białczyński

Dobrosław Wierzbowski – Dekoracja starosłowiańskich pisanek, ich symbolika i znaczenie


Copyright © by Dobrosław Wierzbowski

Ponieważ artykuł Dobrosława Wierzbowskiego o symbolicznych wzorach na słowiańskich pisankach cieszy się olbrzymią popularnością a nigdy nie ukazał się jako wpis – przypominamy go tutaj z racji rocznicy publikacji na naszym blogu (jest też w dalszym ciągu dostępny w kolumnie po prawej – jako strona). W tym czasie przeglądało go bądź czytało ponad 2800 osób, czyli  około 8 osób każdego dnia. C.B.

Dobrosław Wierzbowski

Dekoracja starosłowiańskich pisanek,
ich symbolika i znaczenie


Irańskie motywy słoneczne  na Złotej Tarczy Słońca- Sassanid silver plate of a Simorgh (Sēnmurw), 7-8th c. CE  (Słoneczny Ptak)

xvar, xvarnah – to po irańsku „słońce” – słowiański bóg słońca Swar, Swarog, jego syn Swarożyc – słoneczny skwar

Wielkanocne pisanki i malowanki na jajach i wydmuszkach mają swoją genezę w starosłowiańskich (przedchrześcijańskich) kultach. Są jeszcze jedną pradawną tradycją, którą chrześcijaństwo w swojej mądrości przyjęło, by skuteczniej wiązać nową prawdziwą wiarę, z dawnymi świątecznymi obrzędami – zastępując niejako dawne ryty nowymi treściami. Jajo było powszechnym przedmiotem wotywnym dla bogów, jak i atrybutem świąt słowiańskich. Jajo – dar, jego symbolika dla Słowian, łatwość dekorowania twardej i jednocześnie łatwo chłonącej barwniki skorupki, było traktowane przez Słowian jako specjalne medium w kontaktach z duchami i bogami. Pospolitym ludowym zwyczajem było także lepienie wapiennych, bogato dekorowanych pisanek w kształcie jaja jeszcze w XIX w. Według starego perskiego mitu, jednego z wielu o stworzeniu świata, do dziś obecnego w mitologii Indii i Słowian, ze złotego słonecznego jaja narodził się Bóg najwyższy – nie było niewiasty, aby mogła porodzić. Jajo symbolizowało: początek wszechświata, elipsę słoneczną, życie, Drzewo Życia ( Drzewo Drzew, Drzewo Świata), witalność, wigor, długie życie. Zgodnie z niektórymi bajami – świat ma kształt złotego jaja i stoi na kurzej stopie. Zatem dekorowanie jaja miało specjalne miejsce w obrzędowości słowiańskiej, a sposoby dekorowania słowiańskich pisanek można podzielić na dwie kategorie:

1) symbole odnoszące się do kosmicznych sił i mocy przyrody
2) symbole zaklinające, odnoszące się bezpośrednio do kultu bogini (boga) losu i wyroków nieba
– Mokoszy-Makosza (Baby Jagi), lub lecznicze (Jagodowa Baba – Chorzyca).

Symbole odnoszące się do kosmicznych sił przyrody – składają się na nie: symbole kosmiczne, solarne, oraz personifikujące prawa, siły przyrody i jej atrybuty.
Tu należy poczynić pewne wprowadzenie. Religia słowiańska jest pochodną religii staroperskiej, zwłaszcza w jej scytyjsko-sarmackim wydaniu. Według religii staroperskiej bóstwo, Bóg najwyższy Ahura Mazda – odpowiednik słowiańskiego Boga Bogów, stwórcy świata – Swąta, był bogiem światła, światłości, świętości i czystości, zatem przedmiotem kultu u Persów, jak i Słowian, były przede wszystkim źródła światła: słońce, księżyc i „nigdy niegasnący” ogień.
U Zaratustran najwyższym kultem otoczone było światło, które w ciemności świeci – czyli księżyc i niegasnący ogień, ciemność bowiem u Persów symbolizowała piekło i podziemie. Złoty kolor jaja odsyła nas do kultu solarnego – Persowie, Scytowie i Sarmaci byli mistrzami i wielbicielami złota, właśnie ze względu na kult słońca.
Kapłani Zaratustry odziani są w białe święte czapki – biały kolor u dawnych Persów i Słowian uważany był za święty, też – kolor żałobny. Przed chrześcijaństwem Słowianie grzebali (spalali w „świętym ogniu”) swoich zmarłych, odziani w białe szaty pogrzebowe – welony – jak to do dziś czyni się w Indiach. Sama nazwa „welon” nawiązuje do słowiańskiego boga zaświatów
i podziemia, Welesa.

W czasie, gdy Słowianie z Ukrainy migrowali do Europy(kultura kijowska), w Persji panowała dynastia Sassanidów – jej godłem były słońce i księżyc. Jedna z dynastii perskich właśnie od kultu nazywała siebie księżycową – czciciele księżyca. W dawnym Iranie synowie królewscy zwani byli księżycami, dlatego w staropolszczyźnie „syn” to „księżyc”, imię Mieszko od księżyca pochodzi, tj. miesiąca.

Księżyc – syn, książę; Bożyc – syn Boży, syn Boga – bo się z życi narodzili: „żyć” to łono – daje życie.

Dalekie echo kultu lunarnego przejawia się w postaci specjalnego słowiańskiego upiora: Księżycowego Księcia Upiorów (Księżycowego Księcia Kurhanów); „Król Upiór, Król Kurhanów, (władca) nie wysłuchanego dotąd świata Upiorów…’’

Tej właśnie postaci poświęcił swój poemat „Król Duch” Juliusz Słowacki.

…Ja, Her Armeńczyk, leżałem na stosie
Trupem… przy niebios jasnej błyskawicy.
Kaukaz w piorunów się ciągłym rozgłosie
Odzywał do ech ciemnej okolicy;
Niebo sczerniało… ale świeciło się
Grzmotami… jak wid szatańskiej stolicy…
A ja, świecący od ciągłego grzmota,
Leżałem. – Zbroja była na mnie złota.
…I ucztowaliśmy w zamku wygodnie;
Swityna własne nam służyły misy,
Stągwie, kobierce, czary i pochodnie,
I krwią cuchnące wonnych ław cyprysy.
Czary nam do rąk podawały Zbrodnie –
Widma… w płaszczach z krwi, z zielonymi rysy,
Stojące z boku upiory czerwone,
Wyraźne… a gdyś spojrzał wprost – zniknione.
…Śpijże, mój kształcie pierwszy… z ducha zdjęty…
Świecący w dali jak księżyc na nowiu;
Upiorny… za krew wylaną przeklęty…
W koszuli z drutów i w czepcu z ołowiu.
Klątwa na ciebie! jak na dyjamenty,
Na bazaltowe kolumny w pustkowiu
Pierwszej natury – z ducha budowane,
W ciemność i w chmury, i w piorun ubrane…

Po tym wprowadzeniu możemy przejść do prezentacji słowiańskich motywów dekoracyjnych.
To przede wszystkim romb – częsty motyw na pisankach, jak i w całej dekoracji słowiańskiej; zgodnie z tradycją scytyjsko-sarmacką występował regularnie i często. Romb symbolizuje: właśnie jajo i to samo, co jajo – życie, Drzewo Życia ( Drzewo Drzew, Drzewo Świata), witalność, wigor, długie życie. Kształt jaja (rombu) symbolizuje elipsę – po której kroczy przez rok słońce; słowiańskie symbole kalendarza wpisywane były w romb. Jeśli proste rombu przedłużymy, otrzymamy podstawowy słowiański symbol solarny: słońce (przedłużone proste to słoneczne promienie). Poniżej przedstawienia solarnych symboli słowiańskich – symbole słońca, światła i bóstwa. Niektóre z nich bez problemu rozpoznamy w sztuce staroperskiej.


Słowiańskie symbole solarne: słońce i gwiazdy
– symbolizują słońce, Boga, boży blask.
Słowiańskie symbole solarne są tworzone na bazie rombu
– symbolu życia, kalendarzowego roku, Drzewa Życia.

A oto inna grupa motywów – kosmosu, sił i mocy przyrody; ich umieszczanie miało magiczną moc – symbole miały przenieść to, co symbolizują, na świętującego.


Słowiański symbol kosmiczny – u góry słońce (Niebo),
w środku ptak ( Ziemia), u dołu korzenie (Podziemie).


Słowiański symbol czasu – cztery pory roku
wpisane w romb – rok kalendarzowy, dwie
z nich dostatnie.


Słowiański znak “kurza łapka”
– symbol płodności i urodzaju.


Scytyjsko-sarmacki symbol płodności i urodzaju
– baranie rogi; dla irańskich pasterzy symbol oczywisty,
lecz u Słowian w Europie traci na znaczeniu
i przekształca się w „kurzą łapkę”.


Roślina – symbol odradzania się, zmartwychwstania,
nieśmiertelności.


Kłos – symbol bogatych, urodzajnych plonów,
pełnej spiżarni.


Promienie słoneczne padające na ziemię, także las
– znak bogów – Sima i Siemy – bogów Ziemi (siema – ziemia).

Symbol ziemi karmiącej i rodziny – siemja (rodu),
ciepła rodzinnego, domowego gospodarstwa, dobytku.
Siedem (siem) jest liczbą bogów Ziemi; znak składa się
z siedmiu elementów. Także symbol zasiewu, wysiewu.


Barwinek – symbol wiecznej miłości, stałości
w uczuciach, małżeństwa.


Gęsia stopa – uwaga! Znak ostrożności.


Jabłoń – symbol wiedzy, umiejętności, owoców trudu.


Sosna – symbol śmiałości, progresu, siły, zdecydowania.


Słonecznik – solarny symbol męskości, lata, ciepła,
uduchowienia, osiągnięcia wytyczonego celu.


Jeleń – symbol przywództwa, zwycięstwa, radości,
męskości, zwinności, gracji.


Kurza stopa – symbol dobrej rady, opieki nad potomstwem.


Niedźwiedzia łapa – symbol opieki, macierzyństwa,
ducha opiekuńczego, ducha rodzinnego.


Pszenica – symbol ogniska domowego, rodu
– klanu, ziemi, domu, ducha rodziny.


Wąż – symbol nagłych wypadków, transformacji,
zmian życiowych.


Koło – symbol dopełnienia, jedności, kontynuacji,
cyklów natury, zwycięstwa nad ciemnością.


Miandyr – symbol ukrytej drogi, ukrytych rzeczy,
ochrony, ogrodzenia.



Wszechświat – symbol cudu, ogromu, szacunku, pokory,
zaufania. Kropki u Słowian symbolizują gwiazdy.


Pies – lunarny symbol ochrony przed złem,
duch opiekuńczy dobytku.


Wierzba – symbol urody, piękna, seksualności,
bogactwa, zdrowia.


Róża – solarny symbol przeznaczenia, losu,
woli bożej, doskonałości, nadziei, słońca,
elegancji, męskiego działania.

Osobną grupę motywów dekoracyjnych stanowią motywy kultu bóstwa Makoszy.
Makosz lub Mokosza (gdzie indziej para Makosz-Mokosza), rus. Baba Jaga – bogowie Źrzebu – Losu i Wiergu – Wyroków Nieba. Od nich pochodzi mąka, mącenie-mieszanie, mokry-lepki. Makosz – ten, który przepowiada. Ten, który plącze i przeplata w mowie – mącenie, matactwo. Makosze pokazują ludziom ich los w sposób powikłany, niejednoznaczny. Wikłają też los w sposób dosłowny – bowiem wyplatają Materię Świata – Baję. Bogowie wyplatają Baję – los prawdziwy, ludzie plotą i fantazjują, nie mając wglądu w sprawy bogów – tworzą bajki. Makosze oprócz wieszczenia są w stanie odmienić ludzki los. Są opiekunami pająków, te bowiem są mistrzami przędzenia nici. Ulubieniec Mokoszy – Pająk Mokrzak – spoczywa na jej piersi i z jej polecenia zabija lub wraca życie, odwraca wierg (los-wyrok), sprowadza szczęście lub nieszczęście na człowieka. Współczesny przesąd, że zabijanie pająków przynosi nieszczęście, jest echem kultu Mokoszy. Wszak możemy narazić się na zemstę Mokoszy i jej pająka. Ludowe wyplatanie ozdobnych pająków z malowanego suszu – oprócz funkcji estetycznej – ma również funkcję magicznego zaklinania rzeczywistości – przypodobania się Mokoszy.
Od Makosza jest mak – halucynogenny, dobry do wieszczenia. Wierg – los – Wieszcz – przepowiadacz przyszłości; kosz – wyplatane naczynie, kosy – (rus.) warkocz pleciony. Do Mokoszy należy Drzewo Życia i pisanki ze względu na wspomniane powiązanie z losem. Baba Jaga-Makosza mieszka w domku (świątyni) na kurzej stopie. Scytyjski i sarmacki symbol płodności i urodzaju – jego rysunek przypomina wyglądem kurzą nogę, a pojawiał się często w towarzystwie graficznych symboli Mokoszy (persko-scytyjska Tabiti) lub jej świątyni; został przez Słowian nazwany właśnie kurzą nogą. Przesąd, że zły los można odwrócić kreśląc w powietrzu kręgi właśnie kurzą łapką – to echo kultu Mokoszy.

A oto dekoracyjne motywy kultu Makoszów – ich zadaniem jest przypodobanie się Mokoszy i zyskanie lepszego losu.


Wiosna – symbol odradzania się, pomyślnej przyszłości,
przebudzenia, nawrócenia, nowego życia.


Woda – symbol pozytywny – znów symbol płodności
i urodzaju – ma zapobiegać suszy,
a powodować życiodajne deszcze i wylewy.


Woda – symbol negatywny – głębokiej wody
światło nie przenika; symbol ostrożności
i unikania niebezpieczeństw, często umieszczany
na naczyniach, aby magicznie strzegł ich zawartości.


Wilcze Zęby – symbol siły i mądrości.


Krzyż przed chrześijaństwem u Słowian był zarezerwowany
dla Makosza-Mokoszy. Krzyż u Słowian symbolizował „życie”
i Mokoszę – boginię losu i życia – od niej zależało ludzkie życie,
jego długość i jakość. Mokosza wyplata nić żywota,
pająk krzyżak nosi na sobie znak Mokoszy – opiekunki pająków.

Istnieją też podania, według których Baba Jaga (Jagodowa Baba) nie jest bezpośrednio kojarzona z Mokoszą, lecz jest boginią – córką Chorsa, zimnego księżycowego boga (którego atrybutem jest srebro, w odróżnieniu od złota przynależnego Swątowi) i Marzanny (Mary), Pani Śmierci, Pani Starości i Zapomnienia. Córka Marzanny – Pani Starości od zawsze miała wygląd wstrętnej staruchy o ostrych i haczykowatych rysach. Baba Jaga (Chorzyca) to Pani Zdrowia i Choroby, Pani Gorączki i Bólu, Królowa Ziół, trucizn i leków, Pani Miłosierdzia – koi lekami i ziołami. Jej atrybutem jest magiczny kosz (Makosz!), pełen wszelakich ziół i jagód. Usługują jej boginki Jędze. Synem Baby Jagi jest Kościej Bezśmiertny – patron ciemności, zaćmienia, przesilenia dnia z nocą (gdy dzień jest najkrótszy), głębokiej wody i morza (tam światło nie przenika). Gdy ciemne, ciężkie chmury zasnuwają słońce, mroźny wiatr szepcze-świszczy imię Kościeja. Kościej Bezśmiertny to Pan Czarnej Magii, który właśnie za jej sprawą ukrył w skrzyni Zwiastuna własnej śmierci, przez co – choć bogiem nie był (żaden bóg nie połaszczył się na wdzięki Baby Jagi) – stał się nieśmiertelny. Wizerunki Kościeja Bezśmiertnego znajdujemy już w sztuce Scytów, a u Alanów (późnych Sarmatów) – często w towarzystwie bogini Argimpasy – jest przedstawiany jako rogaty wąż. Kościej zamieszkuje sam kraniec świata (gdzie jest mało światła).


Świątynia Makosza-Mokoszy (Baby Jagi)
– domek na kurzych nogach.


Świątynia Makosza-Mokoszy w kształcie krzyża.
W środku pięć ołtarzy ognia. Pięć jest liczbą ognia
i scytyjskiego boga Agni (ogień, agoń). Czasem zamiast
okręgów ołtarze rysowano jako romby lub trójkąty.


W niektórych ruskich podaniach Baba Jaga
ma dwie siostry, gdzie indziej dwie córki.
To ich pomniejsze świątynie umieszczone są
przy głównej świątyni Baby Jagi
na niektórych wizerunkach świątyni Makoszy.


Scytyjski rysunek z krypty (Krym, Ukraina)
– przedstawia ognistego konia, ognistą boginię
i domek na kurzych łapkach.


Oto domek na kurzej stopie Baby Jagi – Chorzycy. Umieszczanie tego rysunku na jajkach miało zapewne znaczenie lecznicze – do dziś na Ukrainie środkowej praktykuje się zabobon – toczenie jaja po ciele chorego w celu wywabienia choroby. Gospodarze toczą jaja po bydle, by było płodne.

…Księżniczka zapytała: „Czy to prawda, najdroższy mój przyjacielu, że nigdy nie umrzesz?” – “Tak, to prawda” – odpowiedział czarownik. “No, dobrze, a gdzież to znajduje się twoja śmierć?” – Kościej dał się oszukać i wyjawił jej całą prawdę: “Śmierć moja przebywa daleko stąd i trudno ją znaleźć, na rozległym oceanie. Jest na tym morzu wyspa, a na wyspie dąb zielony, a pod dębem jest skrzynia żelazna, a w skrzyni mały koszyczek, a w koszyczku jest zając, a w zającu jest kaczka, a w kaczce jajko; ten zaś, kto znajdzie jajko i stłucze je, spowoduje moją śmierć”.

Kaczka, podstawowy ptak wodny, był bliski dawnym pasterzom wędrującym od jednego źródła wody do następnego. Jej coroczne wiosenno-jesienne odloty i przyloty były najdawniejszą formą prymitywnego kalendarza; pamięć o tym przechowała się w pasterskim kalendarzu – i kaczce w jego centrum.


Świątynia Jagodowej Baby – Chorzycy (Groźnicy),
domek na kurzych łapkach; całość w kształcie kury.
Trójkąt symbolizuje ogień (ołtarz ognia), lub trójcę
– Baba Jaga z dwiema siostrami lub córkami.
U góry okrągły symbol zaćmienia i ciemności
tożsamy z Kościejem Bezśmiertnym, synem Baby Jagi.


Zaćmienie, Ciemność, Czarna Dziura (Otchłań)
– Kościej Bezśmiertny. Według niektórych podań
Kościej jest właśnie owym Księżycowym Księciem Upiorem.

 

Oto spisane na Ukrainie w XIX w., już schrystianizowane podanie, które tłumaczy, dlaczego należy pisanki malować:

…Bóg płynie w łodzi pośród pierwotnych wód. Rozglądając się wokoło widzi, że z ubitej falami morskiej piany wyłoniła się nieznana mu postać. „Kim jesteś?” – pyta Bóg. „Weź mnie do łódki, to ci powiem”. W pewnej chwili Diabeł zaczął mówić: „Dobrze by było, gdyby miejsce, na którym płyniemy, było twarde”. „Będzie – odpowiada Bóg. – Zejdź w morze i przynieś mi garść ziemi, mówiąc, że niesiesz w moim imieniu; przynieś, uczynię z tego piasku ziemię”. Diabeł poszedł, nabrał piasku w garście, mówiąc: „Biorę cię w imieniu moim”. Gdy wyszedł na wierzch, z piasku nie zostało ani ziarnko. Poszedł drugi raz, mówiąc: „Biorę cię w imieniu moim” i sytuacja się powtórzyła. Dopiero, gdy poszedł trzeci raz, mówiąc: „Biorę cię w imieniu Jego”, gdy wrócił, zostało mu trochę piasku za pazurami. Bóg wziął ten piasek, posypał na wodę i stała się z niego ziemia… (Później Bóg pokonuje Diabła, zamyka go w skale lub w piekle, zakuwa w łańcuchy i ustanawia zwyczaj, że będzie tam uwięziony tak długo, jak długo ludzie będą malować pisanki.)


Przejawy kultu solarno-lunarnego – formy odlewnicze.


Przejawy kultu Makosza-Mokoszy – naszyjnik i kolczyk
z krzyżem oraz biżuteria z bursztynu dekorowana
w krzyże i Kościeje, VIII-IX w.


Pisanka z podwójnym krzyżem Mokoszy-Makosza z X w.,
u góry słońce – promienie słoneczne.


Tkanina perska z VIII w. – koszula dekorowana w romby,
postać okolona ornamentem tasiemkowym.


Oprawy słowiańskie z IX w. – widoczny ornament
w romby oraz perski ornament tasiemkowy,
koniec oprawy dekorowany w „wilcze zęby”
(patrz wyżej) oraz w „Kościeje Bezśmiertne” (patrz wyżej)


O dekoracji słowiańskiej dalej – motywy typowe



Skrzynka słowiańska dekorowana w perski ornament
tasiemkowy, oraz dyski słoneczne z krzyżami Mokoszy.
Wszędzie symbole Kościeja – pojawiają się na skrzyni
nieprzypadkowo: to w skrzyni Kościej schował Zwiastuna
swojej śmierci ( w bajkach ludowych – kaczkę z jajem życia).


Nóż z Nowgorodu dekorowany w romby




Naczynie z symbolem wody – strażnika, Zawada – IX w.

Siła tradycji


Wczesnosłowiański ornament ognisty
– fragment szafki, XI w., Stara Russa.

Wczesnosłowiański ornament z Opola – łoże, X-XIII w.



Słonecznik – ten sam słowiański ornament;
okręg moskiewski, XIX w. Przedmioty dzieli przestrzeń
ponad tysiąca lat i tysiące kilometrów.



Awaro-Słowiańska sprzączka z grobu awarskiego – VI w.



Sarmacki kolczyk – Baktria, I w.



Irańska prowincja Baktria – groby z I w.
– masowo produkowane złote romby.




Wczesnośredniowieczne szyszaki słowiańskie (tzw. wielkopolskie)
w typie sassanidzkim – IX-X w. – dekorowane w romby,
na szyszakach widoczne ślady pozłoty – złotego pokrycia szyszaka.



Zbroje husarskie z XVII w., dekorowane w mosiężne romby
(symulacja złota), pochodzące z małopolskich warsztatów płatnerskich.
Używanie prastarych słowiańskich motywów jako ludowych
z Podhala odróżnia je od wyrobów innych ważnych ośrodków
płatnerskich w Polsce np. w Gdańsku, Lublinie, Lwowie czy Poznaniu,
gdzie ten motyw nie występuje.


Sanktuarium starosłowiańskie w Nowosielcach
na planie znaku Kościeja –prawdopodobnie sanktuarium Kościeja
lub Baby Jagi. Naokoło wyspy dwa kręgi wodne i wał procesyjny
– na wyspie stała niegdyś świątynia; chatka lub posąg.


Sassanidzki fryz z VI w. – kaczki mają na szyi królewskie labry,
symbolizujące promienie słoneczne.



Zielony Kaczy Staw w Tatrach w Kaczej Dolinie.
Z tym miejscem związana jest legenda,
że w noc świętojańską tutaj złota kaczka znosi złote jajo.

Wśród wielu zachowanych polskich legend o złotej kaczce znoszącej złote jajo (najbardziej znane to warszawska i z Chęcin) jest też legenda z toszeckiego zamku, która bezpośrednio odwołuje się do Świąt Wielkiej Nocy. Zacytujemy ją zatem za przewodnikiem:

Jest taka legenda, opowiadająca o bogactwach rodu Gaschinów, władających niegdyś toszeckim zamkiem.
Wśród licznych skarbów przez nich posiadanych wymienia się kaczkę, całą ze złota, siedzącą na dwunastu szczerozłotych jajkach wypełnionych dukatami. Taki oto prezent miał podarować hrabia Joachim von Gaschin swojej świeżo poślubionej żonie Gizeli, hrabiance z Kotliszowic. Było to wiosną 1811 roku. Hrabia wyjechał w interesach, żona spała w sypialni. U jej głowy na łóżku siedziała złota kaczka. Nagle na zamku wybuchł straszliwy pożar. Ogień ogarniał komnatę po komnacie. Zbudzona ze snu Gizela porwała kaczkę i tajnym korytarzem zbiegła do lochów. Tajemne przejście się zawaliło, a hrabina zabłądziła. Długo błąkała się po ciemnych piwnicach, wreszcie zmarła z wycieńczenia i głodu. Do dziś nikt nie odnalazł też złotej kaczki. Podobno pływa w podziemnym jeziorze, które powstało z łez Gizeli, a odnaleźć może ją tylko osoba urodzona w niedzielę, która na poszukiwania wybierze pierwszy dzień Świąt Wielkanocnych.

Do dziś istnieje w wielu polskich domach wielkanocny zwyczaj podawania na stół kaczki upieczonej na „złoto”.

Słowiańska symbolika kolorów:

Żółty – kolor Swąta; światło, czystość, mądrość, szczęście, miłość, dobroć.
Pomarańczowy – kolor ognia; siła, wytrzymałość, pasja okiełzana przez mądrość, szlachetne
pobudki.
Czerwony – kolor ognia; czyn, magia, miłość, duchowe przebudzenie, jałmużna, radość.
Zielony – odnowa, pokonanie przeszkód, wyzwolenie, świeżość, nadzieja, płodność.
Czarny – absolut, wieczność, łono, śmierć, strach (czarno-białe jaja malowano dla zmarłych, tzw. jaja przejścia).
Biały – czystość, dziewiczość, niewinność, narodziny, odrodzenie.
Brązowy – kolor Ziemi (Siemy) – obfitość, ziemia karmiąca.
Fioletowy – wiara, cierpliwość, zaufanie, sumienność.
Niebieski – niebo, powietrze.



Pisanka „święty ogień” – wzór w trójkąty; kolory ognia
– czerwony i pomarańczowy oraz żółty – świętości.

Przy opracowywaniu tematu posługiwałem się często najlepszą wydaną do tej pory monografią Czesława Białczyńskiego
pt. Mitologia Słowiańska – Dobrosław Wierzbowski

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 601 other followers