1).

        Kwestia wolności religijnej w Polsce znajdowała się w rekach polskich królów, którzy od czasu przenosin dworu i stolicy do Warszawy odseparowali się od środowiska krakowskich doradców dworu. Był to proces powiązany z nastaniem dynastii saskiej na krótko i potem królów elekcyjnych pochodzących z różnych krajów. W czasach elekcyjnych królowie otaczali się “swoimi” doradcami i często tak jak Zygmunt III Waza nie myśleli w kategoriach Polski tylko w interesie Watykanu i dworu Szwecji. Dlatego zamiast tolerancji religijnej popchnęli Polskę w NIETOLERANCJĘ i zamiast Rzeczpospolitej Trojga Narodów (Polskiego, Litewskiego i Ruskiego) po 1612/1660 roku, mieliśmy 100 lat później Rozbiory Polski.

      • Mezamir said, on 23 Grudzień 2012 at 14:57

        Chrzest to rytualne duchowe obrzezanie.

        “Bo Żydem nie jest ten, który nim jest na zewnątrz, ani obrzezanie nie jest to, które jest widoczne na ciele,
        ale prawdziwym Żydem jest ten, kto jest nim wewnątrz,

        a prawdziwym obrzezaniem jest obrzezanie serca, duchowe, a nie według litery” Szaweł z Tarsu

        “U was, chrześcijan,
        pełno jest łotrów i złodziei;
        u was ucina się ludziom ręce i nogi, wyłupuje oczy, torturuje w więzieniach;
        u nas, pogan, tego wszystkiego nie ma, toteż nie chcemy takiej religii!
        U was księża dziesięciny biorą, nasi kapłani zaś utrzymują się, jak my wszyscy, pracą własnych rąk”
        - to powiedzieli Szczecinianie biskupowi Ottonowi Mistelbachowi z Bambergu
        (można znaleźć w jego kronikach).

        Naród kładzie na swych bogach pieczęć swej narodowości.
        Nikt normalny,nigdy nie wyprze się siebie po to by przyjąć cudze/by udawać kogoś kim nie jest.

        Chrztu Polski nigdy nie było tak jak nie było wejścia do unii przez Polaków.
        Weszli ci którzy podpisali papiery i grupka im kibicująca.

        Ja nigdy nikomu niczego nie obiecywałem i niczego się nie wypierałem.
        Nie przyjmowałem chrztu oraz unii.Nikt mnie nawet o to nie pytał więc jak mogłem się zgodzić?

      • bialczynski said, on 23 Grudzień 2012 at 19:51

        Prawda o chrystianizacji jest właśnie na tym obrazie. Niestety ktoś mi “podprowadził” album Galeria Sztuki Polskiej XIX wieku w Sukiennicach i nie mogę pomóc w ustaleniu tytułu ani autora tego obrazu. Poruszanie się po galerii wirtualnej to jakaś wyższa jazda – działa beznadziejnie wolno i nic nie widać – ANTYREKLAMA.

        Jak było tak było – to się nie cofnie. Trzeba o tym po prostu mówić i wiedzieć, a przede wszystkim pozwolić ludziom wyznawać taką religię jaką chcą wyznawać. Oznacza to jednak według mnie – NIE CHRZCIĆ dzieci, które są nieświadome i nie mogą być wyznawcami na poważnie żadnej wiary. Jak do tego dojrzeją to same wybiorą. A żeby mogły wybrać co chcą, należałoby ich nauczyć różnych “możliwych” wiar, a nie jednej jedynej słusznej. Bóg jest Jeden może mieć wiele postaci, więc możliwych jest tez wiele kultów. Wiara Przyrodzona Słowian nie jest jednak KULTEM Boga – tylko praktyką życia w Ładzie z Siłami Przyrodzonymi Wszechświata – To Wiara Przyrody, a więc także jest to sztuka i praktyka życia w kontakcie z Sobą Samym, z Bogiem/Bogamni, z Bogiem/Bogami w Sobie i z Sobą jako Bogiem (cząstką Nieskończonej Świadomości).

        pozdrowienia i życzenia specjalne dla ciebie Agnieszko na Święta

        CB

      • bialczynski said, on 23 Grudzień 2012 at 21:20

        “Jest taka wschodnia bajka, która mówi o bardzo bogatym czarodzieju, który posiadał olbrzymie stado owiec. Ale jednocześnie czarodziej ów był bardzo skąpy. Nie chciał zatrudnić pasterzy ani wybudować płotu wkoło pastwiska, na którym pasły się owce. Z tego powodu owce często gubiły się w lesie, wpadały w parowy, a nade wszystko uciekały, ponieważ wiedziały, że czarodziej chce ich mięsa i skóry, a to im się nie podobało.

        Czarodziej znalazł w końcu na to lekarstwo. Zahipnotyzował swe owce i zasugerował im, co następuje: po pierwsze, że są nieśmiertelne i że obdzierając je ze skóry nie czyni się im żadnej krzywdy, a wręcz przeciwnie, że jest to dla nich dobre, a nawet przyjemne; po drugie, czarodziej zasugerował im, że jest dobrym pasterzem, który tak bardzo kocha swoje stado, że jest gotów dla niego zrobić wszystko na świecie; i po trzecie, zasugerował im, że jeśli cokolwiek miałoby się im przydarzyć, to nie przydarzy się to teraz, a w każdym razie nie tego dnia, a zatem nie potrzebują o tym myśleć. Następnie czarodziej zasugerował swoim owcom, że wcale nie są owcami; niektórym z nich zasugerował, że są lwami, innym, że orłami, innym, że są ludźmi, a jeszcze innym, że są czarodziejami.

        Na tym skończyły się wszystkie jego troski i zmartwienia dotyczące owiec. Owce nigdy już nie uciekały, ale spokojnie oczekiwały chwili, kiedy czarodziej obedrze je z mięsa i skór.”

      • Mezamir said, on 23 Grudzień 2012 at 20:22

        Jak do tego dojrzeją to same wybiorą.”-Żeby dokonać wyboru,trzeba mieć wybór.
        Jeśli ktoś wyznaje X bo nie ma wyboru to co to za wiara?
        Wierzę w X bo nie mam pojęcia o Y i Z.

        W Kalama Sutra, jednym z najstarszych tekstów znajdujących się w buddyjskim kanonie Tripitaka
        Budda mówi Kalamom:
        nie wierzcie w coś tylko dlatego, że wszyscy tak mówią;
        nie wierzcie tylko dlatego, że tak napisano w jakiś świętych księgach;
        ani dlatego, że taka jest tradycja;
        ani dlatego, że tak podejrzewacie;
        ani z powodu aksjomatów, rozumowania, upodobania jakiejś koncepcji;
        ani nie myślcie: kapłan wie lepiej i jest naszym nauczycielem.

        Polegajcie na tym, o czym sami wiecie, że są to dobre nauki, że są cenione przez mędrców,
        praktykowane i przestrzegane, prowadzące do szczęścia i radości; tylko takie nauki przyjmujcie i praktykujcie.
        Praktyczna podstawa dla tych nauk wymaga dyscypliny moralnej, równowagi wewnętrznej i osiągnięcia doskonałej mądrości.
        Wiedzie do tego “Szlachetna ośmioraka ścieżka”, symbolizowana przez koło o ośmiu szprychach (M. Gell-Mann celowo nazwał symetrię kwarków ośmioraką drogą).
        Składa się na nią:
        Właściwe zrozumienie swoich prawdziwych potrzeb, wiodące do współczucia.
        Właściwe intencje, myślenie pozbawione żądzy i nieżyczliwości.
        Właściwa mowa, powstrzymanie się od kłamstwa, obmowy, złośliwości i plotek.
        Właściwe postępowanie, przestrzeganie Pięciu Wskazań zabraniających zabijania, kradzieży, rozpusty, zachowań wywołujących czyjeś cierpienie.
        Właściwe utrzymanie, praca sprzyjająca realizacji wskazań.
        Właściwy wysiłek, dążenie do doskonałości.
        Przytomność umysłu, uwaga i refleksja nad swoimi myślami i uczuciami.
        Właściwe skupienie umysłu, prowadzące do radości wynikającej ze świadomości istnienia.

        http://sphotos-f.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/425792_408522875870071_181686017_n.jpg

  16. [...] w swoim komentarzu adresowanym do mnie pod artykułem Ta niesamowita Słowiańszczyzna – Wielka Tajemnica i Wielka Mistyfikacja wyraził zdziwienie, że Telewizja Republika, którą hucznie w nagłówku tego samego numeru Gazety [...]

  17. zaganpolska said, on 22 Grudzień 2012 at 21:32

    Czeskie spojrzenie na utracone ziemie Słowian Połabskich (skażone w paru miejscach “Levashovem”)
    http://leva-net.webnode.cz/chronologie/a9-vedicke-symboly/slovanske-nemecko/

  18. tratva said, on 23 Grudzień 2012 at 20:39

    witam, na pierwszy rzut oka widzę że nie ma odpowiedzi a ja już ją mam! tak, udało się. ten obraz to obraz Wojciecha Gersona “Opłakane apostolstwo”. Teraz każdy może sobie wygooglować i podziwiać. Nie za bardzo udało się ustalić co przedstawia, czy to Kazimierz Odnowiciel wraca, czy krucjata połabska. ale napewno “płaczą fauny-żule” i wiking (duńczyk) na koniu wjeżdża.

    • Agnieszka "Agnessa" Wójcik said, on 24 Grudzień 2012 at 1:20

      A mi się udało wejść do wirtualnej galerii Sukiennice i u mnie działa w porządku-pewnie kwestia wtyczki flash i komputera lub łącza… :
      http://www.imnk.pl/gallerybox.php?dir=SU304&mode=2
      http://www.imnk.pl/gallerybox.php?dir=SU304 -cytuję opis z linku :
      “Gerson część swych artystycznych zajęć traktował jako powinność wobec narodu i rozwoju sztuki, a tworzenie obrazów historycznych uznawał za swoje patriotyczne powołanie. Zintensyfikowanie tematyki patriotycznej w twórczości malarza nastąpiło po powstaniu styczniowym i medalowym sukcesie Kazania Skargi Jana Matejki na paryskim Salonie w roku 1865. Opłakane apostolstwo stanowiło rodzaj szlachetnego artystycznego współzawodnictwa Gersona z krakowskim mistrzem. Olbrzymi rozmiar płótna, tematyka poświęcona ważnemu wydarzeniu, niosąca ze sobą treści historiozoficzne oraz heroiczne, a nie anegdotyczne ujęcie malarskie, wskazują, że ambicją Gersona było stworzenie obrazu historycznego, odpowiadającego najwyższym standardom akademickich wymagań. Operując swobodnie grupami postaci w przestrzeni rozległego krajobrazu przedstawił scenę z czasu podbojów pogańskich Słowian połabskich przez chrześcijańskie plemiona germańskie, które misją chrystianizacyjną usprawiedliwiały dokonywane na wschodzie gwałty i rabunki. Późniejsi interpretatorzy próbowali osadzić scenę w wieku X, identyfikując postać germańskiego wodza z Geronem, margrabią Marchii Wschodniej.”

      http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/8/8f/Wojciech_Gerson-Oplakane_apostolstwo.jpg -omawiany obraz na Wikipedii

      Mezamirze, wiara, o której pisze w przytoczonym przez ciebie tekście to w sumie wiara dojrzała, bo taka opiera się na wiedzy, ale też i osobistym doświadczeniu-mniejsza, że tak też jest mówione w KK o dojrzałej wierze. Ja uważam, że to się ogólnie tyczy wiary :)

      Panie Czesławie, lubię bajki-choć metrykalnie jestem dorosła to dzieckiem w sensie pozytywnym powinno się być, by móc czerpać z przeszłości. Jest taka teoria psychologiczna, że jest w nas dziecko, osoba dorosła i stara osoba, i że równowaga jest wtedy, gdy te trzy części osobowości żyją w harmonii. A mówi się, by nie być dzieckiem tylko, że ludzie zapomnieli, że właśnie powinno się nim być wewnętrznie tylko, że w sensie pozytywnym, a nie negatywnym i niestety wielu dorosłych, jak nie większość społeczeństwa jest dziećmi negatywnymi i można rzec, że pozytywne dzieci, bądź osoby próbujące wracać do bycia wewnętrznie dziećmi pozytywnymi, są takie osoby prześladowane :( Za to ci, którzy lubią bajki, fantastykę, wspomnienia, są sentymentalni, okazują się być dziećmi właśnie w sensie pozytywnym :) No i takie osoby nie odrzucają przeszłości, a wręcz jej poszukują i z niej czerpią, by budować lepszą przyszłość, a właściwie… wrócić do tego, co było widocznie u zarania-do pierwotnej harmonii :) I to właśnie dobrze :)
      No i odkąd zainteresowałam się Wiarą Przyrodzoną to czuję, że to nie tyle religia, kult czy wiara-wiara też-ale, że to przede wszystkim sposób życia :)
      A jak to jest z buddyzmem ? O buddyzmie się mówi, że ta jego wersja gdzie są bogowie i boginie jest bardziej religią niż sposobem życia, a że najbardziej sposobem życia jest buddyzm tybetański… hm… swoją drogą czy Tybet to nie dawny rejon naszych przodków także ? O buddyzmie nie uważam, bym miała sporą wiedzę, ale zawsze czułam, że ma z nami Słowianami dużo wspólnego-czyżby jakieś wspólne źródło ? Z religiami, kultami, wiarami jest tak jak z językami i ludami chyba ? :)
      No i ten temat ukrytego życia Jezusa-dla mnie jest w ogóle fascynujące, że jest poważany nie tylko w chrześcijaństwie… pomijam w tym momencie obecny stan chrześcijaństwa… ale mnie fascynuje właśnie ta kwestia, że przebywał w Indiach-gdzieś czytałam, że może i do Japonii dotarł, nie mówiąc o kwestii świętego Graala, tego, że przeżył ukrzyżowanie i żył długo i nadal podróżował, bo to osobny temat, ale właśnie o Jezusie w kontekście buddyzmu, że mógł w Indiach przebywać słyszałam zanim miałam internet-mam dopiero od 5 lat ponad stały dostęp w domu, wcześniej tylko w szkole, ale od dziecka mam pęd do wiedzy-dzięki internetowi wiele mi się przypomina z tego, co realnie trudno znaleźć, ale właśnie w internecie można :)

      • bialczynski said, on 24 Grudzień 2012 at 9:00

        Buddyzm z Wiarą Przyrody łączy bardzo wiele bo jest on wysublimowaną w system filozoficzny i religijny wiarą przyrody, skupioną na problemie szczęścia jednostki i cierpienia oraz drogi do prawdy o świecie i jego konstrukcji – to Wiara”naukowa” + Intuicja i konstrukcje konceptualne tam gdzie nauka nie sięga. Wyrasta ona na podłożu Wed i hinduizmu, a więc wspólnej tradycji starożytnej Słowian Indów i Scytów (SIS). Niestety buddyzm pogrążył się tak samo w Piśmie,doktrynerstwie i systemie Pan-Niewolnik (tak jak cały Świat w pewnej epoce) – nie mogło być inaczej – jest tam system pośredników (kasta mnichów-pasożytów), którzy fałszują przez swoje istnienie i “potrzebę” utrzymania pozycji tamte wierzenia. Kasta Mnichów jest tym samym co organizacja kościelna w chrześcijaństwie i Pismo.

        Wiara Przyrodzona Słowian likwiduje to pośrednictwo i doktrynę PISMA. Każdy musi mieć osobisty kontakt z Bogiem Transcedentalnym (Świadomością Nieskończoną), Bogiem w Sobie (Nadświadomością) i Sobą w Sobie (Podświadomością i Nieświadomością) i na tym budować wiedzę o świecie, życiu i własne szczęście i wolność od cierpienia.

      • Mezamir said, on 24 Grudzień 2012 at 10:31

        Dobrze jest używać liczby mnogiej,buddyzmy,kiedy się mówi o buddyzmie :D
        Przecież nie ma jednego buddyzmu :) są buddyzmy nonteistyczne,teistyczne i politeistyczne.
        Tybetański buddyzm Bon jest wyjątkowy,zawiera w sobie całą przedbuddyjska tradycję i symbolikę.
        Bon ma się do buddyzmu tak jak Rodzimowierstwo do katolicyzmu.
        Katolicyzm wchłoną naszą tradycję i symbolikę po to by łatwiej mu było zaistnieć na naszej ziemi.

        Z Bonem jest dokładnie tak samo,nadal jest w nim obecny animistyczny pogląd
        że energia życia przenika wszystko i obecna jest wszędzie.
        W dalszym ciągu kultywuje się współczucie do wszelkich czujących istot(nawet do tych które kk nazywa diabłami i chce je niszczyć i palic w ogniu piekielnym)
        Bon to szamanizm tłumaczony za pomocą buddyjskich nauk.
        Nic nie stracił ze swojej “bonowości”,jedynie zyskał.
        Na naszym rynku pojawiły się dwie książki opisujące dokładnie Bon i szamanizm Tybetu.

        LECZENIE FORMĄ, ENERGIĄ I ŚWIATŁEM -TENZIN WANGYAL RINPOCZE

        “Książka przedstawia nauki na temat pięciu żywiołów – ziemi, wody, ognia, powietrza i przestrzeni – z punktu widzenia tybetańskiego szamanizmu, tantry i dzogczen.(akurat o Dzogczen jest najmniej,w ksiązce masz tylko zarys Dzogczen-Mez)
        Zawiera wskazówki, jak czerpać siłę z żywiołów natury, jak równoważyć wewnętrzne żywioły poprzez praktyki duchowe, ćwiczenia oddechowe i wizualizacje oraz jak rozpoznać, że wszystko stanowi grę pięciu czystych żywiołów.”

        CUDA NATURALNEGO UMYSŁU
        Tutaj jest opisane dokładnie,wszystko to czego w poprzedniej książce na temat Dzogczen nie ma :)

        http://www.antykwariat.waw.pl/szukaj/?__deform_form_id__=searchform&keyword=tenzin+wangyal&id_group=

        Jeśli dobrze znasz język angielski to polecam tę książkę(ciekawe kiedy pojawi się w naszych księgarniach )

        http://boandbon.com/reviews.html

  19. Robert13 said, on 23 Grudzień 2012 at 23:02

    Chazaria – Khazaria – Khazahstan. Pierwotnie była to Koszeria Koszan (brakuje Koszalina -mój przypis w tonie szyderczym) idących do Indii i Persji znad Bałtyku – tych samych których mamy u siebie jako Koszebe – Kaszubów (nazwa pochodzi od ich bitności i wojowniczości, czyli ‘kasze be’, co oznacza ‘każe bić’ -mój poważny przypis, a nie od chazarii, i to w kaszebe poszukuje się na serio korzeni wandalskich). Dlatego w tym sturczonym, a wpierw zjudeizowanym, kraju jest tak dużo ludności Poscytyjskiej – R1a1. Stąd także w Indiach Ja-Koszanowie i Koszetyrsowie-Kszatrijowie, a także Harscy Jakuszyce i w Austrii RA-Koszanie, na Słowacji Koszyce i w Serbii Kosowianie – dziś zalbańszczeni do imentu i gotowi rżnąć Serbów, a tak naprawdę Słowianie (bo oprócz krwi R1a1 mają tam dużo krwi I – i mówią językiem satemowym).///

    Jak to nazwać? Zabawą w wymyslanie, czyli wygrywa ten, który wymysli coś najbardziej fantastycznego? Łacznikiem jest tylko to, że podobnie brzmi, bo u niektórych osób Chazaria to ‘ulubiony motyw przewodni’ niezależnie od wszystkiego ocierający sie o manie prześladowczą.

    • Robert13 said, on 23 Grudzień 2012 at 23:38

      Dodam tylko, że motyw prześladowczy jest najczęsciej widoczny u zatwardziałych katolików.
      Tak na marginesie dodam, że jesli rodzimowiercom nie podoba sie udział w Ruchu Narodowym, to oczywiście katolikom bardzo się to podoba i bardzo chętnie go zagospodarują pod tą nazwą, chociaż tak naprawdę ruchem katolickim w najgorszym wydaniu.
      Jak mniemam, wielu osobom wydaje się, że inne inicjatywy polityczne istniejące od ponad 20 lat sa bardziej po drodze, szkoda tylko, że żadnych podstaw merytorycznych ku temu nie ma, ale z powodu euroentuzjazmu zawsze chetnie wykonaja rozkazy płynące z Brukseli.
      Na koniec pogdybam sobie tylko o sytuacji gdy i rodzimowiercy zostaną wzięci pod brukselski pregierz jako wróg nr.1 za różne modne (mody często się zmeiniają) przewinienia: sianie nienawiści na tle róznic narodowościowym przy użyciu genetyki, nieakceptowanie pełnych praw homoseksualistów itd itp.
      No chyba, że zgodzą się na pełną wolnośc słowa, ale pod warunkiem takiej wolności słowa, która będzie akceptowana pprzez europejski system wartości, taka dialektyka wolnościowa.

      • bialczynski said, on 24 Grudzień 2012 at 9:10

        Rodzimowiercom podoba się udział w Ruchu Narodowym, ale rozumianym NOWOCZEŚNIE – Narodzie obejmującym oprócz Centrum Dziejowego-Historycznego także cały Świata wszystkie miejsca gdzie żyją Polacy (Słowianie). Także szeroko rozumiemy pojęcie Polaka – jako Słowianina, osobę wyznającą tradycję od Starożytności a nie od chrztu Polski. Katolicy jednak uważają że “narodowy” = katolicki, a “polski” = dzisiejsza “Mała Polska” i odrzucają naszą ofertę współpracy. Jest to nonsensowne z ich strony bo państwo polskie jest inne niż sobie wyobrażają. 50% to ludzie piśmienni i wykształceni o światopoglądzie naukowym. Wśród Młodych jest 80% ludzi o światopoglądzie naukowym i oni mogą być wyznawcami tylko Wiary Przyrodzonej Słowian, albo innych systemów filozoficznych – buddyzm, taoizm, albo ateistami.
        Ja osobiście uważam tzw “racjonalizm” czyli ściśle “naukowy światopogląd” i “ateizm” za przeżytki XX wieku, bo to nauka sama mówi nam dzisiaj o istnieniu Świadomości jako meta-paradygmatu całego systemu materialistycznego.
        Tylko u nas w Wierze Przyrod(zone)y Słowian jest wprowadzona w praktykę Rewolucja Kantowska oraz w buddyzmie i taoizmie. Ludzie o światopoglądzie naukowym niestety także “kostnieją” z wiekiem w poglądach i “pozytywne dziecko” w nich umiera. Trzeba być otwartym na Zmiany przez cały czas i korzystać z nowych odkryć pełnymi garściami – to moje zdanie na temat ateistów, którzy kiedyś byli “nowocześni”, ale zestarzeli się razem z tzw “nowoczesnością” i industrializmem, a nie załapali się już na tzw “ponowoczesność” czyli współczesność (postindustrializm). Tym bardziej nie załapią się oni na Wielką Zmianę która teraz ma miejsce – bo to jest odejście w niebyt Postindustrializmu, a nadejście EKO-EKUMENY – czasu “kobiecej” dbałości o Siedlisko – Przyrodę i Matkę Ziemię oraz o Rozwój Wszechstronny (duchowy i fizyczny) JEJ Dziecka (Dziecka Matki Ziemi – Człowieka).

    • bialczynski said, on 24 Grudzień 2012 at 8:41

      Do Roberta 13
      To żadna zabawa – tak jak napisałem – łącznikiem jest R1a1 + I2a2 oraz seria podań i mitów asyryjskich, perskich, egipskich o Koszerysie- Ozyrysie, o Amazonkach w Indiach, w Scytii, w Grecji, nad Morzem Czarnym i w Egipcie w Siwandzie- Ziemi Siwej i w Ziemi Kosza – proszę popatrzeć na mapie mojej Sistanu. Wreszcie też Amazonki mamy na Mazowszu w podaniach polskich i czeskich i w Czechach, a ich groby odkrywamy wszędzie w Wielkim Stepie, nad Morzem Czarnym, mamy mauzoleum w Grecji i Amazonomachię itp, groby są w Europie nawet w Anglii – to archeologia. Łącznikiem jest też seria mitów greckich o Amazonkach i Dionizosie oraz jako ostatnia Etymologia, a nie jako jedyna i pierwsza. Mity Amazońskie łączą się z Dionizyjskimi i Demetryjskimi oraz z egipskimi Ozyryjskimi. Jest też językoznawstwo, które mówi że sumeryjski, medyjski, asyryjski to mieszanina językowa języków semickich z indoeuropejskim. Są wreszcie zapisy kronikarskie hinduskie i asyryjskie i hettyckie.Proszę mnie nie posądzać o “tanie” chwyty. Więcej pracy intelektualnej i wiedzy, HOLISTYCZNEGO interdyscyplinarnego spojrzenia, a wtedy świat staje się zrozumiały naprawdę, a nie na poziomie podręcznika akademickiego, który tkwi w XIX wiecznej propagandzie nazistowsko-nacjonalistycznej. Że w Chazarii oprócz tego była grupa ludności J- to wiadomo. Że Żydzi Aszkenazyjscy mają haplogrupę R1a1 w dosyć znaczącym procencie – to chyba też panu wiadomo. Że żydzi nie są grupą pod względem Y-DNA w ogóle jednolitą – a więc to nie jest ludność hg Y-DNA J, bo tamci to ogólnie Semici, a Semici to Palestyna, Liban, Syria, Egipt – to chyba też panu wiadomo. Wreszcie że u nich idzie się po linii żeńskiej Mt-DNA i że tę właśnie krew grupy K ma 32% Żydów Aszkenazyjskich to też powinno być wiadomo, poza tym równie dużo pokrewnej T i R żeńskiej.

      • Robert13 said, on 25 Grudzień 2012 at 3:48

        Niezupełnie o to mi chodziło, tylko o sytuację w której w miarę powazna notka o genetyce jest z dwóch stron otoczona dwiema całkowicie niepowaznymi, i te niepowazne są jej recenzentami.
        Bo nie ma podziału na działy tematyczne, by mozna było szybko i łatwo przejśc tam gdzie się chce, więc wszystko wrzucone jest jak na śmietniku, ponadto otwarcie strony glównej to zawsze zawieszony komputer, bo automatycznie ładuje się kilka ostatnich wpisów a kazdy z mnóstwem zdjęć, a ładuje się to zamiast strony głównej z jakimś sensownym podziałem tematycznym (na pewni nie jest nim prawy margines) i tytułami ostatnich notek.
        Więc po zawieszeniu przeglądarki pozostaje tylko zamknąc okno poprzez alt+ctrl+delete i więcej nie wchodzić.
        Tak to wygląda od strony ergonomicznej.

        Samego sensu genetyki nie trzeba mi tłumaczyć, bo nie jestem historykiem, któremu na forum histmagu kilka lat temu przydarzyło się wytworzyć zdanie o mniej więcje takim sensie: nawet gdyby udowodniono, że ci sami ludzie zyli tam w starozytności i we wczesnym średniowieczu (mial na myśli słynny VI-VII w n.e.) nie oznacza to, że byli oni Słowianami”

        Na stronie
        http://eng.molgen.org/viewtopic.php?f=183&t=546&p=7146#p7146
        sa ostatnie dane o r1a, a tam link do całościowego składu Polaków, tylko do tego r1a nie wiedziec czemu najprawdopdobniej wrzucono dynarski I2a, ale zwraca uwagę to, że 16,8% w 80 mln Niemczech daje aż 13 mln potomków Słowian Połabskich oraz zwraca uwagę udział 45% w 180mln Pakistanie, co daje az 81 mln osób (licze też kobiety, chociaz przekazuje sie go w linii meskiej) oraz 26,7% w 1200 mln Indiach, co daje 320 mln osób, czy też 36mln osób w Bangladeszu itd itd

      • bialczynski said, on 25 Grudzień 2012 at 8:43

        Cóż. Do tego blogu trzeba mieć rzeczywiście dobry Internet- nie jakiś wyśrubowany, ale też nie za bardzo wolny i słaby. Kwestia jego wyglądu to kwestia “skórki” jaka została wybrana 4 lata temu. Dla kogoś kto SZUKA bałagan nie będzie wystarczającą przeszkodą w znajdowaniu. Jest wyszukiwarka. Jest porządek miesięczny – wystarczy zapamiętać czy zanotować w jakim miesiącu była publikacja żeby do niej trafić przez Czarny Pasek.
        Co do sąsiedztwa różnych tekstów: każdy powinien wyciągać wnioski własne, a istotą tego blogu jest, iż porusza on różną tematykę – poważną i mniej poważną i całkiem niepoważną tylko po prostu zadziwiającą – jak np. wielkie kamienne kule i przepisy kulinarne, zioła i drzewa, opisy i fotoreportaże.

        Pisze też u nas wielu autorów, różne teksty na różne tematy, które ich interesują i wyrażają często sprzeczne poglądy w rożnych kwestiach, albo snują swoje własne przemyślenia i teorie. Nie ma ograniczeń byle to trzymało poziom popularyzatorski, bo taka jest intencja tego blogu i aby było zgodne ze Słowiańską (historyczną i współczesną: życia codziennego,kulinariów, stroju, sztuki, reportażu, fotoreportażu, architektury), Przyrodniczą (genetyczną, antropologiczną, geograficzną, etnograficzną, biologiczną,ekologiczną i psychologiczną) i Wierzeniową (duchową, mitologiczną, mistyczną, ezoteryczną, filozoficzną) tematyką blogu.

        Ja posługuję się bardzo starym i bardzo powolnym komputerem – ma on prawie 15 lat i doskonale mi służy. Cały blog ładuje się też w miarę szybko na o niewiele młodszym laptopie – 10 lat. To kwestia Internetu – jego przepustowości. Zdjęcia, obrazy, mapy pliki graficzne dużego formatu są, w blogu poświęconym w dużej mierze sztuce, w tym także sztuce fotografii, niezbędnym elementem.

        Kompletne załadowanie strony głównej na moim komputerze trwa od 40 sekund do 1 min 45 sekund.

        Spróbujemy w przyszłości zastosować system nagłówkowy na stronie głównej, no ale trzeba go kupić.

        Pozdrawiam

  20. Mezamir said, on 24 Grudzień 2012 at 11:01

    Jeszcze jedna drobna uwaga przy okazji.
    Często jest tak że osoba nie interesująca się(przykładowo)tantrą lub jogą,dowolnym X związanym z orientem
    zarzuca Rodzimiwiercy że jest nie prawdziwy itp,tylko dlatego że Rodzimowierca interesuje się np tantrą
    (czyli poszerzaniem zakresu swojej świadomości) lub jogą lub Dzogczen lub czymkolwiek innym czego”Słwowianie chyba nie znali bo to nie jest NASZE bo napewno nie ma dowodów w kronice że tak było”.

    Jest to argument dokładnie tak samo pozbawiony sensu jak zarzut
    że mężczyzna szukający opisu ćwiczeń mięśni grzbietu,nie powinien korzystać z opisu ćwiczeń
    mięśni grzbietu dla kobiet
    ponieważ to nie jest JEGO(on nie jest kobietą).

    Mniejsza o to że kobieta i mężczyzna mają plecy i mięśnie grzbietu.

    Dokładnie tak samo sprawa wygląda z wiedzą i narzędziami.
    Wiedza nie jest czyjaś tylko przez kogoś wykorzystywana do czegoś.
    Jogi tantry itp to tylko narzędzia,zupełnie jak internet z którego Rodzimowiercy PRAWDZIWI ;) korzystaja
    a przecież to nie jest NASZE,Słowianie nie znali nicków i blogów i nie logowali się nigdy
    nie ma żadnych dowodów w kronice że tak było.

    Dobrze jest nie ogranicać postrzegania świata w którym się żyje do ogródka w którym się mieszka.

    .

  21. zaganpolska said, on 25 Grudzień 2012 at 16:47

    Tak sobie przypomniałem pewien wątek na gazeta.pl, w którym autor dowodzi, że Lechici to I1, przy czym wątek z 2006 roku. Czy wówczas były inne dane? Czy istnieją dalej różne dane? Oto wątek:
    http://forum.gazeta.pl/forum/w,29088,52493200,,Slowianie_Lechici_Narod_Lechicki_Szlachecki.html?v=2
    i post otwierający:
    ” Slowianie Lechici = Narod Lechicki, Szlachecki
    piotr_glownia 20.11.06, 01:20 zarchiwizowany
    Slowianie Lechici = Narod Lechicki, Szlachecki

    My Szlachta Polska Koronna i nasi krewniacy jestesmy jedynymi Slowianami
    Lechitami w Polsce. Nasi najblizsi krewni sa niemieccy Lechici.

    Wystepowanie YDNA:
    Polska:
    R1a (Slowianie): 50%
    R1b (Germanie): 25%
    I1 (Lechici): 25%
    Niemcy:
    R1a (Slowianie): 0%
    R1b (Germanie): 60%
    I1 (Lechici):40%

    Kraje z wysoka zawartoscia I1 (krwi Lechitow):
    Sardynia: 80%
    Norwegia: 80%
    Kroacja: 60%

    Rusini.
    My Lechici roznimy sie krwia od naszych “braci” Rusinow. Rusiny to koczownicy
    i nie sa Lechitami. My Lechici zas nie damy sie zrusyfikowac podstepnym gadom
    rosyjskim zerujacym na tej grupie takze i nie damy sie wynarodowic na Rosjan
    co by nas Lechitow od zasymilowanych Zydow rosyjscy nacjonalisci nie wyzywali.
    Ci Rosjanie z polskim obywatelstwem najlepiej pakuja sie do Rosji poki jeszcze
    zywi. Jako Lechici juz od wielu wiekow twierdzimy uparcie, ze Rosjanie (ci
    koczownicy!) nie sa Slowianami i my mamy na to dzis dowody genetyczne. 6%
    ludnosci Rosji to I1 YDNA Lechici (czyli cos okolo 10 milionow Lechitow
    Rosjan). To jest procent ludnosci Rosji pokrywajacy sie z ludnoscia plemienna
    Czarnorusinow z kronik historycznych z X wieku.

    Lechici Zachodni vs. Lechici Wschodni.
    Roznica genetyczna miedzy Lechitami zachodnimi (I1a) i Lechitami wschodnimi
    (I1b) musiala lezec jako podstawa rozroznienia sie Slowian na Lechitow i
    Rusinow, lecz R1a z czasem calkowicie zdominowalo I1b i przejelo role Rusinow.
    R1a to zasymilowani przez nas Lechitow koczownicy.

    Jezyk slowianski.
    Uzywany byl juz w czasach starozytnych przez plemiona Tracji. To byl jezyk
    tubylczych plemion balkanskich, lecz juz kreolizowany przez przybyle na
    Balkany i osiadle miedzy tymi tubylcami ludy azjatyckie, ktore przejely ten
    jezyk od tubylcow. Cala te mieszanke zwano ludem trackim. Jednak orginalny
    jezyk slowianski jest jednym z dwoch podstawowych jezykow z ktorych wywodza
    sie jezyki germanskie, wiec jego synteza ze wspolnych jezykow slowianskich i
    germanskich (w szczegolnosci nordyckich) nie powinna stanowic wiekszej
    przeszkody. Jezyk slowianski w gruncie rzeczy jest jezykiem lechickim. Inni
    Slowianie szczegolnie R1a Rusini, ktorzy przejeli nazwe od I1b Wschodnich
    Lechitow uzywaja sobie obcej mowy.

    Skad sie wzieli Lechici?
    Slowianie Lechici (I1 YDNA) sa potomkami archeologicznie potwierdzonych i
    zamieszkujacych czesc centralno-polnocna Europy Cro-Magnoidow, ktorzy w
    okresie 10.000-6.000 mieszali sie z ludami srodziemnomorskimi, ktore wlasnie
    wyrozniaja sie w drzewie genetycznym gatunku ludzkiego I1 YDNA.

    Dlaczego wzieli sie Slowianie z powietrza w ilosciach milionow w VI wieku w
    Europie jesli mieszkali w Europie od zawsze?
    Lechici byli znani pod inna nazwa wczesniej. Starozytni Rzymianie zwali
    Lechitow jako “Getae”.
    Z Wikipedi:
    “The Getae’s two principal gods were Zalmoxis and Gebeleixis.
    “This same people, when it lightens and thunders, aim their arrows at the
    sky, uttering threats against the god; and they do not believe that there is
    any god but their own.” – Herodotus, 4.94.””
    Zalmoxis to Bog Ziemi. Ten obraz odnajduje sie w slowianskiej rodzimowierze.
    Brak wiary, ze inni bogowie istnieja niz ich wlasny najwyrazniej nie jest
    tradycja Zydow, lecz Slowian Gerae, czyli nas Lechitow, co nas Lechitow z
    powodu naszych przekonan “judaicko podobnych” nie czyni asymilowanymi Zydami,
    czy mieszancami izraelsko-polskimi. Historycy stwierdzaja, ze wszystkie
    (tubylcy i azjatyccy przybysze) trackie plemiona zostaly zasymilowane
    historycznie przez Slowian na Balkanach. Historia o podbiciu Scytow/Sarmatow
    przez nas Slowian tez jest w ten sposob potwierdzona. Oto w I wieku naszej
    ery, kiedy to mieli pojawic sie Slowianie (czyli mowiacy po lechicku Sarmaci i
    Scyci) Krolestwo Scythii zostalo podbite przez Getean i podporzadkowane im. W
    V wieku Krolestwo Scythi zostalo zniszczone przez najezdzajacych z terytorium
    Polski Wizygotow (Zachodnich Gotow, Wschodni Goci to mieszkancy polodniowej
    Szwecji i typowie zolto-blondyni) i wowczas to pojawili sie ci “Slowianie” w
    granicach Cesarstwa Rzymskiego i pierwsza tez o nich wzmianka z tego okresu
    pochodzi. Acz Slowianie to zwiazek takze oparty na krwi. Anti byli krewniakami
    R1a Scytow i Sarmatow. Wenedi to Wenetti, czy Trojanie i krewniacy nas I1
    Lechitow. Sklavene to zapewne mieszanka Lechitow i podbitych przez nich ludow
    koczowniczych.

    My Lechici mamy nasza tradycje.
    My Lechici nie damy sie zrusyfikowac.
    My Lechici bedziemy historyczny nasz swiatopoglad i sposob zycia trzymac przy
    zyciu.
    My Lechici nie damy sie wynarodowic na asymilowanych Zydow, czy mieszancow
    izraelsko-polskich nacjonalistycznym antyzydowskim podzegaczom z rosyjskiej
    partii Dmowskiego, czy niemieckiej VolkDeutch partii Hitlera, ktore sie po
    Polsce od ostatnich 200 lat panosza jak u siebie w domu.

    Niech pamiec o naszym Narodzie Szlacheckim nie zginie. My Lechici to stan
    szlachecki Slowian i to, ze nie jestesmy koczownikami i nie mamy zadnych
    koczowniczych obyczaji i tradycji w zaden sposob nie czyni nas gorszymi ludzmi
    chocby przynajmniej z urodzenia wobec naszych feudalnych niewolnikow
    Rusinow… koczowniczych przyblad z Azji.

    Narod wybrany? Czemu nie. My Lechici calymi naszymi plemionami przeciez juz
    szlachcicami Slowian jestesmy od 700 lat! Tylko w gore teraz nam isc! A na
    ryja feudalnym niewolnikom-koczownikom spadac, bo oni gorsi od Zydow od zawsze
    byli sa i beda, a nam Lechitom rowni oni nigdy!

    pan polski koronny i austriacki,
    Piotr Glownia herbu Godziamba

    Ps. Godziamba to nazwa wedlug spisu nazwisk herbarza Jana Dlugosza z XV
    wieku… czyli 600 lat juz udowodnione niezydowskie i nie-izraelsko-polskie,
    lecz 100% lechickie z plemienia Goplan i rodziny szlacheckiej Glownia.
    Ps 2. Jesli dynastia legendarnych krolow polskich Popieloidow trwa po dzis
    dzien to rodzina Glowniow jest na nia jednym z najwiekszych kandydatow… a
    krol Popiel, ktorego Myszki zjadly zadnym Zydem tez nie byl wiec… czego
    szukacie prowokatorzy antysemiccy i filoislamscy w Polsce? Moze sie spakujecie
    i tak w diably wyniesiecie sie z naszej lechickiej ziemi w diably? Co? Pomoc?
    Pomozemy!”

    Co Wy na to?

    • Robert13 said, on 25 Grudzień 2012 at 16:59

      Paplanina, jakich wiele.
      Ogólnie.
      Niestety ale nauki humanistyczne wniosły tyle juz zamętu, że nie ma zwracac uwagi na ich interpretacje, pozostają tylko nauki ścisłe, przewrót jakiego dokonała genetyka jest tego przykładem, ale i skutkiem ubocznym jest zapłodnienie niejednej chorej głowy.

    • bialczynski said, on 25 Grudzień 2012 at 17:12

      Witam

      Trzeba by dużo czasu żeby to wszystko skomentować i wyprostować, groch z kapustą. 2006 w genetyce to jak 1980 w komputerach – pierwsze PC-ety a Internecie nikomu się nie śniło nawet. Lechitami nazywa tutaj ten człowiek I1+I2 czyli Wenedów – Staroeuropejczyków. To prawda że oni ze Scytami współtworzyli to co nazywamy Słowianami. R1a to Scytowie lub inaczej mówiąc Prasłowianie, z których poszli Słowianie i Ariowie (Irańscy i Indyjscy i inni wschodni) dzisiaj jest rozdzielone na różne podgrupy. R1b to Celtowie, w 2006 pewnie uważali że to Germanie. Sam tekst brzmi jak sformułowany w celu ośmieszenia jakiegoś nurtu narodowego.

      Wenedowie to najbardziej dzisiejsi Pomorzanie I1 + R1 Koszebskie i Skandynawskie, ale także wszędzie indziej zmieszani ze Słowianami jako I2, a więc jako Lugiowie – Lęgici – Lechici także.

      Pozdrawiam

      CB

      • zaganpolska said, on 25 Grudzień 2012 at 20:48

        Moim zdaniem coś w tym może być. Może nie chodzi tu o samo I1 ale wraz z R1b? Sam pan pisze i zamieszcza mapki w których Kraków a Wielkopolska i Kujawy to zupełnie dwie inne przestrzenie. W końcu złączone w Polskę, ale odmienne. A jeśli dodać do tego właśnie jeszcze Połabian bliższych Kujawom niż Małopolsce? Proszę spojrzeć w słownik polsko-połabski, moim zdaniem bliższy gwarze kujawskiej i wielkopolskiej.
        http://tyras.sweb.cz/polabane/pl-pb.htm
        Lechici a Słowianie? Czy to aby to samo? Może bliscy sobie ale jednak odrębni? U nas pisano “Sławianie” od ‘sławienia’ raczej niż od ‘słowa’, co jest widoczne u wschodnich Słowian.

      • bialczynski said, on 25 Grudzień 2012 at 21:18

        Zgadzam się, że coś w tym jest. W Polsce współczesnej – tej Po-Stalinowskiej według linii Curzona, jest gigantyczna przewaga R1a1 = 64% według najnowszych wyników: tutaj https://sites.google.com/site/haplo4862/country-national-haplogroup-chart-dna/poland
        do tego 20% R1b1 – potomkowie Celtów, do tego jest tylko 6% I i 4,5% E z Południowych Karpat. Ale rzecz w tym że Polska i jej etnos to nie jest ten obszar dzisiejszy tylko ten z Białorusią i Ukrainą oraz z Połabiem i Czechami i Słowacją i Węgrami – to jest obszar formowania się Polski. Być może że Lechici to potomkowie R1a + R1b + I1 – bo w Niemczech (R1a według obecnych szacunków to 17% a I1 – 23%, ale jak to jest na Połabiu – tam R1a = 35% a I1 to może być też 30%, a razem to daje 65% tamtejszej populacji, która dzisiaj mówi po niemiecku ale wiemy że jeszcze w XIX wieku nim nastały PRUSY NIEMIECKIE i ich polityka wynarodowienia ta 65% grupa mówiła w trzech językach do Drzewiańsku i Połabsku i Łużycku – niemiecki był językiem “Panów”. Potem zaczęło się masowe szkolnictwo po niemiecku i programowe zakazy mowy słowiańskiej i dokumenty po niemiecku i naciski i zakazy pisania nazw po słowiańsku itp. Znam jednak Niemców którzy nazywają się np Zastrow, mieszkaja w Erfurcie i Frankfurcie nad Menem a pochodzą spod Hamburga i twierdzą że są Słowianami, i mówią o tym z dumą.

        Na Ukrainie r1a to 52% a I- 19% – razem 71% CAŁEJ POPULACJI, ale oni są przeważnie I2 czyli Wenetowie Południowi – Antowie. Małopolska ma jeszcze wyższy współczynnik R1a1 niż średnio Polska, ale gdy ją wziąć razem z Ukrainą to się właśnie wyrówna, natomiast brak w Polsce obecnej tego I – które tam teraz jest. A w Polsce kto wie czy nie znaleźlibyśmy tych 6% hg I – dzisiaj na Śląsku – bo tam przesiedlono Polaków z UKRAINY.

        Pozdrawiam

        Ślęgia- to część Lugii – Lechii, na Śląsku była stwierdzona obecność Celtów (R1b1)

      • Robert13 said, on 26 Grudzień 2012 at 0:43

        1. Najbardziej prawdopodobnym motywem obecności I2a wśród R1a (zwanej tez czesto bratnimi) są niewolnicy pochodzacy z wypraw Słowian na Bizancjum, które ostatecznie skończyło się zasiedleniem Balkanów przez Słowian, co mamy obecnie,
        Zatem szlachta lechicka w takim wariancie staje się niewolnikami. Czasami takie figle płata frywolne przypisywanie genów do stanów społecznych. Autorowi bloga radziłbym większą wstrzemięźliwość w taki sądach.
        Teskt, który spodobał się ‘zaganpolska’ jest żenujący.

        2. Rozrzedzenie, czy też eksodus wielu osób z terenów od Łaby po Dniepr w wiekach VI-VII (podstawa allochtonizmu) jest moim zdaniem bezpośrednio związana z tymi zorganizowanymi łupieżcymi wyprawami. Przybywali niewolnicy i łupy, ale wielka część wyprawy albo ginęła, albo zostawała na tamtych terenach lub po drodze.
        Nie chce się mi szukac cytatów, ale gdy Bizancjum zrobiło akcję odwetową kronikarz zapisał, że zdobyli tereny słowiańskie bez trudu, gdyz był to lud rolniczy i spokojny. Pozorna sprzeczność: nękają ich najazdami niszcząc kraj aż do samej stolicy, a z drugiej strony nie umieja sie bronić. Tak, bo to nie były te same plemiona, łupieżcy tylko przechodzili przez inne słowiańskie tereny.
        Upadek Bizancjum i Rzymu przez najazdy różnych polemion jest dosyć twardym dowodem na to, że przez wielu historyków łączenie nazwy slave z sclavus jest kuriozalne, bo to np.choćby w przypadku Bizancjum pustoszyli całe cesarstwo biorąc niewolników.

        3. Autor postuluje obecnośc celtów na Śląsku oraz przypisuje jej R1b. Nie ma sprawy, proszę zatem podać anomalie występowania R1b na terenie Odrowiśla i czy są one tożsame z siedzibami Celtów w Odrowiślu.
        Na razie mamy tylko smutne gdybanie o etniczności na podstawie garnków i wytworów materialnych, co jest oczywistym nonsensem. Etniczność to więź pokrewieństwa i języka.

        5. Jeśliby pkt.1 był prawdziwy, to część R1b obecna teraz może mieć właśnie swoje konotacje tak jak I2a.

      • bialczynski said, on 26 Grudzień 2012 at 9:18

        Pkt 1 nie może być prawdziwy w świetle twierdzenia genetyki, że R1a1 – jest obecne nad Dunajem i Adriatykiem od 10.000 lat wstecz czyli od 8.000 p.n.e. i po 5.000 czyli w 3.000 p.n.e. wychodzi dopiero stamtąd w części nad Odrę, Łabę i Wisłę co potwierdza znalezisko z Eulau. Zatem skoro I- jest obecne w Europie nad Adriatykiem i Dunajem od 25.000 lat a R1a1 – od 10.000 lat – to nie z Bizancjum pochodzi I – które znajdujemy pomiędzy Słowianami tylko jest starsze od Bizancjum o 10.400 lat. To wszystko jest w zgodzie mniej więcej z postulatem scenariusza zasiedlenia, ale Prasłowian=Scytów nie było w Europie ok. `14.000 lat p.n.e. Oni byli wtedy jak twierdzi genetyka nad Jeziorem Aral i to jest cywilizacja OXus – D’ARIA. Dopiero w 8.000 p.n.e. przybyli nad Dunaj i Adriatyk, czyli nad Morzem Czarnym mogli być ok. 10.000 p.n.e. a na północ udali sie według wyliczeń genetyków ok. 3000 p.n.e. Celtowie weszli do Europy jeszcze później po ok. 500 latach z Kaukazu – kultura Maykop.

        Wiki:

        “…Zlodowacenie północnopolskie, zlodowacenia północnopolskie, ostatnie zlodowacenie – najmłodsze ze zlodowaceń plejstoceńskich. Miało trwać od 115 tys. lat temu do 11,7 tys. lat b2k (przed rokiem 2000)[1][2]. Poprzedza je interglacjał eemski, a po nim nastąpił holocen – interglacjał współczesny. Ostatnie zlodowacenie jest różnie nazywane, w zależności od regionów geograficznych: w północnej Europie Środkowej jest to zlodowacenie północnopolskie (zlodowacenie bałtyckie, Wisły lub Vistulian, Wisła, wisła), w systemie alpejskim – Würm, w Ameryce Północnej – Wisconsin.

        Pod koniec zlodowacenia północnopolskiego (około 22 tys. lat temu) lądolód skandynawski zajmował tereny północnej Polski. Jego zasięg pokrywa się z południową granicą występowania jezior polodowcowych: północna Wielkopolska, Kujawy, Pojezierze Pomorskie i Pojezierze Mazurskie. Na obszarach zlodowaconych występują najlepiej wykształcone formy rzeźby lodowcowej, tzw. rzeźby młodoglacjalnej….”
        Jak widać zlodowacenie w Polsce trwało od 115 p.n.e. do 9.700 p.n.e. Nie wiem skąd te dziwne dane o zlodowaceniu które pan przedstawia.

        W 9.700 p.n.e – wciąż Scytów (R1a1) nie ma jeszcze w Europie, są tylko I (tzw I2) bo I1 – skandynawskie jest późne jak diabli- weszło do Skandynawii chyba razem z R1a1.

        Cytuję Tropie:
        “… Kiedy indoeuropejskie populacje R1a i R1b zaczęły w polodowcowym mezolicie, neolicie lub epoce brązu zasiedlać Europę, zastały tu zapewne bardzo rzadkie osadnictwo ludności starszej, przed-indoeuropejskiej, która przeżyła okres wielkiego zlodowacenia. Pod względem Y-DNA to haplogrupa I (I1 i I2).
        Tak więc pod względem pochodzenia ojcowskiego ludność Europy nie jest zupełnie jednolita. Populacje pierwotnie indoeuropejskich haplogrup: “słowiańskich” R1a1a1 i “italo-celtyckich” R1b1a2, czyli twórców języka praindoeuropejskiego, stanowią około 70 procent Europejczyków. 20 procent to chyba jedyna przedindoeuropejska haplogrupa I (I1 i I2), czyli prawdopodobnie jacyś “Wenetowie”.
        Pozostałe 10 procent to zwłaszcza bliskowschodnie J1 i J2, północnoafrykańsko-egejska E, północnosyberyjska i ugrofińska N, małoazjatycka/kaukaska G i hinduska/cygańska H….”


        “…Między 48.000-40.000 lat temu pojawiła się w Europie pierwsza populacja z gatunku homo sapiens-sapiens (“człowiek współczesny”), zidentyfikowana po raz pierwszy w Cro-Magnon w poludniowo-zachodniej Francji, zapewne nosiciel zespolonej haplogrupy IJ. Był to tzw. “człowiek kromanioński” (Zachodnia Francja), albo “człowiek bohunicki”, zidentyfikowany w miejscowości Bohunice k.Brna (Czechy) oraz w kilku miejscowościach Europy południowej (Włochy), środkowej (Bułgaria, Morawy i Polska-Dzierżysław) lub wschodniej, lub jako “człowiek z Kostienek” nad Donem z około 30000 lat temu. Nie znaleziono dotąd ich wyrobów-narzędzi, ale np. przez porównanie z człowiekiem z Ahmarian (Turcja) uznano bohunicjan za ludzi współczesnych, ich kulturę materialną określono jako proto-oryniacką, a jako ojczyznę ich pochodzenia uznano Bliski Wschód. Z powodu wystąpienie około 40.000 lat temu zjawiska “zdarzenie Heinricha4″, spowodowanego chyba wulkanicznym Ignimbrite, którego skutkiem było gwałtowne, trwające kilkaset lat zanieczyszczenie i oziębienie atmosfery, człowiek bohunicki mógł prawie całkowicie wyginąć…”

        Pozdrawiam.

        CB

      • Robert13 said, on 26 Grudzień 2012 at 13:47

        Pkt 1 nie może być prawdziwy w świetle twierdzenia genetyki, że R1a1 – jest obecne nad Dunajem i Adriatykiem od 10.000 lat wstecz czyli od 8.000 p.n.e. i po 5.000 czyli w 3.000 p.n.e. wychodzi dopiero stamtąd w części nad Odrę, Łabę i Wisłę co potwierdza znalezisko z Eulau.

        Nie widzę sprzeczności, że jest obecne na Dunajem (czy sa to dane z badań archeologicznego DNA?), bo stamtąd przez Karpaty emigruje po zejściu lodowca. Czy po zejściu lodowca musiał minąć pewien interwał w którym klimat jest zmieniony trwale, a gleby nadają się do uprawy? Na pewno.

        W zalinkowanym materiale o najstarszym serze “Już 7500 lat temu na Kujawach produkowano ser. Dowiodły tego biochemiczne badania fragmentów ceramicznych naczyń z kilku stanowisk archeologicznych.”, czyli mamy potwierdzoną taką datę, ale byc może w miare postępów badań zostanie ona przesunięta jeszcze bardziej wstecz. Pozostaje tylko zbadanie czy byli to R1a (tzw. staroeuropejczycy) czy tez nie, wówczas wiele sie wyjaśni, ale trzeba cierpliwie czekać na efekty prac archeologów.

        Znalezisko z Eulau nie określa nam granicy górnej tylko dolną, czyli że w 2770 p.n.e. R1a już jest tam obecne, ale nie jest to datą ich przybycia.
        Do dzisiaj nie ma badań jeszcze starszego znaleziska ze Szczytnej na podkarpaciu, gdzie wiek dobrze zachowanych kości został określony na 6 tys lat, więc cały czas granica jest przesuwana wstecz oraz będzie przybywać znalezisk.

        to nie z Bizancjum pochodzi I – które znajdujemy pomiędzy Słowianami tylko jest starsze od Bizancjum o 10.400 lat
        Przperaszam, ale o które I chodzi? Napisałem ściśle, że pisze o I2a (opisywane jako zespolone z R1a), a poniżej mapa jego rozmieszczenia:

        http://www.tropie.tarnow.opoka.org.pl/images/haplogr423.png

        a poniżej mapa Bizancjum m.in. z VI wieku:
        http://www.primus.com.pl/gim/galeria/udir_45/bizancjum_najazdy_wczesne_sredniowiecze.jpg

        Proszę sobie je porównać. Wnioski są chyba jednoznaczne i zbiezne z moim postulatem z pkt.1, szczególnie, że najazdy z północy są doskonale udokumentowane w źródłach bizantyjskich.

        Czyli podsumowując mówi nam o przepływach R1a ( co nie zaprzecza temu, że nie było ich tam wcześniej, historia tych terenów była burzliwa) na tereny bałkanów, jak i w odwrotnym kierunku, co jest potwierdzone w tych samych źródłach, czyli masowym braniu jeńców i wyprowadzaniu ich na północ.

        Dotyczy się to też R1b, tam na tych terenach wówczas i współcześnie obecnego.

        Tak na marginesie.
        Według allochtonistów Słowian w Odrowiślu nie było, dopiero wchodzili, co oczywiście jest całkowicie irracjonalne z uwagi na to, że ‘ten mały ludek znikąd’ uderzył na Cesarstwo doszczętnie je łupiąc oraz zasiedlił obszar Polski, Połabia, Czech i Słowacji, co nie przymierzając jest obszarem pół miliona kilometrów kwadratowych, o wschodnich terenach (Białoruś, Rosja, Ukraina) nie wspominając. A to wszystko w czasie 100-150 lat.
        Można byc naukowcem, a nawet uznanym naukowcem i tworzyć takie irracjonalne teorie.

      • bialczynski said, on 26 Grudzień 2012 at 14:22

        Z całym szacunkiem, Bizancjum powstało po rozpadzie Rzymu i o to mi chodzi. Powstało w V wieku naszej ery, a nie 10.000 lat przed naszą erą. Ziemi nad Dunajem i nad Adriatykiem nie można nazywać Bizancjum bo Bizancjum istniało tylko 1000 lat,nie ma Bizancjum od 1500 n.e. tak jak i nie ma Rzymu.

        cytuję Wiki:“Historycy nie są zgodni co do dokładnej daty rozpoczęcia bizantyńskiego okresu historii Rzymu. Wielu uważa za pierwszego “cesarza bizantyńskiego” Konstantyna I (panował w latach 306 – 337), który w 324 przeniósł stolicę cesarstwa z Nikomedii do Bizancjum, zwanego odtąd Konstantynopolem lub Nova Roma (“Nowy Rzym”)[4]. Miasto Rzym przestało być stolicą już za rządów Dioklecjana (284-305).

        Niektórzy początków Bizancjum upatrują w okresie panowania Teodozjusza I (379 – 395), gdy chrześcijaństwo ostatecznie zajęło miejsce politeistycznej religii starożytnego Rzymu, lub w latach tuż po jego śmierci w 395, kiedy to utrwalił się polityczny podział na Wschód i Zachód….”

        Razem z chrześcijaństwem powstało Bizancjum – Cesarstwo Wschodnie, a Rzym zaraz po przyjęciu chrześcijaństwa upadł – Cesarstwo Zachodnie.

        R1a1 – nie jest Staroeuropejskie tylko Prasłowiańskie czyli Scytyjskie, a także Aryjskie tj. Indo-Irańskie – nie ma żadnego R1a Staroeuropejskiego, ani tym bardziej germańskiego. Nie powtarzajmy za EUPEDIĄ germańskiej propagandy i nie szerzmy wśród Słowian nowego kossinizmu, ani nowego goebelsizmu.

        Skoro genetyka – nauka ścisła jak matematyka – mówi że Prasłowianie=Scyci = R1a znaleźli się na terenach nad Łabą, Odrą i Wisła dopiero 3000 p.n.e. to trudno z tym dyskutować i mówić że 2+2 =5. Staroeuropejskie jest całe Hg Y-DNA I. I1 i I2 – to Staroeuropejczycy, przy czym I1 podobno jest młodsze – to Skandynawskie. Haplogrupa I jest w Europie tak jak piszą od 40.000 p.n.e., a nie od czasu Bizancjum. Zapewne w 7.500 robili to oni ser na Kujawach – bo to Wenedowie jak na to wskazuje nie tylko genetyka ale nazewnictwo w wielkiej połaci północnej Europy a także Europy południowej i w Małej Azji – wszędzie są nazwy Wenedae od Wenecji przez Vendsyssel w Skandynawii Gwyned w Brytanii, Wandeę we Francji. To oni zbudowali Stonehenge i Kręgi we Francji i Kręgi na Pomorzu. Żyje ich na świecie koło 300 milionów więc nie tak mało – do dzisiaj.Piszemy o tym wciąż na tym blogu, w licznych artykułach. Mapa pod linkiem nie pokazuje Bizancjum bo Bizancjum nigdy nie było na Ukrainie.

      • Robert13 said, on 26 Grudzień 2012 at 17:47

        Bizancjum powstało po rozpadzie Rzymu i o to mi chodzi. Powstało w V wieku naszej ery, a nie 10.000 lat przed naszą erą. Ziemi nad Dunajem i nad Adriatykiem nie można nazywać Bizancjum bo Bizancjum istniało tylko 1000 lat,nie ma Bizancjum od 1500 n.e. tak jak i nie ma Rzymu.

        Naprawdę nie rozumiem tego wnioskowania, nie wiem co ono ma do rzeczy.
        Mamy mapę zasięgu wpływów Bizancjum w szóstym wieku, mamy mapę współczesnego rozkładu I2a i R1a na Bałkanach oraz źrółowo udokumentowane osadnictwo R1a, mamy udokumentowane totalne plądrowanie całego tego obszaru az po mury samej stolicy przez Słowian w tym okresie, wraz z wieloma szczegółami odnośnie i uprowadzeń (sprzymierzonych z Bizanjcum Romajów, zapewne chodzi o mieszkańców Rumunii i Bułgarii) całych grup ludności na północ, jak i bezkarnego osiedlania sie najeźdzców, łącznie z ich legalizowaniem, mamy opis północnych akcji odwetowych na Słowianach. Wszystko się zgadza, jest ze sobą spójne jak rzadko kiedy w tak odległej nauce historycznej.

        R1a1 – nie jest Staroeuropejskie tylko Prasłowiańskie

        Na drzewie R1a autorstwa Różanskiego wystepuje jak najbardziej ‘old european’, który wydziela się z głównego pnia grubo ponad 7tys lat temu.

        R1a1 – nie jest Staroeuropejskie tylko Prasłowiańskie czyli Scytyjskie

        Dla ułatwienia zacytuję tropie:
        R1a1. Ta haplogrupa nie zostawiła po sobie liczniejszych (współczesnych-mój przypis) populacji. Badania M. Requeiro i zesp. 2006, wskazują na Iran jako miejsce pochodzenia hg. R1a1. Tam M448 zidentyfikowano ogólnie w 3% badanych, a w niektórych plemionach północnego Iranu – nawet 15% (co jednak wymaga weryfikacji). Potwierdzałoby to wysunięte przypuszczenie o bliskowschodniej kolebce R1a i R1a1, czy dokładniej – Płaskowyż Irański, jak wskazuje W. Ryżkow na podstawie swoich badań paleokraniometrii.

        Natomiast po kolejnych mutacjach (M17/M198) – powstała euro-azjatycka haplogrupa R1a1a (czyli określana jako staroeuropejska na grafie Różańskiego-mój przypis)

        pod nią – niedawno rozpoznana wielka haplogrupa M417, określana jako R1a1a1.

        Koniec cytatu.

        Bo w tej R1a1a1 mamy z kolei m.in.

        Jako scytyjskie jest określane Z280 jako odczytane (brak linku) z archeologicznych scytyjskich wykopków, której pobyt w Polsce jest wynikiem emigracji na tereny już zajete przez M458 (jak pokazują wszystkie badania, mutacja M458 nastąpiła w Odrowiślu), co bez zadnych przekłamań można podeprzeć cytatem ze starozytnego kronikarza Herodota, że Scytowie po klęsce/wkroczeniu Persów zabrali swoje zony, dzieci i dobytek na duże wozy i ruszyli na północ do innych Scytów.
        Tudzież wedle tych zapisów, sami Scytowie dzieli siebie na Scytów oraczy (jakże bliskie to do Piasta oracza: M458), Scytów rolników (Z 280), Scytów koczowników (Z93), Scytów Królewskich (zapewne plemię które przejęło władzę o dowolnej hp)

        Haplogrupa I jest w Europie tak jak piszą od 40.000 p.n.e., a nie od czasu Bizancjum.

        Nie rozumiem o co chodzi z tym Bizancjum jako wyznacznikiem wieku powstania hp I2, przeciez tak nie pisałem. Autor bloga nie rozumie czym rózni się wiek danej haplogrupy jako takiej od jej rozsiania po części słowiańszczyzny w VI wieku?
        Mapa dokładnie to pokazuje, a moja hipoteza jest zgodna z tą mapą i źródłami historycznymi.

        Po drugie, co widac na mapach rozmieszczenia, róznica między I1 a I2 jest zasadnicza, to są dwa skrajnie rózne centra, na dwóch krańcach europy- I1 chłodne wybrzeże M.Północnego, I2 ciepłe tereny Dalmacji, oddzielone od siebie nei tylko odległoscią, ale i przeszkodami terenowymi w postaci gór, a nawet lodowcem, gdzie historia I2 w Dalmacji jest b.dobrze opisana już od VII w. p.n.e

        Patrząc na mapę rozmieszczenia I2
        http://www.tropie.tarnow.opoka.org.pl/images/haplogr423.png
        MOŻNA PEWNIKIEM STWIERDZIĆ, ŻE NIE MOGLI ONI ROBIĆ TEGO SERA W KUJAWSKO-POMORSKIM, BO LINIA ICH ROZPOZNAWALNEGO ZASIĘGU KOŃCZY SIĘ AŻ 300KM WCZEŚNIEJ.

        Zaś I1 wystepuje również szczątkowo na tym terenie, ta grupa wystepowała daleko na zachodzie i pólnocy jako b.nieliczna, cytat z tropie:
        Choć haplogrupa I1 pojawiła się w Skandynawii wcześniej, tworząc tam wielkie starożytne kultury przedneolityczne, to jednak około 1300-1400 lat p.n.e. na Półwyspie Skandynawskim przebywała ich bardzo mała wspólnota. Jeden bowiem mężczyzna tej haplogrupy (MRCA) około 1375 p.n.e. dał tam początek wszystkim późniejszym populacjom nordyckim tej haplogrupy.

        Zatem to i ona nie robiła sera w kujawsko-pomorskim.
        Tudzież logika wskazuje, że lodowiec zaczynał topnieć od południa, zatem napływ tej nielicznej ludności I1 nie mógł być z zachodu i północy.

        Mapa pod linkiem nie pokazuje Bizancjum bo Bizancjum nigdy nie było na Ukrainie.

        Jesli ta mapa nie pokazuje Bizancjum w szóstym wieku:
        http://www.primus.com.pl/gim/galeria/udir_45/bizancjum_najazdy_wczesne_sredniowiecze.jpg
        to nie wiem jaka mapa je pokazuje. Ukrainę obejmuje to tylko o tyle, że zakreśla zasieg do linii Dunaju, a teraz Ukraina posiada mały skrawek przy ujściu tej rzeki do M.Czarnego oraz zakreśla mały skrawek wybrzeża na Krymie, który ukraiński stał sie dopiero 20 lat temu, no może 40 lat gdy podarował go Ukraińskiej SSR Chruszczow.

        nie ma żadnego R1a Staroeuropejskiego, ani tym bardziej germańskiego. Nie powtarzajmy za EUPEDIĄ germańskiej propagandy i nie szerzmy wśród Słowian nowego kossinizmu, ani nowego goebelsizmu.

        Nie rozumiem o co chodzi z tym Kosiiną, dr.Goebbelsem i germańską propagandą, skoro staroeurpejskie R1a to tereny euroazjatyckie: Ukraina, Rosja itd.

        Zacytuję tropie:
        Natomiast po kolejnych mutacjach (M17/M198) – powstała euro-azjatycka haplogrupa R1a1a {to jest ta old eurpean-mój przypis}, a pod nią – niedawno rozpoznana wielka haplogrupa M417, określana jako R1a1a1 {(pod nią są M458 (polska), Z284 (skandynawska) Z280 (scytyjska), Z93 (azjatycka)-mój przypis)}.

        Nie rozumiem też bezwględnego przyjmowania nazwy Wenetowie, nadanej przez Rzymian według ich własnego wybrażenia ludzi mieszkajacych nad wodą.
        Nie ma żadnego uzasadnienia ku temu, by było to wyznacznikiem rzeczywistych zmian, że zmiana nazwy Wenetowie na Słowianie oznaczała inną ludność, np. mówiącą innym językiem.

      • bialczynski said, on 26 Grudzień 2012 at 19:37

        Ta dyskusja chyba nie ma rzeczywiście sensu ponieważ nie wykłada pan do czego zmierza i o co właściwie chodzi. Gdzie pana zdaniem podziewało się I – jako mutacja albo IJ – zanim doszło do podziału na I1 i I2. Jeżeli I1 nie ma nic wspólnego z I2 bo nigdy ze sobą nie sąsiadowały jak pan pisze to kwestionuje pan chyba fakt, że obydwa musiały przebywać kiedyś w jednym miejscu u jednego osobnika z hg I?

        Dalej: raz posługuje się pan R1a, potem R1a1, potem R1a1a1 – wiadomo, ze w artykule uogólniamy do R1a po to żeby nie brnąc w szczegóły które dla “zwykłych” ludzi niezainteresowanych głęboko genetyką nie robić mętliku i nie brnąć w szczegółowość. Ten artykuł nie jest poświęcony genetyce, tylko o nią zahacza. Gdyby był to byłby wtedy szczegółowy.

        Ogólnie R1a genetycy nazywają Słowiańskim – nie ja to wymyśliłem tylko oni. A że dzielą podgałęzie tego R1a na rożne i nazywają jedną z nich Staroeuropejska to nie znaczy nic ponadto że to jest R1a Słowiańskie Staroeuropejaskie. Wszyscy dobrze chyba wiemy o czym mowa jeśli mówimy o prawdziwych Staroeuropejczykach którzy NIE SĄ ARIAMI (Indoeuropejczykami) – to właśnie I. Znowu nie ja ich tak nazywam tylko cała genetyka więc nie rozumiem zarzutu.

        Co się działo pana zdaniem z I przez 40.000 lat w Europie? Skąd jest ich 300 milionów – bo Słowianie ich sprowadzili na Ukrainę w VI wieku? Na mapie 3 widać gdzie oni są czyż nie? na pozostałych mapach widać że I1 i I2 mają wspólne miejsce i dzisiaj występują w różnych krajach razem np. w Niemczech, ale i na Bałkanach tak bywa i .

        Stroną Tropie nie należy się posługiwać z bezgranicznym zaufaniem. Polecamy ją bo jest w miarę “łatwo” i przyjemnie podane to co ważne i jest tam jasny wykład co to w ogóle te haplogrupy itp. Jest wiele innych źródeł, do tej strony na Histmagu były wysuwane różne zastrzeżenia. Nie mnie to oceniać nie jestem genetykiem.

        Proszę opisać swoją koncepcję jak to było według pana z haplogrupą I? Jest Staroeuropejska czy nie – od razu powstały dwie I1 i I2 które nie maja ze sobą nic wspólnego? Według pana nie pochodzą obie od praojca wspólnego I? A on nie wywodzi się z mutacji IJ? J semickie jest bliskie I czy nie? Według pana – Skandynawowie są Ariami (Indoeuropejczykami) czy potomkami Kromaniończyków, czy jednych i drugich?

        Na tej mapie I traktuje się łącznie więc chyba ssą wspólnotą a nie jakimiś dwoma osobnymi grupami?: https://sites.google.com/site/haplo4862/Haplogroup-Map-Interactive/major-haplogroups-percentage-country

        Przepraszam ale nie mogę utonąć tylko w tej jednej dyskusji. Chciałbym żeby pan jasno wyłożył o co panu chodzi. Że Słowianie byli nad Wisłą w 7500 p.n.e. – jeżeli tak to chętnie się z tym zgodzę. Czy R1a1 – jest według pana niesłowiańskie? Z tym się nie zgodzę, bo bardziej ufam powszechnie to przyjmującym na świecie zawodowym genetykom, którym nie mam podstaw nie ufać.

      • zaganpolska said, on 26 Grudzień 2012 at 20:14

        Podałem link do postu na gazeta.pl i czuję się zobowiązany do odpowiedzi zadając kolejne pytanie.
        Lechici to pierwotni Polacy. Lechici stworzyli państwo i poszerzali je terytorialnie. W Wielkopolsce mówi się, że państwo powstało za sprawą mieszkańców tych ziem. Tu na stronie znalazłem opinie, że to spisek wiadomej grupy Żydów.

        Autor postu na gazeta.pl konfrontuje relacje Polsko-Rosyjskie. Jeśli r1a jest sporo u Rosjan, Ukraińców, Białorusinów. Skoro między wschodnimi a zachodnimi Słowianami trwa ponoć nadal cicha wojna, nie tylko o ziemie ale i genetyczna, to może jednak Lechickie ziemie tworzyli ludzie I1 z R1b a może i jakieś inne haplogrupy ale nie r1a? R1a jest chyba silniejsze w Małopolsce niż w na Kujawach i Wielkopolsce (ziem odzyskanych z wiadomych względów pod uwagę brać nie można).
        Jestem największym ignorantem z tutaj piszących i szukam drogi na skróty więc dopytuję tutaj w międzyczasie szukając w internecie.

      • zaganpolska said, on 26 Grudzień 2012 at 20:48

        Oglądałem film na yt, gdzie w wołgogradzkim rejonie I1 jest więcej (18%) niż w Niemczech (w cytowanym filmie mowa o 16%).
        I1 decyduje niby o skandynawskości (germańskości) ludzi.

        Język niemiecki to niby język kreolski – zmieszany z 3 innych. Co po 3 głównych ich haplogrupach łatwo udowodnić.

        U Niemców I1 to około 22%. R1b -37%, R1a -17%.

        U Rosjan I1 (już w całym kraju) -6%. R1b – tylko 6%, R1a – 36% – dominuje język słowiański

        U Polaków I1 – 4,5%. R1b – 21%. R1a 64% – dominują r1a i r1b (r1a przesiedlony ze wschodu po 1945. Znam relację ludzi, którzy uciekali przed ZSRR podając polskie pochodzenie będąc Ukraińcami i Białorusinami – to tak na marginesie) i dominuje język słowiański

        https://sites.google.com/site/haplo4862/country-national-haplogroup-chart-dna

        I1 decydował o ponad tysiącletnim sojuszu Niemców z Rosjanami?

        R1a wskazuje na Słowian właściwych a może i wschodnich?

        R1b wskazuje na Celtów ale i Lechitów? Skoro Ziemie Lechickie były bardziej na zachód niż obecna Polska, to może i stosunek R1a do R1b był tam bardziej wyrównany?
        Albo sojusz r1a i r1b dokonał się na ziemiach lechickich, a do Rosji mamy “pretensję” o I1? A raczej i Rosja i Niemcy mają do nas pretensje posiadając sporo I1

      • zaganpolska said, on 26 Grudzień 2012 at 20:50

        Tradycyjnie wkleiłem zły link, stąd poprawka:

      • Robert13 said, on 26 Grudzień 2012 at 22:52

        Proszę opisać swoją koncepcję jak to było według pana z haplogrupą I?

        Nie będe silił się na taką koncepcję, bo nie jest ona potrzebna do rozważań o Odrowiślu, gdyż uzytecznymi sa dwie mapy przedstawiające centra I1 oraz I2 jako odległe od tych terenów oraz wykazałem, że te dwie grupy nie mogły być tymi, które były obecne na terenie Odrowiśla przed przybyciem R1a.
        Mimo, że są one starsze od R1a, to nie są tutaj pierwszymi.

        Jako najbardziej prawdopdobną pokazałem hipotezę, że rozmieszczenie I2 w Odrowiślu jest pochodną procesów z VI wieku, zaś szczątkowe rozmieszczenie I1 jako pochodną wielowiekowych naturalnych migracji i wymian genowych (np. planowe osadnictwo germańskie po zdobyciu władzy w wiekach od IX do XIX.
        Na pewno błędem u podstaw jest rozpatrywanie hp I jako całości, sumy I1 i I2.

        Moja teoria ma pełne pokrycie w źródłach pisanych, co zdarza się b.rzadko. Niejako skutkiem ubocznym jest poprzez rozkład I2 na północ od Karpat określenie, które plemiona słowiańskie brały udział w wyprawach na Bizancjum, czego sprawdzianem będzie odnalezienie tych haplogrup ze zbioru R1a na Bałkanach, w Rumunii oraz Grecji.

        Legenda o wyemigrowaniu Białochorwatów z okolic Krakowa, Tarnowa, Rzeszowa by zasiedlić dzisiejszą Chorwację współgra z moją hipotezą, a za jej prawdziwością od samego początku przemawia nieprawdopdobne podbieństwo języka chorwackiego i polskiego, pomimo przestrzeni kilkuset kilometrów rozdzielonych mniej podobnymi lub całkowicie niepodobnymi językami.

      • zaganpolska said, on 26 Grudzień 2012 at 23:25

        Bo ja wiem. Darzę wielką sympatią Czechów i Słowaków, ale oni to tak samo południowa grupa językowa jak Chorwaci (też ich/je lubię). W trakcie dziejów rozdzieleni przez Węgrów czy Austriaków. Polacy jako jedyni dysponują jako tako zachodniosłowiańską mową. Połabian już niestety nie ma. A bliskość polskiego do czeskiego można tłumaczyć całkiem niedawnymi zapożyczeniami z języka czeskiego, kiedy to na dworach minęła moda na mowę francuską i inną “dziką” i próbowano na nowo tworzyć literacki polski.
        łon, łogień, łokno, łosa, gornek- na Kujawach (on, ogień, okno, osa, garnek)
        won, wüdjin, wôknü, wôsa, gornak – u Połabian
        http://tyras.sweb.cz/polabane/pl-pb.htm
        A całkiem możliwe, że niemcy spisując mowę połabską zamiast “ł” stosowali “w”

      • Robert13 said, on 26 Grudzień 2012 at 23:59

        “Bo ja wiem. Darzę wielką sympatią Czechów i Słowaków, ale oni to tak samo południowa grupa językowa jak Chorwaci”

        Oba języki należą do zachodniosłowiańskiej grupy językowej i wywodzą się z lokalnych gwar, co jak raz określiła pewna osoba: dla nas Polaków posługujacych się polszczyzną jest to słyszalne. Dodam od siebie, że dla naturalnie znających jakąkolwiek polską gwarę jeszcze bardziej.

        Jednak napisałem o jezyku chorwackim, ze słyszenia jeszcze bardziej zrozumiałym niż czeski, słowacki lub zachodnioukraiński, chociaż jak wyliczyłem przed chwilą na mapie odległość z Rzeszowa do Zagrzebia to aż 800km, a do nadmorskiej Rijeki aż 960km.
        Wniosek może byc tylko jeden, że legenda o emigracji Białochorwatów jest prawdziwa.
        Łączył bym to z wyprawiami Słowian na Bizancjum w VI wieku, tak dobrze opisanymi w źródłach historycznych, jak również z przemianami osadniczymi zauważonymi przez archeologów w tym okresie na terenie Odrowiśla, które mogły być impulsem albo skutkiem ubocznym albo jednym i drugim (np. kryzys ekonomiczno-handlowy wywołany upadkiem Rzymu, wywołuje jeszcze większy kryzys na przeludnionym obszarze, doprowadzając do sytuacji w której warto zaryzykowac i wyemigrowac całym plemieniem by złupić południowe tereny, co skutkuje tym, że itd itd)

  22. Robert13 said, on 26 Grudzień 2012 at 1:29

    7.Wskazanie u Tacyta, że ludy Suevów (wg mnie byli to Słowianie) posługiwali się wspólnym językiem, różnym niż pozostali Germanie.

    - czytałem w opisie tego wydania, że władca Suevów był Radogost, co jednoznacznie identyfikuje ich z słowiańskim plemieniem połabskim ze stolicą w Radogoszczy

  23. Robert13 said, on 26 Grudzień 2012 at 1:34

    Cytat z artykułu

    @Andarian
    Myślę też, że trzeba też ułozyć scenariusz zasiedlenia terenów Polski i środkowej Europy po zejściu lodowca. Lodowiec ostatecznie schodzi około16 tys a temu, dalej (b.krótki lub długi) interwał w którym ziemia powoli staje sie przydatną do uprawy, i dalej scenariusz migracji według haplogrup…
    To dla pólnocnej Poslki…
    Scenariusz dla innych częsci Polski będzie identyczny ale przesuniety czasowo…
    Coś mi sie zdaje, że to nie będzie “scenariusz dla naszych sasiadów” korzystny, bo wydaje się oczywistym, logicznym i zdroworozsądkowym, że ludzie podążali za ustepującym lodowcem, czyli z południa a północ.Natomiast szybkość dostepności ziemi do uprawy jest zgodna z mapą wystepowania poszczególnych zlodowaceń, czyli mapy zasiedleń powinny być jej negatywem dla czasowego określenia zasiedlania ziem.Posiłkuje sie brykiem:)
    http://edudu.pl/print-sciaga-zlodowacenie-polski,5ae12bd18488bc579b30Lodowiec nie przekroczył Karpat, zatem ziemie naddunajskie były naturalnym i najblizszym rezerwuarem imigrantów.
    Co o tym sądzisz?
    nadużycie link skomentuj
    OHV 05.10.2011 10:43:41

    @OHV
    Niestety nie posiadamy żadnych dowodów na tak wczesne rozwinięcie się rolnictwa, chociaż ostatnio i tak drastycznie wydłużono historię upraw ziemi. Do niedawna przyjmowano, że rolnictwo rozwinęło się 4-5 tys lat p.n.e.

    Koniec cytatu.

    Moja odpowiedź, którą jak ulał pasuje że dowody są, a którą znalazłem na tym samym portalu, a żródłowo pochodzi z archeowieści:
    http://archeowiesci.pl/2012/12/13/najstarsze-sery-swiata-z-polski/

    Cytat:

    Analizy molekuł ukrytych przez tysiące lat w porach naczyń bezsprzecznie wykazały, że niegdyś było w nich mleko. A to w połączeniu z niezwykłą formą naczyń daje prawie całkowitą pewność, że na Kujawach produkowano sery. Brytyjscy badacze podkreślają, że jak na razie jest to pierwszy i jedyny archeologiczny dowód ich wytwarzania w neolicie. Tym samym Kujawy stają się, przynajmniej na jakiś czas, miejscem skąd pochodzą najstarsze dowody produkcji sera.

    Bo w przypadku innych miejsc najstarszego użycia mleka nie ma dowodów, że robiono z niego sery. Naczynia sitowe z Kujaw są też pierwszym dowodem na to, że mieszkańcy Europy Północnej już wtedy hodowali bydło nie tylko dla mięsa, ale też dla mleka.

    Koniec cytatu.

    Co to jest neolit, za wikipedią ku rozjaśnieniu umysłow:

    W neolicie zaczęto uprawiać takie rośliny jak: pszenica, proso, jęczmień, groch, soczewica i żyto w oparciu o gospodarkę żarowo-kopieniaczą (zobacz rolnictwo). Najstarsze znaleziska osad z gatunkami jęczmienia i pszenicy datowane są na 8350 p.n.e. (za pomocą węgla C14). Pod koniec neolitu następuje wprowadzenie orki sprzężajnej. Początkowo hodowla ograniczała się do kóz i owiec (były to pierwsze udomowione zwierzęta oprócz psa, którego udomowiono już w paleolicie). Około 7000 lat p.n.e. udomowiono bydło i świnie, pojawiły się stałe osady i ceramika. Odkryte w Bronocicach (tereny Polski-mój przypis) naczynie gliniane datowane na 3491 – 3060 p.n.e., na którym widnieje wyryte wyobrażenie pojazdu, uznane jest za najstarsze na świecie wyobrażenie wozu na kołach.

    Podsumowując.

    1.Mamy dowód, że kim by nie byli ludzie w neolicie na terenach Odrowiśla, na pewno byli rolnikami!!!

    2.Jeśli badania wykopaliskowych DNA wykażą jakiej byli on haplorgupy lub mieszanki haplogrup, wówczas problem autochtonizmu zostaje ostatecznie rozwiązany, bo jest to pierwsza grupa, która weszła po ustąpieniu lodowca.

    Stawiam na R1a, rozprzestrzenienie się jej tutaj na miejscu i podlegającej kolejnym mutacjom, zgodnie z
    “1.Brak na wschodzie genu r1a1a7 wykształconego 4000 lat temu.
    2.Najwyższa wariancja dla genów r1a1 u polskiej społeczności.”

    Zobaczymy czy sie sprawdzi, myślę, że juz niedługo, bo badania archeologicznego DNA będa musiały ruszyć, choćby dlatego, że w Poznaniu powstaje ku temu właściwe labolatorium.

  24. zaganpolska said, on 27 Grudzień 2012 at 0:29

    Trafiłem na fajną stronę. Czy ta linkowana strona ma jakiś związek z “Białczyńskim”?
    Zaczynam:
    “(…) Bolesław Chrobry tytułował się tytułami królestwa Regnum Sclavorum (kultura przeworska), Gothorum (Gockie kultura wielbarska) sive Polanorum, czyli Bolesław miał świadomość naszej historii i naszego dziedzictwa kulturowego, wiedział, że królestwo Sclaworum było potężniejsze więc miało pierwszeństwo w jego tytulaturze bo było to królestwo Sclaworum-Słowiańskie co znaczy pierwotnie dominujące nad całą Słowiańszczyzną, królestwo Gotów Khojawa-Kujawia było silne obejmowało Pomorze Gdańskie, część wielkopolski, Mazowsze sięgając naddnieprza Polanie Kijewscy, jednak było podrzędne, bo stanowiło tylko część Związku Lugii – Bant Antów – Kaganatu Awarskiego alias Chorwackiego-Peucyńskiego, jednak jego potomni nie mają takiej świadomości swego dziedzictwa kulturowego. (…)”
    http://www.historiakurgany.republika.pl/apo_plik/Lugii.htm
    inne ciekawe linki:
    http://www.historiakurgany.republika.pl/apo_plik/Goci.htm
    http://www.historiakurgany.republika.pl/apo_plik/slowi.htm
    ?

    Ciekawym stwierdzeniem jest też to:
    “(…)Mówi się o tym, że Rusowie przysięgali na Peruna i ma być to Thor, tylko Thor jest bogiem niewolników i ludzi ciężko pracujących, a dziewuchy berserkerów groziły mu żelazną pałą (broń S’klawinów clawa – pałka) z którymi to dziewuchami zresztą Thor jak sam twierdzi ciężko wojował czym naraził się na drwiny Odyna(Harbarda), hetyckie Peruna to skała czyli Krak – Lech i na niego przysięgali Rusi, Słowianie na Wełesa, a to bóg zmarłych czyli edycki Odyn bóg zabitych wojowników zbieranych z pobojowiska przez Wal’kirie, prawdopodobnie kronikarz wprowadził to rozróż-nienie dowolnie bo Rusi – Słowianie to synonimy, choć są jakieś mity mówiące, że Perun pokonał Welesa czyli Nyję boga Lachów, a Święte Góry miały być wrogie Świętej Rusi, więc może chodzić o jakiś konflikt wewnątrz Słowian kiedy to bóg ~ władca Lachów Weles przegrał jakiś konflikt z uznawanym ogólnie zwierzchnim władcą Słowian Perunem – Krakiem – Lechem – Hamonem (…)”
    http://www.historiakurgany.republika.pl/apo_plik/zMaj.htm

  25. Bozydar said, on 10 Luty 2013 at 23:59

    Biali Europejczycy to 10 zaginionych plemion prawdziwego Izraela! Slowianie i Celtowie! Reszta to mieszancy….
    Przybyli przez Kaukaz po tym, jak pomogli pokonac Persom Asyryjczykow.
    Bialy czlowiek swoje zdobycze cywilizacyjne rozprzestrzenil na caly swiat [blogoslawienstwo], ale teraz jestesmy zwalczani przez synagoge szatana, poniewaz odkryli kim naprawde jestesmy, po to sa robione min. te badania. To z tego powodu niszcza biala rase, “kolorujac” ja na sile [multi-kulti], rzadza nami nasi najwieksi wrogowie!!!
    Biali to chrzescijanstwo [w wypaczonej celowo formie], ludzie wierzacy w Jezusa Chrystusa, przyszedl do zaginionych owiec Izraela.
    Rewolucja agrarna nastapila miedzy 5 – 10 tys lat przed Chrytusem, glebiej w ziemi nie ma nic, a jesli, to klamstwa tych, co sponsoruja wspolczesna archeologie.
    Datowanie radioweglem C 14 to nieporozumienie…..
    To, co niektorzy nazywaja zlodowaceniem, to gigantyczny, historyczny potop, ktorego fizyczne slady zachowaly sie na calym swiecie, rowniez w legendach.
    Wielki Kanion nie posiada warstw geologicznych, a podabno ta rzeka drazyla go miliomy lat………
    Nasza planeta nie liczy miliionow lat…..
    W jezyku chinskim powodz zaznaczona jest jako arka plus 8 osob – dlaczego???
    Slowianie i Celtowie [prwadziwi Hebrajczycy] sa zwalczani od zarania przez diabla i jego slug.
    Zyd to Edomita, pochodzacy od Kaina i Ezawa z Kanaanu, ludzie przekleci przez Boga, wlasciwie antyludzie, ktorych szatan wykorzystuje do siania zamieszania i smierci wsrod bialych. Kabalah!
    Zyd wspolczesny [talmudyczny] to klamca i uzurpator na postronku sil zla, dlatego szczegolnie nam grozi smiertelne niebezpieczenstwo!!! Rosja sowiecka rzadzona przez tych antyludzi jako przyklad…..sponsorowana “rewolucja” przez gang psychopatow z Wall Street i Fed. UE – tzw. komisarze, to ci sami antyludzie ktorzy rzadzili i rzadza w Rosji….
    Jesli sie nie zjednoczymy wokol tej wspolnej idei jaka jest POLSKA – to po nas! Mam nadzieje, ze sie tak nie stanie, przeciez nigdy nas nie podbito w taki sposob, zeby kultura polska zaginela, chociaz teraz mozliwosci sa o wiele, wiele wieksze, chodzi mi o fizyczna eliminacje!
    Kod genetyczny to bardzo specyficzna informacja – czy ktos zna procesy fizyko – cemiczne, ktore potrafia tworzyc informacje sterujaca organizmami zywymi???
    Organizm zywy to nieredukowalna zlozonosc, znaczy to, ze nie zadzala jesli brak jakiegos elementu, wynika z tego rowniez, ze ewolucja to religia dla ciemniakow.
    Moim skromnym zdaniem zakodowana informacja pochodzi od inteligencji, a kod genetyczny takim jest, przewyzsza ludzkie mozliwosci miliard razy!

    Spijmy dalej…….

    Jestem na tej stronie pierwszy raz, potwierdza to, co wynika z historii, tej prawdziwej, interpretacje rozne….

  26. seweryn said, on 29 Czerwiec 2013 at 23:13

    Buddyzm, a jeszcze wcześniej filozofia Jogi, o tego rodzaju świadomości mówią od zawsze (trochę może tylko w innym stylu, bardziej spójnie, bez nieistotnego wchodzenia w szczegóły). To tylko człowiek Zachodu nagle zaczął to “odkrywać” na nowo i po swojemu, w zrozumiałym dla siebie języku. Ale tak wygląda droga ewolucji i stopniowego przebudzania się indywidualnych i zbiorowych świadomości, poziomów świadomości. Najpierw skupiamy się przez większość życia na bezsensownych szczegółach, a później (jeśli “bóg da”) zaczynamy dostrzegać więcej, głębiej, subtelniej (choć, jak powiadają, “nie dla psa kiełbasa”).


Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Twitter picture

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 488 other followers

%d bloggers like this: