białczyński

Marek Wójtowicz – Na koniec czasów – ku pokrzepieniu słów kilka

Posted in Starosłowiańska Świątynia Światła Świata, Słowianie, Wiara Przyrody by bialczynski on 10 Grudzień 2012

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Odpowiedź na pytanie: czy we Wszechświecie istnieje Życie? Brzmi… We Wszechświecie istnieje Wyłącznie Życie!

Nieustający ruch energii zasilany wolą ŹRÓDŁA-OJCA, nacechowany jest możliwościami nieograniczonego przejawu i kreacji zdarzeń. Czasoprzestrzeń, w której przebiega ŻYCIE nosi miano DZIEJE. Aktywne uczestnictwo DUCHA w DZIEJACH czyni go zdążającym ku SŁOWU. SŁOWO-WIEDZA powoduje, że DUCH staje się świadomy. Dalsze nieustanne dążenie do SŁOWA owocuje rozbłyskiem samoświadomości. DUCH rozjaśnia się i wiedziony Ścieżką JAŚNI może rozpocząć wzlot- powrót do domu ŹRÓDŁA-OJCA.

 OLYMPUS DIGITAL CAMERA

         Wszystko co istnieje i jest dziełem Zamysłu Stworzenia jest żywe i podlega prawu konieczności rozwoju. Planety są świadomymi istotami kulistymi, słońca są świadomymi istotami, oknami- portalami dla swoich układów, galaktyki są świadomymi istotami spiralnymi posiadającymi swoje centralne słońca-okna i rdzeń. To wszystko zawiera się w świadomych istotach bąblowych zwanych kosmosami, a te z kolei tworzą Wszechświat ze swoim centralnym słońcem i rdzeniem. Cały ten Zamysł jest bytem zanurzonym w niebycie. Niebyt jest źródłem nieskończonej energii, którą nazwałem WOLĄ OJCA. Byt ma naturę fraktalną, co oznacza że cała jego struktura jest zbudowana  według tych samych zasad. I tak np. budowę ludzkiego ciała można w pełni odnieść do budowy kosmosu. Natura fraktalności bytu stwarza możliwość wszech komunikacji. Wszystko co żyje może się ze sobą komunikować! I tu dochodzimy do trzech ZASAD według których funkcjonuje Wszechświat:

-SPÓJNOŚĆ- wszystkiego ze wszystkim

- WIEDZA – SŁOWO

-WAŻNOŚĆ – cel

Dzięki spójności wszystko zmierza ku sobie po SŁOWO, w celu rozwoju świadomości- SŁAWY, co umożliwia powrót do ŹRÓDŁA.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Zadaniem poszczególnych żywych istot jest wspieranie całego Stworzenia według roli jaką przypisał im Stwórca. I tak np. Planeta – oprócz własnego rozwoju- zobowiązana jest zapewnić optymalne warunki rozwoju [duchowego] wszystkim istotom, które na niej żyją. Istoty żyjące na Planecie mają obowiązek pozostawania w harmonii z jej naturą i ze sobą nawzajem. W dwunastowymiarowym strumieniu ŻYCIA warunki i zjawiska, które zapewniają istotom wszystko co potrzebne do rozwoju, noszą miano PRZYRODA. Oczywiście PRZYRODA to nie tylko istoty pierwszego drugiego i trzeciego wymiaru takie jak: minerały, rośliny, zwierzęta czy też ludzie w swoim trzeciowymiarowym przejawie [ciało]. Wiele pokory trzeba by poznać prawa przyrody i tak z niej korzystać, by dawała nam oparcie i wsparcie.

 OLYMPUS DIGITAL CAMERA

To właśnie Słowianom powierzono rolę strażników i krzewicieli Wiedy Przyrodzonej.

 

W ZAMYŚLE ŹRÓDŁA OJCA powstał CZŁOWIEK- duchowa istota przejawiająca się w dwunastu wymiarach, obdarzona MOCĄ i możliwościami których nie posiadają żadne istoty w Stworzeniu. Potem pojawili się ci którzy dołożyli wszelkich starań by CZŁOWIEK uwierzył, że jest kimś kim nie jest.

I tu się kryje wielka tajemnica!

Człowiek nigdy nie utracił swej MOCY, bo jest to niemożliwe. Jednak zwiedziony fałszywym obrazem samego siebie uznał go i tym samym użył własnej MOCY przeciwko sobie!!!

Mająca nastąpić niebawem emanacja rdzenia galaktycznego- zgodnie z zasadą wzajemnego wspierania się w rozwoju- skoryguje wszelki fałsz tej zboczonej cywilizacji. I pamiętajmy, że wszystko czego potrzeba do Wzlotu jest w NAS.

To co przyjdzie z zewnątrz to tylko sygnał aktywacyjny. To co ciągle jeszcze nazywamy ,,życiem” jest również wynikiem naszego błędnego wyobrażenia o sobie.

         Cofnij się myślami do swego dzieciństwa i zobacz czy czegoś nie zagubiłeś i …i chyba jednak zostań tam bo budzi się w tobie WIECZNE DZIECKO NIESKOŃCZONEJ ŚWIADOMOŚCI -  stamtąd łatwiej podasz Mu rękę.

Niekończąca się przygoda zwana ŻYCIEM dopiero się zaczyna…

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

KOŃCA ŚWIATA NIE BĘDZIE!!!

           Lecz kto ze złotek po cukierkach

         Zbudował szopkę i zamieszkał

         I potem ,,światem” ją okrzyknął

         I DUCHA swego w nim ugrzęził

        Ten ujrzy wnet jak DRZEWO ŻYCIA

        Uschniętej zbywa się gałęzi!!!

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Marek Wójtowicz

Slavic nations originate from the Danube and the Vistula Rivers and the Don, the Rzwa (Rwa/Rawa/Ra)–Volga Rivers as well as from Lake Orol (Aral)

Posted in Mitologia Słowiańska, Słowianie, Wiara Przyrody by bialczynski on 8 Grudzień 2012

© by Czesław Białczyński

© translation by Katarzyna Goliszek

I quote the following information with no comment. The latest work proves that I was right in ”Aurochs’s Book” („Księga Tura”) – the Slavic nations are not younger brothers of Celts, Greeks and Persians, but they are as old as them and they originate from the very heart of Europe, which they just called a Land – from the Vistula and the Danube Rivers. They did not come suddenly from nowhere, ready for confrontation with the Celts, the power of Rome and Byzantium or with the Scandinavian-Germanic nation. Nor did Slavic people multiply very fast, faster than other nations in the way rabbits multiply, just to tame and colonise nearly all Europe and half of Asia (Masia – Mazia). They were all the time in the same place in the heart of Europe and on steppes, and were known by other names of particular tribes – they were called and written about as Veneti / Venethi (Wenetowie), Scyths (Skołoci), Sarmatians (Sarmaci, Serbomazowie), Nurowie / Neurowie (according to Herodotus’s written  records), or Budynowie (from Herodotus wrote about them as Budinoi), Czarnosiermiężni (called Melanchlanoi by Herodotus), Harowie (Mountain people – from Harat: hara / góra – mountain; in the Czech language Harat means a land of mountains), Oraczowie (Herodotus called them Gelonians), also  Hyperboreans (Hiperborejczycy), or Gargareans (Gargarianie) and Amazons (Amazonki).

You will learn about their oldest times from Volume Two of Slavic Mythology – Ksiega Ruty (The Book of Rue).  You will have a possibility to read an extract from this book on THESE WEBSITES.   

This extract is aboutthe oldest times of Slavic Nations(Veneti – Wenetowie), Ists (Istowie), (Balts –Bałtowie), and Scyths (Skołoci)  who made a community throughages, probably not a state, but an area ruled by a common centre of authoritywith one system of values – Faith of Nature, also making up a common community. The area that we call Ziemica Sis was called varaibly at various moments of history: Venetia (Wenetia), Great Scythia (Wielka Scytia), Sarmatia (Sarmacja), Sistan. In fact, it was the Kingdom of Sis, Sistan – the land of Slavic nations, Ists and Scolots.

We will also present here a description of events relating to Veneti’s fight at Troy and the collapse of Troy-Widłuża –Troja-Widłuża – (Wilusa, Ilion) supported bythe wholeScolotiaandHyperboreya (Hiperboreja), and Small Masia (Mała Mazja). The collapse of Troy had a totally different causes that the ones described by Homer.

Soon, I will also publish here an extract of the Book of Rue (Ksiega Ruty) telling about the oldest history of the tribes of Mazonki and Mazons as well as Harowie –Gargareans and, first of all, Serbs with whom they established one nation of Serbomazowie.The Serbomazowie were known to Greeks as Sarmatians andMazones (Mazonki) as Amazones (Amazonki).

For the time being, let us have a close look at a relatively objective and latest view on the origin of Slavic nations below.

Hypotheses concerning the origin of the Slavic nations.

Since 1745, when Johann Christoph Jordan published his book in Vienna ”De originibus slavicis”, there have been lively discussions about the birthplace of the Slavic peoples and about when the they started to immigrate from there.

Although linguists’ concepts fundamentally differ, they usually agree with the one: Slavic languages were formed as a result of a break-up of the primary pre-Slavic language. There is not an agreed standpoint, however, as to when and where the pre-Slavic language existed and when it broke up. Basically, attitudes in this matter can be divided into two:

  1. the pre-Slavic linguistic community existed in distant times (II nd millenium BC is often mentioned here)
  2. the pre-Slavic linguistic community lasted in the times close to the occurence of Slavic nations in written antique sources, so probably even as late as about the half of the I st millenium AD.

Furthermore, most linguists presume that there had been a Balto-Slavic community before the pre-Slavic language existed.

Apart from the dispute about the chronology of linguistic changes, there is an argument concerning the location of initial places of Slavic nations. As far as this issue is concerned, two standpoints can be distinguished:

  • the indigenous concept which posits that before the stage of their migrations, the Slavic tribes inhabited the areas of central Europe, particularly the area of today’s Poland, between the Odra (Oder) and the Bug Rivers;
  • the allochthonous concept which states that before the stage of their migrations the Slavic peoples had lived in the area situated beyond central Europe; usually East Europe is regarded as their primary place.

The discussion about the indigenous and allochthonous concepts was impeded during the last 250 years on account of frequent involvement in politics and ideology. For instance, the question of indigenousness of Slavic nations on the areas of Poland had a significant meaning for the Polish during the times of annexation of their territories; in the period of arising of national socialism in Germany and in the Nazi’s times German archeologists often emphasised proof confirming the allochthonous concept, but, again, after World War II Polish researchers often emphasised archeological evidence about Slavic nations’ indigenousness and about the pre-Slavic character of so called Regained Territories. Up to the present this discussion has not become free from emotions.

Among variable detailed concepts, except for those which do not have any evidence in research data, we can mention, as an example, the following recently suggested locations of the ”pre birthplace” of the Slavic tribes:

ñ on the territory of Poland, or in Volhynia and Podole as well (the concept of archeologists: Józef Kostrzewski, Witold Hensel, Konrad Jażdżewski, or a linguist – Witold Mańczak and also  Jerzy Nalepa, a medievalist and an onomast)

* the latest anthropological research (carried out between 2002 –2004 at the University of Adam Mickiewicz) on the level of anthropological diversity of human populations inhabiting the basin of the Odra and the Vistula Rivers in the period of Roman influences and in the early Middle Ages, shows the truth of the indigenous concept. [1] The research also proved earlier presumptions made by J. Czekanowski, W. Kóčka, and A. Wierciński.

ñ In Central Poddnieprze (the concept of Kazimierz  Moszyński, or archeologists Kazimierz  Godłowski and Michał Parczewski),

ñ this theory is confirmed by the analysis of DNA (YHG3) [2]  which excludes a possibility of placing the aboriginal abode of Slavic nations on the territories of Poland and emphasises the basic role of Central Naddnieprze

ñ according to a linguist Zbigniew Gołąb 

         * aboriginal abode in the upper basin of the Don River from 1000 BC

         * stay on the central Dnieper River

         * after the Scyths’ invasion (700 BC) from the Odra as far as the                     Don

ñ according to Martynov’s concept:

         * the proto-Slavic stage in the western part of the Balkans’ territory            (XII th century BC),

         * interactions of an Italic substratum, formation of the culture of                Lusatia,

         * the pre-Slavic stage: Iranian interactions (V th century BC)

         * reaching the western border on the Odra (V th -VIII th century                BC) contacts with the Celtic nations around the areas of Wroclaw

         (III rd century BC)

         * beginnings of our era: expanding of the Slavic area as far as the              Pripiat (Prypeć) River

ñ according to Trubaczov:

         * Slavic peoples’ aboriginal  abode on the central Danube

Additionally, it is sometimes postulated that:

  • tribal groups of Sarmatian nomads (probably the tribes of  Antes, Serbs and Croatians) exercised sovereignty (e.g. by protection against other nomads and taking tribute for that) joined the Slavic nations (who were farmers, infantry) which resulted in formation of an intermingled culture whose relationships were similar to the ones between Fulbe and Hansa in Africa. The pre-Slavic language was to be, in their views, a creolised form.
  • no (recognised) Slavic peoples from before AD 400 means that they used to be one of the Baltic groups, most probably extremely southern; In ancient times, the Dnieper basin was inhabited by variable groups speaking Baltic languages  (“Borysthenes”- ”Borystenidzi” ) and their southern periphery was intermingled with Sarmatians about 300-400 AD and a new expansive ethnos known as Slavic nations was formed.

It is noticeable that different concepts have their variable historic depth. It is right to take South Europe as the oldest birthplace of the unequivocally identified ancestors of the Slavic tribes. There, in South Europe, results of the carried out research on genetic genealogy indicated by the R1a1 haplogroup of chromosome Y date back to 10.000 years. It does seem worth mentioning that these are the latest data from the XXI st century, which were unknown at all to earlier historians who could just suppose. Falsification of genetic data is practically impossible beacuse of little likelihood of random crosses of mutations in Y-DNA-.  

Also recently carried out genetic research, which are a genetic curiosity[3],giveevidence for relations between the Polish and the Hungarians. Both the Polish and the Hungarians (also the Serbo-Lusatians) have the highest frequency of the geneticindicator of R1a1 in Europe which flactuates and makes up from 5 to 60%. Furthermore, according to the research both nations have the same factor of the chromosome Y being an indication pointing that it originates from the same father and was formed about 10.000 years ago. 

Sources to the history of the Slavic peoples

One can learn about  the history of the Slavic ethnos from written, genetic, paleoanthropological, legendary, ethnographic, linguistic and archeological sources.

The oldest written sources that tell about tribes who can possibly be identified with the Slavic nations come from the I st century AD and are the works of Greek and Roman ancient historians. Namely, they mention peoples called Venedi or Venethi living, among others, on territories identified with the territory of today’s Poland. Tacitus in his work Germania mentions Venethi among dwellers of East Europe (east of the Vistula), Gaius Plinius Secundus in his work of Natural History, mentions Venedi who inhabit territories between the Baltic and the Black Sea. In the II nd century AD, Ptolemy from Alexandria in his work of Geographia mentions Venedi as those who inhabit Sarmatia, near the Gulf of Veneti (identified with the Gulf of Gdańsk) and in the east of the Vistula River.

Much later, in the middle of the VI th century AD, a Gothic historian Jordanes in his work of Getica, stated that the Slavic nations had been called Venethi before. Basing on that, many scholars have identified Venedi/Venethi with Slavic peoples and that association became the core argument for the indigenous theory.

The oldest records that can be undoubtedly linked to the Slavic nations, contain works of Gothic, Byzantine, Arabic and other historians, starting from the VI th century – among others of Jordanes, Procopius from Caesarea, Pseudo-Maurice, Theophylaktos Simokattes, Teofanes, Konstantine VII Porphyrogenitus, Ibrâhîm ibn Ya`qûb  – and considering the west – of English King Alfred, or so called Bavarian Geographer. One of the first of them, Jordanes, refers to the names of two groups of Slavic peoples: Antes and  Sclaveni or Sclavini (adding that earlier all Slavic peoples had been called Venethi). In Ptolemy’s Geographia there are some references about a nation called  Σουοβενοι (Suobenoi), living in the Volga basin and also sometimes identified with Pre-Slavic peoples.

Trywid Ślężański – 12. 12. 2012

Posted in Mitologia Słowiańska, Starosłowiańska Świątynia Światła Świata, sztuka by bialczynski on 6 Grudzień 2012

12.12.2012 roku to ostatnia w tym roku szansa żeby posłuchać i zobaczyć Trywida . Zapraszam na to spotkanie z Wielką Zmianą

W trakcie spotkania odbędzie się także prezentacja Odczytania Nowego Zapisu Świętowita, wykonanego przez Bartosza Wilczkiewicza. Tego samego dnia opis ten zamieścimy na naszym blogu.

Pozdrawiam wszystkich i jeszcze raz zapraszam

Tagged with:

Z Pomorskiej Baji – nowe rysunki Marka Hapona na Mikołę (Mikołajki)

Posted in Starosłowiańska Świątynia Światła Świata, sztuka, Słowianie by bialczynski on 3 Grudzień 2012

Przedstawiamy wam dzisiaj nowe, wspaniałe rysunki słowiańskie, przesłane w prezencie Mikołajkowym dla całej społeczności Rodzimowierczej w Polsce, przez Marka Hapona z USA, na Święto Mikoły/Mąda lub Moroza/Welesa – jak by nie było, tego czy tamtego, to zawsze jednak  – Wilczego Pasterza i Pasterza Dusz w Zaświatach.

® all right reserved by Marek Hapon [koniecznie kliknij i powiększ każdy rysunek]

Taniec Rękawów czyli Wzywanie Rusałek

Kto chce może obchodzić owe Święto  Obdarowania- w Tanie Mikoły-Mąda, 6 grudnia, kto woli obchodzić Obdarowanie w Tanie Mora-Moroza i Królowej Śniegu Marzanny-Śnieguroczki, ten obdarowywanie bliskich prezentami i brzozowymi rózgami może oddalić do 24 grudnia – na koniec SłońceStania, a początek Dzikich Łowów Niebiańskich na świeżo narodzone Światło Świata – Bedrik/Wedrik.

Kolonizacja ducha

Komu zaś mało podarunków i rózeg, i świętowania, niech obchodzi i jedno i drugie święto – byle nie zapomniał w obydwa z nich o odprawieniu Tanu Żurawia dla Dziadów – tego Tanu Lustrzanego, Tanu Śmierci Ciała i Odrodzenia Duszy w Zaświatach a jednocześnie Tanu Nowego Życia z Odrodzenia z Zaświatów.  Nie zapomnijcie też o Tanie dla kapryśnego Mąda-Mikuły Pana Wikłającego Kosz Waszego Losu/Kosu, Pana Plotącego Kosę (War-kosz – warkocz) Zdarzeń.

Rarog

Wreszcie nie pomińcie w Tanach tych dni, pary Władców Życia i Śmierci, Zdrowia i Choroby, Starości i Zapomnienia – Marzanny-Morany-Marmarieny (Marmary, Śnieguroczki) oraz Mora-Moroza-Mororzyka (Dziadka Mroza), bo choć tych dwoje nie dokonuje aktu Odcięcia Nieci Żywota (co przeznaczone jest Nyji) to prowadzą oni nasze ziemskie powłoki cielesne przez całe życie nieuchronnie ku UMORZENIU. Z drugiej zaś strony zasypują nas obietnicą barwnego żywota rajskiego w Wyraju, a w te święta podarkami, które symbolizują owe bogate dary duchowości Zaświatów.  Pamiętajmy też, że prócz Śmierci i Choroby oraz Starości niosą oni przede wszystkim lecznicze i odradzające żywot  zioła, a więc niosą Życie i Zdrowie oraz Zapomnienie – Umorzenie Win Naszych Bliźnich/Bliskich.

Powitanie Jaryły

Radujcie się, obdarowujcie hojnie, cieszcie się życiem, bo Życie Jest Przyjemnością, chwalcie Przodków i Bogów, czcijcie Matkę Ziemię i Jej Siostrę PRZYRODĘ, stojącą przy Opiekunie Ludzi RODZIE – A dary te odświętne niech będą znakiem darzenia na cały Nowy Rok 7521 Słowiański. 

Kwiat Paproci

Dzięki ci Marku za wspaniałe prace, które bogacą nas Wszystkich.

Marsz ku wojnie

MH SwietyBor komprŚwięty Bór

Tagged with: ,

About Pan-Germanic chauvinism and nationalism, about unceasing attempts to twist facts as well as Anglo-German manipulations of Y-DNA

Posted in nauka, Polska, Słowianie by bialczynski on 1 Grudzień 2012

[Kolejna translacja tekstu z Czarnego Paska. Przy okazji informuję czytelników, że w listopadzie odwiedziło nasz blog ponad 121.000 czytających. Od początku roku nasze artykuły przeczytało 1.106.872 osób, w tym od 1 marca 2012 do 30 listopada tego roku ponad 150 tysięcy osób spoza Polski. Myślę, że wraz ze wzrostem liczby artykułów w języku angielskim ten stan rzeczy zmieni się jeszcze znacznie na korzyść naszego blogu, a liczba osób w innych krajach poinformowanych za jego pośrednictwem o polskiej kulturze, dziejach i Wierze Przyrody,  znacznie wzrośnie. CB]

© by Czesław Białczyński

© translation by Katarzyna Goliszek

Posted in by bialczynski on 21 st February 2012

Highly enlightened groups of people in Poland are continually telling Polish people that they are obsessively nationalist, pan-Slavic, xenophobic, chauvinistic or racist, and sometimes even fascist. I wonder what the enlightened Europeans, Europhiles, refined people from Berlin and Paris will say and how they will explain to us unrelenting Germanophile and pan-Germanophile tricks used on

Anglo-German Internet sites about the Genetic Project where a classification of races based on genetic research of male haplogroups Y-DNA is carried out. http://www.eupedia.com/europe/european_y-dna_haplogroups.shtml

This site contains obvious forgery and is real evidence for warping the facts for the glory of the Master Race Germans. If we did something similar in Poland, the same Polish Enlightened Europeans would make us be locked in a mental asylum, or even in prison. At least, they would require the Internet censorship and closing our fascist www sites where we do apparent nazism.

Here is the mentioned Eupedia website (you have to click on and magnify it):

This chauvinistic, racist, pan-Germanic trick was used to describe races, that is the haplogroups in the headline above the same table. Here is the Y-DNA haplogroup (the male DNA chromosome indicating a race) called I1 as well as haplogroup I2 –  both of which were called here as follows:
I1 – Pre-Germanic (Nordic)

I2b – Pre-Celto-Germanic

I2a1 – Sardinian, Iberian

I2a2 – Dinaric, Danubian

It is obvious forgery because it is commonly known that I1 and I2 haplogroups belong to non-Aryan people, how so accordingly these non-Aryan people can be pre-Aryan. Germanic people regard themselves as Indoeuropeans – at least they had done so till 2010 when genetic research refuted their mythology about their HIGHER Race and their HIGHEST origin as well as their pre-proto ancient times, and as a consequence their HIGHEST contribution to the development of civilisation in the Universe (the invention of the wheel and pasta).
It is the first forgery which is to convince you that you will find Pre-Germanic or Pre-Celto-Germanic in every European country you think about. However, genetics is not good old shells or just excavations which can be freely manipulated and directed at someone’s advantage. Well, what made them place themselves in the despised by them racial mosaic –  old European people? Indeed, something happened, namely it turned out that there is no place for them among Indo-Aryan races – they are not a pure race! They are the mixture of three races, none of which can be called Germanic.

Making the things more ridiculous, they totally put themselves into the mosaic of the Race of Servants and Slaves –  Slavic people, that is haplogropu R1a where they place (I suppose with a great pain of the Germanic heart) Balto-Slavs, Indo-Iranians and … Germanic people. Of course, Germanic people are also in the R1b haplogroup. It really surprises me that they have not placed themselves in a typically Jewish haplogroup J1, or in north African – E1?! All in all, there are a great number of ”black” Germans in Germany nowadays.

Noticeably, there is a serious problem with Germanic people, that is with Germans, Scandinavians, and the English. They have been always everywhere but it really turns out that they are nowhere. This problem reminds of the one that German science imputed to the Slavs – contemporarily they were everywhere in the 2/3 of Europe and Asia, were largely dispersed in almost all countries in the world and it was impossible to explain. According to German science fabricated for fascist needs for the XXth century science about archeological cultures, there was no place for them anywhere in the past. They appeared like a devil from a box, jumping out from primitive shacks and swamps in the Vth century AD (even from the IXth century – as it was widely spread till as late as the 70s of the XXth century) and suddenly they flooded the world wonderfully multiplying as bread in Christ’s hands. Probably, if this evident forgery had been committed in a different place, it would be necessary to discuss these issues with them for the next 100 years. Because, after all, they are open, with no inferiority complex, more enlightened than Our Enlightened, they are not used to criticising each other for their nationalism and their national fobias. Fortunately, it is enough to have a look at the detailed columns below on the same page to see what the things are really like.

Let us take into account such countries as France or Romania first to have a close look at what races make up the ethnos of these countries. They are two countries of the Romance language group, situated far from each other:

France – a very bizarre, multiracial country in which a decisive prevalence, however, owns –  Y-Dna R1b which all, except for Germanic people, recognise as Celtic. There are not any Celts as a nation (only the Irish and the Welsh speak a bit of Celtic) so they can not defend themselves, but if I were in the French people’s shoes, I would protest –  their language is not even a Germanic linguistic group.
R1b is 61% here. France is filled up with the conglomerate in which the most numerous are ancient Europeans from I1 and I2 groups together – 15,5% (including I1 –  9,5%), adding to that a significant number of Y-DNA J2 –  Greek-Mezopotamian – 7%, and E1 – North-African-Balkan.

And what about Romania? In Romania where there is a mixture of four races  the decisive one in over 80% is an ancient European factor (Veneti, also called Thracians before, or Illyrians) 12 –  26%, Slavic people R1a – 18%, Celts R1b – 16% as well as Greek-Anatolians (Semites, Jewish, or Caucasian race for J1 is related to them), who are also called Greek-Mezopotamians or Caucasians J2 – 13%.

There are not any traces of the German language in either of the two countries. There are neither traces of Scandinavian, nor English there. But, with the 1/5 of Slavic people in the Romanian population, which means slightly below 20%, these are significant influences of Slavic languages. The Romanian language is certainly a Romance language, but strongly slavicised – Centum.
This example clearly demonstrates that people with haplogroup I can not be regarded either as Pre-Germanic or Pre-Celto-Germanic at all. This group has not preserved their language anywhere, although it had an influence on shaping of a new language, on its centumization beyond countries with the dominance of Slavic people. It may also turn out that this group of people has preserved the language in one country if it is their influence that prevails in Hungary.

Well, where is Pre-Celto-Germanic then? Is it likely to be R1b? There are so many of them in Germany, great numbers. Yet, it appears not to be true! R1b must be purely Celtic since other Romance countries with Romance languages and purely Celtic ones with the Celtic language arose on its basis, first and foremost Italy and Spain, where it would be hard to put German and English languages together with Latin, Italian or Spanish. There is Portugal as well. There are many of them in North Africa, too – qqq  but not German.

R1b is present in Italy in 49% and several percent of J2 and E1 as well. In Italy, the I haplogroup is hardly present. Italy is a racial mixture of mainly the Celtic race, with the Greek-Mezopotamian and North African mixture.

Spain as a culture and linguistic ethnos presents itself even worse: here the Celtic race R1b is 69%, 7% of E1 and J2, and the rest are slightly mixed.

Well, maybe Romance languages should make up a German-Romance group so as to save the honour of the German race? But will anyone believe that Latin, Italian and Spanish – to put the things simply and briefly – derive from German or Swedish? We will certainly find something from Latin in German than the other way round.

The final nail in coffin and evidence that R1b are Celts – and not any Germans at all – come from two countries being a contemporary Celtic racial and linguistic support –  Wales and Ireland: HERE RESPECTIVELY – Wales R1b: 83,5% and Ireland: 79%.

Where there is prevalence of R1a – there are Slavic languages and strangely enough Baltic languages – when R1a is linked with a strong dominance of N (Finnish-Siberian haplogroup). Well, Baltic languages rose on the basis of two mixed races – Slavic people (R1a) and Siberian-Finns (N). There is no Ugro-Finnic race because Hungarians do not have the N haplogroup almost at all at. From all accounts, there is not an old race of Balts-Aesti because according to ancient Roman chronicles they are Slavic-Finnish.

Here are the examples:

Poland: 55% R1a, 16%-R1b, 15% – I

Russia: 46% R1a, 10% I2

Belarus: 49% R1a, 10% I2

Ukraine: 43% R1a, 21%I2

Slovakia: R1a – 42%, R1b – 23%, I2 – 10%

The Czech Republic: 34% – R1a, 22% – R1b, 11% – I2. In all these countries Slavic languages are spoken.

The Balkans is a different issue where it turned out that the Slavic minority often imposes their language on Old Europeans from the I2 group.

Serbia: R1a 15%, I2 34,5% and  20,5% E1 (African), I2  are the vast majority of the population – it is interesting that there are almost no Celts here.

Croatia:42% I2 and only 29% R1a – but it is enough to speak Slavic

Bosnia: 50% I2 , 14% E1, 13,5% R1a – and it is sufficient to speak Slavic

Slovenia: 34% R1a, 23,5% R1b, 22% I 2 – the Slavic language

Macedonia: the largest group here is African E1 – 23%, apart from that almost equally R1a – 13,5%, R1b-13,5%, and slightly less I1 – 10% i I2 – 18%, and J2 – 13% – a total genetic mixture – a very interesting country where Slavic is spoken

Bulgaria: 20%I2, 20% – J2, 18% R1a, 18%R1b, 16% E1 – and yet the Slavic language

Hungary is an interesting example.

Hungary: 32,5% Slavic people (R1a), 17% Celtic people, (R1b) , 15% I2, 8%I1, J2 – 7%, E1-9,5%. there is only 1% N – Finnish-Siberian. Did the 1% impose the language on all? It would have been a phenomenon – there might be another explanation and solution. It might be Old European joining I1 and I2 features with J2, which would be 30% of the population. Then it could be clear that the Slavic language did not go through the Old European stratum. Of course, it is not true that Hungarians originate from the steppes of Asia, or we can suppose that Huns were R1a and Eurasian Avars R1a as well – so they were Slavic because the rest of Hungarians make up Old Europeans, Celtic people and North-Africans. Are the Ugro-Finns just one language group for sure?

Now, have a look at how Baltic languages arose:

Lithuania: 38% R1a and 42%N – the Baltic language (Slavic-Finnish) – additions of I are a lot smaller: 6% of both I1 as well as I2

Latvia: 40% R1a and 38% N – the Baltic language (Slavic-Finnish) – I: 6% I1 and 1% – I2

Estonia: 15 % I1, 32% R1a, 34% N (the Baltic language (Slavic-Finnish)

As a comparison – Finland where R1a was merely 7,5% , the country is made up of mainly such races as I1 – 28% and N – 58,5% – the Finnish language.

With a vast majority of R1a in a given country, there are Slavic languages and where there are a vast majority of R1b, Romance-Celtic languages. In terms of a pure genetic race Germanic people are not present with their language group anywhere. They are just absent. The birthplace of Germanic nations is Scandinavia – where the I1 race is mixed with R1a and R1b – so North Veneti – that is ancient Europeans, Slavs and Celts – from this mixture Nordic languages were formed. Later on, after moving to the continent from Scandinavia between 500 and 100 BC –ANGLO-GERMANIC (ENGLISH AND GERMAN) arose after the next intermingling with continental Celtic and Slavic people on the Elba and the Oder Rivers.

However, Eupedia sees Germans everywhere, of course, particularly where Romance and Slavic languages dominate. At the same time, Eupedia lost European natives somewhere. Eupedia gives them many variable names. However, the tables below demonstrate that they exist and are all right as belonging to the I1 and I2 haplogroups. They are not Aryans for one time and Old Europeans for another – they have always been Old Europeans, who started to inhabit this continent first.

We do not intend to postulate placing Slavic nations wherever there is I1 and I2 as Pre-Slavic. I would suggest that we let I1 and I2 be what they were.

Indeed, pre-Germanic nations are a mixture of all: a bit of Slavs, a bit of Celts (they are the vast majority among them so their language is centum, and as for grammar it is a Slavic-Celtic mixture, fewer cases than in Slavic languages and more than in Celtic ones), a bit of Old Europeans and also a bit of Semite (J2) whom Germans tried to eliminate as a race in Auschwitz.

Instead of trying to stick to the R1a and I haplogroups at any price, it is better to acknowledge that people of this race and ethnos make up an inherent part of Scandinavian-Anglo-Germanic nations. They should be proud of the fact that such a young ethnos that came into being in just 500 BC after Scandinavians arrived in the European continent and that the ethnos that arose from the mixture of Aryan and Old European races gave their language and their scientific and technological achievements as a bond and civilisational drive for the most of the civilised world of the XXIst century. A thoughtful person can not deny that Scandi-Anglo-Germanic nations have not done so.

Update 27.12.2010

Because this topic as usual evokes a furore and discussion, I enclose the table which fairly reasonably shows contribution of the Slavic haplogroup R1a in contemporary Viking, Germanic, Pomeranian, West Slavic, East Slavic, Persian, Tatar, Hindu and even Semitic or Arabic ethnoses.

Because genetic forums are already developed and discussion, data modification are being continuously done, it is worth using the links as for us historic genetics is just another issue, though really important to settle the Slavic nations’ share in archeological cultures and the past of European Neolithic Age and to determine cultural heritage of Slavic nations and our ancestors’ heritage.

Here is the table:

Click and magnify

Other links:

http://www.forumbiodiversity.com/showthread.php?t=19706

http://en.wikipedia.org/wiki/Haplogroup_I2_(Y-DNA)#I2a1b1

http://arslanmb.org/ArmenianDNAProject/WarpedFounderTree-14.pdf

http://eurogenes.blogspot.com/ :

No Goths in Northern Russia or near the Baltic?

http://www.forumbiodiversity.com/showthread.php?p=635630#post635630

Przeciw Cenzurze Internetu i prowokacjom Władców Polski – Obóz Narodowy RAZEM

Posted in Teksty społecznie zaangażowane by bialczynski on 30 Listopad 2012

 10 sposobów manipulacji społeczeństwem w Polsce [12.01.2012]

http://www.youtube.com/watch?v=3FCBA7hrLDI

Ponieważ w całej rozciągłości zgadzamy się, że walka o Knebel na Internet, rozpoczęta w kolejnej odsłonie prowokacją z krakowskim unabomberem przez tzw. Polskie Służby, wkracza w fazę rozwojową i finalną, a rząd zmierza do cenzury Internetu, publikujemy tutaj całą drugą stronę Gazety Polskiej Codziennie z dzisiaj tj. 30 listopada 2012 roku. Zgadzamy się w pełni z zamieszczonymi tam 4 artykułami na temat internetu oraz z tekstem Marcina Wolskiego. To jest sedno prowokacji.

gc 30 11 2012 1

gc 30 11 2012 2

 

W tej sprawie każdy Internauta powinien stać w jednej linii – w jednym froncie – niezależnie od sympatii politycznych i poglądów religijnych. Każdy patriota powinien stanąć do walki z tym szkodnictwem i postkomunistycznym, neokolonialnym zamordyzmem Właścicieli Polski. Popieramy w pełni w tej sprawie kk i polskich katolików.

Może zaistnieć jeden Obóz Narodowy – ale na pewno nie taki oparty na skompromitowanych ludziach, którzy ten obóz ROZBIJALI w przeszłości i pochodzą wiadomo skąd – ze służb  Poprzedniego Systemu PRL.  Stop III RP = PRL Bis!!!

Apel do Patriotów Katolików – Otwórzcie się na inne nurty – na Patriotów Ateistów i Patriotów innych wyznań – Idźmy RAZEM!

Winicjusz Kossakowski – What happened with Germanic peoples?

Posted in nauka, Słowianie by bialczynski on 29 Listopad 2012

[Niniejszym inaugurujemy zapowiedziane translacje naszych artykułów na język angielski. Jak sądzę w związku z ich publikacją częstotliwość pojawiania się kolejnych artykułów na stronie wzrośnie, a okres ich obecności na Ekranie Głównym zmniejszy się prawdopodobnie do 2 dni. Artykuły w języku angielskim będą "podpinane" na stałe na Czarnym Pasku po prawej pod artykułami w języku polskim

CB]

© by Winicjusz Kossakowski

© translation by Katarzyna Goliszek

An article with this title was published by Faral. Source: Nowy Ekran. The author notes that the data to work out come from ”Distribution of European Y – chromosome DNA (Y-DNA) haplogroups by country in percentage.

The author along with scientists of Germanic origins are searching for the haplogroup of Y chromosome for peoples regarded as Germanic.

Below there are some significant quotations from Faral’s work.

Haplogroup I

HAPLOGROUP   R1a

Let us learn about the haplogroups starting from undoubtedly the most important one for us since over 50% of inhabitants of our country (Poland) as well as inhabitants of neighbouring countries own this haplogroup. The mutation occurred about 21.000 years ago on the territories of southern Russia. As far as our territories are concerned, this haplogroup is represented by the culture of lace pottery from 3300 – 2500 BC. Expansion of this haplogroup is related to domestication of the horse on the steppes of Eurasia. Those people were so expansionist that today they make up over 20% of population of such distant areas as the western part of Scandinavia or Iceland. It is worth mentioning that 80% of population belonging to the highest castes in India are owners of this haplogroup.

HAPLOGROUP R1b

To talk about this group, it is significant to mention the history of Europe from the period of AD

V – VIII. Until present that period in history has been described as expansion of Germanic tribes who pushed off the Celts onto territories of present Britain, Wales, Scotland. Nevertheless, let us compare these pieces of information with the frequency of the presence of the haplogroup R1b on those territories. Insofar as in the countries considered Germanic now (Germany, Austria, Switzerland), the R1b haplogroup is present at 40 – 50% of people, insomuch in Ireland, Scotland, Wales, western France where we talk about descendants of the Celts, this group is present at about 80% of people. This group is evidently associated with the Celts. What is noticeable, this haplogroup is younger than R1a for it appeared about 20.000 years ago in the areas of the the Caspian Sea and Central Asia.

 

 

 

HAPLOGROUP I1

Some people want to define the haplogroup I1 as pre – Germanic. The I1 haplogroup is the oldest one in Europe and it was very likely to occur at the vast majority of people from Cro – Mangan. Similarly, the oldest megalithic buildings were created by people with this haplogroup. Later on, between 10.000 and 5.000 years ago in Jutland and Scandinavia the I1 haplogroup dissected from it. At present, this group is relatively small. Practically, 30 – 40% of people in central Scandinavia and Iceland have this haplogroup. In the countries described by history as Germanic the presence of I1 is said to be about 10 – 20%. Beyond the shadow of a doubt, it is a local, Scandinavian and an old mutation of a little importance in today’s Europe and certainly they were not the Germanic peoples who could invade such advanced civilisations as the Roman Empire.

 

 

 

Haplogroup R1a1g7 – archeologic culture

SO WHERE ARE ”THESE” GERMANIC TRIBES THEN?

The way of reasoning and gained values presented above would clearly indicate that there were not migrations of Germanic tribes to Europe. The peoples that have been usually described by us as the Germanic tribes were intermingled peoples of Scandinavia I1, Slavic peoples of R1a1 and Celtic of R1b who were joined by common interests, community of dwelt territories, and, of course, a common leader who pressured them to advance to Rome.

However, let us consider opinions of the supporters of the thesis stating that Germanic tribes originate from descendants of the old European haplogroup I1 whose bearers were replaced by R1b. What arguments do they have?

Firstly  – polygamy.

A male of a higher social status had the possibility to conceive children with a greater number of women. The Indoeuropeans who brought to Europe both the domesticated horse and bronze, had to gain a higher material status over the native tribes of I1 group, which assured them that they could have more children. Secondly, as a result of fights men of local tribes died (worse armoured and less combative). Consequently, considering that there were usually more men than women in the group of invaders, this caused situations in which after invasions more newcomers’ children were born than children of the natives who survived. Thirdly, they point out that R1b bearers tend to have predisposition to conceive boys in comparison with I1. Successful spreading of the haplogroup of chromosome Y is determined by the sperm efficiency in relation to the carrying X chromosome of males with the I1 haplogroup, so the probability of conceiving a male descendant would be smaller than in the case of R1b carriers.

This standpoint supporting Scandinavia as a birthplace of Germanic nations demonstrates that I1 both regarding its possibility of passing genes on as well as considering its civilisation was recessive. As a consequence, people bearing this chromosome could not be territorially expansionary, which peoples called Germanic showed in history.

Yet, undoubtedly, the success of so called Germanic nations in terms of genetics is relatively short. All in all, a period of over 1000 years is not much. Taking that into consideration, nations regarded as Germanic in history were tribes carrying mutations of I1, R1a, R1b joined by their common interests, that is Scandinavians, Slavs and Celts with their present share in the population (20% – 20% – 40%).

 

WHO ARE THE POLISH?

In 2009 next mutations were found in the R1a1 haplogroup specifying an interesting R1a1a7 haplogroup for the Polish. Its age was evaluated at 10.700 years. Taking into consideration dispersion in populations, scientists stated that the most representatives of this group live in central and then in southern Poland. Hence, it is assumed that it was in Poland that this mutation occurred 10.700 years ago. Bearers of this mutation have been living in territories of present Poland since that time. From Poland, this mutation spread outside, among others, to the Balkans, Greece, Crete, where it is present at 2 – 3% of population. The carried out anthropological research of the cultures inhabiting Poland seems to prove this.

UGRO-FINNS

 

The N1c1 haplogroup appeared 12.000 years ago in Siberia. It was brought to Europe by a steppe people. It is the most common in Finland 58%,  in Estonia 34% and Hungary 1%. Contemporary Hungarians have the prevalent group of R1a, from 32% to 60%, so it means the Slavic mutation. One percent of Magyars dominated over Slavic people and imposed its language on them.

 

Basing on this contrariness, I would search for an answer to the question in the title of this article: ”What happened with Germanic peoples?”

 

How come the Germanic language is in central Europe? 

Well, at this point we have to forget genetics. Tadeusz Miller in his project „3 tysiące lat państwa polskiego” (”3 Thousand Years of Polish State”) placed a map of Germanic tribes’ migration with a depiction.

According to a German scientist Fressel, Germanic tribes initially inhabited Asia near Samarkand, the place from which going through Caspian steppes, the Eastern European Upland and Valday Hills they reached the Baltic. Further on, from the shores of the Gulf of Finland they got across ice to he Aland Islands and then through the Gulf of Bothnia – to the Scandinavian Peninsula, in the areas of Sigtun, Uppsala and Birka which became their new settlement place. In the VI th century BC, they tried to settle in the northern part of the Venetian Peninsula, called the Jutland Peninsula today. There, joining local Slavic tribes they began expeditions to Western Europe. They were appreciated for their war and organisational experience. Slavic dukes and legions of Rome made use of their help. At the time of the disintegration of the Roman Empire there was a revolt in the army. Some commanders took out small areas from the Empire and created their own duchy. By contrast, others, militarily stronger, took them under their own command. All in all, they together moved on to loot Rome. (”Empires and barbarians, migrations and birth of Europe” – Peter Heather).

A newly created religion, based on commonly practised Mithraism (a faction of Zarathustra religion) was to, in accordance with the Edict of Milan from AD 313, consolidate nations of the Empire in one monolith with its basic law giving power to the Caesar: ”Power comes from God”.

The Caesar made a basic mistake taking on obliging Judeans as priests in the new church. That paid back soon and the empire ceased to exist. Christians helped the rebelled mercenary army of so called brothers and friends (germanus) during their march on Rome. Rome was taken by the army consisting of 10.000 rebels. The local church hierarchy sniffed out their own interest in it – ”an authority over the whole empire but under a changed name”.

The friends and brothers got back their civil authority but ”divine power” was for Caesars of the German Nation, which took place during hastily made up rituals of coronation and ordination. The Caesar became a military arm of the New Church whose army was aimed at ”conversion” of Slavs.

It is commonly known that Etruscans were the founders of Rome and the first state on the peninsula. Recently read monuments indicate that Etruscans spoke the Slavic language and it was they who regarded Slavs living between the Vistula and the Renn Rivers as brothers and they called them so – ”germanus” in Latin. It stems from logical reasoning. This name appeared in Tacitus’s work, the only copy of which was found in Hersfeld Abbey in Germany, and from which, as some malicious say, ”The ink has not dried yet”. It was taken to Italy in 1456. In the IX th century emperor  Porfirogeneta left a message that Germans (brothers) spoke the Slavic Language.

The newly created ethnic mixture of rebelled hired hands consisting of Slavs, Scandinavians and Celtic local people, was given an honourable name ”Brothers” after Slavic allies.

 

Who were those who brought the language known in our times as German? 

I would seek their haplogroups among a few percent of mutations of contemporary Germans. It may be worth looking for a comparative genetic material in the areas of Samarkand as a German scholar Fressler suggests. Contrariness could have repeated as it was in the case of Magyars.

I expect gratefulness for the constructive prompt from contemporary Germans whom nobody wants to call brothers for their excesses in Europe. Or, rather lately – ”ours” want to call them so.

Just one more remark. In monuments discovered in Priwlitz there is a plate made of bronze with an engraved marriage certificate described with the Greek alphabet mixed with the Slavic runes. The content of the inscription is: Berofiej Barbara and an English man Soosnow Bik – Kemekeiaam (page 183 „Polskie runy przemówiły” – ”Polish runes revived”, edition from 2012). The meaning of the Slavic word Bik should be searched for in A. Bruckner’s dictionary of etymology. I associate the verb  kemekejam with a klema – a clamp used for binding. Well, it is clamping coming from a clamp. Note that an English man had a Slavic name and surname. The monument comes from the pre – Christian era, the proof of which is an eight armed cross. Did the English happen to be Slavs in those days?

This question is followed by another one. Are other people considered Germanic today Slavic in terms of their  origin and language?

By Winicjusz Kossakowski (translation by Katarzyna Goliszek)

W rocznicę Powstania Listopadowego – Ye(tiye)lita – oraz Karol Libelt (powstaniec, filozof, Strażnik Wiary Słowian)


Z okazji rocznicy przyspieszam nieco publikację nowego utworu kodystycznego, który wraz z poniższym komentarzem miał zostać zamieszczony w artykule 12 12 2012. Powstanie wybuchło dzisiaj wieczorem o godzinie 18.00.

[Ważna Uwaga: Używam określenia lemingi - na ludzi wciąż zamkniętych i niewidzących rzeczywistości, żyjących w mayi - ułudzie zasłaniającej Rzeczy Istność. Używam określenia yetisyny - zgodnie z kategoryzacją S. Szukalskiego - nieludzie w ludzkiej formie, zdeformowane drapieżniki bez żadnego systemu ludzkich wartości. Używam tych określeń żeby oddać stan prawdziwy ich ducha, by napiętnować ten stan i czyny wynikające z ich stanu, ale nie po to żeby ich poniżyć.  Każdy człowiek, każdy byt, każda świadomość jest bezcenna i chciałbym ażeby oni - żeby Wszyscy Ludzie - załapali się na Wielką Zmianę i zmienili siebie i świat na lepsze. Oni ze swoją świadomością niewolniczą mogą być tylko niewolnikami Systemu Pan-Niewolnik, albo Niewolnikami Mayi. Jeśli jej nie zmienią nie poradzą sobie w Nowym Świecie, będą mrzeć jak muchy, bo największy stres wywołuje poczucie, że jest się nikomu na nic niepotrzebnym, a stres jest powodem 95% chorób i śmierci.  Dla Niewolników nie ma miejsca w tym co jest Po Wielkiej Zmianie. Po Drugiej Stronie Lustra niewolnicy nie znajdą dla siebie żadnej "niewolniczej" roli - pokarm z lemingów nikomu tam nie będzie potrzebny. Yetisyny nie znajdą tam dla siebie paliwa, nie będzie miejsca na yetisyńskie interesy, biznesy, kanty, przekręty, na yetisyński styl życia. Każdy z nas musi zrobić wszystko żeby i oni otworzyli oczy, żeby i oni odnaleźli swoją drogę! Ci którzy nie zechcą -  trudno - zostaną po TEJ (Kiepskiej) Stronie, w krwawej jatce, w towarzystwie wyłącznie siebie samych - pomiędzy yetisynami i lemingami - we własnym krwistym sosie.Ta bratobójcza jatka skończy się bardzo szybko i rozdział ten, lemingo-yetisyński zostanie zamknięty raz na zawsze.]

Jakby nie oceniać Powstania Listopadowego – każda ofiara krwi umacniała pozycję Polski i przyspieszała Niepodległość.

Polskie Yetiyelity polityczne Okresu Transformacji (1989-1991) nawet przez chwilę nie wysiliły się na prawdziwą niepodległość. Czarno-Czerwony Układ Okrągłego Stołu wystawił Polskę na Neokolonialną GRABIEŻ.  Perfidnie pominięto, a następnie rozbito przy pomocy Ubecji Obóz Narodowy – „organizując” jego koncesjonowany udział w pseudożyciu politycznym Polski poprzez agentów. Znamy ich nazwiska – tych z lat siedemdziesiątych XX wieku i tych z lat 90-tych oraz późniejszych – tych którzy w latach 200-2005 rozbijając Ligę Polską wprowadzali Ligę Polskich Rodzin.

Dzisiaj znowu szykują Polakom „organizację” fałszywego Obozu Narodowego pod szyldem  przekazanej dzisiaj Nowemu Ekranowi gazety Uważam Rze.

Powstanie Listopadowe 1830

za Wiki

Główną przyczyną wybuchu powstania listopadowego było nieprzestrzeganie przez cesarzy Imperium Rosyjskiego postanowień konstytucji z 1815 roku. Aleksander I w 1819 roku zniósł wolność prasy i wprowadził cenzurę prewencyjną. W roku 1821 zawieszono wolność zgromadzeń i zakazano działalności masonerii. W 1822 roku skazano Waleriana Łukasińskiego, przywódcę Wolnomularstwa Narodowego. W roku 1823 Rosjanie rozbili sieć tajnych stowarzyszeń w prowincjach zabranych. Nikołaj Nowosilcow rozpoczął prześladowanie członków towarzystw filomatów i filaretów. W 1825 roku car zlikwidował jawność obrad sejmowych.

Jednocześnie wzmogły się prześladowania polskich organizacji niepodległościowych. W 1827 roku nastąpiły aresztowania członków Towarzystwa Patriotycznego. Sąd sejmowy, wydając łagodne wyroki na podejrzanych i oczyszczając ich z zarzutu zdrady stanu, pośrednio potwierdził, że występowali oni w dobrej wierze przywrócenia przestrzegania zapisów konstytucji 1815 roku. Polska opinia publiczna straciła też wtedy ostatecznie złudzenia co do prawdziwych zamierzeń cara Mikołaja I.

Dotychczas łudzono się jeszcze, że Rosja wypełni zobowiązanie zawarte w akcie końcowym kongresu wiedeńskiego, gdzie car zobowiązywał się do przeprowadzenia tzw. rozszerzenia wewnętrznego (chodziło o przyłączenie do Królestwa prowincji zabranych w granicach przedrozbiorowych z 1772 roku).

W lipcu i sierpniu 1830 roku wybuchły zwycięskie rewolucje we Francji i w Belgii, które doprowadziły do podważenia systemu Świętego Przymierza.

17 października car rozkazał przygotowanie mobilizacji alarmowej wojska polskiego i rosyjskiego.

21 października ks. Franciszek Ksawery Drucki-Lubecki otrzymał polecenie przygotowania finansów Kongresówki na wypadek wojny[a].

24 listopada Kongres Narodowy w Brukseli zdetronizował króla Niderlandów i ogłosił faktyczną niepodległość Belgii.

28 listopada dotarła do Królestwa Polskiego wieść o upadku prorosyjskiego rządu Wielkiej Brytanii ks. Artura Wellingtona. Jednocześnie już 23 listopada członkowie sprzysiężenia Podchorążych byli ostrzeżeni o ich dekonspiracji i przygotowanych aresztowaniach. Wydawać by się mogło, że nadszedł ostatni dogodny moment do przeprowadzenia powstania.

Sygnałem do wybuchu powstania miał być pożar browaru na Solcu i kamienicy przy ul. Dzikiej. Powstanie wybuchło wieczorem ok. godz. 18:00 29 listopada 1830[b], gdy podporucznik Piotr Wysocki wszedł do Szkoły Podchorążych Piechoty w Łazienkach, przerwał zajęcia z taktyki – wygłosił mowę: „Polacy! Wybiła godzina zemsty. Dziś umrzeć lub zwyciężyć potrzeba! Idźmy, a piersi wasze niech będą Termopilami dla wrogów”[7] wyprowadzając podchorążych na miejsce zbiórki – pod pomnik króla Jana III Sobieskiego.

Po nieudanych próbach rozbrojenia powstańców przez Radę Administracyjną, (kierowaną przez księcia Franciszka Ksawerego Druckiego-Lubeckiego) będącą cywilną władzą Królestwa, nastąpiła eskalacja ruchu powstańczego. 1 grudnia powstało Towarzystwo Patriotyczne, kierowane przez Maurycego Mochnackiego, które domagało się podjęcia natychmiastowej akcji zbrojnej przeciwko wojskom rosyjskim stacjonującym w Królestwie.

3 grudnia 1830 rozwiązano Radę Administracyjną i wyłoniony został Rząd Tymczasowy, którego prezesem został książę Adam Jerzy Czartoryski. Wodzem Naczelnym rząd mianował gen. Józefa Chłopickiego.

KAROL LIBELT (Strażnik Wiary Słowian)

Karol Libelt (ur. 8 IV 1807 w Poznaniu, zm. 9 VI 1875 w Brdowie) był wybitnym filozofem, estetykiem, publicystą i działaczem społeczno-politycznym. Podczas studiów filozoficznych na Uniwersytecie Berlińskim należał do ulubieńców G. W. Hegla i pod jego kierunkiem napisał rozprawę doktorską.
Na wieść o wybuchu powstania listopadowego opuścił Paryż i wrócił do kraju, walczył w kilku bitwach, m.in. pod Ostrołęką i Międzyrzeczem a za męstwo otrzymał Virtuti Militari. Po złożeniu broni został internowany w Opawie i Zatorze. Gdy wrócił do Poznania, Prusacy uwięzili go w twierdzy magdeburskiej i skonfiskowali majątek. Po wyjściu na wolność nie miał szans na pracę w instytucjach Prus, zajął się więc gospodarzeniem w folwarkach będących własnością kolejnych żon oraz pracą naukową. Dużo pisał i wydawał, brał aktywny udział w wydarzeniach Wiosny Ludów. Po wyciszeniu nastrojów rewolucyjnych osiadł w Czeszewie, zajął się praca organiczną. Czas spiskowania przeminął, a miejsce jego zająć powinna agitacja prawna, publiczna, dozwolona – pisał wtedy.
Karol Libelt, uczestnik powstania listopadowego – fotografia ze zbiorów NAC
W 1867 r. założył w Czeszewie kółko rolnicze. Gospodarując tutaj, a później w Brdowie rozmyślał nad poprawą stosunków ekonomicznych i nad wyrównaniem różnic między właścicielami a robotnikami. Rozważania te zawarł w dziele Koalicja kapitału i pracy. W latach 1859-70 był posłem do sejmu pruskiego z okręgu wągrowieckiego, przewodniczącym koła polskiego.
Stopniowo jednak odchodził od poglądów lewicowych i rozluźniał kontakty z emigracją, angażował się w propagowanie pracy organicznej w duchu solidaryzmu społecznego. Wpływowy w Wielkopolsce, choć nie bez prób kontestowania przez środowiska konserwatywne, Libelt cieszył się uznaniem aż w Galicji, co ujawniła podróż w 1869 oraz członkostwo krakowskiej Akademii Umiejętności (1873).
Wielkim wyróżnieniem był wybór w 1868 na prezesa Towarzystwa Przyjaciół Nauk w Poznaniu. Funkcję tę pełnił z wielkim oddaniem do 1875  r.
Miał wielki autorytet wśród współczesnych. Ceniono go jako filozofa, historyka, pedagoga, krytyka literackiego, jako aktywnego działacza politycznego, oświatowego i gospodarczego. Uznawano za jednego z najwybitniejszych przedstawicieli myśli demokratycznej w Polsce. O swoich poglądach pisał: Całe życie wyznawałem zasadę demokratyczną: wiara moja polityczna była i jest zawsze demokratyczna. Uważałem, że lud jest podstawą i siłą społeczeństwa, że przywrócić mu należy prawa przywłaszczone przez mniejszość.
Intensywna działalność polityczna zbiegała się z naukową. Jego piśmiennictwo zdumiewa bogactwem i wszechstronnością. Pozostawił prace z filozofii, estetyki, literatury, polityki, ekonomii, pedagogiki, matematyki, nauk przyrodniczych i archeologii. Publikował materiały w niemal całej prasie polskojęzycznej swoich czasów. Zajmował się nawet archeologią, a na podstawie odkryć dokonanych w Czeszewie i Dobieszewku (na północ od Gołańczy) opublikował w r. 1870 głośną wtedy pracę Mieszkania nawodne przedhistoryczne.
Śmierć syna  Karola była dla Libelta wielkim wstrząsem. Ostatnie lata życia spędził prawie nie opuszczając wiejskiej siedziby. Poważna choroba serca uniemożliwia mu pracę na roli. W 1874 oddał drugiemu synowi w dzierżawę Czeszewo, a sam przeniósł się na folwark do Brdowa (nazwanego tak od miejsca śmierci syna Karola). Umarł na apopleksję 9 czerwca 1875, został pochowany 14 czerwca w Czeszewie.
Libelt to nie był tylko bakałarz narodowy, nie tylko wychowawca, wykładowca, moralista, pedagog, teolog, historyk, matematyk, krytyk, myśliciel. Ale to był także budziciel, burzyciel, bojowiec, wskrześca, odkrywca, działacz, inicjator, animator, wizjoner, człowiek walki, człowiek pełny, duch wieczny rewolucjonista, artysta, a co ważne artylerzysta (Adolf Nowaczyński).*)

SYSTEM FILOZOFICZNY LIBELTA. MESJANIZM

Myśl filozoficzna Libelta to eklektyczny, choć nie pozbawiona prób stworzenia oryginalnego ujęcia systemowego, kompilacja refleksji filozoficznej z polityczną i społeczną, która miała w założeniu tworzyć kompletny system filozofii narodowej. Był to splot różnych współczesnych myślicielowi kierunków umysłowych, w oparciu o polską kulturę epoki romantyzmu. System filozoficzny Libelta przypomina intuicjonizm Henri Bergsona. Od studiów w Berlinie, Libelt, przejął się metodą dialektyczną Hegla; wykorzystał ją jednak inaczej, będąc przekonanym, że nie rozum jest najwyższym szczeblem umysłu, nadaje się on bowiem raczej do krytyki niż do syntezy, nie ma w sobie pierwiastków twórczych.  Z pewnością można umieścić Libelta wśród wyznawców i propagatorów myśli mesjanistycznej.**) Był jednym z najwybitniejszych przedstawicieli polskiej myśli filozoficznej epoki romantyzmu, świadomie nawiązującym do idei innych autorów metafizyków polskich.
Więcej i zdjęcia Dworu Libelta na blogu: http://pinholeandphotodocument.blogspot.com/

JUŻ 3 GRUDNIA 2012 ROKU mogą się zdecydować losy Internetu

Posted in Teksty społecznie zaangażowane by bialczynski on 28 Listopad 2012

nnka.wordpress.com/2012/11/26/najwazniejsze-jest-to-aby-ludzie-byli-swiadomi-tego-co-sie-dzieje-juz-3-grudnia-2012-roku-zdecyduja-sie-losy-internetu/

Opublikowano Listopad 26, 2012 by nnka

Źródło: http://www.geekweek.pl

Najważniejsze jest to, aby ludzie byli świadomi tego co się dzieje

Międzynarodowy Związek Telekomunikacji,  już za kilka dni spotka się za zamkniętymi drzwiami i zdecyduje o losie sieci. Dyktatury z całego świata już zacierają ręce, a przeciw nim występuje cały internetowy biznes – z Googlena czele. My też możemy pomóc.

Podczas spotkania, które ma się odbyć 3 grudnia każde ze 193 państw członkowskich ONZ będzie głosowało za zmianami w światowych regulacjach dotyczących internetu. No i nie byłoby absolutnie żadnego problemu gdyby nie to, że wszystko trzymane jest w ogromnym sekrecie – tak aby przypadkiem nikt się o tym nie dowiedział.

Całe szczęście na sprawę już ponad pół roku temu zwrócili uwagę naukowcy z George Mason University, którzy założyli stronę WCITLeaks.org, aby zwrócić uwagę opinii publicznej na całą sprawę i aby skłonić kogokolwiek kto ma dostęp do tajnych ustaleń ITU, aby je anonimowo opublikował. Wyciekł tam 212-stronicowy dokument przygotowywany przez rządy na grudniowe spotkanie (cały tekst znajdziecie tutaj).

W skrócie wynika z niego na przykład to, że Chiny, Rosja czy niektóre kraje arabskie chcą przekazać pełną władzę nad internetem w ręce ONZ i dzięki temu chcą kontrolować całą prywatną korespondencję obywateli (Rosja i Iran chce też aby ludzie płacili za łączenie się z zagranicznymi stronami internetowymi jak za międzynarodowe połączenia telefoniczne).

Na założonej przez Google stronie Take Action możecie podpisać się za wolnym i niezależnym internetem.

Powstał też inny twór nazwany Internet Defense League, do którego również możecie wstąpić. Stoi za nim m. in. Mozilla, Imgur, WordPress czy Reddit.

Tagged with:

Trywid Ślężański – 12. 12. 2012

Posted in Mitologia Słowiańska, Starosłowiańska Świątynia Światła Świata, sztuka by bialczynski on 26 Listopad 2012

12.12.2012 roku to ostatnia w tym roku szansa żeby posłuchać i zobaczyć Trywida . Zapraszam na to spotkanie z Wielką Zmianą

W trakcie spotkania odbędzie się także prezentacja Odczytania Nowego Zapisu Świętowita, wykonanego przez Bartosza Wilczkiewicza. Tego samego dnia opis ten zamieścimy na naszym blogu.

Pozdrawiam wszystkich i jeszcze raz zapraszam

Tagged with:
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 594 other followers