białczyński

Paweł Szydłowski – Szczerbiec miecz z Nieba i 12 plemion Lechitów.

Posted in nauka, Polska by bialczynski on 3 Marzec 2015

28 02 2015 Borys Niemcow zastrzelony pod murami Kremla! Nowy car Rosji rozpętuje krwawy terror?! Putin największy bankster świata stoi za zabójstwem rosyjskich narodowców Niemcowa i Swirela – twierdzi Felsztyński.

Posted in Teksty społecznie zaangażowane by bialczynski on 2 Marzec 2015

Borys Niemcow

Borys Niemcow

 

28. 02 2015 – g. 8. 00

V kolumna Moskwy w Polsce rozwija coraz bezczelniej swoją propagandę i nawołuje już wprost do prorosyjskiej zadymy na ulicach miast. Po morderstwie ze środy na czwartek (25/26 lutego 2015) dokonanym przy pomocy kałasznikowa na rodzimowiercy i działaczu narodowo-pogańskim Światosławie Swirelu, który był zdecydowanym krytykiem Putina i awanturnictwa międzynarodowego Kremla, w piątek (27. 02 2015) zastrzelono w czasie spaceru opodal carskiej siedziby największego bankstera świata Władimira Putina,  Borysa Niemcowa, działacza innego nurtu Ruchu Narodowego, który był otwartym przeciwnikiem aneksji Krymu, a także tym człowiekiem który ujawnił prawdziwy majątek byłego pułkownika KGB kreowanego przez Cerkiew Prawosławną na nowego Chrystusa, Zbawiciela Świata od amerykańskiej zarazy.

http://telewizjarepublika.pl/orzechowski-putin-jak-bezwzgledny-faszystowski-bandyta-na-narkotycznym-glodzie,17782.html

Suma zagrabiona ze skarbu państwa Rosji lokuje Putina na dzień dzisiejszy w trójce Największych Banksterów Świata. Cały ten majątek zdobył on oczywiście w niecałe 20 lat rządzenia Rosją. Wygląda na to, że mamy do czynienia z największym złodziejem wszechczasów.  Jak na przywódcę światowej rewolucji, która wyzwoli nas wszystkich z banksterskiego uzależnienia i Systemu Niewolnictwa, dosyć dziwny ma ten człowiek rodowód i jeszcze dziwniejszy życiorys.

m 635608212917047282

Czyżby te zaplanowane w Moskwie morderstwa dodały skrzydeł polskim Rusoholikom, którzy od fazy pohukiwań i groźnych pomruków na swoich portalach przeszli do fazy jawnego nawoływania do rebelii w Europie?  Dziwnie coś ta rebelia zbiega się z serią zabójstw dokonanych przez bojówki na ulicach stolicy Rosji,  Moskiewską ofensywą na Mariupol, zapowiedzianym dozbrojeniem Ukrainy i nowymi sankcjami Zachodu przeciw Kremlowi oraz zamachami Islamistów w Zachodniej Europie. Przypadek? Jak ze mnie Leśny Dziadek! Na szczęście nasza polska V Kolumna Moskiewska  jest na tyle oderwana od rzeczywistości, że sama zapędza się nimi w kozi róg demonstrując wszem i wobec swoją ślepotę polityczną i brak rozeznania. Jej wezwania do wewnętrznej rewolucji w celu poparcia słusznej linii Towarzysza Putina nie mają żadnych szans na realizację, są za to dowodem bezpośrednim tejże ślepoty politycznej i kompletnego braku czucia nastrojów społecznych w Polsce. To naprawdę żałosna degrengolada, która momentami –  przepraszam za ten dosadny zwrot, ale inaczej się nie da  – robi wrażenie  „naćpanego bełkotu” grupy emerytowanych UBeków.

Wszystkim ufnym w mądrość, prawość i siłę Putina, wszystkim którzy liczą na jego rychłe zwycięstwo i „wyzwolenie” swoich uciemiężonych amerykańskim buciorem krajów, gratuluję stanu jasności pomrocznej umysłu! Dalej, naprzód, ruszajcie bryłę Świata pogrobowcy Bolszewików! 

z17501758AA,Marsz-pamieci-Niemcowa-w-Moskwie

28. 02 . 2015 – g. 21. 36

Oczywiście pop-propagandowe media w Polsce, ale zapewne i na świecie nie łączą wcale zabójstwa Swirela z środy na czwartek (26 020) z zabójstwem w piątek (27.02) tak wielkiej gwiazdy opozycji jak Niemcow. Tymczasem zarówno jedno jak i drugie jest symbolicznym uderzeniem w krytyków Wojny na Ukrainie, w środowisko Narodowe oraz  w dwa mocne opozycyjne filary tegoż środowiska Narodowego w Rosji  – w krąg pogański i liberalny.

marsz_Moskwa

http://niezalezna.pl/64660-borysa-niemcowa-zabil-putin-jak-hitler-dal-zielone-swiatlo-do-egzekucji-swoich-wrogow

niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
28/02/2015
 

„Borysa Niemcowa zabił Putin. Jak Hitler, dał zielone światło do egzekucji swoich wrogów”

Dodano: 28.02.2015 [15:57]
„Borysa Niemcowa zabił Putin. Jak Hitler, dał zielone światło do egzekucji swoich wrogów” - niezalezna.pl

foto: youtube.com/print screen

Po zamordowaniu opozycjonisty Borysa Niemcowa do sprawy odniósł się Jurij Felsztyński, jeden z najbardziej znanych krytyków Władimira Putina. Według niego, za zabójstwem Niemcowa stoi osobiście prezydent Rosji. Poniżej publikujemy w całości komentarz Felsztyńskiego.

Borysa Niemcowa zabił Putin. O tym Putin powiedział nam sam, wkrótce po zabójstwie. Putin poinformował, że było to zabójstwo „na zlecenie o charakterze prowokacyjnym”. „Zlecenia” w Rosji już dawno daje jeden człowiek – prezydent. Reszta te „zlecenia” posłusznie wykonuje.

Zabójstwo może mieć „charakter prowokacyjny”, jeżeli Twoi wrogowie organizują prowokacje przeciwko Tobie. Głównym wrogiem Putina jest dziś Ukraina. Właśnie ją będą oskarżali o „prowokacje” Putin i jego współpracownicy. Poprzez to, że w momencie zabójstwa z Borysem Niemcowym była ukraińska dziewczyna, nam umiejętnie podsuną wątek udziału w tym Kijowa i zapewne pokażą „Ukraińców”, najprawdopodobniej martwych, z ukraińskimi paszportami w kieszeniach, i ogłoszą ich mordercami-prowokatorami.

Lecz w międzyczasie śledczy FSB przeprowadzą przeszukania oraz konfiskaty w mieszkaniu ofiary, skonfiskują dokumenty i komputery. Otrzymawszy pełny obraz działalności opozycyjnej Borysa Niemcowa i jego kontaktów, zaczną zapraszać na przesłuchania w ramach śledztwa ws. zabójstwa przyjaciół oraz współpracowników-opozycjonistów Borysa Niemcowa. Będą z nich szydzić i robić z nich podejrzanych. Następnie ci sami śledczy FSB, poprzez swoich agentów, wrzucą do mediów kilka fałszywych kolorowych wersji morderstwa, które będą powielać rosyjskie tabloidy, tak, jakby to miało jakiś związek z rzeczywistością… I to wszystko będzie robione, jak już nam powiedziano, „pod osobistą kontrolą Putina”. Akurat w to wierzymy.

Czy Hitler odpowiadał za zabójstwo Żydów w Niemczech, które popełniano w tym kraju po jego dojściu do władzy? Niewątpliwie, bowiem swoimi wypowiedziami i prawem pchnął Niemców do zabójstwa swoich współobywateli, pozostawiając następnie te zbrodnie bezkarnymi. Podobnie jest z Putinem, który w 2006 roku godząc się na przyjęcie w prezencie na swoje urodziny głowy dziennikarki Anny Politkowskiej, dał zielone światło do egzekucji swoich wrogów.

Przeczytałem w jednym z artykułów, że po zabójstwie Borysa Niemcowa Rosja obudziła się w innej epoce. Tak nie jest. Mieliśmy już wiele nowych epok. Po prostu nie chcieliśmy tego widzieć. Po wysadzeniu domów w Rosji w 1999 roku, po rozpoczęciu drugiej wojny czeczeńskiej, po zabójstwach Jurija Szczekoczichina, zastępcy redaktora naczelnego „Nowej Gazety”, Anny Politkowskiej, dziennikarki „Nowej Gazety”, Aleksandra Litwinienki, byłego oficera FSB, którego otruto w Londynie… my też budziliśmy się w innej epoce. Następnie była inwazja na Gruzję, później Krym, teraz na wschodnią Ukrainę… Strącony malezyjski samolot… Można długo wymieniać (przepraszam, jeżeli o kimś zapomniałem). Za każdym razem były inne epoki, do których wchodziła Rosja. I za każdym razem w magiczny sposób wsparcie dla Putina rosło.

Radzę Analitycznemu Centrum Jurija Lewady przeprowadzić nowy sondaż opinii publicznej. Jestem pewien, że po zabójstwie Borysa Niemcowa poparcie Putina wśród Rosjan wzrosło o jeszcze jeden procent. Do stu procent wsparcia ze strony społeczeństwa Putinowi pozostało jeszcze trzynaście punktów, trzynaście nowych epok, w które on szybko pogrąża cały świat, w tym również Rosję. Jesteśmy na ostatniej prostej. Włączajcie stoper.

Jurij Felsztyński, 28 lutego 2015 r., Boston

m 0004128B9BQU0II3-C321

27.02.2015 23:06

Borys Niemcow nie żyje. Polityka opozycji zastrzelono, gdy spacerował z kobietą niedaleko Kremla.

Nie żyje Borys Niemcow, rosyjski opozycjonista. Jak podaje portal NTV.ru, powołując się na agencję Interfax, w nocy z piątku na sobotę zastrzelono go w centrum Moskwy. Według BBC napastnik oddał cztery strzały, rosyjskie media mówią o siedmiu. BBC precyzuje, że Niemcowa postrzelono w plecy, kiedy niedaleko Kremla spacerował z kobietą. Strzały oddano z przejeżdżającego, białego samochodu, którego marka, według telewizji Belast, to Ford Mondeo albo Ford Focus.

„Był mostem pomiędzy Ukrainą a Rosją”

Niemcow w wyniku obrażeń zmarł na miejscu. Jak podaje rosyjski portal Ruposters.ru, kobieta, która towarzyszyła opozycjoniście, jest właśnie przesłuchiwana. „Novosti” podają, że ma 23 lata i urodziła się w Kijowie. Na miejscu pracuje zespół śledczych.

„Szok. Trudno w to uwierzyć. Pamiętam jego uśmiech i jego śmiałe pomysły. Był jednym z nielicznych, którego można było nazwać przyjacielem. Był mostem pomiędzy Rosją a Ukrainą. Nie mam wątpliwości, że zabójca zostanie ukarany. Prędzej czy później” – napisał na swoim facebookowym profilu prezydent Ukrainy Petro Poroszenko.

„Młody wilk Jelcyna”

Niemcow miał 55 lat, piastował funkcję wicepremiera w czasie urzędowania Borysa Jelcyna. Był uważany za reformatora ekonomii, pełnił funkcję gubernatora obwodu nowogrodzkiego. Wypadł z łask, kiedy po Jelcynie urząd prezydenta Rosji przejął Władimir Putin. Zwany kiedyś „młodym wilkiem Jelcyna” polityk nie cieszył się jego sympatią. Putin publicznie powiedział kiedyś nawet, że Niemcow „powinien przestać się pałętać po scenie politycznej”.

Rok temu Niemcow został skazany na tydzień aresztu za stawianie oporu policji. Wraz z Aleksiejem Nawalnym został zatrzymany przez siły specjalne policji OMON. Chcieli zorganizować akcję solidarności z ośmiorgiem swoich kolegów, skazanych w tym dniu przez moskiewski sąd na kary od 2,5 do 4 lat łagru za udział w „masowych rozruchach” na stołecznym placu Bołotnym w maju 2012 r., w przededniu inauguracji prezydenta Rosji Władimira Putina.

„Boję się, że Putin mnie zabije”

Niemcow udzielił na początku miesiąca wywiadu gazecie „Sobiesiedik”. Mówił w nim, że jego matka boi się o jego życie. – Kiedy do niej dzwonię, narzeka: „Kiedy przestaniesz krytykować Putina? On cię zabije”. I mówi to absolutnie poważnie – opowiadał. – Wierzę, że Putin rozpętał wojnę na Ukrainie. Nie mógłbym go bardziej nie lubić.

Prezydent Władimir Putin oświadczył, że zastrzelenie Niemcowa „wygląda na zabójstwo na zlecenie” i „mogło być prowokacją”. Putin przekazał kondolencje rodzinie Niemcowa.

Oświadczenie wydał też Biały Dom, a Barack Obama potępił zabójstwo Niemcowa. Amerykański rząd nawołuje też Kreml do przeprowadzenia szybkiego, bezstronnego i przejrzystego śledztwa.

„Będziecie o nim pisać w podręcznikach!”

Na niedzielę rosyjska opozycja zaplanowała w Moskwie pierwszą w tym roku dużą demonstrację przeciwko polityce Putina. Agencja Interfax podała, powołując się na śledczych, że zabójstwo Niemcowa mogło być prowokacją przed manifestacją przeciwników Kremla.

W miejscu zabójstwa opozycjonisty zbierają się ludzie, w większości to dziennikarze. Jeden z zebranych krzyczy: – Zabiliście jednego z najlepszych ludzi w Rosji! Jeszcze będziecie o nim pisać w podręcznikach! Są też mieszkańcy Moskwy i znajomi Niemcowa, którzy przyszli złożyć kwiaty i znicze w miejscu jego zabójstwa. – Zróbmy tak, że by w Rosji dało się żyć. Nie może być tak, że człowiek wychodzi na spacer i ginie. Musimy pokazać władzy, że się nie boimy. Wyjdźmy wszyscy, protestujmy przeciwko Putinowi – dodaje kolejny. – Jesteście dziennikarzami. Spróbujcie nieść ludziom prawdę – zwraca się do przedstawicieli mediów. – Nie usługujcie władzy.

Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75477,17497161,Borys_Niemcow_nie_zyje__Krytyka_Kremla_zastrzelono.html#ixzz3T1uznyDa

00nemts

Boris Niemcow (ros. Борис Ефимович Немцов, ur. 9 października 1959 w Soczi, zm. 27 lutego 2015 w Moskwie[1]) – rosyjski polityk. Działacz demokratyczny[2].

 

Na przełomie 1997/1998 był wicepremierem rządu. Był liderem partii Sojusz Sił Prawicowych oraz współzałożycielem Republikańskiej Partii Rosji – Partii Narodowej Wolności[1]. W 2008 r. kandydował na urząd prezydenta[1].

Był zwolennikiem liberalnych reform gospodarczych oraz przeciwnikiem aneksji Krymu przez Rosję[2].

27 lutego 2015 został zastrzelony w Moskwie przez nieznanych sprawców[1].

 

Немцов Борис Ефимович

Родился 9 октября 1959 г. в г. Сочи Краснодарского края. 27 февраля 2015 г. около 23:00 был убит в центре Москве. Председатель совета директоров концерна „Нефтяной” (г. Москва) с февраля 2004 г., советник президента и член совета директоров корпорации „Ростик групп” (сеть ресторанов, г. Москва) с марта 2004 г.; советник Президента Украины Виктора Ющенко с февраля 2005 г.; окончил радиофизический факультет Горьковского государственного университета в 1981 г., кандидат физико-математических наук; 1981-1990 – научный сотрудник Горьковского научно-исследовательского института радиофизики; в 1990 г. был избран народным депутатом РСФСР, членом Верховного Совета РФ; в сентябре 1991 г. был назначен представителем Президента России в Нижегородской области, в декабре 1991 г. – главой администрации области (губернатором); в декабре 1993 г. был избран в Совет Федерации Федерального Собрания РФ первого созыва, был членом Комитета СФ по бюджету, финансовому, валютному и кредитному регулированию, денежной эмиссии, налоговой политике и таможенному регулированию; в 1995 г. победил на выборах губернатора Нижегородской области, по должности вошел в Совет Федерации РФ второго созыва; 17 марта 1997 г. был назначен первым вице-премьером Правительства РФ; с марта по декабрь 1997 г. одновременно являлся министром топлива и энергетики РФ; был заместителем председателя Комиссии Правительства РФ по оперативным вопросам; в марте 1998 г. указом Президента РФ был выведен в отставку вместе со всем составом правительства В.Черномырдина; с апреля 1998 г. занял пост вице-премьера в правительстве С.Кириенко; в августе 1998 г. после отставки кабинета Кириенко, членам которого было поручено исполение обязанностей до утверждения нового правительства, подал персональное заявление об отставке, которое было удовлетворено Президентом Б.Ельциным; с сентября 1998 г. на общественных началах являлся заместителем главы Совета по местному самоуправлению при Президенте РФ; в 1999 г. стал председателем общественно-политического движения „Россия молодая”, одним из руководителей коалиции „Правое дело”, затем одним из лидеров „Союза Правых Сил” (СПС); 19 декабря 1999 г. был избран депутатом Государственной Думы Федерального Собрания РФ третьего созыва по Автозаводскому одномандатному избирательному округу N 117 (Нижегородская область), выдвигался избирательным блоком „Союз Правых Сил” (СПС), в январе-мае 2000 г. был заместителем председателя Государственной Думы РФ третьего созыва, с мая 2000 г. – руководителем фракции СПС, являлся членом Комитета ГД по законодательству; на Учредительном съезде партии „Союз Правых Сил” (26-27 мая 2001 г.) был избран председателем политического совета этой партии, объединившей участников движения СПС и большинство членов самороспустившихся накануне съезда „Демократической России” и „Демократического выбора России”; в дальнейшем стал сопредседателем партии „Союз правых сил”, в январе 2004 г. сложил с себя полномочия сопредседателя партии, оставшись ее рядовым членом; в январе 2004 г. стал одним из основателей организации „Комитет – 2008: свобода выбора” (по словам Немцова: „одной из ключевых задач Комитета станет избрание гражданского президента, а не наследника, которого укажет Путин); награжден орденом „За заслуги перед Отечеством” II степени; владеет английским языком; женат, имеет дочь.

Во время выборов первого Президента России в 1991 г. был доверенным лицом Б.Ельцина по Нижегородской области. В августе 1991 г., находясь в Москве, участвовал в защите Белого дома во время попытки ГКЧП совершить государственный переворот.
Будучи губернатором Нижегородской области, пригласил Н.Явлинского для разработки программы реформ в регионе. Рекомендации Явлинского и его „команды” по конкретным вопросам хозяйствования в области становились основой решений губернатора и администрации.
В 1992 г. неоднократно выступал с критикой правительства Е.Гайдара. Состав российского правительства при Гайдаре считал некомпетентным, а проводимые правительством реформы оценивал как „вялотекущую шизофрению”.
В 1992-1994 годах деятельность Немцова подвергалась резкой критике со стороны Нижегородской региональной организации Движения „Демократическая Россия”.
В сентябре 1993 г. после указа Ельцина о роспуске парламента Немцов занял пропрезидентскую позицию, но сам указ оценил как неконституционный. Считал, что в Конституцию необходимо внести поправки, ограничивающие полномочия президента. Пытался советовать Б.Ельцину стать инициатором таких поправок к Конституции.
В 1996 г. организовал сбор 1 миллиона подписей за прекращение войны в Чечне и передал их Президенту Ельцину.
За свою реформаторскую деятельность нередко именовался в прессе человеком, „строящим капитализм в отдельно взятом регионе”. Подвергался критике в печати за характер взаимоотношений с руководителями ведущих коммерческих структур, в основе которых лежал, как отмечал журнал „Свободная мысль” (Nо 11, 1994 г.) „принцип личного фаворитизма”. „Эти люди, указывал журнал, выполняют функции неформальных советников губернатора и составляют своего рода „кухонный” кабинет”.
Стал самым молодым вице-премьером в обновленном весной 1997 г. Правительстве РФ. Отвечал за проведение антимонопольной и социальной политики, а также реформы в жилищно-коммунальной сфере. Первыми шагами Б.Немцова на посту вице-премьера РФ стали решения о замене у руководящих работников государственного аппарата персональных автомобилей иностранного производства на отечественные „Волги”, а также попытка оказать давление на естественные топливно-энергетические монополии РАО „Газпром” и РАО „ЕЭС России”.
Международная организация „Мировой экономический форум” включила Б.Немцова в список „200 мировых лидеров будущего столетия”.
После отставки в августе 1998 г. Б.Немцов объявил главным виновником финансово-экономического кризиса прежний кабинет В.Черномырдина, а отставку правительства С.Кириенко объяснил интригами „олигархов”, которым пребывание у власти „нижегородской команды” якобы грозило большими бедами. По мнению же В.Черномырдина, высказанному еще в марте 1998 г., Б.Немцов „неопытный, не слишком компетентный политик”. „Олигарх” Б.Березовский отозвался о нем как о человеке, находящемся „в стадии затянувшегося созревания” и еще „не определившегося с социальной ориентацией”.
После отставки Немцова с поста вице-премьера под него в возглавляемом лично Президентом Ельциным Совете по местному самоуправлению был образована новая „общественная” должность заместителя. Практически одновременно с утверждением в этой должности Б.Немцов объявил о создании им собственной структуры – „Национального центра региональной политики”, в котором он предполагает объединить усилия ведущих экономистов и политологов в работе по анализу экономической и социальной ситуации в регионах и содействии привлечению инвестиций в реальный сектор экономики.
В октябре 1998 г. Б.Немцов заявил о намерении создать новый избирательный парламентский блок „Россия молодая” (заявление по сети Интернет) и предложил потенциальным сторонникам этой идеи участвовать в подготовке тезисов платформы блока. „Это необходимо, чтобы „избежать ошибок и найти новый импульс для развития стабильной, экономически сильной и свободной России”, – заявил Б.Немцов. В 1999 г. Немцов возглавил движение „Россия молодая”, вошедшее в коалицию „Правое дело”. На первом съезде этой коалиции 1 июня 1999 г. был избран одним из ее лидеров, наряду с И.Хакамадой и Б.Федоровым. 20 мая 2000 г. был избран одним из пяти сопредседателей Координационного совета общероссийской политической организации „Союз правых сил” на ее учредительном съезде. 28 апреля 2001 г. на 4-м съезде движения „Россия молодая” было принято решение о самороспуске этой организации в преддверии учредительного съезда партии „Союз правых сил”, одним из основателей которой является „Россия молодая”.

Борис Немцов был одним из немногих российским политиков, который в ходе избирательной кампании на Украине поддержал кандидатуру Виктора Ющенко – наперекор „генеральной линии” Кремля. После победы Виктора Ющенко на президентских выборах, Немцов был назначен советником Президента Украины. 15 февраля 2005 г. в интервью агентству „Интерфакс” Немцов заявил, что „в указе о назначении четко обозначены поставленные передо мной задачи: я должен привлекать российские инвестиции в украинскую экономику и таким образом обеспечивать улучшение инвестиционного климата на Украине в целом”.

„Исповедь бунтаря” от Бориса Немцова побьет рекорды продаж.

Убийство Бориса Немцова стало для страны настоящим шоком. Несколько пуль, выпущенных в спину, навсегда изменили картину политической арены. Еще в далеком 1997 году Борис Немцов написал книгу „Исповедь бунтаря”, которая в связи с произошедшим печальным событием, безусловно, побьет рекорды продаж. Пока что у вас еще есть шанс купить букинистическое издание книги Бориса Немцова „Исповедь бунтаря” в твердом переплете или мягкой обложке. Но для начала давайте вспомним о том, кем был Борис Немцов.

Многие помнят его еще молодым политиком, возглавлявшим администрацию Нижегородской области с 1991 по 1997 год, а в 1993 году избранным в Совет Федерации. Затем Борис Ефимович занимал должность министра топлива и энергетики, стал первым заместителем председателя правительства. С приходом к власти Владимира Путина Немцов постепенно стал уходить в оппозицию, то и дело возглавляя различные либерально-демократические движения – „Россия Молодая”, „Союз правых сил”, „РПР-ПАРНАС”.

Борис Ефимович успел себя проявить и в качестве успешного бизнесмена и управляющего. Он два года занимал должность председателя совета директоров российского концерна „Нефтяной”. Для многих не секрет, что Борис Немцов хорошо разбирался в торговле на фондовых рынках и вкладывал средства преимущественно в акции российских компаний. Его дочь – Жанна Немцова – пошла по стопам отца, став трейдером и ведущей на российском бизнес-канале „РБК”.

По образованию Борис Немцов был радиофизиком, он окончил университет имени Н.И. Лобачевского, а в последствии получил степень кандидата физико-математических наук. Борис Ефимович стал автором более 60 научных работ и нескольких собственных изобретений. Но все же российским читателям больше запомнились его политические и автобиографические труды – книги „Провинциал”, „Провинциал в Москве” и „Исповедь бунтаря”. Последнюю из них все еще можно купить в интернет-магазинах, например, букинистическое издание „Исповедь бунтаря”.

Для тех, кто решит пойти по стопам известного российского политика и писателя, всегда есть возможность начать свою карьеру в качестве автора. К примеру, зарабатывать написанием текстов можно на популярных биржах копирайтинга.

Добавлено: 2015-02-28

7deacf12-d4d8-11e3-9cc2-0025b511229eWielkie zainteresowanie włoskich mediów wywołuje elegancki 65-metrowy jacht prezydenta Rosji Władimira Putina, który stoi w prywatnym porcie w Livorno w Toskanii. Jacht „Nataly”, zbudowany trzy lata temu w tamtejszej stoczni, przechodzi właśnie remont.

Putin BOGATY jak CAR

Pałace, flota odrzutowców, luksusowe limuzyny, jachty i kolekcja najdroższych zegarków. Prezydent Rosji Władimir Putin (60 l.) opływa w luksusy niczym car. Rosyjska opozycja ujawniła raport, w którym podlicza niebotyczny majątek Putina.

2.03 2015 Sprawa Doroty Stańczyk i 130 tysięcy znikających głosów na Śląsku.

Posted in Teksty społecznie zaangażowane by bialczynski on 2 Marzec 2015

STAŃCZYKOM grożą nasłani

http://naszeblogi.pl/53087-stanczykom-groza-naslani

W III RP czyli PRL-u Bis finalne skutki takich działań znamy jako “nieumotywowane samobójstwa”, gdy ktoś nieoczekiwanie targa się na własne życie przypadkowo zastając siebie samego w domu.
“To, co się dzieje, najlepiej świadczy zaś o tym, że coś jest na rzeczy: zostało ujawnione zorganizowane fałszowanie w Polsce wyników wyborów.” – pisze w liście obronnym twardy “Solidarnościowiec”, legenda śląskich niezłomnych związkowców, Andrzej Rozpłochowski.

Chodzi o nazwisko, które się patriotom dobrze kojarzy – nomen omen – Stańczyk, zwany inaczej Gąska. I taka właśnie “gąska”, dwudziestoletnia Dorota z Bytomia, która, będąc najmłodszą i jedyną członkinią z samorządowej Prawicy w Wojewódzkiej Komisji Wyborczej w Katowicach, postanowiła odważnie ujawnić fałszerstwo na skalę 130 tys. głosów wygumowanych już po sporządzeniu protokołów. Panna Stańczyk zdecydowała się oficjalnie poinformować o tym stosowny Sąd, który wszystkie uzasadnienia (7 wniosków dowodowych) odrzucił przed rozprawą, a sam wyrok, ogłoszony 16.02. 2015 roku, był w tej sytuacji do przewidzenia (komentuję potocznie): że dziewczyna jest oszołomką, której się coś przywidziało. W tej sytuacji KPN Niezłomni zasłonił “trybunał sędziów” (cydzysłów świadomy) czerwoną flagą, rozległy się wśród publiczności okrzyki “Na Białoruś!”.

Sprawa jest już stosunkowo dobrze znana: wypowiadał się publicznie o tym skandalicznym przebiegu procesu i jego finale, dotyczącym bardzo ważnego protestu wyborczego, poseł Antonii Macierewicz; na tym forum Mariusz Cysewski informował na bieżąco o sądowych zabiegach “udu…nia na wejściu” młodej, bystrej obywatelki, zatroskanej szczerze o praworządną Polskę, umieszczając na swym blogu wyczerpującą ilość odnośników do filmów, dokumentacji oraz samych zdjęć; w “Warszawskiej Gazecie” nr 8 (z dn. 20-26.02.2015 r.) Monika Hałaś przeprowadziła wywiad z Dorotą Stańczyk pt. “Czy tak fałszowano wybory?”, gdzie można przeczytać mnóstwo szczegółów o kuchni tego zdarzenia, która ewidentnie świadczy, że mamy do czynienia z procederem znanym od dawna, dobrze wysterowanym, żeby “raz zdobytej władzy nie oddać”. Po tej lekturze człowiek ma wrażenie, że ma do czynienia z jakąś szajką powołaną do obrony synekur i koryt, której macki sięgają gdzieś wysoko, do centrali w stolicy. Sam byłem kiedyś obserwatorem z ramienia PiS-u w pewnej komisji wyborczej, także miałem do czynienia z “nadzorującym” nas członków, sędzią Andrzejem Czaputą, który, jak zaobserwowałem, jest człowiekiem zaufanym władzy na Śląsku jak mało który. Z uśmiechem na ustach potrafi wyjaśnić każdy sofizmat elektoralny, powiedzmy, dlaczego czerwoni wyglądają jak biali albo czarni, albo na odwrót, choćby co chwilę zmieniali spektrum tęczy wg mimikry, której cel i zasady tylko ten Pan rozumie. Tym razem padła kosa na kamień i młoda członkini postawiona przy urnie przyparła pana sędziego, niepodważalnymi dla opinii publicznej faktami, ostro do muru.

Kwestia fałszerstwa wyborczego stała się bardzo poważna, gdyż Dorota Stańczyk nie zamierza się poddawać i ogłosiła już publicznie, że chce sprawę nadal pociągnąć poprzez wszystkie dostępne szczeble drogi sądowej, aż do trybunałów zagranicznych włącznie.

I w tym momencie pojawiło się ostatnio kilka incydentów, które w PRL-u określało się hasłem “nieznani sprawcy”, a w III RP czyli PRL-u Bis finalne skutki takich działań znamy jako “nieumotywowane samobójstwa”, gdy ktoś nieoczekiwanie targa się na własne życie przypadkowo zastając siebie samego w domu.

Wspomniany wyżej Andrzej Rozpłochowski był wielokrotnie zastraszany, więc wie jakich słów używać w takich sytuacjach, i w ogóle o czym w swym liście pisze. Oddaję więc mu głos:

„NIEZNANI SPRAWCY” ZAATAKOWALI

Dorota Stańczyk, członkini Wojewódzkiej Komisji Wyborczej w Katowicach, która odważnie ujawniła zniknięcie 130 tys. ważnych głosów na drugim protokole tej Komisji w ostatnich wyborach samorządowych, wczoraj upoważniła mnie do publicznego przedstawienia następujących faktów.

23 lutego w środku dnia, do skromnej firmy jej ojca w Bytomiu, podeszło dwóch mężczyzn. Jeden z nich pozostał na zewnątrz, a drugi wszedł do lokalu i tak powiedział do pracującego ojca: Ona ma za dużego ryja. Jeśli go zamknie, to możemy pomóc. Następnie opuścił lokal. Ojciec p. Doroty ustalił, iż dwaj mężczyźni wsiedli do zaparkowanego „za winklem” ciemnego osobowego auta i odjechali. 5 dni później, czyli wczoraj, 28 lutego, ojciec p. Doroty rano stwierdził, że kłódki przy bramie wjazdowej i przy drzwiach posesji, na której znajduje się jego zakład, są powyginane (jakby jakimś łomem) tak, iż nie można było ich otworzyć. Prawdopodobnie nocni sprawcy tego ataku będą oczywiście nieznani. Rodzice Doroty Stańczyk są zaszokowani tą sytuacją, ale wiedzą, że to bandyckie nękanie dzieje się z powodu obywatelskiej postawy ich córki. Dorota Stańczyk powiedziała mi, że nie da się zastraszyć. Nigdy i przed niczym się nie ugnie, cokolwiek miałoby się jeszcze wydarzyć.

Ja ze swojej strony tej młodej i dzielnej Polce powiedziałem, że dobrze zrobiła, aby o fakcie podjęcia przez „nieznanych sprawców” fizycznych działań przestępczych wobec jej niewinnej rodziny, poinformować natychmiast opinię publiczną. To, co się dzieje, najlepiej świadczy zaś o tym, że coś jest na rzeczy: zostało ujawnione zorganizowane fałszowanie w Polsce wyników wyborów. Decydenci tego procederu czują się ponadto tak bezkarni, iż podjęli nawet fizyczne straszenie. Tylko natychmiastowe i publiczne zapoznanie z nim jak najszerszerszego kręgu opinii publicznej, może przyczynić się do powstrzymania przestępczej działalności. Ma to szczególne znaczenie w obliczu kolejnych mających mieć miejsce w tym roku w Polsce wyborów prezydenckich i parlamentarnych. Nie daliśmy się zastraszyć w stanie wojennym, nie damy się zastraszyć również dziś ludziom złym i oszustom, kimkolwiek by oni nie byli. Prędzej czy później również was znajdziemy. Piszę to wszystko dzisiaj, w dniu Narodowego Święta Żołnierzy Niezłomnych.
Katowice, 1 marzec 2015
Andrzej Rozpłochowski

27 02 2015 Pod Moskwą zastrzelono działacza Ruchu Rosyjskich Rodzimowierców Światosława Swirela!

Posted in Słowianie, Teksty społecznie zaangażowane by bialczynski on 2 Marzec 2015

15:34 / 27.02.2015

 

Славянский Обычай от Святослава Свиреля

Националист Святослав Свирель убит под Москвой

Неизвестные застрелили мужчину на пороге собственного дома, предположительно, из автомата Калашникова.

Сотрудники правоохранительных органов разыскивают убийцу 44-летнего жителя Московской области Александра Анохина, более известного как Святослав Свирель. Мужчина был сторонником националистического движения и пропагандировал возврат к языческим ценностям в славянской культуре.

Трагедия произошла в Егорьевском районе Московской области в ночь с 24 на 25 февраля. По информации LifeNews, Анохин был убит на пороге собственного дома. Предположительно, расправа произошла прямо на глазах у семьи Александра. Неизвестные попросили мужчину выйти на улицу, и как только он ступил на порог, прогремели несколько выстрелов. От полученных ранений Анохин скончался на месте.

При осмотре дома погибшего была найдена литература националистического характера, пропагандирующая возврат к язычеству. Сотрудники полиции разыскивают автомобиль, на котором скрылись преступники.

Egzekucja pod Moskwą – pogański nacjonalista zabity z kałasznikowa

http://kresy24.pl/64717/egzekucja-pod-moskwa-poganski-nacjonalista-zabity-z-kalasznikowa/

jw1

Националист-язычник Святослав Свирель убит под Москвой

Мужчину застрелили на пороге собственного дома. Неизвестные люди попросили выйти Святослава на улицу, после чего несколько раз выстрелили в него. Полиция ищет автомобиль, на котором скрылись преступники.

Как сообщает Lifenews, Александр Анохин, более известный как Святослав Свирель, был убит в Егорьевском районе Московской области поздней ночью. Неизвестные люди позвали его выйти на улицу, после чего застрелили. От полученных ранений Анохин скончался на месте.

Святослав Свирель был сторонником национализма и призывал людей вернуться к язычеству. Свои идеи он распространял в интернете, записывая видеоролики, пропагандирующие языческие идеи.

Полиция разыскивает автомобиль, на котором скрылись убийцы.

 

Niektóre rosyjskie strony internetowe Rodzimowierców piszą, że zabijanie Jazyczników odbywa się według jakiegoś tajnego planu. Czekamy więc kiedy zostanie zabity Trechlebow, a może też inni. Część polskich rodzimowierców gorąco popierających to co wyprawia PUTIN i jego obecna ekipa z Kremla może przez takie wydarzenia jak aresztowanie Trechlebowa czy rozstrzelanie na progu własnego domu Swirela nieco  otrzeźwieje i stonuje się w swoich zachwytach. Trochę instynktu samozachowawczego by się przydało. No chyba, że bierze się z Kremla żołd (takie przypadki były znane w Polsce przedrozbiorowej, na żołdzie Petersburga była wtedy połowa Sejmu!), w takim wypadku mogą oni spać spokojnie. Tylko niektórych Rodzimowierców w Polsce będą wybijać Ruscy jak tutaj wejdą. W każdym razie nie dziwię się, że  niektórzy Polscy Koczownicy na czas zaplanowanej wojny wynieśli się z Polski oraz że wolą oni koczować w krajach Zachodniej Europy niż pod Moskwą.

Святослав Свирель – Вопросы о славянском обычае

https://www.youtube.com/watch?v=sktHhH_lJf8

 

 

Narodowy Dzień Żołnierzy Wyklętych: WIELCY POLACY – Józef Franczak/Lalek (1918 – 1963)

Posted in Polska by bialczynski on 2 Marzec 2015

flaga_polskaW tych dniach marcowych 2015 roku Narodowy Dzień Żołnierzy Wyklętych ma szczególną wymowę. Pokazuje, że żaden z wrogów Polski nie może liczyć nigdy na to, że Polacy poddadzą się jako naród obcemu dyktatowi. Pokazuje, że POLSKOŚĆ jest nie do kupienia ani na sprzedaż. Pokazuje, że Prawda, Sława i Honor są nieśmiertelne, a każdy kto złożył ofiarę krwi w obronie Ojczystej Ziemi doczeka prędzej czy później Prawdy, Sławy i zostanie Uhonorowany. Tak jak tej samej Prawdy, Potępienia Zdrady i Niesławy doczekają wszyscy Anty-Polacy – Sługusi Najeźdźców i Zaborców Naszej Ziemi – WSZYSCY ZDRAJCY POLSKI NA ŻOŁDZIE OBCYCH.

Sława Piorunowi!

Sława Naszym Niezłomnym Bohaterom!

Nie Rzucim Ziemi Skąd Nasz Ród! 

Będziem Polakami!

https://www.youtube.com/watch?v=jsG6dYZNAiU 

Do ostatniej chwili życia walczył z Czerwoną Zarazą. Sława poległemu w walce z komuną i Najemnikami KGB/GRU Józefowi Franczakowi – Żołnierzowi Niezłomnemu, który oddał krew i życie za honor Wszystkich Polaków!

   

Z Wiki
54f0567a22f76_p

Józef Franczak ps. Lalek, Laluś, Laleczka, Guściowa, używał też nazwiska Józef Babiński (ur. 17 marca 1918 w Kozicach Górnych, zm. 21 października 1963 w Majdanie Kozic Górnych) – sierżant Wojska Polskiego, uczestnik wojny obronnej Polski 1939, później związany ze strukturami ZWZ-AK, ostatni żołnierz polskiego podziemia antykomunistycznego i niepodległościowego.
Pochodził z ubogiej rodziny chłopskiej, miał trzy siostry i brata[3]. Jako ochotnik w wieku 17 lat wstąpił do Wojska Polskiego[3]. Po ukończeniu Szkoły Podoficerskiej w Centrum Wyszkolenia Żandarmerii w Grudziądzu przydzielony został do Plutonu Żandarmerii w Równem. Istnieje przekaz, że służył w II oddziale odpowiedzialnym za wywiad[3].

Po wybuchu II wojny światowej i agresji ZSRR na Polskę z 17 września 1939 został aresztowany przez Sowietów. Zdołał uciec z niewoli oddalając się od kolumny aresztowanych[4]. W 1940 wstąpił do ZWZ. Prowadził szkolenia partyzantów w Żukowie[4]. Następnie działał w Armii Krajowej. Był dowódcą drużyny, potem dowódcą plutonu w III Rejonie Obwodu Lublin AK w ramach Okręgu Lublin AK[4].

W 1944 jako oficer, został przymusowo wcielony do 2 Armii Wojska Polskiego. W styczniu 1945, będąc świadkiem wydawania i wykonywania wyroków śmierci na AK-owcach (m.in.: Kąkolewnica, Uroczysko Baran koło Międzyrzeca Podlaskiego) zdecydował się na dezercję. Wkrótce NKWD zaczęło go szukać i rozpoczął 18-letni okres ukrywania się przed władzą.

Początkowo przebywał w Gdyni, Łodzi, po czym trafił do Gdyni, skąd miał udać się statkiem do Szwecji (na wyspę Bornholm), jednak tuż przed planowanym wyjazdem zrezygnował z niego[5]. Na przełomie 1945/1946 powrócił na Lubelszczyznę.

Lalek brał udział w wielu zamachach na tzw. utrwalaczy władzy ludowej – milicjantów i żołnierzy formacji bezpieczeństwa. Kilka razy był ranny, a raz aresztowany. W czerwcu 1946 r. Urząd Bezpieczeństwa zrobił w okolicy, w której ukrywał się Franczak wielką obławę. Po zatrzymaniu kilku osób, w tym Lalka, który miał jednak dokumenty na inne nazwisko, ubecy pojechali do wsi Chmiel na wesele. Kiedy po zabawie ciężarówka z aresztowanymi jechała do Lublina, partyzanci rzucili się na będących pod wpływem alkoholu ubeków, obezwładnili ich i zabili pięciu z nich. Sygnał do akcji miał dać Lalek[6]. W 1947 Franczak dołączył do oddziału żołnierzy podziemia niepodległościowego, dowodzonego przez kpt. Zdzisława Brońskiego Uskoka.

Łapanka w okolicach Chmielu była związana z poszukiwaniami Lwa – Antoniego Kopaczewskiego, kierownika Inspektoratu Lubelskiego WIN. Kilka miesięcy później, w wyniku donosu i obławy Lew został zastrzelony, gdy uciekał z konspiracyjnej kwatery. W podpalonych przez UB zabudowaniach, wskutek zaczadzenia zmarło kilka osób, m.in. czteroletnia córka gospodarzy. Lalek dokonywał później zamachów na współpracowników organów bezpieczeństwa, w tym cywilnych donosicieli. Jedną z akcji było wykonanie wyroku na Franciszka Kasperka, ps. Hardy, byłego partyzanta podziemia niepodległościowego, który po ujawnieniu się w 1947 r., przyczynił się do aresztowania Zygmunta Libery Babinicza i śmierci swojego byłego dowódcy – Zdzisława Brońskiego Uskoka. Razem z Wiktorem – Stanisławem Kuchciewiczem, Lalek zabił również innego konfidenta – chłopa Franciszka Drygałę, który wydał wcześniej UB dwóch partyzantów. Donosy Drygały groziły dekonspiracją całego kierownictwa lubelskiego podziemia antykomunistycznego. Franczak dowodził kilkuosobowym patrolem zbrojnym, do zadań którego należało wykonywanie kar chłosty lub śmierci na tajnych współpracownikach UB i członkach PPR.

10 lutego 1953, razem z Wiktorem i Zbigniewem Pielachem Felkiem przeprowadzili akcję ekspropriacyjną kasy Gminnej Spółdzielni w Piaskach, aby zdobyć fundusze na przetrwanie zimy. Akcja nie udała się, kasjer zdążył wezwać na pomoc milicję. W starciu z milicjantami zginął Stanisław Kuchciewicz – ostatni dowódca Franczaka. Jego los podzielił wcześniej Hieronim Zapora Dekutowski, Zdzisław Uskok Broński i wielu innych. Lalek przez następne 10 lat ukrywał się. Nie ujawnił się w czasie amnestii w kwietniu 1956. Skazany na banicję, wyjęty spod prawa przez ówczesne władze, aż do 21 października 1963 roku ukrywał się, bez przerwy będąc jedną z najbardziej poszukiwanych w kraju osób.

Formalne rozpracowanie Franczaka rozpoczęto już 16 listopada 1951 w ramach operacji o kryptonimie Pożar. Wykorzystano przy tym ulokowanych w jego otoczeniu 27 tajnych współpracowników UB. W sumie zaangażowano we współpracę z bezpieką ok. 100 ludzi. Franczak został zadenuncjowany przez Stanisława Mazura, brata stryjecznego swojej żony, który był tajnym współpracownikiem SB Michał[6][7]. Ponadto w 1961 lubelska prokuratura wydała za Franczakiem list gończy[8].

Jego ostatnie chwile według raportu SB wyglądały następująco[9]:

Okrążenia zabudowań B [Becia] Wacława s. Jana dokonano z podjazdu przez grupę operacyjną ZOMO składającą się z 35 funkcjonariuszy doprowadzonych do meliny przez dwóch oficerów Służby Bezpieczeństwa. Z chwilą okrążenia zabudowań b. [bandyta] Franczak wyszedł ze stodoły, pozorując gospodarza rozważał możliwość wyjścia z obstawy, a gdy został wezwany do (nieczytelne) chwycił za broń – pistolet, z którego oddał kilka strzałów. W tej sytuacji grupa likwidacyjna ZOMO przystąpiła do likwidacji. Franczak mimo wzywania go do zdania [broni] podjął obronę i wykorzystując słabe punkty obstawy pod osłoną zabudowań wycofał się około 300 m od meliny, gdzie podczas wymiany strzałów został śmiertelnie ranny i po kilku minutach zmarł.

Józef Franczak został zastrzelony 21 października 1963 r. o godzinie 15:40 .W nocy, o 21:00, ciało „Lalka” przewieziono do Akademii Medycznej w Lublinie. Pochówku bezimiennego, podobnie jak w przypadku jego współtowarzyszy broni, służby dokonały potajemnie, na cmentarzu przy Unickiej. Cztery dni później, w nocy, rodzina wykopała jego nagie, pozbawione głowy ciało i dokonała godnego złożenia zwłok do grobu. O dekapitacji pośmiertnej zadecydowały służby jak wynika z dokumentu podpisanego przez prokuratora powiatowego: Powołując się na pismo prokuratury z dnia 24 października 1963 roku i na ustną rozmowę z dr. Iwaszkiewiczem proszę o zdjęcie głowy ze zwłok Józefa Franczaka[9].

Ze swoją partnerką, o nazwisku Mazur (zm. 2009), miał syna Marka, który w latach 90. XX wieku formalnie powrócił do nazwiska ojca[10].

Prezydent RP Lech Kaczyński przekazuje Krzyż Komandorski z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski, nadanego pośmiertnie Józefowi Franczakowi „Lalkowi”, na ręce syna Marka Franczaka, Lublin 2008

17 marca 2008 r. prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński nadał pośmiertnie Józefowi Franczakowi ps. „Lalek” Krzyż Komandorski z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski[11].

Ostatni partyzant w Polsce

Józef Franczak ps. Lalek był ostatnim poległym w boju partyzantem podziemia poakowskiego na terenie Polski.

Sąd wojewódzki w Warszawie, unieważniając wyroki śmierci płk Hieronima Dekutowskiego, przełożonego Lalka i jego towarzyszy, w uzasadnieniu napisał m.in.: żołnierze AK działający później w organizacji WiN byli zmuszeni do przeciwstawienia się zbrojnej masowej eksterminacji, poprzez walkę zarówno z oddziałami NKWD, jak i wspierającymi je formacjami polskimi, tj. milicją, UB i tzw. Wojskami Wewnętrznymi. Była to walka potrzebna i celowa, polegająca na odbijaniu jeńców lub zapobieganiu morderstwom i aresztowaniom. Sąd Najwyższy określa to obecnie w swoim orzecznictwie jako prawo do zbiorowej obrony koniecznej. Nie ulega wątpliwości, że właśnie taki charakter miały działania zbrojne oddziału „Zapory”.

Józef Franczak był najdłużej działającym w polskiej konspiracji, w której łącznie spędził 24 lata (1939-1963)[12], lecz nie był najdłużej działającym antykomunistycznym partyzantem działającym na terenach tzw. bloku wschodniego – dopiero 28 września 1978 w zasadzce KGB poległ August Sabbe – ostatni żołnierz formacji Leśnych Braci (działających na terenie Estonii, będącej wówczas częścią ZSRR. Sabbe spędził w konspiracji 28 lat.

Upamiętnienie

  • Pamięci Józefa Franczaka ps. Lalek poświęcony jest utwór „Noc” z płyty „Panny wyklęte” (wykonanie: Ania Brachaczek i Dariusz Malejonek)[13].
  • Na motywach historii Józefa Franczaka oparte jest opowiadanie Aleksandra Bednarskiego pt. „1963”[14][15].
  • W Lublinie dwukilometrowy fragment ulicy nazwano jego imieniem[16].

 

 

54f056a662524_p

http://www.polskatimes.pl/artykul/3767323,narodowy-dzien-zolnierzy-wykletych-wspominamy-jozefa-franczaka-ps-lalek-zolnierze-wykleci,id,t.html
1 marca obchodzony jest Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Z tej okazji przypominamy sylwetkę Józefa Franczaka (pseudonim „Lalek”), który zginął 21 października 1963 roku od ubeckich kul.
Dzień Żołnierzy Wyklętych 2015 – wspominamy Józefa Franczaka ps. „Lalek”
„Lalek” był podkomendnym znanych bohaterów podziemnej partyzantki – majora Hieronima Dekutowskiego „Zapory” i kapitana Zdzisława Brońskiego „Uskoka”. Sam zyskał jednak nawet jeszcze większy rozgłos, gdyż zginął jako ostatni Żołnierz Niezłomny, a w ostatnich miesiącach życia w ukrywaniu się pomagało mu około 200 osób. Po rozprawieniu się z „Lalkiem” komunistyczni oprawcy nie zawahali się nawet przed sprofanowaniem jego zwłok.
Po ukończeniu Szkoły Podoficerskiej w Centrum Wyszkolenia Żandarmerii w Grudziądzu Franczak przydzielony został do Plutonu Żandarmerii w Równem. Tam zastał go początek II wojny światowej. Po 17 września 1939 r. i wkroczeniu do Polski Sowietów, został przez nich aresztowany. Zdołał jednak wymknąć się z niewoli. W 1940 roku wstąpił do Związku Walki Zbrojnej, który potem został przemianowany na Armię Krajową. Działał w podziemiu do 1944 r. W tym samym roku jako oficer został przymusowo wcielony do 2. Armii Wojska Polskiego. „Lalek” w konspiracji W styczniu 1945 Józef Franczak był świadkiem wydawania i wykonywania wyroków śmierci na AK-owcach (m.in.: w miejscowości Uroczysko Baran w pobliżu Międzyrzeca Podlaskiego). Ten straszliwy obraz zmotywował go do dezercji. Wkrótce NKWD zaczęło go poszukiwać i tak właśnie rozpoczął się 18-letni okres jego konspiracji. „Lalek” wraz z kolegami z podziemia antykomunistycznego brał na celownik wielu „utrwalaczy władzy ludowej” – milicjantów i żołnierzy formacji bezpieczeństwa. Kilka razy był ranny, a raz został aresztowany. W czerwcu 1946 r. Urząd Bezpieczeństwa urządził w okolicy, w której ukrywał się Franczak, wielką obławę. „Lalek” miał przy sobie dokumenty wystawione na inne nazwisko. Zadowoleni z akcji ubecy pojechali do wsi Chmiel na wesele. Gdy po upojnej zabawie ciężarówka z aresztantami jechała do Lublina, partyzanci rzucili się na będących pod wpływem alkoholu ubeków, rozbroili ich i zabili pięciu z nich. Akcją kierował właśnie „Lalek”. Tak żołnierze z powrotem znaleźli się na wolności.
W 1947 r. Franczak dołączył do oddziału żołnierzy podziemia niepodległościowego, dowodzonego przez kpt. Zdzisława Brońskiego „Uskoka”. Łapanka w okolicach Chmielu była związana z poszukiwaniami „Lwa” – Antoniego Kopaczewskiego, kierownika Inspektoratu Lubelskiego organizacji Wolność i Niezawisłość. Kilka miesięcy później, w wyniku donosu i obławy „Lew” został zastrzelony, gdy uciekał z konspiracyjnej kwatery. W podpalonych przez UB zabudowaniach tlenkiem węgla śmiertelnie zatruło się kilka osób, w tym czteroletnia córka gospodarzy. Na tropie konfidentów „Lalek” przeprowadzał później zamachy na współpracowników komunistycznego aparatu terroru, w tym cywilnych donosicieli. Jednym z nich było wykonanie wyroku na Franciszku Kasperku, ps. „Hardy”, byłym partyzancie podziemia niepodległościowego, który po ujawnieniu się w 1947 r., przyczynił się do aresztowania Zygmunta Libery „Babinicza” i śmierci swojego byłego dowódcy – Zdzisława Brońskiego „Uskoka”. Przy pomocy Stanisława Kuchciewicza „Wiktora”, Franczak zlikwidował również innego konfidenta – chłopa Franciszka Drygałę, który wydał wcześniej UB dwóch partyzantów. Donosy Drygały groziły dekonspiracją całego kierownictwa lubelskiego podziemia antykomunistycznego, trzeba było więc działać szybko. „Lalek” kierował działaniami kilkuosobowego patrolu zbrojnego, który odpowiadał m.in. za wykonywanie kar chłosty lub śmierci na tajnych współpracownikach UB i członkach PPR. 10 lutego 1953, razem z „Wiktorem” i Zbigniewem Pielachem „Felkiem” przeprowadzili podjęli próbę napaści na kasę Gminnej Spółdzielni w Piaskach, aby zdobyć fundusze na przetrwanie zimy. Akcja nie udała się, kasjer zdążył o wszystkim poinformować milicję. W trakcie wymiany ognia z milicjantami śmierć poniósł Stanisław Kuchciewicz – ostatni dowódca Franczaka. Jego los podzielili wcześniej Hieronim „Zapora” Dekutowski, Zdzisław „Uskok” Broński i wielu innych. „Lalek” przez następne 10 lat pozostawał w ukryciu. Możemy wtedy uznać masowy opór leśnej partyzantki za praktycznie zakończony, chociaż walkę prowadziły jeszcze pojedyncze oddziały. Franczak nie zdecydował się na ujawnienie w trakcie amnestii ogłoszonej w kwietniu 1956 r. Miał wyraźne powody, by nie wierzyć w dobre intencje władzy ludowej. Skazany na banicję, wyjęty spod prawa przez ówczesny reżim, aż do 21 października 1963 roku ukrywał się. 1 2 › » Tagi: żołnierze wyklęci józef franczak „lalek” Czytaj także Wojna na Ukrainie. David Cameron wyśle brytyjskich oficerów, żeby… Polska wyśle żołnierzy na Ukrainę. Będą szkolić podoficerów Gdański IPN przygotował spot promujący dzień „Żołnierzy… „Rossijskaja Gazieta” publikuje kolejne dokumenty o „zbrodniach AK” Idealny nie tylko na karnawałowe szaleństwo – schładzacz OLEBY SponsorowaneCzytaj więcej: http://www.polskatimes.pl/artykul/3767323,narodowy-dzien-zolnierzy-wykletych-wspominamy-jozefa-franczaka-ps-lalek-zolnierze-wykleci,id,t.html

Panny Wyklęte – Noc (video)

https://www.youtube.com/watch?v=6BS-GgCCcOM

 

 

Opublikowany 11 cze 2014

wykonanie: Darek Malejonek, Ania Brachaczek i Maleo Reggae Rockers
słowa: Barbara Konarska
skrzypce: Ola Jastrzębska
wiolonczela: Paweł Jarzecki
album: Panny Wyklęte (2013)
FNCD 0001 2013 Fundacja Niepodległości

http://www.fundacja-niepodleglosci.pl/
http://rokzolnierzywykletych.pl/
SKLEP
http://www.sklepniepodleglosci.pl/

http://maleo.pl/
https://pl-pl.facebook.com/Maleo.Regg…

franczak_lalek_pz_600

50 lat temu zginął Józef Franczak „Lalek” – ostatni polski partyzant

Polska Zbrojna

akt. 2014.02.28, 19:29

Polska Zbrojna

Był ostatnim żołnierzem niepodległościowego podziemia poległym w boju. Sierżant Józef Franczak „Lalek” przez 18 lat od zakończenia II wojny wymykał się zasadzkom i obławom Służby Bezpieczeństwa. W poniedziałek minęło pół wieku od jego śmierci, został zamordowany 21 października 1963 roku – przypomina polska-zbrojna.pl.
Dwaj funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa wspierani przez oddział 35 milicjantów okrążyli 21 października 1963 r. gospodarstwo Wacława Becia w Majdanie Kozic Górnych. Ukrywał się w nim jeden z najbardziej poszukiwanych mężczyzn w PRL-u. Żołnierz na ich widok oddał kilka strzałów z pistoletu i zaczął uciekać.
„Wykorzystując słabe punkty obstawy pod osłoną zabudowań wycofał się około 300 m od meliny, gdzie podczas wymiany strzałów został śmiertelnie ranny i po kilku minutach zmarł” – napisano poźniej w milicyjnym raporcie.W ten sposób zginął ostatni partyzant podziemia niepodległościowego. Miał wtedy 45 lat. – Do końca wierzył, że władza w Polsce się zmieni albo wybuchnie międzynarodowy konflikt, w wyniku którego nasz kraj będzie wolny, a on musi tylko dotrwać do tego momentu – tłumaczy Andrzej Czerwiński, historyk specjalizujący się w dziejach XX wieku.Blisko 25 lat wcześniej Józef Franczak, nazywany z powodu nienagannej prezencji „Lalkiem”, skończył Szkołę Podoficerską w Centrum Wyszkolenia Żandarmerii w Grudziądzu i zaczął służbę w Równem.
więcej:

1 % SWS)
 

Znaleziono czaszkę legendarnego Żołnierza Niezłomnego. Czerwoni bandyci odcięli mu głowę

Dodano: 28.01.2015 [13:15]

Instytut Pamięci Narodowej odnalazł i zidentyfikował czaszkę sierż. Józefa Franczaka „Lalka”, ostatniego Żołnierza Wyklętego prowadzącego zbrojny opór przeciw komunistycznej dyktaturze. Zwyrodnialcy z SB znieważyli ciało zamordowanego Żołnierza Wyklętego, odcinając mu głowę – donosi „Nasz Dziennik”.

Czaszkę bohatera odnaleziono w zbiorach Uniwersytetu Medycznego w Lublinie. Służyła ona komunistom do „celów naukowych”.

Józef Franczak już w wieku 17 lat – jako ochotnik – wstąpił do polskiego wojska. Po wybuchu II wojny światowej i agresji ZSRR na Polskę z 17 września 1939 został aresztowany przez Sowietów. Zdołał uciec z niewoli. Wstąpił do Armii Krajowej.

W 1945 r. rozpoczął walkę z nowym porządkiem, czyli sowiecką okupacją Polski. Brał udział w wielu akcjach zbrojnych wymierzonych w tzw. utrwalaczy władzy ludowej: milicjantów i żołnierzy formacji bezpieczeństwa. W 1947 r. Franczak dołączył do oddziału żołnierzy podziemia niepodległościowego, dowodzonego przez kpt. Zdzisława Brońskiego Uskoka.

10 lutego 1953 r. przeprowadził z kolegami akcję ekspropriacyjną kasy Gminnej Spółdzielni w Piaskach, aby zdobyć fundusze na przetrwanie zimy. Akcja nie udała się, kasjer zdążył wezwać na pomoc milicję. W starciu z milicjantami zginął Stanisław Kuchciewicz – ostatni dowódca Franczaka. „Lalek” przez następne 10 lat ukrywał się. Nie ujawnił się w czasie amnestii w kwietniu 1956 r. Skazany na banicję, wyjęty spod prawa przez ówczesne władze, aż do dnia śmierci – 21 października 1963 r. – był jedną z najbardziej poszukiwanych w kraju osób. Został zadenuncjowany przez Stanisława Mazura, brata stryjecznego swojej żony, który był tajnym współpracownikiem SB „Michał”.

„Lalek” zginął podczas obławy, z bronią w ręku odpierając ataki komunistów. Po śmierci mordercy odcięli Franczakowi głowę. Józef Franczak był ostatnim poległym w boju partyzantem podziemia poakowskiego na terenie Polski. 17 marca 2008 r. prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński nadał mu pośmiertnie Krzyż Komandorski z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski.

 

W krakowskim Parku Jordana odsłonięto pomniki Żołnierzy Wyklętych

W kra­kow­skim Parku Jor­da­na od­sło­nię­to w nie­dzie­lę po­mni­ki Żoł­nie­rzy Wy­klę­tych: pre­ze­sa IV Za­rzą­du WiN mjr. Łu­ka­sza Cie­pliń­skie­go ps. Pług i do­wód­cy V Wi­leń­skiej Bry­ga­dy AK mjr. Zyg­mun­ta Szen­dzie­la­rza ps. Łu­pasz­ka.

Podczas uroczystości podkreślono, że odsłonięcie pomników to hołd dla Żołnierzy Wyklętych i wyraz uznania dla ich „niezłomnej postawy, uporu i patriotyzmu”.

d2c6a1c90ec8f4bbcca387479d276e94

„Jesteście w nas” – zapewniał Piotr Szubarczyk z IPN w Gdańsku. – Panie pułkowniku Ciepliński żyjesz w nas tu obecnych. Jesteś z nami. Z tymi młodymi ludźmi, którzy dziś w czasie marszu mówili Tobie, majorowi „Łupaszce” i innym: „Chwała bohaterom” – podkreślił.

Szubarczyk mówiąc o zidentyfikowaniu szczątków Danuty Siedzikówny „Inki”, podkreślił to właśnie ona – prosty szeregowy żołnierz jest najbardziej rozpoznawalna spośród „legionu” wspaniałych Żołnierzy Niezłomnych. Dodał, że być może przesądził o tym gryps, który „Inka” przesłała z więzienia: „Powiedzcie mojej babci, że zachowałam się jak trzeba”. „Wokół nas są ludzie, którzy na co dzień kłamią, oszukują nas, obiecują nam, którzy nas okradają, którzy się nie wstydzą. My wszyscy tęsknimy do ludzi, którzy zachowują się jak trzeba” – powiedział Szubarczyk.

Podczas uroczystości zabrzmiała ulubiona piosenka „Inki” – „Wymarsz uderzenia”, zebrani zaśpiewali też „Pieśń konfederatów barskich”.

Pomniki Żołnierzy Wyklętych stanęły w parkowej Galerii Wielkich Polaków XX wieku. Autorem popiersia mjr. Cieplińskiego jest rzeźbiarz Wiesław Domański, a popiersia mjr. Szendzielarza Wojciech Batko. W Parku Jordana są już pomniki innych Niezłomnych: Danuty Siedzikówny „Inki”, ks. Władysława Gurgacza ps. Sem, gen. Augusta Emila Fieldorfa „Nila” oraz kurierki Komendy Głównej AK, cichociemnej Elżbiety Zawackiej „Zo”.

W niedzielnej uroczystości uczestniczyli krewni mjr. Zygmunta Szendzielarza oraz rotmistrza Witolda Pileckiego. – Cieszę się, że jestem tutaj. To dla mnie wielkie przeżycie. Żałuję tylko, że tej chwili nie doczekała córka +Łupaszki+ Basia, ona powinna być tutaj dzisiaj – powiedziała Grażyna Nowak z domu Szendzielarz, która przyjechała ze Zgorzelca.

Odsłonięcie pomników poprzedziła msza św. odprawiona w Bazylice Mariackiej i Marsz Pamięci z Rynku Głównego do Parku Jordana. Według szacunków policji wzięło w nim udział blisko 3 tys. osób, w tym liczne grupy kibiców „Cracovii” i „Wisły”. Uczestnicy marszu skandowali: „Cześć i chwała bohaterom”, „Żołnierze Wyklęci, cześć Waszej pamięci”, „Bóg, Honor, Ojczyzna”.

W ramach obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych na Rynku Głównym stanęły namioty, w którym można było zobaczyć pokaz multimedialny i wystawę o najważniejszych postaciach podziemia antykomunistycznego w Polsce. Opowiadali o nich także historycy i kombatanci. Akcję zorganizowało Stowarzyszenie Studenci dla Rzeczypospolitej.

Zygmunt Szendzielarz był oficerem Wojska Polskiego. We wrześniu 1939 roku walczył w składzie Wileńskiej Brygady Kawalerii, a po rozbiciu jego szwadronu usiłował dotrzeć do granicy węgierskiej. Nie udało mu się przedostać na Zachód, dlatego zatrzymał się we Lwowie, a następnie powrócił do Wilna, gdzie związał się z ZWZ-AK.

Był dowódcą V Wileńskiej Brygady AK. Pod koniec lipca 1944 r. Brygada, manewrując między oddziałami niemieckimi i sowieckimi, przeszła w lasy Puszczy Grodzieńskiej. Tam została otoczona przez Sowietów. Szendzielarz rozkazał rozformować oddział. Ale zarówno on, jak i jego żołnierze walczyli nadal z oddziałami Armii Czerwonej, NKWD i UB – aż do 1947 roku.

 lalek1
Tagged with:

Mikołaj Jarmakowski – Alternatywna historia cywilizacji – Słowianie NARODEM MATKĄ?

Posted in Polska, Słowianie by bialczynski on 1 Marzec 2015

Współczesna ortodoksyjna i akademicka nauka wywodzi dzisiejszą cywilizację od pasterskiego ludu Sumerów, który rzekomo miał dać początek pismu. Koło, natomiast – według tychże źródeł akademickich – ma swoje źródło w cywilizacji Mezopotamii. Wszelkie dowody archeologiczne, które nie mieszczą się w jakże ciasnych ramach powyższego dogmatu są wyrzucane na śmietnik historii i kolokwialnie mówiąc „zamiatane pod dywan”.

Cywilizacja Sumeru rozwijała się od 4300 do 2500 roku p.n.e. Akademicka i oficjalna wersja historii z tego okresu wywodzi „stworzenie” pisma.

Kultura Vinca rozwijała się w południowo-wschodniej Europie w okresie 5000-4000 p.n.e. Wyróżniamy dwie fazy rozwoju tej cywilizacji: starszą, czyli Turdaş lub Vinča A i B oraz młodszą, czyli Pločnik lub Vinča C i D. Na bazie kultury Vinca w czasach późniejszych (IV, III w. p.n.e.) powstała kultura badeńska. Pierwsze odkrycia z terenów tej kultury pochodzą z 1908 roku. Na terenach, które były objęte zasięgiem przez kulturę Vinca znaleziono ok. 1000 glinianych statuetek przedstawiających kobiety w pozycji siedzącej lub stojącej. Powszechna była ponadto metalurgia; odkrycie warsztatu metalurgicznego w Pločniku przesunęło epokę miedzi w Europie o 500 lat wstecz. Ludność tej kultury zajmowała się przeważnie hodowlą i rolnictwem. Hodowano: bydło, kozy, świnie i psy, uprawiano zaś: pszenicę, jęczmień, soczewicę i groch. Nadwyżki ze zbiorów wymieniano na sól i obsydian. Największe odkryte osady kultury Vinca to: Divostin, Potporanj, Selevac, Pločnik, Predionica Liobcova oraz Ujvar. Według badań genetycznych społeczność tej kultury (podaję za – https://bialczynski.wordpress.com/tag/pismo-vinca/) tworzyli Staroeuropejczycy (haplogrupa I2) oraz Scyto-Słowianie, czy Prasłowianie – haplogrupa R1A.

Kultura Vinca stworzyła swoje własne pismo – potwierdza to szereg dowodów archeologicznych załączonych pod artykułem. Symbole zaś religijne i solarne z Turdaş-Vinča pokrywają się niemal zupełnie z symboliką kultury łużyckiej i przedłużyckiej. Prasłowiański alfabet kultury Vinca jest zatem pierwszym alfabetem prasłowiańskim i najstarszym na świecie, wyprzedzającym Sumer oraz kulturę minojską (współtworzoną przez Słowian) o 2000-1000 lat.

Bardziej kontrowersyjnym odkryciem z terenów kultury Vinca jest, jednakże kopalnia węgla (lub miedzi) w Rudnej Gławie (140 km od Belgradu), która datowana jest na ok. 5000 rok p.n.e. Ciekawostką jest to, że ślady po kulturze Vinca znaleziono w południowej Francji. Wskazywałoby to, iż ludność tej kultury musiała dość intensywnie migrować na zachód.

Reasumując: na dwa, trzy tysiące lat przez Sumerem, w Europie południowo-wschodniej rozwijała się kultura Vinca, która posiadała pismo, rozwinięty przemysł i rzemiosło, sztukę oraz obróbkę metali. Kulturę tą tworzyli Prasłowianie (którzy zjawili się Europie ok. 8000 r p.n.e.) oraz Staroeuropejczycy (przybywający w Europie od ok. 30 000 lat). Wielu badaczy uważa, że kultura Vinca stworzyła podwaliny dla kultury minojskiej; dowodem na, to jest ścisłe pokrewieństwo symboli religijnych obu kultur oraz podobieństwo pisma Vinca do minojskiego pisma linearnego „A”. Tyle o piśmie. Przejdźmy do sprawy wynalezienia koła.

Ortodoksyjna nauka akademicka wbrew zdrowemu rozsądkowi przypisuje stworzenie koła tylko i wyłącznie cywilizacji Mezopotamii (ok. 3000 p.n.e) oraz Egiptu (ok. 3300 p.n.e). Tymczasem najstarsze znalezisko przedstawiające koło pochodzi z Polski, a ściślej mówiąc z Bronocic (woj. świętokrzyskie). Waza z Bronocic liczy sobie 5500 lat, czyli pochodzi z ok. 3500 r p.n.e. Na tej wazie znajduje się wizerunek koła rytualnego – najstarszy na świecie. Zatem początku koła nie należy szukać tylko i wyłącznie w Mezopotamii i Egipcie, ale również na Słowiańszczyźnie; najpewniej wynalezienie koła przez Prasłowian było równoległe z wynalezieniem koła w Mezopotamii i Egipcie. Rozstrzygnięcia tego kto wynalazł koło należy jednak pokładać w przyszłych odkryciach archeologicznych.

Na zakończenie słów kilka wypadałoby rzec o kulturze Cucuteni (powszechnie zwanej kulturą trypolską lub cucuteni-trypole). Ludność, która tworzyła tą kulturę (haplogrupy R1A) budowała wielkie – jak na tamten czas – protomiasta. Przeważnie były to ośrodki miejskie rozlokowane na obszarze 150 hektarów, mieszczące ok. 12 – 15 tysięcy mieszkańców. Dla porównania – miasta Międzyrzecza i Egiptu nie przekraczały 30 hektarów. Wnioski wynikające z powyższego zestawiania danych archeologicznych są jednoznaczne.

Opracował: Mikołaj Jarmakowski

https://www.facebook.com/slavicetnoart?fref=ts

https://www.facebook.com/lechistanpl?fref=ts

 

znaki vincaZESTAWIENIE ZNAKÓW I SYMBOLI KULTURY VINCA

ARTEFAKT ARCHEOLOGICZNY POKRYTY PISMEM - KULTURA VINCAMODEL ŚWIĄTYNI POKRYTY PISMEM – KULTURA VINCA

PISMO KULTURY VINCA NA TLE PISM INNYCH LUDÓWPISMO KULTURY VINCA NA TLE PISM INNYCH LUDÓW

TRYPOLSKIE PROTOMIASTOTRYPOLSKIE PROTOMIASTO

WAZA Z BRONOCICWAZA Z BRONOCIC

 

TABLICZKA Z GRADESNICY - KULTURA VINCATABLICZKA Z GRADESNICY – KULTURA VINCA

SYMBOLE RELIGIJNE I SOLARNE - KULTURA VINCASYMBOLE RELIGIJNE I SOLARNE – KULTURA VINCA

DRUGA TABLICZKA Z GRADESNICY - KULTURA VINCADRUGA TABLICZKA Z GRADESNICY – KULTURA VINCA

 

Ja dodam tutaj tylko dla porządku, że Kultura Vincza (Vinca, a nie Vincha – jak to zapisuje transkrypcja germańska, czyli po prostu „wincza” w słowiańskiej wymowie) nazwana tak od miejsca pierwszych znalezisk w miejscowości Vincza, która stała się częścią Belgradu oczywiście „przypadkiem tylko” koresponduje z Venec – Wenecja i Vinidi – Wenedia.

Tych wszystkich rzeczy, które tutaj tak łatwo połączył logicznie Michał Jarmakowski nie da się rzecz jasna połączyć ze Słowianami i ich obecnością w Europie od około 8000 roku p.n.e. tylko pod warunkiem, że nie uznaje się za obowiązujące wyników badawczych nauki ścisłej jaką jest genetyka genealogiczna. 

Według prawodawców analiza genetyczna DNA wystarczy by z 99% pewnością zidentyfikować zbrodniarza, zabójcę i skazać go na karę śmierci lub dożywocie, czyli zadecydować o życiu lub śmierci człowieka,  ale dla „nauki akademickiej” nie jest ona wystarczająco pewnym narzędziem dla weryfikacji opisowych, opartych na spekulacjach teorii cywilizacyjnych budowanych przez archeologów i historyków.

Zabawna niekonsekwencja.

CB

Lady_of_Vinca

Pani z Vincza

Otwórz swe serce. Słuchaj swego serca. Wejdź do Świątyni Światła Świata. (medytacja 33)

Posted in Starosłowiańska Świątynia Światła Świata, Wiara Przyrody by bialczynski on 28 Luty 2015

https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=njei-JvnkLk

 

 

Enter into the Temple the Light of the World

medytacja pod symbolem rodowolnika-swadziebnika, głęboka medytacja, z monokordem, gongiem, bębnem i głosem.
Na tym ponad 33 minutowym nagraniu jest krótki tekst angielski, tłumaczenie: Otwórz swe serce. Słuchaj swego serca. Wejdź do Świątyni Światło Świata.

 sssss-s-15531-2d Jasny Pan III

Ramana Maharishi – Wniknięcie w Jaźń [fragmenty]

Posted in nauka, Wiara Przyrody by bialczynski on 27 Luty 2015

1J2J3j4j 5j6j 7j 8j 9j 10j 11j 12j 13j14j

Wspólnota Słowiańska ‚Pokon Roda’, Noworosyjsk 2014 (nadesłała Katarzyna Goliszek)

Posted in Słowianie, Wiara Przyrody by bialczynski on 26 Luty 2015

Słowiański obrzęd pożegnania – Wspólnota Słowiańska ‚Pokon Roda’, Noworosyjsk 2014

Obrzęd pożegnania jednego z członków wspólnoty, Welesława, na którego czeka służba wojskowa. Ceremonia mająca na celu zapewnienie szczęśliwego powrotu i oddanie Welesława Bogom pod swą opiekę. Zorganizowana przez Wspólnotę Słowiańską ‚Pokon Roda’ z Noworosyjska.

https://www.youtube.com/watch?v=vFqWlT9JAYg

Święto Peruna, Wspólnota Słowiańska ‚Pokon Roda’, Noworosyjsk, 2014

 

https://www.youtube.com/watch?v=fL_Z9_K9lJ8

Obchody święta Peruna, zorganizowane przez Wspólnotę Słowiańską ‚Pokon Roda’ z Noworosyjska.

Tak przez wieki długie żyli, świętowali i bawili się nasi Przodkowie. Towarzyszyła im radość i poczucie przynależności do Słowiańskiej wspólnoty. Śpiewano, tańczono i cieszono się z kontaktu ze Świętą Matką Ziemią. Obcowano z PrzyRODą, Słońcem i wiatrem.
Byliśmy jednością z otaczającym nas Światem i prastarymi, Słowiańskimi Bogami.

Co było dalej, wiadomo (https://www.youtube.com/watch?v=ky6W8… – opis do filmiku).

W ostatnich latach ludzie zaczynają się budzić i szukać własnych korzeni.
Zaczynają odrzucać coś, co było im obce przez tyle lat, a czego nie umiano nazwać i sprecyzować. Lecz teraz już wiedzą i dzielą się tą wiedzą z innymi. Jesteśmy Słowianami, na prastarych ziemiach Słowiańskich żyjemy i zaczynamy się w końcu upominać o swoje. O to co nam odebrano, zniszczono i zastąpiono czymś zupełnie nam nieznamym i niechianym.

Nasi wschodni Bracia niech stają za przykład dla wszystkich tych, którzy jeszcze się wahają.
Niech ta fala powrotu do Wiary Naszych Ojców porwie za sobą wszystkie Słowiańskie Narody.
Niech uniesie na swym spienionym grzbiecie wszystkich tych, w których zachowała się czysta Słowiańska Dusza a porwie w swe odmęty i pozwoli odejść w mroki zapomnienia pozostałym.

Sława !

 

Słowiański Ślub – Słowiańska Wspólnota ‚Pokon Roda’ z Noworosyjska.

https://www.youtube.com/watch?v=uipnzGhf44k

 

Prawa autorskie do muzyki w filmie należą do: WMG -utwór ИГОРЬ КРУТОЙ „Contrast” i Quiz Group Music -utwór Светлана Копылова „Венчальная”

 

Święto Kupały – Wspólnota Słowiańska ‚Pokon Roda’, Noworosyjsk 2014

 

https://www.youtube.com/watch?v=0OD2-teoWMg

 

Proste Rzeczy: Jak nie marnować jedzenia – parę sposobów na resztki.

Posted in kuchnia, Polska by bialczynski on 25 Luty 2015

Zapraszam na blog Proste Rzeczy: http://prosterzeczy.pl/2015/01/31/jak-nie-marnowac-jedzenia/

 

jedze1

  1. Chleb lekko wyschnięty, kliku dniowy – zrób grzankę francuską na śniadanie – kromkę chleba obtocz w rozbełtanym z mlekiem jajku i podsmaż na patelni. Jeśli lubisz śniadania na słodko- posyp cukrem pudrem lub polej miodem. Albo to i to – na bogato, a co!
  2. Czerstwa bułka – przygotuj mięso do burgerów – rozmoczoną w wodzie bułkę dodaj do mięsa mielonego z posiekaną cebulką i przyprawami(solą, pieprzem, utartą gorczycą). Burgera usmaż na patelni na rumiano i podawaj z dodatkami -kiszonym ogórkiem, burakiem, świeżą sałatą, czerwoną cebulą. W bułce lub solo.
  3. Chleb mocno wyschnięty – zrób grzanki do zupy lub sałatki Cezar – kromki chleba pokrój w kostkę, skrop oliwą i podsmaż na patelni tak, aby całkiem stwardniały
  4. Chleb twardy, wyschnięty na kość – ostatnia deska ratunku to bułka tarta – wrzuć do blendera pokruszony chleb i bułki – zmiksuj wszystko na drobne okruszki. Można zmieszać ze sobą różne rodzaje pieczywa. Domowa bułka tarta gotowa. Przechowuj w suchym miejscu w zamkniętym słoiku.

więcej: http://prosterzeczy.pl/2015/01/31/jak-nie-marnowac-jedzenia/

Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Dołącz do 817 obserwujących.