białczyński

Wielcy Polacy: Pułkownik Ryszard Kukliński [1930 - 2004] (w 10. rocznicę śmierci Pułkownika, w 75. rocznicę wybuchu II WŚ i w 25. rocznicę Wyzwolenia Polski po Zimnej Wojnie).

Posted in Polska, Słowianie, Teksty społecznie zaangażowane by bialczynski on 2 Wrzesień 2014

635272840933088844Ryszard Jerzy Kukliński z szablą ułańską otrzymaną w dowód wdzięczności od Narodu Polskiego

Obchodzimy w roku 2014 bardzo wiele ważnych rocznic w Polsce. Przede wszystkim jest to 75. rocznica  Wybuchu II Wojny Światowej (1939- 2014 – 1 września), 70. rocznicę Powstania Warszawskiego (1944- 2014 – sierpień), obchodzimy także 25. rocznicę Wyzwolenia Polski ze Skutków II Wojny Światowej, po zakończeniu Zimnej Wojny (1989-2014 – czerwiec). Obchodzimy też 10. rocznicę Śmierci Pułkownika Ryszarda Kuklińskiego – jednego z Największych Polaków w dziejach naszego narodu.  Z tego tytułu prezentujemy właśnie jego sylwetkę i dzieło jakiego dokonał. 

 


13/6/1930  –  11/2/2004

„Za to, co zrobiłem, zapłaciłem najwyższą cenę, jaką może zapłacić człowiek. Nie tylko strata moich synów, ale także niesprawiedliwość i krzywdzące oceny w moim kraju bolą mnie bardzo, ale nigdy nie miałem wątpliwości, że dobrze wybrałem. A jeśli miałbym żyć drugi raz – zrobiłbym to samo. Wszystko, co w życiu zrobiłem – robiłem z myślą o Polsce”

Pełne kompendium wiedzy na temat Pułkownika Kuklińskiego i jego dzieła: http://www.videofact.com/mark/Kuklinski/Kukl_druga_po_main.html

 

Tutaj tylko fragmenty:

Zyciorys pulkownika Kuklinskiego
W listopadzie 1981r, gdy Ryszard Kuklinski ”zaginal” Zarzad WSW w rozkazie poszukiwan tak go scharakteryzowal:. wzrost 167 cm, twarz pociagla wlosy ciemnoblad czesane na bok, oczy niebieskie, chod kolyszacy, sylwetka pochylona lekko do przodu. Pulkownik nie byl jeszcze bezpieczny, ale byl juz poza granicami PRL. Sowieckie sluzby specjalne i zwiazane z tymi sluzbami moskiewskie namiestnictwo w Warszawie, przegralo wojne z pierwszym polskim oficerem w NATO.Jak doszlo do tej ”wojny”, w ktorej Kuklinski ryzykowal nie tylko zyciem wlasnym? Jakimi drogami wspinal sie na szczyty Historii, w ktorej stal sie ”Walenrodem” XX wieku?Urodzil sie w Warszawie w 1930 roku, jako syn Anny i Stanislawa. Jego ojciec byl robotnikiem w fabryce pilnikow w Pruszkowie, a nastepnie w Zakladach Inzynierii w Ursusie. Juz przed wybuchem wojny, a jeszcze bardziej w czasie okupacji niemieckiej, zaklady te realizowaly produkcje zbrojna. Kuklinski-senior, dzialal wowczas w organizacji konspiracyjnej Miecz i Plug. W r.1943 zostal aresztowany przez Gestapo, a po sledztwie, z wiezienia na Pawiaku wywieziony do obozu koncentracyjnego Oranienburg-Sachsenhausen. Tam zginal .Po zakonczeniu dzialan wojennych, Ryszard Kuklinski mieszkal we Wroclawiu, pracowal jako goniec w Urzedzie Miasta i uczyl sie w gimnazjum wieczorowym. W r.1947 zostal przyjety do Oficerskiej Szkoly Piechoty. Wyroznial sie jako jeden z najzdolniejszych elewow, ale przed promocja oficerska, gdy sluzby informacji wojskowej wczytaly sie w jego teczke, mial powazne klopoty polityczne, ktore mogly definitywnie przekreslic jego dalsza kariere wojskowa. Chodzilo o to, ze w swoim zyciorysie, wspominajac zameczonego w obozie ojca, wymienil nieopacznie organizacje Miecz i Plug.Ten epizod zyciorysu Ryszarda Kuklinskiego zrealizowal, na podstawie rozmowy z pulkownikiem Konstantym Staniszewskim, bedacym w r.1947 dowodca druzyny, Henryk Piecuch       w swej ksiazce “Akcje specjalne”

Za jakis miesiac przyszla do nas jego teczka z rozpracowania.

 -To byla duza teczka?

Najwieksza, jaka kogokolwiek widzialem. Ogromna. Mozna ja porownac do sredniej encyklopedii. Dopisano mu w niej sporo paskudnych spraw, oczywiscie nieprawdziwych, sfabrykowanych. Wiedzialem to. Bylem przeciez jego dowodca ,spalismy przez dwa lata na jednej sali. Ale takze sprawy robiono, aby sie pokazac,wygrac wspolzawodnictwo itp.

- Co pan zrobil z teczka Kuklinskiego?

- Wrzucilem do szafy.

-Nie zameldowal pan szefowi?

- Po co? On juz o wszystkim wiedzial. Rozmawial na ten temat ze mna. Powiedzialem prawde, a przelozony mi uwierzyl. Po pewnym czasie postawilem wniosek o zniszczenie akt z rozpracowania. Szef sie zgodzil. Z prawdziwa przyjemnoscia wrzucilem teczke w ogien. Postawilem wiec drugi wniosek o wyznaczenie Kuklinskiego na stanowisko szefa sztabu batalionu w brygadzie przeciwdesantowej w Kolobrzegu. Tam byla specjalnie dobierana kadra i od opinii oficera informacji duzo zalezalo.

Mozna oczywiscie miec watpliwosci, czy plk Staniszewski mowi prawde, ale wiadomo przeciez, ze historia zna tego rodzaju opacznosciowe dla przyszlosci przypadki.

Istotne jest niewatpliwie to, ze owczesne przezycia mlodego podchorazego. ktoremu grozilo usuniecie ze szkoly oficerskiej tuz przed promocja tylko dlatego, ze organizacja,w ktorej jego ojciec dzialal przeciwko nazistom niemieckim miala polskie nastawienie narodowe i niepodleglosciowe, wywarly bardzo pozytywny wplyw na krztaltowanie patriotycznej postawy, nieufnosci do sowieckiego namiestnictwa, ostroznosci i szczegolnej czujnosci.

ciąg dalszy: http://www.videofact.com/mark/Kuklinski/zyciorys.html

Komentarz plk. Kuklinskiego 2 wrzesien 1997

„Przyjmuję decyzję o rehabilitacji z pewną ulgą, chociaż po 16 latach spędzonych na wygnaniu, gdzie moja rodzina wiele wycierpiała, jest to raczej decyzja symboliczna niż praktyczna. Dziękuję Bogu, że doczekałem tej chwili”

Kuklinski moj bohater
 

  Tak napisal w swoim pierwszym liscie do Amerykanow w sierpniu 1972 roku:

„Przepraszam za moj slaby angielski. Jestem z kraju komunistycznego. Chciałbym w tajemnicy spotkać się z oficerem (podpulkownikiem lub pulkownikiem) Armii Amerykanskiej 17, 18 lub 19 sierpnia w Amserdamie albo 20 lub 22 sierpnia w Ostend. Nie mam duzo czasu. Jestem tu w towarzystwie kolegow i oni nie moga o niczym wiedziec. Zadzwonię do Ambasady Amerykanskiej w Amsterdamie.

 P.V.

Ten oficer musi mówić po rosyjsku albo po polsku.”

Gdy zglosil sie do Amerykanow, to chcial zakladac tajna organizacje w wojsku.

Oczywiscie zakladanie tajnej organizacji w komunistycznej armii nie wchodzilo w rachube i inicjatywe pulkownika wykorzystano w sposob bardziej produktywny.

Z narazeniem wlasnego zycia pulkownik zaczal przekazywac Amerykanom najtajniejsze sekrety Ludowego Wojska Polskiego i Armii Czerwonej.

Wpadl – jak mi powiedzial – poprzez niemieckiego ksiedza-agenta w Watykanie.

Z swoja wspolprace z Amerykanami zaplacil ogromna cene. Zemsta Sowietow byla okrutna. Obaj synowie pulkownika zostali zabici zyjac juz w Ameryce.

Pomimo tego, mowil, ze gdyby mial decydowac jeszce raz, to zrobilby tak samo.

Bolalo go bardzo, ze czesc Polakow nie oceniala pozytywnie tego co robil.

„Moze kiedys zrozumieja moje motytwy”, skomentowal wyniki badan opinii publicznej w Polsce wskazujace, ze rzekomo 50 % respondentow uwazala go za dezertera lub zdrajce.

Czul gleboka potrzebe kontaktow z Polakami. Wbrew wymogom bezpieczenstwa zdecydowal sie na spotkanie z liderami pewnej organizacji etnicznej w Nowym Jorku.

Szesc miesiecy pozniej zginal jego pierwszy syn.

Bardzo dlugo czekal na wydanie ksiazki Weisera. Uwiazany kontraktem, nie mogl w tej sprawie nic zrobic tylko czekac.

Bolaly go niesprawiedliwe i krzywdzace oceny niektorych politykow wolnej i niepodleglej Polski.

Dla mnie pulkownik Kuklinski byl i na zawsze pozostanie wielkim czlowiekiem i prawdziwym bohaterem.

Mark Ruszczynski

Powyższe materiały pochodzą z  portalu: http://www.videofact.com/polska/front/vf_pl.html

http://www.videofact.com/polish.htm

Płk_Ryszard_Kukliński

Z Wikipedii

 

Ryszard Jerzy Kukliński ps. Jack Strong, Mewa (ur. 13 czerwca 1930 w Warszawie, zm. 11 lutego 2004 w Tampie) – pułkownik Ludowego Wojska Polskiego, zastępca szefa Zarządu Operacyjnego Sztabu Generalnego WP (PRL), tajny współpracownik CIA.

Urodził się w rodzinie robotniczej o tradycjach katolickich i związanych z PPS. Jego ojciec Stanisław, żołnierz Miecza i Pługa, podczas II wojny światowej został aresztowany za działalność konspiracyjną i zginął w obozie koncentracyjnym w Sachsenhausen[1].

Ryszard Kukliński zaraz po wojnie, w wieku 15 lat, rozpoczął pracę we Wrocławiu, w Miejskiej Straży Ochrony Obiektów; jego zadaniem było pilnowanie fabryki mydła. Zachowane dokumenty wskazują także, że od 7 marca do 13 kwietnia 1946 był aresztowany jako podejrzany o napad rabunkowy[2].

Służba w ludowym Wojsku Polskim

W 1947 r. w wieku 17 lat został przyjęty do Oficerskiej Szkoły Piechoty nr 1 we Wrocławiu, którą ukończył we wrześniu 1950 roku, uzyskując stopień chorążego (przed ukończeniem szkoły, w 1950 roku został z niej z nieznanych przyczyn usunięty, lecz po 2 tygodniach przywrócony)[2]. W latach 1950–1953 służył w 9 Pułku Piechoty w Pile na stanowisku dowódcy plutonu w stopniu chorążego. W 1951 r. został skierowany do Wyższej Szkoły Piechoty w Rembertowie i po jej ukończeniu został dowódcą kompanii w 9 Pułku Piechoty.

W 1953 r. został szefem sztabu 15 batalionu przeciwdesantowego w 3 Brygadzie Przeciwdesantowej w Kołobrzegu, a w roku 1954 został dowódcą 18 Batalionu Obrony Wybrzeża (skadrowany) w 3 Brygadzie Przeciwdesantowej w Kołobrzegu w stopniu kapitana. W 1956 ukończył kurs dowódców pułku przy Akademii Sztabu Generalnego. W 1957 r. służył 5 Kołobrzeskim Pułku Piechoty będącym od 1949 roku w składzie 12 Dywizji Piechoty na stanowisku dowódcy 1 batalionu w stopniu kapitana. Pod koniec 1957 r. został przeniesiony na własną prośbę do 3 Brygady Przeciwdesantowej w Kołobrzegu, a po jej przeformowaniu w 1958 był w 82 Pułku Zmechanizowanym w Kołobrzegu będącym w strukturze 8 Dywizji Zmechanizowanej.

W 1960 r., służąc w Kołobrzegu, zdał maturę i rozpoczął studia w Akademii Sztabu Generalnego WP, a po ich ukończeniu w 1963 r. został awansowany do stopnia majora. Szybko piął się po szczeblach kariery: służył jako oficer sztabowy i przygotowywał m.in. plany inwazji wojsk Układu Warszawskiego na Czechosłowację. W latach 1967–1968 służył w Międzynarodowej Komisji Kontroli i Nadzoru Układów Genewskich w Wietnamie.

Przynajmniej od 1962 Kukliński współpracował z kontrwywiadem wojskowym – Zarządem II Szefostwa Wojskowej Służby Wewnętrznej. Zdaniem niektórych badaczy istnieją przesłanki, że już wcześniej – od końca lat 40. – współpracował z Informacją Wojskową[2]. W Wietnamie, jak i podczas rejsów swoim jachtem do Europy Zachodniej, odbywanych od 1964 roku, wykonywał zadania na rzecz polskiego wywiadu[2].

Po studiach w ASG WP służył w Oddziale Szkolenia Operacyjnego Sztabu Generalnego (SG WP), następnie był szefem Oddziału Planowania Ogólnego w Zarządzie Operacyjnym i ostatecznie szefem Oddziału I – zastępcą szefa Zarządu I Operacyjnego SG WP[2]. W 1974 roku ukończył trzymiesięczny Wyższy Kurs Akademicki w Akademii Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych ZSRR im. Woroszyłowa[2].

Według samego Kuklińskiego nawiązał on współpracę z wywiadem amerykańskim CIA podczas rejsu do Europy Zachodniej w 1972 roku, wysyłając list do attaché wojskowego przy ambasadzie USA w Bonn. Do pierwszego spotkania doszło 18 sierpnia 1972 r. w Hadze[2]. Według jego relacji planował zawiązać w Wojsku Polskim spisek przeciw ZSRR, jednak CIA odwiodła go od tego, jako od działania skazanego na niepowodzenie. Zamiast tego poproszono go o przekazywanie informacji mogących zaszkodzić Związkowi Radzieckiemu. W latach 1971–1981 Kukliński przekazał na Zachód ponad 40 tys. stron dokumentów dotyczących PRL, ZSRR i Układu Warszawskiego. Dokumenty te dotyczyły między innymi planów ZSRR użycia broni nuklearnej, danych technicznych najnowszych sowieckich broni m.in. czołgu T-72 i rakiet Strzała-2, rozmieszczenia radzieckich jednostek przeciwlotniczych na terenach Polski i NRD, metod stosowanych przez Armię Czerwoną w celu uniknięcia namierzenia jej obiektów przez satelity szpiegowskie, planów wprowadzenia stanu wojennego w Polsce.

Ucieczka na Zachód

W obliczu bezpośredniego zagrożenia dekonspiracją Kukliński wraz z żoną i dwoma synami uciekł z Polski i dotarł do Stanów Zjednoczonych – z pomocą CIA – na krótko przed wprowadzeniem stanu wojennego w Polsce 13 grudnia 1981 roku. Trzy lata później, 23 maja 1984 roku, został skazany zaocznie przez sąd wojskowy w Warszawie na karę śmierci[3]. Wyrok został złagodzony do 25 lat więzienia w 1990 r., a w 1995 r. wyrok uchylono i Kuklińskiemu przywrócono stopień pułkownika. Sprawę skierowano ponownie do prokuratury wojskowej i postanowieniem z 22 września 1997 śledztwo umorzono, argumentując, że Kukliński działał w stanie wyższej konieczności, przy czym uzasadnienie zostało utajnione[2].

Jego pełnomocnikiem był Józef Szaniawski, którego starania doprowadziły do rehabilitacji płk. Kuklińskiego[4]. Kukliński odwiedził Polskę w kwietniu 1998 r. Był inicjatorem powstania Pomnika Katyńskiego w Warszawie, odsłoniętego 6 maja 1998. Po rehabilitacji nadano mu m.in. honorowe obywatelstwa miast Krakowa[5] i Gdańska.

Kukliński zmarł 11 lutego 2004 w wieku 73 lat w szpitalu. Przyczyną śmierci był udar mózgu.

Urnę z prochami płk. Kuklińskiego przywiózł do Polski Józef Szaniawski[6]. 19 czerwca 2004 r. w Alei Zasłużonych na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie spoczęły prochy płk. Kuklińskiego i jego starszego syna Waldemara, który zginął w sierpniu 1994 roku w niejasnych okolicznościach (został kilkakrotnie rozjechany przez terenowy samochód na terenie kampusu uniwersyteckiego w Phoenix na oczach świadków. Sprawców nie ujęto – w odnalezionym samochodzie nie odkryto żadnych odcisków palców[7]). Drugi syn, Bogdan Kukliński, według oficjalnej wersji zaginął bez śladu podczas morskiego rejsu w 1993 roku. W 2009 roku „Wprost” wysunęło hipotezę, że zaginięcie zostało sfingowane przez CIA w ramach programu ochrony świadków[8].

Ryszard Kukliński był mężem Joanny z domu Christ, urodzonej w Mysłowicach (1932-2013)[9][10].

W grudniu 2008 r. CIA ujawniła raporty Kuklińskiego z roku 1981 zawierające między innymi charakterystykę gen. Jaruzelskiego[11].

800px-Ryszard_Kuklinski_-_grave

Kontrowersje

Ocena postaci Ryszarda Kuklińskiego budzi kontrowersje wśród publicystów i skrajne emocje opinii publicznej w Polsce. Wśród zarzutów wymieniane jest złamanie przysięgi wojskowej i narażenie infrastruktury kraju oraz polskich sił zbrojnych na większe straty podczas ewentualnej wojny. Ale w przypadku wojny, jak mówił dokument podpisany przez Jaruzelskiego, ZSRR przejęłoby kontrolę nad wojskiem polskim, a więc i nad samym państwem polskim. Dochodziło na tym tle do incydentów, między innymi nieznani sprawcy uszkodzili w nocy z 12 na 13 grudnia 2011 r. popiersie płk. Kuklińskiego w Parku im. H. Jordana w Krakowie. Zamalowano napis „pułkownik” i dopisano pod nazwiskiem słowo „zdrajca”. Z boku pomnika namalowano napis „śmierć USA”, pomalowano też czerwoną farbą lewe ramię popiersia.

Ze względu na tajność większości dokumentacji związanej ze służbami specjalnymi, działalność Ryszarda Kuklińskiego budzi kontrowersje również u historyków. Zdaniem m.in. Pawła Wieczorkiewicza i Franciszka Puchały, istnieje możliwość, że był on w istocie podwójnym agentem, działającym na rzecz wywiadu radzieckiego GRU[2][12][13]. Na taką możliwość wskazywał również Czesław Kiszczak[12], a bezpośrednio twierdził tak były radziecki attaché wojskowy Jurij Ryliow[2]. Poinformowanie Amerykanów o planach wprowadzenia stanu wojennego, wiążącego się z odsunięciem ryzyka interwencji radzieckiej w Polsce, mogło być według tej tezy korzystne dla strony radzieckiej, chcącej uniknąć nieprzewidywalnych zachowań rządu USA[12]. Historycy ci podkreślają, że wiedza przypisywana Kuklińskiemu jest wyolbrzymiana, a zwłaszcza nie mógł on znać planów wojennych ZSRR, do których polscy oficerowie w ogóle nie mieli dostępu[2]. Zauważa się także, że Kukliński w latach 70. żył na bardzo wysokiej stopie materialnej, jak na oficera Wojska Polskiego, co nie budziło podejrzeń, a po jego ucieczce strona radziecka nie wyciągnęła żadnych konsekwencji wobec gen. Kiszczaka, odpowiedzialnego za polski wywiad[12].

Awanse

  • Naramiennik Chorazy LWP 43-52.svg chorąży – 1950
  • Naramiennik Podporucznik land.png podporucznik – 1951
  • Naramiennik Porucznik land.png porucznik – 1952
  • Naramiennik Kapitan land.png kapitan – 1955
  • Naramiennik Major land.png major – październik 1963
  • Naramiennik Podpułkownik land.png podpułkownik – czerwiec 1967
  • Naramiennik Pułkownik land.png pułkownik – 1972

Ordery i odznaczenia

  • Srebrny Krzyż Zasługi
  • Srebrny Medal „Za zasługi dla obronności kraju”
  • Srebrny Medal „Siły Zbrojne w Służbie Ojczyzny”
  • Brązowy Medal „Za zasługi dla obronności kraju”
  • Brązowy Medal „Siły Zbrojne w Służbie Ojczyzny”
  • Medal Polonia Mater Nostra Est – 1998
  • Medal Zwycięstwa i Wolności
  • Medal 10-lecia Polski Ludowej
  • Krzyż Armii Krajowej

Kukliński otrzymał również wysokie odznaczenie CIA – Distinguished Intelligence Medal[14], które aż do tego momentu nadawane było wyłącznie obywatelom USA.

W 1998 roku został odznaczony Medalem Polonia Mater Nostra Est.

Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych od chwili śmierci Ryszarda Kuklińskiego zabiega o awansowanie go do stopnia generała brygady i uhonorowanie Orderem Orła Białego. Bezskutecznie zwracało się wcześniej w tej sprawie z podobnymi apelami do prezydentów Aleksandra Kwaśniewskiego i Lecha Kaczyńskiego.

O pośmiertne podniesienie rangi pułkownika Ryszarda Kuklińskiego do rangi generała zwróciła się 18 lutego 2004 roku do prezydenta RP inicjatywa polityczna „Centrum” pod przewodnictwem prof. Zbigniewa Religi.

Izba Pamięci

W 2006 na warszawskiej Starówce, przy ul. Kanonii 20/22 (w pobliżu katedry św. Jana Chrzciciela) utworzono Izbę Pamięci Pułkownika Kuklińskiego[15]. 17 listopada 2010 Hanna Gronkiewicz-Waltz podjęła decyzję o jej zamknięciu[16], jednak decyzję cofnęła i izba pamięci nadal jest otwarta[17]. Założycielem i dyrektorem Izby Pamięci Pułkownika Kuklińskiego był Józef Szaniawski; po śmierci którego kieruje nią jego syn, Filip Frąckowiak[18].

Publikacje i filmy o płk. Kuklińskim

RKukliński

Wydawnictwo podziemne z 1987 r.

Wśród publikacji książkowych pojawiły się dotychczas następujące pozycje:

  • Andrzej Krajewski, Bohater z bliska. Zasługa dla Polski,1999.
  • Andrzej Krajewski, Zasługa dla Polski, 2014, e-book.
  • Józef Szaniawski, Pułkownik Kukliński. Misja Polska,
  • Józef Szaniawski, Samotna misja – pułkownik Kukliński i zimna wojna, 2000,
  • Józef Szaniawski, Pułkownik Kukliński – tajna misja, 2008,
  • Benjamin Weiser, Ryszard Kukliński. Życie ściśle tajne.
  • Maria Nurowska, Mój przyjaciel zdrajca, 2004
  • Marek Barański, Nogi Pana Boga, 2010
  • Yust Ronald, Jack Strong Vel Ryszard Kukliński nadaje, 2014
  • Franciszek Puchała, Szpieg CIA w polskim Sztabie Generalnym, 2014

Filmy:

  • Pułkownik Kukliński, film dokumentalny z 1997, reż. Andrzej Trzos-Rastawiecki;
  • Sprawa Pułkownika Kuklińskiego, film dokumentalny z 1998, reż. Jolanta Kessler, Józef Szaniawski;
  • Gry wojenne, film dokumentalny z 2008, reż. Dariusz Jabłoński. Jego premiera odbyła się w grudniu 2008 w siedzibie CIA[19];
  • Jack Strong, film fabularny z 2014, reż. Władysław Pasikowski, w rolę pułkownika Ryszarda Kuklińskiego wcielił się Marcin Dorociński.
  • Pułkownik Ryszard Kukliński: Samotny bohater, który uratował nas od zagłady

Pułkownik Ryszard Kukliński miał dostęp do najbardziej tajnych dokumentów Układu Warszawskiego. Poznał plany nuklearnej ofensywy paktu przeciwko Zachodowi. Ta wojna oznaczałaby zagładę Polski i znacznej części Europy. Przekazując te informacje Stanom Zjednoczonym, sparaliżował agresywne plany Związku Radzieckiego.

Czytaj więcej na http://nowahistoria.interia.pl/prl/news-pulkownik-ryszard-kuklinski-samotny-bohater-ktory-uratowal-n,nId,1099357#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

  • Pułkownik Ryszard Kukliński: Samotny bohater, który uratował nas od zagłady

Pułkownik Ryszard Kukliński miał dostęp do najbardziej tajnych dokumentów Układu Warszawskiego. Poznał plany nuklearnej ofensywy paktu przeciwko Zachodowi. Ta wojna oznaczałaby zagładę Polski i znacznej części Europy. Przekazując te informacje Stanom Zjednoczonym, sparaliżował agresywne plany Związku Radzieckiego.

Czytaj więcej na http://nowahistoria.interia.pl/prl/news-pulkownik-ryszard-kuklinski-samotny-bohater-ktory-uratowal-n,nId,1099357#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

Rosyjskie nieci słowiańskiej Baji 2014 (część 7)

Posted in Mitologia Słowiańska, sztuka, Słowianie by bialczynski on 31 Sierpień 2014

Nella Gienkina

ng żela i karnaŻela i Karna (Ziewuna-Dzieldzielija i Sądza)

n g atlantydaAltantyda

Nela Gienkina Za Trzecie MorzeZa Trzecie Morze

ng BiałomorzeBiałowodzie

ng brzeginiaBrzeginia Lęda (Lada/Łada)

ng jezioroJezioro Łady

ng kapisztaKapiszta

ng lelLel

ng ładaŁada

ng ŁukomorzeŁukomorze

ng nowogród Umiła w Nowogrodzie

ng rusałkiRusałki

ng swarogSwarog

ng Tri cwieta wrjemieniTrzy Światy w Czasie

ng trzygłowaTrigława (Białoboga)

ng welesWeles

Wsiewołod Iwanow – Czasy Hiperboreji (Darii)

Borej wiatr odwetu-zemstyWyspa Posejdona (Posiejduny)

wysłannik asgarduWysłannik Asgardu

W Iwanow miraże arktykiMiraże

Światło ŚwiataŚwiatło Świata

światynia kolistaKolista Świątynia Kręgów.

Stara Rusa Rus nadlatuje w skrzystej łodziRus nadlatuje Skrzystą Łodzią nad Starą Rusę

święto letniego śłońcestania 2Święto Letniego Słońcestania 1

Święto letniego słońcestaniaŚwięto Letniego Słońcestania 2

wiankiWianki

swiątynia swarogaŚwiątynia Swaroga

swiatliszcze nad jezioremŚwiatliszcze nad jeziorem

skrzysta łóź kolesnicaPozostałości po skrzystej kolesnicy

siewierzSiewierz

sen o Arce AtlantówczArka Atlantów

Rujania Rugia chram świętowita i bogini RanyRugia-Ruja- – chram bogini Rany

sergiej mnich odkrywa Białowodzie szmabalęBiałowodzie

pożegnanie atlantydyOdpłynięcie Arki

okołonas studzień lodowaty polarnyOkołonas Studziniec  Lodowaty – CZARA-DZBAN-ARA Zerywanów

okręt w krainę PosiejdunaOkręt w Krainę Posej-Dona (Wodo-Wodana-Odyna)

odwyrtOdwyrt

obrzędy jesieniObrzedy Jesieni (Jasnowita)

mokosza lub krasatinaKrasa – Krasatina

kosciej bezśmiertnyKościej Bezśmiertny -Stara Koliba,  Przed Wojną o Taje

KorzenieKorzenie

miesiąc sieczeń lutySieczeń (luty)

mamuty indryki windrykiMamuty-Indryki-Windryki

kapliczkaKapliczka

granica artaniji koło stolicy tomska nad rzką ćmą TiemnojGranica Artanji nad rzeką Ciemną

Góra Kary Wyspa Kary Morze KaryGóra Kary, Wyspa Kary, Morze Kary

gniew bogówGniew bogów

chram dziewannyChram Dziewanny

chram znicza ognia ziemi watryChram Znicza (Ognia Ziemi – Watry)

centaurzy PołkoniePołkonie (Centaurzy)

Brzeg Białego Lądu nad Białym Morzem PomorowiePomorowie – Brzeg Białego Lądu nad Białym Morzem

borowił i żarptakiBorowił, Łuna i Zorza

bogini Joga-Juga-RajaBaba Jaga-Raja (Ruja)

bog wiatruBóg Wiatru

białobóg i czarnobógBiałobóg i Czarnobóg

złoty wiek ostrow PosejodonaZłoty Wiek – Wyspa Posejdona

Polska – Ukraina, Stanisławów, Piastun – część 2 (Tagen TV)

Posted in Polska, Słowianie by bialczynski on 27 Sierpień 2014

Rosyjskie nieci słowiańskiej Baji 2014 (część 6: Aleksander Ugłanow)

Posted in Mitologia Słowiańska, sztuka, Słowianie by bialczynski on 19 Sierpień 2014

aleksander ugłanow Wela Światło ŚwiataAleksander Ugłanow: Prawia- Światło Świata na Górze Gór

au skrzysta łódź arkaAleksander Ugłanow: Skrzysty Okręt (łódź/arka)

au Kraina MorówAleksander Ugłanow: W Krainie Morów

au Marzanna-Marmuriena i ŚwicieńAleksander Ugłanow: Marzanna-Marmuriena i Świcień

a ugłanow chram OstromyAleksander Ugłanow: Kolada-Zimaa ug pałac władcy hiperborejiAleksander Ugłanow: Pałac Władców Hiperboreji (Zaborzanii/Darii)

a u DariaAleksander Ugłanow: Daria

a ugłanow chram GajiChram Gaji-Ruji

a ugł bórAleksander Ugłanow: Bania w Borze

a ugłanow bannikAleksander Ugłanow: Bannik

a ugłanow proszalne bajorkiAleksander Ugłanow: Proszalne Bajorki

au czaRADo Królestwa Posejduny – Brama Czaru

aleksanderObrzędy

au chram jarunyChram Jaruny

aleksander wieda beregyniaAleksander Ugłanow: Wieda – Beregynia Lęda (Lada/Leda)

au obrzędyAleksander Ugłanow: Świętoruja- Kres – Letnie Słońcestanie

au łada-łabędaAleksander Ugłanow: Łabęda-Łagoda – Lęda

więcej: http://www.ostrov-gallery.ru/artists/aleksandr_uglanov/gallery/

Александр Борисович Угланов родился в 1960 году в городе Тверь.

В 1979 году он окончил художественное училище имени Венецианова (бывшее Калининское художественное училище), где учился на оформительском отделении у педагога Владимира Ивановича Бурова. Опытный мастер учил своих последователей строгим канонам академического искусства, требовал от них внимательного изучения натуры и качественного рисунка, как основы станковой живописи, а вместе с тем, способствовал развитию индивидуального таланта ученика.

Особо следует сказать об эллинском периоде творчества Угланова. Дело в том, что с октября 2003 по май 2004 года художник жил и работал в Греции, сотрудничал с галереями Афин, Солоник и Верии. Здесь он создал такие полотна как «Похищение Елены», «Богиня Мудрости», «Дионисий» и др. На балканской почве мастер увидел родные корни и достойно дополнил коллекцию русской эллинистики.

Постепенно художник из Твери находит свою тематику и формирует свой авторский стиль. Он сосредотачивается на Руси Гиперборейской и Ведической, более близкой нам по времени и пространству. Появляется серия фольклорных образов: князя Словена, Ведуньи, Банника. На полотнах «Туманы Гардарики», «Святилище леса», «Испытание» перед нами предстаёт строгая природа Северной Евразии, с её дремучими чащами, мохнатыми скалами и чистыми реками.

Zapraszam w imieniu Joanny na Przypiecek – Rewelacyjny zespół Hoverla

Posted in Polska, sztuka, Słowianie by bialczynski on 14 Sierpień 2014

http://przypiecek.blogspot.com/2014/08/hoverla-rozmowa-z-perkusista-zespou.html

 

1941548_566010713506683_4329862838007211599_o

Odkąd po raz pierwszy usłyszałam Hoverlę, jestem nią oczarowana. Co ciekawe, wszyscy moi przyjaciele, z którymi się „odkryciem” podzieliłam, używali dokładnie tego samego słowa, swoje wrażenia po przesłuchaniu opisując jako oczarowanie.

Mamy więc do czynienia z czymś bardzo silnie oddziałującym, czarownym i czarującym, mocnym energetycznie.

W czym tkwi źródło owej mocy?

*

Chcąc dowiedzieć się o Hoverli i jej przesłaniu nieco więcej, poprosiłam o rozmowę perkusistę zespołu – Yana Gałygę.

 

 

- Słowiański Duch odradza się w coraz bardziej widoczny i wyczuwalny sposób. Przejawia się to między innymi w muzyce. Muzyka jest sztuką czarowną, przemawiającą zarówno do świadomości człowieka, jak i do jego podświadomości. Mnie cieszy najbardziej, kiedy porusza dawno nieużywane struny poczucia własnej słowiańskiej tożsamości. Hoverla gra na tych strunach w sposób naprawdę zachwycający. To jest takie autentyczne, porywające, radosne… czyste, a zarazem uwodzicielskie… Chciałabym, żebyś podzielił się ze mną swoimi wrażeniami – jakie to uczucie, poruszać w ludziach te właśnie struny i jak słuchacze na to reagują?

- Często na naszych koncertach widzę jak ludzie słuchając takich utworów jak „Huculska dziewczyna” albo „Noc Kupały” wzruszają się. Zamykają oczy, przenoszą się myślami do świata, który my im w naszych piosenkach przedstawiamy. Nie było chyba takich występów, gdzie sam bym się nie przeniósł wraz z nimi. Kiedy gram np. „Noc Kupały” zawsze zamykam oczy i wyobrażam sobie jak skaczę przez ognisko, później jak wyławiam z rzeki wianek (tak jak tradycja nakazuje) dla pięknej ukraińskiej dziewczyny. Podobnie kiedy gramy „Kalynę” albo „Tyż mene pidmanula” często śpiewam tekst utworu – automatycznie, nawet nie panuję nad tym. :) Chcę powiedzieć, że te utwory działają trochę w sposób mantryczny na słuchaczy, a tym bardziej dla takich jak ja – ludzi pochodzących z Ukrainy.

….

SPIS UTWORÓW:

  1. Lemkowyna
    2. Historia miłosna
    3. Prutu
    4. Lyubov moja
    5. Werchowyna
    6. Kalyna
    7. Kozacy
    8. Huculska dziewczyna
    9. Horilka
    10. Noc Kupały
    11. Ty ż mene pidmanula
    12. Hańczowska lyubov
    13. Roztańczona życiem
    14. Nasza muzyka

Dzięki Joanno – REWELACJA!!!

 

więcej: http://przypiecek.blogspot.com/2014/08/hoverla-rozmowa-z-perkusista-zespou.html

Tagged with: ,

Słowiański ślub Sawy i Leśne Wesele okiem Kiry (uzupełnienie)

Posted in Polska, Słowianie, Wiara Przyrody by bialczynski on 13 Sierpień 2014

[foto by Kira Białczyńska] – wybrane przez CB

pełny komplet zdjęć by Kira i by Krystian pod adresem http://lesnyslub.pl/

a1s

a2soficjalna internetowa strona weselna z zaproszeniami i zdjęciami

Ślub – Willa Decjusza pod Górą Sowiniec

IMG_2647

Willa Decjusza – Pałac ŚlubówIMG_2637Taras Willi

IMG_2632

IMG_2635

 

IMG_2651Foyer

IMG_2668

Oczekiwanie – babcia Marysia

IMG_2656

IMG_2672

 

IMG_2688

IMG_2676Bukiet i torebka

 

IMG_2684Pan Młody

IMG_2748

IMG_2725

Ślub-swadźbaIMG_2732

 

IMG_2774

ŻyczeniaIMG_2790

IMG_2806

IMG_2810

IMG_2849Życzenia

IMG_2853Wyjazd

 

 LESNE Wesele dolina będkowska i ojcowska

Leśne Wesele Willa Zosia, Złota Góra, Dolina Ojców

 

IMG_2857

IMG_2892

 

IMG_2893

IMG_2896

IMG_2927

IMG_2876

IMG_2921

IMG_2886

IMG_2929

IMG_2917

IMG_2950

 

 

 

IMG_2948

 

IMG_2946

 

 

IMG_2865

IMG_2912

IMG_2916

IMG_2862

IMG_2864

IMG_2969

 

IMG_2978

 

IMG_3020

IMG_3046Poszukiwanie Kwiatu Pąp Rudzi

IMG_3051

IMG_3044

IMG_3068

IMG_2923

IMG_2882

 

IMG_3209

IMG_3181

IMG_3200

 

 

IMG_3194

IMG_3252

 

IMG_3255

 

IMG_3269

 

IMG_3284

 

 

 

IMG_3265

 

IMG_3289

Ślub-Swadźba i słowiańskie, leśne wesele Sawy i Piotra

Posted in Polska, przyroda, Słowianie, Wiara Przyrody by bialczynski on 12 Sierpień 2014

KRY_2521Żeby ślub i wesele było słowiańskie i w Duchu Wiary Przyrody nie musi się wcale odbywać w obecności jakichś siwobrodych żerców, a wszyscy obecni nie muszą przebierać się w giezła. Stół nie musi być założony lnem ani drewnianymi michami. Oczywiście jeśli ktoś chce odbyć swadźbę słowiańską ze wszystkimi szykanami a w nastrojach i klimacie weselnym powrócić do prehistorii to jest to wielce chwalebne. Nie bądźmy jednak ortodoksami, bowiem wiarę i tradycję słowiańską można całkiem łatwo i fajnie przełożyć na współczesność. Jest ona obecna w nas i będzie obecna w klimacie naszego ślubu i wesela także bez drewnianych łyżek, chodzenia po ogniu i innych akcesoriów.

9 sierpnia 2014 – Ślub i słowiańskie, w duchu Przyrody, proste, Leśne Wesele, w Dolinie Ojców  i w Puszczy Ojcowskiej. Miejsce jakże symboliczne – przyroda wspaniała – rezerwat leśny, najcudowniejsza sceneria Mitu o Czarodanie, Dolina Naszych Pra-Ojców, łącząca się w jedność z Doliną Bytu (Będkowską) swoimi magicznymi osiami i świętymi wzgórzami. Noc Pełni Księżyca, czyli Zmiany (noc pełni rozciąga się na trzy noce – tak samo i nów – na tę poprzedzającą również i na tę następującą po samej pełni, która była tym razem 10 sierpnia, o godzinie 18.).

[foto: Krystian Płoński]

Ślub w Willi Decjusza – u podnóża Lasu Welskiego i Wzgórza Sowiniec

KRY_2523Po

KRY_2575Bukiet Panny Młodej i torebka

KRY_2546Życzenia w plenerze

KRY_2554

Od babci Marysi

 

KRY_2576rzut na obuwie Państwa Młodych

 

Leśne Wesele w Dolinie Ojców, w Willi Zosia (Sofia-Zowija), 50 metrów od Wzgórza Zamku Ojcowskiego, na Linii Świętych Wzgórz Ojcowskich i Doliny Będkowskiej.

KRY_2588

Węsiorki w Dance Roomie i zimnym bufecieKRY_2584

Leśna Sala i stół weselnyKRY_2585Widok od Leśnej Sali na Willę Zosia (Sofia- Mądrość, Rzeczy Zwanie – Zowia-Sowja-Sophia)

KRY_2592Panna Młoda w wianku

 

KRY_2589

Tipi

KRY_2591

KRY_2613

KRY_2595

KRY_2614

KRY_2619

 

KRY_2631

KRY_2626

KRY_2639

KRY_2641

KRY_2643

KRY_2638Prezent dla Gości – musli

KRY_2648Od kuchni

 

KRY_2654wystrój pokojów i wnętrze Willi – 50 miejsc do spania + pokój z łożem Młodej Pary

 

KRY_2656

KRY_2653

KRY_2664Drobiazgi

KRY_2675

KRY_2665

KRY_2666

KRY_2701Zimny bufet

KRY_2678Oczywiście „zamówiliśmy” (ja z Anną) Słońce i bezdeszczową pogodę – Jedyny taki dzień od tygodni (bez burzy i deszczu), więc lemoniady pomarańczowe i melonowo-ogórkowe cieszyły się dużym wzięciem

 

KRY_2692Węsiorki w barwach Przyrody-Rodżany i Roda oraz Rudzi (tej od Pąpu Rudzi – Paproci), Przeplątów, Krasy-Dziewanny i Kupały-Dziwienia, Prowego i Czsnoty, Wody, Mokoszów, Pogody i Podagi oraz Ładów.

 

KRY_2714Słowiańskie trunki

KRY_2705

KRY_2706Elementy zwierzęce w strojach – Ola Płońska jako puszczański Lisek

KRY_2813Rajski Ptak

KRY_2736Kwiaty i Światło – Sklepienie Lasu

KRY_2727

KRY_2735

 

KRY_2741 Światło Świata

KRY_2739Światło Świata

KRY_2740Światło Świata – Bogowie są z parą Młodych

KRY_2734Światło Świata

KRY_2730Wspaniali nasi Goście

KRY_2732

 

KRY_2754Pan Młody przemawia

 

KRY_2744

Las odbity w szkle kieliszkaKRY_2753

KRY_2763Przekazanie córki pod skrzydła Pana Młodego i ufundowanie Nowej Rodziny

 

KRY_2757

KRY_2762

KRY_2764

KRY_2768dekoracja stołów biesiadnych – biesiady nie będziemy pokazywać. Menu było wyśmienite poczynając od zupy z marchwi, a kończąc na tarcie.

KRY_2770Z nową rodziną – babcia, dziadek, mama

KRY_2771Zabawa

KRY_2773

KRY_2774

KRY_2777

KRY_2782

 

KRY_2788

KRY_2789

 

KRY_2790

KRY_2791

KRY_2799

 

KRY_2803

KRY_2807

 

KRY_2811

KRY_2857

KRY_2853

 

KRY_2836

KRY_2822

KRY_2825

KRY_2830

KRY_2850

KRY_2856Do Białego Rana

 

pełny komplet zdjęć Kiry i Krystiana pod linkiem: http://lesnyslub.pl/

Winicjusz Kossakowski „Słowiano-Aryjskie Wedy Inglistów – słowiańskimi runami” (część 3)

Posted in Słowianie by bialczynski on 11 Sierpień 2014

wedy 61 wedy 62 wedy 63 wedy 64 wedy 65 wedy 66 wedy 67 wedy 68 wedy 69 wedy 70 wedy 71 wedy 72 wedy 73 wedy 74 wedy 75 wedy 76 wedy 77 wedy 78 wedy 79 wedy 80 wedy 81 wedy 82 wedy 83 wedy 84 wedy 85 wedy 86 wedy 87 wedy 88 wedy 89 wedy 90 wedy 91 wedy 92

Witold Jabłoński o „Baśni nad baśniami” Wojciecha Dzieduszyckiego (polecam dalsze części tej publikacji)

Posted in Polska, sztuka, Słowianie by bialczynski on 9 Sierpień 2014

Popiel-CzarnobógPopiel – Czarnobóg

Zapomniany bard, zapomniany epos

Opublikowano 18 lipca 2014, przez Smaki z Polski w kategorii Recenzje, Słowianie i mitologie

http://www.smakizpolski.com.pl/zapomniany-bard-zapomniany-epos/

Habent sua fata libelli… Książki miewają swoje losy… stwierdził Terentianus Maurus (III w.), mając na myśli, że nigdy nie wiadomo, kiedy jaka książka utrafi w gust czytelnika. Omawiany w niniejszym szkicu utwór nie miał, niestety, szczęścia. Tak czasami bywa, że jakieś dzieło nie zyska uznania w swoich czasach, potem zaś, pokryte grubymi warstwami bibliotecznego kurzu, czeka na odkrywcę, który pochyli się nad nim z zaciekawieniem i dobrą wolą, by wydobyć z otchłani niepamięci – pisze Witold Jabłoński.

Wiele lat mego życia musiało także upłynąć, zanim natrafiłem na ów smakowity rarytas. Choć jestem z wykształcenia polonistą i od dawna penetruję obrazy Słowiańszczyzny w rodzimej literaturze, wyznaję szczerze, że nie tylko go do niedawna nie znałem, ale wręcz nie wiedziałem o jego istnieniu. Natrafiłem nań przypadkiem, wpisując w Google hasło: „baśń słowiańska”… i niespodziewanie dla siebie znalazłem prawdziwy skarb.

Mowa o poemacie w XII Księgach wierszem Baśń nad baśniami Wojciecha Dzieduszyckiego (1848 – 1909).

.

Zapomniany bard

WojciechDzieduszycki-e1405685995704Na początek kilka słów o autorze. Był w ówczesnej Galicji nie byle jaką personą. Arystokrata z hrabiowskim tytułem, pan z panów, potomek ruskich wielmożów, dziedzic rozległego majątku Jezupol pod Stanisławowem, polityk konserwatysta, aczkolwiek przeciwny grupie ultrakonserwatywnych „Stańczyków”, wieloletni poseł do Sejmu Krajowego Galicji i parlamentu austriackiego, cesarsko-królewski minister dla Galicji 1906 – 1907, doktor filozofii na Uniwersytecie Wiedeńskim (1871), od 1896 profesor filozofii i historii estetyki Uniwersytetu Lwowskiego, gdzie jego wykłady cieszyły się ogromną popularnością. Autor powieści, nowel, dramatów i rozpraw filozoficzno-estetycznych. Bez wątpienia bardzo wiele osiągnięć jak na jednego człowieka, nawet uwzględniając finansowe możliwości rodu i wielkopańskie koneksje. Rozkochany w kozaczczyźnie zwolennik ugody z Rusinami, a zarazem gorący patriota i wielki światowiec bez trudu brylujący w wiedeńskich salonach.

Prywatnie był także postacią barwną, można rzec nawet ekscentryczną. Tak opisywał go w anegdotycznym, nieco karykaturalnym przerysowaniu jeden ze współczesnych mu lwowskich luminarzy, Antoni Chołoniecki: „Mięszanina barbarzyńcy z człowiekiem kulturnym w najdziwaczniejszem znaczeniu — kozacka natura zafarbowana zachodnią cywilizacyą. O ile nie wykłada estetyki i filozofii we Lwowie, gdzie mu przyszedł kaprys być docentem uniwersytetu, albo nie robi polityki w Wiedniu, mieszka w dziedzicznym Jezupolu i jest tam do pewnego stopnia tem, czem był książe Panie Kochanku dla Nieświeża a Mikołaj Potocki dla Kaniowa. (…) Trzyma sobie tylko służbę w starych kozackich strojach i po kozacku ubiera i wychowuje syna. We Lwowie miewa okresy studentomanii. Otacza się wówczas młodzieżą szkolną, urządza jej małe biby, poczem osobiście prowadzi „gęsiora“ przez miasto. Przybycie jego do stolicy na zimę zapowiada zawsze pojawienie się nadwornych kozaczków w czarnych guńkach i szerokich szarawarach. (…) Jako literat i uczony podobny jest do olbrzymiego muzeum, w którem nagromadzone są bez numerów i katalogu, w chaotycznym nieporządku, najcenniejsze przedmioty. Zna się na wszystkiem i pisze o każdej sprawie z jednakową swobodą. Książki jego traktują o filozofii, estetyce, malarstwie, archeologii, wychowaniu, ekonomii, polityce. Badał starożytności egipskie i układał wiersze, szukał kolebki ludów i pisał dramaty i powieści. (…) Książka Ateny zjednała mu popularny tytuł „podolskiego Ateńczyka“ i świadczy o bardzo gruntownem znawstwie sztuki, równie jak Historya malarstwa we Włoszech. Przed dwoma laty studyował gorliwie hipnotyzm i usypiał swoich kozaczków — nudami… Jest doskonałym mówcą i potrafi mówić o wszystkiem bez przygotowania. W ważnych chwilach chodzi po kurytarzach sejmowych, gestykuluje i rozmawia z sobą. Jest mu jednak bardziej do twarzy z filozofią, aniżeli z polityką” [Nieśmiertelni. Fotografie literatów lwowskich, Lwów 1898, ortografia i interpunkcja oryginalne].

Utwór ewidentnie nie trafił na sprzyjający grunt, ponieważ ówczesna literacka publiczność nie była jeszcze gotowa na tak nowatorskie, niekonwencjonalne ujęcie rodzimych mitów i legend. Przez wiele lat niewoli wszczepiano Polakom przekonanie o ich duchowym ubóstwie i wtórności, a nasza słowiańska, przedchrześcijańska kultura była świadomie, celowo marginalizowana, infantylizowana, traktowana jak wstydliwy epizod z dzieciństwa, o którym najlepiej jak najszybciej zapomnieć. „Upupione” (by posłużyć się dobrze tu pasującym gombrowiczowskim określeniem) podania o Lechu, Kraku, Wandzie i Popielu sprowadzono do rzędu poczciwych bajeczek i zepchnięto do dziecinnego pokoju. Dlaczego tak się stało? Niezwykle trafnej odpowiedzi udzieliła wybitna uczona Maria Janion: „Poniesiona wskutek brutalnej nieraz chrystianizacji klęska Słowian – stwierdza w Niesamowitej Słowiańszczyźnie – zwłaszcza zachodnich Słowian, przyłączenie ich do cywilizacji łacińskiej, przejawiły się między innymi w utracie własnej mitologii, tego ważnego spoiwa lokalnej wyobraźni”.

Sytuacja taka miała swoje dalsze, złowróżbne dla naszych kulturowych korzeni konsekwencje: „Warto… wspomnieć o znamiennym rysie chrystianizacji Polski – o stosunku łacińskich misjonarzy do pogańskiej mitologii i religii Słowian. Zostały one w taki sposób zlekceważone i bezwzględnie zniszczone, że wśród badaczy powstało nawet przekonanie – poparte brakiem źródeł – iż w ogóle prawie nie istniały. (…) Stąd wymazana dawność, stąd biała karta, stąd puste pola, stąd wyrażane nawet całkiem niedawno przekonanie, że nic nie przemawia za tym, aby u Słowian istniały opowieści o bogach, o ich życiu, działalności, stosunkach pokrewieństwa. Lud słowiański byłby zatem, jak pisze historyk religii słowiańskiej „dziwacznym ewenementem wśród kultur świata” [Aleksander Gieysztor]. Można w tym widzieć również miarę (niezasłużonej, ale rzeczywistej) pogardy dla rzekomo wszechstronnie „prymitywnej” Słowiańszczyzny”.

więcej: http://www.smakizpolski.com.pl/zapomniany-bard-zapomniany-epos/

ciąg dalszy: http://www.smakizpolski.com.pl/basn-basniami-wojciecha-dzieduszyckiego/

Oto rzeczona „Baśń nad baśniami” (fragmencik), który daje orientację w stylu i języku, barwnym i pięknym, godnym mistrza pióra. Jak się zorientujecie Mistrz tenże prowadzi znany wtajemniczonym dialog „nad/pod Kulturą”, który potwierdza jego przynależność do pogańsko-teozoficzno-masońskiej elity kulturalnej Polski. Postacie występujące w tej pieśni to nie są zwykłe postacie, lecz personifikacje bogów pogańskich Wiary Przyrodzoney Słowian z Pogańskiego Panteonu tejże wiary: Żywa – oczy piwne, włosy jasne, bławatkiem strojone (bogini Żywia-Siwa); Jaga Baba Jaga Jędza (bogini Rada-Rodzica) oraz jej córki Złote Zazule: Sapucha (Zapucha, jak w Zapustach, Pucha-Pusta) i Welinda (od Wela, Welańska, Weli-Nada) ; Czuryło (Chorsiniec-Księżyc/Łuna-Anu); Czarna Krowa – Ciemne Światło Świata (Swątlnica). Baja zaś, czyli Materia, którą się plecie na łące pełnej czerwonych maków (Łąka Mokoszy – Pani Przeznaczenia) z konopnego sznura (atrybut i nić kosza/losu Mokoszy i tworzywo Baji) dzięki magii Czarnej Krowy przez jedną Zaczarowaną Noc – to nie jest zwykła baja, lecz prawdziwa Baja Słowian, która znajduje się w rękach Baby Jagi – czyli bogini przekazującej młodzieży wiedę, Pani Inicjującej – Rady-Radzicy. Stąd i zadania-wyzwania jakie ona stawia Żywi wymagają od niej zastosowania sił magicznych (mogtycznych, związanych z mocą-mogtowiją). Kto czytał „Księgę Ruty”, „Księgę Tura” i „Stworze i Zdusze” ten odnajdzie w „Baśni nad baśniami” pudełka wyskakujące z pudełek – jak w Ruskiej Babie – drugie i trzecie dna, a zwłaszcza ów dialog nad/pod kulturą toczony między wieszczami i wiedunami polskimi, znajdzie w postaciach pierwszego planu plan drugi i ich boską funkcję we wcieleniu w ziemskie postacie.

Oddajmy zatem głos Wojciechowi Dzieduszyckiemu, który jest jednym z odwiecznych ciągnących Wącie Baji przez tysiące lat zakazu i prześladowań chrześcijańskich, Strażników Wiary Przyrodzoney Słowian, wyjątkowo zasłużonym dla przetrwania Polskiej Słowiańskiej Kultury i Tradycji.

♦ 

Polecam również bardzo dobry esej tego samego autora na temat Słowiańszczyzny Przedchrześcijańskiej, zniszczeń dokonanych przez kościół katolicki i odbicia tego zaginionego zafałszowanego świata w polskiej literaturze i kulturze:

Witold Jabłoński „Słowiański Świat Odnaleziony”

http://www.smakizpolski.com.pl/slowianski-swiat/

Bogovo Gumno (Góra Dziewanny) i Gąsieck (Goseck – Krąg Sporzy-Śreczy) – nadesłane przez Jarka

Posted in nauka, Słowianie, Wiara Przyrody by bialczynski on 8 Sierpień 2014

Jarek z Bielska, prowadzący bardzo ciekawy blog: half_science_non-fiction.blog.bielsko.pl/

przesłał ze swoich wakacyjnych wypraw ważny materiał  porównawczy dotyczący Świętego Kręgu Bogovo Gumno na Planinie Devicy (Dziewanny) w Serbii oraz Kręgu w Gąsiecku, który znajduje się na ziemi Załabian, w dzisiejszych Niemczech

 Bogovo GumnoBogovo Gumno – Góra Dziewicy (Góra Dziewanny – dwa kręgi)

Bogovo Gumno i inne kręgi na górze Dziewicy/Dziewanny, to znajdujące się we wschodniej Serbii założenie składające się z kilku kręgów, przy których konstrukcja obserwatorium w Goseck musi jawić się jako dosyć „prymitywna”. Najciekawsze jest jednak to, że o ile obserwatorium w Goseck to jedynie rekonstrukcja , to Bogovo Gumno nadal funkcjonuje w lokalnej obrzędowej świadomości i dlatego właśnie lubię takie bałkańskie wątki.
Przy okazji warto zwrócić uwagę, że interpretacja tych kręgów wskazuje na pewien uniwersalizm tych założeń. Przy okazji dysku z Nebry wskazywano bowiem, że Słońce w wymiarze praktycznym służyło do odmierzania lat i pór roku, natomiast księżyc służył do odmierzania czasu w krótszych przedziałach czasowych. Tutaj jest podobnie. Kolejna zbieżność to fakt , że zarówno krąg na Bogovom Gumnie jak i w Goseck odcinał obserwatora od otoczenia, tak by widać było tylko niebo. Na Bogovom Gumnie był to mur z kamienia, a w Goseck drewniana palisada.
http://srbinside.blog.rs/blog/srbinside/zanimljivosti/2013/01/20/krugovi-na-planini-devici-drevna-opservatorija
Dla niewtajemniczonych w astronomiczne przeznaczenie tego typu konstrukcji polecam też ten materiał
http://oldeuropeanculture.blogspot.com/2014/07/stone-circles-on-mountain-devica.html
Warto obejrzeć linkowany w tym materiale film „Aleksandra Bajić – KRUGOVI NA PLANINI DEVICI” ( https://www.youtube.com/watch?v=JoQjIXDVsg8 ), padają tam bowiem całkiem interesujące stwierdzenia.

 

Opublikowany 16 lut 2014

Dr Aleksandra Bajić, neuropsihijatar i jedna od retkih koja se bavi kalendarskim znanjem naših predaka vodi nas na planinu Devicu i njene donedavno potpuno neistražene krugove.
Astoronomija i astrologija, koje su najstarija naučna znanja, prisutne su od davnina i u našim krajevima. To dokazuju ove prastare zemaljske opservatorije, prepuštene našem nemaru i zaboravu.
Snimatelj: Slobodan Grče
Režiser: Cica Lukić
Urednik: Bojan Glavonić

Aleksandra Bajić – KRUGOVI NA PLANINI DEVICI: http://www.svevlad.org.rs/narodni_zivot_files/bajic_gumno.html

2.

 https://www.youtube.com/watch?v=_R5cJ-B5xaM

Opublikowany 24 lis 2013

Eko fajl: Stari slovenski bogovi
Emisija otvara priču o Svetovidu, Mokoši, Velesu, Devani… na planinama Ozrenu i Devici kod Soko Banje.
Naša nematerijalna, duhovna baština je naša najveća nepoznanica i najmanje istražena oblast naše kulturološke matrice, našeg identiteta. Emisija je mali, kroz ključaonicu pogled u to ogromno duhovno blago.
Vodič kroz emisiju je Sanja Bajić.
Urednik: Bojan Glavonić

Inne kręgi  – Góra Dziewicy:

Krugovi KrstKrst – Krzyż

circles  Oštra čukaOštra čuka

viewing column1Kamienne figury na Bogovo Gumno, Góra Dziewanny

viewing column2Kamienne figury na Bogovo Gumno, Góra Dziewanny

Warto też zwrócić uwagę na postać samej Aleksandry Bajić ( Александра Бајић ), bo kobieta sporo mówi i pisze na temat mitologii Słowian. W wyszukiwarkę warto wkleić nazwisko pisane cyrylicą , bo wtedy więcej nam wyskakuje.
https://www.youtube.com/watch?v=_R5cJ-B5xaM Александра Бајић: СТАРИ СЛОВЕНСКИ БОГОВИ
http://pl.scribd.com/doc/229535338/Александра-Бајић-Словенски-богови-на-Балкану
http://www.svevlad.org.rs/narodni_zivot_files/bajic_kalendarpredaka.html
http://varosanin.blogspot.com/2012/02/blog-post_27.html
pozdr, Jarek

 

Rekonstruktion des weltweit aeltesten SonnenobservatoriumsGąsieck – rekonstrukcja

Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 629 other followers