Tadeusz Mroziński – Czciciele Niebios Gwiaździstych


Polecam gorąco nowy doskonały artykuł u Tadeusza Mrozińskiego. Internet rzecz ulotna, książki zostają na wieki –  artykuł ten znajdzie się  więc w całości, w numerze 9 „Słowianić”:

apokalipsa-eden.blog.pl

CZCICIELE NIEBIOS GWIAŹDZISTYCH

03. 02.2016  |  20:33

SŁOWIAŃSKA WIARA PRZYRODZONA

 

Czyli, o tym jak powstały wszystkie religie nazywane objawionymi, w oparciu o wiedzę ( nie o wiarę) Słowiańskich Czcicieli Niebios Gwiaździstych.

Postawą powstania owych religii była religia wynikająca z wiedzy, której zasadniczym elementem była znajomość mechaniki nieba, a ona mechanika nazywana była ruchami Niebios Gwiaździstych. Ruchy zaś tychże Niebios wynikają z ruchów  Naszej Ziemi tako o tym zjawisku rzecze Nasz Mikołaj Kopernik:” COKOLWIEK RUCHOMEGO DOSTRZEGAMY NA CAŁYM FIRMAMENCIE, NIE POCHODZI Z JEGO WŁASNEGO JAKOBY RUCHU, ALE WYWOŁANE JEST RUCHEM SAMEJŻE ZIEMI’’. Czciciele Niebios Gwiaździstych nazywali siebie Chrestomatami, co znaczy poszukiwacze wiedzy, zaś nazwa ta posłużyła do utworzenia terminu chrześcijaństwo.

Od czasu  kiedy istnieje tzw. historia pisana następuje ciągłe zakłamywanie prawdy o Czcicielach Niebios Gwiaździstych, czyli Słowianach.   Wykorzystywanie symboliki Ruchów Niebios w nowo powstałych religiach było niezbędne, ponieważ symbolika Ta zapisana w pamięci genetycznej, dawała podstawy wiarygodności.

B O Ż E   N A R O D Z E N I E

Święta Bożego Narodzenia jedno z ważniejszych świąt w całości oparte jest na Ruchach Niebios, o czym oczywiście nie wspomina żaden z odłamów dzisiejszego chrześcijaństwa. Tym sposobem oferuje się wiernym zwykłą nieprawdę . Owe święto obchodzone jest podczas przesilenia zimowego,  czyli w czasie kiedy Ziemia w swym ruchu obiegowym znajduje się ponad Równikiem Niebieskim i Niebiosa Północne widoczne są w całej krasie.

Tak więc zapowiedź obecnego biskupa Rzymu Jorge  Bergogolio, wynikająca z zamiaru wprowadzenia jakiejś jeszcze bliżej nie określonej uniwersalnej religii ,że Boże Narodzenie 2015 roku może być ostatnim, jest zwykłym pustosłowiem. Święta Bożego Narodzenia są skutkiem położenia Ziemi wobec Niebios Gwiaździstych i wynikają z obliczeń astronomicznych dokonanych przed wieloma tysiącami lat, przez  Chrześcijan obrządku Słowiańskiego, czyli przez Chrestomatów. Termin tych Świąt jak i ich obrządek w postaci misteriów został ustalony na wiele tysiącleci przed powstaniem obecnych religii chrześcijańskich. Boże Narodzenie to Małe Dionizje na pamiątkę których na dzień 25 grudnia przypadają imieniny DIONIZEGO. Natomiast Wielkanoc to Wielkie Dionizje. Święto to powinno być obchodzone podczas Równonocy Wiosennej. Równonoc jesienna była świętem obchodzenia Nowego Roku, stąd rok liturgiczny rozpoczyna się w tym okresie. Boże Ciało, święto obchodzone w okolicy przesilenia letniego, w tym czasie oddawano cześć gwiazdozbiorowi Krzyż Południa. Po słowiańsku krzyż to kruch , a idąc dalej kruch to chleb, czyli Boże Ciało. Tak więc po obu stronach kalendarza mamy Boże Narodzenie i Boże Ciało. W czasie Bożego Ciała Ziemia znajduje się poniżej Słońca jest lato, wtedy oddajemy cześć gwiazdozbiorom Nieba Południowego.

 

SKMBT_C25015111908350.jpg

Czytaj dalej

Rafał Kopko Orlicki – Sundaland


sahul

Załączona mapa obrazująca połączenia lądowe w okresie wielkiego zlodowacenia biegunowego, nie wystarczająco chyba pokazuje jak łatwo się Australia łączyła z Azją a z drugiej strony, nie widać od południa połączenia z Antarktydą. Dlaczego przy takim połączeniu szeregu wysp – w zasadzie mostem wyspowym, potomkowie R1 nie zdążali do Australii tylko na północ? Jest na to kilka wyjaśnień. Wielki lądolód, znacznie większy niż obecnie, odebrał wszelką wodę Australii. Każdemu obszarowi położonemu blisko bieguna oraz blisko równika. Dopiero zmniejszenie lodowców, dało wodę obszarom podlodowcowym.

Czytaj dalej

Paweł Szydłowski – Dzieje Słowian, Wielka Lechia część 1 – na podstawie źródeł kronikarskich


Antyczne i średniowieczne kronki opisują początki Polski. Aleksander Macedoński był Słowianinem, imie jego siostry to Ojcisława, co na grecki tłumaczy się na Kleopatra. Link do kroniki Dziezwy z XII w.https://books.google.ca/books?id=-NBb…. Link do Kroniki Czeskiej z XII w.https://books.google.ca/books?id=uZoA… GENETYKA SŁOWIAN i POLAKÓW https://bialczynski.wordpress.com/slow… i to też http://youtu.be/cv-HXQbOGcg i to też http://pl.m.wikipedia.org/wiki/Haplog… i to też http://archeowiesci.pl/2014/10/24/now… UKRYWANA POLSKA ARCHEOLOGIA https://youtu.be/IaW23574QDs

Grzegorz Kopacki – Gwiazdozbiory: dawniej i dziś. (kilka niezbędnych wiadomości o zodiaku)


http://www.astro.uni.wroc.pl/kma/fn/kopacki/const/const.html

sm06-200dpi

Powyżej. Północna półkula nieba w wyobrażeniu kartografa Carela Allarda z około 1700 r. Ukazane są tutaj głównie gwiazdozbiory klasyczne. Wyjątkami są jedynie Rzeka Jordan i Rzeka Tygrys. Rzeka Jordan obejmuje sobą częściowo Wielką Niedźwiedzicę i zajmuje miejsce obecnych gwiazdozbiorów Psów Gończych, Małego Lwa oraz Rysia, wprowadzonych na niebo w XVII w. przez polskiego astronoma Heweliusza. Rzeka Tygrys natomiast ‚płynie’ pomiędzy Łabędziem a Orłem. Obecnie w jej miejscu znajdują się Lisek i Tarcza, również wymyślone przez Heweliusza. (Cornelius. G., Czytanie Nieba, 1999, s. 36)

Wstęp. Początkowo gwiazdozbiór, jak sama nazwa wskazuje, oznaczał grupę jasnych gwiazd na sferze niebieskiej tworzącą najczęściej łatwo rozpoznawalny zarys postaci, zwierzęcia lub przedmiotu.

Czytaj dalej

Wielcy Polacy, Wielcy Ślązacy – Józef Bożek (1782 – 1835) – wynalazca samochodu parowego i łodzi parowej


Josef_Bozek_Erfinder

Nowoczesny samochód, łódź parowa, automatyczny warsztat tkacki, protezy rąk i nóg, do tego liczne zegary – wszystkie te innowacje zrodziły się w umyśle i dłoniach jednego człowieka. Sławiony przez Czechów, którzy uznali go za swojego krajana, przy tym niemal zupełnie zapomniany nad Wisłą – w swojej ojczyźnie. Kto? Józef Bożek: wynalazca, konstruktor, Polak.

Czytaj dalej

„Ręka Boga” tym razem nad Portugalią (25 01 2016)


PIC FROM MERCURY PRESS (PICTURED: Cloud that looks like the 'hand of God') These incredible photos appear to show that there is a fire power after all. A cloud that took the form of a 'hand of God' holding a fireball dominated the skyline above the north coast the Portuguese island of Madeira at around 8am on Monday (January 24). And weather blogger Rogerio Pacheco, 32, could not believe his luck when he looked up at the clouds while commuters made their way to work in the morning rush hour. The awe-inspiring snaps have since been shared online after Rogerio opted to post them on his blog. SEE MERCURY COPY

PIC FROM MERCURY PRESS (PICTURED: Cloud that looks like the ‚hand of God’) These incredible photos appear to show that there is a fire power after all. A cloud that took the form of a ‚hand of God’ holding a fireball dominated the skyline above the north coast the Portuguese island of Madeira at around 8am on Monday (January 24). And weather blogger Rogerio Pacheco, 32, could not believe his luck when he looked up at the clouds while commuters made their way to work in the morning rush hour. The awe-inspiring snaps have since been shared online after Rogerio opted to post them on his blog. SEE MERCURY COPY

Niesamowity kształt chmury, która pojawiła się nad Portugalią, została nazwana ‚Ręką Boga’. Obłok przypominał pięść z nieba z ręką trzymającą kulę ognia

Czytaj dalej

Co naprawdę powiedział Jan Matejko obrazem „Stańczyk w czasie balu na dworze królowej Bony wobec straconego Smoleńska” (1862)


Jan_Matejko,_Stańczyk

kliknij, powiększ szczegóły

 

Wikipedia „polska”:

Stańczyk, właściwie Stańczyk w czasie balu na dworze królowej Bony wobec straconego Smoleńska (Stańczyk w czasie balu na dworze królowej Bony, kiedy wieść przychodzi o utracie Smoleńska) – obraz Jana Matejki z 1862. Dzięki niemu 24-letni Matejko zdobył rozgłos, sławę i uznanie. [podkreślenie CB]

Obraz od 1924 znajduje się w zbiorach Muzeum Narodowego w Warszawie[2].

Czytaj dalej

Świątynie Światła Świata – Kult Mąda-Nikuły – Wilcze Uroczysko, Kryłów koło Hrubieszowa


wilknauroczyskuWilcze Uroczysko w Kryłowie pod Hrubieszowem to przykład kompletnego niezrozumienia dawnych pogańskich kultów przez współczesnych ludzi próbujących tłumaczyć sobie co też tutaj się działo. Czciło się tutaj figurę Wilka, którą księża próbując dzisiaj sobie tłumaczyć ten kult a nie posiadając dostatecznej wiedzy mitologicznej z dziedziny Wiary Przyrodzonej Słowian tłumaczą jako przedstawiciela czy też zwierzęce wcielenie Welesa. Tymczasem istnieje praca naukowa rosyjskiego uczonego Borisa USPIENSKIEGO „Kult Świętego Mikołaja na Rusi”, w której dowodzi on istnienia postaci boga z kręgu kultury Słowian i Finów Syberyjskich , Mikuły lub Nikuły, który w czasie Zimowego Przesilenia przynosił ludziom w podarku „dobrą dolę” (dobry podarek – kukiełkę) lub złą dolę (rózgę szczerozłotą z czerwoną wstążką). Postać tegoż Mikuły pojawiała się nocną porą w wioskach Rusi Północnej, w zimowe przesilenie w towarzystwie wilka właśnie. Wilk  którego dosiadają w tym sanktuarium kobiety chcące być płodnymi jest towarzyszem boga Mąda z tynu Plątów. Jest on kapryśnym bogiem jak wszyscy Nosiciele Koszu-Losu, (Doli Kosej – Przypadku) z rodu i tynu Plątów.  Mamy więc tutaj do czynienia z Bogiem Przeznaczenia – Mądem-Mikułą.

Czytaj dalej

Wielcy Polacy – Jadwiga Szembek Szeptycka (1883 – 1939) – zapomniana wielka patriotka, pionierka archeologii.


 a także jej siostra Zofia Szembek

Wiki:
Jadwiga Szeptycka

Jadwiga Szeptycka (ur. 16 marca 1883 w Siemianicach, zm. 27 września 1939 w Przyłbicach) – archeolog i etnograf amator.

Była córką ziemianina Piotra Szembeka i Marii z Fredrów. Odebrała staranne wykształcenie domowe. Jako nastolatka, wraz z siostrą zorganizowała Związek Dzieci Polskich i tajną szkołę, która funkcjonowała w latach 1898-1904 w Siemianicach i okolicznych miejscowościach. W roku 1897 wraz z siostrą Zofią przystąpiła do badań archeologicznych cmentarzyska z okresu rzymskiego w rodzinnej wsi. Naukowa opiekę nad tymi pracami pełnił kustosz Poznańskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk Bolesław Erzepki. Rezultaty badań opracowała w Sprawozdaniu z poszukiwań archeologicznych odbytych ostatnimi laty w Siemianicach („Roczniki PTPN” 1902).

Czytaj dalej

Megalityczne budowle i Linie na Ziemi – film „Starożytni kosmici i tajny kod”.


Pomyśleć, że przed pierwszą książką Ericha von Daenikena „Wspomnienia z przyszłości” z 1968 roku paleoarcheologia i paleoastronomia praktycznie nie istniała. On czy Zecharia Sitchin są nadal przez liczną grupę osób mających się za rozumne wyśmiewani, jednak dzisiaj liczba zwolenników teorii o budowlach megalitycznych jako sygnałach z przeszłości idzie w miliardy. W pobyt Nadistot na Ziemi, takich czy innych (kosmici, Jezus, Bogowie Indii, Majów, Sumeru i Babilonu) wierzy dzisiaj 90% ludzkości. Znamy też dzisiaj budowle, które zburzyły sens baśniowej opowieści ułożonej przez naukę o przeszłości cywilizacji Człowieka – (Gobekli Tepe, Visoko i wiele innych w Afryce, na Sumatrze, u wybrzeży Japonii itd.). Mało kogo dzisiaj śmieszą artefakty pokazywane przez Klausa Donę.
Film jest trochę nawiedzony, a wnioski mogą być przesadzone, ale porusza autentycznie istniejący problem kodów, jakie tworzą megality, a niedawne matematyczne potwierdzenie istnienia planety X (9, Nibiru), która wchodzi w skład naszego układu, a pojawia się co 26.000 lat przecinając orbity Plutona i Neptuna pokazuje, jak bardzo niewiele wiemy o najbliższym otoczeniu Ziemi.  Zwracam uwagę, że obieg Planety X jest zbliżony do czasu precesji Ziemi, co może być nieprzypadkowe.
Nie wszyscy wiedzą też, że najstarsze kościoły Francji i Anglii, ale także Niemiec i Polski były stawiane na megalitycznych budowlach (fundamentach) lub w megalitycznych miejscach mocy, będących miejscami pogańskiego kultu do czasu chrześcijaństwa i późniejszej religii XIX i XX wieku zwanej nauką.
Jak zauważycie sprawę Linii Trelleborgu i trzech innych fortów w Danii trzyma się pod kloszem od 1982 roku. Ciekawe jakie haplogrupy mieli budowniczowie i mieszkańcy okrągłych – a więc na modłę słowiańską stawianych grodów/pągów/pagów/pogostów, wikingów w Danii, w X wieku. Oczywiście należy podejrzewać, że wikingowie nie latali do swoich grodów rakietami, bo zbudowali je nie wikingowie-żeglarze a lud lądowy – Słowianie = Sokołoci (Scytowie), czy Kiełtowie (Celtowie).
 ♦
Na filmie pokazano też (przypadkowo) linię przechodzącą przez Stonehenge i Ślężę w kierunku Starej Ładogi i Wyspy Kara na Morzu Karskim, mitycznej Góry Kara z jej Świętym Drzewem. Opowiada się też o rydwanie boga Północy – Apolla, który był bogiem Scytów i Traków/Draków a nie Greków, podobnie jak Dionizos, Dzeus, Posejdon i wielu innych. Linia Delficko-Trelleborgska jest kolejną linią w pęku wychodzącym z Piramidy Cheopsa, podobną do linii Nysdale – Arkona – Ślęża – Piramida Cheopsa.
Ciekawe jak długo jeszcze tzw. „racjonaliści” (ateiści/materialiści marksistowscy i pseudochrześcijanie materialistyczni, którzy jednocześnie wyznają Świętą Księgę i materialistyczną naukę XXI wieku) będą się śmiać z macimowy Stanisława Szukalskiego, zrodzonej według jego koncepcji na Wyspie Wielkanocnej, kolebce języka wszystkich ludzi, a także z jego alpejskiego Materchornu – jako Słowiańskiej Macierzy Białego Lądu.

Wikipedia:

Zermatyzm – pseudonauka wymyślona przez Stanisława Szukalskiego, polskiego artystę. Szukalski był przekonany, że dawniej wszyscy ludzie mówili wspólnym językiem zbliżonym do polskiego. By to udowodnić, napisał ręcznie 42 tomy (liczące łącznie 25 tysięcy stron) i wykonał do nich około 14 tys. ilustracji. Opracował też słownik Macimowy – prajęzyka, od którego miałyby wywodzić się wszystkie języki świata.

Jego zdaniem przodkowie Polaków mieszkali na Wyspie Wielkanocnej, by przez wysepki Lachia i Sarmatia dostać się pod Matterhorn w Szwajcarii, skąd z miejscowości Zermatt przybyli do Polski.”

Oczywiście nie było dokładnie tak jak myślał Szukalski, lecz było bardzo podobnie – to wielki sukces jego dedukcji i ciężkiej intelektualnej pracy jaką wykonał na podstawie poszlak, sukces jego intuicji i natchnienia czyli wieszczego kontaktu ze Świadomością Nieskończoną, sukces jego umysłu i myśli, która pozwoliła mu przełożyć kosmiczny przekaz na język zrozumiały dla ludzi poprzez sztukę literacką i plastyczną. Wiadomo dzisiaj, że ze środkowej Syberii i Środkowej Azji, część ludności Y-DNA hg R1a przybyła nad Dunaj i Adriatyk około 10.000 p.n.e., a po zejściu lodowca przez  Alpy i Karpaty przeszła na Północ sięgając Skandynawii. Od Sundalandu i Sumatry, gdzie lokalizuje się również haplogrupę R1a w czasie powstawania megalitów (od 25-20.000 lat temu) jest już bardzo niedaleko do Wyspy Wielkanocnej, a język praindoeuropejski = aryjski = prasłowiański miał wspólnego przodka z Y-DNA  hg R2 (Drawidowie/Darwidowie – grupa nostratycka).

 
 
CB

Samowrat z Obłazowej i polskie sery starożytne na Racjonalista.pl


Mumarang, bumerang ma swoją polską nazwę – samowrat. Taką samowratną siekierką rzucał bóg Piorunów – Ciosno-Turupit. Przedstawiony tutaj poniżej samowrat z Obłazowej ma 23.000 lat. Nie jest to więc wynalazek Indoeuropejczyków, ani Scytów będących rolnikami, czyli Prasłowian, lecz Kultury Łowców  i Zbieraczy – miejscowej ludności Staroeuropejskiej o Y-DNA I1 lub I2, która współtworzyła i wytworzyła ze Scytami (Y-DNA R1a) etnos Słowiański. Za to w wynalazku przetwarzania mleka na sery, zapisywaniu obserwacji astronomicznych nieba i w wynalezieniu koła oraz rydwanu Słowianie mają już swój pewny udział, gdyż dowody na to pochodzą z Kujaw i Ziemi Świętokrzyskiej już z okresu przebywania tutaj ludności o haplogrupie R1a (Prasłowiańskiej = Scytyjskiej) 7500 lat temu.
CB
 bumerangoblazowa

Czytaj dalej

Taka sobie bajka – czyli 12. 12. 2012 – Nowy Świat, Nowy Świętowit i Nowe Słowo


Powtarzam dzisiaj artykuł z pamiętnego roku 2012, nie tylko dlatego, że 2016 jest rokiem Wejścia w Znak Wodnika i Rokiem Wielkich Zmian w Polsce, ale dlatego, że zupełnie zmienił się kontekst tego zapisu. Od jego powstania upłynęło w grudniu 2015 roku trzy lata. Artykuł ten nie był także publikowany na FB. Warto popatrzyć na tamten czas z dystansu, a także odnieść te myśli sprzed trzech lat do naszego polskiego, europejskiego i światowego DZISIAJ.
Pełnokolorowa oryginalna wersja artykułu wraz z dyskusją i filmami znajduje się tutaj.
Publikuję ten tekst obecnie także dlatego, że 2016 to polski ISKON, który właśnie się rozpoczął, a 23 września 2016 będzie jego epicentrum. Polaryzacja i całkowita jasność co do tego kto jest kim i dlaczego,  następować będzie w postępie geometrycznym. To fragment Wielkiego Narodowego Oczyszczenia i Wyzwolenia.  Nastąpi prawdziwy koniec epoki kolonialnej w Polsce i rozpocznie się faktycznie IV RP, którą proklamowali Wyborcy i wybrana przez nich władza w dniu 12 listopada 2015 roku. Przed Polakami trudne dni walki ze światowym banksterstwem rozpanoszonym w Rzeczpospolitej (które wypowiedziało Wolnej Polsce wojnę)  i z jego yetysyńskimi oddziałami w naszym kraju, złożonymi ze zwyczajnych zdrajców opłacanych z zagranicznej, banksterskiej kasy.

 

Jedność – Pojednanie/Zjednoczenie pierwiastka  żeńskiego i męskiego (księżycowego i słonecznego – dwóch filarów Światła Świata w Jedń). Pierwiastek żeński przejmuje inicjatywę. 

Czytaj dalej