białczyński

Rosyjska Złota Jesień i inne jesienie w Królestwie SIS

Posted in kuchnia, przyroda by bialczynski on 14 Listopad 2010

Królestwo SIS słynie ze zmiennych pór roku, a także z tego że posiada prawie wszystkie możliwe strefy ziemskiego klimatu.

Jak zwykle przekornie Rosyjska Złota Jesień zacznie się od całkiem innych jesieni na zachodzie i południu Białego Lądu, a Rosja znajdzie się zapewne w części 4 – bo ona sama z powodzeniem jest w stanie wypełnić  pełny blok programowy.

Tym razem wędrówkę zaczniemy zatem od Bałkanów

przepisem na prostą Jesienną Sałatkę z Owoców Królestwa Sis, prosto z Macedonii

Piękne macedońskie jezioro Mavrovo i piękna fotografia

[foto by Gocenik]

Macedońska Jesień

Early Autumn Fruit Salad by Rita

I know fruit salads are not exactly considered recipes: you just put some fruit into a bowl, add sugar and stir. But making salads is the only way I can make my husband eat fruit – I don’t know if he enjoys the taste of several fruits combined together or he simply has a job peeling them. No matter what his reason, I meet his wishes and make fruit salads as often as I can.

[kliknij-powiększ] 

This salad was conceived as a dessert after a very good meal where grilled steaks and Mandy’s Aubergine Casserole were served. As I had plenty of fruit at home – some very good stuff, too (figs were hand-reaped by my father) – I wanted to make something of them before they went bad. This recipe is halfway between an end-of-summer and an early autumn fruit salad because there are fruits of both seasons: white peaches, figs and damsons. I also added one mango (left from the Mango Chutney) and some pomegranate seeds (left from the Pomegranate Rice) to give a fresher taste. Cinnamon and ginger add a very autumnal touch to this salad – these two spices being in my mind usually related to the winter season – and make it all more savory. Ingredients 1/2 pomegranate 1 mango 2 white peaches 5 damson plums 3 figs juice of 1 lime 2 tbsps sugar 1/2 tsp cinnamon 1/2 tsp ginger root powder Wash the fruit. Deseed the pomegranate. Slice, peel and cut the mango into chunks. Halve, pit and peel the peaches; cut them into wedges. Halve and pit the damsons, and cut them into wedges. Cut the figs into wedges, too (damsons and figs don’t need to be peeled). Put the fruit into a bowl; add lime juice, sugar, cinnamon and ginger.

[kliknij-powiększ] 

Macedonia di Inizio Settembre Mi rendo conto che le macedonie non siano delle vere e proprie ricette: basta mettere la frutta in una ciotola, aggiungere zucchero e mescolare. Ma le macedonie sono l’unico modo per far mangiare la frutta a mio marito – non so se preferisca il gusto di diversi frutti mescolati insieme oppure gli faccia fatica sbucciarla. Ad ogni modo, non importa quale sia il motivo: io cerco di farlo contento e di preparare macedonie il più spesso possibile. Questa macedonia è stata ideata come dessert dopo un ottimo pasto a base di bistecchine di maiale grigliate e della Casseruola di Melanzane di Mandy. Siccome avevo un sacco di frutta a casa – qualcuna veramente buona, tra l’altro (i fichi sono stati raccolti da mio padre) – volevo farci qualcosa prima che mi andasse a male. Questa ricetta sta un po’ a metà strada tra una macedonia di fine estate e una di inizio autunno, perché vi sono frutti di entrambe le stagioni: pesche bianche, fichi e prugne. Ho aggiunto inoltre un mango (avanzato dal Mango Chutney) e i chicchi di melagrana (avanzati dal Riso alla Melegrana) per dare un sapore più fresco. La cannella e lo zenzero, infine, essendo per me queste due spezie irrimediabilmente legate all’inverno, aggiungono un tocco molto autunnale all’insieme e rendono il tutto più saporito. Ingredienti 1/2 melagrana 1 mango 2 pesche bianche 5 prugne 3 fichi succo di 1 lime 2 cucchiai di zucchero 1/2 cucchiaino di cannella 1/2 cucchiaino di zenzero in polvere Lavare la frutta. Togliere i chicchi dalla melagrana. Affettare, sbucciare e tagliare il mango a pezzetti. Tagliare a metà le pesche, togliere il nocciolo, pelarle e tagliarle a pezzetti. Tagliare a metà le prugne, rimuovere il nocciolo e tagliarle a spicchi. Tagliare a spicchi anche i fichi (le prugne e i fichi non hanno bisogno di essere sbucciati). Mettere la frutta in una ciotola; aggiungere il succo di lime, lo zucchero, la cannella e lo zenzero e mescolare bene.

Jesień nad jeziorem Ohrydzkim

[kliknij-powiększ] 

Dojrzewające sosnowe szyszki jesienią [by Zoran Dimitruszew]

[kliknij-powiększ] 

Masyw Neolica w fotografii Ivana Trpkova

Jesienny Masyw Neolica (by Ivan Trpkov)

Masyw Neolica: Drzewo (by Ivan Trpkov)

Masyw Neolica, Góra Skrkovo (by Ivan Trpkov)

[kliknij-powiększ] 

Masyw Neolica, Góra Muza przy złej pogodzie (by Ivan Trpkov)

Masyw Neolica, wieś Bukovo (by Ivan Trpkov)

[kliknij-powiększ] 

Macedońscy Bracia Mniejsi – odwieczni mieszkańcy tej ziemi, Mewy i Orzeł Bielik (Orzy Ptak Swąta)

Owocujący cedr

Grecja

Grecy kłócą się z Macedończykami o nazwę państwa Macedonia, która ma być nazwą starożytną grecką, ale niedawno oklazało się po żmudnych badaniach z dziedziny genetyki i starannym datowaniu wspłczesnych ludzkich genomów a także po porównaniu ich do DNA archeologicznego,  że ludność która posiada słowiańską haplogrupę R1a1a, czyli Pra- Słowianie żyli tutaj już 10.000 lat temu.

Grecja jest piękna przez cały rok, ale mało kto zwaraca uwagę na jej jesienne kolory. Tutaj przepiękna fotograficzna relacja z Góry Olimp artysty-fotografika, który podpisuje się na flickr-foto: (ArgyHellas)

Przez jesienny las na Górę Olimp (by ArgyHellas)

[kliknij-powiększ]   

Monastyr Dionizosa na szczycie Góry Olimp (by ArgyHellas)

[kliknij-powiększ]

Musaka Musaka to tradycyjne danie kuchni greckiej. Najlepiej przygotować je dzień przed podaniem, bo będzie najsmaczniejsze, jeżeli wszystkie składniki się dokładnie „przegryzą”.

Składniki:

  • ziemniaki
  • bakłażany
  • sól

Mięsny sos pomidorowy:

  • pomidory z puszki
  • przecier pomidorowy
  • koncentrat pomidorowy
  • cebula
  • wieprzowe mięso mielone
  • zioła prowansalskie, bazylia suszona, czosnek, sól, pieprz

Sos beszamelowy:

  • mleko
  • mąka
  • masło
  • biały pieprz, mielona gałka muszkatołowa

Dzikie winogrona

Sposób przygotowania: Bakłażany pokroić w plastry i solimy. Czekamy aż puszczą sok i smażymy je na patelni (teflonowej lub z niewielką ilością tłuszczu, bo bakłażany piją go bardzo dużo). Ziemniaki (w większej wielkości) gotujemy obrane i posolone. Po wystygnięciu kroimy na duże plastry (jak do zapiekanki). Sos pomidorowy z mięsem: Na oliwie podsmażamy cebulę na kolor złoty i dodajemy do niej mięso mielone. Mięso przyprawiamy czosnkiem mielonym, pieprzem i solą i smażymy rozdrabniając na maleńkie kawałeczki. Kiedy mięso jest usmażone zalewamy je pomidorami z puszki, do tego dodajemy przecier pomidorowy i jeszcze na koniec koncentrat pomidorowy (wedle uznania), który wzmocni smak. Sos pomidorowy doprawiamy czosnkiem, ziołami prowansalskimi, suszoną bazylią. Doprowadzamy do wrzenia. Trzymamy na wolnym ogniu ok. 15-20 minut mieszając od czasu do czasu. Żaroodporne naczynie smarujemy tłuszczem. Na dnie układamy pierwszą warstwę – ziemniaki i zalewamy ją sosem pomidorowym z mięsem. Na sos układamy warstwę bakłażanów (miejscami można także ziemniaki) i ponownie zalewamy sosem z mięsem. Na górę układamy kolejną warstwę bakłażanów. Sos beszamelowy: W rondelku roztapiamy masło z mąką i stopniowo dodajemy mleko. Ciągle mieszamy dolewając mleko aż otrzymamy konsystencję jogurtu naturalnego. Doprawiamy białym pieprzem i gałką muszkatołową. Sosem beszamelowym zalewamy musakę, wkładamy do rozgrzanego piekarnika i zapiekamy ok. 20 minut w temp. 180 st.

 

Jesienna gra świateł nad Górą Olimp (by ArgyHellas)

Greccy Bracia Mniejsi – mieszkańcy Olimpu ze swoją mamą – myszy polne i leśne

[kliknij-powiększ] 

Przez jesienny las z Olimpu w dół (by ArgyHellas)

[kliknij-powiększ] 

Widok na Górę Olimp z Morza (by ArgyHellas)

[kliknij-powiększ] 

Dzikie winogrona

Jesień w Bułgarii

Rodopy jesienią

[kliknij-powiększ] 

Liście

Bułgarskie specjały jesienne

Jesień w Smoljaniu

Bułgarscy Bracia Mniejsi Ludzi – rodowici Bułgarczycy – Jeże podsofijskie

Bułgarskie specjały jesienne

Jesienna róża

Bułgarskie specjały jesienne – papryka

Zaorane pola

Bułgarskie specjały jesienne – papryka do kiszenia

Rodopy

Bułgarskie specjały jesienne – papryczki ostre (chilli)

Bułgarska jesień by Ljubomira 100

Sofia jesienią

Papryka kiszona

Kto powiedział, ża paprykę można tylko marynować? Oto alternatywa dla tych, którzy nie przepadają za intensywnym smakiem octu.
składniki: 1 kg papryki 3 czuszki 4 ząbki czosnku 4 listki laurowe 3 łyżki ziaren kopru 2 łyżeczki ziaren kminku po kilka ziarenek pieprzu i ziela angielskiego oki. 1,5 litra wody 2-3 łyżeczki soli
przyrządzanie: Paprykę dokładnie, oczyścić z gniazd nasiennych, pokroić w ósemki. Czosnek obrać i pokroić w piórka. Czuszki oczyścic z gniazd nasiennych i pokroić w plasterki. Wodę zagotować z przyprawami. Słoiki wyparzyć, np. wkładając na 10 minut do gorącego piekarnika (ok.120 stopni). W słoikach układać paprykę, przekładając czosnkiem i kawałkami czuszek. Zalać przestygniętą nieco zalewą. Dokładnie wytrzeć gwint słoików i mocno zakręcać. Pasteryzować przez ok. 20 minut w gorącym piekarniku w temepraturze 80 – 90 stopni..

Sofia jesienią

Papryka ukiszona

Jesienne Węgry – Hungaria (kraj Hunów-Guniów, Awarów i Wagrów-Uhorzan)

Jesienny Dunaj w Budapeszcie

Jesienne liście w Budapeszcie

Winne grona

Jesienny dąb by Losonciné Zana Judit

Budapeszt

Tapolca

Jezioro Pecsi by Harsányi István

Rodowici Węgrzy, nasi Bracia Mniejsi – Mieszkańcy jeziora Pecsi – Chłopaczki-Szczupaczki

Tokaj – winobranie

Góry Borzsony

Diabelskie węgierskie leczo z fasolą

SKŁADNIKI:

  • Papryka 4 szt
  • Papryczka chili 1 szt
  • Fasola czerwona 1 puszka
  • Cukinia ½ szt
  • Cebula 3 szt
  • Pomidory duże 3 szt
  • Pieczarki 3 szt
  • Mielone mięso z łopatki 30 dag
  • Parówki 2 szt
  • Olej
  • Wegeta
  • Pieprz
  • Papryka słodka

PRZYGOTOWANIE: Na oleju najpierw podsmażyć cebulę, następnie dodać pokrojoną paprykę i cukinię. Smażyć około 15 minut, następnie dodać podsmażone na drugiej patelni pieczarki i parówki oraz mięso mielone. Przełożyć do większego garnka, dodać jeszcze papryczkę chili drobno pokrojoną i pomidory bez skórki pokrojone w kostkę. Przyprawić do smaku wegetą, pieprzem i odrobiną octu. Na samym końcu dodać fasolę z puszki. Chwilkę pogotować. Wychodzi bardzo ostre ale smaczne. Najlepiej podawać na gorąco z pieczywem.

Winogorona

Serbia, Bośnia, Chorwacja, Czarnogóra i Słowenia (a także oczywiście Macedonia, od której zaczęliśmy wędrówkę jesienną i Kosowo – którego nie uważamy za inny kraj niż Serbia) stanowiły do 1990 roku jeden kraj. Dzisiaj łączy te kraje jedynie wspólna pora roku – jesień.

Serbia

Serbską jesień zaczniemy nietypowo wizerunkiem Jesieni w Kwiatach autora  KTÓRY NIE BYŁ SERBEM.

Lowis Corinth – Jesień w kwiatach

Dalej będzie równie nietypowo, bo nie będzie żadnego przepisu kulinarnego tylko archeologiczne wykopki.

Lepenski Vir (National Park Djerdap)

Lepenski Vir (Лепенски Вир, Lepen Whirl) is an important Mesolithic archaeological site located in Serbia in the central Balkan peninsula. It consists of one large settlement with around ten satellite villages. The evidence suggests the first human presence in the locality around 7000 BC with the culture reaching its peak between 5300 BC and 4800 BC. Numerous piscine sculptures and peculiar architecture are testimony to a rich social and religious life led by the inhabitants and the high cultural level of these early Europeans.

Lepensky Vir

Czy to możliwe, żebyśmy mieli przed sobą osadę z 10 osiedlami satelitarnymi ludności R1a1a, na Bałkanach – tam gdzie ma być europejska kolebka Słowiano-Indo-Irańczyków. Osada założona została ponad 9000 lat temu, a więc blisko tego czasu na który naukowcy genetycy obliczają zasiedlenie Bałkanów przez ludność o tej haplogrupie. Szczyt rozwoju osad i kultury tej grupy która tutaj zamieszkiwała w Lepenskym Virze, przypada na 500 lecie (a więc nie mały to czas) między 5300 a 4800 p.n.e.

Stara Planina

Stara Planina

Jaskinia Stopica, Góra Zlatibor (Jaskinia Stopana pod Górą Złoty Bór)

Stopnie Stopana w Jaskini Stopana (Stopicy) pod Złotym Borem

Dojrzewające papryczki

Jezioro Złotysa – Zlatar

Góry Prokletije (Góry Przeklęte)

Góry w centralnej Serbii – Leposavic


Mniejsi Bracia Serbscy – górskie Kozice

Pola uprawne – by Dragoljub Zamurovic

Proso – ziarna

Masyw Trzygławia

Serbska jesień górska

Park w Belgradzie

Jezioro Ledinak pod Fruszką Gorą nad Dunajem


Owocujące pomidory zbiera się też zielone

Belo Blato (Białe Błota)

Święty Boski Dąb Jesienny

Święta Tęcza nad Kosovym Polem – foto: Copyright All rights reserved by Baudolino Aulari

[kliknij żeby powiększyć]

Bośnia

Zabrała także część Serbii, takie to skomplikowane wszystko. Jak się bardzo chce być razem, a potem dojdzie do kłótni w rodzinie, to jest chyba najgorsze co się może stać. Ale tutaj będzie tylko o jesieni.

Svilaja 1509 metrów n. p.m – foto by LeonardoDj

Bośniańskie wyśnione senne las(n)y jeś(ń)enne

Bośniaccy Mniejsi Bracia – Łasice

…i stare śpiące chałupy

I Bjelasnica (Góry Białe Śniące albo Senne, Góry Białego Snu – czyli Snu Wielkiego)

Bjelasnica (Góry Białe Śniące albo Senne, Góry Białego Snu – czyli Snu Wielkiego)

Bjelasnica (Góry Białe Śniące albo Senne, Góry Białego Snu – czyli Snu Wielkiego)

Bjelasnica (Góry Białe Śniące albo Senne, Góry Białego Snu – czyli Snu Wielkiego)

Bjelasnica – rzeczywiście góry jak ze snu

I melon kiełkujący też jak ze snu

A więc na koniec przepis na zupę z dyni – danie bośniackie

Zupa z dyni

Składniki: -ok. 1kg dyni -3 łyżki stołowe masła lub margaryny -1 cebula, drobno pokrojona -1 ząbek czosnku, rozgnieciony -3 1/2 szklanki wywaru z warzyw -1/2 łyżeczki zmielonego imbiru -1 łyżka stołowa skou z cytryny -3-4 paseczki cienko obranej skórki pomarańczowej (według uznania) -1-2 liście laurowe -1 1/4 szklanki mleka -sól i pieprz Do przybrania: -4-6 łyżek stołowych chudej lub tłustej śmietany, jogurtu natyuralnego lub sera mascarpone -pokrojony szczypiorek

1. Dynię obrać, wypestkować i pokroić w 2,5 cm kostkę. 2. W dużym garnku o grubym dnie rozpuścić masło. Wrzucić cebulę, czosnek i smażyć na małym ogniu, aż zmiękną, ale nie stracą koloru. 3. Dodać dynię i mieszać z cebulą przez 2-3 minuty. 4. Wlać wywar i doprowadzić do wrzenia na średnim ogniu. Doprawić do smaku solą i pieprzem, dodać imbir, sok z cytryny, skórkę pomarańczową i liście laurowe. Przykryć i gotować na wolnym goniu przez 20 minut, aż dynia będzie miękka. 5. Wyrzuć skórkę pomarańczową oraz liście laurowe. Zupę lekko ostudzić i przecisnąć przez cedzak lub zmiksować w mikserze lub robocie kuchennym na gładką masę. Przelać do czystego garnka. 6. Wlać mleko i lekko podgrzać. Doprawić w razie potrzeby. Przybrać zawijasem ze śmietany i szczypiorkiem. Podawać. Wychodzi zupy dla 6 osób. Porcja ma 112 kcal, 4 g białka, 8g węglowodanów, 7g cukru, 7g tłuszczu.

Melon zwiórkowany

Dynie

Czarnogóra

W Czarnogórze jesień bywa dziwna – z jednej strony wysokie góry, z drugiej ciepłe morze…

Pucina nad Adriatykiem (put’ – podróż, wyprawa, pąć – ścieżka, dróżka, pątnik – podróżny – A więc Putina-Pucina to Miejsce Po Drodze) – A jak jest z Putinem – to nazwisko czy KGB-owski pseudonim oznaczający Podróżnika? Putat’- to także jak w słowie Perepułt (Przepląt) – zaprzepaszczać lub ukrywać.

Virpazar

Skadar

Czarnogórskie oliwki

Czarne? Góry

Równie rudzi co Łasicie tubylcy z Czarnogóry –  Wiewiór Jesienny – Posiwiały Nestor Rodu

Oliwki

Górskie jezioro

Jezioro Skadar by Filipas

Kotor

Krnjice (Krynice)

Czarnogórskie zioła jesienne

Kotor – późna jesień

Cerna Gora – dzikie róże w śniegu

Cudesa z mesa – czyli cudeńka z mięska

Kilka standardowych zdań o kuchni:

Kuchnia czarnogórska należy raczej do tych bardziej tradycyjnych. Jest bardzo łagodna i bazuje przede wszystkim na roślinach ziarnistych, oliwy z oliwek i rybach. Restauracje najczęściej proponują gościom baraninę z jagnięciną pieczoną na rożnie lub w popiele pod specjalnym metalowym przykryciem, tzw. saciu, zupę rybną, wędzonego lub pieczonego karpia z jeziora Szkoderskiego albo ryby morskie. Ryby można przygotowywać na kilka sposobów: z rusztu, leczo i brodet. Przy pieczeniu rybę podlewa się esencją z ziół aromatycznych, najczęściej z rozmarynu. Podaje się z sosem czosnkowym z pietruszką i olejem z oliwek, z jarzynami i sałatą. Leszo jest ryba gotowana z dodatkiem oleju z oliwek, octu winnego, listka laurowego i innych przypraw. Podaje się z gotowanymi ziemniakami albo z blitwą (rodzaj szpinaku). Brodet przyrządza się z kilku gatunków ryb. Podaje się z palentą – daniem z mąki kukurydzianej. Restauracje na rzece Bojanie, niedaleko od nas, przygotowują doskonałe i bogate dania rybne. Ulubione piwo Czarnogórców to Nikšićko pivo (Nikszićko piwo). Robi się z jęczmienia, wody górskiej i gorzkiego i aromatycznego chmielu, zawiera 11,8 % ekstraktu i 5% alkoholu. Najbardziej znany gatunek wina to Vranac – czerwone wino wytrawne w kolorze rubinu, o przyjemnym smaku owocowym. Zawiera 12% alkoholu. Na etykietce ma oznaczony region, z którego pochodzi i numer seryjny.

Czarnogóra – typowe widoki

Coś specjalnego do zjedzenia:

Czewapczyca w folii

Składniki na 5 porcji

60 dkg cielęciny
3 cebule
natka pietruszki
5 pomidorów (lub puszka pomidorów w zalewie)
20 dkg pieczarek
pół szklanki wytrawnego wina
łyżka musztardy
pieprz, sól, papryka
wegeta
planta

Przygotowanie:

1. Drobno posiekaną cebulę zeszklić na patelni. Dodać pokrojone pieczarki i razem jeszcze posmażyć.
2. Pomidory zalać wrzątkiem i zdjąć skórkę (żeby łatwiej schodziła, wystarczy przed włożeniem do wody nakroić je z góry w krzyżyk). Piekarnik nagrzać do 180 – 200 stopni.
3. W misce zmieszać pokrojone w drobną kostkę mięso, pieczarki z cebulą, dodać pomidory. Dodać przyprawy, posiekaną natkę pietruszki i musztardę. Dodać wino i wszystkie składniki dokładnie wymieszać.
4. Masę podzielić na 5 porcji i zawinąć dobrze w folię aluminiową, żeby sok nie wyciekł w trakcie pieczenia. Ułożyć obok siebie na blasze albo w brytfannie i piec około 40 minut.
5. Podawać w folii. Pycha! Ta wersja potrawy jest wzorowana na przepisie z Bośni, ale wariacje na jej temat znają też Bułgarzy i Rumuni.

Czewapczyca (cevapcici, cevap) może mieć  formę krótkich kiełbasek. Idealną metodą spożywania jest zanurzenie czewapczycy w ajwarze i kajmaku. Ajwar to przesmażona pasta z papryki i bakłażanów. Kajmak to ciekawa rzecz. Jest to tłuszcz zdejmowany bezpośrednio z mleka – tłusty kożuch (śmietana z niegotowanego mleka) Jest to serek jak bardzo gęsta śmietana lub jogurt ale bez żadnych śladów kwaśności. Po prostu kremowy serek podkreślający wyraźny smak mięsa.

Tunel w górze tunelowej

Chorwacja

Z Chorwacji pokażemy tylko jedno miejsce jesienne Plitvice, no może jeszcze ze dwa inne.

1

2

3

4

Chorwaccy Bracia Mniejsi z Plitvic, specjaliści w swoim fachu, budowniczowie tam – Bobry

[cała seria wspaniale zrelaksowanych budowniczych tam i zapór wodnych na stronie: http://www.widelec.org/zdjecie,bobry-na-relaksie,1228.html]

5

6

7

8

Plitvice, czyli Płycizny, Plątowiska, Płytwice – kraina Pląta -Perepułta

Zioła i kwiaty nadjeziorne – jesienne michałki

A teraz smakołyk jesienny z Chorwacji:

Homar boza pieczony z ryżem w białym winie

Składniki 1 duży żywy lub nieżywy homar (ok. 2½ kg) 1 szklanka ryżu ½ pęczka natki pietruszki, drobno posiekanej 1 ząbek czosnku, drobno posiekany 2 cebule, pokrojone w krążki 2 łyżeczki bułki tartej oliwa 100 ml białego wina 100 ml wody Przygotowanie Ostrożnie włóż homara na 15 min do świeżej zimnej wody i przykryj. Kiedy będzie śnięty przetnij go wzdłuż na pół i usuń wnętrzności. Wsyp ryż i połowę posiekanej natki do dużego podłużnego garnka. Dodaj czosnek i ¼ cebuli. Na ryżu ułóż obie połowy homara, pancerzem do dołu. Obłóż go pozostałymi krążkami cebuli i posyp bułką tartą. Polej homara oliwą, nie polewając ryżu, a wino i wodę wlej do ryżu po bokach homara, nie polewając go. Przykryj naczynie pokrywą i piecz na ruszcie albo w zwykłym piekarniku rozgrzanym do 220-250ºC przez 25 min.

Kamacznik

Jezioro Tajemnic by Patty

Słowenia

 

Pszczoła na Michałkach  – Bracia Mniejsi – mieszkańcy Słowenii od tysiącleci (foto: the julian’s log)

Jezioro Bohin (Boskie, Bogiń)

BledSłowenia by Olexandr Savruk

Czerwone złoto słoweńskich gór

Jesienne owoce, ale czy jadalne?

Zamek Bled

Sałatka Coleslaw – wersja słoweńska

Jest to wersja tej sałatki z młodą białą kapustą. Ta sałatka niejednego z was zaskoczy rewelacyjnym smakiem. Jest fantastyczna i gorąco Wam ją polecam jako dodatek do pieczeni czy  np. do dań z grilla.

SKŁADNIKI: 3 szklanki poszatkowanej kapusty, 1 – 2 ugotowane i pokrajane w plasterki ziemniaki, 2 łyżki drobno posiekanej cebuli, 1 łyżeczka soli, 1 łyżeczka nasion kminku, 3 łyżki jabłkowego octu winnego, 4 łyżki oleju roślinnego.



SPOSÓB WYKONANIA:
Kapustę wymieszać olejem oraz octem. Dodać cebulę, ziemniaki, sól oraz nasiona kminku. Wymieszać i podawać.

Słowenia by Julian’s Log

Dawny Wenec Sistański – dzisiaj północne Włochy

Jesienne dojrzewające cytryny

Winobranie

Winnica Papapietro niedaleko Weńca (Wenecji)

Weneckie winne grono

i jeszcze cytryny

i jeszcze winnice

Jesień

Jesienne frykasy – trufle

Fusilii z fetą, oliwkami i pomidorami.

Dzisiejsze danie  z makaronu składającego się głównie z mąki ryżowej.

Składniki

  • makaron fusilli
  • 3 pomidory
  • 3 ząbki czosnku
  • opakowanie sera fety
  • 1 cebula
  • kilkanaście oliwek
  • oliwa z oliwek
  • sol, pieprz

Sposób przygotowania

  1. Makaron ugotowac w osolonej wodzie, przelac zimna i odcedzic.
  2. Pomidory sparzyc, obrac ze skorki i pokroic drobno, czosnek, cebule obrac, pokroic w kosteczke. Ser pokroic w kosteczke.
  3. Na patelnie dodac oliwe, wrzucic cebulke i czosnek, przesmazyc, dodac pomidory, sol, pieprz i poddusic az do miekkosci.
  4. Oliwki pokroic w plasterki. Do naczynia zaroodpornego wrzucic makaron, dodac pomidory, fete, oliwki, odpowiednio doprawic przyprawami i wymieszac. Przykryc folia aluminiowa i zapiec ok. pol godziny w nagrzanym do 180°C piekarniku. Mozna dodac natke pietruszki, lub inne swieze ziolka. Ja lubie z tymiankiem.

Danie lekkie, ale sycace …

Choruntania, czyli Karyntia albo Austria, oraz Bytynia Alpejska (Bodynia-Budynia), czyli Szwajcaria

Styria – winnice


Inna winnica, przyklasztorna (foto: http://www.zoopy.com/Matrixweb)

Griesspitzen (foto: http://www.zoopy.com/Matrixweb)

Choruntańczycy z krwi i kości, ale Nieco Mniejsi, przez co nie znaczy mniej ważniejsi

Ehrwald (foto: http://www.zoopy.com/Matrixweb)

Mistyczne Alpy (foto: http://www.zoopy.com/Matrixweb)

Oszroniona dzika róża – owoce, super-świetne na nalewkę

Hallstad nieco później niż późną jesienią (foto: http://www.zoopy.com/Matrixweb)

Z tej okolicy Hallstadu wywodzi się nazwa kultura hallsztacka, którą wiąże się z Celtami.

Nad Jeziorem Bodeńskim

Rolada wieprzowa z papryką po choruntańsku

papryka zielona 1 sztuk
papryka czerwona 2 sztuk
papryka żółta 1 sztuk
pieczeń cielęca 200 gramów
schab bez kości 500 gramów
masło 2 łyżek stołowych
śmietana 200 mililitrów
koncentrat pomidorowy 1 łyżek deserowych
bulion w proszku 1 łyżek deserowych
mąka ziemniaczana 1 łyżek stołowych
owczy ser 100 gramów
szczypiorek według uznania
sól według uznania
pieprz według uznania

Owocująca borówka amerykańska w Choruntanii, u stóp Białych Gór Kauków – Alp (Alba Kauka)

Wykonanie:

Papryki pokroić w kostkę, połowę czerwonej odłożyć. Pieczeń cielęcą posiekać i wymieszać z paprykami. Doprawić solą i pieprzem.
Schab rozkroić na cienki płat, wyłożyć farsz, zrolować. Roladę obsmażyć na maśle, a następnie włożyć do piekarnika rogrzanego do 200 stopni Celsjusza.
Śmietanę zagotować z odłożoną papryką, dodać koncentrat, wymieszać. Doprawić solą, pieprzem i bulionem, zmiksować. Sos zagęścić mąką, dodać pokruszony ser i szczypiorek.

Bujawaria, Łużyce, Drawenia i Wendlandia – dzisiaj Niemcy

Alpy

Okolice Budziszyna (dzisiaj Bautzen)

Nasi Bracia Mniejsi z Niemiec – dawniej Słowianie: Łużycy, Draweńczycy, Wendlandczycy – Biedronie, ten spod Budziszyna

Jesienne borówki

Las łużycki nad Łabą

Orzyny- Jerzyny- Ostrężyny (a jak po łużycku?)

Lipice – nie mylić z Lipskiem (dziś Lippitzbach)

Lipsk – dzisiaj Leipzig

Kapuściane pola łużyckie pod Lipskiem

Lipsk widok na rosyjską cerkiew

Wendlandia

Kapuściane pola wędlandzkie


Nowa Łabędzia Skała – Neuschwanstein

Przysmaki Łużyckie

przepisy pochodzą ze strony: http://www.potrawyregionalne.pl/304,3000,LUZYCKIE_PRZYSMAKI_.htm

Typowym wypiekiem jest tzw. tykanc (polski kołacz). To charakterystyczne dla Słowian ciasto o charakterze obrzędowym. Dodaje się do niego różne dodatki i piecze się w okrągłej formie. Do dziś na Dolnych Łużycach kultywowany jest zwyczaj zwany rejtowanje wo kołac (jazda konna o kołacz).

SŁODKIE KULKI Z TWAROGU.

(SŁóDKE TWAROHOWE KULKI)
Składniki:
50 dag ugotowanych ziemniaków, 32,5 dag twarogu, 12,5 dag mąki, 5 dag cukru, 2 małe jajka, szczypta soli, 1 opakowanie cukru waniliowego lub skórka otarta z cytryny, 2-3 łyżki rodzynek, tłuszcz do pieczenia.
Wykonanie:
Ziemniaki zetrzeć, wymieszać delikatnie z pozostałymi składnikami. W razie potrzeby dosypać mąki. Formować małe kulki i upiec je na złoty kolor w gorącym tłuszczu. Przed podaniem posypać cukrem. Do twarogowych kulek podaje się sok jabłkowy.


[w:] Płomjo. Serbski casopis za dźěći. 6/7/2007, s. 25. (Z górnołużyckiego tłumaczyła Ludmiła Galczewska, Towarzystwo Polsko-Serbołużyckie Oddział Dolnośląski we Wrocławiu).

SŁODKIE BUŁKI TWAROGOWE
(SŁóDKE TWAROHOWE CAŁTY)
Składniki (na 12 bułek):
15 dag mąki pszennej, 1 łyżeczka soli ziołowej, 25 dag twarogu, 1 jajko, 5 dag mąki razowej, 1 łyżka masła do posmarowania blachy do pieczenia.
Wykonanie:
Wszystkie składniki zmiksować na gładką masę. Na posypanej mąką razową stolnicy uformować wałek grubości około 5 cm i pokroić go na 12 kawałków jednakowej długości. Piec 15-20 minut w piekarniku nagrzanym do temperatury 180 stopni C. Ostrożnie wyjąć blachę z bułeczkami i ostudzić.


[w:] Płomjo. Serbski casopis za dźěci 6/7/1998, s. 42. (Na podstawie tłumaczenia własnego z górnołużyckiego oprac. Ludmiła Gajczewska,  Towarzystwo Polsko-Serbołużyckie Oddział Dolnośląski we Wrocławiu).

Podane poniżej przepisy na drobne wypieki przygotowuje się na szczególną okoliczność, jaką jest doroczny, ulubiony przez dzieci zwyczaj „ptasiego wesela” (niezmiernie popularny na Górnych Łużycach „ptači kwas”) obchodzony 25 stycznia, na Dolnych Łużycach znany jako „ptaskowa swajźba”.
Z tej okazji na weselu sroki i gawrona dzieci z Górnych Łużyc znajdują ciasteczka zwane sroki. „Ptasie wesele” to tylko jeden z wielu pięknych zwyczajów, które w 1400-letniej tradycji zachował ten słowiański naród w Niemczech. Z Dolnych Łużyc pochodzi przepis na tzw. mlince.

(Cytowane przepisy wybrano z czasopism dla dzieci łużyckojęzycznych – przyp. tłum.).

Ostrężnice

TRADYCYJNE CIASTO – „SROKA”

(TRADICIONALNA SROKA)
Składniki (na 10 „srok”):
50 dag mąki, 10 dag cukru, 10 dag masła lub margaryny, szczypta soli, 4 dag drożdży, 1/4 l mleka, goździki, cukier puder, ew. wanilia, zapach cytrynowy lub migdałowy (albo zmielone migdały).Wykonanie:
Wymieszać drożdże, cukier i mleko. Odstawić w ciepłe miejsce. Wyrośnięte drożdże wlać do miski z mąką, dodać aromaty, wyrobić ciasto. Przykryć ściereczką i odstawić na godzinę w cieple miejsce. Na stolnicy posypanej mąką uformować wałek grubości kciuka, pokroić na 10 kawałków jednakowej długości, każdy wiązać w lekki węzełek. Pozostała z jednej strony część ciasta jest główką „sroki”, a druga część jej ogonkiem. Po bokach główki wcisnąć goździki (oczka). „Sroki” piec w piekarniku nagrzanym do temperatury 180ºC, aż się zrumienią.[w:] Płomjo. Serbski casopis za dźěći. 4/2005, s. 23. Z dolnołużyckiego (tłumaczyła i oprac. Ludmiła Gajczewska, Towarzystwo Polsko-Serbołużyckie Oddział Dolnośląski we Wrocławiu).

Wędlandzkie, draweńskie, łużyckie i polskie opieńki miodowe

OZDOBNE TALERZYKI NALEŚNIKOWE

(PISANE MLINCOWE TOLARJE)
Składniki (na 12 sztuk):
50 dag mąki, 1/2 opakowania proszku do pieczenia, 2 łyżki cukru, 1 jajko, 125 ml mleka, kropla olejku waniliowego, 1 łyżka oleju, 3 łyżki miękkiego świeżego twarogu, do przybrania: krem nugatowy, drobne perełki cukrowe.
Wykonanie:
Mąkę przesiać do miski, wsypać proszek do pieczenia i cukier, wlać mleko i dodać olejek. Wymieszać widelcem na gładką masę. Na gorącą patelnię polaną olejem kłaść łyżką porcje ciasta w odległości 4 cm jedna od drugiej. „Naleśniczki” piec na złocisty kolor około 1 minuty z każdej strony. Odsączyć z tłuszczu, wystudzić. Połowę każdego posmarować twarożkiem, a drugą połowę kremem nugatowym i posypać perełkami cukrowymi.

[w:] Płomjo. Serbski casopis za dźěći. 1/2000, s. 12-13. (Z dolnołużyckiego tłumaczyła i opracowała Ludmiła Gajczewska, Towarzystwo Polsko-Serbołużyckie Oddział Dolnośląski we Wrocławiu).

Hofmitkirche

ŁUŻYCKA ZUPA WESELNA.


Składniki:
35 dag żeberek wołowych, 3 jajka, 10 dag młodego zielonego groszku, 2 marchewki, 2 cebule, sól, 1 listek laurowy, ziele angielskie, gałka muszkatołowa, 2 dag posiekanych świeżych ziół: pietruszka, szczypiorek, estragon.
Wykonanie:
Mięso opłukać, zalać 1 litrem zimnej wody, zagotować. Po odszumowaniu dodać sól, listek laurowy, zmiażdżone ziarna ziela angielskiego. Gotować na małym ogniu 2 godziny, uzupełniając wodę. Około 15 minut przed zakończeniem gotowania włożyć marchewkę i cebulę (można przepołowioną cebulę podsmażyć na rozgrzanej patelni – zupa będzie mieć ładny kolor) oraz rozdrobnione zioła. Jajka roztrzepać, powoli połączyć z gotującą się zupą. Posypać świeżymi ziołami, przyprawić do smaku. Do zupy można dodać groszek zielony i pokrojoną w płatki wołowinę.
Sorbische Hochzeitssuppe [w:] Deutsche und sorbische Rezepte aus der Lausitz. Text: Bernd Schmidtchen. Gestaltung: Jürgen Förster, Satz: VEB Lausitzdruck Ruhland, 1989, s. 14-15.. Z niem. tłumaczył Piotr Gaglik (Towarzystwo Polsko-Serbołużyckie Oddział Dolnośląski we Wrocławiu).

kapuściane pola

KLUSKI DROŻDŻOWE Z JAGODAMI.

Składniki (na 20 klusek):

90 dag mąki, 20 dag cukru, 1 łyżeczka soli, 20 dag margaryny, 3 jajka, 50 g drożdży, 1 szklanka mleka.
Wykonanie:
Mąkę przesiać do mąki, zrobić dołek, wlać rozdrobnione drożdże wymieszane z 1 łyżeczką cukru i odrobiną mleka. Pozostały cukier i sól rozsypać wokół wewnętrznej krawędzi miski. Odstawić na 20 minut, aż drożdże wyrosną do powierzchni mąki. Dodać jajka, margarynę i pozostałe letnie mleko. Wyrobić ciasto. Uformować duże kluski i odłożyć je do wyrośnięcia na około 45 minut, a następnie gotować na parze na 10-12 minut. Do potrawy podaje się kompot z czarnych jagód i podsmażone masło, w którym macza się kluski.
Hefeklösse mit Blaubeeren und brauner Butter [w:] Deutsche und sorbische Rezepte aus der Lausitz, s.3. Herausgegeber: Bezirksdirektion des volkseigenen Einzelhandels (HO) Cottbus Text: Bernd Schmidtchen, Gestaltung: Jürgen Förster. Z niemieckiego tłumaczył Andrzej Czermak (Towarzystwo Polsko-Serbołużyckie Oddział Dolnośląski we Wrocławiu).

Griesbach

ZIEMNIAKI Z GRZYBAMI.

Garść suszonych grzybów i całą cebulę ugotować w lekko osolonej wodzie. Ziemniaki obrać, ugotować i udusić. Wlać do nich sos z grzybami i wymieszać. Przyprawić do smaku solą i pieprzem.


Z gribami kulki [w:] Slěpjańska cytanka, Budysyn 1996, s. 105. Tłum. Ludmiła Gajczewska.

Opracowanie: Barbara Jakimowicz Klein

Czechy

Kilka rajskich ujęć jesieni z Raju… w Czechach oczami Petry Klvacovej – Cooper

[całość reportażu z Raju Czeskiego na stronie: http://www.flickr.com/photos/84986576@N00/2934507419/in/photostream/

Raj na ziemi (foto: Petra Klvacova – Cooper)

Czeski Raj (foto: Petra Klvacova – Cooper)

Czeski Raj (foto: Petra Klvacova – Cooper)

Czeski Raj (foto: Petra Klvacova – Cooper)


Czeskie przysmaki jesienne

Dania z czeskiej kuchni:

Bramborak

  • mąka 1/2 szklanki
  • ziemniaki 10 szt
  • tłuszcz 3/4 szklanki
  • mleko 1/4 szklanki
  • czosnek 1 ząbek
  • pieprz czarny 1 szczypta
  • sól 1 szczypta
Ziemniaki zetrzeć na tarce, odlać sok, posolić, dodać trochę mleka, roztarty czosnek, mąkę, pieprz i wymieszać. Rozgrzać tłuszcz i położyć cienką warstwę ziemniaków, smażyć.

Pastyrski Syr – tłumacza nie potrzeba

szybka i pyszna potrawa  z Czech
  • szynka –  grubsze, duże  plastry – po jednym dla osoby
  • ser żółty wędzony 2 duże plastry – na jedną osobę
  • bułka tarta do panierki
  • jajka aby wystarczyło do obtoczenia „kanapek”
  • sól
  • pieprz

Szynkę okładamy z obu stron serem wędzonym, tak, żeby nam się zrobiła z tego ‚kanapka‚ . Plastry szynki powinny być dość duże, wielkości w miarę normalnego kotleta. Obtaczamy taką kanapkę w rozbełtanym jajku (jajko  solimy i pieprzymy) i potem obtaczamy w tartej bułce.

Najlepiej powtórzyć ten proces żeby ser był odpowiednio zabezpieczony przed smażeniem na patelni. smaży na patelni aż się zarumieni. Najlepiej podawać z pieczonymi ziemniaczkami lub frytkami oraz jakąś fikuśną sałatką np. z białej kapusty.

na Deser przepis jak zrobić: gruszki w syropie

3 kg gruszek
1 kg cukru
1,5 litra wody
2 cukry waniliowe
3-4 goździki na słoik
3-4 łyżeczki kwasku cytrynowego

Zagotować 1,5 litra wody z kwaskiem cytrynowym, cukrem waniliowym, cukrem. Do tej zalewy włożyć gruszki i gotować przez godzinę aż się  ze szklą. Gorące włożyć do słoików, dodać do każdego 3-4 goździki i szybko zakręcić.

Gruszki -Czechuszki

Nasz Brat Mniejszy z Czech – a może Większy? (waży na pewno więcej) [foto: bilutek]

Słowacja

Słowacja okiem Sveina Magnusa

Tatry Wysokie, ale z daleka (foto: by Svein Magnus)

Wysokie Tatry z daleka (foto: by Svein Magnus)

Żiliński Kraj – Pribilina, skansen (foto: by Svein Magnus)

Dzikie róże, pola jesienne (foto: by Svein Magnus)

Dzikie słowackie róże

Dzikie słowackie róże

Nowy zamek w Bańskiej Stiavnicy (czyli Szczawnicy) (foto:Design d15)

Dzikie słowackie wino

Z dzikiej, góralskiej, orawsko-harnasiowskiej, słowackiej kuchni:

Słowacki placek z bryndzą

Przepis wprost od harskiej-orawskiej gospodyni. Polecam gorąco
  • bryndza 500 g
  • żółtka 2 szt
  • słodka śmietana 50 ml
  • mielony kminek 2 łyżeczki
  • grubo zmielony pieprz 1 łyżeczka
  • mąka 500 g
  • masło 80 g
  • mleko 1 szklanka
  • proszek do pieczenia 2 łyżeczki
Bryndzę, żółtko, śmietanę i przyprawy wymieszać na jednolitą masę. Mąkę przesiać i rozrobić z proszkiem do pieczenia, masłem i mlekiem na gładkie ciasto. Rozwałkować na grubość pół centymetra. Blachę wysmarować olejem i posypać tartą bułką, ułożyć na niej ciasto, a na nim rozsmarować masę z bryndzy. Wstawić do nagrzanego piekarnika (180C) i piec 20-25 minut.Ps. Można dodać cebulkę zrumieniona na maśle do bryndzy.
Smacznego

Koleżanki mieszkanki Słowacji, nasze Mniejsze Bratanki, choć na 100% większe

Koleżanki mieszkanki Słowacji, nasze Mniejsze Bratanki, choć na 100% większe – tu typowe czerwone górskie


Polska

Polscy Bracia Mniejsi o których głośno w świecie, sieją strach i niesnaski, ale czy mają prawo do życia w naszym kraju, skoro byli tutaj przed nami o jakieś powiedzmy 100 000 lat?!

Wilcy – dawniej jedno z plemion Wieleckich, budzące we wrogach szczególną trwogę,  miało takie miano, ale dzisiaj w Wendlandii można szukać wilka ze świeczką, a znaleźć go tylko w ZOO

Jesienne Tatry (Tartary) z Kopy Kondracjkiej (foto: Tomek Strzelec)

Morskie Oko Czarny Staw w Tatrach (foto: Tomek Strzelec)

Giewont (foto: Tomek Strzelec)

Jesień Polska Złota – żołędno-kasztanowa

Dolina Pięciu Stawów – Wielki Staw (foto: Tomek Strzelec)

Czarny Staw – Morskie Oko (foto: Tomek Strzelec)

Tatry (foto: Tomek Strzelec)

Polski jesienny bukiet kapuściany

Polska zupa piwna:

SKŁADNIKI:

  • 750 ml piwa
  • 300 g sera feta
  • 3 kromki chleba żytniego
  • łyżka masła
  • sól
  • cukier
  • kminek

PRZYGOTOWANIE:

Do piwa dodać miąższ z chleba, masło, sól, cukier i zagotować. Ser pokroić w kostkę. Zupę przetrzeć przez sito, wlać 500 ml wrzącej wody i dodać kminek. Podawać z serem.

Wisła – okolice Warszawy (foto: Mariusz Ciszewki)

zupa piwna po staropolsku:

Składniki

  • 4 szklanki piwa
  • 3 żółtka
  • 4 łyżki cukru
  • pół szklanki śmietany
  • 25 dag sera białego
  • kilka goździków
  • szczypta cynamonu

Przygotowanie

Żółtka utrzeć z cukrem do białości, powoli wlewać śmietanę nie zaprzestając ucierania. Garnek z powstałą masą postawić na małym ogniu i powoli wlewać piwo, cały czas mieszając. Przyprawić goździkami i cynamonem i podgrzewać, aż zupa zacznie gęstnieć.

Twaróg pokroić w małą kostkę. Zupę rozlać do miseczek, do kazdej włożyć po kilka kostek sera.

Śląska jesień

polskie dynie


Ślęża by Tomek Strzelec

Bronisława Rychter-Janowska – Pejzaż jesienny

Bronisława Rychter-Janowska – Pejzaż jesienny

Polskie dynie – 100 dań z dyni w innym wpisie

Beskid Sądecki by Tomek Strzelec

Beskid Sądecki by Tomek Strzelec

polskie dynie

i polskie michałki

a nawet Boża Krówka (Bedrik-Wedrik Swątlnica) na michałkach – michałki to odmiana astra


Wiosna w Królestwie Sis


Litwa

…Ojczyzno moja, tyś jest…

Dzikie, piękne kwiaty litewskiej ziemi – Serca Ziemic dawnych Ludów Istów i Jątów

Zaczynamy od Litwy ten radosny przedświąteczny i przednoworoczny przegląd Ziem Królestwa Sis, które pławią się w wiośnie i Słońcu. Pokażemy też kilka widoków z bliskiego sąsiedztwa, choć mogą się wam wydać mocno egzotyczne. To jednak są kraje naprawdę sąsiadujące z Królestwem Sis – takim jakim kiedyś ono było.

… I jej Święte Dęby

Według legendy, Perkun był czczony pod tym ponad 1500-letni dębem. Dąb w Stelmužė.

Jej Święte Kamienie

Jej grody – Wilno

Jej wieszczowie – Adam Mickiewicz

Jej kwietne targi wiosenne, cudowne

Bogowie Litwy – Żemina

I wreszcie Ludzie – Wspaniali

 

Jakie to niesamowicie barwne, aż trudno uwierzyć, że to nasze własne, bo są przecież naszymi Braćmi i współtwórcami I Rzeczpospolitej Obojga Narodów – czegoś co może być wzorem dla całej Europy nawet i dzisiaj.

 

 

 

Białoruś

Jej świąteczne bazie

Ziemie Słowian, które kiedyś także zasiedlali Istowie – Litwini, Jaćwingowie i inni. Współtworzyły I Rzeczpospolitą Obojga Narodów

Jej białoruskie powszednie wierzby – 45 kilometrów od Mińska

Jej dzikie chabry-bławaty i uprawne pola

 

Ich – Białorusinów – praca u podstaw

Jej – Białorusi – wieszczowie – Kopiec Adama Mickiewicza w Nowogródku

Jej TERAZ – Alesz Puszkin „Teraz”

 

Jej walka, Jej JUTRO – Julia Szaternik „Demonstracja”

Jej wiosna – Bo wiosna musi być ich i będzie - Julia Szaternik „Wiosna”

Jej Białowieża

Jej bociany

 

Jej żubry

Jej ptaki

 

Ukraina

Jeszcze jedna z Ziem Rzeczpospolitej Wspólnej – I Republiki Nowożytnej w Europie. Republika upadła pod ciosami tyranów, którzy ją otaczali ze wszech stron – Carów Rosyjskich, Cesarzy Niemieckich, Sułtanów Tureckich, absolutnych władców Szwedzkich i Austriackich – których ONA broniła własną piersią i przez wieki osłaniała od klęski nadciągającej raz za razem z głębi Azji.  Ta historia jest wspólna – więc czy to różne narody? Tylko dlatego, że różnie wymawiają i zapisują te same słowa, o tych samych znaczeniach?

Jej leszczyny

Jej – Ukrainy – Piękne dziewczyny

 

Wielkanoc – Pascha

Pisanki


żonkile

 

POLSKA

Nasze ptaki

Nasze żubry

Nasza Białowieża

Nasi wieszczowie


Polska wiosna nad Jeziorem Rożnowskim – moim ulubionym


Polska wiosna nad Wartą

Polskie wiśnie kwitną w Święta Wielkanocne

Polskie pisanki z Podlasia


Polskie przebiśniegi z Tatr



Kwiaty polskie wiosenne- te tuwimowskie – Jabłonie z Mazowsza

Ci sami twórcy tworzyli tu i tam, używając wspólnego ducha – Witold Pruszkowski – Wiosna Bogini


Jak widać wszystko co Nasze jest też Ich – Mieliśmy też Jedną Rzeczpospolitą – więc czy to naprawdę różne narody czy jeden naród.

Łotwa

Łotewskie jabłonie

Czyli dalszy ciąg wspólnej Ojczyzny Słowiańsko-Istyjskiej.

Te same drewniane domostwa

Dawniej nazywano ją barwnie Inflantami, a ona siebie samą zwała Łotygołą, przez co nawiązywała do tradycji Wielkich – Golemów

 

Ta sama woda i te same zwierzaki – Kąpiące się chrząszcze

 

Odbicie wiosny w przypałacowym stawie

Te same łany rzepaku

To samo umiłowanie koni

Odwieczny obraz nadchodzącej Bogini-Wiosny: Anita Arbidane – To Wiosna

 

Estonia i sąsiedztwo

Pierwsze wiosenne kwiaty.

Niegdyś znane wszystkim jako Kraj Bogini Kurke, potem Ziemia Kurów, za czasów Pierwszej Rzeczpospolitej nazywany Kurlandią

Estońska wąsatka

Kurlandzkie kwiaty – jak polskie

Wodospad Jagala

Kurlandzkie szale wiosną

wiosenny Tallin

Cietrzewie – dobre

Biel wiosenna nie zimowa

Fińskie pogranicze

Fińska wiosna bywa zimowa i zimna

Bywa też ułudna – kwiat ułudki

Fiński a nie estoński? Dla nich to bez znaczenia.

Przeczyste lasy, pełne runa

Kwiaty wczesnowiosenne – Tę zimną wiosnę przyjmują Finowie gorąco

Cichy młyn, uroczysko

Wołosza (Bukowina, Mołdowa, Rumunia)

Dawniejsza Bukowina Wspólnej Rzeczpospolitej Szlacheckiej – Pierwszej od starożytności Republiki Europejskiej

 

Świeżo powite jarzęce jarunne jeże  wiosenne – już nie senne

Bukowińskie mlecze

Mołdawskie dzikie łubiny

Rumuńskie pisanki

Maramuresz - Inaczej Mora-Mor

Kozy, pieski, gospodynie, kopy mormorskie – maramureszskie

Dziady Wielkanocne (Wiosenne) w Maramuresz

Drewniane kościółki stawiane w świętych  miejscach pogańskich, a nowa wiara, po 1000 latach wciąż przesycona Wiarą Przyrodzoną Słowian – ludyczna i ludowa

Pradawne motywy wciąż żywe

Wiosenny krajobraz rumuński

 

Słowacja, Czechy, Węgry (Uhorze)

Ziemie Państwa Wielkomorawskiego, Bolesława Chrobrego i Węgier a także Wielkiego Władztwa Jagiellonów.

Słowacja bajeczna

Owieczki

Wiosna pod Trenczynem

Kiedyś stanowiły część państwa Wielkomorawskiego, Piastów, Jagiellonów, ale wcześniej Wielkiej Scytii czy Sarmacji Europejskiej, Kraju Gątów-Antów, Wielotów, Imperium Hunów i Kraju Awarów (Hawarów, Charwatów).

Krywań

Rzeka Biała w Cichej Dolinie

Wiosenne malownicze Czicmany

Słowackie łąki po pierwszym pokosie

Wczesna wiosna w Pradze

Wrzośce – czeskie a może polskie?

Lasy iglaste – czeskie, słowackie, polskie

Gdzieś widziałem już chyba coś podobnego?

Czeskie Karkonosze (Krakoniosy) wiosną



W malarstwie Hunów – jak lubią sami siebie widzieć Węgrzy

W naturze

Równie bajeczna jak na Słowacji i gdzie indziej gdzie kwitną rzepaki na przykład w okolicy Krakowa

Ale wcześniej nim Węgry stały się Hunalądem, były zwyczajnym Blateniem i Uhorzem (wiosenna orka, jak na Białorusi, bez różnicy)

Słowackie pogranicze – dawniej bez żadnych granic i dzisiaj też. Czy to nie jakieś polskie herbowe ptaki?


Szachy w budapesztańskich basenach kąpielowych wiosną

Huńskie (a może guńskie) lub hungarskie (guńgarskie) fiołki

Rakoszania, Bodenia, Bujawaria (Austria, Bawaria, Szwajcaria) , Łużyce, Nadłabie i Wędlandia – dziś Niemcy, a także górska Słowenia

Górskie jezioro wiosną

To dzisiaj niemieckie ziemie, należące dawniej do Wenedów, Hunów, Słowian Połabskich (Łużyczan, Serbów, Wieletów, Drzewian, Obodrzyców, Rakoszan, Bodanów-Bytyńców, MieniówKarantan), a także niegdyś władztwo Wielkomorawian, Blateńców-Bołotoniów, Hawarów-Awarów, Piastów, Przemyślidów, Jagiellonów i Węgrów-Uhorzan.

Jeszcze jezioro w górach

Możecie się czuć jak u siebie bo jesteście tu U Siebie – zawsze byliście – od co najmniej 12 000 lat.

Nazywają to Heiligenblut – piękna dolina, jedna z Halańskich i Sarmackich dolin – Dolina ŚwiętokrwawaTo już są w 100% sarmackie krokusy

Resztki zimy na rakoszańskich złotokapach

Góry Kauków Białe (Alpy) – Kraj Bodów, okolica Berna – dzisiaj Szwajcaria


Wiosenna alpejska dolina


Tulipanowa Wyspa na Mieniu (dzisiaj Men)

Holenderskie pogranicze – burza i tęcza


Też kiedyś dobrze znana Wenedom i innym słowiańskim wikingom – Istla (Islandia)

Jeszcze Istla wiosną – pogranicze Królestwa Sis

Prze holenderskie pola rzepaku wracamy do domu



Szwajcaria Drzewiańska (dziś mówią że Saksońska)


Bezgraniczne ptaki – i My jako ptacy wolni. Tak po prostu, na zawsze?

Bujawarska, czyli dzisiaj bawarska wiosna. Łączy nas na pewno.

Wiosna – pełna dmuchawców – nad Jeziorem Rieg (czyli Ryg, Jeziorem Rgłów)

No i oczywiście – miejsce w którym Lęda Łabęda uciekając z wyspy Skryty (Krety) pod postacią Łabędzicy Białej znalazła swój nowy dom – Nadłabie (Nadłabędzie) – Biały Ląd to właśnie Europa – a to Nowa Łabędzia Skała

Nutria w naturze, czyli przyrodzie – Łużyce


Nie wiem dlaczego z Łużycami zawsze wiąże mi się motyw drogi w nieskończoność, a może niedokończonej?


Wiosenne, świąteczne, króliczki łużyckie

I jajka

oraz brzozy

Łąki – ługi łużyckie – stąd nazwa Łużyce

kwiaty łużyckie (łąkowe) wiosenne, jeszcze wciąż senne

Bałkany (Serbia, Chorwacja, Bośnia, Bułgaria, Macedonia, Grecja, Turcja)

Niegdyś  i dzisiaj władztwa słowiańskie – chociaż nie tylko, ale to już ziemie sistańskie raz na zawsze. Było tu wielkie Carstwo Bułgarów, i Wielka Serbia, było Państwo Awarów-Hawarów (Chorwatów), a były te ziemie także we władzy Jagiellonów w czasach gdy Polska sięgała Trzech Mórz – Bałtyku, Morza Czarnego i Adriatyku.


Zaczynamy przewrotnie, dzisiaj greckie a kiedyś słowiańskie Cyklady (dawniej też dawiańskie czyli wenetyjskie – jedna z pereł w wyspiarskiej kolii Małmazji

A to perła Czarnogórska Święty Stefan

 

Serbskie Makosze Łąki

 

Herzegowińskie, czyli Harzskie fiołki – jak Białochorwackie (Małopolskie)

Serbskie tulipany – jak Białoserbskie (Serbomazowskie- Sarmackie, Mazowieckie) i Serbołużyckie, jak na Tulipanowej Wyspie na Mieniu (Menie)  – takie same

Chorwacka wiosna na wyspie Pag (Pąg)

Białochorwacko- Czarnochorwackie hiacynty

Chorwackie pola

Chorwacka rzeka Kupały – Kupa

Plitwice (Plącice , czy jak wolicie Perepułcice) wiosną

Wiosna nad Morzem Mora w dzisiejszej Turcji, niegdysiejszej Dardawii

Kraj Mazonki Kejkaji , nazywany przez Romajów Kagomena, dzisiaj Turcja – Kijkoj


Całe piękno Bałkanów – Macedonia?

Jeszcze Makosze Łąki bułgarskie

Rosja

W części ziemie współtworzące  DAWNĄ I RZECZPOSPOLITĄ Obojga Narodów i Rzeczpospolitą Szlachecką – przez jakiś czas łącznie z Moskwą. Przez cały czas przynależące do Królestwa Sis w czasach Wielkiej Skołotii i Sarmacji Europejskiej oraz Sarmacji Azjatyckiej, Imperiów Hunów i Awarów

Wiosna nad Ładogą-Łagodą – Wielki Nowogród

 

Wiosna w Smoleńsku

 

 

Wiosna w Smoleńsku

 

Wiosna w Smoleńsku – bywa i mgła

Wiosna w Smoleńsku, lotnisko

Smoleńsk – bardzo bliska okolica

Wiosna w Smoleńsku

Wiosna w Smoleńsku

Wiosna w Moskwie, a nawet na samym Kremlu (czy kiedyś w ogóle przyjdzie wiosna na władców Kremla? Jeden już był , a nawet dwóch mieli ostatnio władców wiosennych –  Gorbaczowa i Jelcyna)

 


[c.d. Rosji w następnym odcinku w części 2 - jak zwykle, Rosja nie mieści się w żadnych standardach, ramach i formatach. ]

 



Polska zima i inne zimy w królestwie SIS – część 2

Posted in przyroda, Słowianie by bialczynski on 27 Grudzień 2009

Zima na ziemiach Jezierców, Milingów, Skrytów-Skraińców i Czakonów, czyli w Gelloni-Rodomachaji, inaczej w Helladzie

Nierada (Nereida)



Larisa – centrum

Limini – zielone

Akropol – biały

Pierusz (Piruz) –  zimą, Pireus

Euscorpius – bielszy

Skryta, czyli Kreta – Ziemia Mążynosa (Minosa) i Radomudry (Radomantysa), Skrzyńców (Skortów, Skrytów) i Połyskowiców (znanych jako Pelazgowie) w czasach przed Troją

Półwysep Pięciopalcy – Peloponez

Palopąt-Pięciopalopąt – Półwysep Pięcio-Palczasto-Drożny – Peloponez, ziemia Milingów i Jezierców od V do XIII wieku

Skryta – zielono-biała


Po drugiej stronie Morza Mora – Byto-Zwory (Bramy Zworu Bytu – Bosforu) – obecnie Turcja

Brama-Wierzeje Zwór Bytu (Bytozwór, Bytsvora,  Bosfor) – Wygląda jakby Lęda całowała się z Mazję. Mazja ma nieco szympansią twarz. Widoczny Konstantynopol, dzisiaj zwany Istambułem, a przez Słowian nazy3wany Carogrodem. Wszystko to na dawnej ziemi Draków – Dardanów, czyli Dardawian.

Lęda i Mazja złączone mostem nad Bytozworą

Meczet Mądrości pod śniegiem

Istambuł – Pawilon Mosque pod śniegiem

Ankara

Ankara – odśnieżanie po turecku

Bursa Uludug

Prowincja Afyon


Turcja Wschodnia – dawne ziemie Mazonek, Pawiolęgończyków, Orojan, Kąpodachów, Draków, Dachów i innych Skołotów

Kapadocja – dawna Kąpodachia

Kąpodachia – tufa

Kąpodachia powiększona

Drachwa, czyli wulkan  Ercius Dagi

bactrian camel – czyli bogtoharyjski wielbłąd

Bułgaria

Pirin

schronisko górskie

Borovec

Górskie jezioro w Bułgarii

Tutaj też raj dla narciarzy



Wołosza i Mołdawia

Moldova – Rezina

Moldova

Wołosza (Rumunia) – Sibiu

Wołosza (Rumunia) -Kharpaty  – Góry Harów

Wołosza (Rumunia) –

Wołosza (Rumunia) – szosa do Bukaresztu

Wołosza (Rumunia)

Ukraina

Półwysep Kumoryjski, czyli Krymski

Gorgany

Las Harów i Góry Harów

Dawna ziemia Skrytów i wielu innych plemion Budynowskich

Białoruś

Kafejka w fajnym miejscu

Zamek w Mirze z daleka

Mir z bliska – a Mir to znaczy więcej niż Pokój bo także Chwała, Sława i Przyjaźń

Bielnat – bardzo nastrojowe zdjęcie


Zadymka na Białorusi, chociaż nie „zadym”a – a te ostatnie zdarzają się tam często

Oszadziałe drzewa liściaste

I oszadziały cały kompleks leśny


Litwa i inne kraje Istów

Litwa

Jezioro Siauliai

Las litewski, ale nie puszcza


Wilno (koniecznie powiększ!)

I jeszcze raz Wilno, bo Wilna nigdy za dużo, niestety ostatnio intensywnie odpolszczane przy pomocy różnych machlojek prawnych, wciąz nie zwrócona własność, lecz bogowie czuwają – Wilno zawsze Wilnem pozostanie – pieknym starym z wypełnioną kartą dziejów – to nieodwracalne

Piękne trzciny nad litewskim Bałtykiem

Łotwa

Zima w Letgalii, czyli Łotygole, a może nawet Lutygole, albo Lodogole


Puszcza Łoty-Golemska (Łotogolska)

Ryga w Święto Światła Świata
Ryga

Estonia

Zima Estiów, Aestii-Istów tyle, że z mocną domieszką Wenów-Fennów

Tallin sztormowy ale kolorowy

Tallin świąteczny


Tallin


Zamarzający wodospad



Królewiec – nie rosyjski ani pruski-niemiecki, tylko Jaćwięzki i Pruski-Boruski

Królewiec zimą, wciąż okupowany przez Rosjan – trudniej znaleźć dobre zdjęcie miasta niż pierwiastki rozszczepialne


Zimma w Królewcu – nielekka jak widać, chociaż postać zwiewna


Finlandia i ziemie dziś germańskie z pominięciem Niemiec

Z Niemiec tylko jedno miejsce bo się nazywa Wiernogród i lezy w Harskich Górach – Nie Harpątach, ale Górach Harów – Harc-Harz (dzisiaj Harzu) – To inaczej także Góry Białoboskie. Opisaliśmy już Wenedię i Drzewianię a także Łużyce , a nawet zahaczylismy o Bujawarę – tutaj zamek w Wiernogrodzie, niestety zupełnie niesłowiański, ale na pocie, krwi, łzach i genach słowiańskich zbudowany

Wielka Wyspa

Wielka Wyspa – Odkrycie Wenetów Widnura


Tryfon


Stonehenge


Wielkie Swięto Światła Świata – 2009


Stonehenge – malarska wizja z roku 2000

Wyspa Graniczna czyli Grenlandia

Wyspa Grani – Graniczna czyli Grenlandia o0bszar wypraw Widnura-Wodyna, zupełnie gdzie indziej, ale została pominięta w poprzednim odcinku o zimie

Grenlandia – baza dzień


Grenlandia – Baza noc i Zorza

Istla – czyli Islandia

Islandzka pustynia zimowa, wyspa odkryta przez Wenetów czyli ludzi Widnura-Wodyna, na przełomie czasu Starej i Nowej Koliby

Gejzer istlijski – wypycha z głebi Matki Ziemi boski Ist – Wyspa Istla, także dlatego, że z Pałomężem II Palemonem płynęli głównie Istowie



Kuc islandzki który przypomina koniki Przewalskiego

Istla –  czyli wyspa Istu, ale jest to dzień czy noc

Aurora borealis

Zorza Dwubiegunowa

Zorza istyjska nad Myrbeg


Kanada dawny Widnurowy Weneląd

Nowa Funlandia – dawny Weneląd Widnura – najdalsze odkrycie wypraw Widnurowych, uwazana za skrawek Weli

Totemy bardzo podobne do tych z drugiej strony Alaski – z Siewierzy-Syberii

Finlandia

Mikoła – Mąd (przerobiony na Świętego Mikołaja)

Fińska Komi

Rosja

Region Pskowski – Weś, dawniej Polska dzisiaj Rosja , nawet nie Litwa

Komi, Czudz, Weś – czyli Wenowie (Fennowie) po stronie rosyjskiej – Ziemica Archangielska-Arcydzięgielska, czyli Ziemia Dzięgli-Kauków

c.d. o Rosji i pozostałych krjach SIS w części Trzeciej –  Polskiej zimy

Siewierz-Siewierya

Wschód

Kaukaz i Zakaukazie




Mazonki z Mazowii czyli Amazonki – jak to było? – z Księgi Ruty

Posted in Mitologia Słowiańska by bialczynski on 31 Lipiec 2009

Amazonomachia gr32

Narodziny Mazonek

Maza, Łagoda-Lęda i Węda były siostrami narodzonymi z krwi Boga Wojny i Walki, Pana Wojów – Ładziwa-Diwa, zwanego też Włodzicem i Ładziwcem. Sturęki Łado jest więc ich dziadem a Dziewanna babką. Stąd też późniejsza wielka cześć, jaką Mazonki oddawały zarówno Ładziwcowi jak i Ładowi oraz Dziewannie.

Według kapiszt burskich ze Wschodu, każda z tych dziewcząt miała inną matkę, a podług podań kapiszt południowych, ich matką była Łada-Łagoda, dla której Ładziw był tylko pasierbem.

Powiadają południowi mudrowie-żegłowie Cakonów-Czakonów i Skrytów-Skortów z Wyspy Skryty, a także kapłani-skrytowie z Kijowa, że owe potajemne narodziny, które oboje z bogów pragnęli ukryć przed innymi Welanami, dokonały się w ziemicy istyjskiej, na Łukomorzu, u ujścia rzeki Dźwiny. Ich przybraną matką została Jaśniena II Istyjska, a przybranym ojcem burski mąż Jaśnieny kniagan-kagan-aga Nor.

Jednakże wschodni kaziciele burscy i rzekacze istyjscy przekazują, że matkami tych trzech były: Wąda dla najstarszej Wędy, Łada-Łagoda dla średniej Łabędy-Lędy oraz Swara, lub Daboga-Dobra, dla najmłodszej Mazy, którą zwano też Mazją, Azją, Azową, albo Azowką.

Czarownicy Nurscy z Caroduny prawią, że te dziewoje były trzema z dwunastu córek Kąptorgi, spłodzone zostały z nią przez Ładziwca, podczas gdy pozostałe zostały poczęte również po trzy: w drugiej kolejności – przez Nura (Kęcina-Gontyna, Tamara i Odziera), w trzeciej grupie trojaczków – przez Kriwędysa (Zaręba-Żarewa, Dumna, i Mirna) i w czwartej grupie po trzy – z Pałomęża I Pylajmena z Nuruso-Buro-Istów lub Ojca z lęgijskiego plemienia Ojców (Miodewa-Medeja, Tugomira i Kejkaja-Kiedykęda).

Według tych kapłanów wszystkie trzy córki Ładziwca umieszczono w rodzie czarodzieja i wróża Połuczan, pochodzących od skołocko-nuruskich Łyskowiców i Pałkinów ze Świętogór. Przybrany ojciec zwał się Nur Sadko, a dla skrócenia wołano go Sadko, albo Sądek. Ich przybraną matką była zaś Istyjka Jaśniena.

Nur-Sadko (według kącin Nurusów), lub jak prawią kapiszty buryjskie – Sadko-Sądek, był wtajemniczonym kapłanem mudrem-żagłem i pomieniaczem, który swój rodowód ciągnął od samego Światogora  i Rujogońca Wojnyksa (Rójnika, Ogniksa). Jaśniena zaś wiodła swe dzieje od narodzin Straszów Welańskich, od Oryja z rodu Kuksów i od Jaśnieny I Zorzy.

Połuczanie  zajmowali wtedy ziemie od Danastru do Wielkich Jezior na północy, w tym do Ładogi i Ilmenia oraz nad samo ujście Dźwiny. Królestwo Sis wielkie pokładało nadzieje w tym plemieniu, gdyż od ich szlachetnie urodzonych władców miał się wywieść nowokolibański ród tyrsów, największy w dziejach po Bardzach.

Połuczan określano więc także mianami Aga Tyrsów albo Boga Tyrsów, czyli Władców Królewskich, lub Boskich Królów. Kagan Nur-Sadko ulegał łatwo krnąbrnym córkom i zaspokajał ich najdziksze zachcianki. Chowane były swobodnie, ponieważ ani przybrany ojciec ani przybrana matka nie mogli nad nimi zapanować. Na dodatek były to dziewoje nad wyraz piękne i mocarne, o wielkiej sile umysłu i woli oraz o boskich przymiotach.

Dlatego już jako młode dziewczyny utworzyły bractwo, ale nie takie jakie zwykle bywały dziełem dziewcząt, które miałoby się wprawiać w tajnikach pisów na jajach-rajcach-wajiczkach, pleceniu wici i przekazów, wiciu opowieści w kobiach, kształceniu sztuki wychowania i wiedzenia, a też uwodzenia. Ich bractwo było typowym zborem młodych wojowniczek, a raczej wojowniczych sióstr – Bractwem Młodych Rysic. Ułożyły zbiór surowych zasad i pośród przychylnych ćwiczeniom ciała i wojaczce Bogatyrsów znalazły uznanie dla swojego umiłowania polowań i wojowania.

Różne były dzieje tych panien. Najbardziej burzliwe przeżyła Ląda-Łabęda, ale i inne z nich przeszły do bajnych dziejów jako wielkie bogatyrki. Bardzo szybko Rysice postanowiły oddzielić się od plemienia i pod wodzą Mazji założyć własne plemię  – Mazonów. Tak to przyszło do ich osadzenia się nad Donem u jego ujścia do Morza Mazowskiego, które jest tylko zatoką Morza Welesów i Czarnych Kauków, czyli Morza Ciemnego nazywanego też Czarnym.

Tylko Tamara, która poszła na Wschód i Lęda-Łabęda, porwana znad rzeki przez Byka i uprowadzona na Skrytę, nigdy już do nich nie wróciły. Ale powiadają mudrowie Cakonów, że wśród założycielek plemienia Mazów i Mazonek były też dwie nad wyraz mocarne dziewice, kropla w kroplę podobne do Lędy-Łabędy, o białych płonących oczach, o białej łabędziej skórze, o białej, a więc wielkiej sile, które przybyły znad rzeki Łaby i Jeziora Gołdapi, a zwały się Lęgosępa-Lędoisepa z Lęgów i Gołaja-Kalja z Golemów-Stolemów.

Słuchając opowieści różnych plemion Skołotów, Istów i Słowian o Romajach i Ziemicy Rodomajskiej, zwanej także Rodo-Machajską, albo Wyrodomahajską, wzięły sobie Mazonki za cel nie dopuścić, by Romaje przejęli pozerywańskie królestwo na Ziemi. Ich nienawiść do Romajów była niczym bijąca gardziel żaru Skalnika, nieokiełznana i zabójcza, już od pierwszej chwili, od czasu, kiedy zasłyszały Pierwsze Wielkie Kłamstwo Romajskie, o swojej własnej matce Kąptordze i Wsławionym Przez Herę, czyli Heraklesie, zwanym przez Ludy Sis Perprzechwałą.

amazonka 2

Najdawniejsze dzieje Mazonek (i Mazonów)

Romaje powiadali, że Mazonki pochodzą znad rzeki Termodont, czyli Cieplenicy. Nie jest to prawda. Pochodziły znad Dźwiny i Dunaju. Nad Dunajem Mazonki osiadły wpierw w Tyrsie-Bierle, czyli w obwarze po Bierle-Obdzierle, który umocniły, rozbudowały i ożywiły. Do ich przybycia obwar stał podupadły i niemal pusty, choć opodal żyło plemię Dachów-Gątów i Chatów-Gątów. Z tymi się zaprzyjaźniły, zżyły i w końcu zawładnęły nimi. Potem za zdobywczą tyrsą Kąciną-Gontyną powędrowały jednak nad Don i po jego lewym brzegu, patrząc od morza, założyły swoje siedziby dołączając do wojowniczek kniagini Mazji. Stąd dopiero Mirna, Lęgosępa, Tamara, Kejkaja, Gołaja-Kalja i Miodewa poszły ze swoimi wyprawami. Pamiętajmy też, że z Mazonkami cały czas byli i żyli ich mężowie Mazowie-Mazoni, plemię zwało się Mazonami, tyle że przewodziły mu i wojowały w nim głównie kobiety, a i dziedziczyło się po żeńskiej wyłącznie linii jedynie pomiędzy wojowniczkami.

Miodewa z Gołają zdobyły Gołgolidię, Swanetię i Złotą Horusję‑Hruszję, gdzie niegdyś Kościej uprawiał Złotą Gruszę Spora, a w której strumieniach płynęło czyste złoto. Dobywano je z wód przetakami i wybierano spośród piasku baranim runem. Tę ziemię o pięknych górskich dolinach usłanych czarownym, ognioodpornym krokusem, zdobyła bohaterskim czynem Gołaja. Tu spotkała także Kołaka i zakochała się w młodym kaganie. Dlatego właśnie nazwano ową krainę Gołgolidią, albo Kołgolidią, a później Romaje nazwali ją Kolchidą (Kolholidią), czyli Ziemią Kołaka i Kalji (Gołaji). Gołaja jako trzynasta Mazonka, zrodzona z Golemów, razem z Miodewą zyskała przybranego ojca w Ojcu z plemienia Ojców-Osiów, którzy w tej ziemi i ziemicach sąsiednich zamieszkali.

Królestwo Sis wróciło tutaj, do Ziemi Ojców, po czasach Pięciosiły, Pałomężów, Pawiolęgończyków, Orojów, Kąpodachów i Parnów dopiero w osobach władców z rodu Bagratydów. A działo się to w roku 1686 Sis[i], a więc po 1000 godach nieobecności i obcych rządów.

W żyłach Bagratydów płynęła krew Bogatyrsów i Mazonek i oni dokonali zjednoczenia Gołgolidii, Horusji-Gruzji, Swanetii i Oroji-Armenii oraz Ojcy-Osetii. Niech to wydarzenie będzie przestrogą dla wszystkich, którym się wydaje, że Królestwo Sis może kiedykolwiek zaniechać odwetu za jakiekolwiek wyrządzone mu krzywdy, lub zaniechać żądania zapłaty jakiejkolwiek należności.

Miodewa okazała się zdrajczynią, pomocnicą Romaja Jędzona, który przybył do Horusji i Swanetii po Złote Runo i dzięki niej je zdobył. Mimo, że udało jej się wspólnie z Nurusami na krótko podbić zbrojnie Ziemię Urartu (Oroję), to nie potrafiła nad nią zapanować. Za to Nurusowie wracali tam niejednokrotnie, a władzę w Oroji w imieniu Wielkiego Królestwa Skołotów, Istów i Słowian sprawowali ich wodzowie: Rusa I (65-87 NK), Rusa II (115 – 155 NK), Rusa III (195-202 NK) i Rusa IV (202-210 NK).

Miodewę zapamiętano wyłącznie jako zdrajczynię. Cóż, nie wszystkie Mazonki były niepokalane i bohaterskie. Jednak, jak wszystkich zdrajców, wyrodnych synów i córy Wielkiej Skołotii i Królestwa Sis, spotkała ją za jej sprzeniewierzenie kara boska. Jędzon ją porzucił dla jednej ze swoich Wyrodomajek z Koryntu, a wtedy od zranionej dumy oszalała i wymordowała wszystkie dzieci, które mu zrodziła.

Tamara poszła Wschodnim Szlakiem Widnurowym z Mazogątami, którzy się stali jej plemieniem. Potem sprzęgła się z Sakami i dokonała wielkich czynów, więc zwano ją Wielką Tamarą. Zarówno ona sama jak i jej Święta Wnuczka Tamara II Tomirysa, i jej Bohaterska Prawnuczka córka Tomirysy, Lodowija-Lodowika, przeszły do bajnych dziejów jako bogatyrki, lecz nigdy już nie wróciły do Mazonek, choć też nigdy nie przestały być Mazonkami.

Kejkaja wraz ze swoim przybranym ojcem kaganem Kajkejem ze Skrytowyrwów-Kędykiedyczów i wszystkimi Skrytowyrwami. Doszła do Windii, gdzie Skrytowyrwowie dokonali rzezi Bierygów a ona sama stała się strażniczką Ognistej Głowy Gniewu Urwy, zatopionej w Południowym Morzu Windów, Kędyś (Kajś, Kudaż, Kędyż) i Kiedyś (Kiejś, Kiedyż, Kogdaż) na samej granicy Welańskiego Piekła. Dokładnie gdzie leży owo Kędyżkiedyż zna tylko ona i sam boski Urwa. Stała się też zdobywczynią Kraju Harowarty nad Rzeką Gęsią czyli Gęgołą (Gągęścią, Gągęstem, Gangesem).

Tugomira choć nie zamierzała się ruszać z miejsca i siedziała spokojnie nad Donem, została nawiedzona przez zbłąkanych Wędyjczyków Stolemęża, a uzależniwszy ich od siebie zrobiła z nimi wyprawę na stu łodziach wokół Lądu, do ich ojczyzny Pierwotnej Wędii i tam osiadła, czyli w ziemicy między środkową Odrą a środkowym Bugiem, ale głównie w Nowej Mazowi.

Mirna i Lęgosępa z innym odłamem Skrytów i plemieniem Cakonów dotarły do rzeki Cieplenicy na południowym brzegu Morza Czarnego i tu założyły mocne władztwo. Tu Lęgosępa osiadła i założyła całkiem nowy obwar zwany Skyrtą, a przez Romajów zwany później Temą Skyrą (Temiskyra). Stąd wiodły drogi wielu wypraw zdobywczych Mazonek dlatego też kraj ten nazwały Pącią – czyli Drogą, drogą do dalszych zdobyczy. Groby księżniczek i wojowniczek na starożytnych smętarzach Serbomazowskich w Skyrcie zawierają kobiece zbroje i broń, niektóre oznakowane są najbardziej starożytnymi i świętymi znakami Skołotów. Prawo w Pącie-Cieplenicy pozwalało rządzić i walczyć tylko kobietom.

Lęgosępa zdobyła także sąsiednią krainę w głębi lądu, którą Mazonki poświęciły Kupale-Dziwieniowi i Dziewannie oraz pozostałym Dziewom. Dokonała tego podboju wspólnie z Dachami-Gątami z Czarnych  Gór Kauków – Kaukazu. Kraj ten nazwano więc Kąpodachją, a Romaje zwali go później Kapadocja. Dachowie nie utrzymali tej ziemi, weszła ona wkrótce w skład Hatyki i rządzona była przez królów z Hattuzy. Po śmierci Lęgosępy rządy w Cieplenicy-Pącie i Kąpodachii przejęła córka Lęgosępy, Kira.

Mirna, Nigdy Nie Syta Krwi Romajskiej, poszła dalej na południe gromiąc Czarne i Czerwone Ludy. Tępiła romajskie plemię zarówno w Syrym Kraju jak i w Medirze (Mlekomedirze, Melkomedirze), gdzie zdążyło się już ono rozpanoszyć.

Mirna zdobyła też wspólnie z Dachami-Drakami i Dachami-Dawami wyspy na Morzu Rodów i Sporów, które weszły w skład późniejszej Małmazji Męża II Mążynosa i Dardanii oraz Mynżji. Były to Wyspa Sama i Samodraga, Wyspa Zniknięć, Nietaka i Wyspa Chorsów, a także Lęchba, gdzie założyła święty Zakon Wojowniczek Dziewanny. To ta sama wyspa, którą Romaje nazywali później Lesbos, niby z powodu, że żyły tu same miłujące się wzajemnie kobiety.

AA rubens_bitwa_amazonek

Potem zdobyła Wyspę Dzielię, zwaną tak dlatego że poświęcona była Bogom Działu, ale również Dziewom – to jest Dziewannie, Kupale-Dziwieniowi, Krasatinie i Dzieldzieliji. Romaje zwali ją Delos. Tutaj Mazonki Mirny założyły dwie okazałe świątynie ku czci Dziewanny i pozostałych Dziewów oraz osobną świątynię ku czci Kupały – Dziwienia.

Wyspę Dzielię nazywali Sistanie, także we wcześniejszych czasach Widnura I Wudnara (Wodana) i Bierły I Obdzierły – Ory Tygiel Peruna, albo Orytygiel, albo Ortyglia. A to dlatego, że tutaj Perun, albo jak chcą inni Perunic, uderzył swoją błyskawicą  i rozpalił nią wieczysty święty ogień, z którego skorzystali Nowokolibańczycy Środziemnomorscy. Uderzenie ogniste padło na pole zwane później Perpolem, to jest Polem Perunica. Perpole uznano za miejsce święte i podtrzymywano tutaj wieczystą znicz oraz ustanowiono wyrocznię, słynną także po tym, gdy wyspę zdobyli Romaje[ii].

Mirna założyła też liczne obwary, z których najbardziej znany stał się obwar Smirna, czyli Z Mirny ręki powstały. Ona pierwsza dotarła do Libii i osadziła swoje wojowniczki z zakonu Dziewanny w Ziemi Siwa. Zasłynęła też wielką, zwycięską bitwą stoczoną z Medirczykami przy użyciu trzydziestu tysięcy konnej jazdy Mazonek.

Mazonki były jak widać wojowniczymi i przedsiębiorczymi kobietami, nie lękały się trudów i przeciwieństw, potrafiły się doskonale bronić i rządzić, a jeszcze doskonalej umiały odkrywać, atakować i zdobywać. Rządzone były tak samo jak wszystkie ludy i plemiona Królestwa Sis, przez kagantyrsy i kaganbogi.

Mazonki jako ubiór wierzchni wykorzystywały przede wszystkim skóry rysiów i skóry węży (odkąd sprzęgły się w jedno plemię z Serbami: Srebrzynami i Serpętami-Wężami). Przepasywały się owymi skórami, zostawiając jednak odsłoniętą prawą pierś. Owa odsłonięta pierś miała skupiać na sobie uwagę i obezwładniać swym widokiem wroga. W istocie działała ona jak dodatkowa śmiercionośna broń, bowiem chwila zawahania kosztowała przeciwnika przeważnie życie. Mazonki nosiły tarcze w kształcie półksiężyca, łuk, kołczan ze strzałami, lancę i dwusieczny topór.

Powiada się, że Mazonki niepokonane w boju, zostały pokonane podstępem przez Skołotów-Serbów. Kiedy ci zorientowali się, iż mają w swym przeciwniku urocze, wojownicze dziewczęta, nakazali męskiej młodzieży rozbicie namiotów w pobliżu i nawiązanie „bliższych znajomości” z kobietami. To głupawe romajskie podanie jest prawdziwe o tyle, że Mazonki dopuściły do siebie Serbów, po to by się z nimi pomnożyć. Potem zaś stwierdziły, że są im oni potrzebni, jako rodzina i wieczni towarzysze – tak powstał Lud Serbo-Mazowski, który Romaje zwali Sarmatami.

Romaje różne o Mazonkach pletli brednie. A to, że w pewnych porach roku spotykały się z mężczyznami innej rasy, by potem rodzić potomstwo. Zatrzymywały dziewczynki, a chłopców zabijały lub okaleczały. Nastoletnim dziewczynom wypalały żelazem prawe piersi, by potem nie przeszkadzały im w walce. Wszystko to nieprawda. Chłopców co najwyżej oddawały do innych plemion, które zwykle były z nimi spokrewnione i bliskie ich sercu, jak: Serbowie, Skrytowie, Dachowie, Mężogątowie, Mazogątowie, Nurusi, Lęchowie czy Sakowie.

Mazonki Mirny założyły kilka ważnych obwarów w Małmazji,  w tym Mitylenę i tak ważny obwar, a potem gród, jak Nawęz-Opas, nazwany później przez Romajów i innych Nefez, a jeszcze później Efez. Tam to, w Nawęzie, tuż przed wielką wojną i najazdem na Hatykę i Machaję, wystawiły Mazonki świątynię Dziewanny, w której składano ofiary wyłącznie z kwietnych wieńców, zielnych bukietów i Świętych Nawęzów, od czego wzięła się wpierw nazwa obwaru, a potem obtoczonego kamieniem grodu. Tam to Ładziwc obdarował swym Pasem-Opasem Śrebię-Źrebiję, skąd jeszcze inna nazwa tego obwaru, Opas. Mazonki i Serbowie, a także Orzowie-Orowie (Oracze-Orkowie), Ojcowie-Osiowie, Chatowie-Gatowie i Dachowie-Gąci, jak i Pralęchowie-Lędowie i Nurusowie założyli, lub odnowili w pobliżu Skyrty-Skiry liczne prastare królestwa i obwary, takie jak Tyrs, Trójorza, Widłuża – a więc kraje takie jak Powidłuża, Dardania, Dawia i Tynia, Mynżja z Miłowędą, królestwo Łuków (Luka – stworzona przez Mazonki Kiry z Połuczanami), Lędia (stworzona z Lędami-Pralęchami), królestwo Serporzawa-Orzawa (Orawa, której spadkobiercami jest królestwo Oroja w Kaukazie), królestwo Miru zwane też Smirną, Bytynię Wielką oraz Bytynię Małą (Bytozworę Dardawijską z Tynią i Bytozworę Kumoryjską – zdobyte przez Kirę z Gątami-Bytynami i z budynowskimi Bytyńcami) i Pawiolęgonię (założoną przez Pawię i Pralęchów), i jeszcze wiele innych[iii].

bitwaamazonek2

Mazonki walczyły w dziki sposób, nie uznając zasad wojny i bitwy, popadały w szał i stawały się w ogniu walki nieobliczalne. Aby wprawić się w ten stan spożywały węże, skorpiony, jaszczurki i żółwie. Był to sposób prowadzenia wojny typowy dla Ładziwca, który można określić jako szalony, bądź zaślepiony i chwiejny. Polegał on na zastosowaniu nie dającej się okiełznać nadzwyczajnej, ślepej siły i nieopanowanej żądzy. Wojna prowadzona przez Mazonki była zawsze niczym nie ograniczona w okrucieństwie, szaleństwie, zaskoczeniach i podstępie. Gdy bowiem wojownikiem zawładnie Ładzic, czyni go zupełnie oszalałym, a stan jego umysłu zaciemnia się do tego stopnia, że nie pozwala mu na odróżnienie wroga od sprzymierzeńca.

Zgodnie z romajskimi przekazami[iv] Mazonki, do czasów wojen perskich, pozostawały najgroźniejszymi przeciwniczkami Romajów, tak jak Skołoci najsroższymi wrogami Persów.

Powiadali także Romaje, że Czarodana – Pani Łyskogór i Caroduny, była Mazonką oraz, że zginęła ona u boku Pięciosiły w Wojnie Trojańskiej. Nie jest to jednak prawdą, bowiem mylą oni dwie ważne bohaterki Królestwa Sis – Czarodanę-Karodunę i Czarnonyję. To ta druga zginęła u boku Pięciosiły (Pentazylei) pod Widłużą. Romaje znali ją jako Melannipe.

ama-6


[i] Rok 1686 Sis to rok 886 ne

 

[ii] Wyspa Dzielia była znana zapisom romajskim jako Delos, ale wcześniej nazywano ją Ortygia. Perpole znane Romajom jako Pyrpile – jest tłumaczone przez greków także jako pole ognia. Na gruncie greki trudno związać nazwę wyspy ze świątyniami ulokowanymi na niej, jak również wyjaśnić zadowalająco nazwę świętego miejsca Pyrpile i z jakiego to powodu miał obyć one przypisane Zeusowi. Rdzeń per, pyr – wyraźnie wskazuje pochodzenie pierwotne tej nazwy, albo od pola piorunowego, albo od piły ogniowej.

[iii] Opas – znany jest hetyckim zapisom jako Apasos i jest utożsamiany z grodem znanym później jako romajski Efez. Orzawa-Orawa znana kronikom hetyckim jako Arzawa, królestwo okresami skonfederowane z nimi przeciw Achijawie – czyli Achaji-Machaji – a więc kolonizującym tę część Małmazji (Małej Azji) Grekom-Romajom. Władca Orzawy Mądowęda Pasłosęp (Meduwatta Zippasla-Sęppasło) był sprzymierzeńcem Hatów-Hetytów w wojnie z Odrosiejem kaganem królestwa Małmazji. Pawiolęgonia znana Romajskim zapisom jako Paflagonia – to sojuszniczka Troi, Priama w której armii walczyli Wędowie i dowodził nią Pałomąż I.

Jest to okres w którym decyduje się czy Małmazja będzie podlegać Skołotom i Mazonkom, Hatom-Hetytom z Hattuzy, czy Chatom-Dachom z Gątii (Tracji), czy Hatykom-Romajom z Hatyki (Hattyki, Attyki). Najazd Mazonek i Skołotów na Hatykę Skarabeusza-Tezeusza i ich przegrana w Rodomachaji doprowadziła do utraty królestw Małoazjatyckich Skołotów i całej Małmazji. Był to prawdziwy początek załamania i upadku Królestwa Sis, które trwać miało niemal 800 lat.

[iv] Ajschylos, Pindar, mowy polityczne i pogrzebowe, Diodor, „Biblioteka” II 43-46, III 52-55, Herodot w IX księdze „Dziejów” przytacza rozmowę Tegeatów z Ateńczykami, z której wynikałoby, że atak Mazonek na Attykę miał miejsce, i odbył się jeszcze przed wojną trojańską. Dla przykładu Demostnes uznaje obronę Attyki przed wojowniczkami za najwybitniejsze osiągnięcie przodków Ateńczyków.

Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Dołącz do 655 obserwujących.